www.V40.pl
Forum miłośników Volvo V40, S40, V50, C30

Zawieszenie i układ kierowniczy - Wymiana sworznia wahacza przedniego

Stefan200 - 2012-07-02, 14:32
Temat postu: Wymiana sworznia wahacza przedniego
Ponieważ musiałem przez to przebrnąć samodzielnie (brak zaufanych serwisów w okolicy :) a na forum nie znalazłem dokładnego opisu jak sobie poradzić ze sworzniem, postanowiłem przy okazji podzielić się tym na forum.

Dodam że zanim ustaliłem że sworzeń jest do wymiany miałem przy skręcaniu i bez dodawania gazu głuche stuki dochodzące z przedniego zawieszenia, szczególnie kiedy skręcałem w lewo (właśnie lewy sworzeń był do wymiany) ale nie mogłem wyczuć która strona. Auto dałem na podnośnik raz z jednej strony, raz z drugiej, i ruszałem na zablokowanej kierownicy kołem tak jak bym próbował nim skręcić (przyda się druga osoba) i obserwowałem zachowanie się elementów zawieszenia. W przypadku lewej strony wyraźnie było widać niewielkie ruchy sworznia.

Całą "operację" przeprowadziłem na parkingu. Aby wyjąć sworzeń który nie był jeszcze wyjmowany polecam wyjąć cały wahacz i po wykręceniu sworznia udać się do kogoś kto posiada prasę i tam wyjąć a potem wprasować nowy.

Do operacji potrzebne będą :
- klucz "francuz"
- ściągacz do sworzni, taki jak na zdjęciu:



który można zakupić w popularnych marketach budowlanych za nie duże pieniądze (ok 25-30 zł)
- sworzeń wahacza ( ja zakupiłem taki jak na zdjęciu:



ale w kwestii wyboru polecam przeczytać post Link
- klucze standardowe (przyzwoitej jakości)
- klucze nasadowe ( tu były trochę miej popularne rozmiary 18, 15)
- kątówka 115 mm lub większa (dostęp do gniazdka)
- dwa podnośniki (drugi dla bezpieczeństwa)
- klucz do kół
- dwa młotki ( najlepiej 2 kilowe)
- okulary ochronne
to chyba tyle ale mogłem o czymś zapomnieć....

Zaczynamy od zdjęcia koła (wcześniej podnosząc dość wysoko stronę auto i zabezpieczając drugim podnośnikiem)
Następnie skręcamy maksymalnie kierownicą w lewą stronę (w prawo jeśli prawe koło) i odkręcamy nakrętkę sworznia ( na początku ciężko ją ruszyć, więc warto dzień wcześniej popsikać śrubę WD40 oraz pozostałe śruby mocujące wahacz. Tutaj odsyłam do forum w którym można znaleźć posty na temat odkręcenia śrub mocujących wahacz do ramy.
Jednak dopóki nie wyjmiemy sworznia z gniazda zwrotnicy nie ma co wyjmować całkiem pozostałych śrub.

Po odkręceniu nakrętki sworznia i przed użyciem ściągacza proponuje trochę odpukać gniazdo zwrotnicy za pomocą dwóch cięższych młotków. Jeden młotek przystawiamy od strony tyłu auta do boku gniazda sworznia, drugim uderzamy od strony przodu auta w drugi bok gniazda sworznia (ta operacja jest dość trudna i należy bardzo uważać aby nie przywalić w korpus osłony osi lub elementy układu hamulcowego, dlatego polecam to tylko wtedy jeśli na ściągaczu uzyskamy maksymalne naprężenie a sworzeń nadal będzie tkwił w gnieździe.



Jeżeli ktoś ma sytuację że w momencie odkręcania nakrętki sworznia, oś zacznie się obracać wtedy jedynym wyjściem jest kątówka, którą należy obciąć oś pod gniazdem zwrotnicy, użycie ściągacza mamy wtedy z głowy.

Teraz można przystąpić do obcięcia osi sworznia. Ma to umożliwić włożenie główki ściągacza między oś a korpus osłony przegubu osi napędowej:



poniżej ile musimy obciąć aby to było możliwe



Moja kątówka należy do najmniejszych (tarcza 115 mm) i początkowo miałem wrażenie że nie dojdę tarczą tak aby uciąć oś. Ale jak się okazało należy to zrobić od strony tyłu auta przy czym kierownicę musimy skręcić maksymalnie w prawo (dla prawej strony auta w lewo) i odpowiednio manewrując wyłączoną kątówką i obracając osłoną kątówki próbujemy tak ułożyć aby była pewność że tarcza zetnie do końca oś sworznia nie nacinając przy tym innych elementów. Teraz zakładamy okularki ochronne i dzieci prosimy opuszczenie widowni ....



