www.V40.pl
Forum miłośników Volvo V40, S40, V50, C30

Ogólne - jakie są objawy zużytego łożyska oporowego i parę pytań poch

ROLAND - 2008-07-20, 10:42
Temat postu: jakie są objawy zużytego łożyska oporowego i parę pytań poch
witam jakie są objawy zużytego łożyska oporowego tz wysprzęglika coś mi żęcholi na pierwszym biegu tak jakoś dziwnie świszcze coś jakby o coś ocierało na innych biegach efekt lekko słyszalny na odpalonym silniku słychać szum a jak się wciśnie sprzęgło to szum znika czy to łożysko oporowe?? i to w skrzyni co wyje żęcholi to też to samo łożysko czy może coś innego pytanie dotyczy mojej srebrnej strzały dieesel 2001r jeszcze jedno pytanie mnie nórtuje jak ruszam drążek zmiany biegów strasznier cofa się do tyłu ale to tylko na 1 biegu czyżby to poduszka
Dole - 2008-07-20, 10:50

Jeśli po wyciśnięciu pedału słychać odgłosy typu szum, chrobotanie, obcieranie, które zanika po wciśnięciu pedału sprzęgła to świadczy to o zużytym łożysku oporowym sprzęgła.
Emil - 2008-07-20, 10:52

ROLAND napisał/a:
jakie są objawy zużytego łożyska oporowego tz wysprzęglika
Jak puszczasz pedał sprzęgła to jest cicho a jak go wciskasz to hałasuje(takie szumienie głośne).
ROLAND napisał/a:
coś mi żęcholi na pierwszym biegu tak jakoś dziwnie świszcze coś jakby o coś ocierało na innych biegach efekt lekko słyszalny na odpalonym silniku słychać szum a jak się wciśnie sprzęgło to szum znika czy to łożysko oporowe??
NIE. To raczej łożysko na wałku sprzęgłowym to pierwsze które wchodzi do skrzyni biegów. Żeby je wymienić jest konieczne rozebranie skrzyni na części kosz to około 1000zł.+cena łożyska.
ROLAND napisał/a:
to w skrzyni co wyje żęcholi to też to samo łożysko czy może coś innego
Więc jak jest w końcu? wyje czy żęcholi? Wyć mogą inne łożyska łącznie z tymi głównymi na przekładni głównej. Jeśli nie jesteś w stanie sprecyzować co dokładnie nawala i skąd dźwięk się wydobywa to dla świętego spokoju podjedź do specjalisty od skrzyń.
ROLAND napisał/a:
jeszcze jedno pytanie mnie nórtuje jak ruszam drążek zmiany biegów strasznier cofa się do tyłu ale to tylko na 1 biegu czyżby to poduszka
Nie masz problemów ze znalezieniem biegów lub przy zmianie nic nie haczy? jeśli nie to raczej postawił bym na tuleje wybieraka. Gdyby poducha była w takim stopniu walnięta to wkleszczeie innego biegu stważało by problem bo przestawiał by się system wodzików.
ROLAND - 2008-07-20, 11:12

Dole napisał/a:
Jeśli po wyciśnięciu pedału słychać odgłosy typu szum, chrobotanie, obcieranie, które zanika po wciśnięciu pedału sprzęgła to świadczy to o zużytym łożysku oporowym sprzęgła.

Emil napisał/a:
ROLAND napisał/a:
jakie są objawy zużytego łożyska oporowego tz wysprzęglika
Jak puszczasz pedał sprzęgła to jest cicho a jak go wciskasz to hałasuje(takie szumienie głośne).

no to teraz już niewiem to jak to w końcu jest jedno przeczy drugiemu
Emil napisał/a:
ROLAND napisał/a:
jeszcze jedno pytanie mnie nórtuje jak ruszam drążek zmiany biegów strasznier cofa się do tyłu ale to tylko na 1 biegu czyżby to poduszka
Nie masz problemów ze znalezieniem biegów lub przy zmianie nic nie haczy? jeśli nie to raczej postawił bym na tuleje wybieraka. Gdyby poducha była w takim stopniu walnięta to wkleszczeie innego biegu stważało by problem bo przestawiał by się system wodzików.
_________________


przy zimnym silniku wszytstko ok ale jak przejadę parę kilometrów czasami jedynka ciężko wchodzi i słychać zgrzyt tak jakbym nie wcisnoł do końca sprzęgła ale to tylko jak się zatrzymam bo jeżeli auto się toczy do przodu to jeszcze nie miałem przypadku żeby mieć problem z wrzuceniem jedynki

