www.V40.pl
Forum miłośników Volvo V40, S40, V50, C30

Układ hamulcowy i napędowy - Koło dwumasowe :) was też to spotka hahaa

Dyzio - 2007-09-20, 02:40
Temat postu: Koło dwumasowe :) was też to spotka hahaa
No więc przyszło na nie czas, szelest i huk z silnika z okolic turbiny :) ale to jednak nie turbina. Waliło na wolnych obrotach i przy wyłączaniu silnika huk jak 2suw. Koło dwumasowe jedyne minimum chyba 1300zł :) taniej nie znalazłem. Teraz wymianka a przed warsztatem czeka V40 z tym samym do roboty :D
Dole - 2007-09-20, 06:25

Jaki masz przebieg?
Headpoint - 2007-09-20, 08:17

Dyzio napisał/a:
Teraz wymianka a przed warsztatem czeka V40 z tym samym do roboty :D


fajne te diesle... :shock:

Dyzio - 2007-09-20, 09:03

108tyś km :)
Dole - 2007-09-21, 06:30

Headpoint napisał/a:
fajne te diesle...


Proszę nie generalizować, póki co.

Addeo - 2007-09-21, 14:38

i to jest wlasnie ta pozorna oszczednosc ... niby mniej pali i ciut tansze paliwo ... ale jak przychodzi co do czego to przestaje sie to oplacać ...
tak samo jest z gazem ... drozsze przeglady... swiece, przewody i inne problemy ...

kemotd - 2007-09-21, 15:06

ale mój z roku 97 chyba tego nie ma :?: :oops:
ale potwierdzam z tą oszczednością, jeszcze dodatkowo dobry mechanik od diesli 35 km od cz-wy :-/

Jardo - 2007-09-21, 15:30

kemotd napisał/a:

ale potwierdzam z tą oszczednością, jeszcze dodatkowo dobry mechanik od diesli 35 km od cz-wy :-/


Woźniki ?

kemotd - 2007-09-21, 20:10

Jardo napisał/a:
Woźniki ?
zgadza sie na Asfaltowej.
Jardo - 2007-09-21, 20:25

kemotd napisał/a:
Jardo napisał/a:
Woźniki ?
zgadza sie na Asfaltowej.


Moje okolice - a mam nadzieję że p. Damiana nie będe musial odwiedzac :)

Camcode - 2007-09-23, 09:49

Headpoint napisał/a:
Dyzio napisał/a:
Teraz wymianka a przed warsztatem czeka V40 z tym samym do roboty :D


fajne te diesle... :shock:


Koła są w nowszych DI, we wcześniejszych 1,9 TD są koła sztywne, których się nie wymienia.
Koła dwumasowe to bolączka praktycznie wszystkich nowoczesnych diesli, np. do Avensisa kosztuje 2200 zł a jeszcze niedawno był dostępny tylko oryginał w salonie 5800 zł samo koło dwumasowe...

Dole - 2007-09-24, 06:35

Jardo napisał/a:
Woźniki ?

Chyba Dyrdy?

Jardo - 2007-09-24, 09:03

Dole napisał/a:
Jardo napisał/a:
Woźniki ?

Chyba Dyrdy?


Jedna i druga odpowiedź jest poprawna:) po prostu Dyrdy to jest dzielnica Woźnik i nie każdy to może wiedzieć a adres jest formalnie Woźniki ul Asfaltowa.

Dole - 2007-09-24, 09:11

Napisz jeszcze jak możesz czym się p. Damian zajmuje czy też specjalizuje. Słyszałem, że tylko pompami.
:?:

Jardo - 2007-09-24, 13:01

Specjalizuje się w pompach faktycznie (osobówki i ciężarowe) ale wszystko przy silnikach dieslowskich też robią.
pzam - 2007-09-24, 16:02

Koło dwumasowe nie tylko występuje w dizlach, u mnie też jest. przy niedawnej wymianie silnika okazało się że istnieje w T4.
SOFT - 2007-09-24, 16:14

W moim koło 2-masowe zostało wymienione po ..... 1000 (tysiącu) kilometrów przez serwis oczywiście w ramach gwarancji.
Efekt był taki że jak go gasiłem miałem dżwięk "trrrrrrrrrrrr". Wymienili - po wymianie miałem efekt "trrr" czyli troszkę mniej - ale jest do tej pory. Na razie nic się nie zmienia, jest jak jest, ja się przyzwyczaiłem, wręcz dziwnie się czuję jak nie ma trrrr przy gaszeniu silnika....... :lol:

Pozdrawiam

swiebod - 2007-09-24, 16:16

a ja zadam proste i moze troche glupie pytanie :) widzialem kolo dwumasowe wiec wytlumaczcie mi co w nim moze sie zepsuc ? :P
SOFT - 2007-09-24, 18:23

co..... zapewne widziałeś koło bez "trrrrr". Jak zamieszka w nim "trrrrrr" to trzeba wymienić. Trrrrrrr...... jeszcze nikt nie widział :mrgreen:
Jardo - 2007-09-25, 15:13

swiebod napisał/a:
a ja zadam proste i moze troche glupie pytanie :) widzialem kolo dwumasowe wiec wytlumaczcie mi co w nim moze sie zepsuc ? :P


Tam są sprężyny amortyzujące - jak się rozlecą to koło będzie "walić" - takie jest moje zdanie.

zev78 - 2007-09-25, 15:45

Tutaj macie fanie napisane o dwumasowym kole:
http://www.zss.pl/~moto/www_prasa/32.htm

marcmo - 2007-10-14, 14:31

jak nie chcesz słuchać trrrrrrr to gaś na wciśniętym sprzęgle ;) u mnie działa ;)
wladek - 2007-12-07, 08:39

U mnie też wali koło dwumasowe - według mechanika. Najbardziej to słychać jak się jedzie na jedynce i dodaje i odejmuje gazu. Mechanik powiedział, że jeździć, ale tak w styczniu planuję to wymienić.

Pytanko do Dyzia: gdzie kupiłeś to koło dwumasowe?

Pozdr.

waldglas - 2008-04-24, 20:50
Temat postu: trrrrrr
...no i jak, pomogło? mnie chyba też to czeka... :(
Mantis82 - 2008-04-25, 15:33

u mnie tez robi trrrr...i juz wiem ze to kolo dwumasowe...mialem to samo w BMW wczesniej, ale do bmw kosztuje nowe 6000 :) samochod jest wart 15000 :) wiec i tu i tu kolo dwymasowe robi trrr...wiec wylaczam silniki na sprzegle, zeby nie robic kichy...

Pozdrawiam

[ Dodano: 2008-04-25, 16:34 ]
link do kola dla mojego diesla:

http://moto.allegro.pl/it..._1_9di_luk.html i to jest najtansze...

Pozdrawiam

swiebod - 2008-04-25, 15:36

Mantis82, jesli robi trrrr :P przy gaszeniu auta to jeszcze nie jest zle to dopiero poczatki :) wiekszosc 40-estek cierpi na to.

jesli bedzie robic trrr w jezdzie to juz trzeba wtedy wymienic. :)

bars33 - 2008-04-25, 17:04

Jako nowy użytkownik tego forum na poczatek pozdrawiam wszystkich posiadaczy Volvo.Co do kola 2masowego,jak mówi Swiebod to dosc prosta konstrukcja,czyli może regenaracja tego elementu nie jest pozbawiona sensu(koszt o dobrą połowe mniejszy).Czy ktoś próbował już tego rozwiązania?
pozdr,

Mantis82 - 2008-04-25, 22:21

swiebod napisał/a:
Mantis82, jesli robi trrrr :P przy gaszeniu auta to jeszcze nie jest zle to dopiero poczatki :) wiekszosc 40-estek cierpi na to.

jesli bedzie robic trrr w jezdzie to juz trzeba wtedy wymienic. :)


wiem wiem, w bmw jest na etapie wrrrr, trrrr, i na pierwszym biegu jak na rodeo, telepie we wszystkie strony...najgorsze jest o ze chce miec dopieszczona Volvinke, i mimo ze bylo duzo wydatkow, chce miec to wszystko z glowy...do wymiany mam (nie na sile i nie koniecznie, ale mozna) Koło dwumasowe, jak koło to i sprzęglo kompletne za jednym razem, jak sprzeglo to i wysprzęglik (łożysko oporowe), jakies uszczelniacze pod kołem, nie wiem o co chodzi z tym, no i rozrzad a jak rozrzad to i pompa wody, na allegro jakies 3000 plus robocizna...poza allegro...to nawet nie licze...

[ Dodano: 2008-04-25, 23:23 ]
bars33 napisał/a:
Jako nowy użytkownik tego forum na poczatek pozdrawiam wszystkich posiadaczy Volvo.Co do kola 2masowego,jak mówi Swiebod to dosc prosta konstrukcja,czyli może regenaracja tego elementu nie jest pozbawiona sensu(koszt o dobrą połowe mniejszy).Czy ktoś próbował już tego rozwiązania?
pozdr,


jeśli chodzi o regeneracje, to spoko, mozna, w BMW tylko to wchodzi w gre, koszt nie wiem sam, nie chce oszukiwac, podobno w Poznaniu jest dobry warsztat co regeneruja, tak powiedzial mechanik od BMW, ze zawsze tam wysyla do regeneracji...nie wiem czy w poznaniu regeneruja tylko do bmw czy do wszystkich...

gismo - 2008-04-27, 20:04

Witam jestem nowy na forum więc pozdrawiam wszystkich. Mam pytanko, ile wytrzymuje takie koło dwumasowe. Mój ma najechane 230tyś, ale narazie nie robi trr ani brr ani wrr. Dlatego zastanawiam się czy już było wymienione czy jeszcze nie. :-/
SOFT - 2008-04-27, 20:43

gismo napisał/a:
Witam jestem nowy na forum więc pozdrawiam wszystkich. Mam pytanko, ile wytrzymuje takie koło dwumasowe. Mój ma najechane 230tyś, ale narazie nie robi trr ani brr ani wrr. Dlatego zastanawiam się czy już było wymienione czy jeszcze nie. :-/


Serwis ASO u mnie wymienił po 3.000 km (trzech tysiąch kilometrów) na nowe, które od nowości też grzechocze ..... koszmar. :-)

kovu15 - 2008-04-27, 20:59

SOFT napisał/a:
gismo napisał/a:
Witam jestem nowy na forum więc pozdrawiam wszystkich. Mam pytanko, ile wytrzymuje takie koło dwumasowe. Mój ma najechane 230tyś, ale narazie nie robi trr ani brr ani wrr. Dlatego zastanawiam się czy już było wymienione czy jeszcze nie. :-/


Serwis ASO u mnie wymienił po 3.000 km (trzech tysiąch kilometrów) na nowe, które od nowości też grzechocze ..... koszmar. :-)


to kup sobie 1.9 TD 66kW :mrgreen: :-P ;-)

desperados - 2008-04-29, 17:33

u mnie też trochę trrrryka przy gaszeniu silnika, jak gaszę na luzie.
Narazie jeszcze tym nie będe sie zajmował, ale jeżeli nasili sie to podczas jazdy to trzeba bedzie się za to zabrać.

mariuszbbog - 2008-07-10, 22:21

Hmm noi u mnie tez robi trr jak gasze auto ale w jezdzie to raczej nic moze jeszcze z roczek pojezdze i nie zawsze robi trr zauwazylem ze jak sobie pochodzi na luzie na wolnych obrotach to tego nie slychac mam 238 tysi najechane ponoc auto bylo serwisowane ;niewiem moze bylo .Wczoraj 40 km holowalem forda mondeo powinnem cos czuc przy takim obciazeniu ,ale sprzeglo lekko pulsuje na obrotach ..Aj te nasze volvinki..........Chyba kupie se traktor
Jacek J - 2008-07-11, 08:14

Witam,
To ja chyba też dołącze sie do grona osob z szykujaca sie wymiana kola dwumasowego

Moj robi grrr jak go gasze bez wcisnietego sprzegla. Z wcisnietym jest cichutko...

Pozdrawiam Jacek J

masta - 2008-07-11, 09:07

Ehh bez stresu, ktoś pisał że po wymianie koła też robi mu trrrr tyle że trochę mniej. Ponoć jest to słyszalne nawet w nowych sztukach prosto z salonu. W jednym słychać to głośniej w drugim ciszej. Pozdrawiam!
slawek - 2008-07-11, 12:38

Jacek J, a jaki masz przebieg?
Jacek J - 2008-07-11, 14:36

Slawek ,
111 000
Przynajmniej tak wskazuje licznik i faktury z serwisow od poprzedniego wlasciciela

Pozdr JJ

SOFT - 2008-07-11, 21:07

Jeszcze raz Wam piszę .... i wierzcie lub nie...
- Kupiłem autko nowe - koło tyrkotało przy gaszeniu silnika.
- Wymienili mi je po 3 tys km - dalej tyrkotało przy gaszeniu silnika
- od 3 tys do 68 tys ..... tyrkotało przy gaszeniu silnika
- mam 68 tys ....... tyrkocze przy gaszeniu silnika
- jak myślicie, co będzie dalej ...... bedzie ..........

i wcale go nie zamierzam wymieniać, no może jak ucichnie :-)

Addeo - 2008-07-12, 18:22

hmmm ostatnio mechanik z Vol-Caru niezle mnie nastraszyl, powiedzial ze moj silnik makolo dwumasowe! że w silnikach 2.4 benz po 2000r zostalo ono uwzglednione w konstrukcji ! :/
i chyba musze mu wierzyć bo jak pisze SOFT, u mnie tez przygaszeniu silnika tez jest takie metaliczne dzwonienie, trykotanie... wiec jak to jest? mam sie czego bać???

gray - 2008-07-12, 18:37

Adrian, temat nr 2 - nie popadajmy w masową histerię :mrgreen: ale skarbonkę radzę już założyć :->
marcmo - 2008-07-14, 08:55

SOFT napisał/a:
i wcale go nie zamierzam wymieniać, no może jak ucichnie :-)

:lol: :mrgreen: :lol:

no właśnie, mi się już nawet spodobał ten dźwięk i jak go nie ma to jestem zaniepokojony :mrgreen:

szesze - 2008-07-15, 10:21

u mnie koło nie robi "trrr" przy gaszeniu silnika ale wyje przy ruszaniu i na 2 biegu, przy większym obciążeniu szarpie i coś tam stuka :) pod koniec tygodnia wymiana koła i sprzęgła 1100 zł komplet części + 300 robocizna więc nie jest tak źle :)
marcmo - 2008-07-15, 12:31

szesze napisał/a:
wymiana koła i sprzęgła 1100 zł komplet części + 300 robocizna więc nie jest tak źle :)

to chyba na używane regenerowane. :!:
koło dwumasowe kosztuje ok 1300zł + ok 600zł sprzęgło
allegro
kilka miesięcy temu widziałem zestaw na allegro za 2500zł

mariuszbbog - 2008-07-15, 21:13

u mnie jak sie zagrzeje to troche klekocze

[ Dodano: 2008-07-15, 22:14 ]
jutro iode zapytam o komplecik zobacze ile kosztuje mam nadzieje ze nie wpadne w histerie :shock:

Tomek_dab - 2008-08-05, 11:28

w starych 1,9TD się nie wymienia ? To wole nie myśleć co się stanie, gdy takie koło się uszkodzi :shock:
rekja00 - 2008-09-15, 08:48

Tomek_dab, właśnie gdzieś było już napisane ze w starych TD się nie wymienia , ale nie było negacji tego postu- więc może u nas tego sie nie robi ??!
Jardo - 2008-09-15, 08:57

rekja00, Tomek_dab - w silnikach 1.9TD nie występuje koło 2-masowe. jest tylko zwykłe koło zamachowe w którym nic nie ma prawa się po prostu popsuć.
itey - 2008-09-15, 09:21

Jardo napisał/a:
w silnikach 1.9TD nie występuje koło 2-masowe
a terkotanie występuje jakby było dwumasowe ;) ale żeby nie było za kolorowo to jest uszczelka pod głowicą w tych modelach... :D
rekja00 - 2008-09-15, 12:07

wiem wiem bo już wymieniałem...
Tomek_dab - 2008-09-15, 12:57

itey88 - nie przypominaj mi o uszczelce pod głowicą, bo przez jedną pierdołę musieli mnie odholować... :gun:

Ktoś tutaj kiedyś napisał tak, że nasze Volva dzielą się na te, w których już została wymieniona owa uszczelka oraz na te, które dopiero to czeka.
Ja jeszcze jestem przed, bo udało mi się to troszke obejść :mrgreen:

itey - 2008-09-15, 13:16

Tomek_dab napisał/a:
bo przez jedną pierdołę musieli mnie odholować...
a przez co dokładnie? zapodaj dla potomnych :)
Tomek_dab napisał/a:
a jeszcze jestem przed, bo udało mi się to troszke obejść
a jak?
Tomek_dab - 2008-09-15, 14:43

otóż przez nieszczelną uszczelkę płyn chłodzący dostawał się do cylindrów, co powodowało bardzo nierówną i głośną pracę silnika. W tym momencie silnik bardzo się grzał, gdyż nie był prawidłowo chłodzony. To spowodowało przetopienie się pancerzy kabli, którymi szedł impuls do wtrysków. W efekcie paliwo nie było podawane poprawnie, więc auto chodziło na boki, a okazało się przy okazji, że przez to się przestawił rozrząd... Na samym końcu zaczął kopcić przeraźliwie na biało :-P A jeśli chodzi o moje amatorskie uszczelnienie, to zrobiłem to termicznym klejem i silikonem. To jest robota chwilowa, bo jeśli zacznie znowu kopcic, to już uszczelkę trzeba będzie położyć na stole. Chociaż już 3k km zrobiłem na tym i działa ;-) Myślałem, że nie wytrzyma nawet 500km i się rozczarowałem miło :-) Co chwile to kontroluje, jednak codziennie rano kiedy odpalam, zakopci na biało... Więc niedługo będzie trzeba coś z tym zrobić. Dolałem prawie 2l wody do zbiornika jeszcze, wymieniłem pasek rozrządu i olej. Poprzedni olej się rozcieńczył :-P z płynem chłodzącym i miał zabarwienie kawy z mlekiem.
Ogólnie tej usterki nie polecam ;-)

rekja00 - 2008-09-16, 11:06
Temat postu: wymiana uszczelki
u mnie to całkowity koszt wyniósł 330zł. i teraz mam spokój :)
maniek259 - 2009-01-11, 18:48

co do kola dwumasowego czy nie mysleliscie zastapic go jednomasowym?? roznica mniejsze tlumienie drgan lecz koszt mniejszy i jak zrobimy raz to juz nie bedziemy musieli tam zagladac
RadaR - 2009-01-11, 19:26

Tak tylko pytanie czy można tak po prostu wsadzić zwykłe ze starego modelu? Raczej nie.
A jeśli już to Valeo produkuje takie ustroistwo które zastępuje w poliftowych dwumas ale wiąże się to chyba z wymianą sprzęgła również, czyż nie? Wtedy to już nie wiem czy to taki rarytas finansowy nie mówiąc już o komforcie używania sprzęgła..

maniek259 - 2009-01-14, 00:24

roznicy w uzywaniu praktycznie nie zauwazysz. wiem ze tak robia bo sie oplaca wiec chyba warto sie zastanowic glebiej. a jezeli nawet trzeba wymienic sprzeglo choc nie wiem dla czego by to to i tak prawie kazdy z nas to zrobi dla swietego spokoju.
Dole - 2009-01-14, 07:21

Jeśli będę kiedyś zmuszony, na pewno sprubuję :->
wojtek_sandomie - 2009-01-14, 08:05

no mnie to niestety czeka już niedługo bo zaczęło sie ujawniać, ale te koszty.......4 tys ze sprzęgłem...
siwyV40 - 2009-01-14, 08:21

Każdy robi jak uważa aczkolwiek starszego mojego kolega w toyotce avensis 2,0 D4D przy padzie koła dwumasowego po prostu pojechał do warsztatu i dobierał koła jednomasowe aż któreś tam pasowało mniej więcej masą rozstawem śrub sięgało wieńcem do rozrusznika oraz pozwalało zamocować sprzęgło tej samej średnicy co ori - koniec padającego dwumasa :mrgreen:
Dole - 2009-01-14, 08:33

siwyV40, a komfort jak się zmienił?
siwyV40 - 2009-01-14, 12:28

trochę mocniej tłucze się samochód ale porównywalnie do TD mojego więc właściciel zadowolony za około 500zł (tarcza sprzęgła 300coś + wycisk 100z kawałkiem koło zamach i wymiana butelka 1L - 3tyś w kieszeni bezcenne :lol: )
bbruda - 2009-02-20, 11:23

jako że i mnie czeka wymiana koła dwumasowego razem ze sprzegłem, zastanawiam się nad zastąpieniem go zwykłym, poczytałam troche i mam wątpliwości, nie wiadomo jak taka pozorna oszczednosc moze wpłynać na żywotność skrzyni

pewnie można by to jakoś policzyć i skalkulowac w stosunek kosztów to przejechanych kilometrów jak sie czegos dowiem, to napisze a narazie dla potomnych dwa obrazki na czym polega róznica w zwyklym sprzegle i dwumasie, fotka znaleziona na autoswiecie

[ Dodano: 2009-02-20, 11:32 ]
polecam jeszcze lekture
http://forum.tdi-tuning.p...49b4e19f1ed9b3b

http://forum.tdi-tuning.pl/viewtopic.php?t=3235

dziadek - 2009-02-20, 14:38

Bardzo ciekawe materiały.
Za cienki jestem, żeby wyrażona przeze mnie pochwała dla myśli konstruktorskiej zawartej w sprzęgle dwumasowym miała jakiekolwiek znaczenie. :lool:
Ale gdybym miał w swoim samochodzie dwumasowca i on by się rozsypał, to byłby ostatnim dwumasowcem, który był by w moim samochodzie.
Mam co prawda tylko 90KM pod maską, a nowsze wersje silników są zdecydowanie mocniejsze i moment też mają większy.
Ale pamiętając zasady obliczania sprzęgieł ciernych, do normalnego ruszenia i normalnej jazdy, wystarczy to co było w silnikach 90KM. Trwałość tego sprzęgła to spokojnie 200 - 240 tys km. A jeśli ktoś robi z użytkowego samochodu wyścigowca, to żadne sprzęgło nie wytrzyma. Lubię i wierzę w konstrukcje proste - stary konserwatysta.