Po obcięciu możemy przystąpić do założenia ściągacza, jeśli główka się mieści wsuwamy widelec ściągacza pod gniazdo zwrotnicy maksymalnie głęboko (tu jeśli ktoś jeszcze nie rozbebrał gumowej osłony sworznia to musi to zrobić teraz aby można było wsunąć widelec ściągacza aż do samej osi, niedostateczne wsunięcie widelca może grozić uszkodzeniem ściągacza.



Główka natomiast powinna być ustawiona na samym środku obciętej osi. Teraz używając najlepiej klucza nasadowego z grzechotką wkręcamy z czuciem śrubę ściągacza (warto przed tą operacją nasmarować towotem oś śruby ściągacza oraz miejsce gdzie śruba ta "kłuje" dźwignię główki) Jeżeli sworzeń nie jest bardzo zapieczony to po kilku mocnych dokręceniach powinien nastąpić "wystrzał" co oznacza że jesteśmy w domu...

Jeżeli jednak wyczuwamy bardzo silny opór przy wkręcaniu śruby aż do tego stopnia że grozi to uszkodzeniem gwintu w ściągaczu to proponuje wrócić do mojej uwagi na temat wstępnego obstukania gniazda.

Po oswobodzeniu osi sworznia można wyjąć pozostałe śruby przytrzymujące wahacz i udać się z całością na prasę. Tu dobieramy odcinki rur stalowych które posłużą do wypchnięcia i wprasowania nowego sworznia:




Do wprasowania nowego sworznia można użyć rurki podpierającej tym razem przykładając ją od drugiej strony wahacza, a pod sworzeń można podłożyć kawałek płaskiej blachy alu. I to chyba tyle ....

-
-
-
-
-
-
-
-

Gregorius - 2012-07-02, 18:10

Coś chyba ze zdjęciami jest nie tak, bo się powielają i to nie raz :hmm:
Stefan200 - 2012-07-02, 19:38

tak widziałem, pytanie jak to poprawić ?
Gregorius - 2012-07-02, 19:43

Bardzo prosto :-P Wybierasz te zdjęcia które chcesz zamieścić i "ładujesz" je od końca, czyli najpierw zdjęcie które na być pokazane jako ostatnie w poście. A edycję posta przeprowadzasz klikając EDYTUJ w prawym górnym poście ;-) Usuwasz stare zdjęcia i zastępujesz je nowymi
Stefan200 - 2012-07-02, 19:47

zdjęcia koło tekstu są wstawiane za pomocą znaczników html a adresy odnośników to adresy załączników.
Jacek J - 2014-03-17, 14:47

Witam,
A czy ma ktoś sposób, aby nie obcinać fleksem ?
Zmieniając łożysko w piaście rozpinałem końcówki, więc łatwo u mnie zejdą

piwov40 - 2014-03-17, 20:31

Jacek J, tak musisz odpiąć końcówkę i wysunąć półoś ze zwrotnicy (jeśli tak nie wyjdzie to trzeba zwrotnice odkręcić od kolumny)
Odkręcasz śrubę ze sworznia a później walisz młotkiem w gniazdo - u mnie ostatnio zszedł bez użycia ściągacza:)

kania - 2014-03-17, 20:45

piwov40 napisał/a:
i wysunąć półoś ze zwrotnicy

Niby po co ? Co ma półośka do wyjęcia wahacza :roll:

[ Dodano: 2014-03-17, 20:49 ]
piwov40 napisał/a:
walisz młotkiem w gniazdo

To ja chyba mam inną szkołę, bo w gniazdo nigdy bym nie tłukł... Tylko w wahacz jak najbliżej sworznia.

michal_pl - 2014-03-19, 10:55

niestety te ściągacze (jak na zdjęciu) to straszne badziewie. To są odlewy żeliwne i właśnie taki sam ustrzeliłem (pękł) przy rozpinaniu sworznia. Jeśli już kupować to warto dopłacić pare zł więcej i kupić coś solidniejszego.
Jacek J - 2014-03-19, 13:15

o ściągacz jestem spokojny. Mam oryginalny do jeszcze do Łady, na pudełku napisy cyrylicą ;-)
Jak znam życie to prędzej ukręciłby zawieszenie niż ruski sprzęt ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group