Dole - 2008-07-20, 11:24

Moja literówka - "na sprzegle" szumi, "bez sprzęgła" nie.
lukasz - 2008-07-20, 11:35

Dole, z całym szacunkiem ale gadacie głupoty. Co może szumieć czy tam chrobotać przy wciśniętym sprzęgle skoro cały mechanizm jest rozpięty? przy puszczonym owszem, sprzęgło pracuje i wtedy może chrobotać łożysko. Nie wiem co wam chrobocze przy wciśniętym sprzęgle ale napewno nie będzie to łożysko oporowe. Nie wprowadzajcie ludzi w błąd.
swiebod - 2008-07-20, 11:40

nie czytam calego tematu bo strasznie sie rozpisaliscie :)

ale popieram lukasz :) jesli lozysko jest wywalone to bedzie szumiec na puszczonym sprzegle i piszczec podczas puszczania.


na wcisnietym sprzegle bedzie cisza.

lukasz - 2008-07-20, 11:43

swiebod napisał/a:
na wcisnietym sprzegle bedzie cisza.


właśnie. Niby co miałoby szumieć kedy wszystko ''stoi'' w miejscu. Łożysko ani docisk nie pracują.

Dole - 2008-07-20, 11:48

Kolejnym elementem, który często ulega uszkodzeniu, jest łożysko wyciskowe. O problemach z nim związanych świadczą piski, głośna praca i charakterystyczne dla uszkodzonych łożysk hurgotanie. Głośna praca występuje najczęściej pod obciążeniem, po wciśnięciu pedału sprzęga. Jednak łożysko może także hałasować bez obciążenia.
za:
http://www.motofakty.pl/a...c_sprzegla.html

swiebod - 2008-07-20, 11:51

Dole, kazdy ma swoje terorie :) a powiedz mi walilo ci kiedys lozysko na wcisnietym pedale ??? bo mi nie zawsze huczalo przy puszczonym :)
Emil - 2008-07-20, 12:55

ROLAND, jeśli wciskasz sprzęgło to dociskasz łożysko oporowe i ono wtedy hałasuje jeśli masz sprzęgło wyciśnięte to sprzęgło przekazuje napęd na wałek od skrzyni i wtedy hałasuje łożysko w skrzyni a nie oporowe.
ROLAND napisał/a:
czasami jedynka ciężko wchodzi i słychać zgrzyt tak jakbym nie wcisnoł do końca sprzęgła
to są objawy zużytego sprzęgła.
Cytat:
Moja literówka - "na sprzegle" szumi, "bez sprzęgła" nie.
łożysko oporowe.
lukasz napisał/a:
Dole, z całym szacunkiem ale gadacie głupoty. Co może szumieć czy tam chrobotać przy wciśniętym sprzęgle skoro cały mechanizm jest rozpięty?
nie cały. łapa naciska na łożysko a ono naciska na sprężyny docisku. To chrobotanie to właśnie padnętę łożysko oporowe.
lukasz napisał/a:
przy puszczonym owszem, sprzęgło pracuje i wtedy może chrobotać łożysko
tak ale juz to w skrzyni a nie oporowe bo na oporowym jest luz wtedy.
lukasz napisał/a:
Nie wiem co wam chrobocze przy wciśniętym sprzęgle ale napewno nie będzie to łożysko oporowe. Nie wprowadzajcie ludzi w błąd.
Coś ty za szkołę skończył? Bo na pewno nie mechaniczną.
swiebod napisał/a:
ale popieram lukasz :) jesli lozysko jest wywalone to bedzie szumiec na puszczonym sprzegle i piszczec podczas puszczania.
Panowi proszę was. łożysko na puszczonym sprzęgle nie pracuje, nie jest dociśnięte do tarczy i nie kręci się. Do książek :-x
Dole napisał/a:
Kolejnym elementem, który często ulega uszkodzeniu, jest łożysko wyciskowe. O problemach z nim związanych świadczą piski, głośna praca i charakterystyczne dla uszkodzonych łożysk hurgotanie. Głośna praca występuje najczęściej pod obciążeniem, po wciśnięciu pedału sprzęga. Jednak łożysko może także hałasować bez obciążenia.
za:
http://www.motofakty.pl/a...c_sprzegla.html
BRAWO BRAWO :idea:
swiebod napisał/a:
Dole, kazdy ma swoje terorie :) a powiedz mi walilo ci kiedys lozysko na wcisnietym pedale ???
swiebod, :mur: do szkoły kolego bo nie masz racji. łożysko oporowe huczy tylko na wciśniętym sprzęgle. Na puszczonym to łożysko na wałku sprzędłowym.

