www.V40.pl
Forum miłośników Volvo V40, S40, V50, C30

Turbo - [T4] Kakaowy blog o naprawie silnika

kakao - 2012-08-13, 22:24
Temat postu: [T4] Kakaowy blog o naprawie silnika
Cel pisania o tym:
Nie jestem mechanikiem. Zacząłem robić samodzielne modyfikacje i naprawy od niedawna i liczę na wsparcie, pomoc i pozytywne nakręcenie forumowiczów.

Wstęp
Dwa tygodnie temu zaholowałem mój bolid do ogólnie polecanego mechanika specjalizującego się w volvo.
http://www.v40.pl/viewtop...=21556&start=15
Niestety przez ten czas auto gniło przed warsztatem a mechanik pomimo trzech terminów wyjęca głowicy nie dotrzymał słowa. Strasznie mnie to wku...wiło i postanowiłem samodzielnie dokonać naprawy.

Moja wizja:
Zdemontuję głowicę oraz blok silnika następnie oddam do regeneracji i zamontuję. Czytając forum od ok. 2 lat czuję się na siłach to wykonać. Planuję poświęcać na to ok. 2 godzin co wieczór, bo w dzień nie mam czasu. Pierwszy remont silnika ciągnął się przez kilka miesięcy i było po nim trochę kosztownych poprawek. Ja zrobię dokładniej i bez poprawek. Auto będzie garażowane i lepiej zabezpieczone a remont szybciej się skończy. Jak wyjdzie w praktyce - życie pokaże.

Dzień pierwszy
Odgruzowanie garażu. Niestety nazbierało się tam tyle gratów, że zajeło to ładnych parę godzin.
Zamówienie lawety i przewiezienie volvo do domu. Z dużą satysfakcją obserwowałem podśmiewujki klientów typu: "rany boskie to laweta zabiera auto z warsztatu, więcej tu nie przyjadę... Uchha ha ha". Dzisiaj również kupiłem kobyłki na alledrogo.



Plan na jutro:
- Zakup zamrażacza ułatwiającego odkręcanie śrub oraz farby do zaznaczenia położenia rozrządu
- Odkręcenie kolektora ssącego

boberek123 - 2012-08-13, 22:43

kakao napisał/a:
Zdemontuję głowicę oraz blok silnika następnie oddam do regeneracji i zamontuję. Czytając forum od ok. 2 lat czuję się na siłach to wykonać. Planuję poświęcać na to ok. 2 godzin co wieczór, bo w dzień nie mam czasu. Pierwszy remont silnika ciągnął się przez kilka miesięcy i było po nim trochę kosztownych poprawek. Ja zrobię dokładniej i bez poprawek. Auto będzie garażowane i lepiej zabezpieczone a remont szybciej się skończy. Jak wyjdzie w praktyce - życie pokaże.
W tym garażu? Nie masz kanału to jak odkręcisz miskę aby dostać się do panewek aby wyjąć tłoki? Jak chcesz rozpiąć skrzynię?Musiałbyś chociaż mieć taka belkę http://www.narzedzia-pm.pl/images/Betabelka.jpg Oj ciężko będzie Ci w tym blaszaku.
kania - 2012-08-13, 22:55

boberek123 napisał/a:
Nie masz kanału to jak odkręcisz miskę aby dostać się do panewek aby wyjąć tłoki?


Najazdy , kobyłki itd ;-)

kakao - 2012-08-14, 15:43

boberek123 napisał/a:
Musiałbyś chociaż mieć taka belkę http://www.narzedzia-pm.pl/images/Betabelka.jpg Oj ciężko będzie Ci w tym blaszaku.

Będzie trochę gimnastyki w tym blaszaku to fakt. Trochę narzędzi będę musiał kupić ale i tak będzie taniej i szybciej niż w warsztacie.
kania napisał/a:
boberek123 napisał/a:
Nie masz kanału to jak odkręcisz miskę aby dostać się do panewek aby wyjąć tłoki?


Najazdy , kobyłki itd

Rajt. Kobyłki już zamówiłem. Wyglądają tak

buffi89 - 2012-08-14, 15:49

Zamiast kobyłek można też podstawić jakieś szersze pniaki z drzewa, dzięki temu samochód będzie stał wyżej i trochę pewniej :) ew. stalowe felgi
kakao - 2012-08-14, 23:20

buffi89 napisał/a:
Zamiast kobyłek można też podstawić jakieś szersze pniaki z drzewa, dzięki temu samochód będzie stał wyżej i trochę pewniej ew. stalowe felgi

Dobry pomysł :beer: . Coś tam jeszcze upcham żeby czuć się bezpieczniej.

Dzień drugi
Odkręcenie kolektora ssącego. Trwało to ok. 4 godzin ale udało się bez komplikacji.

Poniżej zestaw narzędzi chirurgicznych do przeprowadzenia tej operacji.


Tak wygląda u mnie komora silnika przed zabiegiem.


Tutaj w trakcie prac. zdemontowana listwa wtrysków, wężyki podciśnień, kable elektryczne, itp - na bok. Zabezpieczyłem wszystkie dziury i wężyki taśmą aluminiową.


Odkręcam śruby mocujące i operacja się udała - kolektor ssący zdemontowany.


Plan na jutro:
Odkręcenie odmy.

Pytanie na dziś:
Czy ktoś może mi doradzić jak odkręcić kolektor wydechowy i turbo? Czy są tam jakieś niespodzianki? Czy jest na to jakiś sprytny sposób? Czy osobno odkręcać jedno i drugie czy razem? Jeżeli już było o tym na forum to poproszę linka.

sofo - 2012-08-15, 05:37

Kolektor zapewne trzeba odkręcać od góry i od dołu :-?
Skoro niedawno miałeś robiony remont, to przynajmniej nie powinieneś mieć problemu z odkręceniem śrub.

Bubek - 2012-08-15, 08:42

kakao, moim zdaniem turbinę musisz odkręcić i dopiero kolektor wyciągniesz...
ja to robiłem już na wyjętym silniku więc nie wiem czy będziesz miał na tyle miejsca w aucie

[ Dodano: 2012-08-15, 09:52 ]
do turbiny idą 3 węże z olejem u mnie jednego nie ma bo został przy silniku ale jest po nim śruba.

najlepiej to zdemontuj sobie tłumik elastyczny żebyś miał więcej mijesca między ścianą grodziową a silnikiem

MiSiO - 2012-08-15, 13:53

Kolektor wydechowy trzyma sie na 8 szpilkach, o ile dobrze pamietam. Widoczne so dopiero przy uzyciu lusterka.
Szpilki te mozesz od razu wymienic, bo one z biegiem czasu sie hartuja, po czym lubia pekac.


Turbo musisz odrecic. 3 nakretki do kolektora i 4 do gietkiego kawalka wydechu.
Do tego doplyw i odplyw plynu chlodniczego do turbo, rurka olejowa.
Na poczatku musisz jeszcze odkrecic oslone termiczna pomiedzy sciana grodziowa, a turbina.

Musisz sobie skombinowac jakis system dzwigania samochodu, bo nieweiele zdzialasz.

Zeby porozdzierac silnik, skrzynie i cholera wie co jeszcze, trzeba troche z gory, troche z dolu odkrecac.

Najprosztszym, ale nie najtanszym rozwiazaniem jest zakup dwoch podnosnikow garazowych typu "zaba", tylko nie taki za 80zl, co dzwiga na 25cm, ale z prawdziwego zdarzenia, 60cm i wiecej, 3 tony.

Te kobylki co kupiles, nie za bardzo sie nadaja na twoje podloze.
W blaszaku pewnie solidnej wylewki nie masz, wiec bedziesz mial ciagly problem z podlozem.
Ewentualnie mozesz skorzystac z plyty chodnikowe aby podstawiac pod nie.

Rada odnosnie wszelkij masci srubek, nakretek, szpilek. Kup ze dwa opakowania 400ml wd40, zalej od razu kazda mozliwa srubke, nakretke i wszystko inne, od samego zderzaka po sciane grodziowa.

Robie tak zawsze dzien wczesniej przed planowana naprawa i chyba nigdy nie mialem problemu z odkreceniem czegokolwiek.

Plan masz dosc ambitny. Wyciagnac blok silnika.
Co za tym idzie, musisz wykrecic praktycznie wszystko co tylko jest pod maska, lacznie ze skrzynia.
Szykuj sie na ogromne koszty calej operacji, bo trzeba bedzie nabic klime od nowa, plyny pozalewac, oleje.


Skombinuj sobie w jakims sklepie AGD miseczki stalowe, takie jak na chipsy, orzeszki. Do kzdej przyczep magnes okragly, z glosnika.
W ten sposob srubki ci nie wypadna.
Mozesz kupic gotowe miski z magnesem dla mechanikow, ale swego czasu byly dosc drogie.

Segregacja srubek to podstawa. Osobna zbieraj z kazdego wiekszego elementu. Moze to dziwne sie wydaje, ale jak bedziesz wykrecal po 2h dziennie, pozniej oddasz na remont, to moze minac pare miesiecy. Po takim czasie za ch*ja nie bedziesz wiedzial gdzie byla jaka srubka.

Do tego rob duzo zdjec - mnostwo zdjec.
Kazdego polaczenia, kazdego mechanizmu, wszystkie co mozna zamontowac na wiecej niz jeden sposob.
Przydaje sie to, bo po paru miesiacach ciezko spamietac gdzie co i jak bylo.

hubblea1 - 2012-08-15, 14:12

MiSiO napisał/a:
Segregacja srubek to podstawa. Osobna zbieraj z kazdego wiekszego elementu. Moze to dziwne sie wydaje, ale jak bedziesz wykrecal po 2h dziennie, pozniej oddasz na remont, to moze minac pare miesiecy. Po takim czasie za ch*ja nie bedziesz wiedzial gdzie byla jaka srubka.
mój sposób na takie sytuacje, papierowa taśma lakiernicza w którą zawijam śruby lub ich komplety które opisuję markerem i jeżeli to możliwe podklejam je w okolice miejsca ich demontażu przez co nie zastanawiam się w momencie ich demontażu.
Vitec - 2012-08-15, 14:35

Bardzo podziwiam Twój zapał ale w tym garażu nie ma warunków do takich napraw.
Bez kanału, bez wciągarki czarno widzę wyciągnięcie silnika z komory.
Nie twierdzę, że to niemożliwe i mam nadzieję, że masz drugą parę rąk do pomocy.

gonzo - 2012-08-15, 16:06

Vitec napisał/a:
w tym garażu nie ma warunków do takich napraw


są warunki odpowiednie :mrgreen:

sofo - 2012-08-15, 20:32

kakao, sobie jakoś poradzi ;-)
pavlik - 2012-08-15, 20:50

kakao, jak myślisz...z maską dało by się coś zdziałać? czy ratuje już tylko lakierowanie? co tam z nią się działo?
kakao - 2012-08-15, 22:14

Bubek, Misio - dzięki za odpowiedz na moje pytanie. Wciskam "pomuka" dla Was.
MiSiO napisał/a:
Musisz sobie skombinowac jakis system dzwigania samochodu, bo nieweiele zdzialasz.

Mam jedną średnią żabę, jeden podnośnik hydrauliczny i jeden śrubowy i te dwie kobyłki zamówione. Jak będzie mało to dokupię taką żabę gigant.
MiSiO napisał/a:
Te kobylki co kupiles, nie za bardzo sie nadaja na twoje podloze.

To fakt, ale zawsze się znajdzie kawałek płyty wiórowej na podkładkę.
MiSiO napisał/a:
Segregacja srubek to podstawa.

Wymyśliłem sposób taki, że zawijam śrubki w taśmę i przyklejam do elementu od którego są a potem zawijam w skrecz i do bagażnika. Taki szacuneczek dla każdego atomu mojego bolidu.




MiSiO napisał/a:
nigdy nie mialem problemu z odkreceniem czegokolwiek.

Ja używam zamrażacza. Jest fotka, leży przy zestawach kluczy. Śrubka zmrożona do -67 stopni kurczy się przez co możliwe jest jej odkręcenie.
Vitec napisał/a:
Nie twierdzę, że to niemożliwe i mam nadzieję, że masz drugą parę rąk do pomocy.

Niestety nie mam. A wręcz przeciwnie. Żona jest zazdrosna o volvo i jeszcze młody ząbkuje, przez co ostatnio budzi nas w nocy co godzina...
pavlik napisał/a:
kakao, jak myślisz...z maską dało by się coś zdziałać? czy ratuje już tylko lakierowanie? co tam z nią się działo?

Maska to mój najmniejszy problem. Była porysowana i rdza pod grilem, nieumiejętnie ją pomalowałem, jest tam odkurz i prawdopodobnie nowa warstwa nie stopiła się ze starą...

Dzień trzeci
Odkręcenie odmy. Przygotowanie śrub WD40 do odkręcenia na jutro.




Plan na jutro:
Turbina

buffi89 - 2012-08-15, 23:19

nie widać dokładnie na fotkach, ale pomocne będą na pewno takie nasadki

http://allegro.pl/profesj...2562809377.html

[ Dodano: 2012-08-16, 00:23 ]
i dobra rada, kup sobie srebrny marker za 5 zeta i numeruj wszystko co się da, każda rurkę, kabelek generalnie wsio, bo na koniec płacz i zgrzytanie zębów :lool:

szkoda że tak daleko mieszkasz od Puław bo dużo bym mógł pomóc przy silniku :-/

sofo - 2012-08-16, 04:47

buffi89 napisał/a:
i numeruj wszystko co się da

Ja jak rozbierałem silnik, to podzieliłem wszystko na 3 kuwety i to nawet bez oznaczania co do czego. Na szczęście udało mi się to złożyć, ale łatwo potem nie było z kopaniem i dopasowywaniem ;-) To było jak klocki lego dla większego chłopca :lool:

MiSiO - 2012-08-16, 10:41

No wlasnie.

Problem z pozniejszym poskladaniem to jest powazna sprawa. Szczegolnie jak sie rozbiera po godzinie dziennie. Na koniec glowica do roboty i sie przeciagnie w czasie pare miesiecy.
Pozniej sie czlowiek drape po glowie i slychac "gdzie to kur*** bylo"
Lub co gorsza zakreci sie za dluga sruge, ktoy ociera pozniej o cos.

Zwolennikiem zawijania w folie, czy cos tam, to nie jestem. Wole pojemniki, bo widac co w nich jest. Latwiej sobie przypomniec co gdzie i kiedy sie zakreca.


Lekkie OT
Ojciec moj kiedys robil kapitalke silnika od golfa.
Silnik w proch rozebrany.
Wszystko pelna kultura, poukladane itp itd
Maly siostrzenic sie platal po garazu i znalazl pudelko z roznymi srubami.
Akurat tak sie zloyzylo, ze znalazl identyczne sruby jak do glowicy i kiedy ojciec juz konczyl sklada wszystko, podrzucil mu do pudelka ze srubami od golfa

Ile bluzgow sprzedal na prawo i lewo, jak na samym koncu, kiedy silnik zalozony, trafil na te sruby.

Juz mial silnik ponownie wyciagac, ale na szczescie sie kapnal, ze mial 10 takich srub, a 2 brakuje.

Jak sie pewnie domyslacie wnuczek ma dozywotni zakaz zblizania sie na blizej 5 metrow do garazu.

sofo - 2012-08-16, 17:11

:lool: :lool: :lool: ja się nie dziwę, że miał zakaz zbliżania się do garażu
kakao - 2012-08-16, 21:40

Dzień czwarty
Dziś odkręciłem turbinę razem z kolektorem wydechowym.

Tak to wyglądało wcześniej.


Tutaj odkręcone dwie śrubki łączące turbo z wydechem


Do odkręcenia trzeciej musiałem zrobić specjalne narzędzie, bo na zwykły klucz okazał się bezużyteczny


Odkręcona turbina i kolektor wydechowy. Te fikuśne rurki tryskały płynem chłodniczym a ta najniższa jest do oleju.






Mój blaszak


Do tej pory wszystkie prace wykonałem dzwigając volvo taką żabą.


Wężyki które nie są dlamnie oczywiste podpisuję markerem na taśmie lakierniczej - coś jak malarska tylko mocniejsza.


Chcę odkręcić głowicę, żeby w końcu zobaczyć co mi padło w silniku. Skoro już nie mam kolektora ssącego i wydechowego to nic nie stoi na przeszkodzie.

Plan na jutro:
Zbieranie info

Pytanie na dziś:
Jak odkręcić głowicę?

xaafuun - 2012-08-16, 23:09

kakao napisał/a:
Pytanie na dziś:
Jak odkręcić głowicę?

Witam śledzę Twój blog i jestem pełen podziwu.
Co do pytania to wpierw zrzuć pokrywe zaworową.

Głowica będzie sie trzymać na szpilkachm musisz je delikatnie wykręcić.
Jak nie będzie chciała zejść po dobroci, to delikatnie opukaj młotkiem drewnianym powinna puścić. Żandego wbijania śrubokrętów, wkrętaków pomiędzy blok a głowicę, po to by ją podnieść.
Na przyszłość dobrze by było z VADISa wyciągnąć kolejność dokręcania śrub wraz z momentami, no i sprawić sobie klucz dynamometryczny plus nową uszczelkę:)

pavlik - 2012-08-17, 06:35

xaafuun napisał/a:
sprawić sobie klucz dynamometryczny

pytanie jaki moment jest przy dokręcaniu, bo klucz mogę pożyczyć ;-) ale nie wiem czy mój mieści się w danym zakresie.

gonzo - 2012-08-17, 07:18

co do kolejności i momentu dokręcania śrub (przypomnę odkręcamy w odwrotnej kolejności)
Bubek - 2012-08-17, 07:35

gonzo,
więc dla jasności odkręcając zaczynamy od 10, 9, 8...

kakao,
po zdjęciu pokrywy klawiatury będziesz musiał nabyć uszczelkę w płynie, bynajmniej tak mi doradzali.

Poniżej zdjęcia Emila klawiatury
http://www.fotosik.pl/sho...16d062774b7f0a4
i wałków rozrządu
http://www.fotosik.pl/sho...87f2ef2c89fcd60

a tak w ogóle to przeczytaj ten wątek :)
będzie najszybciej :)
http://www.v40.pl/viewtop...%B3ynie&start=0

coś z niego na pewno ci się przyda :)

gonzo - 2012-08-17, 07:36

Bubek napisał/a:
gonzo,
więc dla jasności odkręcając zaczynamy od 10, 9, 8...


właśnie tak jak napisałeś :-P

boberek123 - 2012-08-17, 09:22

kakao, Niezły przedmuch na kolektorze,tylko jedna podkładka trzymała.Wiesz że musisz nowe da bo są jednorazowe.
tom_1612 - 2012-08-17, 21:01

No to masz misje. Powodzenia. Będę śledził z ciekawością :beer:
kakao - 2012-08-17, 21:09

gonzo napisał/a:
co do kolejności i momentu dokręcania śrub (przypomnę odkręcamy w odwrotnej kolejności)

Gonzo z Twojego schematu wynika, że najpierw kręcę z siłą 20Nm a potem dokręcam na 60Nm?
Bubek napisał/a:
a tak w ogóle to przeczytaj ten wątek
będzie najszybciej
http://www.v40.pl/viewtop...%B3ynie&start=0

coś z niego na pewno ci się przyda

Tak zrobię, dzięki :beer:
boberek123 napisał/a:
kakao, Niezły przedmuch na kolektorze,tylko jedna podkładka trzymała.Wiesz że musisz nowe da bo są jednorazowe.

Robię listę, trochę tego się zbiera. A co do kolektora to jego też uśmierciłem.



To jest używany kolektor kupiony przezemnie dwa lata temu i wtedy nie miał tego pęknięcia. To przebarwienie przy pęknięciu dziwnie wygląda, pierwszy raz coś takiego widzę. Czyżby to ślad po stopieniu? Czy ktoś jeździ na pospawanym kolektorze wydechowym? Warto spawać go?

[ Dodano: 2012-08-17, 22:23 ]
xaafuun napisał/a:
Jak nie będzie chciała zejść po dobroci, to delikatnie opukaj młotkiem drewnianym powinna puścić.

Dzięki za odpowiedz :beer:
Drewniany jest lepszy od gumowego? Tak się pytam, bo będę musiał jakiś kupić. Pokrywa zaworów się trzyma mocno a to dlatego, że oprócz śrub są tam jeszcze takie wypustki wchodzące w otwory.
pavlik napisał/a:
pytanie jaki moment jest przy dokręcaniu, bo klucz mogę pożyczyć ale nie wiem czy mój mieści się w danym zakresie.

Pavlik, będę pamiętał i się zgłoszę przy składaniu.

Dzień piąty
Dzisiaj przygotowałem pokrywę głowicy do zdjęcia. Niestety nie mogłem znaleść gumowego młotka żeby w nią postukać i zobaczyć wałki rozrządu.


Moja pokrywa zaworów jest po przejściach i sześć śrub ma szerszy gwint i inne mocowanie ale przynajmniej nie jest popękana.


[ Dodano: 2012-08-17, 22:34 ]
Plan na jutro
Zdjęcie pokrywy zaworów, przygotowanie rozrządu do rozpięcia.

boberek123 - 2012-08-17, 21:41

kakao napisał/a:
Plan na jutro
Zdjęcie pokrywy zaworów, przygotowanie rozrządu do rozpięcia.
Najpierw rozepnij rozrząd potem zdejmuj pokrywę bo Ci wałki podniesie w odwrotnej kolejności.
kakao napisał/a:
Robię listę, trochę tego się zbiera. A co do kolektora to jego też uśmierciłem.
Ano trochę jest, tu masz moją rozpiskę jak chcesz dobrze zrobić http://www.v40.pl/viewtop...=asc&start=3330
kakao - 2012-08-17, 21:54

boberek123 napisał/a:
Najpierw rozepnij rozrząd potem zdejmuj pokrywę bo Ci wałki podniesie w odwrotnej kolejności.

Rajt. Tak Vadis uczy i tak zrobię. Zasugerowałem się tym jak Emil pokazywał tu: http://www.fotosik.pl/sho...87f2ef2c89fcd60

Bubek - 2012-08-18, 02:48

kakao,
powiedz szczerze... emil miał rację?

kakao - 2012-08-18, 09:46

Bubek napisał/a:
kakao,
powiedz szczerze... emil miał rację?

Jeszcze sekcja zwłok nie wykazała przyczyny zgonu. Jeżeli chodzi o to, że miałem w deklu zaworów zamiast pasty volvo silikon bernera to wydaje się mało prawdopodobne, bo przed wymianą wałków jeździłem kilka miesięcy na takim uszczelnieniu i było git.

gonzo - 2012-08-18, 09:55

kakao napisał/a:
Gonzo z Twojego schematu wynika, że najpierw kręcę z siłą 20Nm a potem dokręcam na 60Nm?


dokręcanie masz podzielone na trzy etapy:
1.dokręcenie wszystkich śrub wg kolejności na moc 20Nm
2.dokręcenie wszystkich śrub wg kolejności na moc 60Nm
3.dokręcenie wszystkich śrub wg kolejności o kąt 130 stopni

[ Dodano: 2012-08-18, 10:57 ]
kakao, tylko nie zapomnij o nowych szpilkach pod głowice

kakao - 2012-08-18, 23:31

Dzień szósty
Pomimo, że to sobota i większość czasu spędziłem z rodziną to udało mi się wyskoczyć do garażu jak wszyscy zasneli. Dzisiaj zwaliłem pokrywę zaworów. Fotki wstwię jutro.

[ Dodano: 2012-08-19, 15:30 ]
Dzięki Pavlik za czujność, poprawiłem.

Poniżej fotki dekla zaworów i konsoli głowicy. Wydają się być zdrowe. Jakby ktoś wypatrzył tam coś niepokojącego to niech napisze.















[ Dodano: 2012-08-19, 15:55 ]
Pytanie na dziś
Czym wyjąć wałki i szklanki?

przemo1977 - 2012-08-19, 17:40

wałki i szklanki powinny wyjść Ci jak pociągniesz rękami,te elementy powinny wyjść jak mocniej pociągniesz do góry.
wilkmaster - 2012-08-19, 18:07

kakao napisał/a:


To jest używany kolektor kupiony przezemnie dwa lata temu i wtedy nie miał tego pęknięcia. To przebarwienie przy pęknięciu dziwnie wygląda, pierwszy raz coś takiego widzę. Czyżby to ślad po stopieniu? Czy ktoś jeździ na pospawanym kolektorze wydechowym? Warto spawać go?

mam to samo!
właśnie warto go spawać ???

hubblea1 - 2012-08-19, 18:43

kakao napisał/a:
akby ktoś wypatrzył tam coś niepokojącego to niech napisze.

1 - za dużo nałożyłeś silikonu
2 - WAŻNE pod żadnym pozorem nie pomyl kompletów szklanka / gniazdo.

boberek123 - 2012-08-19, 18:58

hubblea1 napisał/a:
kakao napisał/a:
akby ktoś wypatrzył tam coś niepokojącego to niech napisze.

1 - za dużo nałożyłeś silikonu
Stanowczo za dużo.I po co silikon za oringami gniazd na świece. kakao, Jak będziesz składał to nakładaj silikon n kapę a nie na głowicę to unikniesz zablokowani kanałów olejowych.Teraz wiesz dlaczego lubi technologicznym wywalić.Przekręciłeś wałem ?
kakao - 2012-08-19, 22:07

boberek123 napisał/a:
Przekręciłeś wałem ?

Jeszcze nie, chociaż teraz już nic nie stoi na przeszkodzie. Jakiej mniej więcej siły trzeba do tego użyć? Czy mam próbować za wszelką cenę? Czy jak lekko nie będzie chciał się przekręcić to odpuścić?

hubblea1 napisał/a:
2 - WAŻNE pod żadnym pozorem nie pomyl kompletów szklanka / gniazdo.

Pytanie. Czy w szklankach powinien być olej? Czy przed montażem można je wyczyścić np. w ultradźwiękach.

Dzień siódmy
Dzisiaj nic nie zrobiłem.

Plan na jutro
Przekręcić wałem, odkręcić szpilki od głowy.

boberek123 - 2012-08-19, 22:16

kakao napisał/a:
Pytanie. Czy w szklankach powinien być olej? Czy przed montażem można je wyczyścić np. w ultradźwiękach.
Niby powinien.Bo przy pierwszym odpaleniu będzie napierdzielać aż miło zanim się wypełnią :-D
gonzo - 2012-08-19, 22:39

kakao, widzę że odkręciłeś koła napędu rozrządu, do poprawnego ustawienia rozrządu będziesz potrzebował blokade na wałki...
hubblea1 - 2012-08-19, 22:42

W szklankach masz olej i pod żadnym pozorem go nie usuwaj, jeżeli ściśniesz szklankę w jej osi a w otworze szklanki widoczny olej zacznie "rosnąć, wypływać" oznaczać to będzie iż szklanka jest szrot.


Osobiście używałem tegohttp://allegro.pl/mas...2536882527.html jest jeszcze szybko wiążąca wersja tej masy ale i ta w moim silniku sprawdza się rewelacyjnie.

kakao - 2012-08-19, 23:00

hubblea1 napisał/a:
W szklankach masz olej i pod żadnym pozorem go nie usuwaj

A czy olej sam nie wypłynie prz wyjmowaniu szklanek? Przecież są do góry nogami.

boberek123 - 2012-08-19, 23:10

kakao napisał/a:
A czy olej sam nie wypłynie prz wyjmowaniu szklanek? Przecież są do góry nogami.
Nie wypłynie dopóki nie będą miały naporu od dołu.Najlepiej je postawić w pozycji pionowej i nie naciskać na dól szklanki.
hubblea1 - 2012-08-19, 23:39

Jeśli naciśnięta szklanka zacznie oddawać olej oznacza to że dokonała żywota.
kakao - 2012-08-20, 21:01

Dzień ósmy
Kobyłki przyszły kilka dni temu i dzisiaj postawiłem na nich auto.




boberek123 napisał/a:
Przekręciłeś wałem ?

Udało mi się też dobrać do wału korbowego i nim poruszać. Zrobiłem obrót tak ok. 30 stopni do przodu i do tyłu. Ciężko szło i trochę obawiałem się bardziej kręcić. Jakie z tego wnioski? Czy można bezpiecznie kręcić więcej?



Ponadto udało mi się jeszcze zdemontować wałki rozrządu.



Plan na jutro
Odkręcić szpilki głowicy. Podeprzeć silnik. Zdemontować poduszkę silnika wraz ze wspornikiem.

Bubek - 2012-08-20, 23:30

kakao, wykręć świece o dopiero wtedy zakręć wałem, nie masz wałków rozrządu i nie ma możliwości ucieczki kompresji bo żaden z zaworów się nie otwiera. jeśli wykręcisz świece będzie lżej ale też bądź czujny bo nie wiadomo jak tłoki tam w środku wyglądają.
boberek123 - 2012-08-21, 00:02

kakao, czemu wszystkie szklanki są przysmolone i gniazda wałków ? Czy w gniazdach to olej?
Bubek napisał/a:
kakao, wykręć świece o dopiero wtedy zakręć wałem, nie masz wałków rozrządu i nie ma możliwości ucieczki kompresji bo żaden z zaworów się nie otwiera.
Dokładnie , będzie lżej przekręcić wałem.
sofo - 2012-08-21, 18:21

kakao, Ty na WANLI S 1099 jeździsz???
U ojca szybko się zdarły, to w Twoim potworze to chyba sezonu nie wytrzymają - potwornie się zdzierają te gumy.

kakao - 2012-08-21, 20:37

boberek123 napisał/a:
kakao, czemu wszystkie szklanki są przysmalone i gniazda wałków ? Czy w gniazdach to olej?
Bubek napisał/a:
kakao, wykręć świece o dopiero wtedy zakręć wałem, nie masz wałków rozrządu i nie ma możliwości ucieczki kompresji bo żaden z zaworów się nie otwiera.
Dokładnie , będzie lżej przekręcić wałem.


Bob, głowa się nie usmażyła ani nie zatarła. To czarny olej a nie sadza.
Wykręciłem świece i faktycznie było duuuuuuuuuużo lżej kręcić wałem. Zrobiłem dwa obroty i wygląda, że jest git. Czyli co to znaczy? Korby całe? Panewki się nie przekręciły skoro wał się kręci?
Mechanik który znęcał się nad moim bolidem przez dwa tygodnie okłamał mnie perfidnie, bo mówił, że się nie dało wałem kręcić. Już nikomu nie można ufać.

sofo napisał/a:
kakao, Ty na WANLI S 1099 jeździsz???

sofo, moje kapcie to yokohama.



Dzień dziewiąty
Dzisiaj podparłem silnik.



Odkręciłem śruby poduszki silnika.



Niestety jedna śruba nie dała się odkręcić pomimo zamrażania i WD40 ale może jutro da się ją ruszyć jak namięknie przez noc.



Zdemontowałem też szklanki. Było w nich parę kropel oleju na dnie. Wałki i szklanki wyszły lekko ale sprężyn zaworowych nie da rady ruszyć w ten sposób. Czy jest jakieś specjalne narządzie wyjęcia sprężyn zaworowych?



Plan na jutro
Odkręcić poduszkę silnika, wyjąć sprężyny zaworowe i tradycyjnie odkręcić szpilki głowy.

gonzo - 2012-08-21, 21:50

kakao, między lewarkiem a miska podłuż deseczke, coby rozłożyć siły nacisku w celu nie uszkodzenia silnika...
MiSiO - 2012-08-21, 22:04

Glowy nie dam, bo nie sciagalem sprezyn zaworow w 2.0t, ale chyba musisz wcisnac sprezyne i sciagnac zabezpieczenie
kakao - 2012-08-21, 22:21

gonzo napisał/a:
kakao, między lewarkiem a miska podłuż deseczke, coby rozłożyć siły nacisku w celu nie uszkodzenia silnika...

Good idea, dzięki za podpowiedz :beer: .
MiSiO napisał/a:
Glowy nie dam, bo nie sciagalem sprezyn zaworow w 2.0t, ale chyba musisz wcisnac sprezyne i sciagnac zabezpieczenie

Ma ktoś możliwość sprawdzenia w Vadisie jak wymienić sprężynę zaworową?

Dzisiaj również zamówiłem na alledrogo belkę do podwieszania silnika. Wygląda jak poniżej. Kosztowała 120PLN.
http://moto.allegro.pl/be...2553896809.html

boberek123 - 2012-08-21, 22:28

kakao napisał/a:
Dzisiaj również zamówiłem na alledrogo belkę do podwieszania silnika. Wygląda jak poniżej. Kosztowała 120PLN.
No o tym Ci pisałem.Tak powiesisz sobie blok i od dołu zdemontujesz miskę i dostaniesz się do wału i odkręcisz panewki aby wyjąc korby z tłokami.
skowron201 - 2012-08-21, 23:43

kakao napisał/a:
Ma ktoś możliwość sprawdzenia w Vadisie jak wymienić sprężynę zaworową?

no nie mogę się doszukać w nim tego :bezr:

Bubek - 2012-08-22, 00:31

kakao, myślę że teraz to nie czas żeby martwić się wyciąganiem sprężyn z głowicy. ale jeśli tak bardzo chcesz to uważam, że
MiSiO napisał/a:
Glowy nie dam, bo nie sciagalem sprezyn zaworow w 2.0t, ale chyba musisz wcisnac sprezyne i sciagnac zabezpieczenie
może mieć jak najbardziej rację.

pomijając ten fakt chciał bym powrócić do podwieszania silnika.
w chwili obecnej masz go na lewarku który stoi na kilku kostkach brukowych.
jak masz ich więcej to podłóż ich tyle ile się da a na samą górę daj kawałek deski.
z lewarka olejowego może zejść ciśnienie z różnych powodów i silnik opadnie.
deseczka jest po to by to właśnie ona się wyprofilowała do silnika a nie silnik do podpory.
tak jak pisze
gonzo napisał/a:
między lewarkiem a miska podłuż deseczkę, coby rozłożyć siły nacisku w celu nie uszkodzenia silnika...


z drugiej strony jeśli opuścisz silnik to nie będziesz musiał odkręcać tej poduszki od karoserii.

moim zdaniem to powinieneś zdemontować głowicę żeby ocenić stan głowicy i dobrać się do sprężyn zaworowych.
ale nie zapominaj też o tym co napisał
boberek123 napisał/a:
Tak powiesisz sobie blok i od dołu zdemontujesz miskę i dostaniesz się do wału i odkręcisz panewki aby wyjąc korby z tłokami.

przemo1977 - 2012-08-22, 04:13

wyjęcie zaworu polega na tym ze musisz przytrzymać zawór od dołu za tzw grzybek zeby się nie otwierał następnie wciskasz zawór za miseczke (tzn zawór stoi nieruchomo a sprężyna sie ściska ) jeżeli już uda ci sie wcisnąć sprężyne to na zworze ukarzą ci się 2 półksiężyce ,musisz je wyciągnąć z rowków na zaworz i powoli popuszczać spręzyne.natępnie wyjmujesz miseczke,sprężyne i od dołu zawór

a jest specjalny ściągacz do zaworów, bo operacja jest rtoche niebezpieczna bo w czasie popuszczanie sprężyny można ną oberwać po głowie (lubią niespodziewanie same wyskoczyć)

skowron201 - 2012-08-22, 10:29

Dlatego najwyższy czas chyba ściągnąć głowicę a potem martwić się zaworami. Ale w sumie jeśli będziesz oddawał głowicę do regeneracji to jest sens wyciągać zawory? Niech ten co będzie robił głowicę się tym martwi.
MiSiO - 2012-08-22, 11:30

Dokladnie.
Zostaw w spokoju glowice.

Poodkrecaj wszystko co do niej jest przykrecone. Sprawdz trzy razy do okola, czy nic nie zostalo. Odkrec sruby ktore ja trzymaja do bloku.
Spraw sobie mlotek miedzieny, drewniany, od biedy gumowy, a jak nie to wal metalowym mlotkiem przez kawalek drewna.

Dosc ciezko, zeby odskoczyla,, wiec troche ja opukaj do okola.
Nie za mocno, lepiej wiecej razy walnac, niz raz a dobrze.

Glowica jest na tulejkach - zeby lezala prawidlowo, wiec musisz podnosic z kazdej strony rowno.

Zawiez glowice do roboty, oni sie zajma zaworami.
Daj im tez szklanki, to ci sprawdza wszystko.

Tak jak kolega wyzej pisal, mozna oberwa sprezyna, albo zabezpieczeniem. Kolega mojego ojca mial peknieta czaszke po tym jak zaliczyc zabezpieczeniem i sprezyna.
Wiec radze uwazac.


Odnosnie vadisa, to odezwij so do "panca". Sprawdzal mi kilka rzeczy, moze i tobie zerknie jak bedziesz potrzebowal.

Teraz ja mam prosbe.

Jak nie trudno sie domyslic, masz gdziesz w garazu odkrecone cewki zaplonowe.
Zmierz mi srednice zewnetrzna tej gumy co zachodzi na swiece i srednica trzpienia cewki, tam gdzie wchodzi w gume.

Zmienialem swiece i zauwazylem, ze powoli mi zaczyna pekac cewka.
Wymyslilem sobie, ze zaloze na trzpien termokurczke, zeby nie pekala dalej. Wtedy na to waz silikonowy jako izolator i znowu termokurczka.
Moze to zatrzyma dalsze pekanie. Objawowo pekniecia narazie brak, wiec szkoda kasy na cewke.

Problem w tym, ze zapomnialem zmierzyc srednice :(

kakao - 2012-08-22, 20:53

MiSiO napisał/a:
Tak jak kolega wyzej pisal, mozna oberwa sprezyna, albo zabezpieczeniem. Kolega mojego ojca mial peknieta czaszke

Mechanik jak saper - myli się tylko raz.
MiSiO napisał/a:
Zmierz mi srednice zewnetrzna tej gumy co zachodzi na swiece i srednica trzpienia cewki, tam gdzie wchodzi w gume.

Mówisz i masz.







poldek231 - 2012-08-22, 21:33

sprężyną lub zabezpieczeniem mozna dostać w czaszke jesli ma sie dziadowskie ściągacze, do tego warto zainwestować w coś porządnego. Nie kupuj tego typu co na zdjęciu, najlepiej tak jak chłopaki mówią zostaw to dla kolesia od głowicy, zapłacisz trochę więcej ale przynajmniej on porobi wszystko...


p.s zdjecie zapozyczone...

kakao - 2012-08-22, 21:59

Dzień dziesiąty
Bubek napisał/a:
chciał bym powrócić do podwieszania silnika.
w chwili obecnej masz go na lewarku który stoi na kilku kostkach brukowych.
jak masz ich więcej to podłóż ich tyle ile się da a na samą górę daj kawałek deski.

Właśnie tak zrobiłem dzisiaj. To było niezbędne, ponieważ musiałem się mocować ze śrubami poduszki silnika na pograniczu ułamania klucza przy tym cały silnik ruszał się znacznie, więc lewarek nie dałby rady go utrzymać.


Dzisiaj odkręciłem poduszkę silnika.


Ma trochę małych pęknięć. Czy powinna pójść już do utylizacji?


Doświadczyłem też pierwszej porażki. Jedna śruba od wspornika w/w poduszki się obrobiła kluczem ale to jeszcze nie koniec świata.

Bubek napisał/a:
moim zdaniem to powinieneś zdemontować głowicę żeby ocenić stan głowicy i dobrać się do sprężyn zaworowych.

skowron201 napisał/a:
Dlatego najwyższy czas chyba ściągnąć głowicę a potem martwić się zaworami. Ale w sumie jeśli będziesz oddawał głowicę do regeneracji to jest sens wyciągać zawory?

MiSiO napisał/a:
Dokladnie.
Zostaw w spokoju glowice.

Poodkrecaj wszystko co do niej jest przykrecone. Sprawdz trzy razy do okola, czy nic nie zostalo. Odkrec sruby ktore ja trzymaja do bloku.


Panowie, zacząłem odkręcać te dziesięć śrub... Miałem trzy podejścia: rano, po południu i wieczorem. Już dawno tyle nie przeklinałem... Cały WD40 wypsikany, dwa zamrażacze też a śruby nic... Te sposoby są dobre przy krótszych śrubach te w głowicy wydają się być bardzo długie i są odporne. Mam pomysł taki żeby kupić klucz fajkowy i spróbować jutro je odkręcać za pomocą młotka. Sam jestem strasznie ciekawy co zobaczę po zwaleniu głowicy.

Bubek - 2012-08-22, 22:16

pamiętaj żeby używać kluczy sześciokątnych do zwykłych śrub. unikniesz obkręcenia śrub
MiSiO - 2012-08-22, 23:41

Dzieki za zdjecia cewki. Jeszcze tylko brakuje zmerzonego oporu i mozna produkcje zaczync z taka wymiarowka.

Poduszka silnika do wymiany. Pekniecia sa dosc spore, wiec juz silnik bedzie latal - az dziw, ze nie miale takiego turkotania przy odpalaniu i przy ruszaniu z wolnych obrotow.
Sprawdz od razu 3 pozostale, bo tez pewnie w kiepskim stanie. Ta na skrzyni pwnie bedzie ok, bo bardzo powoli sie zuzywa.

Na sruby w glowicy niz nie pomoze. Maja blisko 15cm dlugosci, wiec zapomnij.

Konkretny klucz nasadowy (snap-on itp). Przedluzka, na koniec dzwignia takiego typu http://www.halfords.com/w...yId_165469#tab2
I pol metrowa rurka ktora przedluzy dzwignie.

Wlasnie w ten sposob odkrecalem glowice, jak i wiekszosc srub ktore nie chcialy puscic - w tym i poduszke z ktora sie meczyles.
Metrowa przedluzka daje zawsze rade :)

Raczej bez paniki. Wszystkie sruby ktore cos powazniejszego trzymaja w volvo, sa bardzo twarde. 8.8 to minimum, a wiekszosc to 10.9 i 12.9.
To nie golf, ze sie urwie, a nie odkreci.

Tylko, ze musisz miec koniecznie dobre nasadki, bo takie byle jakie, to zniszcza lepek sruby i pozniej rob co chcesz.


kakao napisał/a:
Doświadczyłem też pierwszej porażki. Jedna śruba od wspornika w/w poduszki się obrobiła kluczem ale to jeszcze nie koniec świata.

Masz na mysl, ze klucz sie obrocil, czy sruba wewnatrz bloku wyszla z gwintem (co mi sie zdarzylo) ?