A ten fajny filmik rysujący wskazówkami wykresy drgań w dwumasowcu, ma taką samą wartość, jak film reklamujący wybielania zębów "niebieskimi kuleczkami" - jest dziełem grafików komputerowych od A do Z. Ale wrażenie może robić.

bbruda - 2009-02-20, 14:43

jak narazie nie znalazłam gotowego kita zastępującego koło dwumasowe, może za mało szukałam ;) sachs lub valeo do volvo

czy ktoś wie może czy nasze skrzynie hmm M56 chyba były tez montowane ze zwykłym sprzęgłem? jeśli tak to znaczy że ich konstrukcja wytrzyma taką zamiane, jaki jest koszt używanej takiej skrzyni?

dziadek - 2009-02-20, 14:50

bbruda, a pytałaś w Valeo? Pewnie tak.
bbruda - 2009-02-20, 14:53

jeszcze nie miałam czasu, bo miedzy czyataniem forum i przeglądaniem google musze czasem popracować ;) widziałam za to tabelke modeli do których robia Kit 4P i nie było tam volvo
dziadek - 2009-02-20, 16:57

Lepiej zapytać osobiście (przez telefon). Za to nie biją, a wiadomości na stronach często są nieaktualne.
bbruda - 2009-02-20, 17:00

wszystko jasne, valeo i sachs owszem robia takie kity ale jeszcze nie do volvo, pytałam też pana w pro-carserwis i powiedział mi ze ta skrzynia M56 wychodziła tylko na dwumasach, a to oznacza że moze nie wytrzymać długo pracy na takim kicie...
lukzlo22 - 2009-02-21, 02:23

Witam wszystkich, a po co zmieniać i kombinować na tańsze, skoro wsadzili i wogole wymyslili dwumasa to w jakimś celu, aby ułatwić życie, a nie utrudnić :mur: Po drugie to nie są to jakies kolosalne sumy, i na dodatek nie wymienia się tego co "kilkaset" kilometrow, tylko na dluzszy czas. A ile to tym autem bedzie sie jezdzić, zanim na budziku wybije 400 tys to juz dawno sie zmieni auto :-P
pozdrawiam

[ Dodano: 2009-02-21, 01:49 ]
Aha i zapomniałem dodać, że rok temu wymienialem dwumasa w peugeocie 406 z 2003 roku i dalem 450 zl to w sumie nie bylo tak drogo, ale to moze dlatego ze francuz, po za tym nic mi w nim nie doskwierało (bylem zadowolony), wracając do tematu, jak juz wczesniej chlopaki pisali że, gaszą auto na sprzegle to jest bardzo dobry sposob i na dodatek zalecany przez wielu dobrych mechanikow, poniewaz kolo mniej cierpi, zauwazcie ze to samo jest w przypadku gdy odpalamy silnik- tez powinno sie trzymac wcisniete sprzegło.

HAJNY - 2009-03-01, 20:25

Witam wszystkich walczących z dwumasą.Po blisko 300 000km zaczeło się ślizgać sprzęgło.Przy wymianie sprzęgła mechanik powiedział dwumasa do wymiany.OK wymienił .Po 2000km silnik pracował jak w traktorze.Więc zaczołem po kolei odwiedzać mechaników i wymieniać poszczególne części bez skutku.Po następnych 3000 km i paru warsztatach ktoś kto robił w servisie volvo stwierdził dwumasa.Byłem trochę zaskoczony diagnozą ale zakupiłem kolejną dwumasę i zmieniono ją.nowa dwumasa padła po 1000 km sprzęgło ślizga się już na czwórce .Jest kiepsko.Koleś który sprzedaje części samochodowe stwierdził że luk dwumasy regeneruje i sprzedaje jako nowe, że tylko do pierwszego montażu ida fabrycznie nowe co by się potwierdzało ich żywotnością.Pierwsze wymienione koło oddalem do reklamacji i czekam na decyzje już ze dwa i pół miesiąca,drugiego jeszcze nie wyciągnolem . Jak coś więcej będę wiedział to będę informował.pozdrawiam

[ Dodano: 2009-03-01, 20:43 ]
Te nasze dwumasy i sprzęgła nie są najmocniejsze więc gdyby ktoś coś wiedzial o jakimś mocniejszym komplecie to dajcie znać .Hajny

zabek - 2009-03-18, 12:47

Mam takie pytanie.... Czy koło dwumasowe występuje w benzynach 1.9T (t4) z 1998r?

Bo kupilem autko i stoi u mechaniora obecnie i powychodzilo pare dupereli m.in podobno jest kolo dwumasowe i sprzeglo do wymianki :( Czesto to pada w benzynie? Bo kuzwa koszt jesst zabojczy ale wole zrobic niz ma mi rozwalic pare innych podzespolow.....

marcin1978 - 2009-03-18, 17:45

bbruda napisał/a:
Mam takie pytanie.... Czy koło dwumasowe występuje w benzynach 1.9T (t4) z 1998r?


Niestety tak...

LUK:

415 0080 11

albo

415 0134 11


Zależnie od rocznika pewnie.

sagil - 2009-03-27, 11:19

HAJNY napisał/a:
Witam wszystkich walczących z dwumasą.Po blisko 300 000km zaczeło się ślizgać sprzęgło.(...ciach...)
[ Dodano: 2009-03-01, 20:43 ]
Te nasze dwumasy i sprzęgła nie są najmocniejsze więc gdyby ktoś coś wiedzial o jakimś mocniejszym komplecie to dajcie znać .Hajny



HAJNY - i co dalej?
Mam podobny (chyba) problem ze sprzęgłem. Wymieniałem rok temu (170 kkm), mechanior stwierdził, że dwumasa OK. W tym tygodniu sprzęgło zaczęło ślizgać (190 kkm).
I teraz pytanie (do wszystkich) - czy możliwe, że nie wymieniona dwumasa mogła zniszczyć mi sprzęgło po 20kkm? Efektu trrrrrr nie mam (chyba, że nie potrafię zidentyfikować). Na prawdę nie potrafię sobie wyobrazić jak mogłem zarżnąć sprzęgło w rok...
Trochę jestem załamany, bo ta cała zabawa (sprzęgło i dwumasa razem) to wychodzi pod 3000 zł ....

gray - 2009-03-29, 16:36

sagil napisał/a:
czy możliwe, że nie wymieniona dwumasa mogła zniszczyć mi sprzęgło po 20kkm?

Według mechaników z ASO dzieje się tak w 99% - dlatego zalecają wymianę kompletu sprzęgło + dwumas

dalszy - 2009-03-30, 18:58

Witam wszystkich, jestem tu nowy. Moja vkę nabyłem tydzień temu. Kiedy auto sprawdzałem, posłużyłem się poradami z forum, odnośnie dwumasy również (bo u mnie, mimo, że benzyna, też chyba występuje? silnik B4204S2, auto po lifice). Wszystko wyglądało ok, szczególnie, że auto ma 115tys w pełni udokumentowanego przebiegu i zostało kupione od osoby prywatnej.
Mam problem ze sprzęgłem, sprzedający na samym początku oświadczył, że w serwisie dowiedział się, iż łożysko oporowe sprzęgła jest do wymiany (serwis to potwierdził, kiedy podjechaliśmy sprawdzić autentyczność książki serwisowej). Objawem jest pisk przy puszczaniu sprzęgła.
Dziś się przejechałem vką i z ciekawości znów sprawdziłem pedał sprzęgła, zgodnie z Waszymi poradami z tego tematu, czyli delikatnie go dotknąłem, po czym zacząłem coraz mocniej powoli wciskać (oczywiście kiedy auto stało z odpalonym silnikiem). I zauważyłem, że pedał nieco drga. Nie jest to mocne drganie, ale jednak jest. najbardziej wyczuwalne, gdy pedał jest wciśnięty mniej więcej do połowy.
Przy gaszeniu silnika nie ma żadnego trrr, przy puszczaniu sprzęgła również nie słychać nic, oprócz wspomnianego przeze mnie pisku, który również nie jest regułą (występuje tylko czasem).
I teraz moje pytanie do Was: czy to dwumasa? i czy przy wymianie tego łożyska mam wymieniać również dwumasę? Jestem studentem, więc koszta mają dla mnie dość duże znaczenie :/
Czy taka usterka może unieruchomić auto (chodzi mi o dwumasę)? Gdyż przeważnie w wakacje wyjeżdżam autem do zachodnich sąsiadów, żeby zarobić na studia i martwi mnie, że podczas pobytu tam może mnie spotkać niemiła i kosztowna niespodzianka...
Proszę o jak najwięcej porad, gdyż jestem naprawdę laikiem, a problem mnie martwi i to dość mocno.
Pozdrawiam wszystkich, dalszy

sagil - 2009-04-01, 10:56

dalszy napisał/a:
...
Dziś się przejechałem vką i z ciekawości znów sprawdziłem pedał sprzęgła, zgodnie z Waszymi poradami z tego tematu, czyli delikatnie go dotknąłem, po czym zacząłem coraz mocniej powoli wciskać (oczywiście kiedy auto stało z odpalonym silnikiem). I zauważyłem, że pedał nieco drga. Nie jest to mocne drganie, ale jednak jest. najbardziej wyczuwalne, gdy pedał jest wciśnięty mniej więcej do połowy.
Przy gaszeniu silnika nie ma żadnego trrr, przy puszczaniu sprzęgła również nie słychać nic, oprócz wspomnianego przeze mnie pisku, który również nie jest regułą (występuje tylko czasem).
I teraz moje pytanie do Was: czy to dwumasa? i czy przy wymianie tego łożyska mam wymieniać również dwumasę? Jestem studentem, więc koszta mają dla mnie dość duże znaczenie :/
.


Efekt mam podobny (lekkie drganie). Ja po świętach wymieniam dwumase i sprzęgło, więc dam znać co się zmieniło.

swiebod - 2009-04-16, 10:32

ja właśnie dzisiaj oddałem auto na wymianę sprzęgło, docisk , kolo2masowe i łożysko hydrauliczne :) czyli tzw komplet :P
Wolson - 2009-04-16, 10:33

swiebod, ale będzie boleć ... oj :bezr:
swiebod - 2009-04-16, 10:36

Wolson napisał/a:
swiebod, ale będzie boleć ... oj :bezr:


już boli :P a największy ból przeżywa mój portfel :P

Wolson - 2009-04-16, 10:37

tak z ciekawości - jaki koszt za wszystko razem z częściami? I czy na oryginalach robisz?
swiebod - 2009-04-16, 11:02

Wolson napisał/a:
tak z ciekawości - jaki koszt za wszystko razem z częściami? I czy na oryginalach robisz?


wszystkie części 2400 zł.

hmm a czy oryginalne :P kolo2masowe LUK , Sprzegło Sachs i łożysko podobno Febi.

djTATA x2 - 2009-04-16, 11:07

troche mnie dziwi co tutaj czytam....

jednemuw benzynie sprzęgło pada przy coś tam ponad 100 kkm, drugi ma diesla 8-letniego z przebiegiem niecałe 200 kkm i sprzegło juz drugi raz pada....

dziwne, bardzo dziwne.... :hmm:

co do wymiany kóła dwumas na zwykłe to jak ktos zauwazył, jezeli macie 200 kkm na blacie a bedziecie jeździć nim az sie pojawi 400 kkm, to nie ma co oszczedzac, ale jak ktoś ma zamiar pojeździć kilka lat to nie ma sensu wkałdac dwumasu ;)

Wolson - 2009-04-16, 11:08

swiebod napisał/a:
Sprzegło Sachs

to otwórz pudełko i na tarczy zobaczysz cechę LuK :mrgreen:

swiebod - 2009-04-16, 11:32

djsclub, ja ma 160tys przejechane i sprzęgło dostaje po dupie a jest to oryginał od nowości :) zresztą ja chce wymienić 2mas a przy okazji ściągania skrzyni wymieniam resztę


Wolson napisał/a:
to otwórz pudełko i na tarczy zobaczysz cechę LuK :mrgreen:


tzn ? że luk robi dla sachsa ? :)

Wolson - 2009-04-16, 11:35

swiebod napisał/a:
tzn ? że luk robi dla sachsa ?

tak, a Sachs tylko dodaje swoje pudełko, jeśli produkt LuK'a przejdzie pozytywnie kontrolę jakości w Sachsie.
Jak wymieniałem teraz sprzęgło u siebie, to też miałem taka sytuację, kupiłem tarczę i docisk Sachsa, a w środku był LuK. A co najśmieszniejsze, stara tarcza, którą wymontowałem z auta, miała cechę Volvo i ... LuK - nawet numery były identyczne.
Zresztą takich form współpracy jest wiele, np kupując rolki rozrządku w pudełku SKF znajdziesz w środku produkty INA Germany albo Rouvile.

swiebod - 2009-04-16, 11:44

Wolson, ale komplet LUka był droższy od Sachsa :)
Wolson - 2009-04-16, 11:46

swiebod napisał/a:
Wolson, ale komplet LUka był droższy od Sachsa

no właśnie na tym polega cały paradoks.
Ja za tarczę+docisk Sachsa u siebie zapłaciłem 550 PLN, a w pudełku LuK'a to samo kosztowało 590 PLN ... :bezr:

swiebod - 2009-04-16, 12:28

Wolson napisał/a:
Ja za tarczę+docisk Sachsa u siebie zapłaciłem 550 PLN, a w pudełku LuK'a to samo kosztowało 590 PLN ...


dokładnie tak samo :)

RadaR - 2009-04-17, 10:41

No chłopaki ja też zaczynam zbierać na komplecik :-x
Jakoś mam wrażenie że po powrocie z niemcowni coś ten dwumas hałasuje bardziej. Co prawda przepędziłem diselka (150-180 gdzie sie dało) ale to chyba nie powinno mieć większego znaczenia?
Wols słyszałeś jak mi telepie... ładnie ładnie, chyba w przyszłym roku nie zmienie auta :-(
Czy do D4..T3 jest to samo sprzęgło i dwumas co do D4...T4?

Wolson - 2009-04-17, 10:51

RadaR napisał/a:
Wols słyszałeś jak mi telepie...

niestety :(

swiebod - 2009-04-17, 10:51

RadaR, 2mas jest do wszystkich taki sam.

I dam Ci znać jakie jest efekt po wymianie tego 2masu.

Wolson - 2009-04-17, 10:52

swiebod, a sprzęgło? chyba też, w końcu ta sama skrzynia i silnik ... :hmm:
swiebod - 2009-04-17, 10:55

Wolson napisał/a:
wiebod, a sprzęgło? chyba też, w końcu ta sama skrzynia i silnik ... :hmm:



w 102 i 116 KM jest ten sam komplet.

RadaR - 2009-04-17, 11:01

swiebod napisał/a:
RadaR, 2mas jest do wszystkich taki sam.

I dam Ci znać jakie jest efekt po wymianie tego 2masu.


Czekam z niecierpliwością :-P Choć mechanik mówił że jest fajnie przez pierwszych kilkanaście tysięcy kilometrów a potem znowu "trrrr..." z tym że wytrzymuje dużo dłużej, tylko zaczyna gadać dość szybko...

swiebod - 2009-04-17, 11:10

zobaczymy :)
Herne - 2009-04-17, 11:50

Wolson napisał/a:
no właśnie na tym polega cały paradoks.

niekoniecznie paradoks - kiedys dawno temu pracowalem w firmie robiacej kineskopy do tv i to calkiem niezlej jakosci - to co wychodzilo z linii bylo dzielone powiedzmy dla uogolnienia na 3 czesci - odrzut, kineskopy spelniajace normy zakladu i kineskopy spelniajace ogolne normy dla danego typu kineskopu (normy europejskie i jakies tam jeszcze innych producentow). Normy zakladowe byly dosyc wysrubowane i te kineskopy trafialy do finalnego produktu firmy, reszta - spelniajaca normy "ogolne" byla odsprzedawana i w efekcie montowana w telewizorach innych firm. Tu moze byc podobnie co nie oznacza ze jest ;)

Emil - 2009-04-17, 13:16

Co tam koledzy? 2masy siadają???
U mnie też, ale jest światełko w tunelu dla wszystkich mających skrzynie M56.

Krótko mówiąc sprawa wygląda następująco.

Koszta zestawu pod 2mas.
2mas 1500-2000
sprzęgło 600-800
minimum cena 2100 z czego 2mas będzie nas męczył za jakiś czas ponownie a i z nim świadomość kolejnego sporego wydatku.

Koszta zestawu alternatywnego (mojego :P )
koło 200-500 używane (nie wymaga napraw)
sprzęgło nowe 400-600
minimum to koszt 600zł. przy czym nie będziemy musieli już nigdy inwestować w koło 2masowe z uwagi że ów awaryjny tłumik drgań skrętnych znajduje się w tarczy sprzęgłowej a z jej wymianą mamy kolejny nowy, więc problem 2masów nas nie dotyczy.

Jedyny problem to że muszę mieć trochę czasu na zebranie potrzebnych mi części celem pomierzenia i porównania. Na chwilę obecną kilka mechaników już dla mnie to zbiera.

Komplet z nowym sprzęgłem np.sachsa będę oferował w okolicy 1500zł. co w niektórych przypadkach stanowi połowę wydatku na zestaw z 2masem.

Sprawa o tyle jest trudna że są 3rodzaje 2masów pod T4, 2,0T i diesle.
Żeby nie było że chcę coś dziwnego u kogoś robić to ów komplet będzie przetestowany w moim aucie ;-)

swiebod - 2009-04-17, 13:27

Emil napisał/a:
Sprawa o tyle jest trudna że są 3rodzaje 2masów pod T4, 2,0T i diesle.
Żeby nie było że chcę coś dziwnego u kogoś robić to ów komplet będzie przetestowany w moim aucie ;-)



to czemu jak kupowalem teraz koło to było napisane że pasuje do wszystkich v-ek ?

Wolson - 2009-04-17, 13:29

swiebod napisał/a:
to czemu jak kupowalem teraz koło to było napisane że pasuje do wszystkich v-ek ?

ktoś nie miał wiedzy. Koło do mojego benzyniaka jest inne niż do Twojego dizla .... i dodatkowo droższe :cry:

Emil - 2009-04-17, 13:57

Cytat:
to czemu jak kupowalem teraz koło to było napisane że pasuje do wszystkich v-ek ?
_________________
Pojęcia nie mam. :) Jak to mówią jeśli się nie znasz to każdy bajer łykniesz.
Podstawowa różnica to szerokości okładzin
T4 240mm
2,0T 228mm
diesel 215mm

RadaR - 2009-04-17, 14:00

Emil, czyli tak na chłopski rozum:
Oryginalnie jest tak że mamy tarcze sprzęgła, docisk i dwumas który jest po to aby drgań nie przenosiło.
A ty kombinujesz zestaw z kołem "niedwumasowym", docisk i tarcza która jest inna.

Nie znam sie i coś jakoś nie rozumiem...

Skąd te używane koła sie biorą i czy sprzęgło jest takie samo jak w ory czy inne?

muzz - 2009-04-17, 14:04

sprzęgło będzie ciut inne...
aale tak jak mówisz...
będzie jednomasowe koło i tarcza, która będzie eliminowała drgania...

swiebod - 2009-04-17, 14:08

jeszcze do takiego kompletu przychodzi łożysko oporowe hydrauliczne.
RadaR - 2009-04-17, 14:13

No okey czyli to będzie coś takiego jak Valeo KIT 4P ?
http://www.valeoservice.c...84486CDA5CDD84C

Emil - 2009-04-17, 14:24

RadaR napisał/a:
Emil, czyli tak na chłopski rozum:
Oryginalnie jest tak że mamy tarcze sprzęgła, docisk i dwumas który jest po to aby drgań nie przenosiło.
A ty kombinujesz zestaw z kołem "niedwumasowym", docisk i tarcza która jest inna.
Dokładnie.
RadaR napisał/a:
Skąd te używane koła sie biorą i czy sprzęgło jest takie samo jak w ory czy inne?
To typowe sprzęgło ale i innego silnika o podobnej mocy.
Jeśli chodzi o osiągi to najzupełniej takie samo sprzęgło jak obecne pod 2masy. Plus tego to taki że przy 1 zakupie tniemy koszta o połowę a później jeszcze więcej na kosztach sprzęgła.
swiebod napisał/a:
jeszcze do takiego kompletu przychodzi łożysko oporowe hydrauliczne.
hehe nie :P swiebod, są 2 wersje jeszcze z łożyskiem za max 50zł lub hydrauliką za 200-300zł. Wszystko zależy od tego co chcemy mieć :)
RadaR, Dokładnie coś na tej zasadzie.

Śliwa - 2009-04-21, 17:55

Hm............... ja właśnie w swoim volvo mam zrzuconą skrzynie biegów a przed oczami mam sprzęgło :) i mam 0,3mm do nitu więc wymiana, tylko w sumie docik i łożysko jest dobre :)

Zauważyłem też luz na kole dwumasowym ( już wiem co robi mi pojedyczne puknięcie jak przy niskich obrotach dodaję gazu :) ), ale chyba z tym się da żyć, narazie koło nie wygląda jakoś marnie to go nie dotykam, ale już składam na nowe :P


Zastanawiam się tak co wy tak wymieniacie te koła dwumasowe.

Mój ojciec np w 406 ciągle przy gaszeniu ma trrrrrrrrrrrrr i wrrrrrrrrrr i olewa już 80 tyś i jeżdzi. Jak mi znajomy z Aso ( co prawda vw ) powiedział jeżdzij dopóki nie stanie bo możesz zrobić jeszcze 60 tyś a wydasz kase niepotrzebnie.

Emil - 2009-04-21, 22:43

Śliwa napisał/a:
Hm............... ja właśnie w swoim volvo mam zrzuconą skrzynie biegów a przed oczami mam sprzęgło :) i mam 0,3mm do nitu więc wymiana, tylko w sumie docik i łożysko jest dobre :)
Niekoniecznie. Jeśli się ślizgało to najprawdopodobniej okładzina się utwardziła i pokryła tlenkiem węgla. Sam taką tarcz wywaliłem w śmietnik a śmiało jeszcze miała kilka mm.
Śliwa - 2009-04-22, 05:29

Właśnie jeszcze się nie ślizgało, ale nie będe potem znowu auta rozbierać, wymieniam na nowe.
swiebod - 2009-04-22, 07:26

Śliwa napisał/a:
Mój ojciec np w 406 ciągle przy gaszeniu ma trrrrrrrrrrrrr i wrrrrrrrrrr i olewa już 80 tyś i jeżdzi. Jak mi znajomy z Aso ( co prawda vw ) powiedział jeżdzij dopóki nie stanie bo możesz zrobić jeszcze 60 tyś a wydasz kase niepotrzebnie.



bo jeszcze nie widział przypadku jak koło się zablokowało :) efektu nie muszę chyba tłumaczyć :)

sagil - 2009-04-22, 16:46

Śliwa napisał/a:
Hm............... ja właśnie w swoim volvo mam zrzuconą skrzynie biegów a przed oczami mam sprzęgło :) i mam 0,3mm do nitu więc wymiana, tylko w sumie docik i łożysko jest dobre :)

Zauważyłem też luz na kole dwumasowym ( już wiem co robi mi pojedyczne puknięcie jak przy niskich obrotach dodaję gazu :) ), ale chyba z tym się da żyć, narazie koło nie wygląda jakoś marnie to go nie dotykam, ale już składam na nowe :P


Zastanawiam się tak co wy tak wymieniacie te koła dwumasowe.

Mój ojciec np w 406 ciągle przy gaszeniu ma trrrrrrrrrrrrr i wrrrrrrrrrr i olewa już 80 tyś i jeżdzi. Jak mi znajomy z Aso ( co prawda vw ) powiedział jeżdzij dopóki nie stanie bo możesz zrobić jeszcze 60 tyś a wydasz kase niepotrzebnie.


Też ostatnio ślizgało mi się sprzęgło.
Auto kupiłem rok temu i miałem wymienione sprzęgło tuż przed sprzedażą (nie płaciłem za to). Minął rok (20kkm) - znowu ślizga. Co się nakląłem to moje, ale już jestem po wymianie i:
- sprzęgło rok temu miałem jednak wymienione - świadczy o tym (chyba) brak loga Volvo na obu tarczach, jest tylko LUK. W oryginale powinno chyba być logo Volvo.
- wysprzęglik rok temu nie był wymieniany - świadczy o tym (chyba) logo Volvo. Jakoś nie podejrzewam, aby był kupiony oryginalny wysprzęglik, tym bardziej że kurs euro był całkiem inny i jeszcze się opłacało kupować poza Volvo (teraz np za dwumasę dałem 1460 zł). Dodatkowo porównując teraz z nowym kompletem, sprzęgło od momentu zakupu chodziło mi ciężko, brało wysoko i drżało (pewnie od dwumasy)
- koła rok temu nie miałem wymienianego - świadczy o tym 2cm luz i jego cena (nikt ku chwale ojczyzny by tego nie zrobił) :-) ).