Włosy się jeżą jak to czytam. :roll: Zaraz wytargam stare podręczniki z mechaniki i co po niektórym udowodnię i wstydu narobie jak nie przestaniecie BLUŹNIĆ. :kijl:

swiebod - 2008-07-20, 13:49

Emil, to co mi huczalo w poprzednim aucie ??? ze po wcisnieciu sprzegla bylo cicho a na puszczonym halasowalo ???? i po wymienie lozyska bylo wszystko ok ???
MAZI85 - 2008-07-20, 22:17

ja powiem tak ....w moim poprzednim aucie Hondzie Civic mialem cos takiego jak opisuje kolega ROLAND i tez myslalem ze to łozysko oporowe i kazdy mi tez tak mowil ale jak sie okazalo //teraz pewnie Was rozsmiesze :lool: // bylo to spowodowane ...brakiem oleju w skrzyni wiec ja bym proponowal pierwsze co to sprawdzic poziom oleju w skrzyni 8-)
ROLAND - 2008-07-21, 11:07

olej sprawdzony a nawet go wymieniłem i po wymianie oleju a było to w sobote efekt jeszcze gorszy hałas się nasilił więc to raczej napewno skrzynia olej jaki zalałem to tranself trp 75w80 +ceramizer ( taki olej jest zalecany do tej mojej dziwnej skrzyni o symbolu PK6 - skrzynia z renault 6 biegowa) podobnoż była też taka w v50
po spuszczeniu oleju zonk był on bardzo żatki kolru czarnego z takimi opiłkami złotymi jakby coś mosiężnego ztarło

Emil - 2008-07-21, 16:06

ROLAND napisał/a:
takimi opiłkami złotymi jakby coś mosiężnego ztarło
System ramion wodzików lub synchronizatory.
lukasz - 2008-07-21, 16:53

Emil napisał/a:
Coś ty za szkołę skończył? Bo na pewno nie mechaniczną.


No jeśli według Ciebie do znajomości działania sprzegła trzeba być mechanikiem no to graty.

Napociliście się panowie(mechanicy) i do niczego nie doszliście, oprócz tego że nie chodziłem do technikum mechanicznego czy tam gdzieś. przynajmniej ja trafnej odpowiedzi tu nie widzę.

Emil - 2008-07-21, 18:49

lukasz, Nie komentuje reszty napisałem co wiedziałem z doświadczenia.
Dole - 2008-07-21, 19:21

No, lukasz, to co napisałeś jest nieco krzywdzące.
Rozumiem trochę urażoną dumę, ale po pierwsze nie ja Ci dopiekłem a po drugie sam delikatnie sprawy nie ująłeś, nie mając racji:
lukasz napisał/a:
Dole, z całym szacunkiem ale gadacie głupoty(...) Nie wprowadzajcie ludzi w błąd.
.