Vitec - 2012-08-23, 18:08

kakao nic młotkiem, kup nasadkę do klucza pneumatycznego z kwadratem chyba 1/2'', przedłużkę i zwykłą raczkę nie grzechotkę. Dwie rurki po ok 50 cm by przedłużyć rączkę i nie ma cudów by nie poszło. Głowicę dokręcasz np siłą 10 kg ale odkręcając trzeba przyłożyć 16 kg.
skowron201 - 2012-08-23, 18:15

Tak jak pisali koledzy wyżej odkręcaj zwykłą rączką i przez rurę. Nie ma opcji żeby nie poszło. No i musisz mieć porządną nasadkę.
kakao - 2012-08-23, 21:06

Dzień jedenasty
Odkręciłem śruby głowicy.
Vitec napisał/a:
kup (...) przedłużkę i zwykłą raczkę nie grzechotkę.

skowron201 napisał/a:
Tak jak pisali koledzy wyżej odkręcaj zwykłą rączką i przez rurę. Nie ma opcji żeby nie poszło. No i musisz mieć porządną nasadkę.

Tak zrobiłem i poszło. Za przedłużenie klucza posłużyła rura 60cm z hydraulicznego. Dzięki za podpowiedz :beer:




Bubek napisał/a:
pamiętaj żeby używać kluczy sześciokątnych do zwykłych śrub. unikniesz obkręcenia śrub


W moim komplecie te największe nasadki z których korzystam są dwunastokątne.
MiSiO napisał/a:
Masz na mysl, ze klucz sie obrocil, czy sruba wewnatrz bloku wyszla z gwintem (co mi sie zdarzylo) ?

Klucz się obrócił. Ale już podejrzewam dlaczego. Standartowe nasadki nie pasują. 12mm jest za mało a 13mm trochę za dużo dlatego przy użyciu siły klucz się okręca a śruba ani drgnie. Jutro kupię w narzędziówce jakąś nasadkę 12,5mm lub 12,7mm. Zamrożę te śruby i powinny puścić.


Głowica już chce się wyrwać z komory silnika jednak powstrzymują ją metalowa rurka chyba olejowa z tyłu na dwie śruby torx-a (popsikane WD40 na noc) i wspornik poduszki silnika z obrobioną śrubą. Foto poniżej.

gonzo - 2012-08-23, 21:18

kakao napisał/a:
Jutro kupię w narzędziówce jakąś nasadkę


ale koniecznie 6-cio kątną

skowron201 - 2012-08-23, 22:12

wrzucam Ci instrukcję z vadisa może Ci się przyda
Archie - 2012-08-23, 22:25

kakao napisał/a:

Klucz się obrócił. Ale już podejrzewam dlaczego. Standartowe nasadki nie pasują. 12mm jest za mało a 13mm trochę za dużo dlatego przy użyciu siły klucz się okręca a śruba ani drgnie. Jutro kupię w narzędziówce jakąś nasadkę 12,5mm lub 12,7mm. Zamrożę te śruby i powinny puścić.


Kup klucz 1/2 cala (12.7mm).

speedek - 2012-08-24, 09:40

kakao, trzymam kciuki i śledzę każdy Twój wpis w tym temacie.
Robee - 2012-08-24, 10:41

speedek napisał/a:
kakao, trzymam kciuki i śledzę każdy Twój wpis w tym temacie.

Chyba całe forum śledzi temat i kibicuje koledze :)

MiSiO - 2012-08-24, 10:46

Klucze w volvo sa standardowe, tj metryczne.

Cos mi sie wydaje, ze nasadke masz kiepska.

Tak jak pisalem, dobre klucze to podstawa. Tak samo tez jest wazne jak maja wykonana powierzchnie styku ze sruba. Widzialem kiedys w pewnych kluczach, ze byla wypolerowana !sick!. Ciekawe jak sie miala trzymac.

muzz - 2012-08-24, 11:13

Moze miały dobrze wyglądać ;)
piter80 - 2012-08-24, 20:33

Robee napisał/a:
Chyba całe forum śledzi temat i kibicuje koledze

A jak...?! Czyta się jak dobrą powieść... Emocje dawkowane odpowiednio... Powodzenia kakao.

kakao - 2012-08-24, 23:08

gonzo napisał/a:
ale koniecznie 6-cio kątną

Kupiłem 6-cio kątną i jendą śrubę odkręciła ale drugiej nie dałem rady.
Archie napisał/a:
Kup klucz 1/2 cala (12.7mm).

Kupiłem ale nie pasował jak napisał Misio
MiSiO napisał/a:
Cos mi sie wydaje, ze nasadke masz kiepska.

Tak jak pisalem, dobre klucze to podstawa.

Mam komplet STANLEY-a, chromowane ale na szczęście nie polerowane od wewnątrz. Niestety jedna śruba nie puściła - jak ją załatwiłem opiszę z fotkami wkrótce. Dzięki temu nauczyłem się, że gdzie się tylko da oprócz klucza trzeba używać przedłużenia z rurki stalowej żeby śruba puściła
speedek napisał/a:
kakao, trzymam kciuki i śledzę każdy Twój wpis w tym temacie.

piter80 napisał/a:
Robee napisał/a:
Chyba całe forum śledzi temat i kibicuje koledze

A jak...?! Czyta się jak dobrą powieść... Emocje dawkowane odpowiednio... Powodzenia kakao.

Dzięki Panowie.

Dzień dwunasty
Dziś zwaliłem głowicę. Po wstępnych oględzinach wygląda na zdrową. Fotki wkrótce.

Dzisiaj filmik: http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
Na którym kręcę wałem za pomocą klucza z grzechotką. Słychać jej grzechotanie ale oprócz tego jest jeszcze inny chrobot. Wydaje się, że na ostatnim garze. Więc prawdopodobnie tam jest przyczyna śmierci silnika. Ktoś już słyszał kiedyś coś takiego? Co to może być? Dodam, że pokręciłem trochę i się zablokowało tak, że nie szło dalej kręcić ale jak cofnąłem to się kręciło bez chrobotu.

Jutro i pojutrze nie planuje za wiele robić, bo żona już zębami zgrzyta, że po nocy siedzę w garażu zamiast z nią...

boberek123 - 2012-08-24, 23:16

kakao napisał/a:
Dzisiaj filmik: http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
Na którym kręcę wałem za pomocą klucza z grzechotką. Słychać jej grzechotanie ale oprócz tego jest jeszcze inny chrobot. Wydaje się, że na ostatnim garze. Więc prawdopodobnie tam jest przyczyna śmierci silnika. Ktoś już słyszał kiedyś coś takiego? Co to może być? Dodam, że pokręciłem trochę i się zablokowało tak, że nie szło dalej kręcić ale jak cofnąłem to się kręciło bez chrobotu.
Nie kręć za dużo bo to może pierścienie i sobie poniszczysz tuleje.ciężko wyrokować, może korba bokiem staje. Jak wyjmiesz tłoki z korbami wszystko się wyjaśni.
skowron201 - 2012-08-25, 00:02

kakao, musisz ściągnąć miskę i obejrzeć dół silnika, możliwe że panewki korbowodowe mają dość, ale to się okaże jak rozkręcisz resztę
trzymam kciuki, powodzenia ;-)

kakao - 2012-08-25, 22:30

Dzień trzynasty
Dzisiaj nic nie zrobiłem. Poniżej fotki z wczorajszej nierównej walki.

Odkręciłem metalową rurkę płynu chłodniczego.


Użyłem do tego klucza torxa na przedłużeniu z alu rurki, bo sam klucz nie dał rady.


Jednakże cały czas trzymała feralna obrobiona śruba która nie dała się odkręcić. Na szczęście trzymała jedynie obudowę rozrządu, którą dało się potrzaskać i w ten sposób wyrwałem głowicę z bloku silnika.



A pechowa śruba nadal sobie siedzi w głowicy razem z wspornikiem poduszki silnika.


Poniżej wrzucam fotki do prześwietlenia w celu znalezienia anomalii. Z tego co zaobserwowałem to ostatni chroboczący tłok w swojej komorze spalania ma śladową ilość nagaru w przeciwieństwie do pozostałych oraz są rysy i ślady po szlifowaniu na styku głowicy z blokiem.
Dodam, że miałem wycieki oleju z pod głowicy a podczas wcześniejszego remontu mechanik dostał splanowaną głowicę bez żadnej ryski i nawet nie chcę myśleć co z nią robił skoro tak wygląda.



















Plan na jutro:
Zamontować belkę do wyciągania silnika (przyszła wczoraj), opisać szczegółowo kolejność prac do tego etapu.

boberek123 - 2012-08-25, 22:46

kakao, O ile gniazd zaworowe na 3 garnkach pokazują normalne osmolenia to jeden jest wypłukany tak jakby ciągle go zalewało i nie dochodziło tam do zapłonu/czy to czyściłeś?/
kakao - 2012-08-25, 23:05

boberek123 napisał/a:
kakao, O ile gniazd zaworowe na 3 garnkach pokazują normalne osmolenia to jeden jest wypłukany tak jakby ciągle go zalewało i nie dochodziło tam do zapłonu/czy to czyściłeś?/

Nic nie czyściłem, wytarłem jedynie resztki oleju i WD40. Weź pod uwagę, że wtryskiwał się tam metanol i to on mógł tak wypucować komorę spalania ale dlaczego tylko jedną?

Vitec - 2012-08-26, 09:47

Trzeci tłok wygląda niepokojąco, ma poszarpany rant jakby coś się dostało między gładź cylindra a tłok. Sprawdź czy na cylindrze nie ma pionowej rysy.
Odnośnie upartej śruby - masz teraz do niej dobry dostep. Zastosuj jej terapie wstrząsową tzn uderz ją w łeb ze dwa razy młotkiem 750g ale tak dość energicznie, nie z pełną siłą ale dość mocno. Najlepiej zrobić to przez kawałek jakiegoś metalu, drugi młotek (uwaga na możliwość odprysków metalu z młotka!). Uderzenie musi być centralnie w łeb śruby. Powinna puścić, chyba, że jest wklejona.

Bubek - 2012-08-26, 10:50

skąd te odbicia zaworów na tłokach? tak powinno być? nie wydaje mi się...
Vitec - 2012-08-26, 11:29

Bubek tak powinno być. Niektóre tłoki, w innych silnikach, mają takie frezy pod zaworami wydechowymi i ssącymi.
tom_1612 - 2012-08-26, 12:17

No chłopie, jak zobaczyłem pierwsze Twoje posty w tym temacie to się zacząłem śmiać, ale teraz to zwracam honor, dajesz radę, jestem pełen podziwu. A co do wypucowanej czwartej komory, to może jest tak że poszedł Ci pierścień na tłoku i tam cisnęło olej który systematycznie mył górę i dlatego teraz się tak świeci jak psu jajka na wiosnę
MiSiO - 2012-08-26, 17:19

Vitec napisał/a:
Zastosuj jej terapie wstrząsową tzn uderz ją w łeb ze dwa razy młotkiem 750g ale tak dość energicznie, nie z pełną siłą ale dość mocno.

No wlasnie, zapomnialem o tym napisac na samym poczatku, bo wydalo mi sie to oczywista oczywistoscia.

Na przyszlosc, kazda srube wlanij kilka razu mlotkiem.
Moze nie 750g, ale 0.5kg wystarczy, nie mocno, lepiej kilkanascie razy

Ja tam na glowicy nic ciekawego nie widze - w koncu to sa tylko zdjecia, wiec sporo moze umknac.
Szukaj dokladnie wszelkiej masci pekniec.

Zakrec swiece, poloz glowice do "do gory nogami", na plaskie powierzchni.

Skombinuj sobie nafte i zalejej gniazda zaworo, na rowno z glowica.
Jak po dobie poziom sie nic, a nic nie zmieni, to nie masz po co robic glowicy.

[ Dodano: 2012-08-26, 17:47 ]
aaaaa wlasnie.

Sprawdz z bliska, czy nie masz tych mikropekniec pomiedzy tuljami cylindrow - ktos na forum ostatnio mial taki problem, ponoc to sie czesto zdarza.

Vitec - 2012-08-26, 18:28

MiSiO napisał/a:
Skombinuj sobie nafte i zalejej gniazda zaworów, na rowno z glowica.


Nafta dobra rzecz ale lepsze mleko lub coca cola.

kakao - 2012-08-26, 22:54

MiSiO napisał/a:
Sprawdz z bliska, czy nie masz tych mikropekniec pomiedzy tuljami cylindrow - ktos na forum ostatnio mial taki problem, ponoc to sie czesto zdarza.

Owszem ale w 2.0 T4 a ja mam 1.9 T4 ale dzięki za czujność.

Vitec napisał/a:
Trzeci tłok wygląda niepokojąco, ma poszarpany rant jakby coś się dostało między gładź cylindra a tłok. Sprawdź czy na cylindrze nie ma pionowej rysy.

Sprawdziłem i nie ma pionowych rys. Ten poszarpany rant po wzorek z nagaru, jakby to umyć to prawdopodobnie nie byłoby żadnych wklęśnięć.

Vitec napisał/a:
Zastosuj jej terapie wstrząsową tzn uderz ją w łeb ze dwa razy młotkiem 750g ale tak dość energicznie, nie z pełną siłą ale dość mocno.

Spróbuję tak zrobić a jak to nie pomoże to nabiję młotkiem nasadkę o numer mniejszą.

tom_1612 napisał/a:
No chłopie, jak zobaczyłem pierwsze Twoje posty w tym temacie to się zacząłem śmiać, ale teraz to zwracam honor, dajesz radę, jestem pełen podziwu.

To żadna filozofia. Wystarczy nie być upośledzonym manualnie.

tom_1612 napisał/a:
A co do wypucowanej czwartej komory, to może jest tak że poszedł Ci pierścień na tłoku i tam cisnęło olej który systematycznie mył górę i dlatego teraz się tak świeci jak psu jajka na wiosnę

Wydaje się to bardzo prawdopodobne, ponieważ miałem problemy z kompresją, pewnie teraz okruchy z pierścienia grzechoczą podczas obracania wałem. Ciekawe czy się ostro zatarł? Raz już był szlifowany więc może się okazać, że pójdzie na żyletki. Kolektor wydechowy w ostatnim kanale też ostro obrzygany olejem.

Dzień czternasty
Dzisiaj zamontowałem belkę do wyciągania silnika. Mam pytanie. Na czym powinien wisieć silnik? Na łańcuchu czy jakimś pasku? Pytam, bo w komplecie był tylko króciutki łańcuch i nie dałoby rady go zawinąć w około. A może jest jakiś uchwyt technologiczny do tego celu? Jeżeli tak to gdzie go szukać?.



Obejrzałem głowicę z pozostałych stron.












Zrobiłem dokumentacje głowicy co by o niczym nie zapomnieć przy jej montażu.





Plan na jutro
Dokumentacja montażu turbo

boberek123 - 2012-08-26, 23:05

kakao napisał/a:
Na łańcuchu czy jakimś pasku? Pytam, bo w komplecie był tylko króciutki łańcuch i nie dałoby rady go zawinąć w około. A może jest jakiś uchwyt technologiczny do tego celu? Jeżeli tak to gdzie go szukać?.
Powieś na łańcuchu. W blok wkręć sobie szpilkę/ki od głowicy i na niej zaczep łąńcuch.Z drugiej strony i tak skrzynia wisi na poduszce.O tak jak na foto :-D
Robee - 2012-08-27, 10:15

kakao napisał/a:
To żadna filozofia. Wystarczy nie być upośledzonym manualnie.


Niby tak, ale przed większym grzebaniem w silniku zawsze stopował mnie fakt konieczności poźniejszego poskładania wszystkiego do kupy. Nie mówię tu o wymianie świec, turbo czy innych pierdół. Bardziej chodzi mi o rozrząd i tym podobne sprawy, np. samodzielną wymianę silnika...

kakao - 2012-08-27, 13:41

Robee napisał/a:
kakao napisał/a:
To żadna filozofia. Wystarczy nie być upośledzonym manualnie.


Niby tak, ale przed większym grzebaniem w silniku zawsze stopował mnie fakt konieczności poźniejszego poskładania wszystkiego do kupy. Nie mówię tu o wymianie świec, turbo czy innych pierdół. Bardziej chodzi mi o rozrząd i tym podobne sprawy, np. samodzielną wymianę silnika...

Jeżeli chodzi o rozrząd to jest gotowa porada tutaj:
http://www.v40.pl/viewtop...ighlight=rozrz%

A co do poskładania tego to jeszcze nie wiem jak wyjdzie ale mam wewnętrzne przekonanie, że lepiej niż u mechanika co by zrobił byle szybciej i na odwal się. Nie wiem jak koledzy ale ja traktuję mechaników jak zło konieczne i chociaż obleciałem wszystkich w okolicy to przeważnie było tak, że jedno naprawili a drugie popsuli. ASO też nie jest wyjątkiem. Już nie mam nerwów na oddawanie volviny do warsztatu i wolę sam się tym zająć.

Vitec - 2012-08-27, 17:09

He, he mam takie samo podejście do mechaników. Rok temu podjechałem do warsztatu z pytaniem czy mogą sprawdzić czy turbina działa mi prawidłowo bo wydawało mi się, że jest coś nie tak. Mechanik kazał mi otworzyć maskę odpalić silnik i go przegazować i zaczął ściskać rurę przed przepustnicą. Zdiagnozował uszkodzone turbo :lool: . Kazałem mu iść do szkoły się douczyć. Uszkodzony był aktuator i za wcześnie otwierał WG.
Ale przyznam się, że dziś wstawiłem moje autko do warsztatu na wymianę uszczelniacza na wale z tyłu. Doszło sprzęgło do wymiany. Robi mi to zaufana osoba - szwagier. :lol:

tom_1612 - 2012-08-27, 20:02

Jak sobie sam nie zrobisz to nikt ci nie zrobi. Tak mi kiedyś powiedział mechanik z dobrego warsztatu i taka jest prawda. I myślę że kakao, rozbierając widzi wszystko jak powinno być i też tak poskłada. Kibicować nie marudzić! :lol:
hubblea1 - 2012-08-27, 20:24

Nie korzystam z usług mechaników, wyjątkiem są ustawienia zbieżności oraz diagnostyka komputerowa z resztą radzę sobie sam :mrgreen:
podem - 2012-08-27, 20:59

MiSiO napisał/a:

Skombinuj sobie nafte i zalejej gniazda zaworo, na rowno z glowica.
Jak po dobie poziom sie nic, a nic nie zmieni, to nie masz po co robic glowicy.


kakao, ten sam trick możesz zastosować do sprawdzenia pierścieni tłokowych. U mnie podczas remontu nafta utrzymała się chyba ok godziny, co według mechanika było całkiem niezłym wynikiem. Jeżeli masz wyjechany pierścień na ostatnim tłoku, wyjdzie na nafcie od razu.

Poza tym gratuluję samozaparcia i podziwiam. Ja jestem ciągle złamany pomiędzy sprzedaniem mojego za psie pieniądze, a dołożeniem sporej sumy do doprowadzenia go do stanu używalności. Powodzenia!


aha jeszcze do tego, co pisał MiSiO o głowicy, to jednak oddałbym do szpeców, bo przy wymianie uszczelki zawsze należy się szlif. Ja za kompletny remont głowicy zapłaciłem sporo, ale sprawdzenie ciśnieniowe, które wykluczy ci uszkodzenie głowicy kosztuje grosze, bo 50zł. Dla informacji wrzucam mój kosztorys regeneracji głowicy

gonzo - 2012-08-27, 22:21

podem napisał/a:
bo przy wymianie uszczelki zawsze należy się szlif


bzdura...

kakao - 2012-08-28, 00:19

tom_1612 napisał/a:
Jak sobie sam nie zrobisz to nikt ci nie zrobi. Tak mi kiedyś powiedział mechanik z dobrego warsztatu

Dobry tekst. Pasuje jako motto mojego blogu :beer:

podem napisał/a:
aha jeszcze do tego, co pisał MiSiO o głowicy, to jednak oddałbym do szpeców, bo przy wymianie uszczelki zawsze należy się szlif.

Ja spotkałem się z opinią, że czasem wystarczy pobielenie lub planowanie.

podem napisał/a:
kakao, ten sam trick możesz zastosować do sprawdzenia pierścieni tłokowych. U mnie podczas remontu nafta utrzymała się chyba ok godziny, co według mechanika było całkiem niezłym wynikiem.

Spróbować nie zaszkodzi, chociaż zanim volviak umarł to jeździłem z pół roku na silniku nietrzymającym kompresji więc pewnie nafta szybko popłynie.

Dzień piętnasty
Dziś dla spokoju sumienia zrobiłem dokumentację podłączenia turbiny. Przydatny materiał o rurce oleju w turbo jest też tu:
http://www.v40.pl/viewtop...ghlight=turbiny
















[ Dodano: 2012-08-28, 01:26 ]
Plan na jutro
Miska olejowa.

podem - 2012-08-28, 09:28

kakao napisał/a:
Ja spotkałem się z opinią, że czasem wystarczy pobielenie lub planowanie.


Generalnie planowanie i szlifowanie i pobielanie to wszystko szlifowanie, tylko zależy jak dużo Ci zbiorą.

gonzo, może bzdury, nie wiem. Jak już głowica zdjęta, to przeciągnięcie na szlifierce nie kosztuje dużo (jeśli była już planowana to może, bo może nie być już naddatku i może to prowadzić do uszkodzenia zaworów), a na pewno się ją dobrze wyczyści. I jeszcze przy okazji kompresja pójdzie troszkę na plus ;) a kakao chyba walczy o koniki.
Generalnie nie namawiam do niczego, tylko próbuję pomóc :)

gonzo - 2012-08-28, 09:46

podem napisał/a:
Jak już głowica zdjęta, to przeciągnięcie na szlifierce nie kosztuje dużo


planować nie trzeba o ile głowica jest prosta...

podem napisał/a:
Generalnie planowanie i szlifowanie i pobielanie to wszystko szlifowanie, tylko zależy jak dużo Ci zbiorą.


tu zgadzam sie w 100%

Robee - 2012-08-28, 09:51

Jak będziesz składał, to wymień od razu uszczelkę przy rurce od turbiny (tej oznaczonej nr 4 na żółtej strzałce) - często nie trzyma i pojawia się tam delikatny wyciek.
keichi - 2012-08-28, 10:59

Śrubek i podkładek od rurek turbo nie musisz wymieniać. Zawsze składam na starych i nigdy nie było problemów. Chyba że akurat są pod ręką nowe podkładki to można dać tak dla poprawy samopoczucia.
Vitec - 2012-08-28, 16:46

podem napisał/a:

kakao, ten sam trick możesz zastosować do sprawdzenia pierścieni tłokowych. U mnie podczas remontu nafta utrzymała się chyba ok godziny, co według mechanika było całkiem niezłym wynikiem.


Bardzo ciekawy sposób ale podem raczej zmień mechanika bo to wygląda jak wróżenie z fusów kawy. Każdy pierścień tłokowy ma tzw zamek (szczelinę). Przy nowych pierścieniach zamek ustawia się na 0,3-0,5 mm. Każdy zamek ustawia się z przesunieciem 120 stopni względem poprzedniego zamka pierścienia. Dopiero po rozgrzaniu silnika pierścienie się uszczelniają na zamku więc nafta powinna przecieknąć jak przez durszlak.

gonzo - 2012-08-28, 19:52

kakao, jak tłoki będziesz wyciągał będziesz potrzebował ściągacz do pierścieni tłokowych...

z reszta poszło pw

Vitec - 2012-08-28, 20:39

gonzo podeślij link jak to wygląda?
Gregorius - 2012-08-28, 20:42

Vitec, tak:

http://www.google.pl/imgr...Tv54HwBQ&itbs=1

Vitec - 2012-08-28, 20:47

Aaaa to jest ściągacz. Tylko, że on nie służy do ściągania (zdejmowania) pierścieni tylko do osadzenia tłoka z pierścieniami w cylindrze czyli nie demontaż a montaż.
kakao - 2012-08-28, 21:28

Dzień szesnasty
Dzisiaj zrobiłem próbę naftową. Ustawiłem wszystkie tłoki równo. Rozlałem pół litra i obserwowałem.



Już po 10 minutach było widać, że tłoki drugi i czwarty trochę wypiły.


Po kolejnych 20minutach dołączył tłok pierwszy.


Po ok. 20 minutach tłok drugi pokazał dno.


Następnie tłok czwarty.


A tłoki pierwszy i trzeci do końca piły równo.


Najszybszy był tłok drugi co mnie zaskoczyło, później tłok czwarty a pierwszy i trzeci na końcu. Różnica w opróżnieniu równej ilości nafty przez tłoki wyniosła ok. 40min. Jaki z tego wniosek?

skowron201 - 2012-08-28, 22:24

Vitec, do ściągania pierścieni tłokowych są takie szczypce
https://lh4.googleusercontent.com/-1SBagx4FM58/T8UJR4prIPI/AAAAAAAAA7o/mYAMWqr6aFM/s1024/Zdj%25C4%2599cie0645.jpg
a do osadzania tłoka w tulei taki zaciskacz
https://lh3.googleusercontent.com/-wlug-mnB6Wg/T8UJalMj1UI/AAAAAAAAA8A/whTxvAcoVqo/s1024/Zdj%25C4%2599cie0649.jpg
ogólnie bez tego pierwszego narzędzia można sobie poradzić ale bez tego drugiego to raczej nie bardzo

kakao, nafta, naftą ale wyciągniesz tłoka i będziesz widział w jakim stanie są pierścienie, w tej sytuacji to możesz tylko zakładać, jeśli nie ma rys na tulei to raczej nie jest pęknięty żaden, ale mógł się zapiec, albo po prostu się wytarł

boberek123 - 2012-08-28, 23:18

skowron201 napisał/a:
jeśli nie ma rys na tulei to raczej nie jest pęknięty żaden, ale mógł się zapiec, albo po prostu się wytarł
Ale nie zblokuje wału co kilka obrotów.
kakao po mojemu poleciały panewki na wale i co kilka obrotów korba ustawi się okoniem i blokuje suw.Po drugie jeżeli rozbierasz silnik do zera to nie ma co oszczędzać na planowanie głowicy.Pamiętaj ze dubla nie będzie.I wierz mi ze ja nawet musiałem planować kolektor wydechowy bo był powyginany od temperatur.

skowron201 - 2012-08-28, 23:37

boberek123 napisał/a:
Ale nie zblokuje wału co kilka obrotów.

zgadzam się, ale najprawdopodobniej było to przyczyną słabej kompresji

boberek123 napisał/a:
po mojemu poleciały panewki na wale i co kilka obrotów korba ustawi się okoniem i blokuje suw

też bym to obstawiał, ale co będzie się okaże

piter80 - 2012-08-29, 07:25

skowron201 napisał/a:
jeśli nie ma rys na tulei to raczej nie jest pęknięty żaden, ale mógł się zapiec, albo po prostu się wytarł

Czy nie jest tak, że wyciera się pierścień, i owszem, ale też tuleja ulega podtarciu - często się przecież mówi o tulejowaniu silnika. Jak 8-10 lat temu miałem Mondeo dezela, to przy remoncie silnika i montażu pierścieni okazało się, że tuleja sporo za duża. I tuleje w silniku gość też wymieniał. Poza tym gdzieś na forum był temat, jak po wymianie pierścieni kolesiowi wessało cały olej, bo nowe pierścienie i stare tuleje nie pasowały (tuleja była owalna, co jest naturalne). Więc tuleje też czekają na naszego kolegę, czy to tylko kolejna "mechanical urban legend"? :oops:

kakao - 2012-08-29, 08:05

Z pierścieniami mam plan taki:
1. Sprawdzić szczelinomierzem tuleje. Jak bedą ok to wymiana na nominał ori
2. Jak z tulejami lipa to oddaje blok do szlifierza i robi ich szlif jeżeli wyda to na nadwymiar pierścieni ori
3. Jak nie da rady to wymiana tuleji lub inny blok silnika.

Bardziej mnie martwią korby i tłoki.

skowron201 - 2012-08-29, 08:09

piter80, tak tuleje też się zużywają, przy wymianie samych pierścieni nie jest konieczna ich wymiana, o ile ich gładź jest w dobrym stanie, no i jak pisałeś nie są owalne bo i to się zdarza, jeśli są zużyte to są trzy wyjścia tulejowanie, szlif cylindra i honowanie, lub wymiana na nowe
MiSiO - 2012-08-29, 09:26

Tuleja na pewno bedzie podtarta, monza to z reguly wyczuc palcem, w GMP pierscienia.
To jest naturalne, w koncu to metal i sie wyciera.

Nie pamietam jaki miales przebieg, ale jak mniej niz 300tys km,to raczej nie bedzie potrzeby robienia szlifa, pod warunkiem, ze nie masz rys.

Test z nafta kompletnie nie nadaje sie na tloki. Wystarczy, ze bedziesz mial sporo nagaru na pierscieniach i test przeklamie wskazanie.

Wyciagaj tloki, ani sie nie zastanawiaj.

Jesli chodzi o zakladanie pierscieni, to nie powinno byc zadnego problemu bez szczypiec.
Kolnierz do wkladania tloka do tuleji musisz miec, bo bez tego raczej na pewno polamiesz pierscienie, chyba, ze masz sporo wprawy.

Z vadisa pamietam, ze jest kilkanascie wymiarow panewek, a roznice wielkosci byly cos w stylu 0.05mm.
Pierscieni tez jest przewidziane kilka wymiarow i chyba w vadisie jest podane ktore wybrac w zaleznosci od srednicy tulei.
Dawno vadisa na oczy nie widzialem, wiec niech ktos sprawdzi.

skowron201 - 2012-08-29, 10:37

Są dwa nadwymiary pierścieni 0.20mm i 0.40mm oraz dwa nadwymiary panewek 0.25mm i 0.50mm
O średnicy tulei nic nie znalazłem.

MiSiO - 2012-08-29, 13:40

Sprawdzasz w vidzie, czy vadisie ?

Wiem, ze widzialem wymiarowke jakiegos waznego elementu i bylo tam kilkanascie rozmiarow dostepnych.
Moze to jednak bylo cos innego .... skleroza nie boli.

Skowron. Zobacz, w okolicy lozysk walu, czy tam nie ma wymiarowek jakiego elementu.

Archie - 2012-08-29, 14:10

Misio a nie byly to szklanki poliftowe? :) Ich jest 20 rozmiarow :)
MiSiO - 2012-08-29, 14:13

Bardzo mozliwe, ze wlasnie z tym pomylilem. Pare lat minelo jak to widzialem ....
Gregorius - 2012-08-29, 14:28

Chyba o tym mowa ;-)

http://www.v40.pl/viewtop...czne+popychacze

skowron201 - 2012-08-29, 17:40

MiSiO, w jednym i drugim sprawdzałem, w T4 są jakieś łożyska wału?
MiSiO - 2012-08-29, 20:01

Skowron

Archie rozwiazal problem w mojej glowie :mrgreen:
Archie napisał/a:
Misio a nie byly to szklanki poliftowe? Ich jest 20 rozmiarow

kakao - 2012-08-30, 22:13

Dzień siedemnasty i osiemnasty
Odkręciłem śrubę wspornika poduszki przy rozrządzie. Puściła po kilkudniowym namaczaniu w WD40, waleniu młotem oraz nabiciu nasadki o rozmiar mniejszej i użyciu przedłużki ze stalowej rurki. A tak wygląda:


Wspornik został w końcu oddzielony od głowicy.


Odkręciłem miskę olejową. Kolejność czynności
1. Zsunięcie wężyków płynu chłodniczego.
2. Podwieszenie silnika z dwóch stron
3. Odkręcenie belki silnika
- dwie większe śruby belki (chyba 17mm)
- mniejsze śruby poduszek silnika
4. Silnik jest uwolniony
5. Podciągnięcie silnika do góry
6. Odkręcanie śrubek miski olejowej

Podwiesiłem silnik.




Najpierw wężyki wody.



Fotki śrub mocujących miskę do bloku.





Przy okazji znalazłem coś dziwnego. Ktoś ma pomysł co to?





Okazało się, że belka silnika blokuje odkręcenie misy olejowej.


Te śruby ją trzymają.


A tutaj już odkręcone.


Kolejna poduszka silnika do wymiany. Już wiem czemu chodziły mi ciarki po du...ie


A ta wygląda następna poducha. Czy aby na pewno oryginalna?


Chyba też do wymiany, bo ma pęknięcie.



Mocowanie belki, śruby od poduszek oraz osłona poduszki.


Odkręcam śrubki misy oleju.




Tyle ich się nazbierało, żeby nie było załatwo te najdłuższe były pod belką silnika i nie dało rady ich odkręcić, bez demontażu belki.


Tutaj odkręcona micha ze wszystkich stron.





Moim oczom ukazał się blok silnika od środka.



Te dziwne śrubki trzymają korby i mam zamiar je odkręcić ale muszę kupić odpowiednią nasadkę. Czy to jest zwykła dwunastokątna czy jakiś wynalazek?


Mile widziane jakieś sugestię i porady odnośnie kolejnych etapów czyli:
1. Odkręcenie korb
2. Wyjęcie tłoków
3. Czemu jeszcze tam warto się przyjrzeć, zdiagnozować lub zrobić przy okazji?

boberek123 - 2012-08-30, 22:28

kakao, Na bank coś poleciało.W misce masz jakieś okruchy i smok pompy olejowej tez jest czymś przytkany.
kakao napisał/a:
Te dziwne śrubki trzymają korby i mam zamiar je odkręcić ale muszę kupić odpowiednią nasadkę.
Te dziwne śrubki trzymają też panewki.Po ich odkręceniu będziesz mógł wypchnąć korby z tłokami do góry.
ovlov t4 - 2012-08-31, 01:08

kakao, może nie pomogę za bardzo ale z tego co widzę brakuje Ci gum belki silnika, potrzeba ich 4sztuki, a tak wyglądają http://scandicar.eu/VPOD2412_p120305.html

Jestem pełen podziwu dokonanych prac i oby jak najszybciej T4 wróciło na nasze drogi

gonzo - 2012-08-31, 06:24

kakao napisał/a:
Te dziwne śrubki trzymają korby i mam zamiar je odkręcić ale muszę kupić odpowiednią nasadkę. Czy to jest zwykła dwunastokątna czy jakiś wynalazek?


zwykłe 12-to kątne...

Kolejną sprawą jest zaznaczenie kolejności tłoków i kierunków (zawsze brałem rysik i opisywałem na denku kolejność 1,2,3,4, jak i również kierunek ustawienia tłoka strzałką do rozrządu), tak samo jak z mostkami półpanewek (jak przy składaniu założysz na odwrót mostek to podczas jazdy panewka sie obróci...)

Odkręcasz półpanewke i wyciągasz mostek, poźłniej dla ułatwienia wkręcasz jedną śrubę a na nią zakładasz nasadkę z przedłużeniem i pchasz w gorę...

hubblea1 - 2012-08-31, 06:32

Adam w nawiązaniu do naszej rozmowy, na załączonym zdjęciu masz zaznaczone śruby korbowodów, odkręcasz tylko te i tłoki zgodnie z opisem mapeta idą w górę.
Bubek - 2012-08-31, 14:50

kakao,
Ten otworek co pokazywałeś na skrzyni biegów jest otworkiem blokującym silnik pod czas odkręcania koła pasowego od wału. czyli to co odkręcałeś na samym początku żeby dostać się do rozrządu.
a chodzi dokładnie o to że wbijasz bieg, płaski śrubokręt wkładasz do tego otworu żeby zrobić blokadę wału i możesz śmiało odkręcać koło pasowe od wału.

Trollik - 2012-08-31, 17:12

Z regóły zamki panewek, jak też korbowodu i stopki idą od strony wałka rozrządu.
Vitec - 2012-08-31, 17:32

gonzo napisał/a:

Kolejną sprawą jest zaznaczenie kolejności tłoków i kierunków (zawsze brałem rysik i opisywałem na denku kolejność 1,2,3,4, jak i również kierunek ustawienia tłoka strzałką do rozrządu), tak samo jak z mostkami półpanewek (jak przy składaniu założysz na odwrót mostek to podczas jazdy panewka sie obróci...)

gonzo ponumerować trzeba to jest podstawa. Jeśli chodzi o kierunki to zauważ, że na tłokach są już nabite strzałki, jeśli chodzi o panewki to zasada zamek na zamek.
I rzecz dla mnie oczywista ale wspomnę, nie składamy nic na sucho. Wszystko smarujemy obficie olejem, ja używam przekładniowy (gęsty).

MiSiO - 2012-08-31, 17:42

Jesli chodzi o skladanie, to tak jak pisze Vitec, wszystko smaruj, najlepiej przez namoczenie w oleju.
Z tym, ze nie w przekladniowym, czy jakim kolwiek innym, ale tym ktorym bedzie zalewany silnik.
To na wszelki wypadek, bo czasem sie trafia, ze dwa rozne oleje potrafia sie zwazyc.

Wszystkie czesci z wnetrza silnika pilnuj, zeby nie byly suche, lub nie dostala sie woda, bo rdza we wnetrzu moze narobic dziadostwa.

Zdziwisz sie jak szybko rdzewieja stalowe elementy, jesli tylko je osuszysz.

Vitec - 2012-08-31, 18:40

MiSiOobecnie oleje są mieszalne ale gdyby się zdażyło, że się coś zważyło to przecież olej i tak jest do wymiany po 1000 km. A przez te 1 tyś. km nie wolno pałować silnika.
gonzo - 2012-08-31, 19:21

Trollik napisał/a:
Z regóły zamki panewek, jak też korbowodu i stopki idą od strony wałka rozrządu.


jak masz pisać głupoty, nie pisz wcale...

Vitec napisał/a:
Jeśli chodzi o kierunki to zauważ, że na tłokach są już nabite strzałki


zgadza się ale nie na wszystkich...
zaznaczyć nie zaszkodzi

Vitec napisał/a:
jeśli chodzi o panewki to zasada zamek na zamek


spotkałem sie z panewkami bez zamków, i wtedy robi się problem którą stroną mostek składać...

kakao - 2012-08-31, 20:11

Dzień dziewietnasty
Dzisiaj odwiedził mnie kolega hubblea1 :beer: i zbadał silnik.
Okazało się, że:
- dwie tuleje mają pionowe rysy
- jeden tłok się kończy
- w smoku pompy oleju były resztki drucianej szczotki, pozostałości dwóch rodzajów silikonu oraz majonez czyli olej z płynem chłodniczym :shock:

Vitec - 2012-08-31, 20:25

gonzo napisał/a:
Vitec napisał/a:
Jeśli chodzi o kierunki to zauważ, że na tłokach są już nabite strzałki


zgadza się ale nie na wszystkich...
zaznaczyć nie zaszkodzi

A i owszem, oczywiście nie zaszkodzi.

gonzo napisał/a:
Vitec napisał/a:
jeśli chodzi o panewki to zasada zamek na zamek


spotkałem sie z panewkami bez zamków, i wtedy robi się problem którą stroną mostek składać...


:shock: Nie jestem mechanikiem samoch. ale kilka silników naprawiałem dla siebie - 125p, Daihatsu Charade, Skoda 105L, Honda Civic IV Gen.
To co zabezpiecza panewkę przed obruceniem się?

kakao i jaki masz dalszy plan działania?

kakao - 2012-08-31, 22:32

Vitec napisał/a:
kakao i jaki masz dalszy plan działania?

Właśnie odkręciłem śruby stopki korbowodu i próbowałem wypchnąć do góry korbę z tłokiem za pomocą przedłużki i strasznie ciężko idzie. Tłok wyszedł ze 3mm nad blok i dalej ne chce. Mam wrażenie, że wogóle nie da rady go wyjąć.
Czy jest na to jakiś sposób?
Czy można wypukać go młotkiem

gonzo napisał/a:
Odkręcasz półpanewke i wyciągasz mostek, poźłniej dla ułatwienia wkręcasz jedną śrubę a na nią zakładasz nasadkę z przedłużeniem i pchasz w gorę...

A jak to nie pomoże to co wtedy żeby wyciągnąć tłok?

gonzo - 2012-08-31, 23:31

kakao napisał/a:
A jak to nie pomoże to co wtedy żeby wyciągnąć tłok?


puknij lekko młotkiem najlepiej plastikowym lub gumowym (taki do glazury)...

Vitec napisał/a:
Nie jestem mechanikiem samoch. ale kilka silników naprawiałem dla siebie - 125p, Daihatsu Charade, Skoda 105L, Honda Civic IV Gen.
To co zabezpiecza panewkę przed obruceniem się?


żeby nie być gołosłownym podeśle zdjęcia korby i panewek bez zamków...

kania - 2012-08-31, 23:42

kakao napisał/a:
Kolejna poduszka silnika do wymiany. Już wiem czemu chodziły mi ciarki po du...ie


Dlaczego się skończyła , być może słaby wzrok już mam , i nie widzę ;-)

[ Dodano: 2012-09-01, 00:57 ]
kakao napisał/a:

A ta wygląda następna poducha. Czy aby na pewno oryginalna?


Nikt z nas chyba nie jest jasnowidzem , a przynajmniej taki mnie się wydaje ;-)

Ale, wygląda jak przednia poduszka z TB.

Np: http://www.volvofan.pl/Po...MANY-p2567.html i w temacie bobra123 o poduszkach silnika ;-)

kakao - 2012-09-02, 00:54

Dzień dwudziesty
Dzisiaj nieboszczyk silnik przemówił do mnie i zdradził mi przyczynę swojej śmierci. Wbrew moim wcześniejszym przypuszczeniom to nie ja go zabiłem a mechanik który robił remont po zatarciu kilka lat temu... http://www.v40.pl/viewtop...ghlight=#400877

Retrospekcja ostatnich dni życia mojego volvo
Mechanik robiący remont po zatarciu wkłada tłoki w inne tuleje. Wszystkie tłoki na denku mają wybite puncą znaki (strzałki w kierunku rozrządu oraz litery A B C D). Zamiast tej kolejności było A B D C

Dwa ostatnie tłoki nie są na swoim miejscu przez co biją w blok silnika i jak prasa wytłukują kawałki bloku silnika.

Tłok czwarty



Tłok trzeci



Wybicie ostatniego tłoka zajęło mi ok. 30min walenia młotkiem 800 gramowym po wcześniejszym namaczaniu w WD40 przez dwa dni. Jak wyskoczył zobaczyłem tuleję w wiórkach metalowych.




Jeden metalowy wiór dostał się między pierścienie i to on zablokował tłok tak, że stanął wał korbowy.


Ten kawałek metalu idealnie pasuje do ostrej krawędzi stopy korby.






Rozrusznik próbując odpalić silnik napotkał na opór i wyłamał ząb w kole zamachowym.


A resztę już znacie...