Cóż, powyższe wywody są troszki naciągane, ale z jakiegoś powodu moje sprzęgło trafił szlag, a naprawdę jeżdżę spokojnie - miałem kilka aut i w życiu nie robiłem sprzęgła (przejeździłem wielokrotność tych 20kkm). Pewnie wysprzęglik lub dwumasa - może mądrzejsi to wytłumaczą.
Dlatego uważam, że powinieneś się poważnie zastanowić nad kompletem - możesz szybko płacić dwa razy za to samo. Pomijam juz przyjemność z jeżdżenia - to inne auto: sprzęgło chodzi leciusieńko, nie drży, w aucie naprawdę ciszej (pewnie dwumasa), całkiem inaczej się zbiera.

gray - 2009-04-22, 21:31

sagil napisał/a:
Pomijam juz przyjemność z jeżdżenia - to inne auto: sprzęgło chodzi leciusieńko, nie drży, w aucie naprawdę ciszej (pewnie dwumasa), całkiem inaczej się zbiera.

Jakbym czytał swoje wrażenia po wymianie dwumasy ;-) tutaj
sagil napisał/a:
Cóż, powyższe wywody są troszki naciągane, ale z jakiegoś powodu moje sprzęgło trafił szlag, a naprawdę jeżdżę spokojnie - miałem kilka aut i w życiu nie robiłem sprzęgła (przejeździłem wielokrotność tych 20kkm). Pewnie wysprzęglik lub dwumasa - może mądrzejsi to wytłumaczą.

Mądrzejszy to nie wiem czy jestem ale zakładam, że czytałeś moją wypowiedź z strony 5 tego wątku, już w drugim serwisie usłyszałem iż nowe sprzęgło wytrzyma na uszkodzonej dwumasie ok 30tys. km

amdr - 2009-05-09, 11:14

nie wiem czy ktoś to wrzucał czy nie, znalazłem przy okazji http://moto.allegro.pl/it...ncja_12mcy.html
lukzlo22 - 2009-05-09, 19:45

Witam, a czy jak wymienie tylko dwumasę to powinna poprawić sie jakość pracy sprzegła? Bo ja czuje lekkie drganie na pedale sprzegla(bardzo słabiutkie) po za tym ze sprzeglem nic sie nie dzieje. Czy warto wymienić najpierw tylko to??
gacek - 2009-05-29, 23:24

Headpoint napisał/a:
Dyzio napisał/a:
Teraz wymianka a przed warsztatem czeka V40 z tym samym do roboty :D


fajne te diesle... :shock:


Mam S40 1.9TD z przebiegiem 177tys mil :mrgreen:

Emil - 2009-05-30, 06:08

Panowie chętnie wezmę uszkodzone 2masy jak chcieli byście je wyrzucić.
Interesuje mnie po 1 sztuce wszystkie wersje silnikowe w s/v40 najlepiej razem ze zużytym sprzęgłem. Za paczki oczywiście ja płacę. Jeśli macie coś takiego prosił bym o kontakt.

swiebod - 2009-05-30, 08:36

Emil, teraz to mówisz jak wywaliłem swoje na śmietnik ?
RadaR - 2009-05-30, 14:50

Chłopaki a czy warto wymieniać dwumas skoro auto jeździ? To że pryknie przy gaszeniu to trza sie przyzwyczaić...
Filip - 2009-06-16, 22:47

Emil napisał/a:

Podstawowa różnica to szerokości okładzin
T4 240mm
2,0T 228mm
diesel 215mm


A czy diesle T3/T4 nie maja przypadkiem średnicy 225mm

Świebod
mierzyłeś może tarcze jak wymieniałeś??

megapol - 2009-06-17, 06:01

firma Valeo rozwiązała problem z kołami dwumasowymi w dieslach i produkuje część zastępczą czili koło zamachowo-sprzęgłowe które jest o wiele tańsze a równie sprawne.

polecam artykuł z linka, ale lepiej jest kupić ten numer gazety bo więcej piszą i fotek też dużo :-D

http://www.autoexpert.pl/artykul_871.html

Herne - 2009-06-17, 07:13

megapol napisał/a:
firma Valeo rozwiązała problem z kołami dwumasowymi w dieslach i produkuje część zastępczą

ta...i bylo info na forum o tym juz dawno - tyle ze to nie rozwiazuje naszych problemow bo takiego kompletu do naszych v/s nie ma

Filip - 2009-06-17, 07:14

Tylko gdzie kupić taki zestaw do D4..T3/T4 :-/

Znalazłem do Laguna II 1,9 DCI czyli do naszego volvo tez powinno pasować

http://www.valeoservice.c...C9A.pdf?rnd=239

muzz - 2009-06-17, 08:32

skrzynia jest chyba inna a to może powodować, że pasować nie będzie...
najlepiej porównać chyba sprzęgło i docisk...jeżeli te elementy będą takie same to dwumas pewnie też będzie taki sam...

Filip - 2009-06-17, 08:34

W przypadku tarczy i docisku przy 2masie w renault są takie same

[ Dodano: 2009-06-17, 22:50 ]
jest dostępne
http://www.allegro.pl/ite...na_1_9_dci.html
http://www.allegro.pl/ite...na_1_9_dci.html

tylko trzeba porównać z dwymasowym zestawem

pawelg303 - 2009-07-21, 20:03

RadaR napisał/a:
Chłopaki a czy warto wymieniać dwumas skoro auto jeździ? To że pryknie przy gaszeniu to trza sie przyzwyczaić...


Ewidentnie uważam że nie warto wymieniać jak słychać coś podczas gaszenia! Patrząc na wasze opisy tym bardziej. Są przypadki kiedy sprzęgło faktycznie pada i trzeba coś zrobić ale nie czytając forum bo ktoś napisał jak sie gasi i słychać to wymieniać... :/ U mnie rowniez cos slysze jak gasze bez sprzegla ale jak tak jest to gasze ze sprzeglem jak narazie objawy nie sa wcale uciazliwe wazne zeby wysprzeglac delikatnie i nie powiekszac tego choc nie da sie w 100%. Moj przebieg to 182 tys jak niektorzy pisza swoje to smiac mi sie chce ze wierza w te malutkie przebiegi a przewaznie w dieslach ale to niektorzy. Wydaje mi sie ze nei ma co panikowac i rozwodzic sie na forum a jak ktos juz wymeinil to widac ze nakreca reszte na wymiane :) Zreszta w kazdych nowych dieslach innych marek ten problem wystepuje robia to dla kasy z serwisu-trzeba jakos zarabiac nei moze to byc bezawaryjne..

Co do zamiany na kolo sztywne z firmy Valeo to dzwonil ktos tam i sie kontaktowal czy faktycznie nei ma do naszych V40? Zreszta to tez nie jest w 100% dobre bo nie tlumi tak drgan skretnych.

Jeszcze jedno pytanko piszecie ceny czsci ale jaka jest cena wymiany takiego kola ze sprzeglem?

Pozdrawiam

Szakal - 2009-07-22, 11:34

jak chcecie części nowe to walić do mnie :D na pw ;]
marcmo - 2009-08-25, 09:44

ja od 2 tygodni mam silne drgania pow 2tys obrotów na 2 i 3 biegu [terkotanie przy gaszeniu mam już od ok 2 lat, jakieś 55tys tak zrobiłem]
te wibracje pojawiają się i znikają, wnioskuję więc że wszystko zależy od tego jak się ułoży sprzęgło/koło dwu masowe.
właśnie się rozglądam za wymianą
na 90% będę to robił w ASO - jak poznam oferty konkretnych salonów to podam do wiadomości konkretne ceny.
pzdr

pawelg303 - 2009-08-25, 11:33

A drganie ustępuje jak przyśpieszasz, a np drga przy stałej prędkości?
Jaki masz teraz przebieg?
Mi na razie klekocze na wolnych obrotach i słyszę to jak stanę np przy ścianie i się odbija-wtedy bardziej :)

marcmo - 2009-08-25, 14:10

przebiegu mam 156tys.
drgania czuć i słychać aż do czerwonego pola, im wyższe obroty tym jest głośniej.
wystarczy że puszczę gaz, wcisnę i z powrotem puszczę sprzęgło i przechodzi ale nie zawsze.
dodam że występuje to sporadycznie i np. bywa tak że "dwójkę" całą przejadę bez problemów a "trójka" już wibruje jak w samolocie i odwrotnie.

[ Dodano: 2009-08-25, 15:43 ]
cena usługi w ASO:
części 3202,5zł co po rabacie daje 2540,65zł
robocizna 1619,55 co po rabacie daje 663,75zł
razem cała usługa po odliczeniu rabatów 3350,43
ceny brutto z doliczonym 22% vatem
zniżka 25% nie obejmuje łożyska wyciskowego, kosztuje ono 455zł + vat [oczywiście wliczone jest w całość]
biorąc pod uwagę ceny części - cały komplet znalazłem za ok 2400zł doliczając koszt robocizny w zaprzyjaźnionym zakładzie ok 600zł i konieczność płatności gotówką muszę stwierdzić że oferta ASO jest dość konkurencyjna!
trzeba tylko czekać ok 2tyg. od momentu złożenia zamówienia na części no i zostawić im auto na ok 6h a później cieszyć z tej "inwestycji" :lol:

[ Dodano: 2009-08-27, 12:10 ]
w kolejnym ASO wyliczono mi naprawę następująco:
Tarcza i docisk 1184,40 – 20 % = 947,52zł
Siłownik sprzęgła 555,10 – 20 % = 444,08zł
Koło zamachowe 1464,00 – 20 % = 1171,20zł
Śruby koła 85,40
Wymiana sprzęgła kompletnego i koła zamachowego 1572,76zł – 40 % = 943,66zł.
Łączny koszt naprawy 3591,86zł.

jest to koszt jak dla samochodu 5 letniego - mój skończył już 6 lat od daty produkcji ale promocja liczy się od daty pierwszej rejestracji - w moim przypadku od września.
za 3 tyg cena spadnie do 3274 ;) czyli już trochę taniej :D

huggy - 2009-08-27, 11:44

marcmo napisał/a:
a później cieszyć z tej "inwestycji" :lol:


Pytanie jak długo :-P Niektórzy po 30 tyś nie widzą różnicy zmiany stanu :-? To mnie zniechęca do takiego wydatku.

pzr

marcmo - 2009-08-27, 14:55

ja nie wymieniam bo mi terkocze tylko czuję mocne wibracje przy dynamicznym przyspieszaniu - co prawda od czasu do czasu ale jednak są i ostatnio się nasilają.
ze stukaniem jeździłem ponad 2 lata i było ok.

Cytat:
Pytanie jak długo :-P


do czasu sprzedaży auta - lepiej sprzedać naprawione niż wibrujące i hałasujące ;P

Tomekstw - 2009-08-27, 15:09

marcmo napisał/a:
do czasu sprzedaży auta - lepiej sprzedać naprawione niż wibrujące i hałasujące
i wtedy naprawisz i poprawisz komfort jazdy nie sobie tylko nowemu nabywcy. Podobnie jest u niektórych kupujących nowe auta, którzy od razu zakładają badziewne pokrowce na siedzenia, przykrywając ładną tapicerkę, bo się zniszczy - komu się zniszczy!.
Z dwumasem jest tak: jak da się jeździć to się jeździ, oby tylko nie utknąć gdzieś w trasie.

marcmo - 2009-08-27, 15:12

ja właśnie jestem bliski "utknięcia na trasie"
mam zamiar jeździć nim jeszcze przynajmniej 1,5 do 2 lat więc wole mieć poczucie komfortowej i bezpiecznej podróży niż martwić się czy aby na następnych światłach nie zostanę do przyjazdu lawety!

jarmo - 2009-10-01, 14:13

A wie ktoś ile kosztuje koło dwumasowe do 1.8 benz 2003? Bo powoli też się muszę szykować na wymianę - sprzegło na szczęście ma ok. 30 tkm.
chudi2 - 2009-10-05, 20:07

Witam wszystkich dwumasowców. Tych "po" i tych "przed" wymianą. Dzisiaj odebrałem swoją V-kę z warsztatu po wymianie dwumasy i sprzęgła. Na szczęście mam kolegę, który pracuje w branży i udało sie przyłatwić części po jakimś upuście. Razem komplet LUK i SACHS wyszedł mi 2200 zł. Robota (w sumie 8 h) 370 zł w tym dolewka oleju do skrzyni i wymiana filtra paliwa. Łącznie 2570 zł.
Cena taka sobie, ale co jest najciekawsze... nie widzę powalającej na kolana różnicy przed i po wymianie. Do tego przed chwilą (bo właśnie wracam z garażu) przy gaszeniu silnika usłyszałem trrr.... aż się za głowę złapałem. Poza tym wciąż słyszę klekotanie takie jak w Polonezie czy w 125p gdy miał zawory do regulacji. Kumpel powiedział, że po wymianie kompletu nic nie będę słyszał. A tu d...pa. I co .... załamka. Miał być komfort jazdy a ją jeżdżę coraz głośniejszym i coraz bardziej klekoczącym dieslem. Trudno...

DYSPIOTR - 2009-10-05, 20:22

Okropnie droga jest ta dwumasa 2 200 zł. a zwykły komplet sprzęgła do FELICJI kosztuje 200zł. :mur: :gun:
kerad - 2009-10-05, 20:30

chudi2 napisał/a:
Miał być komfort jazdy a ją jeżdżę coraz głośniejszym i coraz bardziej klekoczącym dieslem. Trudno...

Dlatego ja jeżdżę ,aż padnie całkiem,i tylko się boję, że padnie w najmniej oczekiwanym momencie ,jak to zwykle bywa. ;(

Dole - 2009-10-06, 06:32

chudi2 , sugerujesz, że klekot to nie wina dwumasy?
mastema - 2009-10-06, 08:32

Dołożę swoje- wymieniłem koło2masowe i sprzęgło (jego komplet). Wczoraj odebrałem samochód. Na starym kole był duży luz- widziałem je po wyciagnięciu i powiedziano mi jaki jest na nowym.
W moim wypadku „tryy” przy gaszeniu nie występuje- jeszcze go nie słyszałem.., ale pedał sprzęgła jak drgał tak drga. Czy drganie powinno 100% ustąpić po wymianie w/w części czy też jest to wina czegoś innego?
Sprzęgło pulsuje w każdym samochodzie- albo w każdym dieslu do którego wsiadam- nie ważna jest marka- da się to wyczuć- z tym że w mojej Vce jest to prawie masaż stopy;) i każdy mechanik mówił że to wina koła 2 masowego.

chudi2 - 2009-10-06, 12:29

Dole, jeśli chodzi o klekot to właśnie spodziewałem się jego ustąpienia. A tu nic. Klekocze jak wcześniej. Więc nie wiem o co chodzi.
Ale nie ukrywam, że sprzęgło po wymianie chodzi tak... jakby go w ogóle nie było....
Leciusieńko jak nigdy. Przynajmniej noga się nie męczy.
A co do tego klekotania to może macie jakieś pomysły?

Dole - 2009-10-06, 13:11

Może kolega motodiesel się wypowie, jako diesel expert, co może być przyczyną, że po wymianie dalej Ci klekocze? Ale cóż to może być jeśli nie dwumas, wiedząc, że był okres kiedy nie klekotało?
Zapytaj go na priv, może się tu wypowie :hmm:

luksik - 2009-10-06, 19:07

Pytanko... Oddawał ktoś z Was dwumas do regeneracji? Opłaca się to w ogóle?
Szakal - 2009-10-06, 20:24

powiedzcie mi koledzy jakies to sa czesci , znaczy sie jaka firma i numer producenta sprawdze u siebie w firmie czy nie mielibysmy tego taniej ;-)
marcmo - 2009-10-12, 13:16

Dzisiaj odbieram autko po wymianie kompletu.
Stoi w ASO na Płowieckiej.
Po powrocie do domu postaram się streścić pierwsze wrażenia.

[ Dodano: 2009-10-12, 18:22 ]
Kochani
Moje koło było w stanie śmierci klinicznej!!! Nie nadawało się do niczego!!!
Po zapłaceniu i odebraniu kluczyków wsiadłem do samochodu.
Pierwsza rzecz: odpaliłem i zgasiłem - cisza, znowu odpaliłem i zgasiłem - cisza i tak chyba 4 razy.
Sprzęgło wchodzi jak w masło - w końcu noga odpocznie ;)
No ale trzeba jechać do domu, ruszam... czuję się jak bym jechał nowym samochodem, cisza!!!
Żadnych wibracji, i znowu cisza!!!
Wibracje pochodziły z koła dwumasowego, wszystkie poduszki pod silnikiem i skrzynią są w dobrym stanie.
Dodatkowa sprawa - 3 bieg zaczął luźniej wchodzić :D
Jak ktoś lubi moment odbioru nowego auta po zakupie to polecam wymienić sprzęgło w starym ;) koszty mniejsze a satysfakcja gwarantowana!
Wszystkie zalety wymiany są bezcenne - za naprawe musiałem zapłacić ;) ale warto było

xaafuun - 2009-10-12, 21:08

marcmo z ciekawosci zapytam, ile krzykneli?
kropek - 2009-10-12, 21:18

xaafuun napisał/a:
marcmo z ciekawosci zapytam, ile krzykneli?


Bankowo zdarli jak ze słonia - a tak blisko miał lepszy i tańszy warsztat :)

marcmo - 2009-10-13, 17:03

wiedziałem ile zapłacę i świadomie to zrobiłem
3422zł za koło, sprzęgło i wysprzęglik + przegląd zawieszenia i [na co bym się nie zgodził gdybym wiedział] wymiana jednej żarówki pozycyjnej :kuku: miałem ją zmienić sam ale zapomniałem.
podliczałem zamienniki i razem z robocizną wyszło mi ok 2900zł
wolałem zrobić to w ASO, jakieś pierdoły w zawieszeniu, olej i inne bzdety to sobie mogę robić po warsztatach lub sam ale taką naprawę wolę w aso.
w tamtym ASO pracują moi dawni znajomi ze studiów wiec [mam nadzieję] przypilnowali fachowej roboty.

pawelg303 - 2009-10-15, 20:37

Witam.

Mam pytanko jeszcze dotyczące tej 2M. Wszyscy piszą że objaw klekotania nasila się wraz ze wzrostem przyspieszania-obrotów. A mi się wydaje że właśnie zanika jak przyspieszam i jadę już na wyższych biegach. Na niższych jak samochód "nie ciągnie" tzn jak rozpędzę sie np na II biegi na 2200obr/min i tak trzymam to jak prędkość pojazdu się ustabilizuję i nie ma ciągu to może wtedy słychać czasami. To też może być dwumasa? Z tym że ja mam 185tys km a jak niektóry piszą to już wymieniają jak mają 150tys. :/

Jedni też piszą że samochód jak nowy a drudzy że nie ma zmian... i weź tu bądź mądry..

Tak w ogóle to muszę nauczyć się jeździć z włączonym radiem przecież tak ładnie gra :) a nie mania słuchania ;) \

Pozdrawiam

bozio86 - 2009-10-17, 12:58

Witam, niestety padło mi koło dwumasowe i muszę kupić nowe, czy ktoś byłby mi w stanie powiedzieć jakich firm warto kupić tą część i w którym warsztacie mógłbym to zmienić najlepiej w Warszawie oczywiście chce ominąć serwis Volvo bo niestety nie stać by mnie było:(.
A zastanawiam się co z sprzęgłem bo niby mam przejechane 155000 km ale do tej pory działa bez zarzuceń biegi wchodzą gładko i nic się nie blokuje.
Dzięki za odpowiedź :) ))

pawelg303 - 2009-10-17, 15:07

Witam.

A jaki masz objaw że wnioskujesz że padło? Skoro wiesz że sprzęgło dobre? Najlepiej wymienić komplet żeby się nie okazało że niedługo będziesz znowu musiał wyciągać skrzynię. Koło dwumasowe firmy Luk sprzęgło jak tak uważasz no i wysprzeglik. Wydaje mi się że za koło nie powinieneś więcej zapłacić jak 1.4 tyś, i jak wiesz że na pewno padło to sam kup części.

Pozdrawiam

[ Dodano: 2009-10-17, 16:09 ]
Aha ten przebieg jak na ten rocznik to trochę nie wierzę, ja mam ponad 180 tyś i koło mam jeszcze oryginalne, mam tylko małe objawy klekotania (ale nie jestem pewny czy to na pewno koło czy to tak ma)

Dole - 2009-10-17, 17:11

pawelg303 napisał/a:
(ale nie jestem pewny czy to na pewno koło czy to tak ma)

pawelg303, chyba jednak nie ma, bo wcześniej nie miało ;-)

pawelg303 - 2009-10-17, 17:19

Dole napisał/a:
pawelg303, chyba jednak nie ma, bo wcześniej nie miało ;-)


no tego właśnie nie wiem bo jak się kupi to nie jesteśmy w stanie od razu wszystkiego wyłapać ale jak się czyta o czymś to robi się w głowie nasłuchiwanie tego, także nie wiem czy to już było i jest nadal czy się nasiliło.
A jak Dole u Ciebie 2M? wymieniłeś w końcu? No i jakie masz objawy oprócz klekotania podczas gaszenia bez sprzęgła (dla mnie to żaden objaw po prostu gaszę ze sprzęgłem).