Kolega zapytał w pierwszej części o objawy zużytego łożyska oporowego i odpowiedź na tę część otrzymał. Nie skończyłem technikum mechanicznego - gdybym się w tym kierunku kształcił, pewnie teraz zarabiałbym na tej wiedzy a nie amatorsko radził kolegom ze zdobytej dzięki czytaniu wiedzy teoretycznej.
Powiem więcej, nie napociłem się pisząc o łożysku i chyba do czegoś doszliśmy, skoro autor otrzymał odpowiedź z pierwszego posta w tym temacie i podziękował.
Nie muszę też chyba pisać, że nie jest to zakład mechaniki pojazdowej i każdy autor tematu musi brać pod uwagę, że nie każdy odpowiadający musi mieć rację (zresztą popatrz na swoją stopkę).
Darzę Cię sympatią i nie chciałbym tego zmieniać - mniej nerwów, więcej sympatii i spokoju proponuję.
Proszę Cię o odpowiedź na mojego posta :->

Emil - 2008-07-22, 04:42

Dole napisał/a:
pewnie teraz zarabiałbym na tej wiedzy a nie amatorsko radził kolegom ze zdobytej dzięki czytaniu wiedzy teoretycznej
Ja po 6latach nauki jakoś nie czerpie z tego korzyści :hmm: tylko pomagam Wam.
Dole napisał/a:
mniej nerwów, więcej sympatii i spokoju proponuję.
Popieram
Jardo - 2008-07-22, 07:42

Jak zauważyłem tu na forum panują 2 poglądy na łożysko dociskowe :)
jedno że huczy na wciśniętym, a drugie na wyciśniętym. I niektórzy nie dali się przekonać jak jest naprawdę.

Emil oczywiście ma rację - łożysko oporowe w stanie spoczynku (czyli na nie wciśniętym sprzęgle) nie wykonuje żadnej pracy, więc co za tym idzie nie powinno hałasować.

Aczkolwiek przypadek Swieboda daje mi do myślenia.

Wolson - 2008-07-22, 07:47

Jardo, to nie tylko przypadek Swieboda. Ja miałem tak samo:

- w stanie spoczynku (czyli nie wciśniętym pedale sprzęgła) łożysko hałasowało okrutnie
- przy wcisniętym hałas ustawał.

Wymienione łożysko i po kłopocie - wszelkie objawy zniknęły.

lukasz - 2008-07-22, 10:34

Dole napisał/a:
Kolega zapytał w pierwszej części o objawy zużytego łożyska oporowego i odpowiedź na tę część otrzymał. Nie skończyłem technikum mechanicznego - gdybym się w tym kierunku kształcił, pewnie teraz zarabiałbym na tej wiedzy a nie amatorsko radził kolegom ze zdobytej dzięki czytaniu wiedzy teoretycznej.
Powiem więcej, nie napociłem się pisząc o łożysku i chyba do czegoś doszliśmy, skoro autor otrzymał odpowiedź z pierwszego posta w tym temacie i podziękował.
Nie muszę też chyba pisać, że nie jest to zakład mechaniki pojazdowej i każdy autor tematu musi brać pod uwagę, że nie każdy odpowiadający musi mieć rację (zresztą popatrz na swoją stopkę).
Darzę Cię sympatią i nie chciałbym tego zmieniać - mniej nerwów, więcej sympatii i spokoju proponuję

Dole, liczba mnoga została użyta z powodu małej irytacji jak sam wyżej zauważyłeś, spowodowanej pytaniami o szkołe itd. Nie uważam, że aby wyrazić swoje zdanie w działach porady, usterki trzeba być mechanikiem. Moja wiedza opiera się wyłącznie na praktyce(nie tak krótkiej jakby mogło się wydawać patrząc na wiek), z mechaniką w teorii nie miałem żadnego kontaktu. W moim pierwszym poście w tym temacie może faktycznie zbyt dobitnie ukazałem swoje odmienne zdanie co do Waszej diagnozy za co przepraszam. A spowodowane to było tym że tak jak swiebod i Wolson, miałem identyczne objawy nie tylko w v40. Mam nadzieję że sytuacja choć trochę wyjaśniona, choć ja dalej nie wiem kto ma rację (patrz post Wolsona)