Nie wykluczam opcji, że to była jedna z przyczyn więc jak ktoś ma jakieś pomysły na rozwiązanie tej zagadki kryminalnej to niech napisze.

Pytania na dziś:
Czy zamiana tłoków miała wpływ na moc auta?
Dlaczego bicie w blok silnika nastąpiło po założeniu sportowych wałków a na seryjnych tego nie było?
Jakie części będę potrzebował do reanimacji dołu silnika?
Jakie etapy prac jeszcze przede mną?

Plan na jutro
Sprawdzić czy stopy korbowodów nie są pomylone przez partacza mechanika, wyjąć pozostałe tłoki.

sofo - 2012-09-02, 06:18

kakao napisał/a:


Jakie części będę potrzebował do reanimacji dołu silnika?

kakao napisał/a:


jak prasa wytłukują kawałki bloku silnika.


Jeśli blok silnika jest naruszony, to już raczej trzeba będzie wymienić cały dół.
Czeka Cię podobna wymiana jak u Bobiego.

Vitec - 2012-09-02, 07:38

No to teraz wiesz na czym stoisz.
Proponuję wziąść kartkę papieru, długopis, kalkulator i zrobić sobie rachunek sumienia co się będzie bardziej opłacało.
Drugi silnik to koszt ok 2500 zł a ile wyniesie Cię remont?
Zaraz odedzwą się głosy, że nie wiadomo co się kupi ale "jest ryzyko jest zabawa". Najlepiej by było rozejrzeć się za silnikiem który jeszcze jest w samochodzie, odpalić go, posłuchć jak pracuje, sprawdzić kompresję i liczyć na łud szczęścia.
Kupując używany samochód też nie ma gwarancji, że za 2tyś. km silnik nam nie stanie.

hubblea1 - 2012-09-02, 08:14

sofo napisał/a:
Jeśli blok silnika jest naruszony, to już raczej trzeba będzie wymienić cały dół.
Sławek ciężko coś powiedzieć nie widząc zdemontowanych części, jeżeli uszkodzenie na tulei tak zlokalizowane iż ma bezpośredni kontakt z poruszającym się tłokiem to rzeczywiście Adam ma problem zaś jeżeli nie to ja bym ogradował powstałe uszkodzenie i tak je pozostawił. Podstawowym problemem jest przyczyna powstałego uszkodzenia, zamiana kolejności tłoków (jeżeli faktycznie była, nie jest wykluczone iż silnik fabrycznie bvł tak zmontowany) nie doprowadziła by do takiego zamieszania. Adam musi znaleźć przyczynę kolizji korba blok.
Adam ustosunkowując się bezpośrednio do twoich pytań.
-Raczej nie wielki ale każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie ( niema pewności iż tłoki fabrycznie nie były tak zmontowane) .
-Nie znajduję tu racjonalnego wytłumaczenia tym bardziej iż wał miałeś robiony więc :bezr: ale zdemontuj resztę tłoków pamiętając że czeka cię jeszcze kwiatek na trzecim wtedy się oglądnie całość i podejmie jakieś sensowne kroki mając na uwadze stan faktyczny motora jak i portfela.
- na chwilę obecną odpowiedz niemal nie możliwa, jeżeli blok pozostanie stary to z tego co widzę to na bank pierścienie, panewki, symeryng wału korbowego od strony sprzęgła, wieniec koła zamachowego wielki znak zapytania należy postawić na trzecim tłoku???
- Na bank musisz zdemontować pozostałe tłoki ich stan zadecyduje co dalej. Uszkodzony wieniec zamachu wskazuje na konieczność demontażu bloku potem życie pokaże, jakie kolwiek wyrokowanie w tym momencie jest czystym wróżeniem z kart.

Vitec - 2012-09-02, 19:55

kakao a jak wyglądają panewki bo nie załączyłeś ich fotek.
Przyczyną kolizji korbowodu z blokiem może być nadmierny luz na panewkach głównych i korbowodowych. Zakładając wałki sportowe przeciążyłeś panewki.
Co do oznaczeń na tłokach A B C D to z tymi co miałem do czynienia to każda litera oznaczała tolerancję z jaką został wykonany tłok np (teoretycznie) B to 77,00mm; C - 77,02 mm; A -76,98 mm i są odpowiednio dobierane do wymiaru cylindra także Twój układ to czysty przypadek.

kakao - 2012-09-02, 22:46

Dzień dwudziesty pierwszy
Dzisiaj zdemontowałem pozostałe tłoki.
Vitec napisał/a:
kakao a jak wyglądają panewki bo nie załączyłeś ich fotek.











gonzo napisał/a:
żeby nie być gołosłownym podeśle zdjęcia korby i panewek bez zamków...

U mnie na panewkach nie ma nic a na korbie jest tylko coś takiego.


[ Dodano: 2012-09-02, 23:47 ]
Vitec napisał/a:
Przyczyną kolizji korbowodu z blokiem może być nadmierny luz na panewkach głównych i korbowodowych. Zakładając wałki sportowe przeciążyłeś panewki.
Czy to mogło być przyczyną samoodkręcenia się silnika?

[ Dodano: 2012-09-03, 00:17 ]
Vitec napisał/a:
Drugi silnik to koszt ok 2500 zł a ile wyniesie Cię remont?

Jestem głęboko przekonany, że remont silnika jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem.

kania napisał/a:
Dlaczego się skończyła , być może słaby wzrok już mam , i nie widzę

[ Dodano: 2012-09-01, 00:57 ]
kakao napisał/a:

A ta wygląda następna poducha. Czy aby na pewno oryginalna?



Nikt z nas chyba nie jest jasnowidzem , a przynajmniej taki mnie się wydaje


Tak dedukuje, że ta poduszka się skończyła, bo nie ma wypełnienia jak ta obok rozrządu miała. https://lh4.googleusercontent.com/-n0gylXFHQjM/UDU6nYmFCfI/AAAAAAAAALc/frKMUddePyw/s800/DSC09466.JPG
Ta posądzana o nieoryginalność ma inny kształt od dwóch pozostałych zdemontowanych ale nie musi być to właściwe kryterium mojej oceny.

gonzo - 2012-09-03, 07:44

kakao, panewki do wymiany...

kakao napisał/a:
U mnie na panewkach nie ma nic a na korbie jest tylko coś takiego.


panewki właśnie masz bezzamkowe (juz nie musze zdjęć wklejać :-P ), a zagłębienia w korbach to po prostu miejsce na zamek (na zdjęciu masz zaznaczony zamek na panewce)

kakao - 2012-09-03, 08:28

gonzo napisał/a:
kakao, panewki do wymiany...

Możesz rozwinąć myśl? Miałem złe panewki skoro w korbie jest miejsce na zamek a w panewce zamka nie ma? Ta panewka na Twojej fotce to korbowa czy główna?

gonzo - 2012-09-03, 09:12

kakao napisał/a:
Ta panewka na Twojej fotce to korbowa czy główna?


to jest akurat panewka główna, sorry że nie napisałem

kakao napisał/a:
Możesz rozwinąć myśl?


kakao, zobacz jak mocno jest wytarta panewka pierwsza z lewej na zbiorczym zdjęciu, pozostałe też nie najlepiej wyglądają...

kakao napisał/a:
Miałem złe panewki skoro w korbie jest miejsce na zamek a w panewce zamka nie ma?


tego nie wiem czy powinieneś mieć panewki zamkowe czy bezzamkowe...

keichi - 2012-09-03, 09:32

Panewki na korbach są właśnie gładkie przynajmniej w/g katalogu GLYCO
Link

gonzo - 2012-09-03, 09:37

keichi napisał/a:
Panewki na korbach są właśnie gładkie przynajmniej w/g katalogu GLYCO
Link



oglądałem informacje z linku i to jest ogólny rysunek techniczny, a temu za bardzo bym nie ufał...

kakao - 2012-09-03, 10:06

gonzo napisał/a:
kakao, zobacz jak mocno jest wytarta panewka pierwsza z lewej na zbiorczym zdjęciu, pozostałe też nie najlepiej wyglądają...

Panewki w większości są porysowane, mają bruzdy i jakby wżery ale czy przez to dwie ostatnie korby wytłukły blok od środka?
Teraz wiem co zabiło silnik ale dlaczego tak się stało jest nadal dla mnie zagadką. A przecież muszę to zdiagnozować żeby po złożeniu silnika to samo mnie znowu nie spotkało. Więc skoro tłoki nie były pomylone a żeby śruby same się odkręciły to raczej mało prawdopodobne to może przez te panewki? Na coś jeszcze powinienem zwrócić uwagę? Czy jak mam panewki bez zamków to ich przekręcenie ma wpływ na zgon silnika?

gonzo - 2012-09-03, 10:15

kakao napisał/a:
Więc skoro tłoki nie były pomylone a żeby śruby same się odkręciły to raczej mało prawdopodobne to może przez te panewki?


jakby śruby się poluzowały to byś korby miał w po za blokiem...

kakao napisał/a:
Na coś jeszcze powinienem zwrócić uwagę?


na wał korbowy, a dokładnie na czopy czy są gładkie czy porysowane jak panewki...

kakao napisał/a:
Czy jak mam panewki bez zamków to ich przekręcenie ma wpływ na zgon silnika?


jak odpowiednio je dobierzesz, odpowiednio dokręcisz śruby to obrócić się nie obrócą chyba, że braknie oleju...

skowron201 - 2012-09-03, 10:16

Panewki faktycznie do wymiany bo są już dość zmęczone.
Ale coś mi tu nie gra, jeśli są zamki na korbach to chyba powinny być w panewkach.

Po mojemu panewki się zużyły, powstał luz na korbowodach.
Zwróć uwagę a jakim stanie jest pompa oleju.

Vitec - 2012-09-03, 17:49

Dla mnie też to nieco dziwne, korbowody z zamkami a panewki gładkie. No cóż ponoć człowiek całe życie sie uczy a i tak głupi umiera ale wracając do tematu tak jak poprzednicy napisali po panewkach tylko wspomnienie zostało. Na jednej już miedź widać. Jak panewki są tak zjechane to czopy tylko do szlifu się nadaja.
Nie chcę Cię dołować ale główne panewki pewnie masz w tym samym stanie.

kakao - 2012-09-03, 23:22

Vitec napisał/a:
Dla mnie też to nieco dziwne, korbowody z zamkami a panewki gładkie.

Mi też to nie dawało spokoju i byłem dziś w ASO u znajomego pracującego w dziale części. Okazało się, że tak ma być.

Przyjrzałem się tłokom i korbom podczas ich pakowania i znalazłem anomalie. Tłok trzeci ma trzy dodatkowe bruzdy - te dwie dużą są ok, chodzi o te mniejsze.

Czwarta korba miała na odwrót skręconą stopę. Jest symbol 5 i nic a w pozostałych korbach jest symbol 5 i 5.


boberek123 - 2012-09-03, 23:29

kakao napisał/a:
Przyjrzałem się tłokom i korbom podczas ich pakowania i znalazłem anomalie. Tłok trzeci ma trzy dodatkowe bruzdy - te dwie dużą są ok, chodzi o te mniejsze.
Tak jakby uderzenie zaworu. Jutro odbieram swój blok z z korbami to porobię foty :-D
Vitec - 2012-09-04, 17:09

Typowe ślady po kolizji tłok - zawory. Ciekawe czy przyczyną był zerwany pasek rozrządu czy, w co watpię, zawiesiły się zawory.

boberek123 możesz rozwinąć myśl o skręceniu tłoka?

skowron201 - 2012-09-04, 17:24

Vitec napisał/a:
Ciekawe czy przyczyną był zerwany pasek rozrządu czy, w co watpię, zawiesiły się zawory.

a może przez sportowe wałki rozrządu :bezr:

boberek123 - 2012-09-04, 19:48

Vitec napisał/a:
boberek123 możesz rozwinąć myśl o skręceniu tłoka?
Oj edytowałem pisałem dość późno i byłem już chyba bardzo zmęczony :roll: :beer:
Vitec napisał/a:
zawiesiły się zawory.
Raczej tak bo skoro jest tylko na jednym tłoku kakao, A jak wygląda wał?
kakao - 2012-09-04, 20:27

A czy jest opcja żeby tłok podskoczył tak wysoko żeby zaworami dostał? U mnie tłok trzeci i czwarty idą ostro do góry, po śladach na bloku to tak 1-2mm o tyle samo zmniejszyła się komora spalania tam, więc sprężanie poszło w górę. Jeździło się bardzo fajnie. Szkoda, że tak krótko.

Mam plan taki żeby wyjąć blok silnika. Odkręcam wszystko wokoło.

skowron201 - 2012-09-04, 20:32

Możliwe że przez luz na panewkach tłok, dostał zaworami.
Vitec - 2012-09-04, 20:51

Nie znam historii samochodu kakao ale ja bym obstawiał, że któremuś poprzedniemu właścicielowi strzelił rozrząd na tyle szczęśliwie (może przy rozruchu), że zostały tylko takie ślady. No co? Cuda się zdażają :lol:
Luz na panewkach bym wykluczył bo by musiał mieć ze 3mm.
Skowron sportowe wałki mają ostrzejsze kąty co powoduje gwałtowne otwarcie zaworu i szybsze jego zamknięcie (nie wcześniejsze) także wydaje mi się, że to nie to.
boberek123żeby nie było - ja się nie czepiam. :beer:

gonzo - 2012-09-04, 21:28

skowron201 napisał/a:
Możliwe że przez luz na panewkach tłok, dostał zaworami.


nie ma takiej możliwości, chyba żeby nie było wcale panewki...

a odbicie wygłąda jak po elektrodzie ze świecy :-P

muzz - 2012-09-04, 21:45

Vitec, ostrzejsze walki mogą mieć rownież "wyższe" krzywki.
Kumpel w c20xe po założeniu ostrzejszych walkow musiał rzezbic w glowicy bo sie wałek nie chciał obrócić.

gonzo - 2012-09-04, 21:49

muzz napisał/a:
Vitec, ostrzejsze walki mogą mieć rownież "wyższe" krzywki.
Kumpel w c20xe po założeniu ostrzejszych walkow musiał rzezbic w glowicy bo sie wałek nie chciał obrócić.


tak tylko w takim przypadku wszystkie cztery tloki by dostały...

brayan - 2012-09-05, 05:09

moim zdaniem panewki na pewno nie są przyczyną usterki, są normalnie zużyte, nie ma na nich wybrakowań ani silnych odbarwień
tak wyglądają przeciążone panwy

sprawdzałeś czy wał korbowy nie jest pęknięty? moze tu leży przyczyna.

hubblea1 - 2012-09-05, 08:06

gonzo napisał/a:
nie ma takiej możliwości, chyba żeby nie było wcale panewki...
analizując całość faktów nasuwa mi się jedno, mianowicie ktoś w aucie źle złożył rozrząd (prawdopodobnie pomyłka o jeden ząbek względnie dwa na jednym z wałków) a po próbie odpalenia względnie obrócenia rozrusznikiem ustawienie poprawiono i Adam auto nie świadom niczego odebrał, jeździł a wióra w oleju powoli robiły robotę czego skutki widzimy.
brayan - 2012-09-05, 15:21

hubblea1 napisał/a:
gonzo napisał/a:
nie ma takiej możliwości, chyba żeby nie było wcale panewki...
analizując całość faktów nasuwa mi się jedno, mianowicie ktoś w aucie źle złożył rozrząd (prawdopodobnie pomyłka o jeden ząbek względnie dwa na jednym z wałków) a po próbie odpalenia względnie obrócenia rozrusznikiem ustawienie poprawiono i Adam auto nie świadom niczego odebrał, jeździł a wióra w oleju powoli robiły robotę czego skutki widzimy.


w takim razie jak doszło do uderzenia w blok silnika? masz oczywiście rację co do kolizji tłok-zawory ale to nie spowoduje takiego uszkodzenia

kakao - 2012-09-05, 23:35

brayan napisał/a:
w takim razie jak doszło do uderzenia w blok silnika? masz oczywiście rację co do kolizji tłok-zawory ale to nie spowoduje takiego uszkodzenia

brayan, sam jestem strasznie ciekawy, bo pomimo kilku prób wyjaśnienia tego fenomenu i wielu rozmów z różnymi ludźmi nadal jest to tajemnicą. Liczę na to, że jak będę miał wał korbowy w ręku nastąpi jasność w temacie.

Dzień dwudziesty drugi trzeci i czwarty
Zawiesiłem się trochę na próbach znalezienia przyczyny autodestrukcji silnika. Jednakże nic sensownego się nie urodziło dlatego postanowiłem zatomizować resztę silnika.

Dzisiaj przyszła paczka od kolegi gonzo a w niej narzędzia. Jeszcze raz serdeczne dzięki :beer: . Mam pytanie. Do czego służy ten powycinany płaskownik?


Kolejność demontażu silnika:
1. Czujniki z wiązki czujnika wałka rozrządu
2. Pompa wspomagania
3. Alternator
4. Wtyczki z wiązki zasilenia wtrysków i wspornik kolektora ssacego
5. Kompresor klimy
_____________________________________________________fotki --> http://www.v40.pl/viewtopic.php?p=517705#517705

6. Belka silnika
7. Dolna część turbo rury od BOV-a do IC
8. Wiązka kabli rozrusznika
_____________________________________________________fotki --> http://www.v40.pl/viewtop...r=asc&start=180

9. Wysprzęglik
10. Rozrusznik
11. Węzyk wody u mnie z czujnikiem temperatury
_____________________________________________________fotki --> http://www.v40.pl/viewtopic.php?p=519254#519254

12. Rurka 1 od magistrali do zbiorniczka wyrownawczego
13. Rurka od magistrali oklejona tasma izolac
14. Rurka 2
15. Rurka z zaworem bezpieczeństwa
16. Olejowa rurka turbo
17. Magistrala płynu chłodniczego
18. Wspornik przegubu
19. Wspornik czujnika kola zamach
20. Wspornik belki silnika i turbo rury
21. Wspornik klimy
22. Smok pompy paliwa
23. Wyjmowanie bloku
_____________________________________________________fotki --> http://www.v40.pl/viewtop...ghlight=#520313

24. Rozpołowienie bloku

________________________________________________________

Fotki:
Czujniki z wiazki czujnika wałka rozrządu






Pompa wspomagania












Alternator














Wtyczki z wiązki zasilenia wtrysków i wspornik kolektora ssacego





Kompresor klimy










gonzo - 2012-09-06, 08:07

kakao napisał/a:
Czujniki z wiazki czujnika wałka rozrządu


to czujnik spalania stukowego

Bubek - 2012-09-06, 08:12

gonzo,
kakao napisał/a:
Do czego służy ten powycinany płaskownik?

sam jestem ciekaw

gonzo - 2012-09-06, 08:16

kakao napisał/a:
Do czego służy ten powycinany płaskownik?


własnej roboty blokada wałków rozrządu :mrgreen:

hubblea1 - 2012-09-06, 11:36

gonzo napisał/a:
Do czego służy ten powycinany płaskownik?
Posługuję się identyczną :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: 2012-09-06, 12:44 ]
brayan napisał/a:
w takim razie jak doszło do uderzenia w blok silnika? masz oczywiście rację co do kolizji tłok-zawory ale to nie spowoduje takiego uszkodzenia
silnik był już wcześniej rozbierany przez niechlujnego mechanika (dowody, pozostałości szczotki drucianej na smoku, nakładanie silikonu w niebotycznych ilościach na niedoczyszczone NIEODTŁUSZCZONE powierzchnie...), zaręczysz że gościu po dokręcał wszystkie śruby w silniku tak jak być powinny a po kolizji podczas próby uruchomienia silnika po prostu opudrował uszkodzony element i oddał adamowi auto????? innego wytłumaczenia nie widzę.
kakao - 2012-09-06, 22:23

Dzień dwudziesty piąty
Dzisiaj zdemontowałem ostatecznie belkę silnika, dolną część turbo rury od BOV-a do IC oraz wiązkę kabli rozrusznika.

Belka silnika.

Ta biała poprzeczna kreska to ślad po silniku, który tutaj się ocierał

Wygląda na to, że mam wszystkie poduszki do wymiany. Czy ktoś mógłby mi streścić co o poduszkach silnika mówi mądrość forum? Czy warto brać zamienniki? Jak oryginał to gdzie najtaniej?


Turbo rura.




Kable rozrusznika z wiązką.

Po zdjęciu obudowy, którą mam do wymiany, bo pękła, widać te kable.

Śrubka, która trzyma całą wiązkę (rozrusznik i alternator)


Pytanie na dziś:
Co to jest?


boberek123 - 2012-09-06, 22:27

kakao napisał/a:
Pytanie na dziś:
Co to jest?
Wysprzęglik a w sumie jego część z kapturkiem do odpowietrznia.
kakao - 2012-09-06, 22:29

Tak coś czułem właśnie. Czy po złożeniu motoru trzeba będzie odpowietrzyć sprzęgło i ewentualnie jak to zrobić?
kolubryn - 2012-09-06, 22:32

kakao, śledzę ten temat od początku i dołączę do grona zdziwionych ;-) Jak uda Ci się ożywić volvo, to dla mnie jesteś "ze beściak"!
boberek123 - 2012-09-06, 22:40

kakao napisał/a:
Czy po złożeniu motoru trzeba będzie odpowietrzyć sprzęgło i ewentualnie jak to zrobić?
Odpowietrza się tak samo jak hamulce :-D Bo on na tym samym p układzie /płynie/pracuje.
kakao - 2012-09-06, 22:53

kolubryn napisał/a:
kakao, śledzę ten temat od początku i dołączę do grona zdziwionych Jak uda Ci się ożywić volvo, to dla mnie jesteś "ze beściak"!

Ja się nie zastanawiam; "czy się uda?" ale "kiedy?", "ile wydam na części?" oraz "dlaczego tak długo musi się docierać zanim wcisnę but w podłogę?" :mrgreen:

kolubryn - 2012-09-06, 23:02

Noo i tego Ci życzę jak najprędzej! :-)
keichi - 2012-09-07, 01:08

Już po fakcie ale niepotrzebnie rozszczelniłeś klimę. Silnik się da wyjąć bez ingerencji w klime bez problemu.
Bubek - 2012-09-07, 06:05

kakao,
w tej poduszce była ta śruba czy włożyłeś tam inną?

kakao - 2012-09-07, 20:35

Bubek napisał/a:
w tej poduszce była ta śruba czy włożyłeś tam inną?

Była tam śruba i włożyłem ją tak jak było zabudowane na aucie. Coś z tą śrubą nie halo?

Dzień dwudziesty szósty
Dzisiaj wysprzęglik, rozrusznik oraz wężyk wody, u mnie z czujnikiem.

Wysprzęglik



Rozrusznik






Węzyk wody u mnie z czujnikiem temperatury




skowron201 - 2012-09-07, 23:12

No i jest dla mnie zagadka, co spowodowało aż takie zniszczenie koła zamachowego i trybu rozrusznika??
boberek123 - 2012-09-07, 23:26

skowron201 napisał/a:
co spowodowało aż takie zniszczenie koła zamachowego i trybu rozrusznika??
Jak co, zblokowanie wału, korb,tłoka :bezr: Tyle że ze zdjęc tego nie widać.....
Bubek - 2012-09-08, 06:04

kakao napisał/a:
Była tam śruba i włożyłem ją tak jak było zabudowane na aucie. Coś z tą śrubą nie halo?

nie pamiętam dobrze ale ja u siebie miałem chyba M10 a ty masz tam M8? na klucz 13?

Vitec - 2012-09-08, 08:20

Bubek dobrze zauważył, te śruby nie są od tych poduszek. Śruba powinna być średnicy takiej jak otwór w tulejce poduszki.
Pozatym kakao co ty chcesz od tych poduszek, dlaczego uważasz, że są do wymiany? Na zdjęciach nie widać by były popękane czy też zmurszałe.

gonzo - 2012-09-08, 08:23

Vitec napisał/a:
Śruba powinna być średnicy takiej jak otwór w tulejce poduszki.


i tu się mylisz, śruba jest mniejsza niż otwór po to żebyś mógł wyregulować silnik

boberek123 - 2012-09-08, 09:29

gonzo napisał/a:
Vitec napisał/a:
Śruba powinna być średnicy takiej jak otwór w tulejce poduszki.


i tu się mylisz, śruba jest mniejsza niż otwór po to żebyś mógł wyregulować silnik
Dokładnie , śruba ma być mniejsza :-D
kakao - 2012-09-08, 22:01

Dzień dwudziesty siódmy
Atomizowanie bolidu w toku... Dzisiaj magistrala wody i wężyki oraz metalowe rurki odchodzące od tyłu silnika. Wygląda na to, że przed wyjęciem serducha powstrzymuje mnie jedynie przegub z dłuższą półosią oraz jego wspornik i parę śrub łączących blok ze skrzynią.

Plan na jutro
Znaleźć info na temat demontażu przegubu. Jak ktoś wie to niech napisze lub da linka.

[ Dodano: 2012-09-08, 23:05 ]
Vitec napisał/a:
Pozatym kakao co ty chcesz od tych poduszek, dlaczego uważasz, że są do wymiany?

Może tego nie widać na fotkach ale widziałem jak pracowały pod ciężarem i wtedy ujawniały się pęknięcia. Kolega MiSiO przy fotce poduszki rozrządu mnie zainspirował, że jest do wymiany a pozostałe wyglądają jeszcze gorzej.

Tomuss - 2012-09-09, 09:05

kakao napisał/a:

Plan na jutro
Znaleźć info na temat demontażu przegubu. Jak ktoś wie to niech napisze lub da linka.

Na pewno odkręcasz śrubę od piasty, potem sworzeń aby móc całość odchylić, zlej olej ze skrzyni :) Prawa pół oś jest trzymana przez podporę na 2 śruby. Przy skrzyni prawa pół oś ma taka zawleczkę musisz ją wybić. Lewa pół oś przy skrzyni odkręcasz 3 śruby i wysuwasz pół oś, ale ostrożnie bo masz tam 3 kamienie z łożyskami, najlepiej 2 para rąk :)


PS. Gratki za wytrwałość :)

sofo - 2012-09-09, 09:12

Tomuss napisał/a:
ale ostrożnie bo masz tam 3 kamienie z łożyskami, najlepiej 2 para rąk :)

to jest krzyżak półosi
ostrożnie z nim, bo potrafią wylecieć szpilki od łożyskowania
Ja przez kiepskich mechaników już 2 raz wymieniałem
nowy około 180zł

gonzo - 2012-09-09, 09:40

Jako, że kakao, ma skrzynie M56 to krzyżaków nie posiada...

kakao napisał/a:
Znaleźć info na temat demontażu przegubu. Jak ktoś wie to niech napisze lub da linka.


1. na początek musisz spuścić olej ze skrzyni biegów, korki spustu jak i wlewu oleju masz w temacie http://www.v40.pl/viewtop...light=m56+korek
2. musisz odkręcić śrube połosi na klucz 36
3. odkręcić sworzeń wahacza i odchylić
4. odkręcić śruby na klucz 12 lub 14 (nie pamiętam do końca rozmiaru) i wyjąć mostek łożyska
5. wahacz w dół, zwrotnica z amorkiem odchylasz na zewnątrz wyciągasz przegub z piasty a półoś tylko wysuń ze skrzyni i to wszystko

Gregorius - 2012-09-09, 10:15

gonzo napisał/a:
2. musisz odkręcić śrube połosi na klucz 36


I odrazu na próżno ją szukac w jakichkolwiek zestawach nasadek :-/ Wszystkie są do max 32, więc albo zakupisz sobie na sztukę taką nasadkę (dobra, nie będzie tania) albo pożyczysz od jakiegoś kolegi, mechanika itd. I do tego dość długa przedłużka ;-)

Bubek - 2012-09-09, 11:01

Gregorius napisał/a:
I do tego dość długa przedłużka
taka z 2 metry
Tomuss - 2012-09-09, 11:16

I niech druga osoba trzyma bardzo mocno hamulec :)
kakao - 2012-09-09, 22:48

Dzień dwudziesty ósmy
Kombinuję, żeby odkręcić sam wspornik tego przegubu, pod skrzynię biegów coś podłożyć i bujnąć blok silnika do przodu lub ten przegub dać trochę do tyłu i silnik wyciągnąć dołem ale zabrakło mi klucza 14 oczkowego, najlepiej sześciokątnego i jak jutro kupię to będę działał dalej a jak nie da rady to zdemontuję ten przegub.

przemo1977 - 2012-09-10, 03:50

odkręć tylko 3 śruby którymi przykręcony jest wspornik do bloku silnika,podłóż pod skrzynie lewarek i delikatnie podnieś, do wyjęcia silnika nie ma potrzeby demontować półosi.powinno nie być problemu z wyjęciem, jedynie co to może delikatnie trzymać wałek sprzęgłowy. Kakao, powodzenia :beer:
brayan - 2012-09-10, 06:56

wracając nma chwile do poduszek, jezeli masz popękaną cienką warstwę gumy, taką błonę to jest to całkiem normalne. Ważne żeby właściwa część czyli gruba guma nie była sparciała ani popękana
MiSiO - 2012-09-10, 10:48

Poduszki ma na pewno do wymiany, swiadczy o tym nawet otarcie na belce, ktore jest na zdjeciu.

Poduszki nie trzymaja silnika i ten lezy na belce.

Koszt spory, ale jak trzeba to trzeba

Robic tego nie musisz teraz, bo mozna je zmienic bez zadnego problemu jak juz odpalisz auto.

kakao - 2012-09-11, 12:29

Dzień dwudziesty dziewiąty
Dzisiaj wywaliłem blok silnika z bolidu. Teraz powinno być już z górki :-D . Wbrew opiniom niedowiarków z początku tego tematu da radę to wykonać w blaszaku bez kanału i dodatkowych rąk do pomocy.



Plan na najbliższe dni
Opis czynności, które doprowadziły do dnia dzisiejszego. Segregacja części, które porozrzucałem w amoku tej nierównej walki po garażu. Trochę też muszę odpocząć, bo kiedy żona mnie budzi w nocy do dziecka to bredzę o odkręcaniu śrub, itp... Ogólnie jest to dla mnie duże przeżycie emocjonalne i chociaż w takim systemie pracy jak mój trudno zmęczyć się fizycznie to jednak się już trochę wypaliłem...

bozo - 2012-09-11, 19:08

A ja bym Cię kakao prosił o zrobienie zdjęcia dolnego znaku,
nad wałem korbowym do ustawiania rozrządu.
Z góry wielkie dzięki.

Vitec - 2012-09-11, 19:50

kakao moje gratulacje :brawoo: 1/3 roboty za tobą. Co by Cię nie dołować napiszę tylko, że to była ta łatwiejsza część.
Tomuss - 2012-09-11, 21:49

Czym wytargałeś na zewnątrz:D?
Bubek - 2012-09-14, 07:08

kakao rozglądasz się już za częściami?
udało mi się znaleźć koło zamachowe z rozrusznikiem jak byś był zainteresowany to daj znać.

kakao - 2012-09-14, 23:09

bozo napisał/a:
ja bym Cię kakao prosił o zrobienie zdjęcia dolnego znaku,
nad wałem korbowym do ustawiania rozrządu.
Z góry wielkie dzięki.

Jeszcze nie odkręciłem koła wielorowkowego wału. Fotka tego jest tutaj: http://www.v40.pl/viewtop...ighlight=rozrz%
Tomuss napisał/a:
Czym wytargałeś na zewnątrz:D?

Zamieniłem łańcuchy z belki na której był silnik podwieszony na paski. Powoli popuszczałem raz jeden raz drugi i wkońcu wylądował na kocu, który był podłożony.
Bubek napisał/a:
kakao rozglądasz się już za częściami?
udało mi się znaleźć koło zamachowe z rozrusznikiem jak byś był zainteresowany to daj znać.

Rozrusznik jest do zregenerowania i tak wolę zrobić żeby mieć spokój na dłużej. Kołem zamachowym jestem zainteresowany.

Dzień trzydziesty pierwszy i drugi
Przez ostatnie trzy dni trochę odpoczywałem od tematu ale też zrobiłem dokumentację swoich dokonań oraz walczę z odkręceniem śruby od koła wielorowkowego wału korbowego oraz śrub sprzęgła. Zalałem to chemią i namięka. Planuję przepołowić blok silnika, zajżeć do panewek głównych i pompy oleju.

Fotki
Rurka 1 od magistrali do zbiorniczka wyrownawczego


Rurka od magistrali oklejona tasma izolac





Rurka 2




Rurka z zaworem bezpieczeństwa




Olejowa rurka turbo




Magistrala płynu chłodniczego




Wspornik przegubu













Wspornik czujnika kola zamach




Wspornik belki silnika i turbo rury




Wspornik klimy



Smok pompy oleju


Wyjmowanie bloku








Pytanie na dziś:
Czy silniki B4204S 140 KM 1996-1999 2.0 i B4194T 147kW 200 KM 1998-1999 T4 mają takie samo koło zamachowe i wał korbowy? Jest to dla mnie kwestia kluczowa w poszukiwaniu tych części, ponieważ mój wał korbowy raczej pójdzie na żyletki - był już raz szlifowany a w walce o koniki najbardziej pożądany jest dla mnie nominał.

PpabloS - 2012-09-15, 10:32

nie znam sie do końca na tych Vadisach ale znalazłem takie numery
boberek123 - 2012-09-15, 10:45

Koło nie pasuje bo w B4204S do 99r ma numer 9207862 a T4 9480662 Natomiast z wałem jest myk bo dla B4204S numery są 9189280 do 82 a dla T4 vadis pokazuje numer dla T3/T4 9125715 ale zarazem mówi ze do 2000r ma numer 9189282 czyli taki sam jak w wolnossaku.
kakao - 2012-09-15, 16:49

Pablos, Bob dzięki za info :beer:
Po tym numerze trafiłem na amerykańską stronkę z częściami gdzie jest rozszerzone info o tym wale korbowym takie, że występuje jeszcze w poniższych wersjach:

Volvo S40 1.9l 4 cylinder Turbo (T4) 2000
Volvo S40 2.0l 4 cylinder 2000, 2001, 2002, 2003, 2004
Volvo S40 2.0l 4 cylinder Turbo 2000, 2001, 2002, 2003, 2004

http://www.volvopartswebs...48/9189282.html

hubblea1 - 2012-09-16, 08:00

Ok w takim razie inaczej, jak kształtuje się kwestia podobieństwa pasowania wału z B4204T boberek123, takowy jak dobrze pamiętam posiadasz w nominale????
PpabloS - 2012-09-16, 09:55

o tak
boberek123 - 2012-09-16, 10:35

hubblea1 napisał/a:
boberek123, takowy jak dobrze pamiętam posiadasz w nominale????
Już nie mam/tzn fizycznie jest/bo po niedzieli jedzie do kakao, :mrgreen:
hubblea1 - 2012-09-16, 13:04

:brawoo: :brawoo: to jest właśnie kwintesencja idei naszego forum.
boberek123 - 2012-09-19, 19:30

Pacjent wypakowany :-D Popatrz na panewki główne :-D Trochę kręcenia jest w sumie 25 śrub + 4 0d pompy oleju na torx. Na klucz 10SZT 14 10SZT12 5szt 10 torxa od pompy nie pamiętam :)

[ Dodano: 2012-09-19, 20:37 ]
Sorry tu pacjent jeszcze w bloku :-D

kakao - 2012-09-20, 00:01

:brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: Bob, super Ci wyszło.

Ja niestety dzisiaj poległem przez jedną śrubkę od pompy oleju. Fotostory poniżej.






















Pytanie na dziś:
Czym można wykręcić śrubkę torx-a 30 na której mi się klucz ułamał?

przemo1977 - 2012-09-20, 03:56

spróbuj popukać tak z wyczuciem po łbie, tak jak byś chciał ją wbić, postaraj się wydłubać resztki klucza ze środka. Jeżeli nie masz takiej możliwości to zostało :
ściąć łeb,potem żabką wykręcić resztę gwintu...
spróbować odkręcić ją przecinakiem...
ale najważniejsze to to żebyś wkręcił pozostałe śruby(te na torx trzymające pompe) pozwoli to na zmniejszenie naprężeń działających na tą śróbe z którą masz problem.

raczej zostało tylko zmasarzenie śróby a potem dokupienie nowej. Ale niech inni mądrzejsi coś dopowiedzą. trzymam kciuki! :-D

sebszczut - 2012-09-20, 07:18

Cześć ,
możesz spróbować delikatnie nawiercić sam środek tak aby wydłubać resztki klucza. Następnie korzystając z torx tego typu : http://allegro.pl/coval-z...2627596178.html ( może warto je mieć do składania, bo ja poległem na tych fajkowych) i wkrętaka udarowego ( http://allegro.pl/wkretak...582574110.html) spróbować ją odkręcić. Na szybko można rozwiercić dużym wiertłem np. 8mm do momentu ścięcia łba śruby. Narzędzia pokazałem poglądowo.

PS. Dzięki za foto-blog - zdecydowanie pomógł mi przy ściąganiu głowicy ( pęknięty zawór wydechowy )

brayan - 2012-09-20, 10:18

bierzez magnes, najlepiej neodymowy, ampula 1 lub 2 mm albo jakis cienki drucik. drucikiem ruszasz w otworze zeby był luz a magnesem wyciągasz resztki klucza. jak masz dobrego innego torxa to powinno pójść. druga opcja, idziesz do narzędziowego i kupujesz taki klucz http://moto.allegro.pl/sz...2583261366.html chyba ze masz. nie ba bata zeby nie odkręcic. A podejscie masz dobre, i srubę uratujesz.
kermit29 - 2012-09-20, 13:59

Witam, jezeli moge cos zasugerowac - to nie pchaj sie w remont tego silnika.
Po prostu poszukaj innego - zbyt duze koszty aby sie w to bawic, a i tak nie do konca bedzie dobrze. Taniej wyjdzie np. kupic/upolowac calego anglika za np. 3tys.zl. nawet z tym niby gorszym silnikiem 2.0 t4.
Naprawde, aby wszystko u ciebie zdiagnozowac/wykonac to juz sa tysiace. Poczawszy od spr. wywazenia korbowodow itp. Chyba, ze nie masz co robic i na co kasy wydac.

xaafuun - 2012-09-20, 14:32

kermit29 napisał/a:
Taniej wyjdzie np. kupic/upolowac calego anglika za np. 3tys.zl. nawet z tym niby gorszym silnikiem 2.0 t4.


A skąd pewność, że nie kupi padliny do zrobienia?

kermit29 - 2012-09-20, 15:19

Niech, ktos mu pomoze w sprawdzeniu silnika, auta. Naprawde, aby zrobic ponowna kapitalke to sa duze koszty, a tak naprawde nie wiadomo ile jeszcze bedzie tym autem bedzie jezdzil. Chlopak sie naprawde napracuje i po nocach bedzie grzebal - lepiej sie chyba poprzytulac do zony, dziecka.

Nieraz mozna trafic auto przed wyjeciem silnika z samochodu i posluchac jak pracuje, sprawdzic kompresje oraz jakie jest spalanie na swiecach. Swiece bardzo duzo powiedza jezeli sa od tego silnika i nikt ich nie zamienil.

Ja, jezeli bede czasowy to moge mu w jakis tam sposob pomoc osobiscie w diagnozowaniu.

muzz - 2012-09-20, 16:23

Kompresja i świece mogą niewiele powiedzieć o stanie jednostki.
Bubek - 2012-09-20, 17:54

kakao napisał/a:
Czym można wykręcić śrubkę torx-a 30 na której mi się klucz ułamał?


z tego co widzę to nie jest to klucz markowy lub jakoś specjalnie utwardzany.
wyciągnij resztkę tego klucza ze środka śruby i spróbuj jeszcze raz tym samym kluczem.
Jeśli się nie da to postaraj się o lepszy klucz...
możesz też spróbować z kluczami takimi jak końcówki do wkrętaków, w niektórych zestawach są takie końcówki i one też są dość twarde.

hubblea1 - 2012-09-20, 17:58

Kto powiedział że pójdzie ten silnik?????? Adam pozwolę sobie dołożyć swoje trzy grosze. W garażu u Adama leży konkretny niemal idealny blok, wał nominał ......, miska i głowica są a więc pozostaje sprawdzić korbowody, zaopatrzyć się w pierścienie i panewki oczywiście oryginał oraz dużo wolnego czasu. O oczywistych drobiazgach takich jak uszczelki czy rozrząd nie wspomnę. no i oczywiście trochę wolnego czasu.
kermit29 - 2012-09-20, 21:22

i dobra pompa oleju.......to juz ma sens ;-)
kakao - 2012-09-20, 21:25

Dzień trzydziesty czwarty
17 Wrzesień

W tym dniu nastąpiło rozmnożenie silnika



więcej o tym tutaj:
http://www.v40.pl/viewtopic.php?t=39494

kermit29 - 2012-09-20, 21:41

szacun :beer:
hubblea1 - 2012-09-20, 22:11

kermit29 napisał/a:
i dobra pompa oleju.......to juz ma sens
Pompy są dwie, Bartkowa jest raczej bezkonkurencyjna.......
boberek123 - 2012-09-20, 23:32

hubblea1 napisał/a:
Pompy są dwie, Bartkowa jest raczej bezkonkurencyjna.......
Moją też liczysz :-D
hubblea1 - 2012-09-20, 23:43

Czepiasz się.... i to na B i to na B a przejęzyczyć się może każdy:oops:
tom_1612 - 2012-09-20, 23:48

Szacun 2!
kakao - 2012-09-21, 22:31

Dzień trzydziesty piąty szósty siódmy i ósmy
W tych dniach rozpołowiłem blok silnika i ułożyłem poniższy wierszyk.

Volvo! Bolidzie mój!* ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś silnik Twój w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
;(

Fotki podpór wału korbowego, panewek i miejsc kolizji stopki korbowodu w blokiem mojego silnika.






































Dla porównania główne panewki z silnika kolegi Wars69
















Wnioski:
Panewki z silnika kolegi Wars69 są w dużo lepszym stanie niż moje pomimo tego, że moje pracowały przez ok. 3 lata a tamte prawdopodobnie przez lat 15 ?!?