Pozdarwiam

Dole - 2009-10-17, 17:25

pawelg303, właśnie nie mam klekotania podczas gaszenia, tylko dokładnie takie objawy jak Ty. I co więcej jestem pewien, że wcześniej ich nie było.
Wcześniej chodził cichutko jak benzyna, teraz w pewnym niskim zakresie obrotów klekocze jak diesel. Po przyspieszeniu - ok, cisza.
Koło nigdy nie było wymienianie, objaw jak na razie dość mizerny, żeby pokusić się o wymianę - słychać je tylko przez chwilę, a sprzęgło bez zarzutu.

pawelg303 - 2009-10-17, 19:35

No to faktycznie mam tak samo jak Ty Dole, z tym że jak kiedyś gasiłem bez sprzęgła to czasami było słychać coś ale powiem Ci że jak zwracam na to uwagę w innych dieslach z kołami 2M (np V50 2.0D lub Merc 220CDI) jest tak samo merc to klekocze przy gaszeniu aż nim rzuca a jeździ tak od zawsze. :)

Pozdrawiam

luksik - 2009-10-17, 23:55

A powiedzcie mi chłopaki... Czego koło dwumasowe nie lubi? Jestem po tym zabiegu i nie wiem do końca czego nie powinno się robić. Napewno niezalecane jest tzn. hamowanie biegami, zbyt szybka zmiana biegów, na postoju zbyt duże obciążenie (włączana klima itp.) Co jeszcze?
muzz - 2009-10-18, 07:21

przyśpieszanie z przesadnie niskich obrotów i zbyt wczesna zmiana biegów czyli pseudo eko jazda...hamowanie biegami...niekoniecznie...wszystko jak się z głową robi to nie ma problemu... ;)
pawelg303 - 2009-10-18, 09:18

luksik napisał/a:
hamowanie biegami


A może mi ktoś to wytłumaczyć? Bo nie rozumiem jaki to ma wpływ na 2M, jazda na niskich obrotach jeszcze sobie jakoś przetłumaczę. ;)

Pozdarwiam

Herne - 2009-10-18, 10:39

Panowie nie popadajmy w paranoje bo zaraz sie okaze ze nasze dwumasy nie znosza...jazdy ? i najlepiej byloby je odizolowac od samochodu i kierowcy :lool: . Jest to element ktory sie zuzywa i tyle - tak jak z amorami czy innymi rzeczami - z historii postow na forum widac ze najczesciej siada po ok 150k km (takie usrednienie - nie liczylem) i jednym bardziej a innym mniej. Byly przypadki ze nowe zalozone tez sie tluklo - to ciezko wytlumaczyc
W porownaniu do benzyn w ktorych kola 2M padaja i odzywaja sie sporadycznie wynika ze TTM oraz ze ze wzgledu na silnik i sprzeglo tego nie zmienimy. Mozna przesadnie ostroznie jezdzic po wymianie kola i sprzegla z nadzieja zrobienia nastepnych 100,150,200k km ale nikt nie przeliczy stricte ile przejedziemy na nowym ;) - zakladam ze podobna ilosc jak na starym lub wiecej albo mniej :lol: .
Gdybanie o ile i jak (hamowanie silnikiem) dluzsze przeciazenia (przyspieszanie na wysokim biegu z wolnych obrotow), skroca/wydluza zycie dwumasy to po prostu teoretyzowanie.
To mniej wiecej brzmi tak jak unikanie progow zwalniajacych po to by oszczedzac amory ;)

BTW - jestem jeszcze przed wymiana zarowno sprzegla (juz mu sie nalezy chociaz nie slizga) jak i kola (terkocze juz chyba z ~50k km jak dobrze licze - odkad kupilem v-ke i zaczelo sie odzywac podczas jazdy niedawno - tak twierdzi Aga(Herne), ja jeszcze nie slyszalem bo jezdze raczej na wysokich obrotach)

Aga(Herne) - 2009-10-18, 10:54

Herne napisał/a:
tak twierdzi Aga(Herne)


nie tylko ja tak twierdzę... Marcin Motodiesel również powiedział że koło 2-masowe już krzyczy: wymień mnie :P

Dole - 2009-12-03, 14:36

Tak to działa:
http://www.motofocus.pl/f...-dwumasowe.html

huggy - 2009-12-03, 14:50

To i ja dorzucę swoje dwa słowa. 2M od kupna u mnie hałasuje, a właściwie lekko daje znać, podczas jazdy, bardziej denerwuje mnie przy gaszeniu jak właśnie czasem autkiem rzuci.
ALE no i właśnie, ja jestem powiedzmy wyczulony na te odgłosy i obserwuję je, od kupna auta mijają 3 lata, prawie 60 tyś zrobione, i zawsze hamowałem biegami. Stwierdzam jednoznacznie odgłos się nie pogłębił od tego, bardziej bym zwracał uwagę na opalaniu i gaszeniu silnika z wciśniętym sprzęgłem niż na hamowaniu biegami.

pzr

Headpoint - 2009-12-03, 14:50

Zapytam z ciekawości - skoro w poliftingowych dieslach jest skrzynia M56 to czy dwumas jest taki sam jak w turbo benzynach?
Wolson - 2009-12-03, 14:53

Headpoint napisał/a:
skoro w poliftingowych dieslach jest skrzynia M56 to czy dwumas jest taki sam jak w turbo benzynach?

niestety nie. Różnią się "tłumikiem drgań", a przynajmniej takie info otrzymałem od znajomego, który zajmuje się dystrybucją wyrobów firmy LuK.

Headpoint - 2009-12-03, 15:09

Wolson napisał/a:
niestety nie. Różnią się "tłumikiem drgań", a przynajmniej takie info otrzymałem od znajomego, który zajmuje się dystrybucją wyrobów firmy LuK.

faktycznie są całkiem inne numery katalogowe i zapewne inny producent - z tego co pamiętam to do TPb takie części dostarczał Sachs a nie LuK. Natomiast powstaje pytanie czy ktokolwiek, kiedykolwiek próbował przymierzyć koła od T4 do diesla?

huggy - 2009-12-03, 16:29

Headpoint napisał/a:
Sachs a nie LuK
A wiesz o tym że ich produkcja jest powiązana :-) Tak przynajmniej pisało na forum.
swiebod - 2009-12-03, 16:35

huggybear napisał/a:
A wiesz o tym że ich produkcja jest powiązana :-)


tak ale w sprzęgłach i dociskach, po ostatnich rozmowach z sachs polska dowiedziałem się że nie robią 2masów i proponują kupować całe komplety LUK-a

niby ta sama produkcja ale komplet koło Luka sprzęgło, docisk luka działa a komplet koło luka reszta sachsa już się ślizga.


tak porównałem te komplety to sprzęgła są identyczne ale docisk minimalnie się różnił i słoneczko na Luku było o wiele twardsze.

huggy - 2009-12-03, 16:50

swiebod, Dobrze wiedzieć :brawoo: Ja co prawda jak myślałem o kupnie to właśnie był LUK a teraz już zdania nie zmienię :-)
pawelg303 - 2009-12-03, 17:59

Witam.

Dzisiaj sprawdzałem na allegro gość ma koło dwumasowe do 116KM za 950 z przesyłką (nowe) jak ktoś jest zainteresowany to wydaje mi się dobra cena po spradzeniu.

Pozdrawiam

swiebod - 2009-12-03, 18:11

pawelg303, jeśli to koło Luka to cena jest rewelacyjna.
pawelg303 - 2009-12-03, 19:33

Tak "LUK nr 415 01 4210 " gość pisze że nowe zakupił do swojego volvo "i nie zdążył założyć" zobaczcie na motoallegro. Dlatego jak ktoś jest zdecydowany i musi wymienić to powinien się zainteresować bo faktycznie warto, zaoszczędza jakieś 300zł.

Oczywiście nie będę tu reklamował linku wystarczy wpisać "V40 koło dwumasowe" i znajdzie.

Pozdrawiam

Cichy_12 - 2009-12-16, 00:29

Dołączam się do kolegów w cierpieniu. Ja mam takie objawy:
- drżący sporadycznie pedał sprzęgła
- sprzęgło chodzi raczej ciężko (odczucie w porównaniu do innych diesli)
- przy ruszaniu (jedynka lub wsteczny), jest kwik, w czasie którego trwania czuję w pedale jakby coś się przesuwało, ale to też nie zawsze, ale np. częściej jak w wakacje - może wilgotność też ma jakiś wpływ
- mimo, iż zawsze gaszę ze sprzęgłem to też sporadycznie zarzuci silnikiem jak świnią przy korycie
- przy niskich obrotach jest klekotanie, chociaż nie wiem, czy to nie zawory, ale rok temu jeszcze togo nie było, zrobiłem 12tyś. (156tyś. obecnie).

Byłem dziś wymienić olej i wszystkie filtry i pan mechanior stwierdził, że to 2M i że z moimi objawami jeszcze by jeździł z 50tyś. Ja niestety też jestem silnikowym audiofilem i wolę spokojny silnik (wtedy dopiero ze spokojem włączam radio :) ), zacznę więc zbierać na komplet LUK'a, na razie święta to z kasy trzeba wyskakiwać na inne rzeczy.

Pzdr![/b]

swiebod - 2009-12-16, 16:46

Cichy_12, możesz powoli zbierać na komplet, całość ok. 2tys, ale nie musisz się tym aż tak bardzo przejmować :)
pawelg303 - 2009-12-16, 17:01

Cichy_12, wydaje mi się że przesadzasz i niepotrzebnie chcesz wydać dużą kasę, ale to Twoja kieszeń. Postaraj się spotkać z kimś co ma taki silnik jak TY może przekonasz się że wyolbrzymiasz. Weź pod uwagę że nie raz ludzie podobnie jak TY wyszukują wady w tym kole dwumasowym, podobnie jak TY niby im to przeszkadzało a po wymianie nie jeden mówi że się nic wielkiego nie zmieniło, że sprzęgło lepiej chodzi (normalne) ale jak mu klekotało i drgało tak teraz jest to samo i plują sobie ..., tego Ci nie życzę ale zasada jest taka: nie ruszaj jak jest dobrze...

Sam też szukałem w tym wady coś mi klekotało wydawało mi się że wcześniej tak nie było teraz nie patrzę na to i jest dobrze.

Powodzenia pozdrawiam

Cichy_12 - 2009-12-19, 20:32

Dzięki!

Kurka, chyba coś nie mam ostatnio szczęścia do tego samochodu. Żonka wczoraj wróciła z pracy i mówi, że jakoś silnik głośno pracuje. Z zewnątrz nic nie słychać, ale od środka trochę jakby coś się zaczęło dziać. Jest obecnie -13st. w garażu -2st. i jak zapaliłem to trzymał się długo przy 900obr. - może to też efekt tego, że odłączyłem akumulator do ładowania, bo kiedyś już coś takiego miałem, że po odłączeniu aku. obroty ustaliły się po jakimś czasie. No, a może to przez temperaturę. Po jakichś 3min. było już 750obr. czyli git. Niestety (i to jest to co moja żonka mówiła) jak dodaję gazu to coś mi rzęzi, jak puszczę gaz to jest ok. Rzęzi niezależnie czy mam wciśnięte sprzęgło i przygazuję, czy jest wyciśnięte. Jak żonka jechała to mówiła, że głośniej pracuje też na innych biegach, czyli ogólnie przy większych obrotach silnika. Ma ktoś jakiś pomysł co może być?
Potem zrobiłem sobie stetoskop z anteny i przytknąłem do obudowy metalowej w okolicach sprzęgła, no i cały czas słychać cykliczny delikatny metalowy zgrzyt jakby może tarcza sprzęgła nie pracowała w osi - to możliwe? A może to 2M jest skrzywione? Kurde ręce opadają, a tu jeszcze takie mrozy, że nic nie da samemu zrobić. W chacie przesiadłem się na Win7 i podejrzewam, że Vadis nie pójdzie, bo bym se coś poczytał. Tak na marginesie wiecie gdzie się sprawdza poziom oleju w skrzyni, w sumie biegi wchodzą bez problemów, ale tak zapobiegawczo bym se zerknął.

Pozdrawiam!

pawelg303 - 2009-12-19, 21:11

Żeby sprawdzić poziom oleju w skrzyni musisz odkręcić korek wlewowy (jest dwa) i olej powinien być lekko poniżej korka (korek wkręca się poziomo) albo na równi. Jak włożysz coś cienkiego i zagiętego w otwór to zobaczysz czy jest zwilżone olejem.

Co do obrotów na zimnym silniku jest coś takiego jak "ssanie" zaraz po odpaleniu są wyższe ale za chwilę spadną. Jak jest zimno a przeważnie przy takich mrozach to normalne że silnik chodzi twardo na początku. Mówisz że żona mówi że głośniej chodzi ale nawet jak samochód jest rozgrzany do normalnej temperatury?

Nie wiem co masz na myśli i jak to słychać jak "rzęzi", może być wiele przyczyn i odgłosów. Słyszysz to w kabinie czy na zewnątrz czy przy silniku przy otwartej masce?
Powiem Ci tak ostatnio u mnie klekotało coś i drżało (słyszałem to w kabinie), zaraz po odpaleniu jak przyspieszałem do pewnych obrotów odgłosy wychodziły jakby spod deski (za nią jest silnik) i nie wiedziałem co to jest. Później było tak że wpadał w drgania przy 1400-1600 obr, wkurzało mnie to poszperałem okazało się że drgało mocowanie lewego boczka tunelu...

Teraz jest cichutko i super, a też szukałem w sprzęgle że koło dwumasowe. Ale to jest mój przypadek Twój może być oczywiście inny nie wiem jaki to odgłos i skąd się wywodzi. Nie czytaj za dużo na forum bo wtedy to co przeczytasz to podporządkowujesz objawy. Najlepiej spotkaj się z kimś to ma taki sam i porównasz :)

Szerokości pozdrawiam

Cichy_12 - 2009-12-21, 10:02

pawelg303 napisał/a:
Żeby sprawdzić poziom oleju w skrzyni musisz odkręcić korek wlewowy (jest dwa) i olej powinien być lekko poniżej korka (korek wkręca się poziomo) albo na równi.


Rozumiem, że korek znajduje się na samej skrzyni, czyli operacje mam rozpocząć spod smachodu?

pawelg303 napisał/a:
Słyszysz to w kabinie czy na zewnątrz czy przy silniku przy otwartej masce?
Powiem Ci tak ostatnio u mnie klekotało coś i drżało (słyszałem to w kabinie), zaraz po odpaleniu jak przyspieszałem do pewnych obrotów odgłosy wychodziły jakby spod deski (za nią jest silnik) i nie wiedziałem co to jest. Później było tak że wpadał w drgania przy 1400-1600 obr, wkurzało mnie to poszperałem okazało się że drgało mocowanie lewego boczka tunelu...


Słyszę to w kabinie, niezależnie od temperatury silnika. Na zewnątrz nic nie słychać. Pojawia się mniej więcej od 1000obr. i zaczyna zanikać tak przy 2200obr.
Jeśli chodzi o sprzęgło, to noszę się z zamiarem wymiany już przed czytaniem czegokolwiek na forum. A tu jedynie chciałem się dowiedzieć jakie problemy mają z nim też inni. Ogólnie to mam też inne objawy mówiące o tym, że sprzęgło mi powoli siada, może te nowe odgłosy też pochodzą od sprzęgła - chociaż niekoniecznie. Może jak jest zimno to mi jakieś łożysko przy paskach dziwnie chodzi.
A to mocowanie lewego boczka tunelu to gdzie się znajduje, też przy okazji bym sobie zobaczył?

Również szerokości!

pawelg303 - 2009-12-21, 18:19

Cichy_12 napisał/a:
Rozumiem, że korek znajduje się na samej skrzyni, czyli operacje mam rozpocząć spod smachodu?


Dokładnie z kanału, patrz skrzynia biegów. Gdzieś ktoś na forum pokazywał fotki, szukaj coś z "wymiana oleju w skrzyni M56" albo podobne.

Cichy_12 napisał/a:
Słyszę to w kabinie, niezależnie od temperatury silnika. Na zewnątrz nic nie słychać. Pojawia się mniej więcej od 1000obr. i zaczyna zanikać tak przy 2200obr.


Ja miałem od 1400 do 2000 coś w okolicach. Odgłosy wydobywały się jakoś z deski z okolicy nawiewów czasami wrażenie miałem czasami że gdzieś z komory silnika w okolicy 2000 zanikało.

Cichy_12 napisał/a:
Może jak jest zimno to mi jakieś łożysko przy paskach dziwnie chodzi.


Łożyska od pasa masz z drugiej strony niż sprzęgło.

Cichy_12 napisał/a:
A to mocowanie lewego boczka tunelu to gdzie się znajduje, też przy okazji bym sobie zobaczył?


Tym bym się nie sugerował w temacie drgań ludzie opisywali że odgłosy dochodzą z okolicy schowka, lub górnych nawiewów. Obudowa tunelu jest z prawej strony pedału gazu tam przy nodze, ale tym się nie sugeruj ja to wyjmowałem kiedyś i jakoś może dlatego do tego doszedłem choć wszystko wskazywało na coś innego.

To że Ci mówię o jakichś drganiach w środku to dlatego że pisałeś że słuchać to w kabinie a nie na zewnątrz pomyśl o tym i się przysłuchaj przyciskając elementy deski w czasie pracy wtedy kiedy to słyszysz.

Oj dużo by o tym pisać :)

POzdrawiam

Cichy_12 - 2009-12-22, 14:48

Dzisiaj rano zdarzyła się dziwna sytuacja. Odpaliłem autko i po chwili słyszę jakieś piszczenie. Dwa razy tak mocno, że chciałem gasić silnik, ale zaraz przeszło. Dźwięk był w stylu piszczącego sprzęgła (co mi się zdarza przy ruszaniu) lub jakiegoś ślizgającego się paska. Ciekawe czy rozrząd mógłby mi coś takiego wywinąć. Efekt końcowy taki, że już nie mam dziwnych odgłosów z silnika przy wyższych obrotach. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej to w sumie może się zdarzyć jeszcze raz. A może już mi tak latało sprzęgło, że się ułożyło z powrotem i to tylko kwestia czasu, kiedy się znowu zacznie kolebotać i stukać :-/

Szerokości!

Wolson - 2009-12-22, 14:50

Cichy_12, to niekoniecznie było sprzęgło - to mogła być któraś z rolek.
Cichy_12 - 2009-12-22, 14:57

Wolson, dzięki za podpowiedź, zatem postaram się w najbliższym czasie sprawdzić stan pasków i napinaczy.
pawelg303 - 2009-12-22, 16:31

Albo po prostu pasek Ci piszczał jak odpaliłeś bo jest duży pobór prądu. Jakby sprzęgło było to raczej nie na postoju.

Coś się uczepiłeś tego sprzęgła. :) Masz jakieś objawy podczas zmiany biegów, ruszania, jak wciskasz i wysprzęglasz sprzęgło, ślizga się? Nie przejmuj się tak tym klekotaniem. Masz wielkie drgania na budę?

Pozdrawiam

Cichy_12 - 2009-12-22, 18:50

pawelg303, jeśli chodzi o sprzęgło to ślizga mi się czasem przy ruszaniu - jedynka i wsteczny. Ale najpierw się skupię na paskach, a jak wspomniałem to już nie klekocze, ale osobiście nie wiem kiedy były paski ostatni raz wymieniane, więc na najbliższy czas to będzie priorytet.

Pozdrówka!

pawelg303 - 2010-07-24, 07:46

Witam

Wracając do tematu koła 2M. Kiedy jest ta granica, że trzeba już go wymienić, czy jazda z klekoczącym kołem może zaszkodzić? Jak zdiagnozować czy to jest na pewno koło 2M? Na forum często widzę że ludzie stwierdzają wymianę a po wymianie nic się nie zmienia albo jest gorzej- a tego chciałbym uniknąć...
Moje objawy to:
- Oczywiście czasami trzęsie podczas gaszenia ale to dla mnie żaden objaw (może też wystąpić w sprawnej 2M),
- Ostatnio w zimie pojawiły się drgania przechodzące i wyczuwalne we wnętrzu auta, nie są one jakieś wielkie ale wcześniej nie było. Jak zrobiło się cieplej to drgania trochę zmalały (może okolice silnika poobmarzały lodem, no i stwardniała guma poduszek (tej zimy były bardzo niskie temp)
- To cholerne klekotanie, ostatnio mam wrażenie że bardziej słyszę to w środku na wolnych obrotach.
-Słychać klekot podczas wyrzucania z biegu na luz przy toczącym się jeszcze samochodzie (jak silnik schodzi z obrotów)
- Jeśli jadę i dodaję gazu, później puszczam gaz, potem znowu dodaję gazu słyszę taki stuk (przy wyłączonym radiu) Wydaje mi się że wtedy 2M "przeskakuje" ze swoim luzem
- na biegu jałowym jeśli dodaję lekko gazu i puszczam, to jeśli nie mam wciśniętego sprzęgła słyszę klekot i lekkie drganie podczas schodzenia obrotów, jeżeli robię to samo z wciśniętym sprzęgłęm nie ma już tych drgań i nie klekocze

Czy takie objawy i dalsza eksploatacja może zaszkodzić, czy mogę pomału zbierać pieniądze czy robić to na już? Koszty takiej wymiany z najtańszych jakie obliczyłem to:
-koło 2M LUK 1280zł
-sprzęgło komplet LUK 520zł
-wysprzęglik LUK 450zł
-wymiana 400zł
-simmering wału jakieś 40zł

RAZEM 2700PLN

Czy warsztat może coś tu sknocić? Gdzie polecalibyście tą wymianę w 3 mieście?


Z góry dziękuję za porady. Fajnie jakby odezwał się ktoś co prowadzi warsztat i opisał jakie są skutki jeżdżenia z takimi objawami (ale praktyczne i dotyczące naszych V40-bo pewnie są takie pojazdy że skutki są większe albo mniejsze).


Pozdrawiam
Pawel

volvos40fan - 2010-07-24, 18:32

pawelg303 napisał/a:
na biegu jałowym jeśli dodaję lekko gazu i puszczam, to jeśli nie mam wciśniętego sprzęgła słyszę klekot i lekkie drganie podczas schodzenia obrotów, jeżeli robię to samo z wciśniętym sprzęgłęm nie ma już tych drgań i nie klekocze
jak miałem diesla to przy tym samym objawie okazało się, że dwumasa była walnięta, poprostu na biegu jałowym klekot, jakby ktoś młotkiem walił o kowadło, po przekroczeniu pewnej liczby obrotów klekot milknął, wymieniona dwumasa i problem zniknął.

pawelg303 napisał/a:
Czy warsztat może coś tu sknocić?
Jeżeli nowego koła zamachowego nie ustawia na samoregulatorze, to w najgorszym przypadku nie będzie wogóle sprzęgła, ale to będzie juz ich problem i ich podwójna robota.

pawelg303 napisał/a:
Czy takie objawy i dalsza eksploatacja może zaszkodzić,
Brak amortyzacji podczas szarpania nie jest zdrowy ani dla silnika ani dla napędów, gdyż szarpania oddziałowuja na te elementy, podczas dalszej eksploatacji mozna wogóle zerwać zawieszenie dwumasy i będzie dodatkowy problem ze ściągnięciem koła zamachowego.
grzegon - 2010-08-25, 08:39

witam, mam przejechane prawie 130 tyś i mój znajomy mechanik (z serwisu volvo) także stwierdził padanie koła 2mas, objawy:
- głośne i drgające gaszenie silnika z wrażeniem "jak by zaraz miał wyskoczyć z ramy", niweluje to gaszenie na sprzęgle,
- przy opadaniu obrotów na biegu jałowym także objaw wielkiego drgania silnika co uspokaja tylko wysprzęglenie,
- no i mam wrażenie, że na dziurach silnik troszkę tłucze się, jak by padnięte były poduszki silnika czy skrzyni (a były sprawdzone i są w sprawne),

podobno w Poznaniu można kupić niezle uzywki w cenie 400-500 zł, ale na chwilę obecną nie mam dokładnego namiaru (i chyba bede tam szukał)

pozdrawiam wytrwałych użytkowników tego pojazdu

lukasz - 2010-08-25, 08:57

na początek poważnie zastanowiłbym się nad wiarygodnością Twojego przebiegu... :mrgreen:

kupowanie używanego szrotu za 500 zł + przesylka + robocizna...pozostawię bez komentarza.