Robo - 2008-07-22, 13:25

Witam.Nawiązując do tematu,to miałem taki sam objaw w VW Golfie tzn. przy nie wciśniętym sprzęgle łożysko hałasowało a przy wciśniętym ustawało i diagnoza mechanika była taka sama.Po zabiegu spokój. pozdro. :-D

[ Dodano: 2008-07-22, 13:34 ]
Bym zapomniał: w golfach były dwa rodzaje skrzyń biegów jedne z łożyskiem oporowym a drugie bez niego.I w tym drugim to koszta duże a skrzynia do prawie totalnej rozbiórki. To tak na marginesie. Sorrki że piszę o golfach choć to forum V40 :oops:

ROLAND - 2008-07-22, 14:53

Robo napisał/a:

Witam.Nawiązując do tematu,to miałem taki sam objaw w VW Golfie tzn. przy nie wciśniętym sprzęgle łożysko hałasowało a przy wciśniętym ustawało i diagnoza mechanika była taka sama.Po zabiegu spokój. pozdro.

czyli co dokładnie zrobiłeś ?? bo mało zrozumiałem z twojego postu

Robo - 2008-07-24, 11:57

Wymieniłem łożysko i po kłopocie wszystko wróciło do normy (cisza) :-> .
misiaczek - 2008-10-11, 12:50

Mam to samo glośno szczególnie jak zimne auto po wciśnięciu pedału sprzęgła ustaje glośna praca tylko troche czuć drgania.Zrobilem tak już ok 20 tyś.Z tego co wyczytałem na forum to łożysko pracuje ciągle przynajmniej w moim modelu tzn. naciska na łopatki docisku tym bardziej im cieńsza tarcza sprzęgła.Sam wyjmowałem i rozbierałem kilka skrzyni w kilku autach.Mam małą praktyke.To łożysko.W v40 jeszcze nie, ale już nie długo.Pozdrawiam.
mariusbag - 2009-02-02, 22:39

Witam.
Prześledziłem wasze opinie co do zużycia łożyska oporowego i ni jak się to ma do mojej sytuacji, a mianowicie:

Sprzęgło wymieniałem w całości: Koło dwumasowe, tarcza, docisk, wysprzęglik;
Przejechane jest na tym sprzęgle około 3500 km.

---Zimny silnik---:
*jest hałas z okolic skrzyni przy puszczonym sprzęgle (ocieranie, chrobotanie) słyszalny po około 3min. od momentu uruchomienia, ustaje w momencie jak silnik łapnie temp.;
*w momencie jak wcisnę sprzęgło hałas ustaje;
*nic nie szarpie nie ma pisków przy ruszaniu;

---Ciepły silnik---:
*nie ma hałasu bez względu czy sprzęgło wduszone czy nie, nic nie szarpie nie ma pisków przy ruszaniu;

Czy na to ma wpływ tarcza? Zauważyłem że okładzina na tarczy przed montażem nie przylegała całą powierzchnią do stalowej "obręczy". I tak sobie właśnie tłumaczę że może to ona wydaje takie dźwięki ocierając się o docisk czy o koło dwumasowe. A może kiepski płyn hamulcowy który traci znacznie swe własności przy niższych temperaturach. Co do płynu to nie wiem kiedy był mieniany ale niebawem go wymienię.
Proszę o jakieś sugestie bo nie wiem czy dobrze kombinuję i co z tym dalej działać.

Pozdrawiam

lebobe - 2009-02-06, 00:48

A u mnie niezaleznie od temp. silnika przy wcisnieciu pedalu sprzegla (nawet minimalnym) cos sie "mieli". Nic nie szarpie, ani na niskich, ani na wysokich biegach... komfort jazdy -OK.
Moze jednak to lozysko?

mariusbag - 2009-02-17, 22:32

Nie mam pojęcia. U mnie łożysko jest nowe.W przyszłym tygodniu jadę do tych co wymieniali sprzęgło i może się czegoś dowiem.
lebobe - 2009-02-17, 23:20

Hmm... Nie znam sie na tym :oops: , ale gdzies slyszalem, ze jak na zimnym silniku tak chrobocze, to moze byc kolo dwumasowe. Ale lepiej niech sie specjalisci wypowiedza :bezr:
mgmarcin - 2009-04-02, 22:10

Witam, widzę, że sytuacja już troszkę się uspokoiła więc zapytam o objaw w moim v40 a mianowicie:

zimny po nocy lub kilku godzinach postoju po odpaleniu pojawia się straszny szum ze skrzyni, wduszenie sprzęgła i cisza zwolnienie sprzęgła znowu potworny szum.