Pytanie na dziś:
1. Czy porysowanie moich panewek było w stanie sprawić, że wał korbowy podskakiwał o kilka milimetrów wyżej wystukując blok silnika? To stkuanie było słyszalne niezależnie od obrotów.
2. Na poniższej fotce są dwie panewki. Jedna to nadwymiarowy 0,25 zamiennik z intercarsu a druga to orgynał nominał volvo. Czy symbol w podwójnym kółku oznacza logo producenta? Ktoś się spotkał z takim logo? Czy jest prawdopodobieństwo, że te panewki różnią się jedynie ceną? Będę wkrótce kupował nowe panewki i się zastanawiam czy jest sens kupować w ASO.

gonzo - 2012-09-21, 22:45

kakao napisał/a:
Czy porysowanie moich panewek było w stanie sprawić, że wał korbowy podskakiwał o kilka milimetrów wyżej wystukując blok silnika?


nie...

kilka mm to duża odległość i miałbyś prblemy z ciśnieniem oleju przy tym luzie...

kakao napisał/a:
Czy symbol w podwójnym kółku oznacza logo producenta?


duże prawdopodobieństwo...

kakao napisał/a:
Ktoś się spotkał z takim logo?


jutro pójdę przekopać kosz, ze złomem i zwrócę uwagę na panewki

kakao napisał/a:
Będę wkrótce kupował nowe panewki i się zastanawiam czy jest sens kupować w ASO.


o ile będziesz kupować firmy MAHLE lub KOLBENSCHMIDT to nie ma znaczenia, jeżeli wybierzesz tańszy wyrób to ma znaczenie...

kakao - 2012-09-21, 22:55

Dzięki za diagnozę :beer: . Czyli wygląda na to, że wał korbowy pękł lub się wykrzywił? Czy można to jakoś samemu sprawdzić?

Jeszcze dodam, że śruba na której złamałem torxa nie dała się uratować pomimo jej nacięcia, użycia wkrętaka udarowego oraz wykrętaka, który mi się w niej ułamał. Została rozwiercona a jej pozostałość jest nadal w bloku silnika.


boberek123 - 2012-09-21, 22:55

kakao napisał/a:
Czy symbol w podwójnym kółku oznacza logo producenta?
Tak to GLYCO Popatrz https://www.google.pl/sea...biw=939&bih=537

[ Dodano: 2012-09-21, 23:57 ]
kakao napisał/a:
Została rozwiercona a jej pozostałość jest nadal w bloku silnika.
Mam dołozyć do paczki bo jeszcze nie spakowałem :-/
gonzo - 2012-09-21, 22:59

boberek123 napisał/a:
Tak to GLYCO


dawniej GOETZE :-P

boberek123 - 2012-09-21, 23:02

Dodam ze OE tłoki w 2.0T to MAHLE a OE szklanki to INA :-D
gonzo - 2012-09-21, 23:09

kakao napisał/a:
Czyli wygląda na to, że wał korbowy pękł lub się wykrzywił? Czy można to jakoś samemu sprawdzić?


pęknięcie byś dostrzegł, wykrzywienia nie i nie jesteś w stanie tego zmierzyć w domowych warunkach.
Ostatnio przerabiałem temat (nie w volvo) ale skrzywienie bloku silnika o 0,1mm blokowało wał wystarczająco by wykańczać panewki w krótkim okresie...

kakao - 2012-09-21, 23:21

gonzo napisał/a:
kilka mm to duża odległość i miałbyś prblemy z ciśnieniem oleju przy tym luzie...

Miałem problem z ciśnieniem oleju taki, że kilkukrotnie bagnet mi wyskakiwał rozbryzgując znaczne ilości oleju ale myślałem, że to przez większe doładowanie 1.5 bara. Dlatego uwolniłem odmę puszczając ją w atmosferę i problem zniknął.
boberek123 napisał/a:
kakao napisał/a:
Została rozwiercona a jej pozostałość jest nadal w bloku silnika.
Mam dołozyć do paczki bo jeszcze nie spakowałem

Już nie będę Cię fatygował. Odpowiednią śrubę wiem gdzie dokupić. A pozatym powinna taka być z gratami od silnika Warsa69.
Dodam, że jego silnik został rozebrany z powodu wytartej panewki na korbowodzie 4 cylindra a wał korbowy jak sam stwierdził jest do szlifu.

gonzo - 2012-09-21, 23:24

kakao napisał/a:
Miałem problem z ciśnieniem oleju taki, że kilkukrotnie bagnet mi wyskakiwał rozbryzgując znaczne ilości oleju ale myślałem, że to przez większe doładowanie 1.5 bara. Dlatego uwolniłem odmę puszczając ją w atmosferę i problem zniknął.


to nie problem z ciśnieniem oleju ale z przedmuchem ciśnienia sprężania lub nie drożności odmy...

boberek123 - 2012-09-21, 23:30

gonzo napisał/a:
to nie problem z ciśnieniem oleju ale z przedmuchem ciśnienia sprężania l
Dokładnie z duży przedmuch był w skrzynie korbową...
kakao - 2012-09-21, 23:33

Jeżeli chodzi o szlif wału to podejrzewam, że przez to mój silnik się posr@ł. Spotkałem się z opinią, że do walki o koniki jedynie nominalny wał się nadaje dlatego ten od Ciebie Bob jest dla mnie bezcenny.

Gonzo a sprawdzenie wału ile kosztuje, bo mi to spokoju nie daje...

[ Dodano: 2012-09-22, 00:46 ]
gonzo napisał/a:
Ostatnio przerabiałem temat (nie w volvo) ale skrzywienie bloku silnika o 0,1mm blokowało wał wystarczająco by wykańczać panewki w krótkim okresie...

Wygląda na to, że po założeniu sportowych wałków, przy doładowaniu 1.5 bara mój raz szlifowany wał "pokazał mi wała" i się wykrzywił :hmm:

brayan - 2012-09-21, 23:48

jezeli mogę coś wtrącic (chodz jestem troszkę pijany juz) to to ze uderzenie w blok mogło nastąpic jedynie przez niedokręcenie stopy korbowodu... juz trochę sie pogubiłem jesli mozesz mi przypomnieć po jakiej naprawie odebrałeś bryczkę od mechanika i co było robione wcześniej??
gonzo - 2012-09-22, 09:18

kakao napisał/a:
Gonzo a sprawdzenie wału ile kosztuje, bo mi to spokoju nie daje...


sprawdzenie wału tokoszt ok 20-50zł

skowron201 - 2012-09-22, 10:52

Jeśli dobrze pamiętam to silnik wcześniej był naprawiany z powodu zatarcia. Wcześniejszy mechanik nie sprawdził osiowości bloku i według mnie przez to tak szybko zużyły się panewki.
hubblea1 - 2012-09-23, 12:26

Ok Marcin, racze na 99% tego nie zrobił ale zachodzę w głowę jak doszło do kolizji blok korba, pomimo takiego stanu panewek nie powinno dojść do takich zniszczeń????
skowron201 - 2012-09-23, 14:38

Ja też zachodzę w głowę jak mogło dojść do czegoś takiego :bezr:
kakao - 2012-09-23, 19:43

brayan napisał/a:
to ze uderzenie w blok mogło nastąpic jedynie przez niedokręcenie stopy korbowodu...

Wszystkie śruby były dokręcone tak samo. Poza tym jakby jakaś była nie dokręcona to przy siłach tam panujących zaraz by się odkręciła cała stopka korby masakrując wszystko wkoło.

brayan napisał/a:
juz trochę sie pogubiłem jesli mozesz mi przypomnieć po jakiej naprawie odebrałeś bryczkę od mechanika i co było robione wcześniej??

Silnik się zatarł, zagotował i usmażył tak, że widziałem dym z pod maski. Głowica poszła na śmietnik i wstawiłem inną, wał też dostał pierwszy szlif. Działo się to ok. 3 lata temu i po tym remoncie auto jeździło. Dopiero jak wstawiłem sportowe wałki rozrządu to silnik powiedział adios.

[ Dodano: 2012-09-23, 22:29 ]
Plan na najbliższe dni:
Złożenie silnika.

0. Odkęcenie sprzęgła, docisku, dwumasy, pompy oleju
1. Zakup nowych panewek głównych i korbowych oraz pierścieni.
2. Wymiana sworzni w tłokach.
3. Sprawdzenie osiowości korb i podpór wału.
4. Wyważenie korbowodów z tłokami.
5. Odchudzenie koła zamachowego.
6. Zebranie info na temat przerobienia/wstawienia z v70 koła dwumasowego na jednomasowe.
7. Wzmocnienie sprzęgła – okładziny spiekowe.
8. Wzmocnienie docisku – wymiana sprężynek.
9. Wyważenie wału korbowego razem z odchudzonym kołem zamachowym, wzmocnionym sprzęgłem oraz wzmocnionym dociskiem.

Pytania na dziś:
1. Co można jeszcze zrobić w celu sprawdzenia dołu silnika przed montażem?
2. Jak można sprawdzić czy jednomas z v70 pasuje do mojego silnika?
3. Co można zrobić z dociskiem sprzęgła w celu jego wzmocnienia? Najlepiej żeby wytrzymał 600Nm.

skowron201 - 2012-09-24, 00:35

kakao, :brawoo: za podejście, trzymam kciuki i śledzę cały czas projekt, oby jak najwięcej takich ludzi na forum ;-) to się właśnie nazywa pasja :love:
kakao - 2012-09-24, 09:17

Czy ktoś ma jakąśopinię na temat powłok na graty silnika opisanych tutaj:
http://krasnobrodzka-racing.com/index.php?id=art4

[ Dodano: 2012-09-24, 14:07 ]
Lub na wzmocnienie docisku "domowym sposobem"
http://forum.vwgolf.pl/vi...p?f=15&t=311951

[ Dodano: 2012-09-24, 14:14 ]
http://www.mickey-garage....ocisku-sprzegla

ko-ma - 2012-09-24, 17:38

1. Używałem z powodzeniem w zapiekającym się zacisku hamulcowym - złożenie cylinder-tłok
2, Metoda znana w światku domorosłych "wyścigowców" nie mających dostępu do wyczynowych sprzęgieł. W standardowym samochodzie lepiej wymienić docisk (i tarczę + łożysko) na nowe - wyjdzie ten sam koszt, a;lbo i taniej (najczęściej części były brane z fabrycznie nowych docisków). Wykonanie z linku 2 nie do przyjęcia, w linku 3 nieco lepiej, choć nie gwarantuje trwałości.

kakao - 2012-09-25, 20:49

Znalazłem pierścienie pasujące do moich tłoków. http://tlokianek.pl/piers...252f-p-569.html



Czy taki wyrób jest coś wart?

boberek123 - 2012-09-25, 20:58

kakao, Te do Ciebie nie pasują. U Ciebie jest średnica 80,99-81,00 a w 2.0T jest 82,99-83,00
skowron201 - 2012-09-25, 22:41

Co to za firma? Pierwszy raz się spotkałem :hmm:
kakao - 2012-09-27, 20:41

W ciągu ostatnich dni odkręciłem docisk sprzęgła i kupiłem panewki.
Ma ktoś info którą stroną powinno być sprzęgło? Czy tak jak na poniżeszej fotce? Pytam się, bo napewno ma to znaczenie a mogło mi się odwrócić.










Planuję oddać sprzęgło do Wróbla na zmianę okładzin. Mam nadzieję, że też oceni mi stan docisku i dwumasy. Poniżej ból za panewki korbowe.


Są w kompletach po dwie sztuki. Tutaj mam zagwostkę, którą gdzie montować, bo jak widać jest to istotne.







Plan na jutro:
Kupić nasadkę do koła zamachowego i go odkręcić. Namacza się w WD40 od wczoraj.

[ Dodano: 2012-09-27, 23:00 ]
Jedna z tych panewek to sputter. Z szybkiego googlania wynika, że jest bardziej trwała i wytrzymała od standartowej panewki.

http://motofocus.pl/technika/5898
http://motofocus.pl/technika/5912
http://motofocus.pl/techn...erowych-czesc-3

Zatem powinna pójść tam gdzie są większe siły. Czyli na dole stopki korby czy na górze? Wcześniejsze moje panewki korbowe (wymienione po zatarciu) sputterem nie były tylko dorobiłem u majsterklepki :haja: .

gonzo - 2012-09-27, 22:05

kakao, panewki, które pokazałeś to korbowodowe??
Jeżeli tak to mocniejsza na góre :-P

boberek123 - 2012-09-27, 22:15

gonzo napisał/a:
kakao, panewki, które pokazałeś to korbowodowe??
Tak to panewki korbowodowe.Więc sputter od strony korby.
kakao - 2012-09-27, 22:16

gonzo napisał/a:
kakao, panewki, które pokazałeś to korbowodowe??

Tak

[ Dodano: 2012-09-27, 23:25 ]
Nierówna walka o części trwa
Jakbym miał panewki główne to zapewne już dziś blok by się osiował ale niestety nie dało rady ich kupić pomimo zamówienia telefonicznego w cermotor oraz potwierdzenia, że są na stanie, bo magazynier się pomylił i fizycznie ich nie było. A to był ostatni komplet. W intercarsie każą robić indywidualne zamówienie i czekać 4 tygodnie. W cermotor ok. tygodnia ale muszę pokryć koszty transportu z niemiec, więc lipa. Znalazłem gdzieś w necie, że niby gościu jutro je wyśle ale dopóki ich nie zobaczę to nie uwierzę...

[ Dodano: 2012-09-27, 23:30 ]
Te panewki mają taką nazwę GLYCO-H046/5 STD jakby komuś się nudziło i by znalazł w necie jakąś hurtownię z tym towarem to niech napisze.

Tomuss - 2012-09-27, 22:33

http://www.iczesci.com/pr...duct_id=2336701

http://e-autoparts.pl/pan...o-p-267774.html

Bubek - 2012-09-28, 06:03

kakao, z tego co pamiętam to koło zamachowe jest przykręcone na chyba 6 albo 8 śrub T50, po odkręceniu trzeba je podważyć bo jest na wcisk. bynajmniej tak było u mnie
kakao - 2012-09-28, 11:13

Gościu z hurtowni mi proponuje zamiast panewek

GLYCO-H046/5 STD
takie:
GLYCO-H046/6 STD

Są w tej samej cenie i ponoć wymiarach ale do pięciocylindrowego motoru i miałbym jedną panewkę więcej. Czy można je jakoś sprawdzić zanim będę miał je w ręku, bo nie wiem czy gościu ma je wysłać? Brać je?

gonzo - 2012-09-28, 13:39

kakao, proszę bardzo :-P
kakao - 2012-09-28, 14:42

Są identyczne. :-D Super. Jako ciekawostkę dodam, że Boberek wyczytał w Vadisie iż te panewki są w Volvo 850
vinci - 2012-09-29, 12:48

kakao, Te H046/6 do 5 cylindrów są w IC i cena dla mnie to jakieś 278pln brutto.Po ile Ci oferowali ?
kakao - 2012-09-29, 15:53

vinci napisał/a:
kakao, Te H046/6 do 5 cylindrów są w IC i cena dla mnie to jakieś 278pln brutto.Po ile Ci oferowali ?

Już musztarda po obiedzie. Zamówiłem wczoraj. Ściągneli z magazynu centralnego i dziś rano kupiłem za 320PLN w InterCarsie. Masz całkiem niezły rabat. Myślałem, że mój jest duży...

[ Dodano: 2012-09-29, 17:31 ]
Koło zamachowe - dwumas
Nasadka splin 12 do odkręcenia tego koła

Trzyma go 10 śrub oraz kołek stabilizujący

Poniżej porównanie dwóch kół zamachowych. Jedno moje drugie kolegi Bubka














Wygląda na to, że jedno koło jest z 2.0T a drugie z 1.9 T4. Moje koło dwumasowe jest na 90% do d..py.

Bubek - 2012-09-29, 17:49

skąd takie różnice? myśl techniczna już się zmieniała na przełomie 1 roku?
hubblea1 - 2012-09-29, 18:09

kakao napisał/a:
jedno koło jest z 2.0T a drugie z 1.9 T4

Koledzy dysponujący VADISem / VIDą zweryfikujecie to????
9181316-B
9480662 D

boberek123 - 2012-09-29, 18:26

hubblea1 napisał/a:
9181316-B
Tego nie mogę namierzyć
hubblea1 napisał/a:
9480662
A ten numer pokazuje mi zarówno dla T4 jak i 2,0T
kakao - 2012-09-29, 18:45

boberek123 napisał/a:
hubblea1 napisał/a:
9181316-B
Tego nie mogę namierzyć

Ja go namierzyłem na alledrogo:
http://allegro.pl/volvo-v...2613325148.html
Jak pisze handlarz było w 2.0T

Porównując te dwa koła dwumasowe zauważyłem:
1. Moje wydaje dziwne dźwięki (coś jak szeleszczenie papierka od cukierka)
2. Moje ma większy zakres ruchu lewo prawo. W porównaniu do koła Bubka ok.2cm więcej
3. Moje ma większy zakres ruchu przód tył.
4. Obydwa nie sprężynują
5. Zęby na tych kołach nie pokrywają się.

Po tych oględzinach stwierdzam, że remoncik silnika powiększy się o zakup nowej dwumasy. Chyba, że coś się zmieniło w temacie regeneracji, bo z tego co czytałem u nas na forum to jakiś czas temu były opinie takie, że regeneracja jest mało skuteczna.

[ Dodano: 2012-09-29, 20:09 ]
Znalazłem też info takie, że koło 9181316-B pasuje zarówno do 2.0T jak i 1.9 T4
http://www.bildelsbasen.s...&query=9181316B

hubblea1 - 2012-09-29, 20:33

boberek123, zapytam inaczej, czy wg Vadisa lub Vidy można stwierdzić iż obydwa koła można stosować zamiennie??
boberek123 - 2012-09-29, 20:51

hubblea1, Nie odpowiem Ci bo po tym numerze nic mi nie pokazuje.A vadis też kulawy czasem :bezr: Warto byłoby to w Vidzie sprawdzić.
kakao - 2012-09-29, 21:18

Czy możliwe jest, żeby zdezelowane koło dwumasowe zabiło mój silnik?
gonzo - 2012-09-30, 12:03

nie :-P :-P
vinci - 2012-09-30, 14:29

kakao napisał/a:
vinci napisał/a:
kakao, Te H046/6 do 5 cylindrów są w IC i cena dla mnie to jakieś 278pln brutto.Po ile Ci oferowali ?

Już musztarda po obiedzie. Zamówiłem wczoraj. Ściągneli z magazynu centralnego i dziś rano kupiłem za 320PLN w InterCarsie. Masz całkiem niezły rabat. Myślałem, że mój jest duży...

A od niego jak nie jest to już cena minimalna bywają jeszcze rabaty,ale to już muszę gadać z chłopakami na miejscu w IC.Jakby co to pytaj,a sprawdzę Ci jak coś potrzebne.

kakao - 2012-09-30, 16:28

A oto panewki o których mowa.






vinci jestem w szoku, bo normalna cena w katalogu jest taka

herlak - 2012-10-01, 11:43

kakao, Intercars ma poprostu bardzo wysokie marże. Mechanik zapłacił by za to nie 406 a 350 . A u siebie w katalogu ustawia przelicznik 1.25 i pokazuje ci .450 .Wiem bo kreciłem się pół roku dzień w dzień w warsztacie. Kto łoś ten płaci, kto mądry szuka sam czesci ^^
kakao - 2012-10-01, 14:13

Dzień pięćdziesiąty pierwszy
Dziś oddałem zestaw montażowy, który będzie moim silnikiem na osiowanie do p. Kozierańskiego.
http://www.kozieranski.com.pl/o_firmie.php

Robię z trzech silników jeden:
- Jedyne co się nadaje z mojego to korby z tłokami
- Blok hubblea1 kupił i przywiózł dla mnie od kolegi wars69
- Boski nominalny wał korbowy, który Boberek przekazał mi w darowiźnie i nawet za przesyłkę nie chciał zwrotu kasy. Za co dzięki stokrotne :brawoo: :brawoo: :brawoo:

Sprawdziłem też mój wał korbowy i ma dwie setki bicia. Niestety nie wiem czy to dopuszczalna wartość, bo spec od pomiarów to nie mechanik i nie wiedział też. Jeżeli ktoś się orientuje to niech napisze.

Pochwaliłem się też swoim kołem dwumasowym i gościu stwierdził, że pierwszy raz widzi tak zdezelowane i nie chciał nawet go na wyważarkę wsadzać w celu sprawdzenia jakie bicie ma wał z zamachem, bo to po prostu to nie miało sensu.

[ Dodano: 2012-10-05, 15:31 ]
Dzień pięćdziesiąty piąty
Dzisiaj odebrałek blok z osiowania. Koszt takiej operacji w moim przypadku 500PLN. Korby są proste co mnie bardzo cieszy :-D . Zostawiłem fabryczny luz: 0,06 na panewkach korbowodowych i 0,07 na głównych. Blok jeszcze zostawiłem w warsztacie do poniedziałku na pobielenie krawędzi pod uszczelkę głowicy.

Pytania na dziś:
1. Jakiego preparatu użyć do wymycia bloku i korbowodów? Chodzi o to żeby przypalony olej puścił a w/w elementy wyglądały jak nowe. Później zabiorę mój silnik na przejażdżkę do myjni i karcherem dokładnie wypłuczę a następnie naoliwię.

2. Czy do rozdzielenia tłoka od korby jest jakieś narzędzie? Chodzi o wyjęcie i włożenie zawleczki.


przemo1977 - 2012-10-06, 04:02

2. Czy do rozdzielenia tłoka od korby jest jakieś narzędzie? Chodzi o wyjęcie i włożenie zawleczki.


tak,płaski srubokręt lub cienkie szczypce .podwazasz a ten "nosek" i wyciągasz tylko bardzo lubi wyskoczyć i potem szukania dużo...

globers268 - 2012-10-06, 15:39

co do mycia to zwykły zmywacz do okapów kuchennych nawet z Lidla w5 do tłustego i szczotka do zębów później spłukałem myjka i efekt będzie... ja tez swój wymyłem foto z efektu chyba nie tak źle wyszło:) korby na pewno tez puszcza.....
gonzo - 2012-10-06, 15:58

kakao napisał/a:
Jakiego preparatu użyć do wymycia bloku i korbowodów?


polecam http://images.sklepy24.pl...tywna-piana.jpg naprawde dobry...

kakao napisał/a:
Czy do rozdzielenia tłoka od korby jest jakieś narzędzie? Chodzi o wyjęcie i włożenie zawleczki.


a co chcesz wykonać??

Gregorius - 2012-10-06, 16:05

gonzo napisał/a:
a co chcesz wykonać??


Chce rozdzielić te dwa elementy :-P Osobno mieć tłok a osobno korbę ;-)

gonzo - 2012-10-06, 16:37

Gregorius napisał/a:
gonzo napisał/a:
a co chcesz wykonać??


Chce rozdzielić te dwa elementy :-P Osobno mieć tłok a osobno korbę ;-)


ale zabłysnąłeś...

kakao - 2012-10-06, 22:30

Gregorius napisał/a:
gonzo napisał/a:
a co chcesz wykonać??


Chce rozdzielić te dwa elementy Osobno mieć tłok a osobno korbę


Panowie, planowałem wyjąć tłok z korbowodu w celu dokładnego umycia ale odpuszczę sobie ten pomysł i wypucuję cały zestaw razem bez oddzielania.

Plan na najbliższe dni
Muszę zdecydować jakiego koła zamachwego użyć do montażu silnika i to mnie powstrzymuje przed dalszymi pracami. Mam zajawkę żeby wyrzucić koło dwumasowe zastępując je jednomasowym a przy okazji wzmocnić sprzęgło i docisk pod większe Moce, które planuję uzyskać.

Swap koła zamachowego jednomasowego z volvo 850 oraz sprzęgła i docisku z 850R do mojej T4 oraz zmiana okładzin sprzęgła na kewlarowe.

... i zrobię to :-D

Nie będę pierwszy. Kolesie zza oceanu ćwiczyli to już w dłubanych s40 T4 kilka lat temu.
-Sachs ZF Performance 707 docisk
-850R sprzęgło, organiczna okładzina
-850 jednomasowe koło zamachowe

Źródło: http://www.30forty50.com/...__fromsearch__1

"Clutch: Sachs 707 docisk + Volvo 850 jednomasowe koło zamachowe + Volvo 850R tarcza sprzęgła"
Źródło: http://www.30forty50.com/...__hl__%20clutch

Dzięki koledze MiSiO, :beer:
który przetłumaczył techniczny angielski okazało się, że w tym przypadku zeszlifowanie koła jednomasowego o 0,5mm zdziałało cuda.

- Ile musiałeś ściąć (w sensie przetoczyć na tokarce) kolo zamachowe, żeby pasowało do cieńszego talerza ? i w którym miejscu sprzęgło zaczęło brać, kiedy podnosiłeś nogę z pedału
- Moje bez kompensacji (ścięcia kola zamachowego) dla cieńszej tarczy zaczynało brać już, kiedy wcisnąłem pedał sprzęgła w 15% (całej drogi jaka pokonuje)
- Wolałbym, żeby zaczynało brać, kiedy wcisnę pedał w 75%
- Ściąłem (kolo zamachowe) o 0.5mm. Sprzęgło zaczęło brać w około 50% pokonywanego dystansu (pedału sprzęgła).
Ścięcie o kolejne 0.1mm - 0.2mm jeszcze by poprawiło sprawę.

Źródło: http://www.30forty50.com/...__fromsearch__1

Tak wygląda koło jednomasowe z volvo 850 pasujące do v40 o którym mowa.

To koło jednomasowe z 850 przed obróbką, które kupiłem na alledrogo do realizacji swojego planu i czekam na jego dostawę:

W celu uniknięcia drgań skrętnych, które mogą zabić skrzynię biegów tarcza sprzęgła musi (przy braku koła dwumasowego) posiadać tłumik w postaci czterech sprężyn oraz docisk pasujący do tej tarczy. Fotki tcode z 30forty50.com


Jednakże może być z tym trochę czasochłonnej rzeźby, ponieważ nie opisali dokładnie wszystkich aspektów takiej modyfikacji, więc jakby ktoś miał jakieś wskazówki odnośnie takiego zabiegu to niech napisze.

Gregorius - 2012-10-07, 08:43

kakao napisał/a:
planowałem wyjąć tłok z korbowodu w celu dokładnego umycia


Tak myślałem :mrgreen:

kakao napisał/a:
ale odpuszczę sobie ten pomysł i wypucuję cały zestaw razem bez oddzielania.


I bardzo dobrze. Rozmawiałem z ciekawości z gonzem jeszcze wczoraj przez telefon i powiedział że jak nie ma potrzeby rozbierać to się tego nie robi ;-) Tym bardziej do samego tylko umycia. Proste, nie ma potrzeby to lepiej nie ruszać :beer:

tom_1612 - 2012-10-07, 12:07

Jeżeli dwumas nie sprężynuje to jest [cenz]. I myślę że które ma większy skok nie ma tu wielkiego znaczenia, obydwa [cenz]( z resztą moje też:))
skowron201 - 2012-10-08, 19:32

gonzo napisał/a:
polecam http://images.sklepy24.pl...tywna-piana.jpg naprawde dobry...


też polecam, daje radę

globers268 - 2012-10-08, 19:48

skowron201 napisał/a:
gonzo napisał/a:
polecam http://images.sklepy24.pl...tywna-piana.jpg naprawde dobry...


też polecam, daje radę


dobre dobre tak czy tak trzeba dobrze rozrobić bo jak będzie za mocne to później sie alu może troszkę utlenić i zrobi sie biały nalot

kakao - 2012-10-08, 22:47

Znalazłem jeszcze jeden temat o przeróbce koła zamachowego z dwumasowego na jednomasowe w naszych volvach:
An 850 Flywheel on S40
http://www.30forty50.com/...lywheel-on-s40/

Lecz niestety mój angielski techniczny kuleje i jakby ktoś przeczytał ten temat ze zrozumieniem i napisał czy docisk od 850R będzie pasował to będę wdzięczny. Ewentualnie jakiś namiar na angielski techniczny translator online lub jakiś darmowy do ściągnięcia.

skowron201 - 2012-10-08, 23:22

Z tego co wyczytałem to koło zamachowe jest z 850R, jest odchudzone o 0,5mm albo 0,6mm oraz ma nawiercone oraz nagwintowane otwory pod montaż docisku. Docisk jest z Audi S2 oznaczenie Sachs ZF 707. Tarcza z 850R. Czyli tak jak pisałeś w poprzednim poście.

Może watro było by skontaktować się z użytkownikiem tego forum żeby więcej informacji zaczerpnąć. Często tam zaglądam i miał on fajny projekt T4 99' W sumie teraz sprzedaje chyba graty z niego bo kupił 350Z Miał nawet do sprzedania sprzęgło, ale to było w lipcu. Lecz zapytać można ;-)

kakao - 2012-10-09, 08:06

A jest tam napisane czy docisk od 850R pasuje? Kolesie dają tego sachsa 707, bo mają ponad 400KM czy po prostu wymiar tego docisku z 850R nie pasuje?
skowron201 - 2012-10-09, 08:48

-Więc na czy aktualnie jeździsz? Czy masz tarczę z tasca? Ja niedługo robię manual swap(chyba chodzi i skrzynię) i jak większość chcę użyć części z 850 o ile to możliwe. Jakiego docisku używasz? Czy można dobrze używać sprzęgła z 850?
-Jeżeli nie robisz dużych mocy, użyj 850 koła zamachowego z tymi numerami części tasca powyżej(272218), powinno pasować bez żadnych modyfikacji.
Ci kolesie z większymi mocami, jżdżą na tarczy z tego numeru części i mocniejszym docisku (sachas 707)


Więc wnioskuję z tego że całe sprzęgło od 850R powinno pasować bez żadnych przeróbek.

kakao - 2012-10-09, 09:50

Zostaje pytanie ile jest w stanie przenieść momentu obrotowego seryjny docisk od 850R? Czy jest takie info w vidzie lub vadisie lub w publikacji Hansa?
skowron201 - 2012-10-09, 11:04

Nie wiem czy gdzieś dostępne są takie informacje :hmm: ani w vidzie ani w vadisie nie mogę się doszukać czegoś takiego. Seryjnie 850R dysponuje momentem 350Nm więc nie wiele więcej niż T4. Poszperam jeszcze po forach zagranicznych może natknę się na takie info. W załącznikach masz schemat koła zamachowego i sprzęgła z 850 może Ci się przyda.
MiSiO - 2012-10-09, 12:06

Wiec tak na szybko.

Ogolnie caly zamysl wyglada tam tak

Docisk sachs 707 od audi s2
Kolo zamachowe z volvo 850r (pozniej ktos pisze, ze kazde TPb ma taki sam zamach, ale cos sie nie zgadza)
Tarcza z volvo 850r

To tak na szybko, bo czasu nie mam.

Jak chcesz to Ci moge cala dyskusje przetlumaczyc, ale jak znajde czas.

kakao - 2012-10-09, 12:11

skowron201 napisał/a:
Seryjnie 850R dysponuje momentem 350Nm więc nie wiele więcej niż T4

U mnie ostatnio było jak na poniższym wykresie. Auto wtedy nie miało sportowych wałków i nie trzymało kompresji. Spodziewam się, że po remoncie będzie dużo lepiej. Zastanawiam się czy seryjny docisk z 850R da radę przenieść ok. 450Nm momentu jak dam okładziny kewlarowe (jest to najwyższej jakości okładzina organiczna stosowana w autach ciężarowych) na sprzęgło.

[ Dodano: 2012-10-09, 13:19 ]
MiSiO napisał/a:
Jak chcesz to Ci moge cala dyskusje przetlumaczyc, ale jak znajde czas.

Dzięki :beer: ale już się ogarnąłem z tamtym postem.
Plan mam taki, że kupię to sprzęgło, docisk z 850R i się przekonam organoleptycznie. Jak będzie lipa to odeślę i mi kasę zwrócą. Kogo obstawiacie za producenta pod pierwszą zabudowę: Sachs czy LUK?

Odnośnie koła zamachowego z 850 to wczoraj przyszło do mnie jedno i lipa, bo zęby pod czujnik wału korbowego się nie pokrywały ale zamówiłem już drugie.

PpabloS - 2012-10-09, 14:54

kakao napisał/a:
Zastanawiam się czy seryjny docisk z 850R da radę przenieść ok. 450Nm

myślę że tak bo moje 2.0t ma 400Nm a okolice 420Nm wytrzymuje a 850R to stara dobra konstrukcja :-)
kakao napisał/a:
Sachs

ja bym :-)

skowron201 - 2012-10-09, 15:21

kakao napisał/a:
Kogo obstawiacie za producenta pod pierwszą zabudowę: Sachs czy LUK?

Sachs

Wydaje mi się że 450Nm nie powinno sprawiać problemu dla tego sprzęgła. Kolesie osiągają momenty po 600Nm i daje to radę.

kakao - 2012-10-09, 15:51

PpabloS napisał/a:
myślę że tak bo moje 2.0t ma 400Nm a okolice 420Nm wytrzymuje a 850R to stara dobra konstrukcja

Jak Ci się skończy sprzęgło to dasz takie samo?

skowron201 napisał/a:
Wydaje mi się że 450Nm nie powinno sprawiać problemu dla tego sprzęgła. Kolesie osiągają momenty po 600Nm i daje to radę.

W ramach ciekawostki filmik na którym koło jednomasowe w dłubniętym volvo nie daje rady.
http://www.youtube.com/watch?v=8Ow6NMnTF38

skowron201 - 2012-10-09, 16:13

kakao napisał/a:
W ramach ciekawostki filmik na którym koło jednomasowe w dłubniętym volvo nie daje rady.
http://www.youtube.com/watch?v=8Ow6NMnTF38


nie jest tak sobie tylko dłubnięte bo ma 838KM na wale korbowym :gun2:

[ Dodano: 2012-10-09, 20:27 ]
Wyczytałem że zestaw koło zamachowe i sprzęgło z Volvo 850R 1996 powinno wytrzymać +450Nm
Źródło: http://www.30forty50.com/...or-2011-season/ post #13

PpabloS - 2012-10-09, 19:53

kakao napisał/a:
Jak Ci się skończy sprzęgło to dasz takie samo?

raczej tak bo biorąc pod uwagę że jak auto kupiłem prawie 4 lata temu to już te sprzęgło dość wysoko brało teraz jest gorzej ale nie ślizga się jeszcze
gadałem teraz z kumplem to kakao, jakbyś chciał to on ma sprzęgło i docisk od 850R i mógłbym Ci podesłać na pomiary czy takie tam i chyba jeszcze ma docisk z 850 t-5 który mówi że się różni od tego z R twardością i chyba grubością
generalnie to znajomy ma auto które kiedyś było autem Promotora i przy ok. 315KM sprzęgło podobno nie dawało rady się ślizgało tylko Nm nie jest znany

kakao - 2012-10-09, 21:51

skowron201 napisał/a:
Wyczytałem że zestaw koło zamachowe i sprzęgło z Volvo 850R 1996 powinno wytrzymać +450Nm
Źródło: http://www.30forty50.com/...or-2011-season/ post #13

Czyli wygląda na to, że koleś na tym zestawie ma 525Hp/550Nm/2.0Bar/E85?

[ Dodano: 2012-10-09, 22:54 ]
PpabloS napisał/a:
znajomy ma auto które kiedyś było autem Promotora i przy ok. 315KM sprzęgło podobno nie dawało rady się ślizgało tylko Nm nie jest znany

Na docisku i sprzęgle od t-5 czy 850R?

PpabloS - 2012-10-09, 21:57

Raczej 850r ale jutro zapytam
hubblea1 - 2012-10-09, 22:08

PpabloS napisał/a:
sprzęgło i docisk od 850R i mógłbym Ci podesłać na pomiary czy takie tam i chyba jeszcze ma docisk z 850 t-5 który mówi że się różni od tego z R twardością i chyba grubością
:hmm: :-D
skowron201 - 2012-10-09, 22:08

kakao napisał/a:
Czyli wygląda na to, że koleś na tym zestawie ma 525Hp/550Nm/2.0Bar/E85?

Na pewno miał na tym zestawie 430Nm i 340Hp a czy przy obecnej mocy zmienił zestaw na coś mocniejszego to nie wiem. Nie mogę się doszukać w temacie informacji na ten temat więc bardzo możliwe że przy obecnym setupie sprzęgło jest z 850R

kakao - 2012-10-09, 22:54

Jedyny zestaw docisku ze sprzęgłem do 850R znalazłem tu:
http://allegro.pl/sprzegl...2684422122.html
cena: 1000PLN

Tropem tajemniczego docisku sachs 707 pressure plate trafiłem tu:
http://www.vivaperformanc...pressure-plate/

Gdzie okazało się, że da radę powyżej 577Nm i ma nr Sachs Race: 883082 999707
A z tym nr na ebay http://www.ebay.pl/sch/i....14&_sop=2&_sc=1
Kosztuje ok. 1350PLN z przesyłką.

Trochę kasy na to pójdzie ale i tak będzie lepiej i taniej niż kupić nowe koło dwumasowe...
Coś bym podziałał w tym temacie konkretnego i zastanawiam się czy jest sens brać od razu jeden i drugi docisk czy najpierw docisk i tarczę z 850R zamontować i pojeździć (ciekawe jak długo) - jak nie da rady to kupić sachs 707, znowu zwalić skrzynię biegów i go zamontować? Lipa jest taka, że nie da rady kupić samej nowej tarczy sprzęgła od 850R. Chyba, że jeszcze w ASO się zapytam...

skowron201 - 2012-10-10, 09:54

Ja bym zamontował komplet z 850R i jeździł na tym. Ale decyzja należy do Ciebie.
kakao - 2012-10-10, 13:52

I tak muszę kupić cały zestaw od 850R, bo dziś pytałem w ASO i sama tarcza sprzęgła od 850R nie występuje.
vinci - 2012-10-10, 21:55

Zgodnie z tym co jest w aukcji -średnica,profil frezów i ilość zębów - z Twojego linku to w tym zestawie jest taka tarcza:
324 0159 11 LUK
pokazuje mi,że to tarcza między innymi do 850 S70 S80 V70 II ale w diesel'u
Tu masz jeszcze ciekawy link z dywagacjami na temat numerów sprzęgła w 850R i po tym wychodzi zupełnie inny profil piasty tarczy bo:18,7x21,4 ilość zębów i średnica te same lub 19x22 średnica i ilość zębów te same.
Jak znajdę jeszcze chwilę to poszukam coś dokładniej.Jak nie to sprawdzić jaki profil piasty ma tarcza w T4 i szukać tarczy 240mm o tym profilu,może od czegoś się dopasuje,przecież to nie musi być Volvo.

kakao - 2012-10-11, 06:36

Kolejne koło zamachowe, tym razem z 850 turbo jest już coraz bliżej:
http://www.dhl.com.pl/sle...&sn=12729228097
Dziś się dowiem czy będzie git.

[ Dodano: 2012-10-11, 14:33 ]
Przyszło. Pasuje idealnie. :-D

PpabloS - 2012-10-11, 16:44

Cytat:
Przyszło. Pasuje idealnie. :-D

super :brawoo:

vinci - 2012-10-11, 17:48

Upss zapomniałem wczoraj wkleić link ;)
http://www.vpcuk.org/foru...hp/t-37483.html

skowron201 - 2012-10-11, 17:52

No to już możesz wał wyważać? Czy brakuje Ci czegoś jeszcze?
kakao - 2012-10-11, 18:42

skowron201 napisał/a:
No to już możesz wał wyważać? Czy brakuje Ci czegoś jeszcze?

Potrzebuje jeszcze sprzęgło i docisk.

gonzo - 2012-10-11, 19:39

kakao napisał/a:
Potrzebuje jeszcze


napewno czasu na złożenie wszystkiego do kupy :-P

kakao - 2012-10-11, 20:09

gonzo napisał/a:
napewno czasu na złożenie wszystkiego do kupy

Rajt, ale najpierw...

Plan na najbliższe dni:
- Pucowanie korb z tłokami z przypalonego oleju, nagaru, itp
- Pucowanie bloku silnika, miski olejowej, natrysków na tłoki (są rozkręcone) - czekam na polecaną aktywną pianę, mam dostęp do myjki karchera więc powinno być sprawnie i szybko
- Namoczenie w oleju kompletu do montażu
- Zeszlifowanie 0,5 lub 0.7mm z koła zamachowego od 850 Turbo i odelżenie go w krasnobrocka racing.
- Wzmocnienie tarczy sprzęgła, które mam już obiecane od 850R razem z dociskiem i czekam na przesyłkę od Pablosa :brawoo:
- Wydumka na temat docisku. Jeszcze nie zdecydowałem którego użyć czy seria 850R czy sachs 707 :hmm:
- Regeneracja wysprzęglnika. Kupię reperaturkę i powymieniam wszystko co trzeba.
- Wyważenie wału z kołem zamachowym, dociskiem i sprzęgłem

...no i pewnie coś jeszcze po drodze wyjdzie do roboty ale jak to wszystko wykonam to będę składał dół silnika a o górze to jeszcze nawet nie myślę.

bozo - 2012-10-11, 22:09

A jak ma się taka przeróbka w poliftowym T4, chodzi oczywiście o wywalenie
koła dwumasowego. Ciekawe jaka jest różnica jeśli chodzi o jazdę, zmianę biegów itp. ??

kakao - 2012-10-11, 22:30

bozo napisał/a:
A jak ma się taka przeróbka w poliftowym T4, chodzi oczywiście o wywalenie
koła dwumasowego. Ciekawe jaka jest różnica jeśli chodzi o jazdę, zmianę biegów itp. ??

Wszystko wskazuje na to, że różnicy nie ma wcale. W nowszych modelach VAG-a już nie ma dwumasy a na alledrogo pełno zestawów zamienników dwumasy na jednomase. W Volvach przed 97 rokiem dwumasa nie występuje a kultura jazdy i pracy silnika na najwyższym poziomie.

Leny - 2012-10-11, 22:40

kakao napisał/a:
bozo napisał/a:
A jak ma się taka przeróbka w poliftowym T4, chodzi oczywiście o wywalenie
koła dwumasowego. Ciekawe jaka jest różnica jeśli chodzi o jazdę, zmianę biegów itp. ??