Pioter - 2010-08-25, 09:33

ja przy przebiegu 200tys nie mialem takich drastycznych objawow :shock:
dwumasa na 99,9%
ksozt nowej w IC ze sprzęglem wyniusl mnie 1,8 tys (bez lozyska hydraulicznego/wysprzeglika)

grzegon - 2010-08-25, 10:14

lukasz, co do mojego przebiegu masz takie same wątpliwości jak i ja, ale ani Ty ani ja tego nie zmienimy, na tym forum jest wiekszość właścicilei majacych swoje autka z drugiej, trzeciej czy nawet czwartej ręki :)
co do szrotu to ktoś wytrwaly i znajacy sie na tym potrafi wyszukac bardzo dobre czesci za bardzo male pieniadze, nowe zamienniki czesto odbiegaja jakoscia od nawet uzywanej ale oryginalnej czesci. No ale każdy robi jak chce. Pozdrawiam

Wolson - 2010-08-25, 10:29

grzegon, a klocki hamulcowe też zakładasz używane ale oryginalne czy wolisz zamienniki, ale nowe?
Kolejna sprawa - jak sprawdzisz koło 2masowe, uzywane, zapewne całe zardzewiałe, czy jest dobre? Będziesz próbował "kręcić" nim sprawdzając czy gumy trzymają? Czy może staniesz na kole i będziesz probował nim "kręcić" nogami, bo z tym również się już spotkałem?

lukasz - 2010-08-25, 10:44

grzegon, piszesz że
grzegon napisał/a:
mam przejechane prawie 130 tyś
a więc wygląda to tak jakbyś był przekonany co do wiarygodności Twojego przebiegu. ;-) Mam wrażenie że koło dwumasowe delikatnie tą wiarygodność narusza.

grzegon napisał/a:
No ale każdy robi jak chce


Dokładnie - na przyklad niektórzy zakładają części, które ktoś zdemontował z powodu zużycia i jest gotów za nie zapłacić kilkaset złotych. :-)

To nie jest krytyka - to jest próba wskazania właściwej drogi. Uzywany dwumas z wymianą + plus kolejna wizyta u mechanika za pół roku po tym razem nowy dwumas z wymianą pochłonie wiecej $ niż jedna wizyta i założenie nowego dwumasu, który wystarczy na kolejne 200 tys.

gray - 2010-08-25, 18:00

lukasz napisał/a:
grzegon, piszesz że
grzegon napisał/a:
mam przejechane prawie 130 tyś
a więc wygląda to tak jakbyś był przekonany co do wiarygodności Twojego przebiegu. ;-) Mam wrażenie że koło dwumasowe delikatnie tą wiarygodność narusza.


Przebieg w tym przypadku nie ma nic do rzeczy. Moje oryginalne koło po wymianie w ASO rozpadło się po 10 000 km i było w gorszym stanie jak te z przed wymiany ok 180 000 km więc logiki w tym żadnej nie ma :mur:

Dole - 2010-08-25, 20:01

gray, ale było na gwarancji :-D Po to ona jest, bo wpadki przytrafiają się każdemu producentowi :->
gray - 2010-08-25, 21:54

Dole,
Mój post nie jest pierwszym przypadkiem o którym czytałem na tym forum. Jestem ciekaw jak długo utrzymuje swoją sprawność to koło po wymianie i kiedy zaczynają się pierwsze objawy jego niedomagań. W moim przypadku pierwsze 5 000km było najmilej wspominaną chwilą po wyjeździe z serwisu, o czym zresztą pisałem w innym wątku. Wracają do tematu gwarancji niestety nie udało mi się z niej skorzystać. Jak to w Aso okazało się iż muszą rozebrać sprawdzić czy to rzeczywiście dwumas następnie zamówić cześć (bo po co mieć taką część na stanie w magazynie :gun: ) a auto ma czekać rozebrane ok 2 tyg. Inne opcji nie biorą pod uwagę, jako że auta potrzebuje codziennie do użytku służbowego byłem zmuszony zrezygnować :mur: powiedziałem co myślę o takiej gwarancji (tego tu nie przytoczę... ) :kijl: i w ten sposób po raz drugi w ASO zrozumiałem co to znaczy wywalić kasę w błoto. Moja V-ka więcej na ich parking nie podjedzie chyba, że przy sprzedaży. 8-)

Morgoth - 2010-09-01, 09:11

Poniżej znalazłem ciekawy artukuł na temat diegnoza uszkodzeń w systemach sprzęgłowych LUKa. Jest też mowa o dwumasie.

http://www.schaeffler.com...e_pkw_pl_pl.pdf

Pioter - 2010-09-01, 09:28

:brawoo:
abdull78 - 2010-09-05, 12:22

Mi koło dwumasowe paska PK rozpadło się na dwoje!
SKUTKI;
-koło-250 pln
-pasek PK-80pln
-4 świece żarowe -180pln(rozerwało je po lewym strzale)
-górne koło rozrządu-160pln(zerwany klin przy tym samym strzale)
-robocizna-dwa dni

Morgoth - 2010-09-28, 08:10

I mnie też trafiło :(
Byłem w serwisie Volvo i stwierdzono uszkodzone KDM oraz uszkodzone łożysko oporowe.
W moim sprzęgło było wymieniane już przy 80 000, więc jak chłop mówił, że co drugą wymianę sprzegłą wymienia się dwumas łożysko oraz uszczelniacz wału przy okazji, żeby nie było sytuacji, że wymienie komplet a po jakiś czasie pusci uszczelniacz i uszkodzi sprzęgło i KDM.
Potwierdzony przebieg to 190 000 km


LUK 623 3081 09 zestaw sprzęgło+ łożysko cena 880 zł
LUK 415 0142 10 koło dwumasowe cena 1359 zł

To są najniższe ceny ajkie udało mi sie znaleść.

Mógłby mi ktoś podać numer orginalny dla tego uszczelniacza, nie mogę go namieżyć. Wiem, że kosztuje ok 100 zł


Generalnie będzie bolało i to bardzo :(. Generalnie :haja:

Objawy u mnie:
terkotanie przy gaszeniu
terkotanie przy schodzeniu z obrotów na jałowym
terkotanie przy jezdzie pod góre przy puszczeniu gazu (zmiana obciązenia)
cwierkanie (padające łożysko)
stukanie przy dodawaniu i odejmowaniu gazu (luzy).

Jak mi chłop mówił to można z uszkodzonym kołem jeżdzić, ale w powoduje do przyspieszone zużycie sprzęgła (ślizganie), więc można zostać bez sprzęgła.

Koszt w serwisie po rabatach to 4300 zł :shock:
Pozdro dla tych co wymienili jak i tych co będą wymieniać to ustrojstwo.

pawelg303 - 2010-10-09, 17:58

Morgoth, a jakiej firmy wytypowałeś wysprzęglik (łożysko oporowe)? No i gdzie znalazłeś ten komplet w tej cenie? Jeśli mógłbyś to możesz mnie poinformować chociaż na priv?

Poza tymi objawami które wymieniłeś miałeś np drgania odczuwalne w środku pojazdu? Mnie to najbardziej irytuje i boję się żeby nie uszkodziły się inne podzespoły. Poza tym a do wymiany simmering na wale więc w najbliższym czasie szykuje się wymiana...

Z góry dzięki.

Pozdrawiam

..::szczur::.. - 2010-10-14, 10:55

no i przyszło na mnie przebieg 270 udokumentowany, sprzęgło najprawdopodobnie nie było jeszcze wymieniane jak ktoś chce podaje nr zamienników:
Dwumas LUK 415 0142 10 koszt jaki udało mi się osiągnąć to 1283,26 (nr OE 30618653)
Sprzęgło Sachs 3000 858 101 koszt 525,56 (nr OE 30618657)
Łożysko hydrauliczne 3182 998 702 koszt 424,77 (nr OE 31259445)

pawelg303 - 2010-10-14, 19:12

Witam

bardzo często słyszałem żeby komplet był jednej firmy (LUK), dlaczego chcesz sprzęgło Schas? I jak to jest z wysprzęglikiem? można znaleźć za jakieś 335zł (piszą że firmy niemieckiej) gość w warsztacie powiedział że może być. Są jakieś obiekcje?

..::szczur::.., a jakie objawy są u Ciebie że zdecydowałeś się na zmianę 2M, bo u mnie w tym lub przyszłym miesiącu.. :/?

Pozdrawiam

grzegon - 2010-10-15, 20:16

Wolson napisał/a:
grzegon, a klocki hamulcowe też zakładasz używane ale oryginalne czy wolisz zamienniki, ale nowe?
Kolejna sprawa - jak sprawdzisz koło 2masowe, uzywane, zapewne całe zardzewiałe, czy jest dobre? Będziesz próbował "kręcić" nim sprawdzając czy gumy trzymają? Czy może staniesz na kole i będziesz probował nim "kręcić" nogami, bo z tym również się już spotkałem?


szkoda ze jestes tak długo na forum i porównujesz k. 2-masowe do klocków hamulcowych, te akurat kupuje oryginalne bo wpływają na bezpieczeństwo jazdy, w przeciwieństwie do tak nieznacznej awarii koła 2m.
A co do sprawdzania jakości używanego koła to pewnie znasz to z doświadczenia bo ja czytając różne informacja w sieci jeszcze się z tym nie spotkałem.
A swoją v40 chcę zrobić pod sprzedaż bo jest to choć bardzo wygodne auto, to niestety awaryjne i szkoda nadal w nie inwestować.

ponownie pozdrawiam użytkowników i życzę wytrwałości

kania - 2010-10-15, 20:21

grzegon napisał/a:
A swoją v40 chcę zrobić pod sprzedaż


Tylko nie wystawiaj jej na forum , bo będzięmy o tym pamiętać...

..::szczur::.. - 2010-10-17, 18:36

pawelg303, podobne objawy jak u Morgoth, jeżeli chodzi o sprzęgło Sachsa wziąłem tylko dla tego bo tylko takie miałem dostępne w InterCarsie choć nie ukrywam że najchętniej chciał bym cały komplet jednego producenta. Natomiast jeżeli chodzi o łożysko to miałem dostępne za 150zł ale z doświadczenia wiem że to nie był by dobry wybór i pieniądze poszły by w błoto.
Dole - 2010-10-27, 15:44

pawelg303 napisał/a:
I jak to jest z wysprzęglikiem? można znaleźć za jakieś 335zł (piszą że firmy niemieckiej) gość w warsztacie powiedział że może być. Są jakieś obiekcje?

A mnie gość w warsztacie jak mi montował klocki EBC to się spytał "coś pan za ciu..two kupił". To mu odpowiedziałem delikatnie, że dysponuje raczej niewielką wiedzą o rynku części samochodowych. W 90% warsztatów są tacy mechanicy, musiałbym nie mieć netu, żeby się takich o poradę pytać :->

Pejek - 2010-11-29, 16:01

panowie panowie ! :-| proszę o rade , na przyszły rok (styczeń,luty)przewiduje wymianę rozrządu ale dziś szperałem po naszym forum i zacząłem się zastanawiać czy nie zainwestować w dwumasa. Rozrząd odłożyć ponieważ na silniku mam naklejkę z nadrukiem ze rozrząd robiono przy 188 tys teraz mam 208 ( o ile moge wierzyć w naklejke :-? :-? ) . Objawy mam jak każdy (drganie pedała sprzegła, szarpanie przy gaszeniu, sporadycznie stuka przy dodawaniu i odejmowaniu gazu na 1,2ce) Spytam ponieważ trudno odnaleźć jasna odpowiedz na nurtujące Mnie pytanie - czy dwumas może uszkodzić inne elementy przy ewentualnej większej awarii kończącej jego żywot ? I czy ogólnie rzecz biorąc można odłożyć tą naprawę o 15 tys km? dodam że 8 tys temu robiłem sprzęgło w Volvotechu i panowie powiedzieli ze jeszcze dwumasa nie trzeba robić .Szkoda by było żeby dwumas je uszkodził.\

Pozdrawiam Tomek

Pioter - 2010-11-29, 22:23

Pejek napisał/a:
czy dwumas może uszkodzić inne elementy przy ewentualnej większej awarii kończącej jego żywot ?

tak, skrzynie biegów, wspomniane przez Ciebie sprzęgło - docisk głównie.
w 2masie uszkodzneiu ulegaja "tłumiki" i to dlatego tak wali.

pawelg303 - 2010-11-30, 17:03

Pejek, z Twojego opisu wnioskuje że nie masz się czego przyczepić co do 2M na tyle żeby zdecydować się na wymianę. Objawy które opisałeś nie są jakieś straszne i nie koniecznie zwiastują wadliwe koło 2M. U mnie do Twoich objawów (które uważam za mało istotne) dochodzą drgania na biegu jałowym odczuwalne siedząc w środku, ale zastanawiam się czy to nie poduszki. Z drganiami jeżdżę już z rok, niekiedy są mniejsze niekiedy większe (teraj jak się zrobiło zimno to są większe zanim się rozgrzeje ale to normalne). Co prawda w najbliższym czasie okaże się co jest u mnie z kołem przy wymianie simmeringu wału ale do tej pory jeździ jak ta lala. Takie objawy co opisałeś miałem od dawna i zauważyłem u niektórych z którymi się widziałem i mają takie pojazdy jak my, że u nich słychać koło 2M a nawet nie zdają sobie z tego sprawy (do póki nie poczytają o tym-wtedy zaczynasz się nie potrzebnie martwić).
Podstawowa zasada nie rób napraw na przymus jeśli nie potrzeba bo szkoda kasy, właśnie od takich sytuacji robią się złe opinie o drogiej eksploatacji Volvo.

Szerokości i bezawaryjności życzę!!

Pozdrawiam

Pejek - 2010-11-30, 17:48

dziękuje za wypowiedz pawelg303 :mrgreen: Sądzę ze masz dużo racji w tym co napisałeś - po co robić naprawy na zapas. Z drugiej strony, nie chcę dołączyć do grona kierowców którzy jeżdżą aż coś nie posypie ,i auto nie stanie na środku jezdni. Objawy mam dokładnie takie jak opisałem, jeżeli faktycznie może być ''gorzej'' ,to rozrząd zrobię zaraz na początku roku. Wiemy co może nabroić rozrząd - nie widze wydawania kilku tys z powodu zaniedbania. Koło 2M poczeka .


Pozdrawiam Tomek

Tomuss - 2010-12-08, 12:35

Wie ktoś może czy i nie można wywalic zupełnie koła dwumasowego i wstawić sprzegło od tej starszej wersji. Wiem ze w Golfach robili takie operacje.
kania - 2010-12-08, 12:42

Tomuss napisał/a:
Wie ktoś może czy i nie można wywalic zupełnie koła dwumasowego


W dizlu 95KM nie ma koła dwumasowego. !

pawelg303 - 2010-12-08, 13:16

Tomuss, przede wszystkim masz inną skrzynię więc się nie da bo pewnie docisk jest inny. Zresztą zobacz że sztywne zestawy Valeo zrobili do laguny z tym samym silnikiem a do Volvo z silnikiem renault już nie pasuje.

Myślę że Polacy są tak sprytni że jakby się udało to już byśmy o tym wiedzieli :) .

Pozdrawiam

Pioter - 2010-12-08, 13:28

pawelg303 napisał/a:
Zresztą zobacz że sztywne zestawy Valeo zrobili do laguny z tym samym silnikiem a do Volvo z silnikiem renault już nie pasuje.

v/s ma inna skrzynie biegów

Tomuss - 2010-12-08, 13:31

1.9 DI D4192T2 Mam ten silnik, to jest dwumas czy nie?
desperados - 2010-12-08, 14:49

Tomuss napisał/a:
1.9 DI D4192T2 Mam ten silnik, to jest dwumas czy nie?

w tym nie ma,
silniki D4192T3 (116KM) i D4192T4(102KM) posiadają..

pawelg303 - 2010-12-08, 15:24

Tomuss napisał/a:
1.9 DI D4192T2 Mam ten silnik, to jest dwumas czy nie?


nie posiadasz koła 2M, myślałem że pytasz poza tym co masz w opisie profila.

Tomuss - 2010-12-08, 15:39

a te 1.9 DI 90km posiadają?
desperados - 2010-12-08, 16:06

Tomuss napisał/a:
a te 1.9 DI 90km posiadają?

nie

krzysiek23 - 2010-12-16, 21:54

witam serdecznie mam pytanie i prosze o pomoc po odpaleniu silnika i po jezdzie z silnika wydobywa sie dziwny dzwiek ale tylko jak autko jest na luzie po wcisnieciu sprzegla ten chalas znika co to moze byc pomocy
Ewcia i Tomek - 2010-12-26, 11:06

Witam czeka mnie wymiana sprzęgła(cały komplet 2m,itp)-poszukuję dobrego mechanika z Bielska lub okolicy.Byłem u dwóch i jeden stwierdził że po za sprzęgłem jeszcze skrzynia jest do wymiany?????? jeśli ma ktoś namiar na sprawdzonego mechanika proszę o pomoc
pozdrawiam

bolik123 - 2011-01-05, 10:44

krzysiek23 napisał/a:
witam serdecznie mam pytanie i prosze o pomoc po odpaleniu silnika i po jezdzie z silnika wydobywa sie dziwny dzwiek ale tylko jak autko jest na luzie po wcisnieciu sprzegla ten chalas znika co to moze byc pomocy


Mam podobny problem co przedmówca krzysiek23. Byc może to ta sama przypadłość. Co to może być za ustrojstwo?. Jak odpalę silnik to nie słychać jakby "tarcia". Jak postoi na luzie z 5-10 minut wtedy słuchac "tarcie". Po wcisnięciu sprzęgła zanika i za kolejne kilka minut pojawia się ponownie. Co dziwne te "tarcie" słychać tylko jak silnik jest zimny. Po zrobieniu trasy nie ma problemu. Co to może być?

Pozdrawiam

zgoda - 2011-01-05, 12:08

krzysiek23, jeżeli znika po wciśnięciu sprzęgła, to skrzynia biegów. Tak mówi mądrość forumowa pod postacią Dziadka (sam byś to znalazł, jakbyś użył wyszukiwarki).

Mam u siebie taki sam objaw i jeżdżę dalej, jak się skrzynia rozsypie to ją wymienię. Nie ma co wymagać od 8-, 10- czy 13-letniego samochodu, żeby jeździł jak nówka.

Pioter - 2011-01-05, 12:20

bolik123, docisk spręgła?
bolik123 - 2011-01-06, 10:08

No właśnie nie wiem. Z tego co wyczytałem na forum to w moim nie ma koła 2M. Podejrzewam, że to na 99% coś ze sprzęgłem. Jak wymieniać docisk to wraz z pozostałymi elementami?

Pozdrawiam

kania - 2011-01-06, 10:14

bolik123 napisał/a:
Jak wymieniać docisk to wraz z pozostałymi elementami?


Najlepiej komplet :tarcza , docisk , łożysko oporowe.
Chyba że wymieniasz sam , wtedy nie płacisz za robociznę , to możesz wymieniać po jednym elemencie.

Pioter - 2011-01-07, 09:41

kania napisał/a:
Chyba że wymieniasz sam , wtedy nie płacisz za robociznę

a 3 razy zdejmowac skrzynie biegów to tak dla relaksu ;)

Ewcia i Tomek - 2011-01-09, 13:38

Komplet sprzęgło,docisk,tarcza,wysprzęglik dwumas Wymienione-chodzi super!!! :mrgreen: Ale w portfelu wielka dziura :cry:
Shczepan - 2011-01-10, 23:34

Ewcia i Tomek napisał/a:
Ale w portfelu wielka dziura


no to pochwal sie jakie graty tam wsadziles ile zaplaciles (oddzielnie dla roboty podaj prosze)
niestety czeka mnie to samo =(
pozdrawiam

Ewcia i Tomek - 2011-01-12, 18:18

Wymieniałem komplet sprzęgło,wysprzęglik i dwumas-przy okazji wymieniony został olej w skrzyni koszt 3tyś + 400pln robocizna-ale sprzęgiełko chodzi super
Dole - 2011-01-12, 22:06

Jeśli komuś zależy na niższych cenach, to zapraszam. 3 tys. zł za te części to nie jest mała suma :hmm:
Pioter - 2011-01-12, 23:35

jak wejdziesz w katalog IC, dodasz wszystko to mniej wiecej tyle wychodzi
mechanik wziął 400zł za robocizne i po cichaczu 3k* %zniżki ..

Dole - 2011-01-13, 07:06

Pioter, właśnie dlatego proponuję tańsze części, tych samych producentów.
Pioter - 2011-01-13, 08:51

Dole, wiem :beer:
pawelg303 - 2011-01-13, 17:22

Witam

Ja dzisiaj odebrałem samochód z warsztatu. Wymieniałem simmering na wale (wymiana uszczelki miski nic nie dała jednak ciekło na simmeringu). Miałem problemy z drganiami i klekotaniem koła 2M no i po rozebraniu wyszła diagnoza kolo 2M do wymiany, czego się oczywiście spodziewałem i byłem, na to nastawiony. Co prawda byłem nastawiony na wymianę kompletu koła sprzęgła i wysprzęglika, ale okazało się że widocznie poprzedni właściciel zmienił sprzęgło bo było w bardzo dobrym stanie, podobnie jak wysprzęglik.
Koszty:
Koło 2M - 1300 -Inter Cars ze zniżka z kolegi warsztatu miałem na miejscu
Simmering - 80zł (cena z warsztatu-zdaje sobie sprawę że drogo ale nie chciałem kupować sam bo jak będzie ciekło będzie na warsztat-ich części i robota-cena ich nie znam producenta twierdzili że dobry)
Robocizna - 500 zł
Do tego wymieniłem płyn hamulcowy 40 zł wymiana (cena z płynem)

Dole chciałem u Ciebie zamówić ale nie wiedziałem do końca co kupić (w sumie dobrze że nie kupiłem całego kompletu), a nei chciałęm mieć przestoju samochodu jakbym musiał czekać na części biorąc pod uwagę że miałem na miejscu za taką cenę-ale jak obiecałem kiedyś dobijemy targu :beer:

Co do efektów wymiany: Na pewno lepiej nie drga tak jak było, nie klekocze na wolnych obrotach, nie stuka podczas dodawania i zdejmowania z gazu podczas jazdy. No jak na razie nie mogę wiele powiedzieć bo przejechałem tylko jakieś 15km. Koło stare ma, zabrałem z ciekawości, na pierwszy rzut (było ciemno) koło ma luz promieniowy (kiedyś zmierzę) taki że lekko można obracać, później jest obór i znowu luz miękkich wyrobionych sprężynach. Musze dokładniej go przejrzeć jak z luzem prostopadle do osi.

Dla tych którzy maja dylemat co z tym robić jeśli mają takie objawy jak "terkotanie przy gaszeniu", nie przejmować się tym!! To żaden objaw myślę że przy nowym kole może się to pojawić, to nie jest powód do wymiany i pchanie się w koszty! U mnie było porządne drgania to mnie zobligowało do wymiany. Luz na kole jest ale nie stanie się tam nic takiego jak ktoś pisał że coś się zablokuje czy coś, nie ma takiej możliwości.

Jak będę miał pewniejsze obserwacje dam znać.