Szczególnie go słychać na zewnątrz, wewnątrz przy zamkniętej przestrzeni pasażerskiej tak tego nie słychać.

Obrazując to: odpalasz samochód słyszysz ten przeraźliwy szum i stoisz koło samochodu czekając aż się troszkę olej rozrzedzi (przerwa na papierosa) - rozgrzeje i w pewnym momencie (stojąc obok samochodu bez żadnej ingerencji) jak ręka odjął!!

Jest cisza!! słychać tylko pracę silnika i w tym momencie wduszanie i puszczanie sprzęgła nie ma już wpływu na dzwięk można lekko usłyszeć zmiane i lekko zwiekszony szum przy zwolnionym sprzęgle czyli przy pracującej skrzyni (auto ciągle stoi) jest to naprawdę lekka zmiana słyszalna w każdym samochodzie

Mechanik mi powiedział że to skrzynia już ma dość i bez kompleksowego remontu się nie obejdzie ale nie nakłaniał do tego tylko stwierdził że można z tym żyć aż się nie rozpadnie czy eksploduje.

I w tym momencie mam pytanie?? Ktoś to rozwiązał bez kompletnego remontu skrzyni?? V40 90KM 1998 prdukcja.

Nie sprawdzany stan i jakość oleju ale załóżcie proszę coś innego :hmm:

Jak to panowie i panie oczywiście widzicie??

fifi886 - 2009-04-17, 23:01

Co do szumu to napewno łożysko, a z remontem skrzyni to sie nie zgodze bo (kopleksowych renontów) skrzyń biegów tego typu sie nie robi, bo sie nie opłaca!! za remont zapłacisz 2 razy tyle co za skrzynie na giełdzie albo allegro. Gwarencje rozruchową każdy daje wiec jest to prostrze i tańsze rozwiazanie.
dziadek - 2009-04-20, 10:14

Najpierw sprawdź olej. Po pierwsze czy jest. Po drugie jak wygląda. Czy ma opiłki, czy złote, czy srebrne. Przejrzysty, czy brudny. Mozlwe, że ktoś kiedyś utopił w skrzyni igły z łożyska, co zdarza się przy wymianie przegubu lewego. Po zlaniu oleju oi ogledzinach to wyjdzie.

mgmarcin napisał/a:
ale nie nakłaniał do tego tylko stwierdził że można z tym żyć aż się nie rozpadnie czy eksploduje.


Wygląda na to, że ten mechanik ma dużą praktykę z tymi skrzyniami.

Co do remontu lub zamiany na używaną, to mam mieszane uczucia. Kupiona z gwarancją rozruchową, wyła na luzie tak, że się machanik przestraszył. ;-) Ja nie. Wlałem ceramizer nie majac nic do stracenia i drugi rok skrzynia biega.
Nie mając nic do stracenia możesz próbować z dwusiarczkiem molibdenu firmy Liqui Moly, lub ceramizerami. To czasem pomaga.
Na wszelki wypadek można odkręcić "nocnik" - blaszaną osłonę kół piatki i popatrzeć czy się nie odkręca nakrętka. Przy okazji ma się bardzo dobry wgląd w ewentualne obce ciała w oleju.

Martin - 2010-10-27, 12:24
Temat postu: łozysko oporowe
Witam,

widzę podobny temat więc podpytam.

Sprzęgło gwiżdże, po wciśnięciu pedału przestaje.
wniosek mechanika - łożysko oporowe.
Stwierdził też, żeby nie ruszać i czekać, aż się posypie.
Czyli łozyska się nie wymienia, tylko całe sprzęgło?
Co wy na to?
Jakie koszta ewentualnej naprawy?