Wszystko wskazuje na to, że różnicy nie ma wcale. W nowszych modelach VAG-a już nie ma dwumasy a na alledrogo pełno zestawów zamienników dwumasy na jednomase. W Volvach przed 97 rokiem dwumasa nie występuje a kultura jazdy i pracy silnika na najwyższym poziomie.


ciekawe właśnie to wszystko jak sie to ma do podmianki w polifcie...... Kakao dasz koszta tej modyfikacji jak skompletujesz :-P ...... podziwiam twój zapał.... pasja ponad wszystko :beer: a mówili zebys dał spokój :haja: ..... śledzę temat :mrgreen:

bozo - 2012-10-11, 22:40

A podejdzie do polifta koło z 850-tki turbo i sprzęgło z dociskiem, tak jak u Ciebie?
Myślę o takiej samej przeróbce.

kakao - 2012-10-11, 22:52

Panowie, przećwiczę u siebie to zdam relację. W polifcie na 99% będzie to samo. Dla pewności trzeba by sprawdzić czy koło dwumasowe z przedlifta pasuje do polifta. Podobną modyfikację przeprowadził też yogibaboo w swojej rajdówce s40. Zostało zbadać jak to zrobić żeby się nie narobić :-D
bozo - 2012-10-11, 23:00

Za tydzień wyciągnę u siebie silnik, to porównamy rozmiarami koła, sprzęgło itp.
skowron201 - 2012-10-11, 23:24

Koło dwumasowe to ogólnie bardzie wynalazek chyba do diesli, gdzie drgania są większe i jest to odczuwalne. Musieli coś wymyślić żeby miało się co psuć :mrgreen:

kakao napisał/a:
o górze to jeszcze nawet nie myślę

Mógł byś już w sumie pomyśleć gdzie oddać głowicę, najwyżej że masz co do niej bardziej ambitne plany, jakiś porting gniazd, tytanowe zawory?

kakao - 2012-10-12, 21:09

skowron201 napisał/a:
Mógł byś już w sumie pomyśleć gdzie oddać głowicę, najwyżej że masz co do niej bardziej ambitne plany, jakiś porting gniazd, tytanowe zawory?

Wydaje się, że głowa jest zdrowa więc jedynie pójdzie do pobielenia u Kozierańskiego (mam go po sąsiedzku) jeżeli potwierdzi to próba z naftą. Jeżeli trzeba będzie coś robić z zaworami to od razu dam gniazda o 1mm większe i zrobię zawory na wymiar ale nie tytanowe a sportowe tu: http://www.paradowscy.pl/ . Porting zrobię sobie sam. To znaczy zeszlifowanie progów kanałów ssących i wydechowych w głowicy i w kolektorach. Zamówiłem już uszczelkę termoizolacyjną pod kolektor ssący tu: http://www.racingforum.pl...showtopic=97429 wcześniej miałem sylikonową i trochę się odkształciła. Miałem jeszcze inne pomysły związane z głowicą (optymalizacja - powiększenie kanałów ssących i wydechowych, komory spalania, zmniejszenie komory spalania w celu uzyskania większego stopnia sprężania) ale nikt inny nie przetarł tej ścieszki a nie zamierzam się doktoryzować w tym temacie a więc odpuściłem sobie.

maniek123 - 2012-10-12, 22:25

kakao, twoj blog sledze codziennie - moglbys wydawac w odcinkach w jakiejs gazecie to by sie za remont zwrocilo :-D
Jak bys nie mial co robic z autem to z nudow mozesz mi zeswapowac skrzynie na manual w moim aucie :lool:

kakao - 2012-10-17, 21:44

maniek123 napisał/a:
Jak bys nie mial co robic z autem to z nudow mozesz mi zeswapowac skrzynie na manual w moim aucie

Ciągle mam co robić i przydałoby się wcale nie spać nocami przez miesiąc żeby ogarnąć ten temat :roll:

Dzień sześćdziesiąty siódmy
W dniu dzisiejszym przyszła paczka od Pablos-a z tarczą sprzęgła oraz dociskiem 850R, które to otrzymałem w darowiźnie od niego za co jeszcze raz serdeczne dzięki :beer: :brawoo: :-D :beer: :brawoo: :-D :beer: :brawoo: :-D

Pucowanie korbowodów z tłokami dobiega końca a poniżej efekty:
Najpierw namaczanie przez kilka dni w benzynie ekstrakcyjnej. Nie mylić z rozpuszczalnikiem/rozcieńczalnikiem ekstrakcyjnym.

Następnie polerka włókniną na wiertarce.

Gdzie nie było podejścia mechanicznie wypucowałem ręcznie włókniną do matowienia plastików kupioną w sklepie lakierniczym.

Tłok z korbą po i przed zabiegiem.









Plan na następny dzień:
Porównanie seryjnych zestawów sprzęgła z zamachem i dociskiem. Volvo 850R kontra v40

Tomuss - 2012-10-17, 21:54

kurcze jak nowy, chciałbym mieć taki zapał do pracy, podziwiam i śledzę temat :beer:
boberek123 - 2012-10-17, 22:01

kakao, Aleś wyheblował :-D :brawoo:
skowron201 - 2012-10-17, 22:02

Wypucowane na błysk ;-) widzę że wszytko będzie dopracowane w każdym detalu.
pavlik - 2012-10-17, 22:03

Normalnie detailer :mrgreen:
colinsf - 2012-10-18, 00:03

kakao, gały mi wyszły na wierzch :shock:
Moim zdaniem tym postem zamknąłeś japy wszystkim niedowiarkom. Bo się nie opłaca, bo szkoda czasu, pieniędzy. Lepiej kupić nowy silnik itp, itd.
Czy którykolwiek mechanik by się do tego tak przyłożył? Myślę, że pytanie retoryczne.
Niech T4 wraca jak najszybciej na drogi i połyka bezawaryjnie setki tysięcy kilometrów, a widząc efekty i Twój zapał do DOBRZE wykonanej pracy głęboko wierzę, że tak będzie.

szampon - 2012-10-18, 07:53

Kakao, jestem pełen podziwu.

Od początku śledzę Twoje poczynania i widać, że wkładasz serce w prace.

Chciałbym poczuć to co Ty, kiedy po naprawie wreszcie odpalisz T4 ...

Pozdrawiam i trzymam kciuki ! :beer:

michal_pl - 2012-10-18, 22:38

Świetna robota!!! nie czytałem lepszej relacji z samodzielnej naprawy silnika. Fantastycznie wciąga, lepiej niż nie jeden dobry serial :)

Trzymam kciuki :-) :-)

gonzo - 2012-10-18, 22:46

michal_pl napisał/a:
Fantastycznie wciąga, lepiej niż nie jeden dobry serial


nie porównuj pracy Adama do M jak masakra...

kakao - 2012-10-18, 23:02

Dzień sześćdziesiąty ósmy
Swap koła jednomasowego, tarczy sprzęgła oraz docisku z volvo 850R do v40.

Piszę tutaj o volvo 850R ale pasujące koło jednomasowe występuje we wszystkich 850 turbo a nawet s70 i v70 turbo (chyba do 98 roku) - ma charakterystyczną budowę i nie sposób go pomylić. Wcześniejsze – nie pasujące (z 850 N/A), które kupiłem, miało zamiast zębów pod czujnik wału korbowego nawiercone okrągłe dziury.

Znalazłem info tu: http://www.volvopartswebs...380/271810.html
że interesujący mnie docisk występuje w poniższych modelach:

Volvo 850 2.0l 5 cylinder Fuel Injected 1993, 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.0l 5 cylinder Fuel Injected Turbo (T5) 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.0l 5 cylinder Turbo 1996, 1997
Volvo 850 2.3l 5 cylinder Fuel Injected 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.3l 5 cylinder Fuel Injected Turbo (T5) 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.3l 5 cylinder Turbo 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.5l 5 cylinder Fuel Injected 1993, 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.5l 5 cylinder Turbo (T5) 1997

Tarcza sprzęgła w 850R ponoć ma większe sprężyny tłumika drgań skrętnych niż w N/A co do wersji turbo to podejrzewam, że jest to samo co w R ale nie sprawdziłem tego. Jeżeli w 850 N/A oraz s70 i v70 N/A, są tarcze 240mm mające 20 zębów to też będą pasować.

Tarcza sprzęgła. Po lewej z 850R po prawej moja. Obydwie mają 240mm oraz 20 zębów.

Docisk sprzęgła. Po lewej z 850R po prawej mój. Również 240mm.


Koło zamachowe. Po lewej jednomasowe, sztywne z 850R po prawej dwumasowe z mojej v40.


Zęby na wieńcu rozrusznika pokrywają się. Wzorek pod czujnik wału korbowego analogiczny. 850R ma odrobinę węższe zęby. Czy to ma znaczenie?

Wielofrez wystający z wysprzęglnika operatora centralnego.

Tarcza sprzęgła z 850R pasuje idealnie.

Dwa wały korbowe. Trzeci - Boski od Boberka czeka na montarz. Jeden mój po szlifie...

...drugi kolegi wars69 zatarty

Na potrzeby sprawdzenia wymiaru nadają się, podobnie jak mój stary silnik, którego nie będę montował.


Koło jednomasowe z 850R ma identyczny rozstaw śrub mocujących oraz trzpienia centrującego

Koło dwumasowe też już przykręcone - po lewej.

Tarcze sprzęgła i dociski na swoim miejscu. Rozpoczynam pomiary.

Grubość wieńca rozrusznika jest w obydwu taka sama.


Tutaj zaczynają się schody. Odległości pomiędzy promieniami słoneczek docisków sprzęgieł różnią się.


Osadzenie też jest inne. Różnica wynosi 5mm.



Pytania na dziś:
Czy pomimo różnic w osadzeniu - 5mm oraz odległości między promieniami słoneczek w dociskach - 8mm, będzie to działać?
Co by tu jeszcze pomierzyć?
Czy operator centralny zastąpi łożysko oporowe?
Czy można sprawdzić jaką tolerancje ma operator centralny?
Czy muszę zmienić wysprzęglnik na ten z volvo 850?
Jak sprawdzić czy będą biegi wchodzić bez silnika?

bozo - 2012-10-19, 20:33

Nie można założyć ori docisku do tarczy i zamachu z 850 ?
hubblea1 - 2012-10-20, 07:50

Adam podrzuć mi cztery ostatnie zdjęcia na pw lub @@
mr_kamil1 - 2012-10-20, 10:10

kakao gratulacje. Jestem pod wrażeniem i gorąco kibicuje.

Mam też parę pytań, na które wydaje mi się nie znalazłem odpowiedzi wcześniej.

1. Jaką docelowo chcesz osiągnąć moc i doładowanie?
2. Czy mierzyłeś tłoki oraz cylindry? Jeśli tak, to jak wyszły pomiary, biorąc pod uwagę oczywiście dane oryginalne?
3. Wiadomo, że to wybieganie naprzód, ale myślałeś już o układzie paliwowym?

Pozdrawiam i już nie mogę się doczekać, aż silnik ożyje.

kakao - 2012-10-20, 21:45

mr_kamil1 napisał/a:
1. Jaką docelowo chcesz osiągnąć moc i doładowanie?

Moc 300+ KM. Doładowanie stabilne 1.7.
mr_kamil1 napisał/a:
3. Wiadomo, że to wybieganie naprzód, ale myślałeś już o układzie paliwowym?

Teraz mam czerwone wtryski z poliftowego T4 z listwą, regulatorem kolektorem ssącym oraz krokowym (trzeba było też zmodyfikować wąż odmy dekla zaworów, bo występowały dziwne dzwięki po tym modzie), wycięty regulator przed filtrem paliwa oraz mocniejszą pompę paliwa i sam jestem ciekaw czy to da radę do mojego projektu. Jak nie to zostanie sportowy regulator ciśnienia lub jeszcze wydajniejsze wtryski.
mr_kamil1 napisał/a:
2. Czy mierzyłeś tłoki oraz cylindry? Jeśli tak, to jak wyszły pomiary, biorąc pod uwagę oczywiście dane oryginalne?

Kolega wars69 mierzył cylindry. Foto poniżej. Co do tłoków to nie mierzyłem ale przy okazji to zrobię. Myślisz, że napuchły?

kolubryn - 2012-10-20, 21:55

kakao napisał/a:
Moc 300+ KM. Doładowanie stabilne 1.7
Po raz kolejny wyrazy podziwu z mojej strony! Rozwiązałeś problem sprzęgła?
kakao - 2012-10-20, 22:23

bozo napisał/a:
Nie można założyć ori docisku do tarczy i zamachu z 850 ?

Nie da rady, bo ori docisk jest chudszy niż ten z 850 i tłumik drgań skrętnych z tarczy sprzęgła 850 by się nie zmieścił tam. W 850 jest grubszy docisk i tarcza sprzęgła za to chudsze koło zamachowe, bo jednomasowe. U mnie jest grubsze koło dwumasowe za to tarcza sprzęgła i docisk są chudsze i dlatego jest podobnie.

kolubryn napisał/a:
Rozwiązałeś problem sprzęgła?

Mam coraz więcej informacji ale problem nadal nie rozwiązany.

Zdemontowałem wysprzęglnik i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że łożysko oporowe z 850R i moje w operatorze centralnym mają taką samą średnicę. Jak to jest możliwe, że przerwa między promieniami docisków różni się aż o 8mm? Planuję w poniedziałek pojechać do gościa regenerującego sprzęgła i go wypytać. Zakres pracy operatora centralnego wynosi 23mm. Czy zniweluje to różnicę w osadzeniu wynoszącą 5mm?







[ Dodano: 2012-10-22, 20:58 ]
Dzisiaj zawiozłem dwa komplety na pomiary do pro firmy:
http://www.sprzegla-regeneracja.pl/
i na dzień dobry mnie zabili newsem, że docisk z T4 jest mocniejszy niż ten z 850R, ponieważ ma dwie sprężyny. Widać to jak na dłoni jak się wie na co patrzeć.


Jutro wydadzą wyrok czy będzie pasować czy nie.

[ Dodano: 2012-10-23, 12:19 ]
Pasuje :-D :-D :-D
Po założeniu nowych okładzin na tarczę sprzęgła i sprawdzeniu w analogicznych warunkach do tych co są w komorze silnika okazało się, że jest jedynie 1mm różnicy. Jeżeli zbiorę tyle z koła zamachowego to będzie identycznie jak fabryka sobie zaprojektowała i mam zamiar to zrobić.

Ponad to okazało się, że:
- zakres ruchu wysprzęglnika wynosi 10mm (czy operatora centralnego czy na łapie tyle samo)
- docisk z T4 ma samoregulacje a ten z volvo 850R nie ma i musi być dociśnięty żeby pokazał prawdziwy wymiar. Dlatego odległość między promieniami słoneczek różniła się.

Kolesie pracujący tam stwierdzili, że nie robią wzmacniania docisków, ponieważ pomimo profesjonalnych części i maszyn wychodzi to rzadziej niż w 50% (co by się zgadzało w opiniach o wzmocnionych dociskach by Radzikowski) a ponadto nawet jak się uda - sposobem z dwóch jeden to szybko siada hydraulika wysprzęglnika, bo ma za duży opór do pokonania a grubość sprężyny docisku np. w sachs race (subaru 400KM ma taki) jest 20% większa a nigdy o 100% jak u np. radzika.

Zostaje mi jeszcze zdecydować czy dać ori docisk czy sachs 707. Ten co dostałem od Pablos-a jest już wysłużony i nie da rady wg opinni Wróbla.

bozo - 2012-10-23, 19:20

Jaki jest koszt założenia nowych okładzin na tarczę?
Założyli o grubości takiej samej jak oryginał?
Szukam tarczy i docisku od S70,V70, 850 z silnikami 2.0, 2.3, 2.3 T5, 2.4 Turbo.
Nigdzie nie ma używki, jest jedna na allegro, ale zużyta.

Pozdro

PpabloS - 2012-10-23, 20:08

kakao napisał/a:
jest już wysłużony i nie da rady wg opinni Wróbla.

kurczę nie pamiętam ale kumpel na tym jeżdził do końca :hmm: zapytam
dobrze że chociaż tarcza się przydała

kakao - 2012-10-24, 22:45

bozo napisał/a:
Jaki jest koszt założenia nowych okładzin na tarczę?

Kewlarowych 150PLN. Organiczne będą tańsze.
bozo napisał/a:
Dołożyli o grubości takiej samej jak oryginał?

Tak, 3.5mm. Firmy LUK.
bozo napisał/a:
Szukam tarczy i docisku od S70,V70, 850 z silnikami 2.0, 2.3, 2.3 T5, 2.4 Turbo.
Nigdzie nie ma używki, jest jedna na allegro, ale zużyta.

Z tego co oglądałem to wybór mały jest. Czasem handlarz nie wie co ma i dobrze się dopytać. Jak na docisku jest napis TYP 240 to będzie pasować.
PpabloS napisał/a:
kakao napisał/a:
jest już wysłużony i nie da rady wg opinii Wróbla.

kurczę nie pamiętam ale kumpel na tym jeżdził do końca zapytam
dobrze że chociaż tarcza się przydała

Niestety jedna blaszka tłumika pękła i to od rdzy. Ten docisk musiał być nie zabezpieczony olejem po demontażu i ruda go pożera.

Tarcza sprzęgła po regeneracji





Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze docisku. Dlatego dziś kupiłem na próbę komplet sprzęgła Sachs pochodzący z audi. Koszt to 600PLN. Koszt pewniaka z volvo 850R to 1000PLN. Planuję go dać na pomiar do Wróbla i ewentualnie zwrócić.

Obydwa dociki to Sachs MF TYP 240


Numer tego docisku

Na poniższych trzech fotkach pokazuję, że rozstaw dziur pod kołki centrujące różni się o ułamki mm.
Żaden problem nawiercić większą dziurę i będzie git.



Porównanie tarcz i okładzin. Moje okładziny są kewlarowe, te obok - zwykłe organiczne.


Docisk z audi jest niższy ale jaki pokaże wymiar po dociśnięciu sprężyny to się okaże jutro.



[ Dodano: 2012-10-25, 11:30 ]
Niestety ten docisk od audi to lipa. Różnica wynosi 6mm i panowie z firmy wykonującej pomiar stwierdzili, że wysprzęglnik go wypluje :haja:

hubblea1 - 2012-10-30, 22:58

Adam obiecałeś coś podesłać????
bozo - 2012-11-08, 19:50

Hej,

złożyłem już silnik, nowe pierścienie, uszczelki, uszczelniacze i wszystko co było potrzeba wymieniłem. Założyłem sprzegło z v70 z kołem, tarcze regenerowałem za 80 zł w firmie, do której linka podał kakao. Na liczniku mam 205 tys km. panewki były jak nowe, tłoki też, cylindry mieściły się w normie, zero progu (moze oryginalny przebieg :) ), blok nie pękł, ale uszczelkę wydmuchało właśnie między 3 i 4 cylindrem, planowałem głowicę i blok, na bloku lekkie wżery właśnie tam. Nowy wysprzęglik jakiejś firmy NORDIC za 220 zł, stary luk hałasował zimą. Przez ten właśnie wysprzeglik musiałem zrzucać skrzynię jak już wszystko wsadziłem pod machę bo zaczął cieknąć ( niedokręcona rurka doprowadzająca płyn do wysprzeglika, polecam sprawdzać :) ) Wszystko jeździ, ale zaczęła mi haczyć skrzynia, nie mogę zredukować z 4 na 3, muszę na dwa razy, ogólnie coś nie tak, jutro spróbuję jeszcze raz odpowietrzyć układ i dam znać. Wibracji nie ma. Narazie zrobiłem tylko 100 km, jak coś wyjdzie oprócz haczenia skrzyni to napiszę.

Pozdrawiam

kakao - 2012-11-08, 21:54

:brawoo:
Ja też mam wysprzeglik do wymiany ale kupiłem ori używkę w dobrym stanie. Docisk dałeś nowy? Jeżeli masz taką możliwość to podejrzyj w jakiej pozycji jest wysprzeglik przez okienko w skrzyni po zdjęciu jego osłony. Najlepiej żeby był po środku tzn. żeby miał możliwość ruchu do przodu i do tylu. Zapytam gości od sprzęgieł co może być przyczyną haczenia skrzyni.

U mnie wkrótce coś zacznie się ruszać w temacie... Przynajmniej mam taką nadzieję.

bozo - 2012-11-08, 22:41

Docisk, tarcze i koło kupiłem używane, wszystko z jednego samochodu.
Nie pomyślałem, żeby zajrzeć do skrzyni, czy wysprzęglik jest ścisnięty maksymalnie, a też się zastanawiałem czy nie będzie się ślizgać.Wszystko przez pośpiech, bo samochodu potrzebuję na codzień. Sprzęgło bierze dosyć wysoko, zobaczymy co będzie za pare kilometrów jak trochę sie dotrze. Napewno zebranie 1mm z koła by nie zaszkodziło.
Kakao jak będzie Ci się nudzić to sprawdź jak wygląda wysprzęglik przy przykręconej skrzyni do silnika.

Pozdro

kakao - 2012-11-09, 15:21

bozo napisał/a:
Wszystko jeździ, ale zaczęła mi haczyć skrzynia, nie mogę zredukować z 4 na 3, muszę na dwa razy, ogólnie coś nie tak, jutro spróbuję jeszcze raz odpowietrzyć układ i dam znać.

Z tego co gadałem z hubblea1 to ze swap-owanym zestawem sprzęgła nie ma nic wspólnego. Za takie objawy odpowiedzialne są synchronizatory w skrzyni biegów.

bozo - 2012-11-09, 18:06

Coś jest nie tak, odpowietrzyłem jeszcze raz, ale dalej jest problem,
biegi cięzko wchodzą. Do tego doszedł dziwny hałas przy puszczaniu sprzęgła jak się rusza,
przez chwilę jak przeciągniesz na sprzęgle to hałas się wydłuża.
Nie wiem co myśleć, wygląda jakby nie wysprzęglał. Ale z pomiarów kakao wychodzi,
że mamy 1mm w drugą stronę. Może wysprzęglik z v70 bardziej się wychyla, bo jest zewnętrzny na dźwigni ??
Co do synchronizatorów, to wcześniej tego nie miałem, dopiero teraz po zmianie.

Homo Homini - 2012-11-09, 19:06

kakao, trzymam kciuki, aby wszystko jak należy grało i pędziło twoje T4.
kakao - 2012-11-09, 22:45

bozo napisał/a:
Coś jest nie tak, odpowietrzyłem jeszcze raz, ale dalej jest problem,
biegi cięzko wchodzą. Do tego doszedł dziwny hałas przy puszczaniu sprzęgła jak się rusza,
przez chwilę jak przeciągniesz na sprzęgle to hałas się wydłuża.
Nie wiem co myśleć, wygląda jakby nie wysprzęglał. Ale z pomiarów kakao wychodzi,
że mamy 1mm w drugą stronę. Może wysprzęglik z v70 bardziej się wychyla, bo jest zewnętrzny na dźwigni ??
Co do synchronizatorów, to wcześniej tego nie miałem, dopiero teraz po zmianie.


O! Żesz psia m@ć! Współczuję Ci, że masz problem i zastanawiam się gdzie tkwi przyczyna.
Przez 100km jak pisałeś hulało a teraz lipa.
Wyważałeś wał z kołem i dociskiem?
Splanowałeś koło zamachowe, żeby brało równo nowe okładziny tarczy sprzęgła?
Sprawdziłeś ten używany docisk, np tam gdzie robiłeś sprzęgło?
Nowe śruby pod do montażu też by nie zaszkodziły.

Wysprzęglnik przy fabrycznym sztywnym kole jest na łapie i siłowniku, u nas jest operator centralny ale z tego co się pytałem u gości od sprzęgieł to ich zakres pracy jest taki sam.
Jakby sprzęgło nie wysprzęglało się to przecież nie wrzuciłbyś biegu jałowego.

bozo - 2012-11-10, 13:28

Tarcze sprzęgła nowe, wysłałem do Warszawy, firma z Towjego linka.
Oni tam też przeszlifowali koło i docisk. Nie wyważałem wału ze sprzęgłem.
I właśnie to jest ciekawe, jak by nie wysprzęglał to na postoju po wrzuceniu biegu
zaczynał by przygasać, a jednak jest trochę skoku zanim ruszy.
Może coś z linkami skrzyni, reguluje się je ?
A może ma ktoś koło dwumasowe do polifta w dobrym stanie, bo z moim już słabo ?

kakao - 2012-11-10, 15:06

bozo napisał/a:
doszedł dziwny hałas przy puszczaniu sprzęgła jak się rusza,
przez chwilę jak przeciągniesz na sprzęgle to hałas się wydłuża.

Możesz nagrać ten dzwięk?

bozo - 2012-11-10, 16:27

Postaram się nagrać.
A odbiegając od tematu do mycia silnika polecam środek BIOSOL.
Działa niesamowicie sam nie mogłem uwierzyć, do tego jest tani.

kakao - 2012-11-11, 11:19

bozo, a jak wygląda sprawa oleju w Twojej skrzyni biegów?
bozo - 2012-11-11, 18:40

Olej wymieniałem jakieś 40 tys.km temu.
kakao - 2012-11-11, 19:19

A czy po zmianie sprzęgła masz tyle samo oliwy co przed zmianą? Chodzi o to czy uzupełniłeś tam olej?
bozo - 2012-11-11, 19:45

Tak, olej wlałem.
Coś mi się wydaje, że tarcza się przypaliła, stąd ten dzwięk przy ruszaniu.
Jak się przypala to się utwaradza. (jutro spróbuję nagrać dźwięk)
Swoją drogą w czasie jazdy też jest hałas, ( nie taki jak przy ruszaniu, taki jak by tam wszystko latało), zwłaszcza przy hamowaniu silnikiem.
Może to sprawa zużytego docisku i tarczy ( sama okładzina nowa).
Można wogóle kupić części do skrzyni, synchronizatory itp., gdzie ich szukać ?
W vadisie całe skrzynie tylko.

kakao - 2012-11-11, 21:33

Skrzynie biegów można zregenerować a nawet wzmocnić (pod większe moce). Są firmy które się tym zajmują i zapewne tam można też kupić potrzebne graty. Sam jeszcze nie korzystałem więc na tym moja wiedza się kończy.

[ Dodano: 2012-11-11, 22:07 ]
bozo napisał/a:
Do tego doszedł dziwny hałas przy puszczaniu sprzęgła jak się rusza,
przez chwilę jak przeciągniesz na sprzęgle to hałas się wydłuża

Coś jak to:
http://www.youtube.com/watch?v=K4PVForrbic
http://www.youtube.com/watch?v=OS8CO-d7QbM

[ Dodano: 2012-11-12, 15:26 ]
Gadałem z gośćmi ze http://www.sprzegla-regeneracja.pl/ i takie objawy jak masz może jeszcze dawać:
- odwrotnie założona tarcza sprzęgła (jest oznaczona, którą stroną ma być do koła zamachowego)
- nity mocujące okładziny mogą zawadzać o śruby mocujące koło zamachowe, ponoć to się zdarza przy takich kombinacjach. Wtedy trzeba trochę podtoczyć koło.

bozo - 2012-11-12, 22:05

Hej,
nie mogę nagrać dźwięku, mam za słaby sprzęt i nic nie słychać.
Tarcza założona prawidłowo, a co do nitów to niebardzo rozumiem co miałoby trzeć o co?
W sumie jak by haczyła o śruby to pewnie by było terkotanie.
U mnie jak się rusza naprawdę delikatnie to tego nie słychać, w miarę dynamicznie - słychać,
można też przeciągnąc dłużej np. ruszając pod górkę. Będę musiał zrzucić znowu skrzynię,
tylko mi się nie chcę jak cholera. Tak się tez zastanawiam nad hałasem przy hamowaniu silnikiem i coś mi się wydaje, że to tarcza, sprężyny już były luźne, w firmie je chyba trochę docisneli, blaszkami (są koło sprężyn), ale to chyba za duzo nie pomogło.
To, że nie stoczyłem koła zamachowego, może być powodem lekkiego uślizgu tarczy i przypalania. Szkoda, że nie spojrzałem jak mocno jest docinięty wysprzęglik.
Co do haczenia skrzyni to spróbuje wymienić olej, teraz jest czarny i ma z 50 tyś, może zaleje jakis rzadszy, coś polecacie? A może pomoże. Myślę, że jak by nie wysprzęglał to
by nie wchodziła 1, 2, R, a mi haczy tylko z 4 na 3 i nie raz odwrotnie.

hubblea1 - 2012-11-12, 22:52

Paweł, Daj na PW nr do siebie mam do ciebie kilka pytań.
kakao - 2012-11-13, 16:57

bozo napisał/a:
Co do haczenia skrzyni to spróbuje wymienić olej, teraz jest czarny i ma z 50 tyś, może zaleje jakis rzadszy, coś polecacie?

Zerknij tutaj:
http://www.v40.pl/viewtop...krzyni+bieg%F3w

[ Dodano: 2012-11-13, 21:15 ]
Bozo, a dałeś śruby do sztywnego koła zamachowego od dwumasy? Może dlatego jest lipa? Zauważ, że te co mamy seryjnie mają dużo większe łepki. Być może jak tarcza sprzęgła się ułożyła to te śruby zaczeły obcierać o sprężyny tłumika drgań skrętnych. itp
Tylko nie mów, że dałeś śruby sześciokątne.

bozo - 2012-11-13, 22:04

Dałem śruby te co miałem wcześniej w dwumasie, na torxa.
W sobotę zrzucę skrzynię i pewnie się wyjaśni, pomierzę na spokojnie.
Zakupiłem olej valvoline maxlife MTF GL-4 75w80 , zobaczymy co będzie :)

[ Dodano: 2012-11-25, 13:19 ]
Zrzuciłem skrzynię wczoraj, mogę napisać, że skrzynie wyciąga się około 2,5 godz. :)
Tarcza faktycznie przypalona i oprócz tego nic nie widać.
Pomierzyłem całe dwa zestawy, czyli dwumas z tarczą, dociskiem i jednomas z tarczą i dociskiem. Z pomiarów wychodzi, że trzeba zebrać 3mm z koła jednomasowego.
Tyle gdzieś mocniej wystaje słoneczko w zestawie jednomasowym. I myślę, że tu tkwi problem. Co do hałasu to przyczyną będzie zużyta tarcza sprzęgłowa, wieloklin wewnętrzny na tarczy (ten który mocuje tarczę na wałku) dosyć mocno lata we wszystkie strony,
myślę ,że tak nie powinno być, ale jak ktoś mógłby to sprawdzić u siebie to dziękuję.
Swoją drogą drogie te tarcze, nówka 500zł.
Muszę jeszcze poszukać kogoś kto mi to ztoczy i fajnie by było wyważyć.

[ Dodano: 2012-11-28, 20:51 ]
Przyszła nowa tarcza i ponowiłem pomiary :)
Okazało się, że nie trzeba toczyć koła, mam 1mm, ale w drugą stronę.
Podczas regeneracji nabili mi okładziny 3mm w sumie dało to 7,5, a nie 8,5 tak jak oryginał.
1mm na tarczy daje nam około 4mm na słoneczku.
Pomiary odnoszę do zestawu dwumasowego z trochę zużytą tarczą, ale sprzęgło działało ok.

brydzio1 - 2012-11-30, 17:04

I co tam ? Na jakim etapie już jesteś? Bo od jakiegoś czasu wchodzę i nie ma co poczytać :-( Pzdr ;-)
kakao - 2012-11-30, 21:33

Brydzio1, dzieciaki mi chorują a sam też miałem grypę z dwoma antybiotykami w akcji i nie mam siły po nocach dłubać w garażu.

Bozo, jeździsz już na nowej tarczy? Jak sprzęgło łapie, itp?

bozo - 2012-12-02, 19:09

Cześć, dzisiaj złożyłem i jak narazie jest ok, skrzynia nie haczy co najważniejsze.
Ładnie wysprzęgla, sprzęgło bierze tak jak trzeba. Zobaczymy co będzie dalej.
W tej firmie nabili złe okładziny, powinny być 3,5mm, nie 3.

kakao - 2012-12-02, 23:56

bozo napisał/a:
Ładnie wysprzęgla, sprzęgło bierze tak jak trzeba. Zobaczymy co będzie dalej.

Super :-D Tak trzymaj :brawoo:

Po nieobecności wraca na strony forum mój blog.
Od dłuższego czasu zawiesiłem się na sprawach organizacyjnych ale od jutra wracam do tej nierównej walki i będę działał aż do końca robót przy volvo lub mojego.

Naszła mnie chęć szczera dokładnego wymycia i odmalowania silnika w tym celu zakupiłem potrzebne graty i zorganizowałem sobie lokal ale o tym jutro.

Dobiegła też końca wydumka na temat sprzęgła. Bracia Wróbel ze http://www.sprzegla-regeneracja.pl/ naprowadzili mnie na właściwe tory :beer: .
Dawcą okazał się Ford Tranzit z nadwoziem autobus, występujący również w LDV. Docisk jest mocniejszy niż był w 850R, ma grubszą sprężynę i wzmocnione promienie słoneczka wypustkami, podobnie jest w wysilonym subaru a dodatkowo nie trzeba mieć nogi pudziana żeby go wcisnąć jak przy dociskach by Radzikowski. Kupiłem go nowego za przystępną cenę, bo to popularny busik. Wymiar pokrywa się idealnie co do mm. Niestety jest zupełnie inny rozstaw śrub mocujących ale w autoszlifie już usuneli tą niedogodność.

[ Dodano: 2012-12-04, 00:59 ]
Dzień sto piętnasty
Przez ostatnie 47 dni pochłonięty życiem rodzinnym i zawodowym nie miałem czasu na moją fantastyczną przygodę ale za to dzisiaj...

...używając sprawdzonej chemii

wypucowałem połowę bloku silnika i wał korbowy

Szukałem firmy, która by to zrobiła za mnie ale bezskutecznie niestety. Korzystając z uprzejmości mamy wykonałem zabieg u niej w domu. Podłączyłem myjkę w kuchni.

Na szczęście blisko było do łazienki.

Najpierw jednak namaczanie przez godzinę w wanience w roztworze dimmera z wodą w proporcji 1:50

Później zabezpieczyłem snarem w sprayu coby ruda nie wlazła.

Plan na jutro
Wypucować drugą część bloku

[ Dodano: 2012-12-04, 23:59 ]
Dzień sto szesnasty
Zgodnie z planem druga część blok wypucowana.

Przed kąpielą w kwasie.

Po wypłukaniu myjką ciśnieniową.

A tutaj splanowana krawędź pod uszczelkę głowicy. Wystarczyła setna milimetra.


Plan na jutro
Wypucować miskę olejową.

[ Dodano: 2012-12-05, 23:11 ]
Dzień sto siedemnasty
Miska olejowa okazała się problematyczna. Załatwiła roztwór dimmera z wanienki tak, że wcale nie usunął oleju nawet po kilku godzinach namaczania. Chcę zdjąć blachę - falochron, który jest w jej środku ale nie tak łatwo roznitować go. Jutro będę się dalej z nią rozprawiał.

[ Dodano: 2012-12-07, 10:54 ]
Dzień sto osiemnasty
Micha wypucowana.


[ Dodano: 2012-12-07, 10:56 ]
A tak wyglądał to przed myciem:


biegunek - 2012-12-07, 12:04

kakao, efekt po myciu super. Micha jak nowa.

Super, że zrobiłeś ten blog. Kawał dobrej roboty.

Jak wiele osób na forum bardzo Ci kibicuję i nie mogę się już doczekać efektu końcowego.

skowron201 - 2012-12-07, 12:14

Naprawdę super robota :brawoo: najlepsza część przed Tobą, ja już wszytko jest czyte i przygotowane do składania ;-)
Jak będziesz malował blok?

kakao - 2012-12-07, 23:56

Serdeczne dzięki dla Ciebie biegunek jak również dla Wszystkich, którzy mi kibicują :beer: :beer: :beer:

skowron201 napisał/a:
Jak będziesz malował blok?

Serce mówi błękitny metalic a rozum, że na srebrno. Będę sam to robił kompresorem, chcę zabezpieczyć aluminium i żeby łatwo można było tropić ewentualne wycieki. Mam obiekcje do trwałości malowania tym sposobem aluminium a proszkowo to szkoda kasy. Oczywiście dam podkład pod alu wcześniej ale jak po jakimś czasie odpadnie to srebrny nie będzie tak szczypał w oczy jak niebieski. A Ty jak malowałeś swój RedBlok i czy farba się trzyma?

bozo - 2012-12-08, 00:08

Daj zwykły spray do silnika, wytrzymują 150 st.C.
ładnie wyglądają, szybko się maluję.

skowron201 - 2012-12-08, 21:49

kakao, Ja wszytko myłem myjką, podobnymi środkami jak Ty, potem przeleciałem to benzyną ekstrakcyjną i na to spray do silników 4 warstwy. Farba trzyma się elegancko, nie ma żadnych odprysków ani nie widać żeby temperatura jakoś działała na niekorzyść malowania. Tylko u mnie blok jest stalowy, miskę mam aluminiową też pomalowaną i nic się nie dzieje.

Malowałem takim specyfikiem:

kakao - 2012-12-10, 23:47

Dzień sto dwudziesty trzeci
Zdecydowałem się pomalować blok na niebiesko. Zamówiłem farby takie jak pokazał skowron :beer:
Blok odebrałem po chonowaniu tulei. Koszt 20PLN za cylinder, więc da się przeżyć.
W lakierniczym kupiłem zaprawkę do wytrawienia aluminium przed malowaniem. Wygląda tak:

Zrobiłem fotki wzmocnionego docisku, którego zamontuję u siebie:





Koło zamachowe zostało przewiercone w zupełnie innych miejscach, żeby docisk pasował.

Składam wał korbowy do wyważenia z nowym kołem i zaciskiem, musi być uzbrojony we wszystko co się obraca dlatego rozebrałem moją starą pompę oleju.


Oprócz starego oleju było tam coś jak smoła a nawet plastelina. Miał ktoś kiedyś taką akcję?



Plan na jutro:
Uzbroić wał i zawieść do wyważania.

[ Dodano: 2012-12-13, 00:11 ]
Dzień sto dwudziesty piąty
Wał uzbrojony i zawieziony do wyważenia tu: http://www.autoszlif-olszewski.pl/
W wawie są dwie wyważarki. Jedna na krasnobrodzkiej a druga tam gdzie zawiozłem. Będą przewozić z jednej fili firmy do drugiej z moim wałem pojedzie wał z odchudzonym zamachem ze stajni Walendy http://walenda-motorsport.pl/ więc wyważanie tam jest git. Poniżej uzbrajanie wału.
Blokowanie wału.


Dokręcanie śrub z odpowiednią siłą.

Docisk, koło zębate i pasowe i gotowe.

Mam dwie pompy oleju. Jedna z volvo 2.0T/160KM od Boberka a druga moja 1.9 T4/200KM. Wymiarowo są takie same ale ta z 2.0T ma mniejszy główny tryb obracający się i to prawie o połowę.


Podejrzewam, że pompa o cieńszym trybie jest mniej wydajna. Czy mógłby ktoś potwierdzić lub zaprzeczyć?

Plan na jutro:
Zamontować przystawki z natryskami oleju na tłoki.

[ Dodano: 2012-12-13, 23:11 ]
Dzień sto dwudziesty szósty
Początek składania silnika. Montaż przystawek i natrysków na tłoki.

Zestaw uszczelek.

Trzecia uszczelka jest nie wiadomo po co.

Odtłuszczam dokładnie blok w miejscu przystawek benzyną ekstrakcyjną.

Jak również same przystawki.

Zestaw natryskiwaczy moczy się w oleju.

Wchodzi od zewnątrz na wcisk bez żadnych oringów, itp.

Śruby jak widać były czymś smarowane.

Ja użyłem poniższego środka.


Uszczelka na swoje miejsce. Wciskam też środkowy element natryskiwaczy.

Zakręcam.

Gotowe.

Dzisiaj przyszły lakiery i planuję jutro się nimi pobawić.


[ Dodano: 2012-12-15, 23:53 ]
Dzień sto dwudziesty siódmy
Odebrałem wał z zamachem z wyważenia. Każda przeciwwaga została conajmniej raz nawiercona. Olszewski stwierdził, że łatwy do wyważenia nie był. Ponoć pracował nad nim 2 godz. Być może blefował żeby mnie skroić.

Koszt takiej zabawy to 300PLN, a wygląda to tak:






PpabloS - 2012-12-16, 00:23

czekam na więcej :lol:
skowron201 - 2012-12-16, 09:06

Coś pięknego, chyba najlepszy projekt na tym forum :-) Trzymam kciuki :brawoo: Korbowody z tłokami wyważałeś też?
kakao - 2012-12-17, 21:49

skowron201 napisał/a:
Coś pięknego, chyba najlepszy projekt na tym forum :-) Trzymam kciuki :brawoo: Korbowody z tłokami wyważałeś też?

Dzięki :-D
Co do wyważania korb to na razie szukam chętnego:
http://www.racingforum.pl...howtopic=105596

boberek123 - 2012-12-17, 21:59

Niezły wałek :-D Jak poskładasz to będziesz mógł powalczyć :beer:
kakao - 2012-12-26, 23:48

Przez ostatnie przedświąteczne dni w kuźni mocy gdzie składam silnik przechodził front ciężkich robót i zanim udało się odgruzować remontowane mieszkanie miałem kilka dni wyjętych z prac nad volvo.

Udało mi się położyć podkład na większą część bloku.


Oraz pomalować mniejszą na błękit. Na żywo wygląda lepiej.

Wszystko wskazuje na to, że za wygląd tych panewek...

Odpowiana ten olej - Castrol 5w40, który miałem nieszczęście wlać do silnika


"ale castrol 5w40 niestety nie dał rady...Stoję przed wyborem oleju po płukance silnika (po remoncie)..."
http://www.racingforum.pl...2&#entry1028862

castrola już dawno się nie leje, mój silnik przez castrola rs 10w60 zatarł panewki swego czasu.
http://www.racingforum.pl...1&#entry1029661

Zanim złożę silnim chcę też wykonać porting pompy oleju i wody aby moja praca nie była syzyfowa. Inspiracją był dla mnie poniższy post:
http://www.racingforum.pl...dpost&p=1029339
"Ci lepsi robia porting pomp oleju/wody, usuwaja niedoskonalosci po rdzeniach odlewniczych i robia wieksze moce przy mniejszym doladowaniu upalajac samochod 24/7 na torze bez zadnego problemu podczas gdy inni wysadzaja silnik na pierwszym okrazeniu."