Pozdrawiam

Dole - 2011-01-13, 19:15

pawelg303 napisał/a:
Dole chciałem u Ciebie zamówić ale nie wiedziałem do końca co kupić (w sumie dobrze że nie kupiłem całego kompletu)

Nic się nie dzieje, przyjemność po mojej stronie, zapraszam kolejnym razem :-D

lukof - 2011-01-25, 15:30

Witam. Ja wymieniłem koło dwumasowe w lipcu. Przejechałem 16 tyś i nie jest dobrze. Jeżeli chodzi o objawy to przy rozprzęglaniu słyszę delikatne stuki. Jeżeli chodzi o hałas przy gaszeniu auta to nie ma terkotu. Jest tylko przy zmianie biegu. Mam dosyć bo koszty wymiany nie były małe znowu coś stuka. Czy ktoś ma podobne objawy lub pomysł??
Dole - 2011-01-28, 13:05

Kupiłeś sprzęgło kompletne z kołem, ale bez wysprzęglika, jak rozumiem.
lukof - 2011-02-01, 09:19

Z wysprzęglikiem było wymieniane. Całe kompletne. Przynajmniej za takie zapłaciłem
Pioter - 2011-02-01, 09:36

lukof, reklamacja usługi zgodnie z odpowiedzialnością odszkodowawcza na zasadach ogólnych za nienależyte wykonanie zobowiązania
pakerozum - 2011-02-04, 12:38

Dokładnie tak jak piszą wcześniej koledzy nie przejmować się za bardzo tą dwumasą bo po wymianie i tak może nie być lepiej . Ja również wymieniłem cały komplet i po jakimś czasie te same objawy . myślałem o reklamacji ale szkoda zachodu tzn ponowna rozbiórka , czas , koszty , i tak nie wiadomo co by było. To jest współczesna bolączka nowszych dizelków . Zmojego doświadczenia powiem że żałuję całej tej operacji ale trudno . Cieszmy się że nie posiadamy w autach jeszcze tego gówna tzn filtra cząsteczek stałych bo wymiana to koszt od 3 do 5 tysiaków. Właśnie dlatego zastanówcie się przed kupnem nowszego auta. Pozdrawiam :beer:
Pejek - 2011-04-09, 22:03

a ja mam pytanko - jazda na niskich obrotach daje dwumasowi bardziej po dupie niż szybkie wchodzenie na obroty ? Ostatnio z uwagi na ceny ropy ,jeżdżę eco i staram się trzymać na 3cim biegu 1500 obrotów , 4 bieg 17oo-2oo0 obrotów. Czy taka spokojna jazda i wykorzystywanie elastyczności naszych silnikow daje dwumasowi bardziej w tyłeczek ?
muzz - 2011-04-10, 02:27

Sama jazda na takich obrotach jest ok. Ale juz przyspieszanie z nich, szczegolnie ostrzejsze juz nie jest za dobrym pomysłem.
Pioter - 2011-04-10, 15:52

muzz, masz na mysli przyspieszanie z zaniskiego biegu?
muzz - 2011-04-10, 17:06

Z za niskich obrotów...
Pejek - 2011-04-10, 19:31

doobra Muzz, ale mój diesel jedzie i tak od 1700 jak turbina zaczyna ssać. Raczej nie mam opcji gwałtownego przyspieszenia na niskich obrotach- on się ładnie ,płynnie wkręca na wyższe. Interesuje Mnie to czy jazda na bardzo niskich obrotach a wysokich biegach wpływa na żywotność dwumasa. Oto jest pytanie :-)
pawelg303 - 2011-04-10, 20:16

Pejek napisał/a:
Interesuje Mnie to czy jazda na bardzo niskich obrotach a wysokich biegach wpływa na żywotność dwumasa.


Tak wpływa. Tylko o to zależy jak są niskie obroty, czy są ZA niskie czy nie, tutaj zależy tez od tego czy w danej sytuacji przyspieszasz, jedziesz pod górę czy równo, po równym itd. Nie ma na to regułki. Jeżeli obroty są ZA niskie to wpływa to negatywnie na koło 2M, powoduje szybsze zmęczenie sprężyn w kole.

Pozdrawiam

[ Dodano: 2011-04-10, 21:17 ]
Aha i zgadzam się w 100% z pakerozum! :beer:

rebeliant - 2011-04-27, 18:34

Witam-pracuje w firmie z branży motoryzacyjnej i dziś udało mi się porozmawiać z osoba z Valeo.Jest szansa ze w najbliższych miesiącach pojawi się alternatywa dwumasy dla naszych Volviaków.W rozmowie potwierdzil mi ze opowiesci o padających skrzyniach przez zastopowanie zamiennego koła sztywnego można wlożyć między mity.Ktoś coś słyszał ale nikt nie widział.-Komfort jazdy bez dwumasy mniejszy ale nie odczuwalny dla przeciętnego Kowalskiego.Valeo to duża firma więc moim osobistym zdaniem nie ryzykowała by renomy wypuszczając taki kpl.bez uprzednich badań i testów.Niestety mi też towarzysza już objawy koła czyli tzw trrr przy gaszeniu i pókanie przy dodawaniu gwałtownie gazu na niskich biegach ale mam nadzieję ze zanim moje koło odejdzie w zaświaty będzie już dostępny taki zamienny kpl.bo na pewno taki kupie. Mogą pisać inni ze to czy tamto.Pracuje w motoryzacji i myślę ze jak ktoś chce wywalić niemal 3tys na dwumas i sprzęgło to ok ale pytanie po co...Także czekam na ten dzień gdy pojawi się ten kpl. biore numer części i śmigam z uśmiechem do sklepu.
Headpoint - 2011-04-27, 18:58

rebeliant napisał/a:
Jest szansa ze w najbliższych miesiącach pojawi się alternatywa dwumasy dla naszych Volviaków.

do Turbobenzyn jest już dawno

rebeliant napisał/a:
Komfort jazdy bez dwumasy mniejszy ale nie odczuwalny dla przeciętnego Kowalskiego.

Z tym może być problem bo skoro w benzyniaku to czuć to co dopiero w dieslu.

rebeliant - 2011-04-27, 19:25

miałem oczywiście na myśli diesla
pawelg303 - 2011-07-01, 17:55

Witam

Koledzy czy mieliście może przypadek reklamowania koła dwumasowego LUK-a?
Mam podejrzenie że mi zaczyna padać i nie wiem czego mogę się spodziewać po nich czy mam szanse zareklamowania.
Objawy to: po szybkim puszczeniu sprzęgła na biegu jałowym słychać terkotanie (jakby stukanie) które narasta jak dodaję gazu. Jak wciskam sprzęgło to już w 1/3 wciskania terkotanie zanika. Jest to wyraźnie słyszalne. Jak puszczam sprzęgło powoli albo nawet normalnie to wszystko jest ok.
Oczywiście podejrzewam też łożysko oporowe z wysprzeglikiem, albo łożysko na wałku sprzęgłowym (ale to chyba nie w tych skrzyniach). Ale jest też podejrzenie że to koło. Koło wymieniałem w styczniu i przejechałem 4 tyś kilometrów i wtedy się objaw pojawił. Wymieniałem tylko koło 2M i simmering, sprzęgło i wysprzęglik stare (podobno całkiem nie dawno było wymieniane-tak mi mówili mechanicy i było w bardzo dobrym stanie. Owszem widziałem docisk i tarczę były w super stanie nie widziałem wysprzęglika, nawet o nim nie pomyślałem, ale ci mechanicy są doświadczeni).

Nie mam tez od nich żadnego dokumentu ale rozumiem że muszę jakiś zdobyć od warsztatu że mi wymieniali??


Z góry dziękuję za pomoc.

Pioter - 2011-07-01, 20:49

reklamacja do usługodawcy (Bo rozumiem ze on kupił koło i ciebie obciążył łączna kwota czesci i robocizny)
pawelg303 - 2011-07-01, 21:13

Pioter napisał/a:
reklamacja do usługodawcy (Bo rozumiem ze on kupił koło i ciebie obciążył łączna kwota czesci i robocizny)


Nie, koło zakupiłem w Inter carsie i mam paragon, a warsztat mi instalował. Cena koła 2M była dużo niższa wiadomo...

Pioter - 2011-07-01, 21:18

no to gorzej bo musisz zrobi demontaż na swój koszt
i jak koło okaże sie walnięte to obciażyć ich kosztem demontażu u montażu. Tak mowi ustawa
a jak koło bedzie dobre.. to sam wiesz

pawelg303 - 2011-07-01, 22:05

Pioter napisał/a:
i jak koło okaże sie walnięte to obciażyć ich kosztem demontażu u montażu.

A dlaczego montażu i demontażu jeśli problem tkwi w produkcie?

Pioter - 2011-07-01, 22:11

bo przez wade produktu masz strate

[ Dodano: 2011-07-01, 23:15 ]
https://www.mg.gov.pl/NR/...nc_tekst_je.pdf
tu gdzieś to jest ;)

pawelg303 - 2011-07-01, 22:38

Pioter, dziękować za informację! :beer: Na początku zrozumiałem że mam obciążyć warsztat ale już kumam :)
Beker-Quake - 2011-09-08, 21:19

Witam
Czytam w tym temacie że moje Volvo z roku 2000 (styczeń D4192T2 - 95 KM
1,9 TD) nie posiada koła dwumasowego.
Dzisiaj byłem u mechanika bo coś mi terkocze w silniku , kazał wcisnąć sprzęgło i tyrkotanie ustało mech. stwierdził,że to koło
Więc jest tam czy nie ? jeżeli nie ma tam koła to co to może być??
Dodam, że w zeszłym roku wymieniłem sprzęgło i docisk
pozdrawiam

gonzo - 2011-09-08, 21:46

Beker-Quake, w przedliftowych dieslach nie ma dwumasu...
pawelg303 - 2011-09-09, 08:45

Beker-Quake napisał/a:
Witam
Czytam w tym temacie że moje Volvo z roku 2000 (styczeń D4192T2 - 95 KM
1,9 TD) nie posiada koła dwumasowego.
Dzisiaj byłem u mechanika bo coś mi terkocze w silniku , kazał wcisnąć sprzęgło i tyrkotanie ustało mech. stwierdził,że to koło
Więc jest tam czy nie ? jeżeli nie ma tam koła to co to może być??
Dodam, że w zeszłym roku wymieniłem sprzęgło i docisk
pozdrawiam


Myślę że możesz mieć dwie możliwości problemu: albo łożysko oporowe albo łożysko na wałku skrzyni. Jak będziesz wiedział daj znać. Dwumasu nie masz.

Pozdro

Maciek279 - 2011-09-09, 09:14

Beker-Quake tak dla pewności masz skrzynie M5D?? Jeśli tak to gdzieś opisywałem sposób jak sprawdzić czy to łożysko oporowe hałasuje. Tylko kurcze nie pamiętam gdzie. Jak znajdę to podeślę ci linka.
Beker-Quake - 2011-09-09, 09:52

tak dla pewności masz skrzynie M5D??
szczerze powiem że nie mam pojęcia i dzięki za linka na PW

byłem u mechanik od skrzyń biegów stwierdził że to łożysko oporowe w skrzyni koszt wyciągnięcia skrzyni 500 -600 zł plus łożysko i olej :(

pawelg303 - 2011-11-11, 22:11

Witam

Niestety mnie oprócz wspomnianych wcześniej objawów pojawiła się ostatnio głośna praca na biegu jałowym i podejrzewam że może to być koło 2M. Generalnie klekocze na biegu jałowym jak dodam lekko gazy to przestaje. Jest to taki typowo dieslowski dźwięk ale taki który nie przystoi common rail :(. Wątpliwości mam skąd ten dźwięk pochodzi bo jak otwieram maskę to jakby z góry od tyłu silnika, ale jak zajrzę pod samochód od strony drzwi kierowcy to wtedy ten dźwięk wyraźnie słychać (klepanie, terkotanie). Dzisiaj porównywałem z takim samym samochodem kolegi Piotra z forum on również potwierdził ten dźwięk...

Zastanawiam się czy drążyć temat skoro mam koło jeszcze na gwarancji. Co radzicie jakie mam szanse na zwrot kasy za koło??

Pozdrawiam

[ Dodano: 2011-11-13, 09:58 ]
Witam

Żeby zobrazować to co wcześniej pisałem przesyłam filmiki tego klekotania na biegu jałowym. Na pierwszym filmiku jest obchód a na drugim podnoszenie obrotów i to zanika ale wraca zaraz jak tylko osiągnie bieg jałowy.
Jak myślicie co to może być?? :-(

POzdrawiam

tipol30 - 2011-11-13, 12:31

Kolego to na sto procent masz padniete koło dwumasowe miałem identyczny dzwiek jak u ciebie wymiana koła no i odrazu sprzegło najlepiej zrobic
JesteR - 2011-11-17, 10:13

Witam, jak na moje oko to jest dwumas (bo mialem bardzo podobne objawy), jak kolega wczesniej dodal sprzeglem sie od razu zajmij bo pewnie tez dostalo niezle w zadek.
U mnie w V50 padl dwumas przy 45 tys. km przebiegu. Ze sprzegla niewiele przez to zostalo. Nawet kolesie z ASO byli mocno zdziwieni takim faktem. Niestety to jest problem, ale jak pada przy 100 czy 150 tys. to boli mniej niz przy 50 (chyba ze sie uda na gwarancji). Pozdrawiam.

pawelg303 - 2011-11-17, 19:34

Witam

Dzięki koledzy za opinie. Pewnie będę się dobierał do tego pod koniec grudnia. I mam nadzieję że uda mi się wyegzekwować gwarancję na koło...

Jeśli będą jeszcze opinie to z góry dziękować.

Pozdrawiam

Liverek - 2011-12-19, 19:17

Cześć, jestem posiadaczem volvo v40 Diesela z 1999 roku. Mam małe pytanie, ostatnim czasem zauważyłem, że volvo ślizga się na sprzęgle szczególnie na wysokim biegu na niskich obrotach. Do tego doszły też lekkie zgrzyty podczas wrzucania biegu wstecznego, jak myślicie? To tylko sprzęgło do wymiany czy koło również? Proszę o odp. :)
gonzo - 2011-12-19, 19:19

Liverek, ty nie masz kola dwumasowego :mrgreen:
Gregorius - 2011-12-19, 19:19

Liverek napisał/a:
Cześć, jestem posiadaczem volvo v40 Diesela z 1999 roku. Mam małe pytanie, ostatnim czasem zauważyłem, że volvo ślizga się na sprzęgle szczególnie na wysokim biegu na niskich obrotach. Do tego doszły też lekkie zgrzyty podczas wrzucania biegu wstecznego, jak myślicie? To tylko sprzęgło do wymiany czy koło również? Proszę o odp. :)


Na 99% masz przedliftowy silnik w którym nie ma koła dwumasowego :-P Zanim zadawać pytania czytaj forum i używaj szukajki
Zanim zadasz pytanie zastanów się, czy przypadkiem odpowiedź na nie już nie padła na forum.
Zapoznaj się z wyszukiwarką!

Liverek - 2011-12-19, 20:04

To pięknie! :) Przeczytałem wcześniejsze posty, ale nie byłem w stanie do końca z każdego przejrzyście dowiedzieć się, czy jest to koło dwumasowe czy nie w tym moim silniku :) Dzięki.
gonzo - 2011-12-19, 20:05

Liverek napisał/a:
Przeczytałem wcześniejsze posty


Liverek napisał/a:
czy jest to koło dwumasowe czy nie w tym moim silniku


jakbys czytal to bys sie dowiedzial ze nie masz :aqq:

boris - 2012-03-07, 12:28

Witam wszystkich! Jestem nowym użytkownikiem i niedawno kupiłem swoją v40. Wiem że mam sprzęgło do wymiany bo bierze mi bardzo wysoko i jeśli mogę tak powiedzieć to przedział działania jest bardzo krótki.
Zastanawiam się również czy w moim przypadku k2m jest także do wymiany. Jest to mój pierwszy ropniak dlatego jego charakterystyka pracy i dźwięki jakie wydaje nie jest mi bliska. Ten charakterystyczny dźwięk trrrrr przy gaszeniu jest na tyle rozpoznawalny że dla mojego niewprawionego ucha będzie on jednoznaczny? Mam przebieg 162(niby) ale nie będę za niego oddawał ręki. Nie mam tak jak u niektórych terkotania podczas jazdy, jedyne co to odczuwam pulsowanie pedału sprzęgła podczas powolnego puszczania. Zbieram się pod koniec miesiąca na wymianę i pytanie jest proste, czy powinienem szykować się na 2masę czy odpuścić jeszcze? Jeśli tak czy nowy komplet sprzęgła nie ucierpi ,,na tej połowicznej wymianie" i za jakieś 10-15k okaże się że będę musiał wymieniać całość?

jaksta - 2012-03-07, 18:41

Ja dopiero co wymieniłem koło dwumasowe i do tego komplet sprzęgła (wszystko LUK). Ta przyjemność kosztowała mnie trzy tysiaki :mur: , no ale mam 237 tyś. przebiegu.
marek 4532 - 2012-03-07, 19:12

Radzę poszukać zwykłego sprzęgła ( zamiennika) znanej firmy . Będzie taniej i bez sensacji w przyszłości. Większość firm powoli wycofuje się z tego wymysłu szatana ( tu zgadzam się w całości z Dziadkiem) - dlatego zaczynają produkcję normalnego zestawu. Niestety duży ciężar nie sprzyja cichej pracy tego wynalazku, kiedy powstanie luz na sprężynach w jego wnętrzu. ;-)
pawelg303 - 2012-03-07, 21:14

boris jeśli powodem zmiany sprzęgła jest to że bierze wysoko to zastanawiam się po co się tego czepiasz. JA mam po wymianie cały komplet i nie powiedziałbym że bierze nisko raczej wysoko i raczej na tej samej wysokości co stare. Do tego s kołem będziesz miał dylemat i wydatek. Ja jestem po dwóch wymianach 2M i moim zdaniem się nie opłaca po krótkim przebiegu wraca to "normy" sprzed wymiany jeśli chodzi o dźwięki, a pedał bierze tak samo. Jedyna różnica to strasznie lekko pracuje sprzęgło, i znacznie mniejsze drgania na pedale. Nic więcej.

Olać to i jeździć, a wymiany na koło sztywne (jeśli dobierzecie jakieś bo zamienników do naszego niema) nie polecam bo skrzynia siądzie podobno z miarę szybko i raczej na pewno. Podobno M56 nie jest przystosowana do pracy ze sztywnym kołem.

marek 4532 napisał/a:
Większość firm powoli wycofuje się z tego wymysłu szatana


A gdzie TY to słyszałeś? Kto produkował to produkuje i paten montują coraz częściej w nowych samochodach i nie słyszałem żeby od tego odchodzili. Nawet powiem więcej komplikują to koło co za tym idzie podnoszą cenę i nie wiem czy nie awaryjność...

Pozdro

marek 4532 - 2012-03-07, 23:14

Tak za to Wasza skrzynia jest przystosowna do pracy z walącym w obie strony luźnym kilkunasto kilogramowym ciężarem. Tłumik drgań skrętnych umieszczony w tarczy sprzęgła działa bardzo poprawnie od początku do końca od początku istnienia tego typu napędu.Sama tarcza waży 2-3 kg, a więc kilkakrotnie mniej, w związku z tym nie powoduje szkód w układzie napędowym tak jak uszkodzone koło dwumasowe. ;-)
Valeo jedna z firm - czołowych producentów sprzęgieł produkuje takie zestawy: http://www.valeoservice.c...913.pdf?rnd=796

kania - 2012-03-07, 23:56

marek 4532 napisał/a:
Valeo jedna z firm czołowych producentów sprzęgieł produkuje takie zestawy: http://www.valeoservice.c...913.pdf?rnd=796


Z tego co tam widzę , to nie produkują do Volvo.

marek 4532 - 2012-03-08, 00:03

Wiszystkie diesle w Volvo są podobno produkcji Renault. Trzeba zlkokalizować z jakiego modelu.
kania - 2012-03-08, 00:08

marek 4532 napisał/a:
Wiszystkie diesle w Volvo są podobno produkcji Renault


Ale poliftowew dizle nie mają skrzyni Reno , tylko japońską M56.

chotek - 2012-03-08, 00:16

a pomoze mi ktos skompletowac czesci, ktore beda potrzebne przy wymianie dwumasy? :) cobym wiedzial z jakimi kosztami musze sie liczyc :D

http://scandicar.eu/Sprzg...yni_c82804.html

1.9 DI 102KM (D 4192 T4)

marek 4532 - 2012-03-08, 00:29

Sprzęgło może być równie dobrze od japończyka albo francuza? :-(
kania - 2012-03-08, 00:31

chotek napisał/a:
pomoze mi ktos skompletowac czesci, ktore beda potrzebne przy wymianie dwumasy?


Dobra masz :mrgreen:

Dwumas Luk 1300zł - http://moto.allegro.pl/ko...2119368957.html
Tarcza i docisk Luk 525zł - http://moto.allegro.pl/sp...2192586867.html
Wysprzęglik Luk 344zł - http://moto.allegro.pl/wy...2182851814.html

pawelg303 - 2012-03-08, 08:44

marek 4532, rozeznaj temat później się wypowiadaj. Bo wszyscy wiedzą że koła sztywnego nie ma do naszych V.
Wydaje mi się że koło dwumasowe z lekko zużytymi sprężynami które nawet mają luz nadal drgania wybierają. A sztywne koło to sztywne. Weź pod uwagę obciążenia na układzie korbowym, z kołem sztywnym Diesel nie charakteryzuje się miękką pracą i jak masz koło sztywne to jest różnica. Skrzynia to druga sprawa. Jak na tarczy są sprężyny na tak małej średnicy to siła na nich jest tak duża że podczas jazdy i tak są ściskane (zresztą powyżej jakiejś prędkości w 2M też), A na biegu jałowym, sprężyny na tarczy w ogóle nie spełniają swojej roli tak jak to robi koło 2M.

Pzdr

marek 4532 - 2012-03-08, 11:11

pawelg303 napisał/a:
marek 4532, rozeznaj temat później się wypowiadaj. Bo wszyscy wiedzą że koła sztywnego nie ma do naszych V.
Wydaje mi się że koło dwumasowe z lekko zużytymi sprężynami które nawet mają luz nadal drgania wybierają. A sztywne koło to sztywne. Weź pod uwagę obciążenia na układzie korbowym,.....
Pzdr

Paweł
Zgadzam się że być może taki zestaw nie występuje wprost. Należałoby iść ze starym i porównać zestawy Reno i Japończyków. . Nie przeczytałeś natomiast danych na stronie Valeo którą podałem. Wyraźnie piszą że dobrany zestaw chroni tak samo skrzynię biegów i nie powoduje żadnych innych niepożądanych efektów, a jego trwałość jest większa ( patrz tabelka). Zaleta przy następnej wymianie kupujemy tylko kompletne sprzęgło, a koło zamachowe zostaje. Oszczędność ponad tysiąc złotych. ;-)

chotek - 2012-03-08, 11:37

kania, podziekowac :)

czyli wraz ponad 2k + wymiana :|

pawelg303 - 2012-03-08, 11:43

marek 4532, oki rozumiem ale to co oni piszą przepuszczam przez palce, bo pisać mogą sobie że to nawet gwiżdże. Faktem jest to że ich pomysł absolutnie nie działa na biegu jałowym, i nie ma nic wspólnego z zamysłem działania koła dwumasowego. Tłumiki drgań skrętnych na tarczy sprzęgłowej były od "zawsze" a nawet z kołem dwumasowym też bywają (np merc , u nas nie ma sprężyn), a mimo to ktoś zaprojektował koło 2M, w jakimś celu. Druga sprawa że to powinno być lepiej dopracowane i mneij awaryjne i wydaje mi się że to można zrobić ale oni nie chcą bo mają z tego kasę (za wymiany na nowe). Na ten moment na awaryjność koła wpływa zbyt wiele czynników zewnętrznych ( w naszych generacjach kół 2M). Te nowsze "podobno " są troszkę żywotniejsze, ale skomplikowane i droższe.

Co do szukania zestawu do zamiany na sztywne owszem da się ale właśnie rozmawiałem z mechanikiem który to zrobił w trzech samochodach i we wszystkich trzech po wcale nie długim czasie rozsypała się skrzynia (chodzi tu dokładnie o nasze V40 ze skrzynią M56). Są pojazdy które w zależności od wersji czy modelu w tej samej konfiguracji silnika i skrzyni stosują lub nie koło 2M (np renault) co ma wpływać tylko na komfort. Ale w przypadku skrzyni M56 tej co mamy nie znam (w dieslu) przypadku żeby producent wypuszczał to bez koła 2M. Jak ktoś zna to proszę o takie info.