Pozdrawiam

kania - 2010-10-27, 12:33

Martin napisał/a:
Czyli łozyska się nie wymienia, tylko całe sprzęgło?


Wymienia się samo łożysko , ale z reguły lepiej wymienić komplet sprzęgła , ponieważ to jedna robota.
Łożysko oporowe, tarcza sprzęgła i docisk , to trzy różne elementy.

Chyba że robisz to sam , i nikomu nie musisz płacić - to wtedy możesz sobie wymienić tylko łożysko.

misiaczek - 2010-10-27, 13:07

Dopiero po wyjęciu skrzyni możesz ocenić w jakim stopniu jest zużyte sprzęgło i zastanowić się nad wymianą kompletu.Ja wymienił bym raczej komplet bo przy przebiegu 200 tyś lub więcej trzeba się liczyć że może nie długo ślizgać się.W moim aucie też hałasuje od dawna ale na razie czekam aż wysiądzie całkiem.
łożysko to ok 100zł
Komplet sprzęgła 900-1000zł
Wymiana 300-400zł

kania - 2010-10-27, 13:15

misiaczek napisał/a:
Dopiero po wyjęciu skrzyni możesz ocenić w jakim stopniu jest zużyte sprzęgło


Dokładnie tak.

misiaczek napisał/a:
bo przy przebiegu 200 tyś lub więcej trzeba się liczyć że może nie długo ślizgać się.


Ja u siebie , nie miałem żadnych objawów ślizgania się. Jedynie , strasznie ciężko chodziło.

Ale jak zobaczyłem tarczę , to były jej ostatnie chwile. Sprężyna była ułamana.
Docisk był tak zajechany , że głowa mała.

misiaczek napisał/a:
Komplet sprzęgła 900-1000zł

Eee, bez przesady. Valeo kosztuje coś około 500zł.

koval1980 - 2010-10-27, 15:38

tomaszkanios napisał/a:
Ale jak zobaczyłem tarczę , to były jej ostatnie chwile. Sprężyna była ułamana.
Docisk był tak zajechany , że głowa mała.

A miałeś jakieś problemy z biegami? Bo zastanawiam, się czy psikus w postaci braku biegów po odpaleniu auta to nie jest czasem objaw kończącego się docisku lub niemocy sprzęgła.Została mi jeszcze pompka do sprawdzenia i wtedy to już tylko wymiana sprzęgła.
tomaszkanios napisał/a:
Eee, bez przesady. Valeo kosztuje coś około 500zł.

Mówisz o komplecie, tak? Do tego robocizna i gotowe. Zastanawiam się na czym polega gwarancja. Trzeba mieć rachunek na wymianę? Bo wiadomo, że niektórzy nie maja warsztatu i nie wystawiają rachunków, a jest taniej.

kania - 2010-10-27, 17:17

koval1980 napisał/a:
A miałeś jakieś problemy z biegami?


Nie miałem.
Jedyny objaw , to ciężko chodzący pedał sprzęgła.

koval1980 napisał/a:
tomaszkanios napisał/a:
Eee, bez przesady. Valeo kosztuje coś około 500zł.

Mówisz o komplecie, tak?


Tak.
Ja kupowałem w tym sklepie : http://www.sklepmoto.pl/
Fakt że to było w zeszłym roku , ale do dizla T2 to był najtańszy komplet jaki znalazłem.
Za Valeo zapłaciłem 510zł.

rafal1608 - 2011-03-11, 18:28

czytam i pytam bo już nie wiem co z tym moim autem robić. Auto wydaje dziwny odgłos jakby szumiał i przy hamowaniu dudni aż do momentu całkowitego wyhamowania, wtedy jest cisza. Nie ma znaczenia u mnie czy sprzęgło wciśnięte czy nie ciągle szumi i to jest uciążliwy odgłos. Na zewnątrz nic nie słychać przy pracy silnika tylko w środku.Podpowiadano że to łożyska ale one wymienione , skrzynię typu bodajże jc 5225 też wymieniałem nie dawno bo poprzednia padła no i sprzęgło też. Co to może w końcu być czy ktoś miał taki problem?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group