Jeżeli chodzi o wyważanie tłoków z korbami to kupiłem wagę i mam zamiar sam to wykonać jak do mnie przyjdzie. Mam nadzieję, że obędzie się bez rozdzielania tłoków od korb...

kolubryn - 2012-12-26, 23:55

kakao napisał/a:
Jeżeli chodzi o wyważanie tłoków z korbami to kupiłem wagę i mam zamiar sam to wykonać jak do mnie przyjdzie. Mam nadzieję, że obędzie się bez rozdzielania tłoków od korb...
:brawoo: I jeszcze raz łeb sam mi się kręci z podziwu dla Ciebie, ale rozumiem łatwo - płacić setki za kilka nawiertów?
Powodzenia w dalszej walce!

skowron201 - 2012-12-27, 20:04

Malyna :-D jak oglądam zdjęcia to aż mi się micha cieszy.
W korbach i tłokach nie robi się nawiertów tylko się szlifuje lekko.

boberek123 - 2012-12-27, 20:22

kakao napisał/a:
Odpowiana ten olej - Castrol 5w40, który miałem nieszczęście wlać do silnika
Też go raz miałem i chodził strasznie głośno i go szybko wywaliłem.Obecnie na Valvoline śmigam.
Ja nie chwalę dnia przed zachodem słońca :-D i czekam na efekt końcowy włącznie z wydrukiem :-D

Robee - 2012-12-28, 12:55

A ja tylko napiszę, że jestem pełen podziwu dla zacięcia i zapału. Akcja trwa od sierpnia - baaaardzo jestem ciekawy efektu końcowego. A ten zapowiada się obiecująco.
kakao - 2012-12-28, 23:11

Dzięki kolubryn :-D .
Poradnik jak wyważyć korby jast tutaj, więc powinno się udać.
http://www.racingforum.pl...mi-t105596.html

Bob, Robee sam jestem zaskoczony, że ten etap się tak wydłuuuuuuuuuża ale co chwila wychodzą jakieś kwiatki. Np. dziś odkryłem, że Boska pompa oleju od Boberka jednak nie pasuje do mnie. (Fotki na starym nie montażowym silniku, na którym sobie ćwiczę)




Kanał zasilający od smoka ma inny kształt. Więc jakby ktoś chciał przełożyć górę bloku z 1.9 T4 do 2.0 T4 (były takie pomysły na forum) to też może się zdziwić.

Mam zamiar wykonać regenerację pompy z T4. Kolo tutaj poradził jak to wykonać:
http://www.racingforum.pl...3&#entry1027763
http://www.racingforum.pl...9&#entry1028379
a tutaj części do tej reperaturki oraz ich nr do zamówienia w ASO:
http://www.volvopartswebs...assembly=234417

W moim starym silniku olej też walił tędy. Miejsce styku pompy oleju z blokiem. Strach pomyśleć co wyżłobiło te rysy...

keyser soze - 2012-12-29, 22:08

Kakao powodzenia w robocie. Od wczoraj przeczytałem cały wątek. Masę przydatnych rzeczy można znaleźć tutaj :brawoo:
Mam pytanie odnośnie popychaczy .Moja szkapa jest z 2000 roku polift .Jaki rodzaj popychaczy jest w moim silniku?

pzdr

gonzo - 2012-12-29, 23:28

keyser soze napisał/a:
Jaki rodzaj popychaczy jest w moim silniku?


polecam lekture http://www.v40.pl/viewtop...ight=popychacze

sofo - 2012-12-30, 06:32

Dawno tu nie zaglądałem. Ładny RED BLOCK będzie :mrgreen: :mrgreen:
Bubek - 2012-12-30, 11:09

sofo napisał/a:
Ładny RED BLOCK będzie :mrgreen: :mrgreen:

chyba BLUE BLOCK :)

sofo - 2012-12-30, 11:11

Bubek napisał/a:
sofo napisał/a:
Ładny RED BLOCK będzie :mrgreen: :mrgreen:

chyba BLUE BLOCK :)


W sumie masz rację :hmm:

Kakao - na czerwono było lepiej ;-)
Poza tym nawiązywało do fajnego silnika volvo.

kakao - 2012-12-30, 23:37

sofo, błękitny to będzie kolor dominujący u mnie pod maską: silikonowe kolanka, wężyki, rurki, rozpórka a teraz silnik :-D :-D :-D

[ Dodano: 2012-12-31, 00:59 ]
Docieranie jeszcze przede mną ale znalazłem ciekawe info o tym:
http://forum.scigacz.pl/p...html&highlight=
Jak ktoś ma jakąś opinię na ten temat to niech napisze.

mr_kamil1 - 2012-12-31, 21:05

Kiedyś był artyukuł o inżynierze (jeśli dobrze pamiętam) z castrola, który mówił, że oleju tak na prawdę nie trzeba wymieniać. Motomen bardzo mi przypomina tego inżyniera.

Z jednym się zgodzę, olej półsyntetyczny i szybka wymiana. Jeśli bym docierał dla siebie to po 100km.

Do tego normalna jazda, bez specjalnego pałowania i powinno być dobrze. Tak docierałem wszystkie nowe silniki w motocyklach i sprawowały się zawsze idealnie. Nie wiem jak samochodowe bo nie miałem nigdy okazji:)

Vitec - 2013-01-01, 19:48

To co napiszę to wiem, że nie te czasy i nie ta generacja silników ale dawno, dawno temu gdy byłem z klasą na wycieczce w FSO byliśmy też w dziale docierania silników ala hamownia. Trafiały tam silniki z działu montażu silników przed założeniem ich do aut i powiem wam, że były tam one strojone na max obrotach przez co najmniej 5 min.
kakao - 2013-01-01, 20:02

Vitec, coś w tym musi być. Znalazłem info jak to wygląda z Nissanem GTR (40 minuta filmu). Docieranie zaczyna się na hamowni, potem 30km na torze: http://www.youtube.com/watch?v=GbCSPmXiu9Y
Jak widać auto dostaje w dupę!

Vitec - 2013-01-01, 21:47

Wiesz co Kakao? Jak bym włożył tyle pracy i pieniążków co Ty w silnik a broń Boże silnik by się zatarł przy takim docieraniu to bym chyba resztę spalił. Fabryki mogą sobie na to pozwolić.
mr_kamil1 - 2013-01-01, 23:08

sofo napisał/a:
mr_kamil1 napisał/a:
Kiedyś był artyukuł o inżynierze (jeśli dobrze pamiętam) z castrola, który mówił, że oleju tak na prawdę nie trzeba wymieniać.

Już widziałem takie silniki, gdzie ktoś oleju nie wymieniał tylko dolewał - całe zabite szlamem.
W dodatku najgorsze było by przy silniku turbo - ten szlam zabija cienkie kanały turbiny.


Raczej, nie inaczej. Myślałem, że wszyscy zauważą ironię co do takich pomysłów. ;-)

Temat mnie dość mocno zaciekawił i rozmawiałem z dziadkiem, który pracował na hamowni w fabryce silników okrętowych H. Cegielski w Poznaniu, gdzie głównie zajmował się wstępnym docieraniem silników. Co prawda tam silniki były znacznie większe od naszych, ale proces docierania był bardzo dopracowany. Rozpoczynali od pracy silnika na biegu jałowym przez x godzin, potem sukcesywnie zwiększali obciążenie. 30%, 50% 70% 100%, gdzie każde kolejne obciążenie trwało krócej. Całość docierania była wykonywana za jednym uruchomieniem silnika.

Postaram się również zapytać na politechnice poznańskiej, jakie tam mają podejście do tematu i dam znać.

sofo - 2013-01-02, 01:29

http://auta-zabytkowe.wie...o-remoncie.html

Remont silnika kosztuje Cię potwornie dużo pracy i pieniędzy. Ja bym nie ryzykował i nie testował auta zaraz na początku po złożeniu. Zrobić z 500-1000 km bez wkręcania da duże obroty.

PpabloS - 2013-01-02, 16:07

sofo napisał/a:
Zrobić z 500-1000 km bez wkręcania da duże obroty.

tez tak polecam

gonzo - 2013-01-02, 16:11

dodatkowo po złożeniu silnika do kupy, odpalić silnik i niech chodzi 2-3 godziny na wolnych obrotach przed pierwszą jazdą...
kakao - 2013-01-02, 16:21

Całe to docieranie to jakiś kociokwik. Każdy pisze co innego. Ogólnie polecam:
http://www.racingforum.pl...ady-t29416.html

mr_kamil1, może to Cię zaciekawi:
http://www.racingforum.pl...43&#entry785743
"Proces docierania obejmuje początkowy okres pracy skojarzenia charakteryzujący sie występowaniem dużego tarcia, mala powierzchnią rzeczywistego kontaktu powierzchni, a wiec dużymi naciskami w tych obszarach, oraz dużą szybkością zużycia liniowego części.

Obróbka powierzchni powinna być tak przeprowadzona, aby przy niewielkim zużyciu linowym uzyskiwać jak największe powierzchnie nośne. Z rysunku 6.11 widać wyraźnie, ze z tego punktu widzenia różne sposoby obróbki gładzi cylindra różnią sie znacznie miedzy sobą.
W odniesieniu do całego silnika przyjmuje sie, ze zakończenie procesu docierania następuje w chwili ustabilizowania sie jego sprawności mechanicznej. Wprawdzie przeważająca większość strat mechanicznych (ok70%) jest skutkiem tarcia złożenia tlok-cylinder, to jednak nie ona decyduje o okresie docierania całego silnika, poza pewnymi szczególnymi przypadkami , które zostaną podane niżej. O stanie dotarcia całego silnika decydują z reguły łożyska walu korbowego. W odniesieniu do pierścieni tłokowych, które decydują o stanie dotarcia złożenia tlok-cylinder, jako parametr do oceny stanu dotarcia można przyjąć stabilizacje sumarycznych przekrojow nieszczelności lub tez zużycie oleju. Zużycie oleju może nie być jednak parametrem miarodajnym, bo podczas procesu docierania wzrasta efektywność działania pierścieni zgarniających, ale jednoczesny wzrost luzów w łożyskach walu korbowowego powoduje obfitsze smarowanie gładzi cylindrowej.

W miare przebiegu procesu docierania wzrasta zdolność powierzchni do przenoszenia większych obciążeń bez obawy wystąpienia zatarc. Zależność te obrazuje rys 6.12 przedstawiajacy wyniki prac Mosera, wykonanych w warunkach laboratoryjnych. W świetle tego staje się jasne ogolne zalecenie, aby w pierwszym okresie docierania silnikow unikać pracy przy pełnych obciążeniach.
Niebezpieczeństwo wystąpienia zatarcia wzrasta ze wzrostem iloczynu p*v, reprezentującego gęstość wydzielanej na skutek tarcia energii cieplnej. Wynika wiec z tego, ze w okresie docierania, należy unikac zakresow pracy z maksymalnymi wartościami iloczynu p*v. Błędny jest natomiast pogląd, ze szczególnie szkodliwa w okresie docierania jest praca z duza prędkością obrotowa, niezależnie od obciążenia. W przypadku silnikow samochodowych w okresie docierania doprowadza to często do pracy w warunkach odpowiadających występowaniu maksymalnego momentu obrotowego.

Długość okresu docierania pierścieni tłokowych zależna jest, jak już było wspomniane, od gładkości ich powierzchni roboczej oraz gladzi cylindra, jak również od własności samego materiału rys 6.13. Długość okresu docierania zwiększa się wraz ze wzrostem twardości, ale takie stwierdzenie jest słuszne tylko dla materiałów o twardości nie przekraczającej 225HB. Kruche i skłonne do wykruszenia się, twarde materiały sa mniej odporne na zużycie, a wiec ich okres docierania jest krótszy, niz materiałów miękkich, bardziej spoistych. Ma to istotne znaczenie np. przy ocenie pierścieni martenzytycznych, w przypadku, których wyższe temperatury powierzchni roboczych lub gwałtowne zwiększenie naciskow bardzo łatwo wywołują zatarcie.
[…]
Dane dotyczące okresów docierania zamieszczone na rys 6.13 nie mogą stanowić podstawy do wyznaczania okresu docierania silnika, ponieważ odnoszą sie one jedynie do badan przeprowadzonych na próbkach i stanowią tylko materiał porównawczy.
[…]
Optymalne warunki docierania to takie, które zapewniają w możliwie najkrótszym czasie uzyskanie wymaganej mikrostruktury powierzchni roboczych, umożliwiającej bezawaryjna prace skojarzenia (tlok-cylinder) przy pełnym obciążeniu i z nominalna prędkością obrotowa.Warunkiem dodatkowym jest minimalne zużycie liniowe podczas docierania oraz uzyskiwanie minimalnej prędkości zużywania się elementow po jego zakończeniu. Ogólna zasada przy określaniu warunkow docierania silnkow jest zasada stopniowego zwiększania prędkości obrotowej oraz obciążenia silnika. Jak wynika z przesłanek teoretycznych, zasada ta jest w zasadzie słuszna. Jednak należy zwrócić uwagę, ze nie powinno się nadmiernie przedłużać okresow pracy silnika przy niskim obciążeniu, ponieważ praca w tych warunkach powoduje zbytnie wygładzenie współpracujących powierzchni, wskutek czego tracą one zdolność do magazynowania oleju i zwiększa się ich skłonność do zacierania się. Zakończenie procesu docierania pierścieni tlokowych można określić na podstawie zużycia oleju. W przypadku silnika, którego cylindry ulegają deformacjom montażowym lub cieplnym może nie nastąpić stabilizacja zużycia oleju i wyniki tej próby będą się zmieniały w sposób przypadkowy. W tych warunkach w ogóle nie może być mowy o uzyskaniu stanu dotarcia, zwłaszcza jeśli deformacje cylindra sa wynikiem obciążeń cieplnych, każda zmiana warunkow obciążenia silnika wymaga docierania, którego długotrwałość jest wieksza niż czas pracy silnika w tych warunkach. Zużycie pierścieni w takich silnikach jest na ogół bardzo duże, a ograniczenie nadmiernego zuzycia oleju nadzwyczaj trudne. Zmusza to do stosowania specjalnych pierścieni (np. U-flex), podrażających wyrób i zwiększających zużycie cylindrow.

cytat z: Konstrukcja złożeń tłok-cylinder silników spalinowych - Wieslaw Kozaczewski wydawnictwa kominikacji i lacznosci wawszawa 1987. ksiazka powstala przy czesciowym udziale firm Mahle i Karl Schmidt ktore udostepnily materialy wykorzystane w ksiazce."

[ Dodano: 2013-01-03, 00:13 ]
Wiecie co? Tak składam ten silnik i składam ale jedno ciągle mnie trapi. Ten obrazek:

Ch@lernie bym nie chciał zobaczyć tego w moim ślicznym BLUE BLOCK-u. W tym cylindrze była korba z dorobioną stopą (jak niedawno mnie Krzysiek oświecił). Zważyłem tłoki z korbami żadne nie są równe wagowo a największa różnica wynosi 5 gram. A Ty Skowron201 ważyłeś swoje? W zestawie montażowym jest nowy wał, blok, panewki, pierścienie a teraz rozważam też wymianę korbowodów na inne żeby mieć pewność, że wszystkie elementy podejrzane o stukanie w blok zostaną usunięte a ja będę mógł spać spokojnie..

muzz - 2013-01-03, 14:23

kakao, znajomek docierał na ostro chyba astre gsi z dłubanym silnikiem...mogę się dopytać jego co i jak i czy poleca...
ja chyba mimo wszystko docierałbym na spokojnie...nie kapelusz może ale nie na ostro ;)

kakao - 2013-01-03, 18:22

muzz, chętnie. Zbieram info jak przyjdzie czas na docieranie to będzie jak znalazł.
sebszczut - 2013-01-08, 23:30

Apropos docierania 3 historyjki:
Trzej kierowcy z północy pojechali do Bielska odebrać Pucharowe Seicento. Po odbiorze zajechali na stację, zalali Pb do pełna. Dwaj z nich jak tylko ruszyli ze stacji pełen ogień i tak do samego trójmiasta. Jeden jechał całą drogę 90 km/h. Po miesiącu postanowili sprawdzić, który ma szybsze auto. Ten co jechał całą drogę 90 km/h został znacznie z tyłu .... Czy był to zbieg okoliczności i poprostu w dwóch autach były lepsze silniki ( tolerancje wymiarów dla podzespołów silnika były wówczas na tyle duże, że opłacało się szukać tych "lepszych" budując N-kowy silnik), czy wynik docierania, pozostawiam do własnej intepretacji.

Story nr 2:
Kumpel na 18'tkę w 1993 roku odebrał nowego malucha z salonu. Tak się złożyło, że był to piątek. Wtedy pierwszy przegląd z wymianą oleju był po 1500 km. W poniedziałek stawił się na przegląd po 1500 km (podobno miny kolesi z serwisu bezcenne). Samochód przez weekend zacytuję: "nie był katowany na maksa, no bo przecież był na dotarciu, ale wolno nie jeździł ". Następnie był wspominany jako bardzo szybki egzemplarz. Być może to zbieg okolicznosci i składka tych "lepszych części" , być może to wynik docierania ....

Story nr 3:
Silnik Rajdowego Lancera evo VII "specjaliści" z Zagranicy kazali docierać jeżdżąc możliwie stałą prędkością 90km/h przez pierwsze 400 km. Po tym czasie silnik uznawano za dotarty i rozpoczynało sie właściwe strojenie.

Na podstawie większość artykułów z tego tematu i powyższych historyjek docierałbym stosując poniższe reguły
1. Co najmniej jedna wymiana oleju po pierwszych 50-100 km
2. Pierwsze zalanie silnika olejem mineralnym
3. Jazda zdecydowanie w pełnym zakresie obrotów (im wyższe obroty tym krócej) na niskich biegach.
4. Okresowe pełne otwarcia przepustnicy również na niskich biegach tak do III ( nie sprawdzałbym czy na V biegu zamyka budzik :) .

styx - 2013-01-09, 00:12

sebszczut, idea docierania nie wzięła się znikąd, poszczególne elementy niekoniecznie tego pragną, ale potrzebują, owszem :-)
sebszczut napisał/a:
(im wyższe obroty tym krócej)
sebszczut napisał/a:
Okresowe pełne otwarcia przepustnicy również na niskich biegach tak do III ( nie sprawdzałbym czy na V biegu zamyka budzik :) .
To też nihil novi, aczkolwiek true.

PS. kakao, wielki szacun dla Ciebie za to, co robisz i powodzenia! :beer:

skowron201 - 2013-01-10, 22:23

kakao napisał/a:
A Ty Skowron201 ważyłeś swoje?
Ja nie wyważałem swoich korb, ani wał nie był wyważany, tyle że diesla się wysoko nie kręci. Jak bym składał benzynę to raczej bym wyważał. Ale korby już masz piękne :-D nie mogę się kresek doczekać :brawoo:
kakao - 2013-01-11, 09:36

boberek123 napisał/a:
czekam na efekt końcowy włącznie z wydrukiem :-D

skowron201 napisał/a:
Ale korby już masz piękne :-D nie mogę się kresek doczekać :brawoo:

Powinno być ciekawie na wykresie. Właśnie te korby to po to aby spokojnie zlikwidować odcinkę i zakręcić tyle ile się da na maxa przy hydraulicznych popychaczach zaworowych. Byłem w ASO na płowieckiej po części i tam gościu zna dobrze auto Yogiego, ponoć standartowa korba mu się urwała o czym nie pisał, więc kucizna przy planie +300KM obowiązkowo. :-D

BLUE BLOCK - sesja foto :mrgreen:















skowron201 - 2013-01-11, 14:05

Aż łezka się kręci w oku, to już jest sztuka :brawoo:
Tuleje były honowane czy w taki super stanie kupiłeś blok?

[ Dodano: 2013-01-11, 14:07 ]
A i jakie plany co do głowicy? Bo chyba jeszcze się nic nie chwaliłeś, pewnie zawory by Paradowscy, jakiś porting?

wars69 - 2013-01-11, 14:17

kakao, Starasz się i to się chwali . Pozostałe elementy jak układ wodny też na niebiesko , czy masz inne plany ?
gonzo - 2013-01-11, 14:17

skowron201 napisał/a:
Tuleje były honowane czy w taki super stanie kupiłeś blok?


na moje oko były honowane :-P

kakao - 2013-01-11, 17:46

skowron201, też mnie kręci blue block i jestem mega zadowolony z efektu. Honowane tuleje ale tak mało wystarczyło je podebrać, że nominalne pierścienie wejdą.
Zrobię porting głowicy, powiększenie gniazd zaworowych o 0,5mm oraz wymianę zaworów wydechowych ale jeszcze nie wiem na co. Paradowski ma nie równe opinie. Zbieram info. Po tym zabiegu zmienią się przepływy i może się zdarzyć, że będzie potrzebna nowa mapa żeby dotrzeć silnik co trochę będzie uciążliwe.

[ Dodano: 2013-01-11, 17:58 ]
wars69 nie myślałem o tym ale to dobry pomysł :beer:

[ Dodano: 2013-01-11, 18:17 ]
gonzo, ten blok był: osiowany, planowany, honowany ma porting pompy oleju (fotki wkrótce) i zbieram info o portingu pompy wody.

[ Dodano: 2013-01-14, 22:46 ]
Porting pompy oleju.
Celem takiego zabiegu jest wygładzenie ostrych krawędzi w kanałach olejowych. Nigdzie nie zwiększałem średnicy kanałów a samej pompy wogóle nie ruszałem, bo byłoby z tego więcej szkody niż pożytku. Porting pomp oleju robi się po to, aby przy dużych prędkościach obrotowych wału, a zarazem i pompy oleju, maksymalnie zmniejszyć możliwość wystąpienia kawitacji. Kawitacja powoduje nie tylko mikrouszkodzenia, ale także spadek przepływu, a tym samym wydajność. Więcej na ten temat tutaj: http://www.racingforum.pl...pic=105842&st=0

Wyjście z pompy, łączenie z blokiem:
Przed

Po

Redukcja smoka przed pompą oleju:
Przed


Po



Spływ oleju z bloku do miski olejowej:
Przed

Po


[ Dodano: 2013-01-14, 23:21 ]
Zakucie silnika
Motor dostał nowe kute korby. Wcześniej nie miałem takich planów ale z Nowym Rokiem uświadomiłem sobie, że albo teraz albo nigdy. Tym bardziej, że już wcześniej miałem na nie chrapkę a przy okazji wyeliminuję ostatnie ogniwo podejrzane o śmierć silnika. To opcja bardzo rozwojowa i prawdopodobnie nie wykorzystam całego potencjału jaki w sobie zawiera (200KM na cylinder i obroty 11 000) ale odcinkę zlikwiduję na 100% i zakręcę obrotami wysoko.


Różnica w wadze wynosi 58,2 grama na kożyść kucizny :D


PpabloS - 2013-01-14, 23:46

kakao napisał/a:
i zakręcę obrotami wysoko.

:brawoo: :brawoo: :brawoo:

xaafuun - 2013-01-15, 13:19

kakao, korbki z rysunkami daja radę:-)
Sie można uśmiac:-)

kakao - 2013-01-15, 13:31

xaafuun napisał/a:
kakao, korbki z rysunkami daja radę:-)
Sie można uśmiac:-)

Dzięki, kiedyś rysowałem komiksy i coś mi z tego zostało... :-D

[ Dodano: 2013-01-17, 23:23 ]
Pierścienie tłokowe.
Tagi: Osadzenie pierścieni, wymiana pierścieni, pierścień na tłoku.
Oryginalne, kupione w ASO. Koszt jednego kompletu to ok. 250PLN


Zalecana kolejność montażu

Pierścień B jako jedyny ma oznaczoną stronę, która powinna być na górze

Tłok

Pierścień olejowy. Wchodzi bez problemu. Zachowując umiarkowaną ostrożność można swobodnie go osadzić.

Pierścień środkowy. To istny wynalazek szatana. Trzeba bardzo na niego uważać, bo lubi znienacka pękać.

Zanim znalazłem na niego sposób połamały mi się wszystkie stare pierścienie na których ćwiczyłem.

Narzędzie do zakładania pierścieni okazało się całkowicie nieprzydatne a pierścienie pękały szybciej w tych szczypcach niż w ręku.

Na poniższych fotkach kolejne etapy zakładania tego pierścienia tak żeby nie pękł.






Pierścień C nie sprawia kłopotów i tym sposobem uzbroiłem wszystkie tłoki.


Dwa górne pierścienie mają czerwone znaki

Czy powinny być ustawione na tłoku jak poniżej?

Czy napis z fotki GOE 6 komuś coś mówi?

przemo1977 - 2013-01-18, 05:09

pierścionki powinny być ustawione tak, ze wszystkie 3 (łącznie z olejowym) zamki powinny być oddalone o 120* czyli powinny zamkami tworzyć tzw gwazde trójramienną.
na zdjęciu masz ustawioce tylko uszczelniające co 180* teraz dołóż do tego na sam dół olejowy i podziel wszystkie zamki na 3 i będzie 120 stopni i jest OK

podem - 2013-01-18, 10:23

kakao, oznaczenie GOE mówi o rodzaju stali, z której wykonano pierścienie. Zerknij tutaj:
http://www.federalmogul.c...ction_66_en.pdf

z drugiej strony myślę sobie, że tak łatwo połamałeś stare pierścienie, bo były nieźle obciążane termicznie. Tych nowych nie powinieneś tak zniszczyć, chociaż wiadomo, nie są to tanie rzeczy, więc strach próbować.

kakao - 2013-01-18, 10:33

podem, czy oznaczenie tej stali jest stosowane tylko dla firmy GOETZE?
Innymi słowy czy ori pierścienie są tej firmy?

[ Dodano: 2013-01-18, 10:42 ]
Tutaj można zobaczyć ile przepłaciłem. Chociaż do końca nie miałem czasu sprawdzić czy do mojego motoru występują.
http://www.intercars.com....f=&khkod=002551

podem - 2013-01-18, 10:45

kakao, tego to ci niestety nie powiem. Widziałem (oczywiście w necie) oryginalne pierścienie do ciężarówek Kamaz, Scania, DAF, różnych samochodów osobowych z oznaczeniem GOE.
Nie wiem czy Goetze jest monopolistą na tym rynku, ale jest szansa
Cytat ze strony producenta:
Cytat:
Goetze piston rings, the number one name in OE and aftermarket piston rings...

adam73 - 2013-01-18, 11:20

Ja w zeszłym roku interesowałem się zakupem pierścieni i dostępne były tylko oryginały volvo w cenie 160pln na tłok (nie w aso)
xaafuun - 2013-01-18, 13:41

kakao napisał/a:
Tutaj można zobaczyć ile przepłaciłem


Niestety nazwa ASO zobowiązuje do ceny... :-/

gonzo - 2013-01-18, 14:30

przemo1977 napisał/a:
pierścionki powinny być ustawione tak, ze wszystkie 3 (łącznie z olejowym) zamki powinny być oddalone o 120* czyli powinny zamkami tworzyć tzw gwazde trójramienną.


nie wprowadzaj w błąd...

przemo1977 napisał/a:
na zdjęciu masz ustawioce tylko uszczelniające co 180*


i tak mają być ustawione pierścienie uszczelniające, a pierścień zgarniający ma być na 90*

kakao - 2013-01-18, 15:13

gonzo napisał/a:
przemo1977 napisał/a:
na zdjęciu masz ustawioce tylko uszczelniające co 180*


i tak mają być ustawione pierścienie uszczelniające, a pierścień zgarniający ma być na 90*

czyli zgarniający ma być w równej odległości od uszczelniających?

gonzo - 2013-01-18, 15:22

kakao napisał/a:
czyli zgarniający ma być w równej odległości od uszczelniających?


dokładnie tak

przemo1977 - 2013-01-18, 18:51

a ja zawsze , a mechaniką zajmuje sie już zawodowo 19 lat ( z 5 letnią przerwą (w tym czasie tylko amatorsko)) zawsze ustawiałem pierścionki co 120* i było OK. widocznie mój majster za czasów ucznia na warsztacie samochodowym był debilem.....

Gonzo ... kłócił się nie bedę ale głowy też se nie dam urwać. :hmm:

gonzo - 2013-01-18, 18:54

na potwierdzenie mych słów
Vitec - 2013-01-18, 20:17

gonzo, przemo1977 nie wprowadza nikogo w błąd. Poniżej screen z manuala Haynes'a a to jak kto założy to jego wybór. Ilu fachowców tyle szkół.
kakao środkowy ma oznaczenie TOP bo jest ważne jak go założyć. Ten pierścień ma mikro ząbek do zgarniania oleju. Odwrotny montaż spowoduje tłoczenie oleju do komory spalania.

styx - 2013-01-18, 20:26

kakao, tutaj co nieco o oznaczeniach i specyfikacjach GOE:
http://www.federalmogul.c.../section_41.htm

gonzo - 2013-01-18, 22:46

Vitec napisał/a:
TOP


znaczy się góra ;p

Vitec - 2013-01-19, 06:51

gonzo a napisałem, że to dół? :-P
Rysunek wyjaśnia gdzie jest ten "ząbek"

kakao - 2013-01-22, 11:52

Skręcanie bloku

Właśnie sobie ćwiczę na starym bloku jak nałożyć sylikon na połówki bloku żeby nie poszedł w kanały olejowe i wbrew pozorom nie jest to takie łatwe. Jakby ktoś miał jakąś poradę na ten tema to niech napisze.

Mam pytanie:
- W jakiej kolejności i z jakimi momentami dokręcić śruby z fotki?
czerwone to 14 (wg. procedury), zielone i niebieskie to 12 ale różnią się długością, żółte to 10. Jakiego smaru użyć do ich skręcania?

skowron201 - 2013-01-22, 18:45

Znalazłem takie informacje w książce Haynes'a i Autodacie:

1. Śruby M10x117(czerwone) = 20Nm
2. Śruby M10x117(czerwone) = 45Nm
3. Śruby M8x65 i 75(zielone i niebieskie) = 24Nm
4. Śruby M7x40(żółte) = 17Nm
5. Śruby M10x117(czerwone) = +90stopni

Kolejność nie jest napisana, albo przynajmniej nie mogę się doszukać.

gonzo - 2013-01-22, 18:54

skowron201 napisał/a:
5. Śruby M10x117(czerwone) = +90stopni


+90stopni do drugi etap dokręcania, a pierwszy etap masz napisane??

BeReK - 2013-01-22, 18:56

hmmm , lejność zawsze była na zasadzie przeciwległej śruby po skosie. I zaczął bym od śrub dokręcanych największym momentem kończąc na śrubach dokręcanych najmniejszym.
skowron201 - 2013-01-22, 19:03

gonzo napisał/a:
+90stopni do drugi etap dokręcania, a pierwszy etap masz napisane??
Nie rozumiem Twojego pytania.

Tak to wygląda w książce:


gonzo - 2013-01-22, 19:05

skowron201, przepraszam za zamieszanie, teraz dokładnie przeczytałem :beer:
kakao - 2013-01-23, 00:10

skowron201 napisał/a:
Znalazłem takie informacje w książce Haynes'a i Autodacie:.

Super, dzięki :beer:
skowron201 napisał/a:
Kolejność nie jest napisana, albo przynajmniej nie mogę się doszukać.

Ja znalazłem o odkręcaniu Haynes str. 77:

Czyli zakręcanie w odwrotnej kolejności?
A tutaj o tych śrubach podporach wału Haynes str. 83:

Czy to aby napewno dotyczy mojego silnika? Mógby ktoś zweryfikować, bo z Haynesem nie jestem obeznany.

Odnośnie smaru to mam info takie:
jeśli by zrobić doświadczenie polegające na skręceniu dwóch elementów skręconych ze sobą jednakowymi, każdorazowo nowymi śrubami i w pierwszym przypadku wszystkie elementy zostały by dokładnie odtłuszczone i skręcone z siłą np. 50Nm
a w drugim przypadku śruby i gwinty zostały by posmarowane smarem i dokręcone również z jednakową siłą 50Nm
to siła dociśnięcia skręcanych elementów w przypadku posmarowanych śrub będzie zdecydowanie większa..
a smar molibdenowy dodatkowo zmniejsza siłę tarcia..

http://www.racingforum.pl...dpost&p=1036313
Ktoś wie jak się nazywają takie smary?

skowron201 - 2013-01-23, 00:14

kakao napisał/a:
A tutaj o tych śrubach podporach wału Haynes str. 83:
To dotyczy stop głównych w silniku GDI. Ale jak w takiej kolejności zakręcisz to pewnie będzie ok, tutaj kolejność nie jest tak ważna jak przy montażu głowicy.
bozo - 2013-01-23, 01:27

To nie musi być jakis specjalny smar, wystarczy posmarować zwykłym olejem silnikowym.
Głównie chodzi o to aby nie tracić momentu obrotowego na tarcie gwintu o gwint i łba śruby o powierzchnie. Dlatego też w ważnych węzłach, takich jak np. głowica podają najpierw dokręcenie małym momentem, a później obrót o odpowiedni kąt, ten kąt zapewnia odpowiednie dokręcenie.

Vitec - 2013-01-23, 21:29

Jeśli dobrze zrozumiałem skowron 201 to się nie zgodzę z nim. Kolejność dokręcania u Ciebie kakao jest tak samo ważna jak dokręcanie głowicy. Trzeba zacząć od środka dokręcać a skończyć na zewnątrz. Krótko mówiąc trzymać się tej samej zasady co przy głowicy.
muzz - 2013-01-30, 11:37

kakao, ws. docierania...gadałem ze znajomkiem i o ile jesteś zainteresowany to proponuję osobistą wycieczkę i rozmowę z dwiema osobami...jedna docierająca silnik na ostro a druga na spokojnie...
najlepiej jakbyś sam pogadał bo może nasuną się Tobie jeszcze jakieś pytania w trakcie rozmowy...

kakao - 2013-01-30, 12:07

Spox, dzięki :beer:
bynioo20 - 2013-02-04, 20:58

kolego szacun za :-D pracę i dokumentacje jestem pod wrażeniem
PpabloS - 2013-02-10, 10:25

kakao, złożone wszystko?
kakao - 2013-02-10, 15:54

Jestem wstępnie umówiony z Krzyśkiem jutro na skęcanie bloku...
hubblea1 - 2013-02-12, 10:03

Blok praktycznie (wał, korby) złożony ;-)
kakao - 2013-02-12, 15:10

Kolejny kamień milowy już za mną. Blok silnika skręcony.


















Gdyby nie wrodzona skromność, Krzysiek mógłby stwierdzić: przyjechałem, zobaczyłem, zwyciężyłem, ponieważ on jest autorem tego dzieła, ja trochę pomagałem. Nierówna walka z blokiem bez zbędnego pośpiechu trwała ok. 5 godzin. Na szczęście wszystko przebiegło zgodnie z planem i jest zrobione zajebiście. Wał korbowy na każdy etapie skaładania obraca się jak zły, bez przycinania a po włożeniu tłoków zadziałała od razu kompresja. Dałem wszystkie nowe śruby z serwisu.

Jak to bywa trafił się głupi problem w postaci zawieruszonej nasadki 24 ramiennej do skręcenia śrub korb ale dziś rano kupiłem nową i dokręciłem. Do uszczelnienia kołnierzowego dwóch części bloku zastosowałem kosmiczną technologię nie dostępną w seryjnych volvo. Różowy kisiel loctite 510 to pasta, która się utwardza kiedy ma kontakt z metalem i odcięte powietrze, dzięki temu zaschnie dokładnie tam gdzie trzeba bez obawy, że zapcha kanały panewkowe, bo to co spłynie po prostu rozpuści się w oleju.
http://www.loctite.pl/kom...tUID=000001FDDF
http://tds.loctite.com/tds5/docs/510-EN.PDF

Kosztuje połowę tego co pomarańczowa pasta volvo ale jest dużo łatwiejsza w użyciu. Klei szczeliny 0,1 - 0,25mm. i wytrzymuje + 200 st. Trafiłem przypadkiem na ten cud techniki u dealera loctite, który mi go doradził przy kupnie jakiś tam oringów. Wcześniej chciałem dać sylikon bernera.

M@ciek - 2013-02-12, 15:34

Czy ta pasta została rozsmarowana na całej powierzchni czy to tylko złudzenie?
Przeglądam ten blog i jestem pod wielkim wrażeniem :-) i oczywiście życzę powodzenia i jak najszybszego uruchomienia całości :-P

kakao - 2013-02-12, 16:29

Pasta najpierw po całości tak cieniutko a potem grubiej w miejscach najbardziej podatnych na przecieki. Miałem zagwostkę z tym klejeniem, bo pomimo dostępu do materiałów źródłowych nigdzie nie znalazłem manuala serwisowego o tym - nawet nie mają ASO.
frostbive - 2013-02-17, 00:38

Dobry patent z tym rozsmarowaniem.

Co do dotarcia..
Dwa identyczne auta;
Peugeot 206 1.4i 75KM, tyle ze rocznikiem sie roznily i jeden mial szyberdach.
Opony i felgi te same, z ojczymem testowac nam sie zachcialo a ze sa warunki (autobany niemieckie).

Czarny: 00', przebieg 80kkm, szyberdach, reszta identyczna, w pelni zdrowy.
Srebrny: 05', przebieg 55kkm, reszta jak wyzej.

2:0 dla czarnego

Pierwsza sprawa ze jak na takie gowno to i na dwojce potrafi zapiszczec.
Druga ze 195km/h na tym samym odcinku w tych samych warunkach przy tym samym obciazeniu dwoch osob (tych samych).
Srebrny mogl sie pochwalic wynikiem 170 w porywach do 175km/h z gorki z halnym w plecy.

Czarny byl docierany na trasie przy przejazdowej 85km/h ciagnac z tirami, przy pierwszych 50km wymiana oleju (od zera Total Quartz 9000 5W40), pozniej 200km, pozniej 500km - dalej juz normalny interwal wymian co 10kkm.

Srebrny byl normalnie uzytkowany mimo oleju jak i wymian identycznych, przez te same osoby (dwie) jezdzone. Olej tylko zmieniony raz po.. albo 500 albo 1000km.

Mimo ze starszy, mniej dopracowany i ciezszy (szyberdach) dzieki odpowiedniemu dotarciu sprawuje sie super.

Po niedlugim czasie z ojczymem wystawilismy srebrnego ''do zyda'' i kupilismy uzywanego 1.4HDi, ktorego mi wcisneli rodzice i musze sie go pozbyc.. zeby ta kase w valke wlozyc.

Podsumowujac, twierdze ze lepiej na spokojnie, najlepiej na trasie dotrzec, zmieniac olej (filtr oczywiscie tez :D ), powinien sie ladni sprawowac.

Na pewno jest wiele niescislosci w moim poscie i moge sie mylic, wyrazilem tylko swoje zdanie na temat doswiadczenia z dwoma pugami 206.
-----
---------
Jezeli kute korby to czemu nie tloki?? Wiem ze budzet, lecz jesli juz taki remont robisz i bedzie tuning..
Nie wiem ile wytrzymuja w serii..

kakao - 2013-02-19, 20:11

frostbive, kute tłoki wtym setup-ie to za dużo szczęścia na raz jak dla mnie. Tłoki w serii conajmniej wytrzymują 350KM i jak tyle skumuluję szmocy to mi styknie. Seryjne korby potrafią przy ok. 300KM wyjść bokiem. Są to dane zaniżone na podstawie obserwacji bolidu Yogiego i Jarekk-a.
http://www.v40.pl/viewtop...ef5ed49f37ef096

Ruski - 2013-02-20, 15:11

to ile planujesz wyciągnąć z niego?
kakao - 2013-02-20, 16:02

Wcześniej pisałem +300KM, chociaż kupiłem już większe turbo z potencjałem na 400KM :devil:
xaafuun - 2013-02-20, 16:05

kakao, to może jeszcze jak masz silnik w cześćiach rozważ zmianę tłoków:-)
Tak dla spokojności sumienia:-)

P
R

skowron201 - 2013-02-20, 16:38

Teraz to już chyba za późno na tłoki. Ale z tego co coś tam czytam wnioskuję że do tej mocy powinny bez problemu wystarczyć.
kakao, Kupiłeś chińczyka?

[ Dodano: 2013-02-20, 17:49 ]
Już doczytałem, moim zdaniem bardzo dobry wybór ;-) postąpił bym tak samo gdyby chodziło o moje auto. Trzymam kciuki na to VOLVO

kakao - 2013-02-20, 20:10

xaafuun napisał/a:
kakao, to może jeszcze jak masz silnik w cześćiach rozważ zmianę tłoków:-)

Z tłokami to jest tak, że one puchną powyżej doładowania 1.7bara, dzieje się tak dlatego, że odpowietrzenie skrzyni korbowej jest za słabe. Ja u siebie nie będę tyle dmuchał, a mocy dorobię dzięki przeniesieniu odcinki na wyższe obroty. Dodatkowo już mam zmodyfikowaną/uwolnioną odmę i znalazłem zaślepiony otwór technologiczny, który dodatkowo zwiększy odpowietrzenie skrzyni korbowej o 50% więc powinno być git. Jak tłoki puchną to bagnet strzela więc można się kapnąć kiedy jest dobrze. Czytałem o dłubniętej T4, która ma 500KM i tam seryjne tłoki wytrzymały kilka sezonów, za to popękały pierścienie...

frostbive - 2013-02-21, 21:26

Pierscienie to fabryka albo jakies tam super wypasione musza byc niestety..

Cieszy mnie ta wiadomosc o wytrzymalosci tlokow, na korby bede mial jeszcze fundusz, jak bedzie troche lepiej z finansami to zrobie ''na zas'' taki remoncik jak Ty.. uszczelki, pierscienie, korby kute i panewki. Lecz to piesn przyszlosci..

Jak juz tuningujesz tak 300+ to zainteresuj sie olejami firmy Royal Purple, podobno najlepsze na swiecie, po przeczytaniu tony testow, opinii i zagranicznych for.. Deklasyfikuja wszystko, jest jeden tylko dystrybutor na Polske. http://innochem.pl/
Ewentualnie Red Line, tez maja takie miano jednych z najlepszych.

Bede sie rzucal na to, tylko tyle ze na ta chwile mam w zapasie 16L Shell Helix Ultra Racing 10W-60, wiec dopiero za rok..


Jedziesz na standardowych swiecach (platynach) czy zamiennik (jak tak to jaki?)??

muzz - 2013-02-28, 15:48

oleje to jest ciekawy temat...na focusach polecają mocno millersoil...na corollach amsoil...royal purple też czasami się gdzieś przewijało mi w ostatnich latach na jakichś forach...kiedyś był motul...
każdy chwali swoje...IMO po tylu latach interesowania się to najważniejsze to zalać coś dobrego lepkościowo i w innych parametrach i często zmieniać...a czy to będzie motul, ams, millers czy co innego to już rzecz wtórna...

frostbive - 2013-03-03, 10:15

Poki nie zmienia sie tak jak wielu niewtajemniczonych kaze przechodzic na gorszej klasy oleje, to wszystko jest dobrze, bo wedlug nich nagarem silnik sie uszczelnia haha. :D

Cholera skusze sie na tego Royal Purple, z Shell Helix UR 10W-60 jestem super zadowolony w Pugu 206, dawalem mu w kosc praktycznie codziennie przez kilkanascie tys. km, jak na 1.4HDi kreconego do 4,5k RPM to na prawde nic mu sie nie dzieje, przy czym przebieg cwierc miliona bez jakichkolwiek ingerencji w silnik.
Jednakze w zime po nocce z przymrozkiem przez sekunde-dwie poklepie.

kakao, pochwal sie jak prace?? Przeczytalem juz calutki temat i w sumie wchodze ostatnio na forum z zamiarem sprawdzenia co dalej?.. :->

kakao - 2013-03-03, 22:40

frostbive napisał/a:
Jedziesz na standardowych swiecach (platynach) czy zamiennik (jak tak to jaki?)??