Temat nie jest "lekki" generalnie, fajnie jakby ktoś wymyślił by coś lepszego niż Valeo.

Pozdrawiam.

marek 4532 - 2012-03-08, 17:13

Dobrze powiedziałeś w niedługim czasie rozsypały się skrzynie" . Wyobraź sobie że wykręcasz sprzęgło i spadnie Ci przez nieuwagę na stopę tarcza sprzęgła -waga niewielka więci obrażenia niewielkie. Drugim razem spada Ci na tą samą stopę ważące 10 kg koło dwumasowe - stopa w gipsie na pół roku i duże prawdopodobieństwo inwalidztwa. Taki właśnie 10 kg młot wali w skrzynię biegów już po kiludziesięciu tys. km aż do wymiany sprzęgła. Nic dziwnego że wysiadają. Nie spotkałem sprawnej dwumasy przy wymianie sprzęgła, a miałem w rękach parę ton tego wynalazku. ;-)
kania - 2012-03-08, 17:18

marek 4532 napisał/a:
Nie spotkałem sprawnej dwumasy przy wymianie sprzęgła


Dziwna rzecz, bo w benzyniakach się ich nie wymienia , ponieważ się tak nie zużywają. No chyba że nie zmieniałeś sprzęgła w takim motorze ;-)

marek 4532 - 2012-03-08, 17:28

Mówimy o dieslach mocy ponad 100 kM, gdzie moment obrotowy jest dużo większy na niskich obrotach niż w benzynie. Dieslem ruszasz prawie bez gazu,a benzyniak tej samej mocy zdechnie.
pawelg303 - 2012-03-08, 20:50

marek 4532, ale weź pod uwagę że mimo że luz się pojawia to sprężyny nadal są i amortyzują, jeśli chodzi oczywiście o bieg jałowy. Czyli nawiązując do Twojego porównania koło spada na nogę którą chroni coś sprężystego ( w tym zakresie wysokości).
Poza tym jak wiemy diesel nie pracuje zbyt równo i troszkę szarpie jakbyśmy siedzieli na wale, a koło zamachowe sztywne jest lekkie? Z tego co pamiętam ze szkoły ma mieć masę żeby równoważyć prędkość obrotową silnika i rekompensować oddzielnie suwy pracy (dlatego silnik nie pracuje płynnie jak elektryczny). Poza tym masa połączona na sztywno z wałem jest znacznie większa niż ta "za sprężynami". Jak masz koło sztywne na biegu jałowym masz zazwyczaj puszczone sprzęgło czyli wał ze skrzynią jest połączony sztywne koło przenosi na skrzynię nierówności pracy a sprężyny na tarczy nie dają tego co powinny (na biegu jałowym) bo nie ma MASY która to równoważy. Mimo że w przypadku 2M masa ma luz ale ma jeszcze sprężyny.
Fakt że koła są często poniszczone bo wpływa na to wiele czynników, chociażby jazda na niskich obrotach, szarpanie sprzęgłem i wiele innych, długo by wymieniać. W sumie nie o to chodzi tylko o bieg jałowy i obciążenia przenoszone na nim .

Nie wiem czy dobrze napisałem to o czym myślę :)

Pozdrawiam

boris - 2012-03-08, 22:02

@Pawelg303 to czyli mam sie nie przejmowac tym kolem 2m i jezdzic dopoki sprzeglo nie bedzie sie slizgac? Bo pytajaco to mechanika stwierdzil ze tak czy siak przy przeb ponad 160k trzeba wymieniac caly zestaw... Co do sprzegla to i tak podczas zakupu mialem na uwadze wymiane po pierwszej jezdzie. Tylko pytanie teraz czy oplaci mi sie robienia samego sprzegla? Bo mimo wszystko jest troche strach pojechac w dluzsza trase zeby nawet sprawdzic auto ;)
pawelg303 - 2012-03-09, 07:31

boris, podstawowy problem że nie wiem jak to wygląda. Często ludzie przesadzają i za szybko to wymieniają, a jak jest w Twoim przypadku nie mam pojęcia. Ja jak byłem nie razu u mechanika z tym problemem to odradzali mi wymianę ze względu na koszty, ale wiem jaki był u mnie stan. Jak pytałem czy coś się może stać generalnie każdy mówił że nie. Żeby coś miało się wydarzyć objawy muszą być "znaczne".
Najgorsze jest to że jak rozbierzesz to jak mówi mechanik będziesz musiał zmienić wszystko bo wyjęcie skrzyni kosztuje od 350 do 600 zł w zależności od magika i kursu :)
Poza tym odradzam dlatego że wiem że po zmianie po całkiem niedługim czasie wcale nie jest lepiej. Jak Ci się sprzęgło nie ślizga nie masz mega drgań jakichś bardzo niepokojących odgłosów (jakieś klapania na biegu jałowym nie są moim zdaniem objawem do wymiany, a terkotanie podczas gaszenia już tym bardziej...), to jeździj i ciesz się samochodem. Jak przyjdzie Ci do głowy wymiana to pamiętaj że to kosztuję 2,5 tysia :)

Pozdrawiam

marek 4532 - 2012-03-09, 09:12

Boris
Pytasz czy wymienić , to podaj przebieg auta. Druga rzecz wsłuchaj się w pracę silnika: czy podczas ruszania, hamowania silnikiem jest to tylko lekki stuk, a może wyraźnie odczuwalne uderzenie( szarpnięcie). ;-)

boris - 2012-03-09, 10:07

przebieg podawałem wcześniej 162k km ale ręki nie dam sobie uciąć (chociaż stan licznika niby potwierdził mechanik, a sam samochód nie jest zniszczony i wygląda na normalnie użytkowany- na tapicerce kilka plam gdzieniegdzie ale bez przetarć, ćwierć skóry nie przetarte i nic nie trzeszczy i nie piszczy, dodam że auto jest prawie 2 lata w Polszy) ... podczas jazdy nie ma żadnych objawów, tylko na biegu jałowym czasem wydaje mi się że coś stuknie inaczej, ale tak jak również pisałem wcześniej, to jest mój pierwszy Diesel i cały czas się przyzwyczajam do dźwięków jakie wydaje.
Co do wymiany wiem, że są to nie małe koszty. Szczególnie w moim przypadku jak jedna wypłata jeszcze niestety nie wystarczy na jej pokrycie ;/
W takim razie odpuszczam 2mase :mrgreen: a nad sprzęgłem jeszcze pomyślę, bo jak mam stanąć gdzieś w trasie to wolę zaoszczędzić sobie nerwów ;-)

kania - 2012-03-09, 10:10

boris napisał/a:
podczas jazdy nie ma żadnych objawów, tylko na biegu jałowym czasem wydaje mi się że coś stuknie


Możesz spokojnie jeszcze jeździć.

marek 4532 - 2012-03-09, 11:32

I tu się zgadzam z Kanią w zupełności chociaż jest "zielony". ;-)
pawelg303 - 2012-03-09, 11:35

marek 4532 napisał/a:
się zgadzam z Kanią w zupełności chociaż jest "zielony". ;-)


hehe :lol:

boris - 2012-03-09, 11:37

no to git! dzięki wszystkim zaangażowanym za pomoc i porady! ;-)
chotek - 2012-04-11, 10:18

Powiedzcie mi czy to dobra wycena? czy jeszcze negocjować rabaty, czy sobie odpuścić :)

Cytat:
koło 1400zł
tarcza + docisk 540zł
wysprzęglik 290zł
wymiana 280zł

części LUK

pawelg303 - 2012-04-11, 10:27

chotek, dla mnie ceny ok jeśli wszystko jest LUK-a (być może taniej znajdziesz koło na necie ale w przesyłką wyjdzie to samo, za to wymianę masz tanią więc moim zdaniem OK.

PZdr

cynek777 - 2012-04-11, 11:13

chotek, a skąd te ceny masz? bo jak w temacie - mnie też to spotka w najbliższym czasie :roll:
chotek - 2012-04-11, 11:16

od swojego klienta :) robilem jakis czas temu grafike do sklepu internetowego, ktory otwieral... no i napisalem do nich o wycene czesci z robota.

Takze mysle, ze jakies dosc ciekawe rabaty mi dal.

Firma Lider z Dęblina.

wilkq - 2012-04-11, 12:01

chotek, napisz ile masz kucy to to zobaczę jak będzie wyglądała moja oferta, tylko bez wymiany
chotek - 2012-04-11, 12:02

Volvo V40 1.9 DI 102km 2001 r.
wilkq - 2012-04-11, 12:36

Moja oferta była by na 2400 za cały komplet
koło 1530
sprzęgło kpl z wyprzęgnikiem 870

chotek - 2012-04-11, 12:37

uuu to jednak bez marudzenia biore to co ziomek zaoferowal :)

2510zl z montazem ;P

Dzieki Wilq :beer:

pawelg303 - 2012-04-11, 12:42

chotek napisał/a:
uuu to jednak bez marudzenia biore to co ziomek zaoferowal :)

2510zl z montazem ;P

Dzieki Wilq :beer:


Tak jak Ci mówiłem niżej nie zejdziesz, wiem coś o tym bo dwa razy miałem z tym do czynienia, z cenami jestem na bieżąco. Cena robocizny jak mówiłem super, części też najniższe.

Pozdrawiam

Pioter - 2012-04-11, 12:48

chotek, to masz robocizne za free, nice!
kania - 2012-04-11, 12:48

chotek napisał/a:
Powiedzcie mi czy to dobra wycena? czy jeszcze negocjować rabaty, czy sobie odpuścić :)

Cytat:
koło 1400zł
tarcza + docisk 540zł
wysprzęglik 290zł
wymiana 280zł

części LUK


Jeszcze olej do skrzyni , jak wcześniej nie wymieniałeś ;-)

pawelg303 - 2012-04-11, 13:36

kania napisał/a:
Jeszcze olej do skrzyni , jak wcześniej nie wymieniałeś ;-)



Przede wszystkim simmering na wale! Bezwzględnie

chotek - 2012-04-11, 14:05

Cytat:
Jeszcze olej do skrzyni , jak wcześniej nie wymieniałeś ;-)


hmm moze wliczyli w cene :)

ok czyli o co jeszcze sugerujecie dopytac?

Wymiana oleju w skrzyni? Jeszcze jakies czesci?
pawelg303 napisał/a:
Przede wszystkim simmering na wale! Bezwzględnie
???

Kurde, zaraz wyjdzie, ze z tych 2500 zrobi sie 3000 :P

kania - 2012-04-11, 14:10

chotek napisał/a:
hmm moze wliczyli w cene


Wątpię. Kup im olej (oryginalny albo Tranself NFP), i niech go wymienią. Bo zaleją jakiś szajs.

chotek napisał/a:
pawelg303 napisał/a:
Przede wszystkim simmering na wale! Bezwzględnie
???


Simering wymienia się dlatego , że przy wymianie sprzęgła , jest dobry dostęp. A wcześniej czy później , zacznie cieknąć.

chotek - 2012-04-11, 14:17

Cytat:
Simering wymienia się dlatego , że przy wymianie sprzęgła , jest dobry dostęp. A wcześniej czy później , zacznie cieknąć.
koszt?

kania napisał/a:
Wątpię. Kup im olej (oryginalny albo Tranself NFP), i niech go wymienią. Bo zaleją jakiś szajs.
nazwa i koszt? :)

Oczywiscie napisze do goscia co i jak z reszta. Ale wolalbym uslyszec od Was co i jak :)

pawelg303 - 2012-04-11, 14:31

chotek napisał/a:
Wątpię. Kup im olej (oryginalny albo Tranself NFP), i niech go wymienią. Bo zaleją jakiś szajs.
nazwa i koszt? :)


Ostatnio kupowałem ELFa NFP za 19zł/0,5l (potrzebujesz 2,1l - 2l powinno być ok).

Simmerin mi ciekł więc wymieniłem ale myślę że przy kosztach wymiany należy wymienić jak pisze kania, i polecam zwrócić uwagę na powierzchnię uszczelnianą na wale bo potrafi się przerysować (przez simmering) i można przeszlifować lekko papierkiem drobnym (nawet wodnym) bo mi po wymianach simmeringu lekko wycieka i wydaje mi się że mechanik tego przygładzenia nie zrobił. Simmering kup np Corteco.

Cytat:
Kurde, zaraz wyjdzie, ze z tych 2500 zrobi sie 3000 :P


A Ty w ogóle robisz to bo musisz ??

chotek - 2012-04-11, 14:35

Cytat:
A Ty w ogóle robisz to bo musisz ??
no wiesz, jeszcze jezdzi. Mam czekac az sie rozsypie?

Terkoce ten dwumas tak wlasciwie prawie od zakupu :P

Poki co to sie konkretnie orientuje w temacie, zeby nie zostac z reka w nocniku.

Gregorius - 2012-04-11, 14:52

chotek napisał/a:
Mam czekac az sie rozsypie?

Terkoce ten dwumas tak wlasciwie prawie od zakupu :P


Dwumas raczej się nie rozlatuje, tylko coraz bardziej stuka i napierdziela, pozatym nic, ale jeżeli chcesz robić to oczywiście całość razem ze sprzęgłem, wysprzęglikiem i simeringiem ;-)

pawelg303 - 2012-04-11, 14:53

Cytat:
no wiesz, jeszcze jezdzi. Mam czekac az sie rozsypie?

Terkoce ten dwumas tak wlasciwie prawie od zakupu :P

Poki co to sie konkretnie orientuje w temacie, zeby nie zostac z reka w nocniku.


Nic się nie rozleci. Uważaj z tym bo jak jesteś przewrażliwiony i robisz to za wcześnie to nie spodziewaj że po wymianie będzie dużo lepie. Tzn warte tej ceny.

Pzdr

chotek - 2012-04-11, 15:05

no w sumie sprzęgło jeszcze jest ok... wiec juz nie bede sluchal tych co marudza na hałas ;P

Ogolnie to temat wymiany sie wziął stad ze chyba chcialbym miec chociaz to z glowy. Ale skoro mowicie zeby olac...

LBI 1973 - 2012-04-11, 18:48

A jak gasicie- z wciśniętym pedałem sprzęgła, czy nie? Ja wciskam, to dobrze, czy żle? :beer:
chotek - 2012-04-11, 18:53

LBI 1973 napisał/a:
A jak gasicie- z wciśniętym pedałem sprzęgła, czy nie? Ja wciskam, to dobrze, czy żle? :beer:
musi dobrze. mnie tak uczyli starzy wyjadacze forum ;P
marek 4532 - 2012-04-11, 18:57

To nie ma raczej większego wpływu na zużycie. Ważne żebyś płynnie operował sprzęgłem( bez ostrych zrywów). ;-)
pawelg303 - 2012-04-11, 19:02

LBI 1973 napisał/a:
A jak gasicie- z wciśniętym pedałem sprzęgła, czy nie? Ja wciskam, to dobrze, czy żle? :beer:


Temat wałkowany milion razy..

marek 4532 napisał/a:
To nie ma raczej większego wpływu na zużycie.


Na dwumasę ma wpływ, może się nie rozwali od razu ale cząstkowo negatywnie wpływa na 2M

marek 4532 - 2012-04-11, 19:31

Paweł 303
Kto przeprowdzał takie testy?

chotek - 2012-04-11, 19:52

Cytat:
Na dwumasę ma wpływ, może się nie rozwali od razu ale cząstkowo negatywnie wpływa na 2M
tez tak slyszalem... ze niby jak juz dwumasa terkocze to gaszenie z wcisnietym sprzeglem dobrze wplywa na to i wydluza zywotnosc :)

Cytat:
Kto przeprowdzał takie testy?


ej kurde serio jakis nieogarniety jestes. Na forum od ponad roku, prawie poł tysiaca postow na liczniku. A zachowujesz sie jakbys pisal 5ty post.

olej - 2012-04-11, 19:59

Mnie niestety też czeka ten temat.
Na trasie w ogóle tego nie słychać więc problemu nie ma, ale po mieście - ciągle stojąc na światłach i ruszając to te stukanie może w końcu wnerwić człowieka. Poza tym psuje ogólne zadowolenie z auta i komfort podróży. Wolę to teraz zrobić i mieć spokój na następne 5 lat (mam taką nadzieję). Najtaniej komplet z wymianą wyszedł mi 2800, z czego 400 to robocizna. Także te 2510 to ładna cena.

marek 4532 - 2012-04-11, 20:08

Wpływ dodatkowej masy wałka sprzęgłowego to około 3kg - niewielkie oddziaływanie na zużycie dwumasy.
Podczas ruszania prawie cała masa auta( ponad 1000 kg to 100%) opiera się na sprzęgle.
Czyli wpływ wciskania sprzęgła to 0,3% w stosunku do ruszania ze zrywem.
Coś słyszałeś tylko nie wiesz w którym kościele. Znam kilku takich ogarniętych 25 letnich mechaników -wszystkie rozumy zjedli , a wiedzy teoretycznej, praktycznej i rozsądku mało. Nie chciałbym by któryś dotykał moje auto, nie mówiąc o naprawie. ;-)

LBI 1973 - 2012-04-11, 20:11

U mnie jeszcze nie terkocze, ani nie stuka, i jak gaśnie to ładnie płynnie i cicho siada, także jeszcze powinno ze 30000 km pochodzić. Jak gaszę ze sprzęgłem i bez to nie ma różnicy, ale jakoś ze sprzęgłem wciśniętym raźniej. Będę wciskał na gaszenie i testował ile wytrzyma. A może było wymienione już? Na liczniku 228000 i pewnie tak ma.
marek 4532 - 2012-04-11, 20:15

Gaszenie z wciśniętym sprzęgłem na pewno mu nie zaszkodzi. ;-)
pawelg303 - 2012-04-11, 20:22

marek 4532 napisał/a:
Paweł 303
Kto przeprowdzał takie testy?


Ja i Ci mówię że tak jest.

marek 4532 napisał/a:
Podczas ruszania prawie cała masa auta( ponad 1000 kg to 100%) opiera się na sprzęgle.
Czyli wpływ wciskania sprzęgła to 0,3% w stosunku do ruszania ze zrywem.


Sory ale takim myśleniem nigdzie nie zajdziesz jak przeliczasz obciążenie na sprzęgle przez masę samochodu. Oblicz sobie od styku koła z podłożem biorąc pod uwagę współczynnik tarcia (w trakcie poślizgu jest mniejszy jak za pewne wiesz), przełożenia na przekładni głównej, skrzyni, sprzęgle, kole masowym (biorąc pod uwagę średnicę rozstawienia sprężyn łukowych i oblicz nacisk na sprężyny. Później rób obliczenia obciążenia prawie "udarowego" (na ten moment nie wiem czy można tak przyjąć bo nie obliczałem) jak gasisz silnik i wał z 780 obr.min "staje" w miejscu i zatrzymuje masę, która wisi na łożysku koła, a jak działa obciążenie jak podeprzesz wciśniętym sprzęgłem.
A tak w ogóle zakup sobie V40 z kołem 2M i sam sprawdź czy nie będziesz wciskał jak "dotknie Cię wymiana, albo dwie .. :D :mrgreen:
A piszę się o tym na forum w cholerkę, i ludzie którzy eksploatują takie rozwiązania.

Pzdr

marek 4532 - 2012-04-11, 20:42

Paweł w filozofii jesteś dobry, ale mechanika to inna dziedzina . Wciskając sprzęgło odłączasz jedynie luźno obracający się wałek sprzęgłowy , a całe sprzęgło dalej wisi na wale korbowym. To znaczy że i tak zatelpie dwumasą w momencie gaszenia silnika. A ruszenie tony plus opory toczenia i tarcia to zupełnie inna bajka. Auta z dwumasą na pewno nie kupię , niektóre firmy odchodzą od tego rozwiązania na rzecz wzmocnionej tarczy sprzęgła. Wymieniałem dość takich sprzęgieł by nasłuchać się lamentu o cenie nowego zestawu. :-P
sofo - 2012-04-11, 21:15

marek 4532 napisał/a:
Paweł w filozofii jesteś dobry, ale mechanika to inna dziedzina .


Sam skończ obrażać innych i się doucz. Temat milion razy wałkowany na forum i było nie raz udowadniane, że ma ogromny wpływ.

marek 4532 napisał/a:
Auta z dwumasą na pewno nie kupię


A najwięcej dyskutuje :-P

marek 4532 - 2012-04-11, 22:13

Sofo sam się doucz ja nie obrażam nikogo tylko tłumaczę co powoduje większe szkody.
Skoro dajesz mi takie rady to przedstaw tu swoje wykształcenie w tej dziedzinie i staż ,a ja przedstawię swoje.

gonzo - 2012-04-11, 22:17

marek 4532 napisał/a:
Skoro dajesz mi takie rady to przedstaw tu swoje wykształcenie w tej dziedzinie


bez jaj, ale nie trzeba miec zawody mechanika by cokolwiek wiedziec o mechanice...

marek 4532 - 2012-04-11, 22:39

Gonzo
Masz rację . Znam ludzi którzy mają bardzo dużą wiedzę bo to ich hobby. Ale jeśli dyskutujemy na jakiś temat to można to robić rzeczowo. Chyba sami Forumowicze najlepiej oceniają, jeśli Twoja wiedza im pomaga usunąć usterkę.

gonzo - 2012-04-11, 22:43

marek 4532 napisał/a:
Ale jeśli dyskutujemy na jakiś temat to można to robić rzeczowo


proponuje zaczac od siebie...

Headpoint - 2012-04-11, 23:36

Dobra - koniec tych przepychanek - jak ktoś ma coś do powiedzenia w temacie to zapraszam a wycieczki osobiste proponuje na PW.
chotek - 2012-04-12, 07:01

Headpoint, ale zobacz jak szybko z laika zrobil sie fachowcem :) czyli dyskusja pomaga :> sorry za OT.

A co do dwumasy to faktycznie sie jeszcze wstrzymam. sa inne wazniejsze wydatki :)
choc niemilosiernie mnie czasem wkurza :D

pawelg303 - 2012-04-12, 08:10

Cytat:
A co do dwumasy to faktycznie sie jeszcze wstrzymam. sa inne wazniejsze wydatki :)
choc niemilosiernie mnie czasem wkurza :D


Ważne żeby prawidłowo zdiagnozować a nie wymieniać z błahych powodów. Jak będę jechał do Zamościa na 17 to możesz wyjechać i Ci coś na ten temat doradzę :)

Headpoint, jestem ZA wszelkie informacje przesyłam PW ;)

PAVEU - 2012-04-12, 19:45

chotek, ja dzis odebrałem autko po wymianie sprzęgła. 2M nie robiłem, mechanik stwierdził, ze jesczze może spokojnie poczekać taki wydatek, więc na którymś spocie możesz się przelecieć moją i porównać czy u Ciebie nie jest podobnie. moze przesadzasz i szukasz dziury w całym ?:)

p.s: ja nie wiem jak ja jezdziłem z tak ciężko pracującym pedałem sprzęgła ;D

cimens20 - 2012-04-12, 20:01

PAVEU napisał/a:
chotek, ja dzis odebrałem autko po wymianie sprzęgła. 2M nie robiłem, mechanik stwierdził, ze jesczze może spokojnie poczekać taki wydatek, więc na którymś spocie możesz się przelecieć moją i porównać czy u Ciebie nie jest podobnie. moze przesadzasz i szukasz dziury w całym ?:)

p.s: ja nie wiem jak ja jezdziłem z tak ciężko pracującym pedałem sprzęgła ;D


ile zapłaciłeś za części i wymianę i gdzie?