Po strojeniu wsadziłem irydowe i jestem zadowolony. Zero wypadania zapłonu nawet przy doładowaniu 1.7 bara. Kolo co mi stroił bardzo je polecał. Ponoć mają dokładniejszą iskrę i rozwiązują wiele problemów. Jak masz serię to platynowe ori Ci w zupełności wystarczą.
Co do oleju to po dyskusji tutaj:
http://www.racingforum.pl...pic=105560&st=0

Raczej zaleję Liqui Moly po dotarciu. W linkowanym temacie wypowiada się kolo upalający swój bolid na torze. Robił już kilka razy motor (żeby nie powiedzieć, że robi to co sezon) i go poleca.

frostbive napisał/a:
kakao, pochwal sie jak prace?? Przeczytalem juz calutki temat i w sumie wchodze ostatnio na forum z zamiarem sprawdzenia co dalej?.. :->

Ostatnio mam strasznie mało czasu na publikowanie moich dokonań w temacie ale prace posuwają się do przodu. Obsadziłem oring wału korbowego i zamach, zregenerowałem i zamontowałem pompę oleju – serdeczne podziękowania dla kolegi wars69, który był dawcą, poprawiłem obsadzenie panewek sputter – dzięki dla kolegi gregorgregor za pożyczenie klucza dynamometrycznego, zamontowałem dodatkowy czujnik oleju i odkryłem, że jeździłem na pękniętej misce olejowej...

A oto fotostory:

Montaż oringu wału korbowego i koła zamachowego


Oring namacza się w oleju

Filc na zewnątrz, wargi do wewnątrz, żeby się uszczelniały

Stary oring też się przydał do nabicia nowego



Taka kolejność skręcania śrub występuje w manualu Haynes-a




Regeneracja pompy oleju




Zęby pompy oleju muszą być ustawione na znaki, którymi są widoczne poniżej kwadraciki


pozycje 3,4,5 oraz 31,32 i 33 dałem nowe z ASO

Nowa sprężynka zaworka przelewowego sprawia, że większe ciśnienie idzie pod panewki

Moja stara pompa oleju miała widoczne rysy, którymi uciekało ciśnienie oraz walił olej nie tam gdzie trzeba




Ale to już wspomnienie, ponieważ zostało to splanowane w autoszlifie za 50PLN

Poniżej etapy składania. Obie części pompy zostały dokładnie wypucowane i naoliwione co by nie miała "suchego startu"




Posmarkałem trochę kisielku różowego na którym kleiłem blok silnika



Jeszcze tylko mały brązowy oring w środek i gotowe.

Diavolo - 2013-03-04, 07:42

Temat bardzo fajny az chce sie auto wstawiac do garazu i tez tak dzialas xd
Zdradzisz na koniec calkowity koszt takiej operacji?

MiSiO - 2013-03-04, 11:59

Turbo sprawdziles, czy się do czegoś nadaje?
hubblea1 - 2013-03-04, 12:15

Rafał teraz jest zagwozdka z kolektorem????
kakao - 2013-03-04, 13:40

MiSiO napisał/a:
Turbo sprawdziles, czy się do czegoś nadaje?

Turbo jest z@jebiste :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D .
Jeszcze raz serdeczne dzięki. Jak sprawdzałem wirnik to nie zaobserwowałem żadnego luzu, co mnie bardzo cieszy, bez regeneracji ją wsadzę do volviny ale to jak złożę silnik i go dotrę, więc jeszcze trochę trzeba poczekać. Założyłem temat o swoim projekcie na Racing Forum. Tam jest opis modyfikacji. Zapraszam do lektury:

http://www.racingforum.pl...pic=107320&st=0

hubblea1 napisał/a:
Rafał teraz jest zagwozdka z kolektorem????

Krzysiek, wystrugam customowy, żeby było taniej ze stali narzędziowej a nie nierdzewki. Coś jak w tym V70:


Mody opisane tutaj:
http://volvospeed.com/vs_...-cooler/page-68

frostbive - 2013-03-04, 16:44

Niezle, dzis patrzylem ile by mnie to wynosilo, ale moj budzet tylko 3kPLN takze wloze to w cewki zaplonowe nowe i inne pierdoły typu zawieszenie.

[ Dodano: 2013-03-04, 16:50 ]
Kakao, kolektory w 2.0T i T4 mamy te same?

Jezeli tak, to jakie sa wymiary srub mocujacych kolektor do glowicy?
Chce znalezc odpowiedniki z znierdzewki. Za tydzien zabieram sie za swoja Valke i bez tych srub nie ma sensu zaczynac, bo z czasem uzbieram na wydech z kwasowki i nie chce miec problemow z odkrecaniem.

boberek123 - 2013-03-04, 20:30

frostbive napisał/a:
Kakao, kolektory w 2.0T i T4 mamy te same?
Są takie same :-D I o ile dobrze pamiętam to są fi 8
kakao - 2013-03-04, 21:21

Przy montażu panewek nastąpiła skucha przy obsadzeniu panewki sputter ale dzięki pożyczonemu kluczowi od kolego gregorgregor poprawiłem błąd. Może komuś się przyda info o tym:


Czujnik temperatury oleju














gonzo - 2013-03-04, 21:33

kakao, dobrze widzę, że do uszczelnienia użyłeś oringu gumowego??
Jeżeli tak to zastąp go podkładka aluminiową :-P

PpabloS - 2013-03-04, 21:49

u mnie byla miedziana z tego co pamietam
kakao - 2013-03-04, 23:50

Dałem oring wzmocniony teflonowy odporny na olej i temp. 200st. Ścianka miski ma w tym miejscu jedynie 2mm a żeby miedziana podkładka zadziałała potrzeba siły, którą zapewne bym aluminiowy gwint w misce olejowej popsuł więc dałem oring i uszczelniacz w płynie. Sam czujnik ma gwint stożkowy samouszczelniający i wystarczy go wkręcić. Zegar najprostszy na świecie w celu redukcji kosztów. Będzie podłączony ale ukryty jedynie podczas diagnozowania auta ujrzy światło dzienne. Teraz kminię nad czujnikiem ciśnienia oleju, który już mam zakupiony.

[ Dodano: 2013-03-05, 20:17 ]
Naprawa pękniętej miski olejowej.
Pucowałem miskę olejową żeby ją przykręcić do słupka silnika a tu ZONK! Pod warstwą silikonu pęknięcie jak cholera.


Na szczęście udało mi się znaleść fachowca co mnie uratował z opresji.


Gościu spawa to elektrycznie (co kolwiek to znaczy) i ogólnie specjalizuje się w naprawach misek olejowych oraz głowic. potrafi też spawać żeliwny kolektor wydechowy. Trochę się naszukałem zanim go znalazłem i niestety nie jest tani.

Trollik - 2013-03-05, 20:38

Cytat:
Gościu spawa to elektrycznie (co kolwiek to znaczy)


Prawdobodobnie używa elektrod "aluminiowych", już same elektrody sa dość drogie.

michal_pl - 2013-03-07, 11:46

tak spoglądam na ten spaw w alu i pomyślałem, że w sumie fachowiec mógł Ci ładnie obspawać nakrętkę do wkręcenia czujnika. Miejmy nadzieje, że Twój patent się sprawdzi.
Powodzenia i trzymam kciuki :)

frostbive - 2013-03-07, 12:09

Racja, nadspawac materialu zalatwiloby sprawe, ale w misce olejowej nie panuja jakies cisnienia straszne rzedu kilku atmosfer, takze to co jest powinno spelniac nalezycie swa role, ewentualnie silikonu nalozyc przy dokrecaniu i tez bedzie dobrze.
mikołaj46 - 2013-03-07, 13:39
Temat postu: [T4] Kakaowy blog o naprawie silnika
Witam panowie

jestem posiadaczem T4 od roku, jako gość czytałem z zainteresowaniem posty kolegów, ostatnio szczególnie interesujący blog o naprawie silnika kolegi KAKO z niecierpliwością czekam na dalsze posty.

kakao - 2013-03-07, 22:20

michal_pl, frostbive, można też dać sam czujnik bezpośrednio w miskę robiąc gwint drobnozwojowy i będzie szczelnie ale wydumałem tą mosiężną przejściówkę myśląc perspektywicznie o zmianie samego czujnika na jakiś o innym wymiarze (jeżeli ten byłby niedostępny) bez demontażu miski olejowej.

mikołaj46, dzięki za posta, przywitać się też możesz tutaj:
http://www.v40.pl/viewtop...=821&start=2100

Kolejne fotostory:
Dzięki hubblea1 za brakujące śrubki :beer: :beer: :beer:


















Plan na jutro:
Odtłuścić i przykręcić sprzęgło i docisk

frostbive - 2013-03-08, 09:17

Z tym czujnikiem to zdejmowanie miski juz nie jest problemem, bo przy jego wymianie i tak olej caly wyplynie, takze troche Loctite czy silikonu + wyczyszczenie miski bedzie nawet wskazane. Przy okazji sprawdzisz stan silnika. Wiem, ze belke silnika trzeba odkrecac ale jak jestes fanatykiem to dla Ciebie przyjemnosc. :D

Smoczek tak wyglancowany jak psu jajca. :D
Chce zdjac smoka i miske w celu wyczyszczenia, nie bedzie problemow ze smokiem przy niewyjetym silniku??

Druga sprawa to czy smok ma jakies elementy, ktore bedzie trzeba wymienic przy ponownym jego zakladaniu??
Jak sie nie myle to jest tam uszczelka tylko, tak??

kakao - 2013-03-08, 19:58

frostbive napisał/a:
Chce zdjac smoka i miske w celu wyczyszczenia, nie bedzie problemow ze smokiem przy niewyjetym silniku??

Druga sprawa to czy smok ma jakies elementy, ktore bedzie trzeba wymienic przy ponownym jego zakladaniu??
Jak sie nie myle to jest tam uszczelka tylko, tak??


Smok to żaden problem nawet przy nie wyjętym silniku - dwie śrubki i wychodzi.
Jeżeli odkręcasz miskę to dobrze wymienić oringi 6,7 i tego przy smoku 15 i to wszystko.

Silikon w tym silniku szczerze odradzam, chociaż sam kiedyś wszystko radośnie miałem poklejone. Zmieniłem zdanie jak zobaczyłem chłodnicę oleju - równie dobrze można ją nazwać pułapką silikonową. Było tam tyle syfu, że szok :shock: .

bozo - 2013-03-08, 20:13

Koniecznie musisz pomalować jeszcze miskę ;-)
Vitec - 2013-03-08, 20:17

Wracając do czujnika temp. oleju to mogłeś wykombinować nakrętkę od środka na tą redukcję i było by połączenie sztywne i pewne.
kakao - 2013-03-08, 20:36

bozo, już mi się nie chciało...
Vitec, rozważałem taką opcję z nakrętką kontrującą ale wtedy nie można by było wykręcić tej przejściówki bez zdjęcia miski.

frostbive - 2013-03-09, 00:19

bozo napisał/a:
Koniecznie musisz pomalować jeszcze miskę ;-)


Bardzo dobrze ze nie pomalowal, farba bedzie tylko izolatorem termicznym.

----

Dzieki kakao za info, zapisze sobie to wszystko i w poniedzialek na zakupy do ASO.

bozo - 2013-03-09, 21:16

:shock:
kakao - 2013-03-09, 21:49

Przykręcanie tarczy i docisku sprzęgła
Sposób pokazany mi przez hubblea1 :beer:

Wszystko najpierw dokładnie odtłuszczam. Docisk i koło zamachowe acetonem a tarczę sprzęgła - zmywaczem do sprzęgieł i hamulców (tarczę zostawiam na noc od odparawania).

Tarcza sprzęgła jest podpisana i wiadomo która strona ma do czego dociskać. Tutaj strona koła zamachowego.

Docisk

Tarcza na docisk

Centrowanie położenia tarczy sprzęgła za pomocą suwmiarki



Dokręcanie śrub i gotowe.


Następna robótka:
- wywiercić i nagwintować otwór pod rurkę spustową od turbo

PpabloS - 2013-03-09, 21:56

Dawaj Adam lato coraz bliżej i opzz :-)
:brawoo:

revolt - 2013-03-11, 00:17

nie wiem czy było sens kupowac wskaznik temp oleju, można bylo sie postarac o zegary jak np http://img292.imageshack....11611525px3.jpg i miec oryginalnie temp bez zadnych dodatkowych czujnikow:) sprawdzone u mnie wersja zegarów angielska wskazywała temp bez problemu:)
hubblea1 - 2013-03-11, 18:30

revolt, Mam identyczne zegary, nawet stosowny czujnik zamontowałem w misce niestety brak casu na stosowne podłączenie reszty zestawu :oops:
piotrek89 - 2013-03-11, 19:09

Śledzę Twój blog można powiedzieć regularnie i to co widzę zasługuje na pełne uznanie. Twoje podejście do sprawy mówi wszystko. Widać, że robisz to dla siebie. Raz a porządnie. Podziwiam Cię za Twoje zaangażowanie, aż chce się to wszystko czytać i sprawia to ogromna frajdę. Trzymam kciuki :beer: :beer: :beer:
momas - 2013-03-12, 20:10

i ja jestem pełen uznania dla kolegi oraz wszystkich z forum którzy mu pomagają wielkie brawa :brawoo:
hubblea1 - 2013-03-13, 22:23

Do usług Adaś. :oops:
bciesielski1987 - 2013-03-15, 17:07

podziwiam, naprawde robi to wszystko wrazenie, milo sie czyta i z duzym zaciekawieniem, moze w przyszlosci tez sie pokusze o zrobienie czegos samemu zupelnie amatorsko w mojej t4 aby to stanowilo wyzwanie...
szacunek :beer: :beer:

kakao - 2013-03-17, 19:06

piotrek89, momas, bciesielski1987, dzięki panowie za doping :beer: :beer: :beer:

Wzorując się na takim wężyku do turbo wykonałem w bloku nypel z gwintem z kwasówki.










Dzięki pomocy kolegi xaafuun :beer: :beer: :beer: silnik wrócił na swoje miejsce



Plan na jutro:
- przykręcić silnik do skrzyni biegów

bozo - 2013-03-17, 20:13

Mogłeś wrzucić silnik ze skrzynią, było by łatwiej.
To teraz jak już silnik w środku to za kilka dni odpalanie :)
Trzymam kciuki.

xaafuun - 2013-03-18, 08:42

kakao napisał/a:
silnik wrócił na swoje miejsce

Kierownik, nie tak hop siup :-D

piotrek20 - 2013-03-18, 11:59

kakao, życzę powodzenia na dalszy etap pracy przy aucie, ja już od kilku dni czekam na dzień odpalenia go. Pozdrawiam Piotr
frostbive - 2013-03-21, 01:29

Zaczynam zalowac ze wyprowadzilem sie z Wawy, bo pomoglbym troche kakao w zmaganiach. :D

Ladnie to wyglada, fajny pomysl z tymi wezykami w oplocie.
Zalecam tez Stahlflex'y do hamulcow i sprzegla od Goodridge. W pracy sprzegla nie wiem czy jest poprawa ale w hamowaniu jak najbardziej po porzadnym rozgrzaniu hamulcow - sprawdzone w ML320.

mrocky - 2013-03-21, 08:13

Śledzę blog od początku i jestem pełen podziwu dla kolegi :brawoo:
Z niecierpliwością czekam na pierwsze odpalenie.
Powodzenia :beer:

kakao - 2013-03-21, 22:22

bozo, trochę zejdzie się dłużej raczej, bo czekam na głowicę (porting, obróbka zaworów i gniazd na trzy kąty oraz bezpieczne poszerzenie przepływów - na ssących wyszło 0,6mm a na wydechowych 0,7mm) i na inne graty np. loctite 3020 z fmic.pl - mają już obsówkę 10 dni...

piotrek20, mrocky, dzięki, też czekam na pierwsze odpalenie z niecierpliwością, postaram się nakręcić filmik i wrzucić na youtube.

frostbive, przewody hamulcowe to już mam od dawna w oplocie i płyn do hamulców lepsiejszy też.

Kolejne fotki z frontu robót:






Przykręciłem silnik do skrzyni. Wspornik półosi bez tej jednej śruby co ją ciąć musiałem przy demontarzu, bo jednak nie szło jej wkręcić. Celowałem żeby ten wspornik półosi przykręcić i to mi tak elegancko silnik ustawiło, bo skrzynia się ustawiała razem z półosią, że wielofrez skrzyni biegów wlazł elegancko i bez problemowo w tarcze sprzęgła, chociaż kilka godzin to trwało...

Zastanawiam się czy jak zdejmę osłonę przegubu wewnętrznego to uzyskam z 1cm luzu tak żeby wkręcić tą nieszczęsną śrubę? BYło by to szybko i łatwo czy kombinuję jak koń pod górę?

Wczoraj w nocy mnie odwiedził kolega xaafuun a oto co z tego wynikło:

Udało się przykręcić:
1. Wspornik czujnika kola zamach
2. Wspornik belki silnika i turbo rury
3. Wspornik klimy
4. Kompresor klimy
Jeszcze raz serdeczne dzięki :beer: :beer: :beer:

Dziś kupiłem taki zestaw do belki silnika:
http://allegro.pl/tuleja-...3111134144.html

Plan dalszej zabudowy:
1. Czujniki z wiązki czujnika wałka rozrządu
2. Pompa wspomagania
3. Alternator
4. Wtyczki z wiązki zasilenia wtrysków i wspornik kolektora ssacego
5. Belka silnika
6. Dolna część turbo rury od BOV-a do IC
7. Wiązka kabli rozrusznika
8. Wysprzęglik
9. Rozrusznik
10. Węzyk wody u mnie z czujnikiem temperatury
11. Rurka 1 od magistrali do zbiorniczka wyrownawczego
12. Rurka od magistrali oklejona tasma izolac
13. Rurka 2
14. Rurka z zaworem bezpieczeństwa
15. Olejowa rurka turbo
16. Magistrala płynu chłodniczego

Vitec - 2013-03-21, 22:35

Wszyscy są pełni podziwu dla Ciebie, ja zresztą też ale głos krytyki też musi być.
Mogłeś umyć skrzynie a nie takiego brudasa doczepiłeś do ślicznego słupka.

kakao - 2013-03-21, 22:37

Spoko, spoko - mam taki zamiar tylko czasu mało...
gonzo - 2013-03-22, 00:06

kakao, do złożenia trza dwa wieczory...

kakao napisał/a:
tylko czasu mało...


jeden na odpi**dol, czego odradzam...

skowron201 - 2013-03-22, 09:40

Zacnie się to prezentuje, jak z kolektorem wydechowym? Masz już coś wyrzeźbione?
kakao - 2013-03-22, 13:01

Kolektor dopiero w planach. Prawdopodobnie zrobię go dopiero po dotarciu silnik na starym kolektorze i turbo. Na razie strugam szpilki z metra pod niego. Mam też głowicę do portingowania no i pucowanko skrzyni i komory silnika z olejowego syfu. Kupiłem kolejną bańkę benzyny ekstrakcyjnej i mam nadzieję, że wystarczy.
frostbive - 2013-03-22, 14:07

Wyczysciles przepustnice i kolektor ssacy?
Trzeba duzo tam nawalic [ze trzy-cztery puszki Bremtec'a (spray do odtluszczania hamulcow)], ewentualnie pomoc sobie jakims wyciorem. Ja swojego oddalem pierwsze do kapieli w sodzie kaustycznej a pozniej zrobilem jak wyzej i powiem - Nie ustepuje w niczym nowemu!

Chyba, ze z kwasowki bedziesz zamawial dolot.. ale to raczej nie potrzebne.

xaafuun - 2013-03-22, 14:48

gonzo napisał/a:
kakao, do złożenia trza dwa wieczory...

kakao napisał/a:
tylko czasu mało...


jeden na odpi**dol, czego odradzam...


Taa, w naszym tempie jak to powoli kręcimy :-P
Nie ma sznas na pośpiech, bo działamy zgodnie z najlepszymi stnadardami jakości:-)
Nawet fabryka tego nie ma:-)

kakao - 2013-03-22, 14:59

frostbive, u mnie kolektor ssący i przepustnica czyszczą się automatycznie dzięki wtryskowi wody/metanolu a motor szanuję - oleju dolotem nie dostaje dzięki uwolnionej odmie :evil:
frostbive - 2013-03-23, 21:45

kakao napisał/a:
frostbive, u mnie kolektor ssący i przepustnica czyszczą się automatycznie dzięki wtryskowi wody/metanolu a motor szanuję - oleju dolotem nie dostaje dzięki uwolnionej odmie :evil:


Tak trzymac!! :D

kakao - 2013-04-07, 12:28

Trochę zrobiło się zaległości w temacie. Jeszcze przed świętami kolega Xaafuun odwiedził mnie po raz kolejny i zabudowa mojego bolidu posówa się do przodu. Jeszcze raz dzięki Rafał :beer: :beer: :beer:





Zostało zamontowane:
- alternator
- wspornik pompy wspomagania
- pompa wspomagania
- wspornik kolektora ssącego
- przewody klimy do kompresora
- filtr oleju

zbysxxx - 2013-04-08, 00:04

tak przeglądam i szukam.. i mam pytanie, będę wymieniał u siebie pierścienie (wybór wypadł na firmę Prima), i mam pytanie czy śruby do korbowodów muszę kupować nowe czy mogę użyć ich ponownie?
gonzo - 2013-04-08, 06:02

zbysxxx napisał/a:
mam pytanie czy śruby do korbowodów muszę kupować nowe czy mogę użyć ich ponownie?


śruby nowe musisz kupić.

zbysxxx - 2013-04-08, 20:38

w vida parts mam dwa numery tych śrub: 1271900 i 9125471 jak określić które mają być dla mnie.. w notatkach jest ENG- do 1059984 i od.. - one się czymś różnią? bo nie chce kupować oryginalnych - można splajtować:)
kakao - 2013-04-08, 21:27

U mnie jak mechanik po zatarciu remontował silnik to zostawił stare śruby - wytrzymały 30 000 a ostatnie 10 000 z większym niż seryjne doładowanie.

Inna sprawa, że przeklinam tego mechanika po dziś dzień. Z tego co gadałem w ASO to te śruby w volvo potrafią się odkręcać ale dzieje się tak dlatego, że dostają luzu kiedy panewka się wyciera i jak się przegapi stukanie z tego powodu (coś jak szklanki) to korba wychodzi bokiem a z silnika zostaje gruz bez możliwości regeneracji.

Pocieszę Cię zbysxxx, że wzmocnione śruby do kutych korbowodów są czterokrotnie droższe od tych seryjnych w ASO.

zbysxxx - 2013-04-09, 08:45

MiSiO napisał/a:
wstawki, a Twoje pytanie w zlym miejscu, to proponuje po prostu wygasic nasze posty. :beer:


nie musisz być aż tak ironiczny, wiem że inteligencja i wiedza Ciebie do tego obliguje, ale ja wolę się upewnić przed popełnieniem błędu.. a teraz wiem że raczej przed aso nie ucieknę z tego zakupu..

[ Dodano: 2013-04-09, 09:58 ]
kakao napisał/a:
U mnie jak mechanik po zatarciu remontował silnik to zostawił stare śruby - wytrzymały 30 000 a ostatnie 10 000 z większym niż seryjne doładowanie.


te 30 i te 10 tyś robiłeś na używanych śrubach?

kakao - 2013-04-09, 09:00

zbysxxx napisał/a:
te 30 i te 10 tyś robiłeś na używanych śrubach?

tak

zbysxxx - 2013-04-09, 12:23

ufff mam tańsze sruby do korbowodu;D numer silnika 2690290:) gdzie można u nas to kupić? czy tylko aso? (OE numer 9125471) w aso po 23 zeta sztuka - zwykła śrubka :|
kakao - 2013-04-16, 22:09

Dół silnika mam już gotowy, więc teraz zajmuję się górą. Głowica trafiła do autoszlifu ale najpierw...

Porting głowicy.
Część pierwsza. Pasowanie pod uszczelki kolektorów ssącego i wydechowego.

Seryjny montaż oraz masowa produkcja zostawia wiele do życzenia dlatego postanowiłem to poprawić :-D .

Strona wydechowa:






Strona ssąca:



skowron201 - 2013-04-16, 23:24

Widzę profesjonalna robota :brawoo: Jakiego spreja użyłeś?
frostbive - 2013-04-17, 11:20

Tylko nie przesadz z wybieraniem materialu.. bo za bardzo czapke oslabisz, poza tym zawory i gniazda zaworowe i tak musisz oddac do profeski w celu zrobienia albo na 30* albo na trzy katy.. Wymien tez uszczelniacze zaworowe koniecznie, ja bym proponowal powiekszyc komory spalania procz ich polerowania, ale to jest za duzy hardkor jak sie nie ma wprawy.. ja to zlecilem firmie bo do wiekszego turbo (w planach) lepiej odprezyc troszke silnik.
Jezeli bedziesz chcial gdzies oddac glowice to Chojnacki najlepszy, ew. mam kontakt do goscia, ktory mi to robil i calkowity koszt zrobienia wszystkiego co mozliwe z glowica sie da to 1870zl wlacznie z wysylka. Robi to w miejscowosci Chlewiska gdzie mozna mu wyslac paczka a za 2 tyg. masz czapke jak nowa od kuriera (za pobraniem).

Po zrobieniu czapki to najlepiej sprezarke z woda destylowana pod cisnieniem albo/oraz Bremtec'a z minimum 10 puszek i pryskasz w kazda dziurke do znudzenia, bo ja mimo tego przy zmianie oleju z filtrem po pierwszych 100km mialem opilki alu w puszce filtra, pozniej po 500km tez bylo troche opilkow, teraz za jakies 200km (czyli po nastepnym 1000km) znow wymienie olej to zobacze czy juz czysto jest.. Tak samo na poczatek to wlej do ukladu chlodzenia tylko wode destylowana i moze 100ml koncentratu do chlodnic, tak ze dwa razy zlej to i dopiero wlej za trzecim normalnie mieszanke, warto wyplukac, tez syf jakis jest zawsze a od razu w przypadku wycieku jakiegos nei stracisz na tym za wiele. Tylko nie zlewaj plynu chlodniczego na goracym silniku!! Niech ostygnie i dopiero.

Z innej beczki co do glowicy..
Powiem Ci ze nie wiem jak sie zbiera 2.0T fabryczne ale ja mysle ze mam wiecej niz 160 kucy, normalnie szatan nie samochod!! :D Na pomiar sie przejade ale w okolicach FFo/Slubice nie slyszalem o hamowni.

kakao - 2013-04-17, 21:41

frostbive napisał/a:
Powiem Ci ze nie wiem jak sie zbiera 2.0T fabryczne ale ja mysle ze mam wiecej niz 160 kucy, normalnie szatan nie samochod!!

Jestem bardzo ciekaawy wykresu z hamowni, osobiście uważam, że wzrósł u Ciebie moment obrotowy po samym portingu głowicy a jeżeli chodzi o moc to miałoby to przeniesienie przy przesunięciu odcinki, większym doładowaniu, ostrzejszych wałkach, itp dlatego, że:
"Zwiększysz natomiast szczelinę zaworową, a w konsekwencji tzw. czasoprzekrój. Czasoprzekrój zaś ma bezpośredni wpływ na obroty mocy maksymalnej. Skutkiem zwiększenia czasoprzekroju, moc maksymalna przesunie się na wyższe obroty i o ile zostaną spełnione warunki regulacyjne, moc ta zwiększy się liniowo, proporcjonalnie do przesunięcia. Tak więc, jeżeli obecnie masz moc M przy obrotach n, to w optymistycznym wariancie uzyskasz moc M1=M*x przy obrotach n1=n*x, przy czym owe x, to przesunięcie obrotów spowodowane zwiększeniem szczeliny. Takie zwiększenie mocy nie wpłynie na zwiększenie prędkości maksymalnej, ponieważ moc silnika wzrośnie liniowo, a opory samochodu w kwadracie. Tak więc, jeżeli modyfikując silnik poprzestaniesz na tym, to w efekcie będziesz miał nieco większą moc, przy nieco wyższych obrotach. Samochód będzie nieco zrywniejszy, pod warunkiem, że będziesz kręcił silnik do obrotów nowej, większej mocy maksymalnej, ale nie będzie szybszy.

Aby był również szybszy i znacznie zrywniejszy, należy dodatkowo zwiększyć stopień sprężania o taką wartość, która spowoduje wzrost mocy również o x. Wówczas wzrost mocy silnika wystarczy do pokonania wzrostu oporu samochodu i szybkość maksymalna wzrośnie o x...

...Tak więc, jeżeli zależy Ci na wzroście mocy, to jest to ruch w dobrą stronę. Oczywiście połączenie w/w obróbki gniazd i zaworów z wymianą wałków rozrządu na odpowiednio dłuższe i wyższe i ze stosownym zwiększeniem stopnia sprężania - spotęguje efekty. "

cytuję tutaj gość_natenczas_* z:
http://www.racingforum.pl...opic=34151&st=0

[ Dodano: 2013-04-17, 22:44 ]
skowron201 napisał/a:
Widzę profesjonalna robota :brawoo: Jakiego spreja użyłeś?

Tego co do malowania silnika używałem, bo mi zostało jeszcze trochę.

frostbive - 2013-04-18, 09:33

kakao, swietnie opisane, wrecz chce wiecej sie dowiedziec! :D Niestety niewiele takich technicznych zagadnien w internecie idzie znalezc pod wzgledem tuningu..

Co do stopnia sprezania, to pamietaj ze samym wiekszym turbo zwiekszasz je i to bardzo.
Zauwaz ze to nie jest pancerne V8 HEMI z lat 60'-70' ani Mopar V10 czy RedBlock z 740'stki.. Nie jest to tez autorski silnik Rolls Royce'a (dzis juz do Rollsow wsadzaja chyba wieswagenowskie jednostki).. Po prostu to tylko R4 ktore jezeli ma jezdzic dluzej niz dwa sezony to na prawde trzeba zabezpieczyc jak cholera.

Oczywiscie na RF powiedza ze pieprze glupoty, bo dla nich to kazdy projekt dwa sezony i do remontu albo smietnika bo wiekszosc tam z nich albo ma swoj warsztat albo kase na zabawe. Z tego co zauwazylem to pieniedzmi nie srasz wiec jak chcesz pojezdzic tym autem to postaraj sie zrobic troche wytrzymalsze, bo 10 kucy mniej to nie tragedia, tak czy siak majac na FWD 300KM+ nie bedziesz wiedzial co to przyczepnosc. Co do ostrych walkow rozrzadu to czy ktos powiedzial Ci ze wtedy ciezko o wolne obroty?? Ze wtedy nie ma czegos takiego jak elastycznosc silnika?? Ze przez te glupie walki zamiast maksymalna moc miec na 5100rpm to masz na 6500rpm?? Ja to sprawdzilem i dlatego nie potrzebuje tego syfu, drogie nie sa ale po co?? Jezeli na jazde poza torem sie auto nie nadaje.
Wyobraz sobie tylko jazde w korku z tymi walkami a zrorumiesz. Chyba ze bedziesz ciagal auto laweta na pokazy lub mieszkasz 200m od A2.

Poczytaj sobie ten artykul:
Kod:
http://autokult.pl/2011/01/24/walki-rozrzadu-budowa-i-dzialanie

Wez sobie walki sportowe (- zadnych wyczynowych czy innego badziewia), niewiele rozniace sie, lecz wystarczajaco zmodyfikowane i wyliczone przez firme specjalizujaca sie w tym, nie kombinuj tez z tym zeby ktos tu w PL Ci je robil bo mowiac po chamsku - psuja sie! Nie ta jakosc. Nie zrobisz na nich nawet 50kkm.
Wez renomowanej firmy zagranicznej.

Zeby nie bylo tak, ze w tym roku bedziesz idolem wszystkich bo zrobiles 10594264236 koni mechanicznych a w 2014r. nikt nie bedzie o Tobie pamietal bo silnik sie wysral.

kakao - 2013-04-18, 10:00

frostbive napisał/a:
chcesz pojezdzic tym autem to postaraj sie zrobic troche wytrzymalsze, bo 10 kucy mniej to nie tragedia, tak czy siak majac na FWD 300KM+ nie bedziesz wiedzial co to przyczepnosc

Trakcję bez szpery traci się w T4 przy 350KM - sprawdzone
frostbive napisał/a:
Co do ostrych walkow rozrzadu to czy ktos powiedzial Ci ze wtedy ciezko o wolne obroty??

Jeździłem na ostrych wałkach przez jakiś czas i zero problemu z wolnymi obrotami, kilka osób z forum jeździ też i to potwierdza. Są to wałki produkcji volvo i niema też obawy o ich jakość. Poszukaj to znajdziesz o nich info w dziale projekty na RF przy moim bolidzie.

[ Dodano: 2013-04-18, 11:03 ]
Jeżeli chodzi o silnik to jest pewność, że tuleje cylindrów wytrzymają 500KM, bo są też takie projekty na T4. Mają po prostu grubość 3mm w przeciwieństwie do 2.0T czy T4 2.0, czy nawet T5 300KM w wersji R seryjnie, ponieważ w tych silnikach tuleje mają grubość 2mm.

frostbive - 2013-04-18, 18:10

Szpera Quaife 4000zl.. chcialem... ale cena mnie zabila, mimo iz gwarancja dozywotnia..
Dwukrotna wartosc mojego auta.

Co do Twojej odpowiedzi.. nic dodac, nic ujac. :)

kakao - 2013-04-18, 23:08

Serdeczne podziękowania dla kolegi Gregorgregor za pożyczenie klucza dynamometrycznego :beer: :beer: :beer:

Jak również kolegi Xaafuun za pomoc :beer: :beer: :beer:

A oto co z tego wyniknęło:













zbysxxx - 2013-04-19, 15:50

przerażające :) dokręcałeś tą głowicę zgodnie z vida? czy coś mocniej, lżej? bo ostatnio mnie nastraszyli że dokręcając głowicę zgodnie z serwisówką to czasami gwint z bloku się wyrywa..
frostbive - 2013-04-19, 16:27

Przykrecajac glowice zastanawialem sie czy rzeczywiscie musze tak mocno to dokrecac.. dokrecalem wedlug karteczki zamieszczonej razem z uszczelka AJUSA, chyba 55Nm, cofnac o 90*(stopni) i dokrecic 130*. Auto jezdzi i juz przejechalo 1500km od remonciku, takze chyba sie udalo. :)
Dzis nawet z MB CLS z pod swiatel pogonilem do odcinki i nie zauwazylem zeby glowica mi przez maske wylatywala :D
To nie sa pierwsze lepsze sruby z Praktikera takze poki stosujesz sie do instrukcji nic nie ma prawa sie stac. Blok silnika tez nie jest jakis UAZ albo FIAT (Fehler in allen Teilen).

zbysxxx - 2013-04-19, 16:32

u mnie na uszczelce pisze:
1: 20Nm,
2: 60Nm
3: dokręcić 130*...

frostbive - 2013-04-19, 18:03

To hardkor w takim razie. :D Tu juz jest moc.

kakao, czemu smarowales silikonem blok i glowice pod uszczelke?
Uszczelka jest sama w sobie pokryta specjalnym bezbarwnym klejem. W fabryce tez montuja 'na sucho'.

kakao - 2013-04-19, 21:57

zbysxxx napisał/a:
przerażające dokręcałeś tą głowicę zgodnie z vida? czy coś mocniej, lżej? bo ostatnio mnie nastraszyli że dokręcając głowicę zgodnie z serwisówką to czasami gwint z bloku się wyrywa..

Zgodnie z serwisówką.
Linki są tutaj: http://www.v40.pl/viewtop...=40245&start=60
Pomiędzy 60Nm a 130st. zrobiliśmy przerwę ok.20min żeby naprężenia się rozprężyły. A ponadto następnego dnia rano dokręciłem jeszcze o 45st. Dwa ostatnie etapy dokręcaliśmy metrową przedłużką i baaaaaaaaaardzo powoli. Śruby miały gwinty i łepki naoliwione a i tak w zewnętrznych śrubach 7,8,9,10 na końcu było słychać jak się wyciągają.
frostbive napisał/a:
czemu smarowales silikonem blok i glowice pod uszczelke?
Uszczelka jest sama w sobie pokryta specjalnym bezbarwnym klejem. W fabryce tez montuja 'na sucho'

To nie sylikon a specjalna pasta służąca do wzmocnienia uszczelki pod głowicę. W fabryce stworzyli to auto do boostu 0,9 bara a ja przygotowuję auto na dwukrotnie więcej. Poza tym ostatnio przy 1,5 bara wydmuchało mi uszczelkę pod głowicą a teraz chcę tego uniknąć. Zastanawiam się czy po jakimś czasie jeżdżenia nie zdjąć dekla zaworów w celu ponownego dokręcenia tych śrub.

http://www.racingforum.pl...66&#entry311066
Aby uszczelka byla prawidlowo zamontowana nalezy ja zalorzyc do rownego bloku i rownej glowicy !!!
Dociagnac szpilki lub sruby z odpowiednia sila ( najlepiej zeby byly nowe )
Po przejechaniu 200 do 300 km nalezy ponownie dociagnac glowice. Dokrecajac glowice zeliwna na goracym silniku, a aluminiowa na zimnym silniku.
Wazne jest tez aby tuleje cylindryczne w bloku byly ustawione na odpowiedniej wysokosci.

Czesto zadarza sie ze szpilki sa przeciagniete, moze byc tez krzywy blok lub glowica. Zdarzaja sie obnizone tuleje cylindryczne ( nawet 0,1mm ma duze znaczenie )
Kazdorazowe przegrzanie silnika moze spowodowac po uplywie 2-3 tyg uszkodzenie uszczelki ( czesto wystepuje )


Do wzmocnienia uszczelki pod głowicę ogólnie są polecane:
- loctite 3020
- Permatex Copper Spray Gasket
http://www.racingforum.pl...pic=104150&st=0

Ja użyłem loctite 5972, który polecił mi dealer loctite bo 3020 nie jest lokalnie dostępny a permatex nie wiem czy da radę przy uszczelcę nie matalowej. Jakbym miał seryjny samochód to napewno uszczelkę pod głowicą montowałbym na sucho.

[ Dodano: 2013-04-19, 23:01 ]
frostbive, u Ciebie uszczelka pod głowicą jest cieńsza i jakbyś chciał dodatkowo odprężyć silnik to mógbyś dać tą co pasuje do T4 tylko musisz sprawdzić czy otwory się pokrywają.

frostbive - 2013-04-19, 22:16

Teraz jak opisales to wszystko sie rozumie. :)

Ze tez nie wiedzialem iz takie istnieja ciekawe specyfiki..

Nie potrzebuje bardziej go odprezac uszczelka, starczy tak jak jest, teraz mam dylemat czy brac turbo 14T czy 16T? Ile wytrzyma po 191kkm (realnego) przebiegu.

Otwory w uszczelce sie pokrywaja, tyle tylko iz T4 ma wiecej otworow dodatkowych jak pamietam.

kakao - 2013-04-19, 22:20

frostbive napisał/a:
Nie potrzebuje bardziej go odprezac uszczelka, starczy tak jak jest, teraz mam dylemat czy brac turbo 14T czy 16T? Ile wytrzyma po 191kkm (realnego) przebiegu.

Otwory w uszczelce sie pokrywaja, tyle tylko iz T4 ma wiecej otworow dodatkowych jak pamietam.

16T ma inny rozstaw śrub na kolektor wydechowy. 14T pasuje plug&play.
Ile wytrzyma to Ci nikt nie powie, bo zależy jak była eksploatowana.

gonzo - 2013-04-19, 22:32

frostbive napisał/a:
uszczelka AJUSA


gorszej uszczelki nie miałeś??

frostbive - 2013-04-19, 22:34

Obawiam sie ze babcinej jazdy nie miala, ale zadbana jest, kazda mozliwa czesc w 100% robiona w ASO, naprawy w ASO, wszystko co mozliwe w ASO. W tym samym w ktorym zostala kupiona. Nie moge zlego slowa powiedziec, procz tego ze w remont wlozylem lacznie 7000-8000zl. Jeszcze przeglad 500zl, regulator cisnienia paliwa 220, znow wymiana oleju, filtra, do tego olej w skrzyni do wymiany, zaraz na przegladzie powiedza ze tylne klocki i tarcze do wymiany to od razu wymienie plyn hamulcowy i kupie przewody hamulcowe oraz sprzegla w oplocie stalowym, cos w zawieszeniu stuka, no kurde konca nie widac! Ciagle cos musze robic a jazdy mam najmniej.. Takze jeszcze wloze ze 3000zl i bede mogl z pozoru jezdzic. Ale przeciez turbo leje olejem wiec kupie 14T i oddam do wymiany glowicy 1100zl, koszt turbiny przyjmijmy 400zl, nie licze juz paliwa na wszystkie podroze... Ale jak turbo to od razu Blow Off'a od HKS SSQV wezme zeby swistalo jak w rajdowym aucie. Takze nastepne 500zl..
Nie ma co dalej pisac bo to sie nie miesci pod czupryna jak drogo jest utrzymac auto, jeszcze co miesiac mam 500zl za ubezpieczenie. Bo niemcy to zdziercy sa. Jeszcze mam tak ciezka noge ze mi pali wiecej niz w jakichkolwiek normach to by sie moglo ujac.

Ale ja kocham to auto i wiem ze juz splacilbym polowe jakiegos belgota 207 nowego z salonu za to co mnie volowinka wyniosla.

[ Dodano: 2013-04-19, 23:38 ]
gonzo napisał/a:
frostbive napisał/a:
uszczelka AJUSA


gorszej uszczelki nie miałeś??


I tak biore pod uwage ze bede zakuwal silnik wiec czapke zdejme i zaloze jakas super hiper hamerykanska. :D

Z drugiej strony lepsza Ajusa niz jak ludzie sobie dorabiaja/docinaja, biora jakas chinszczyzne itd..

zbysxxx - 2013-04-20, 09:50

ja kupilem uszczelkę reinza, teraz czekam na loctite 3020 podobno jest w drodze z co.uk od tygodnia ewentualnie mnie w szambo wpuszczają..

Cytat:
Pomiędzy 60Nm a 130st. zrobiliśmy przerwę ok.20min żeby naprężenia się rozprężyły. A ponadto następnego dnia rano dokręciłem jeszcze o 45st.