PAVEU - 2012-04-12, 20:14

coby nie robić OT, info na PW.
chotek - 2012-04-12, 21:09

PAVEU napisał/a:
p.s: ja nie wiem jak ja jezdziłem z tak ciężko pracującym pedałem sprzęgła ;D
no wiesz. jak sie przejechalem S60tka z 2004go roku to stwierdzilem, ze to nowy samochod... sprzeglo dzialalo lzej jak gaz :D U mnie znacznie ciezej dziala - co mi absolutnie nie przeszkadza.

No i pewnie tak zrobimy, ze Cie zlapie i przetestuje :)

speedserwis - 2012-04-18, 16:18

witam,

350 zł za wymianę koła dwumasowego to dużo?

chotek - 2012-04-18, 16:38

chyba normalna cena.

Znajomy co ma warsztat... mowil, ze normalnie 350zl... mi zszedl do 280zl

RadaR - 2012-04-18, 19:29

to bardzo nieduzo ;)
gonzo - 2012-04-18, 20:37

chotek napisał/a:
Znajomy co ma warsztat... mowil, ze normalnie 350zl...


za kazdy samochod??
nie za bardzo chce mi sie wierzyc...

chotek - 2012-04-18, 20:43

Gonzo, pytalem o V40... o konkretne auto.

350zl dla obcych, dla mnie taniej. A czy za inne auta tylekrzycza to nie mam bladego pojecia :)

lukasz9741 - 2012-08-24, 08:34

Koledzy chciał bym się dowiedzieć jakiej firmy sprzęgło oraz koło dwu-masowe idzie na pierwszy montaż w volvo v50 1.6d MY2006. Ma ktoś może takie informacje?
gonzo - 2012-08-24, 09:34

lukasz9741 napisał/a:
Koledzy chciał bym się dowiedzieć jakiej firmy sprzęgło oraz koło dwu-masowe idzie na pierwszy montaż w volvo v50 1.6d


nie wiem co volvo pakuje
ale PSA do tych silników pakuje LUK-a albo VALEO

lukasz9741 - 2012-08-24, 10:35

A sasch tam nie ma? Bo nie ukrywam że powoli kończy mi się dwumas i ze względu na chwilowy brak pracy co się wiąże z brakiem większej ilości gotówki chciał bym go zregenerować a podobnież koła dw firmy sasch nie nadają się do regeneracji. Stąd moje pytanie. A tak w ogóle regenerował ktoś tą cześć? jak jest z jakością i wytrzymałością dw po regeneracji?
keichi - 2012-08-24, 11:39

lukasz9741 napisał/a:
A sasch tam nie ma? Bo nie ukrywam że powoli kończy mi się dwumas i ze względu na chwilowy brak pracy co się wiąże z brakiem większej ilości gotówki chciał bym go zregenerować a podobnież koła dw firmy sasch nie nadają się do regeneracji. Stąd moje pytanie. A tak w ogóle regenerował ktoś tą cześć? jak jest z jakością i wytrzymałością dw po regeneracji?


Producentem jest tylko jedna firma. Czyli do jednego auta robi tylko SACHS a do innego tylko LUK itd. W ofercie zamienników każdy ma wszystko bo wymieniają się ze sobą częściami. Czyli jeżeli są 3 koła zamachowe w ofercie np. Luk, Valeo, Sachs to jest to jedno i to samo koło jednego producenta. Mówiąc inaczej jest tylko jedno koło i szukaj najtańszego i nie interesuj się producentem bo którego byś nie wybrał (z tych 3 oczywiście) to będzie oryginał fabryczny.

kania - 2012-08-24, 12:03

keichi napisał/a:
jeżeli są 3 koła zamachowe w ofercie np. Luk, Valeo, Sachs to jest to jedno i to samo koło jednego producenta

Ciekawa teoria. A masz na to jakieś dowody ?

Przecież są jeszcze inni producenci kół zamachowych np: Aisin ,Exedy, i oni na 100% mają własne fabryczki.

RadaR - 2012-08-24, 14:06

tylko kolega nie chce kupić koła więc nie ma znaczenia kto produkuje zamiennik. On chce zregenerować to co ma w aucie.
Ja sie sam zastanawiałem nad regeneracją, koszt 500zł, a nowe do mojego jakieś 1800zł. Mysle że jak nie masz gotówki za dużo to warto spróbować. Wydaje mi sie że cena mniejwięcej proporcjonalnie przełoży sie na zywotność, z reguły tak sie opłacają oszczędności ale jak sie nie ma kasy to łatasz i jeździsz dalej ;)

A czy wogóle musisz je wymieniać? ja przejeździłem z klepiącym dwumasem w 40tce około 50tys km i sprzedałęm auto i jeździło dalej

keichi - 2012-08-24, 15:21

kania napisał/a:
keichi napisał/a:
jeżeli są 3 koła zamachowe w ofercie np. Luk, Valeo, Sachs to jest to jedno i to samo koło jednego producenta

Ciekawa teoria. A masz na to jakieś dowody ?

Przecież są jeszcze inni producenci kół zamachowych np: Aisin ,Exedy, i oni na 100% mają własne fabryczki.


To nie teoria tylko tak jest.
Aisin i Exedy to przeciwna strona kuli ziemskiej zupełnie inny rynek. Miałem na myśli motoryzację europejską i współpracę producentów europejskich. Tamci pewnie też podobnie współpracują na swoim rynku.

lukasz9741 - 2012-08-24, 18:37

RadaR napisał/a:


A czy wogóle musisz je wymieniać? ja przejeździłem z klepiącym dwumasem w 40tce około 50tys km i sprzedałęm auto i jeździło dalej

Nie jeszcze nie muszę nie wali podczas jazdy ani go nie słychać ale wydaje mi się że przy gaszeniu silnika już rzuca silnikiem i troszkę go czasem słychać. Więc zaczynam się orientować;)
Ale skoro mówisz że jeszcze można tak pojeździć to poczekam trochę i kupię nowe;)

RadaR - 2012-08-24, 19:42

Odniose sie do 40tki bo tam zrobiłem na klepiącym dwumasie 50tysi. Znany jest wszystkim diesloposiadaczom fakt że dwumas terkocze. Przy gaszeniu auta bez wciśniętego sprzęgła słychać początkowo niepokojący dźwięk "try try try" ;) jeśli to tylko to to nie ma sie co podniecać. Jak zacznie autem telepać to juz można powoli myśleć.
Rzucanie autem przy gaszeniu jeśli nie słychać charakterystycznego terkotu może także wynikać ze zużytych poduszek silnika/skrzyni.
Wymiana dwumasu to spora inwestycja, przy okazji warto wymienić komplet sprzęgła bo to jedna grubsza robota, razem w moim przypadku zbiera sie suma około 3 tysięcy. Wole jeździć aż sie rozleci, no chyba że sie wali trasy dalekie to nie ma co ryzykować ;)

pavlik - 2012-08-24, 19:45

Nom...u mnie już tak 3 rok leci odkąd zdiagnozowałem, że dwumas siada :bezr:
lukasz9741 - 2012-08-24, 20:24

Kurdę chłopaki to i ja na razie z tym nic nie robię Powiem szczerze że poprawiliście mi humor bo nie uśmiechało mi się teraz wydawać tyle kasy;) dzięki :mrgreen:
pavlik - 2012-08-24, 20:26

z tym, że moje eS rocznie robi ok. 7-8t tysi...ale na pocieszenie - głównie po mieście, więc dwumas i sprzęgło dostaje po d... a jakoś od prawie 3 lat różnicy w zachowaniu auta nie widzę :-P
RadaR - 2012-08-24, 20:30

no moje V robiło głównie trasy, niemniej kiedyś nadejdzie czas wymiany i nigdy nie wiadomo jak prędko ;)
lukasz9741 - 2012-08-24, 20:49

Też za wiele nie jeżdżę jakieś 20tyś rocznie i tak więcej trasa niż miasto więc może jeszcze z rok wytrzyma;) a do tego czasu może znajdzie się praca i gotówka na nową sztuke;)
fcp.panoramix - 2012-09-07, 19:33

Powiedzcie mi Panowie (lub tez Panie) czy jeśli dwumas nie daje o sobie absolutnie żadnych oznak, tzn nie telepie przy gaszeniu, nie ma metalicznych terkotów itp itd a natomiast jeśli samo sprzęgło zaczyna się ślizgać to warto wymieniać caly komplet, tj. sprzęgło, wysprzęglik+dwumas?

Auto mam od początku, przejechałem nim 172tys km - V50 D4164T czyli 1.6D 110kM.

kania - 2012-09-07, 19:37

fcp.panoramix napisał/a:
czy jeśli dwumas nie daje o sobie absolutnie żadnych oznak, tzn nie telepie przy gaszeniu, nie ma metalicznych terkotów itp itd a natomiast jeśli samo sprzęgło zaczyna się ślizgać to warto wymieniać caly komplet, tj. sprzęgło, wysprzęglik+dwumas?


Nie ma sensu wymieniać koła zamachowego.

greg_peck - 2012-11-27, 17:28

No i padło, prawdopodobnie, bo jeszcze nie rozkręcone.
od 60kkm na sprzęgle wyczuwalne były wibracje, wibrowało wibrowało, aż zgasiłem odpaliłem i szumi stuka sprzęgło przeskakuje lekko (na pedale), autko już leżakuje u mechanika. zabawa nie tania niestety. trzymajcie się za portfel volvowicze :)

kcysiek - 2013-01-30, 10:32

Opiszę swoją krótką historię odnośnie koła dwumasowego.
Też jestem po wymianie dwumasy, sprzęgła i wysprzęglika (Vol-car w markach). Dowiedziałem się, że wszystko jeszcze od nowości nie było ruszane. Samochód odstawiony wieczorem, następnego dnia o 17 był do odbioru. Przy okazji poleciało do wymiany też łożysko podpory półosi i uszczelniacze półosi (lało się od paru ładnych kilometrów). Objawami, które mnie popchnęły do wydania ponad 3k było terkotanie, pukanie, huczenie, przy gaszeniu głośny dźwięk metalicznego uderzania dwóch elementów, a najgorsze było działanie pedału sprzęgła, który działał na odcinku około 2cm (przy ruszaniu/zmianie biegu samochód dopiero reagował przy odpuszczaniu pedału sprzęgła na ostatnich dwóch centymetrach). Spokojne ruszanie było praktycznie niemożliwe, a dla osoby która wsiadała do tego samochodu po raz pierwszy - koszmar. :)
Teraz zupełnie inaczej się jeździ, wszystko pracuje miękko, precyzyjnie.
Na zużytej dwumasie luz był ogromny, dwa elementy obracały się niezależnie o około 3 centymetry.

skipper - 2013-01-30, 17:29

mi tez sprzęgło wysoko bierze, ale nie mam żadnych objawów zużytej dwumasy
kodek21 - 2013-02-03, 00:25

Miałem tak samo do czasu. Jedyne co wskazywało na dwumase to jakby kasujący się luz przy dodawaniu gazu, niemniej jednak po rozkreceniu okazalo sie, że dwumasa do regeneracji:)
ssl - 2013-02-05, 17:26

Witam,

Wracając dzisiaj swoim V zaobserwowałem dziwne obajwy. Przy szybszej jeździe zwłaszcza na czwartym biegu w momencie puszczenie gazu słychać metaliczny głuchy stuk. Również przy rozpędzaniu się i zmianie biegu z 4 na 5 słychać odgłos podobny do ściskania starej sprężyny (tak mi się skojarzyło przy czym objaw ten występuje jedynie przy zmianie biegu z 4 na 5 podczas wciskania sprzęgła). Charakterystyczne Trrr przy gaszeniu silnika czasami słychać a czasami nie. Dotykając pedału sprzęgła wyczuwam delikatne mrowienie.
Podejrzewam, dwumas i sprzęgło ale co Wy o tym sądzicie?

Dzisiaj rano sprzęgło nie "chrobotało" natomiast charakterystyczny metaliczny stuk pozostał. Chrobotanie sprzęgła pojawia się po dłuższej trasie.

88lucas88 - 2013-05-10, 15:05

Witam
Posiadam volvo v40 z 2004 roku.
Problem dotyczy kola dwumasowego.
Zostalo wymienione 2 lata temu z powodu bardzo dokuczliwego dzwonienia na biegu jalowym.
Obecnie sytuacja znowu sie powtarza i stad moje pytanie. Czy istnieje mozliwosc zastapienia sprzegla dwumasowego zwyklym. Prosze o jakies informacje, linki na ten temat. Auto z 2004 roku 1.8 122KM benzyna

mossad - 2013-05-12, 17:59

Witam,

Mam pytanie odnośnie objawów kończącej się dwumasy.
Moje V ma przejechane 220k km. Od 2 lat mam trekotanie dwumasu przy gaszeniu ale gaszę go przy wciśniętym sprzęgle więc nie ma tragedii. V zmartwiło mnie wczoraj kiedy to po odpaleniu go na parkingu zaczął wydawać dziwne stuki z komory silnika, stuki były takie przerywane. Kiedy zwiększam obroty dźwięku nie słychać, po przejechaniu ok 1km kiedy auto zaczyna się rozgrzewać stuki zanikają. W dniu dzisiejszym przy odpaleniu auta po nocy sytuacja się powtórzyła przy zimnym odpaleniu dalej są stuki. Kiedy odpalam auto nawet po 30 minutowym postoju (nie zdąży jeszcze wystygnąć) stuków nie słychać.

Wracając do mojego pytania, chodzi o to czy u Was również kończący się dwumas zachowywał się podobnie. Jeśli sytuacja nadal się nie zmieni postaram się w tygodniu odwiedzić mechanika.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdro

Kamil.

cynek777 - 2013-05-12, 18:38

U mnie też po odpaleniu tak terkocze na wolnych obrotach (czasem z przerwami a czasem wcale). Jeżdżę tak już prawie 2 lata odkąd go kupiłem i cały czas noszę się z wymianą, ale jakoś ciężko wykrzesać 2,5k zł :-|

[ Dodano: 2013-05-12, 19:41 ]
88lucas88 napisał/a:
Czy istnieje mozliwosc zastapienia sprzegla dwumasowego zwyklym.

Można wsadzić zwykle, ale wtedy nie będzie spełniać do końca swojego zadania. Mogą być większe drgania i przyspieszone zużycie innych współpracujących elementów.

kodek21 - 2013-05-17, 21:13

Ja zregenerowałem sprzęgło z dwumasem i śmigam tak już od kilku miesięcy. Nic się nie dzieje, gwarancja jest, więc nie trzeba od razu ładować 2,5 tys, no chyba, że chce się nowy komplet. Tylko martwi mnie jedno, że pomimo regeneracji wciąż mam kasujący się luz przy przyspieszaniu, bądź raptownym puszczaniu pedału gazu, jednakże jest on mniejszy niż na początku, stąd pytanie, czy regeneracja nie dała pełnego efektu, czy może przyczyny należy szukać gdzieś indziej?
kodek11 - 2013-05-17, 21:39

kodek21, a ile dokładnie zapłaciłeś za taką regenerację, a ile za robociznę?
RadaR - 2013-05-18, 07:35

regeneracja dwumasy to koszt około 500zł, jak dla mnie przy 40tce oszczędność pozorna choć 700zł piechotą nie chodzi.
Nowa dwumasa kosztuje m/w 1200zł a regeneracja 500zł więc różnica nie jest 2500 do 500 tylko 1200 do 500!
Za 2500 robisz cały komplet i masz spokój na długo.

Właśnie dlatego masz luz bo regenerowałeś a nie wymieniłeś. Regenerowanie nigdy nie da takich efektów jak fabrycznie nowe a gwarancja jest ale na co? ;)

kodek21 - 2013-05-19, 18:11

W sumie za cały komplet (bo według nich, tylko regeneracja dwumasy i sprzęgła pozwala zestroić i dograć całość) kosztowało coś koło 1000 zł. Zamieszczam również wypowiedź przedstawiciela firmy, która regenerowała dwumasę:
'Proponuje dwie opcje: regeneracje Panskiego kola, koszt wynosi
600-800 zl w zaleznosci od uszkodzenia, staramy sie zawsze zmiescic w 600
zł, natomiast regeneracja sprzegla kompletnego tzn. tarczy i docisku to
koszt 400zł, i powiemy uczciwie z naszego wieloletniego, bo aż
15-letniego doswiadczenia ,ze regeneracja calego kompletu, czyli kola
docisku i tarczy ma tak naprawde sens, poniewaz robiac calosc mozemy
wyregulowac sile docisku sprezyny centralnej, wysprzeglenie oraz spasowac
wysokosci nominalne powierzchni ciernych, ktore byly wczesniej szlifowane
czas naprawy ok 7 godzin '

RadaR - 2013-05-19, 19:04

no dobra czyli że płacimy maks 1200zł za regeneracje kompletu oraz wyjecie i włożenie?
kodek21 - 2013-05-23, 01:28

Oczywiście, że tak. jak dla mnie czysty zysk. I do tego masz roczną gwarancje, czyli jak na nówkę. Nie wiem czy wierzyć, ale gość od regeneracji zapierał się, że na 150-200 tysięcy spokojnie starcza, choć zależy to w dużej mierze od stylu jazdy. Z własnego przypadku jednak wiem, że po wyłożeniu takiej kasy odechciewa się człowiekowi szarżować:).
Franz Maurer - 2013-05-25, 12:28

Fakt,oszczędność wielka,zwłaszcza że nowa dwumasa to koszt rzędu 2200 a sprzęgło z dociskiem to 850,oczywiście bez robocizny a części oryginalne.
dammaz1991 - 2013-05-25, 16:27

Witam,

Mam pytanie odnośnie dwumasy. Czy jeżeli podczas lekkiego naciśnięcia na pedał sprzęgła czuć jest drgania, ale poza tym nie ma innych objawów zużycia koła dwumasowego typu terkotanie przy gaszeniu to czy należy wymienić dwumasę?

Z góry dziękuje za odpowiedź.

karolmike - 2013-05-25, 16:52

dammaz1991 napisał/a:
Czy jeżeli podczas lekkiego naciśnięcia na pedał sprzęgła czuć jest drgania, ale poza tym nie ma innych objawów zużycia koła dwumasowego typu terkotanie przy gaszeniu to czy należy wymienić dwumasę?
Nie ma takiej potrzeby.
dammaz1991 - 2013-05-25, 17:26

Czyli narazie nie musze szykować kasy. Dzięki karolmike.
kodek21 - 2013-05-28, 00:51

Wczoraj o dziwo wsiadłem do auta, odpaliłem i coś sie zmieniło. Magicznym sposobem znikł kasujący się luz przy ruszaniu i odpuszczaniu gazu, oraz auto stało się żwawsze. Nie wiem co jest, ale to tak tylko dla sprostowania, żeby nie wprowadzać w błąd ludzi, którzy zastanawiają się nad regeneracją. Najprawdopodobniej kasujący się luz to nie wina regeneracji, a mojego indywidualnego przypadku:)
M@ciek - 2013-05-28, 08:23

A jakie jest sprzęgło po tej regeneracji (chodzi mi o twardość)? Czy występują jakieś wibracje odczuwane wewnątrz?
kodek21 - 2013-05-28, 09:06

Jak od razu wsiadłem do auta po odebraniu auta od mechanika to pedał sprzęgła chodził dosłownie jak masło (dla porównania napisze, że kumpel ma roczną megankę z salonu i u niego sprzęgło chodzi dwa razy twardziej). Zatem jeśli chodzi o twardość to jest elegancja:). Wibracje we wnętrzu to nie wiem w sumie jak to opisać. U mnie chyba sprzęgiełko alternatora jest padnięte, bo pasek wpada w drgania i to jedyne co odczuwam w aucie. Sprzęgło samo w sobie jest ciche i jeśli miałbym przerabiać temat drugi raz to oczywiście powtórzyłbym wybór regeneracji:).
M@ciek - 2013-05-28, 11:25

Jeszcze jedno pytanko gdzie regenerowałeś dwumase? Pytam bo tez się nad tym zastanawiam...
Pioter - 2013-05-28, 13:05

kodek21 napisał/a:
Wibracje we wnętrzu to nie wiem w sumie jak to opisać

za mocno skręcona poduszka silnka przy ponownym montażu skrzyni?

kodek21 - 2013-05-28, 18:16

Pioter, z tą poduszką to mnie zaskoczyłeś. Będę musiał pokazać palcem mechanikowi. A jakieś konkretne objawy czy tylko drgania na bude przenosi ta poducha? Jeśli chodzi o firmę w której robiłem (oczywiście wysyłkowo) to:
Kod:
www.sprzeglo-service.pl

Waflo - 2013-07-12, 12:44

Panowie podepnę się z pytaniem w temacie, co by nie tworzyć nowych wątków. Dwumas już od roku albo i dłużej krzyczy, że ma kontuzje - przyzwyczaiłem się ;-) Ale od jakiś 4 miesięcy zaczęło mi się czasami ślizgać sprzęgło, w tej chwili nie ma jeszcze tragedii ale na trasie zaczyna to być upierdliwe i mało bezpieczne. Zresztą na jesieni chłopaki na kolejowej już mówili, że sprzęgło powoli się kończy. Na czytałem się trochę na forum..generalnie dwumas ma znikome szanse na unieruchomienie fury. Kombinuję żeby wymienić na razie same kompletne sprzęgło z wysprzęglikiem włącznie. I tu moje pytanie Zakładając (czysto hipotetycznie), że z nowym dwumasem nowe sprzęgło wytrzymałoby ok 100kkm, to ile mniej więcej wytrzyma to samo sprzęgło ze starym dwumasem przy takim samym użytkowaniu?? Chodzi mi jak bardzo zurzyty dwumas daje w d**pe sprzęgłu. Tak wiem, że lepiej wymienić całość ale to będę mógł zrobić za jakieś 3 miechy, a do tego czasu czeka mnie trochę wycieczek (wakacje) i nie chciałbym być zmuszony do powrotu na lawecie z powodu padniętego sprzęgła :cry: ( z doświadczenia droga nieprzyjemność)
RadaR - 2013-07-12, 18:22

Waflo napisał/a:
generalnie dwumas ma znikome szanse na unieruchomienie fury


oczywiście jak się sypnie absolutnie nie unieruchomi auta, będziesz mógł je pchac dalej :lol:

Waflo napisał/a:
I tu moje pytanie Zakładając (czysto hipotetycznie), że z nowym dwumasem nowe sprzęgło wytrzymałoby ok 100kkm, to ile mniej więcej wytrzyma to samo sprzęgło ze starym dwumasem przy takim samym użytkowaniu??


około 50tys km (czysto hipotetycznie) albo 100tys km (czysto hipotetycznie) albo 200tys km (także czysto hipotetycznie) ;)

Waflo - 2013-07-12, 19:05

Odpowiedź "miedzy słowami" ale zrozumiałem ;-) :beer: Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dwumas może paść kompletnie i wtedy mogiła, jednak po weryfikacji licznych na forum wypowiedzi sądzę, że w moim przypadku nie jest jeszcze tak źle, aczkolwiek wolałbym uniknąć wątpliwej niespodzianki.

PS>Ale jednak na razie chyba zrobię tylko komplet sprzęgła bo za 2-3 miechy dodatkowe 350 za robociznę nie będzie mnie tak bolało jak teraz 1400 za dwumas :-/ A kilometrów więcej jak 2kkm nie zrobię :-|


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group