W którym miejscu to pisze? :) całą vide przeleciałem i nie widzę :(

frostbive - 2013-04-20, 10:28

No bo kazdy sobie rzezbi po swojemu, niekoniecznie wedlug instrukcji.
Ja robilem tak jak bylo na uszczelce i jezdzi, jak wydmucha to olac, mam juz wprawe w zmianie glowicy.

kakao - 2013-04-20, 12:49

zbysxxx napisał/a:
W którym miejscu to pisze? całą vide przeleciałem i nie widzę :(

Nigdzie tak nie jest napisane. To takie tajniki o których nikt nie chce gadać.

zbysxxx - 2013-04-20, 13:13

hymm, coraz mniej mi się to wszystko podoba, raz.. gdzieś czytałem że za mocno zgnieciona uszczelka traci swoje właściwości uszczelniające, z drugiej strony - wyglada to na bujde.. bo np w junaku, głowicę przykrecałem tylko na silikon.. a z tym nagrzanym silnikiem i dokręceniu - to przy motocyklach sie sprawdzało.. ale zrobić to w volvo.. lepiej nie mysleć..
frostbive - 2013-04-20, 16:30

Na cieplym silniku nie mozna tykac nawet jakichkolwiek czesci alu-inny metal czy alu-alu.
Tylko 'na zimno' amelinium sie skreca i rozkreca.

kakao - 2013-04-22, 20:24

Mam pytanie.
Czy widoczna na poniższej fotce dziurka w szklance musi być w jakiejś konkretnej pozycji do analogicznej dziurki w głowicy?

frostbive - 2013-04-22, 21:15

To i tak sie kreci wokol wlasnej osi podczas pracy silnika, przynajmniej z reguly tak to sie odbywa.
Tak samo jak zawory posuwisto-zwrotny oraz obrotowy ruch wykonuja.

Wiem jedno, ze w wiekszosci przypadkow (jak nie wszystkich) napelnia sie olejem popychacze hydrauliczne bezposrednio przed montazem.

gregorgregor - 2013-04-22, 21:18

W dowolnej pozycji.
boberek123 - 2013-04-22, 21:26

Dlaczego szklanki są do góry nogami!!? Czy tak były w kartoniku nowe?
kakao - 2013-04-22, 22:00

boberek123 napisał/a:
Dlaczego szklanki są do góry nogami!!? Czy tak były w kartoniku nowe?

To nie moje szklanki. To przykładowa fotka zapożyczona stąd:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2437622.html

[ Dodano: 2013-04-22, 23:07 ]
Odnośnie napełniania lub wyciskania szklanek są podzielone zdania:
http://www.racingforum.pl...dpost&p=1042562

Każda szklanka w jakimś tam stopniu będzie traciła olej i nie ma to nic wspólnego z jej zużyciem. Ponadto montując wszystko na nowo, tak jak Ty to robisz, szklanki opróżnia się z oleju. Po co tak się robi? Remontując głowice (szlifując przylgnie zaworowe i gniazda) zmieniamy ich luz montażowy względem wałków i teraz kiedy powsadzasz napełnione olejem szklanki, może zdarzyć się tak, iż pomimo tego, że krzywka wałka jest w górze, zawór będzie uchylony bo szklanka jest rozprężona, napełniona olejem i naciska nadmiernie na zawór. W takim wypadku będzie problem z uruchomieniem silnika, bo nie będzie miał kompresji. Jeśli wypompujesz olej ze szklanek (wystarczy je delikatnie pościskać w imadle), szklanki nie będą naciskały na zawory. Owszem zaraz po odpaleniu takiego silnika będą się telepały, ale po kilku/kilkunastu minutach napełnią się olejem i zapadnie cisza...

... Jesli chodzi o szklanki zaworowe to napewno trzeba je wcisnac.(jak ktos wspomnial)Ale nie wkladasz ich do imadla tylko zwyczajnie przykladasz kawalek czegos metalowego i probujesz je wcisnac,zeby olej wylecial.Pozniej prawdopodobnie bedie tak objaw ze silnik bedzie krecil i nie bedie mial ochoty odpalic-tak dzieje sie czesto.A przyczyna sa puste szklanki.Dla bo tego zawory nie otwieraja sie calkowicie.Musisz krecic z przerwami rozusznikiem,zeby go nie spalic.I moze sie tez dziac tak ze bedziesz krecil 20 min..I tez nie odpali.A w tym wypadku warto to zostawic na jakies 2-3h Bo czesto po tym czasie odpala z pierwszego krecenia.

:bezr:

frostbive - 2013-04-23, 09:17

Sluchaj, szklanki wciskasz a olejem tak czy siak napelniasz, jedno drugiemu nie przeszkadza a objawy w/w beda o wiele krotsze no i z tym rozrusznikiem to racja, no i aku to od razu pod prostownik podlacz jeszcze przed proba odpalenia, zeby wytrzymal jak najdluzej (na wszelki wypadek), ja tego nie zrobilem i mialem pozniej problem bo musialem skolowac drugi aku (moj byl juz slaby swoja droga, ale dzialal jeszcze).
Smieszne to bylo, bo podlaczylem na kable do smarta odpalonego (aku 45Ah) zeby pomagal alternator + prostownik w miare porzadny na programie 'Start + Eilladung' i jak krecilem silnikiem to smart gasl a ja odpalic nie moglem hahaha, to bylo komiczne, dopiero po porzadnym depnieciu na obroty w smarcie to volowinka odpalala.

Jedna rzecz, pamietaj zeby na tloki dac troche oleju przez otwor swiec (tak z 5-7ml na cylinder) bo zanim dojdzie wszedzie olej.. i rozumiem ze tuleje sa przesmarowane olejem? Nie montowales na sucho? Ogolnie to nic nie wolno montowac bez oleju przy remoncie silnika, tak samo jak wlozysz wszystkie szklanki to przed skrecaniem pokrywy nalej do kazdej wanienki ze szklankami oleju ile sie tylko da, zeby cale byly pelne. Wszystkie krzywki zanim dostana olej to na sucho ze szklankami beda chodzily.

Na pierwsze odpalenie to najlepiej olej bardzo rzadki, zadnych 10W60 czy cos, najlepiej 0W40 albo 5W40. Szybciej doplynie wszedzie gdzie powinien, jakiegos najtanszego syntetyka aby spelnial norme API SM i tyle.

Mam nadzieje ze cos pomoglem. :)

kakao - 2013-04-25, 21:30

frostbive napisał/a:
Sluchaj, szklanki wciskasz a olejem tak czy siak napelniasz, jedno drugiemu nie przeszkadza

Sprawa dotyczy nie samego smarowania szklanek a kasowania luzu zaworowego poprzez olej który można wycisnąć naciskając w imadle, na "cycek" szklanki co powoduje wyplucie śladowej ilości oleju dziurką (fotka powyżej).

Chyba zrobię tak (cytat z http://www.forum.alfaholi..._zepsute.html):

"widziałem raz w warsztacie jak mechanik sprawdzał popychacze hydrauliczne.
- każdy popychacz był wyciśniety na imadle, drewienko podłożone pod szczęki imadła.
- potem wyciśnięte popychacze było wrzucone do słoika z olejem.
- tak po godzinie czasu każdy popychacz był sprawdzany na stopień ugięcia.
- te miękkie powedrowały do kosza.
- miękkie popychacze podczas uruchomienia silnika powinny stukać, do momentu aż nie nabiorą oleju.
- a że są miękkie to tylko świadczy o tym że straciły wymiar nominalny, mają za duży luz między cylindrem wysokiego ciśnienia a korpusem.
- jest to spowodowe głównie zanieczyszczenieniami w oleju czyli brakiem częstej okresowej wymiany oleju.
- na forach zagranicznych piszą, ze nalezy co 2-3 wymiany oleju po przebiegu 10.000 km , dolewać cleaner dedykowany dla popychaczy.
(...)
Kiedyś luz był regulowany śrubą nadźwigni, potem wymyślono płytki. Regulatory hydrauliczne sąstosowane od wielu lat i na razie nikt niczego mądrzejszego niewymyślił.
Regulator ma za zadanie niwelować luzzaworowy. Z tego punktu widzenia twierdzenie , że sztywny regulatoruszkodzi / wytrze wałek jest bez sensu. Elementem pracującym podkrzywką wałka jest sprężyna zaworowa a nie regulator.
(...)
- jeśli do głowicy jest wkładany regulator używany należy go koniecznie ścisnąć - we wcześniejszych postach ktoś o tym wspominał - regulator wypełniony olejem jest ustawiony pod zawór na którym wcześniej pracował i wcale może nie pasować do naszego silnika. Jeśli będzie za luźny - ustawi się. Jeśli za ciasny - będzie podbierał zawór a to nie jest OK.
"


[ Dodano: 2013-04-25, 22:48 ]
A tutaj z http://www.audi80.pl/b3-1...owe-vt68784.htm

"Musisz ściągnąć wałek i wyciągnąć szklanki. Jak je odwrócisz to na środku będzie taki punkcik i naciśnij mocno palcem na niego, jak wyczujesz luz to jest do wymiany jak będzie sztywny to jest dobry.
(...)
Jak weźmiesz szklane i będzie chlupać to jest do wymiany. Nie pozamieniaj szklane miejscami. Po złożeniu odczekaj z30min żeby sie ułożyło. Ja zmieniałem kpl i odpalałem auto po nocy czekania. Zalewać gniazd i szklanek nie musisz bo Nowe sa zasmarowane."

frostbive - 2013-04-26, 14:46

Lepiej zalewaj szklanki i gniazda i w ogole wszystko co ruchome.
Jakby ten Pan pracowal jako montazowy silnikow w fabryce Volvo w latach 96-04 to bym mu moze uwierzyl. :)

Tak samo jak simmerringi najlepiej zamoczyc w oleju cale i dopiero zakladac. Swoja droga skombinuj jakas tulejke (uzyj jako posrednika starego simmeringa zeby nowego nie uszkodzic) bo nie bedzie latwo.. wbic to cholerstwo. Szczegolnie od strony rozrzadu, bo ciezko wchodzi a miejsca na mlotek jak na lekarstwo.

[ Dodano: 2013-04-27, 10:40 ]
Jezeli te 'cycki' powciskasz przy skladaniu to odpalac mozesz od razu, jezeli tego nie zrobiles to czekasz az sie same uloza.

[ Dodano: 2013-04-27, 12:11 ]
Gdy bedziesz robil kolektor wydechowy z nierdzewki albo uklad wydechowy caly, jezeli w ogole bedziesz chcial..
Tutaj troche o tym czym sie rozni stal nierdzewna od stali nierdzewnej. :)


Cytat:
Kolektor DGO ze stali nierdzewnej

Jakiej stali użyć do zrobienia kolektora wydechowego DGO na miarę do samochodu? ASI304 czy może innej?


Do budowy kolektorów wydechowych samochodów osobowych można zastosować kilka gatunków austenitycznych stali nierdzewnych:

• W przypadku najbardziej ekstremalnych warunków pracy - zastosowania w samochodach wyścigowych stosuje się stal X6CrNiTi18-10, EN1.4541 AISI (321), która wykazuje dobrą odporność na utlenianie do temp. 900°C. Stal ta zawiera dodatek stabilizującego tytanu, który przeciwdziała powstawaniu węglików chromu w wysokiej temperaturze i w efekcie zapobiega korozji międzykrystalicznej. Koszt tego gatunku stali jest najwyższy spośród wymienionych.

• Kolejnym gatunkiem stali przeznaczonym do budowy kolektorów wydechowych jest niskowęglowa stal X2CrNiMo17-12-2, EN 1.4404 (AISI 316L). Gatunek ten dzięki dodatkowi molibdenu charakteryzuje się z wysoką odpornością korozyjną w środowisku chlorków - soli drogowej, która w połączeniu z wilgotną atmosferą tworzy bardzo agresywne środowisko korozyjne.

• Najczęściej do wytwarzania zestawów kolektorów wydechowych do samochodów osobowych stosuje się stal nierdzewną gatunku X5CrNi18-10, EN 1.4301 (AISI 304) i jej odmianę niskowęglową X2CrNi18-9, EN 1.4307 (AISI 304L). Stal ta wykazuje wystarczająco dobre własności w przypadku klasycznych warunków eksploatacji i z powodzeniem jest stosowana na kolektory wydechowe przez wielu producentów. Gatunek ten jest najszerzej dostępny oraz stanowi optymalne rozwiązanie pod względem kosztów oraz własności.

piotrek20 - 2013-05-07, 21:21

kakao, coś się dzieje nowego w temacie? bo już długo żadnych uaktualnień nie było, a mnie zżera ciekawość efektu końcowego i pierwszego odpalenia które mam nadzieje że uwiecznisz krótkim filmikiem. Życzę wytrwania w dalszej pracy nad autem, pozdrawiam Piotr
kakao - 2013-05-08, 09:03

piotrek20, ostatnio więcej robię niż publikuję. Wkrótce wstawię fotki. Auto jeszcze w garażuuuuuuuuuu, niestety.
Postęp prac:
1. Okazało się, że miałem jedną szklankę zepsutą ale postanowiłem sprawdzić wszystkie imadłem i je popsułem w ten sposób - dlatego kupiłem nowe.
2. W głowicy oprócz portingu wykonałem sportowe przylgnie zaworowe (stara przylgnia miała ok. 3mm a nowa 1mm dzięki czemu zwiększył się czasoprzekrój i przepływ gazów) i sportowy szlif zaworów.
3. Odbudowałem zardzewiałą belkę silnika i wymieniłem gumki oraz poduszki
4. Kończę budowę systemu odmy, który będzie pozbawiony seryjnych restrykcji
5. Kupiłem rozrząd INA - wiem, że to ryzykowne ale zmienię pasek szybciej niż powinienem więc powinno być ok.
6. Zainstalowałem rolki rozrządu i nową pompę wody

...więcej grzechów nie pamiętam

piotrek89 - 2013-05-08, 09:24

I ja czekam z niecierpliwością na coś nowego w temacie ;-) ogrom pracy wkładasz w to wszystko. Mnóstwa energii do pracy życzę, powodzenia!
Barcik - 2013-05-08, 11:16

No.. mam nadzieję, że rocznicy rozpoczęcia naprawy nie będzie w garażu :)
Wałki będą o 2.0 N/A? Strasznie mnie ciekawi czy wtedy faktycznie miał by moc do tych 6100 rpm.

frostbive - 2013-05-08, 16:58

kakao napisał/a:
piotrek20, ostatnio więcej robię niż publikuję. Wkrótce wstawię fotki. Auto jeszcze w garażuuuuuuuuuu, niestety.
Postęp prac:
1. Okazało się, że miałem jedną szklankę zepsutą ale postanowiłem sprawdzić wszystkie imadłem i je popsułem w ten sposób - dlatego kupiłem nowe.
2. W głowicy oprócz portingu wykonałem sportowe przylgnie zaworowe (stara przylgnia miała ok. 3mm a nowa 1mm dzięki czemu zwiększył się czasoprzekrój i przepływ gazów) i sportowy szlif zaworów.
3. Odbudowałem zardzewiałą belkę silnika i wymieniłem gumki oraz poduszki
4. Kończę budowę systemu odmy, który będzie pozbawiony seryjnych restrykcji
5. Kupiłem rozrząd INA - wiem, że to ryzykowne ale zmienię pasek szybciej niż powinienem więc powinno być ok.
6. Zainstalowałem rolki rozrządu i nową pompę wody

...więcej grzechów nie pamiętam


1. Mi od samego poczatku te szklanki + imadlo... nie pasowalo, ale ja sie nie znam.

2. Jak bedziesz co 20 000km zdejmowal glowice i zawory docieral, to te 'sportowe' przylgnie zaworowe beda mialy sens. Robi sie normalnie ''na trzy katy'' sportowe. To wystarcza nawet w pro rajdach!

3. Tez mam w planach, oddaj belke do galwanizerni, w chromie bedzie bajerancko a zabezpieczona dozywotnio. :D

4. A jakis instruktaz? Nie tylko Ty chcesz taki bajer miec. :roll:

5. I jeszcze na takim 'rozrzadzie' chcesz sie scigac moze?

6. Rolki paska wieloklinowego tez by wypadalo, po takim przebiegu to koniec ich zywotu, pasek.

Co do rozrzadu to slyszalem pozytywne opinie o HEPU, jednakze wzialem pompe wody SKF a komplet rozrzadu Contitech.

boberek123 - 2013-05-08, 21:13

kakao napisał/a:

1. Okazało się, że miałem jedną szklankę zepsutą ale postanowiłem sprawdzić wszystkie imadłem i je popsułem w ten sposób - dlatego kupiłem nowe.
Oj oj a Krzysiek Ci nie mówił że raz wyciśnięta do końca szklanka nadaje się do kosza ? Że ja tego wcześniej nie widziałem :haja:
keichi - 2013-05-08, 21:29

kakao napisał/a:

5. Kupiłem rozrząd INA - wiem, że to ryzykowne ale zmienię pasek szybciej niż powinienem więc powinno być ok.


Dlaczego ryzykowne ? Kupiłeś oryginał, bo z tego co wiem oni dostarczali na pierwszy montaż.

xaafuun - 2013-05-08, 21:45

Barcik napisał/a:
Wałki będą o 2.0 N/A


Już są ;-)

kakao - 2013-05-08, 22:52

Barcik napisał/a:
Wałki będą o 2.0 N/A? Strasznie mnie ciekawi czy wtedy faktycznie miał by moc do tych 6100 rpm.

Tutaj masz info o takiejk koncepcji:
http://www.30forty50.com/...0tt4-1997-1999/
boberek123 napisał/a:
Oj oj a Krzysiek Ci nie mówił że raz wyciśnięta do końca szklanka nadaje się do kosza ? Że ja tego wcześniej nie widziałem

Życie jest pełne niespodziewanych wydarzeń. Sam się bardzo zdziwiłem, że tak się stało. Znalazłem sposób jak zregenerować szklanki:
http://www.youtube.com/watch?v=GJHlQyigHkI
...ale już nie mam czasu na eksperymenty
keichi napisał/a:
Dlaczego ryzykowne ? Kupiłeś oryginał, bo z tego co wiem oni dostarczali na pierwszy montaż.

Pasek jest trochę inny, rolki są identyczne. Miałem w ręku jeden i drugi. Ryzykowne, bo będzie musiał znosić większe obciążenia niż w serii.
frostbive napisał/a:
4. A jakis instruktaz? Nie tylko Ty chcesz taki bajer miec.

Przy doładowaniu powyżej 1.5 bara zdażają się różne głupie problemy. W volvo bagnet strzela i rozchlapuje litry oleju w komorze silnika, bo jest za duże ciśnienie oleju, potrafią też półki tłoków się wyłamać dlatego odpowietrzenie silnika jest koniecznością.
frostbive napisał/a:
2. Jak bedziesz co 20 000km zdejmowal glowice i zawory docieral, to te 'sportowe' przylgnie zaworowe beda mialy sens. Robi sie normalnie ''na trzy katy'' sportowe. To wystarcza nawet w pro rajdach!

Trzech kątów nie musisz robić, bo masz seryjnie.

frostbive - 2013-05-08, 23:38

Pasek tylko Contitech, jezeli dobrze poszukasz to znajdziesz wzmocniony, tylko nie podam firmy ani nic.. po prostu jakis 'sportowy'.
Tym bardziej na pasek powinienes uwazac, bo wieksze lupniaki bedzie dostawal gdy nie ma dwumasy a silnik zdwojona moc.

Rolki jak rolki, maja swoja zywotnosc, gorszej firmy po prostu krotsza, ale sie nie zrywaja i nie robia innych jaj.

[ Dodano: 2013-05-09, 00:59 ]
Z odma mam na mysli poznac szczegoly projektu, by u siebie cos podobnego albo i takiego samego wykonac.

Fajnie ze nowe szklaneczki, praktycznie teraz to juz wszystko jest zrobione. Tylko poskladac.

Ciekawi mnie tylko jakie swiece zaplonowe zalozysz? Bo fabryczne nie beda mialy tu racji bytu. Trzeba bedzie zimniejsze zeby nie bylo samozaplonow albo dziury w tloku wypalonej..

ovlov t4 - 2013-05-09, 07:40

Tu chyba więcej do powiedzenia będzie miał sterownik zapłonu jak i cewki zapłonowe.
Nie doczytałem do końca :/ a co z pompą paliwa i wtryskami?? Zmieniasz na coś konkretnego??

[ Dodano: 2013-05-09, 08:41 ]
Tu chyba więcej do powiedzenia będzie miał sterownik zapłonu jak i cewki zapłonowe.
Nie doczytałem do końca :/ a co z pompą paliwa i wtryskami?? Zmieniasz na coś konkretnego??
Teraz to już chyba za późno ale myślałeś o zwiększeniu siły docisku sprzęgła??

frostbive - 2013-05-09, 10:04

Jezeli bedzie mial fabryczne gorace swiece to tak jak napisalem, samozaplony a nawet dziura w denku tloka.
Trzeba zimniejsze, tylko jak bardzo? Na kazde XXKM wiecej (nie pamietam ile, ale gdzies 50 albo 70 kucy) o jeden stopien zimniejsze swiece. Jezeli teraz ma BKR6EIX, to powinien wziac BKR(tutaj wyzsza liczba w przypadku NGK, np.: 8)EIX. Mimo wszystko to tylko teoretyzowanie, trzeba testowac by dobrac odpowiednie swiece do nowej (wyzszej) mocy silnika.

Tutaj mamy do czynienia z malym wytlumaczeniem w jez. Angielskim z Japonskiej strony NGK
Kod:
http://www.ngk-sparkplugs.jp/english/raceinfo/sparkplug/01/index.html


Gdzies znalazlem kiedys taki madry material na ten temat, jednakze sam bym swiec nie dobieral a zamontowal fabryczne, tylko dojechal na chipa i tam sie ludzi poradzil i od razu do sklepu jakies NGK wziac, ew. po glebszym szukaniu jest katalog sportowych swiec NGK, zamieszcze go tutaj by nikt nie musial szukac w ramach zainteresowania..
Kod:
http://speedy.sh/bSSQM/NGK-Race-Plugs-Catalog.pdf


Cytat:
Temperatury osiągane w komorze spalania różnią się od siebie, i dlatego do każdego typu silnika należy stosować świece z inną wartością cieplną.

Wartość cieplna daje nam informacje na temat obciążalności temperaturowej świecy zapłonowej, albo prościej mówiąc, jest to jej intensywność odprowadzania ciepła. Wyraża się ją za pomocą współczynnika cieplnego. Przedstawia on średnią temperaturę pomierzoną na elektrodach i izolatorze, odpowiadającą określonemu obciążeniu silnika. Im większa jest wartość cieplna świecy, tym jest ona “zimniejsza” – szybciej odprowadzane jest z niej ciepło. Jeśli wartość cieplna jest niska, to mamy do czynienia z “gorącą świecą”, która słabiej odprowadza ciepło.

Przy doborze świec zapłonowych należy jednak uważać na stosowaną przez producenta numerację, ponieważ ich nomenklatury mogą się różnić. Dla przykładu, w przypadku firmy NGK wyższa cyfra w nazwie danego modelu odpowiada także wyższej wartości cieplnej. Ale kiedy chcemy zaopatrzyć się w świece BOSCHa, sytuacja wygląda odwrotnie – im niższe oznaczenie na świecy, tym jest ona “zimniejsza”.



W silnikach z turbodoładowaniem temperatury w komorze spalania są wyższe. Przy poważnych modyfikacjach zaleca się wymianę świec na “zimniejsze”, o wyższej wartości cieplnej. Należy jednak uważać, aby nie przesadzić, ponieważ mogą wystąpić poważne problemy z pracą silnika, nie wspominając już o jego rozruchu “na zimno”.

Dla optymalnej pracy świecy zapłonowej, niezbędny jest odpowiedni zakres temperatur w komorze spalania. Dolna granica takiego zakresu to 450o C, zwana też temperaturą samooczyszczania się. To właśnie powyżej tej temperatury rozpoczyna się spalanie odkładających się cząstek sadzy na stożku izolatora. Dla niższych temperatur, mogą one odkładać się na świecy w zbyt dużej ilości. Jako że cząstki sadzy mogą przewodzić ładunki elektryczne, następstwem takiego zjawiska może być odpływ napięcia zapłonu przez warstwę sadzy do masy pojazdu, przez co nie wytworzy się iskra.



Idąc w drugą stronę, górną granicą zakresu temperatur jest 850o C. Powyżej tej wartości, izolator nagrzewa się tak mocno, że może dojść do niekontrolowanych zapłonów na jego powierzchni, zapłonów żarzenia, co oczywiście może prowadzić do uszkodzenia silnika.

Skuteczne odprowadzanie ciepła jest zatem niezwykle istotną cechą każdej świecy zapłonowej. Przejmowanie ciepła w komorze spalania odbywa się poprzez izolator. Następnie jest ono przekazywane do wnętrza świecy i jej korpusu. Im większa powierzchnia styku izolatora z korpusem, tym więcej ciepła może być odprowadzone. Dlatego w przypadku świec zapłonowych o wysokim współczynniku cieplnym, powierzchnia ta jest większa niż w przypadku świec “gorących”, co można zaobserwować na poniższym rysunku.



Ciepło w świecy zapłonowej odprowadzane jest w 60% w okolicach korpusu oraz części nagwintowanej. Około 40% odprowadzane jest przez pierścień uszczelniający. W procesie tym uczestniczy także elektroda ale tylko w niewielkim stopniu.


Czesc tekstu oraz obrazki pobrane z autokult.pl

Sterownik zaplonu oraz cewki zaplonowe poradza sobie, ewentualnie mozna sportowe kable zaplonowe zastosowac, NGK tez takowe produkuje, ale to juz z Japonii trzeba by zamawiac i nie beda kosztowaly 'tylko 200zl'..

xaafuun - 2013-05-09, 10:05

kakao napisał/a:
Pasek jest trochę inny, rolki są identyczne. Miałem w ręku jeden i drugi. Ryzykowne, bo będzie musiał znosić większe obciążenia niż w serii.


Racja, masz jeszcze te paski Adaś?
:hmm: Moglismy zrobić zdjęcia ori i tego drugiego dla potomnych ;-)
Daj znać kiedy dalej działamy :-)

kakao - 2013-05-09, 10:07

ovlov t4 napisał/a:
Tu chyba więcej do powiedzenia będzie miał sterownik zapłonu jak i cewki zapłonowe.
Nie doczytałem do końca :/ a co z pompą paliwa i wtryskami?? Zmieniasz na coś konkretnego??

Pompa paliwa i wtryski mocniejsze już od dawna, docisk sprzęgła dałem też dużo mocniejszy od serii - po małych kombinacjach pasował z transita busa tdi. Sterownik zapłonu to ecumaster a świece mam irydowe - kolo co mi stroił auto polecał zamiast seryjnych na których jeździłem wcześniej.

[ Dodano: 2013-05-09, 11:11 ]
xaafuun napisał/a:
Racja, masz jeszcze te paski Adaś?
Moglismy zrobić zdjęcia ori i tego drugiego dla potomnych
Daj znać kiedy dalej działamy

Pasek oddałem już niestety. Miałem fotki ale jak próbowałem je publikować wczoraj w nocy to przez pomyłkę mi się skasowały...

frostbive - 2013-05-09, 10:27

Oczywiscie ze irydowe sa najlepsze jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Tu juz nie bede wglebial sie w szczegoly, akurat te informacje kazdy moze wygooglowac - dlaczego co i jak.
xaafuun - 2013-05-09, 10:30

frostbive, najlepsze są ori :-)
frostbive - 2013-05-09, 10:35

Oryginalne sa platynowe. Tyle mi wiadomo o nich, maja jakas technologie zapozyczona od NASA? :shock:

Prosze o chociaz jeden sensowny argument, dlaczego?? Tylko poparty jakims doswiadczeniem, moze wyniki z hamowni albo jakies inne testy, badania??

Jedyne przeciwwskazanie wobec swiec irydowych, to nie wolno ich stosowac w silnikach zasilanych etylina (benzyna olowiowa).

Mamy aluminiowe glowice, takze nie mozemy podczas kazdego przegladu (wymiana oleju itd) wykrecac i wkrecac swiec, bo pierwsza sprawa gwint sie zuzywa, druga sprawa nieszczelnosci.

Irydowe sa bezobslugowe, tylko koniecznie trzeba dobrac odpowiednie. Irydowe elektrody oddaja mniej ciepla iskry oraz mniej temperatury zapalonej mieszanki.

kakao - 2013-05-09, 10:44

Przerobienie głowicy i zaworów na sportowe
Seryjne dupowozowe przylgnie miały ok. 3mm teraz zostały przerobione na sportowe i mają 1mm.

Może komuś się przyda info takie, że sportowe przylgnie o szerokości 1mm można wykonać za normalne pieniądze frezami kształtowymi w wawie u kozierańskiego na ul. Grochowskiej. Właśnie jestem po takim zabiegu i tak to u mnie wygląda.






Bystre oko wypatrzy na głowicy pięć kątów a na zaworach trzy. Kanały w głowicy zostały dodatkowo poszerzone o 0,6mm co było bezpieczną wartością w tym przypadku. Piszę tu o dodatkowym zwiększeniu przepływu oprócz wyfrezowania naddatków, które zostawił producent ograniczając prześwit tuż za gniazdami co zostało też poprawione podczas portingu. Frezowanie zaworów tak jak na fotce daje analogiczny efekt do założenia wałka o większym skoku. Taki zabieg proponują firmy tjuningowe pod nazwą wersja gt. http://www.chojnacki.com.pl/wersja-gt

[ Dodano: 2013-05-09, 12:04 ]
Głowa już założona, na dniach będę zakładał dekiel. Zrobiłem sobie nawet narzędzie żeby nie ściągać go śrubkami.

Odma
Dzięki koledze Wars69 :beer: :beer: :beer: :beer: :beer:
który sprezentował mi swoją puchę odmy oraz po godzinach konsultacji z różnymi osobami powstał mój autorski system odpowietrzenia skrzyni korbowej.

Mój separator oleju został poddany wielu eksperymentom i nie nadawał się już do montażu.






Po środku jest grzałka odmy, która jest wązkim gardłem duszącym silnik przywiększym niż seryjne wysilenie. Po prawej seryjna rurka odmy, która w porównaniu do mojej też ma niewielki przekrój.


ovlov t4 - 2013-05-09, 11:17

To już tak troszke po za tematem irydowe świece seryjnie idą do T5, ostatnio wymieniałem.
frostbive - 2013-05-09, 12:30

ovlov t4 i masz 80tys. km spokoju z wymiana swiec. :)

kakao, zawory dotarte? Czy jakis spec od imadel powiedzial ze sie tego nie robi? :p ja tez popelnilem blad niewybaczalny bo na sucho zmontowalem uszczelke pod glowice, nie wiedzac o istnieniu kleju.

Swietna robota!  Przekroj rurek odmy zabija :gun2:
Nie lepiej bylo puche odmy (oil catch tank, separator odmy) 'sportowa' juz zamontowac? Od ok. 130zl juz idzie dostac cos sensownego. Mialbys mniej pracy.. Caly zestaw montazowy za 250zl, bez rzezbienia, z ladnej stali nierdzewnej itd.. wskaznik zapelnienia jest, filtr w srodku by byl czysty dolot.

Gregorius - 2013-05-09, 12:57

frostbive, ile razy można Cię prosić abyś używał polskich znaków :red: :evil:

Nawiąże też to Twojego posta z innego tematu:

frostbive napisał/a:
Posty moga byc usuwane, moze kiedys poczujesz smak tego, gdy na klawiaturze masz wszystko inne procz Polskich znakow. üäö€.


Nie żyjemy w epoce kamienia łupanego oraz na bezludnej wyspie pacyfiku żeby takie bzdury pisać o braku polskich znaków. Jest przycisk pisownia, oraz przeglądarka też podkreśla błędy i za pomocą myszki można wybrać odpowiedni (poprawny) wyraz. Więc komentować nie będę...

keichi - 2013-05-09, 16:28

kakao napisał/a:

keichi napisał/a:
Dlaczego ryzykowne ? Kupiłeś oryginał, bo z tego co wiem oni dostarczali na pierwszy montaż.

Pasek jest trochę inny, rolki są identyczne. Miałem w ręku jeden i drugi. Ryzykowne, bo będzie musiał znosić większe obciążenia niż w serii.


Kiedyś widział na byłym angielskim forum Volvo koleś zrobił T4 na 450koni i pasek z tego co dobrze kojarzę miał dayco albo gates i to był raczej jedna z mniej istotnych spraw w całym projekcie - moim zdaniem nie ma się co martwić, jakość paska nie ma żadnej korelacji z mocą silnika. Ten element raczej zawsze jest tak samo obciążony obojętnie ile mocy.

frostbive - 2013-05-09, 21:00

Jest bardziej obciazony, szarpnij moca 200 kucy a szarpnij 400 kucy. Szarpnij dodatkowo bez kola zamachowego dwumasowego.
kakao - 2013-05-09, 21:09

frostbive napisał/a:
Nie lepiej bylo puche odmy (oil catch tank, separator odmy) 'sportowa' juz zamontowac? Od ok. 130zl juz idzie dostac cos sensownego. Mialbys mniej pracy.. Caly zestaw montazowy za 250zl, bez rzezbienia, z ladnej stali nierdzewnej itd.. wskaznik zapelnienia jest, filtr w srodku by byl czysty dolot.

Mniej pracy nie zawsze oznacza, że będzie lepiej. Gotowe Catch Tank-i by tam nie wlazły, bo wszystko jest spasowane na milimetry a kształt samej puchy jest wyprofilowany pod blok silnika. Rozważałem opcję, żeby umieścić gotowca w innym miejscu ale minusem takiego rozwiązania byłoby to, że by mogło zamarznąć zimą albo spływ oleju by się zapchał z powodu tego, że byłby dużo dłuższy niż w seryjnym miejscu. Swoją drogą jeździłem wcześniej z Catch Tankiem i poznałem jego wady i zalety.

[ Dodano: 2013-05-09, 22:14 ]
frostbive napisał/a:
Szarpnij dodatkowo bez kola zamachowego dwumasowego.

Przy sztywnym kole zamachowym "jednomasowym" jest tłumik drgań skrętnych w tarczy sprzęgła, który spełnia tą samą rolę co koło dwumasowe. Więc to akurat paska rozrządu nie obciąża. Inna sprawa jak ktoś przerabia koło dwumasowe na jednomasowe - są od tego specjaliści. Polega to na zaspawaniu na sztywno tego koła zamachowego - wtedy są problemy i to nie tylko z paskiem ale też ze skrzynią biegów, a takie rozwiązanie ma np. Yogi w swoim T4.

boberek123 - 2013-05-09, 21:17

frostbive, A od kiedy moc jest przenoszona na pasek rozrządu :hmm: Przecież zakres obrotów silnika się nie zmienia :lol:
gregorgregor - 2013-05-09, 22:02

frostbive , jezu co ty piszesz, chyba piszesz z nudów.
gonzo - 2013-05-09, 22:44

gregorgregor napisał/a:
frostbive , jezu co ty piszesz, chyba piszesz z nudów.


:beer:

xaafuun - 2013-05-10, 19:23

Cytat:
frostbive , jezu co ty piszesz, chyba piszesz z nudów.

Ale licznik bije :-P
Adaś kiedy dzialamy?

frostbive - 2013-05-10, 20:21

boberek123 napisał/a:
frostbive, A od kiedy moc jest przenoszona na pasek rozrządu :hmm: Przecież zakres obrotów silnika się nie zmienia :lol:


Jezeli nie bylo by potrzeby, zadna firma pokroju Greddy, HKS, bla bla bla.. nie mialyby w ofercie wzmacnianych kevlarem paskow rozrzadu. Nikt by ich nie kupowal, tym bardziej zakladal. Kazdy by kupowal w biedronce produkty firmy ''krzak''.

W ogole na pasek rozrzadu nie dzialaja zadne sily, tylko go napedza wal korbowy, ten sam, ktory napedza skrzynie biegow, ktory juz nie ma mocy 200PS tylko dajmy na to 400PS, wiec dziala na niego zasrane 400PS. Idzcie sobie puszczac samochodziki na baterie, bo na fizyce na pewno sie nie uczyliscie.

Zakres obrotow silnika zmienia sie, przeciez po to zaklada kakao walki rozrzadu od N/A zeby przeniesc moc na wyzsze obroty. Wiec go bedzie krecil na wyzsze obroty niz jest fabrycznie przystosowany.

Nawet rozrzadu byscie nie potrafili wymienic a sie madrzycie.

gonzo - 2013-05-10, 20:37

frostbive napisał/a:
Nawet rozrzadu byscie nie potrafili wymienic a sie madrzycie.


hamuj synek hamuj, nie obrażaj ludzi tutaj...

I po raz kolejny mówię ci chłopie, polskie znaki to gdzie?? :red:

boberek123 - 2013-05-10, 20:39

frostbive napisał/a:
Zakres obrotow silnika zmienia sie, przeciez po to zaklada kakao walki rozrzadu od N/A zeby przeniesc moc na wyzsze obroty. Wiec go bedzie krecil na wyzsze obroty niz jest fabrycznie przystosowany.
Wiesz ze dzwoni tylko nie wiesz w jakim kościele :lol: Wałki zmienia za moją radą nie po to aby go wyżej kręcić tylko po to aby zmienić czasy otwarcia zaworów.bo nie wiem czy Ty oczytany Autoświata itp wiesz że N/A ma inne kąty krzywek.

Dalej co do paska i mojej wiedzy mechanicznej nie mam najmniejszego zamiaru z Tobą dyskutować.
I dalej olewasz prośbę moderatora dodatkowo zaczynasz sobie pozwalać.Wiec korzystając z moich praw dostajesz ostrzeżenie.

frostbive - 2013-05-10, 21:02

boberek123 napisał/a:
frostbive napisał/a:
Zakres obrotow silnika zmienia sie, przeciez po to zaklada kakao walki rozrzadu od N/A zeby przeniesc moc na wyzsze obroty. Wiec go bedzie krecil na wyzsze obroty niz jest fabrycznie przystosowany.
Wiesz ze dzwoni tylko nie wiesz w jakim kościele :lol: Wałki zmienia za moją radą nie po to aby go wyżej kręcić tylko po to aby zmienić czasy otwarcia zaworów.bo nie wiem czy Ty oczytany Autoświata itp wiesz że N/A ma inne kąty krzywek.

Dalej co do paska i mojej wiedzy mechanicznej nie mam najmniejszego zamiaru z Tobą dyskutować.
I dalej olewasz prośbę moderatora dodatkowo zaczynasz sobie pozwalać.Wiec korzystając z moich praw dostajesz ostrzeżenie.


Bedzie zmuszony wyzej go krecic, poniewaz inne katy krzywek przenosza moc na wyzsze obroty.

Przy jakich obrotach silnik na tych walkach, ktore zalozy kakao, mial moc maksymalna? Tylko tyle napisz i nic wiecej.

[ Dodano: 2013-05-10, 22:04 ]
kakao, wydawalo mi sie, ze zmiesci sie tam Oil Catch Tank, przymiarek nie robilem.

Jak intercooler? fabryczny chyba nie zostanie? Gdzie go upchasz?

[ Dodano: 2013-05-10, 22:08 ]
Kod:
Kod        Pojemność    Moc     Moc  przy obr/min     Montowany    oznaczenie
silnika    skokowa     [kW]     [KM]                  w latach       
   

B4164S     1588 cm3    77kW     105HP  5500obr/min    1997-1999    1.6
B4164S2    1587 cm3    80kW     109HP  5800obr/min    2000-2004    1.6
B4184S     1731 cm3    85kW     115HP  5500obr/min    1996-1999    1.8
B4184S2    1783 cm3    90kW     122HP  5500obr/min    2000-2004    1.8
B4184S3    1783 cm3    85kW     115HP  5500obr/min    2000-2004    1.8
B4184S9    1783 cm3    88kW     120HP  5800obr/min    2000-2004    1.8
B4184S10   1783 cm3    85kW     115HP  5500obr/min    2000-2004    1.8
B4184SM    1834 cm3    92kW     125HP  5500obr/min    1998-2001    1.8 GDI
B4184SJ    1834 cm3    90kW     121HP  5500obr/min    2000-2004    1.8 GDI
B4194T     1855 cm3    147kW    200HP  5500obr/min    1998-1999    T4
B4194T2    1855 cm3    147kW    200HP  5500obr/min     -2000-      T4
B4204S     1948 cm3    103kW    140HP  6000obr/min    1996-1999    2.0
B4204S2    1948 cm3    100kW    136HP  5800obr/min    2000-2004    2.0
B4204T     1948 cm3    118kW    160HP  5100obr/min    1998-1999    2.0T
B4204T2    1948 cm3    118kW    160HP  5100obr/min     -2000-      2.0T
B4204T3    1948 cm3    118kW    160HP  5100obr/min    2001-2004    2.0T
B4204T5    1943 cm3    147kW    200HP  5200obr/min    2001-2003    T4


Jakich walkow by kakao nie zalozyl, moc bedzie przeniesiona na wyzsze obroty. kakao bedzie chcial wykorzystac moc maksymalna silnika, wiec bedzie go krecil wyzej. Tak to juz jest, po to remontuje/tuninguje ten silnik.

boberek123 - 2013-05-10, 21:13

frostbive, Boże dalej nie rozumiesz :mur: Przecież to nie wolnossak a turbopetrol i tu nie wydobywa się mocy z wysokich obrotów.To nie szlifierka jak honda gdzie się ją kręci bardzo wysoko.
frostbive - 2013-05-10, 21:19

Zobaczymy jak bedzie na hamowni, na ilu obrotach bedzie mial moc maksymalna.
yorko - 2013-05-10, 21:28

frostbive, ostrzegam Cię ostatni raz. Zaczniesz pisać z sensem i w naszym ojczystym języku, albo znajdziesz inne forum.
ovlov t4 - 2013-05-10, 21:43

boberek123, mógł byś wyjaśnić o co chodzi z tym paskiem?? Na wielu filmikach gdzie moc jest podniesiona i są inne mapy i tep. itd. Silniki często zamykają obrotomierz, czy w takich przypadkach stosowanie seryjnego paska jest normą?? Pytam tylko z Ciekawości bo zastanawia mnie ta kwestja, a wyjaśnienie przyda się nie tylko mi ale i wielu czytającym ten temat.
boberek123 - 2013-05-10, 22:12

ovlov t4 napisał/a:
Na wielu filmikach gdzie moc jest podniesiona i są inne mapy i tep. itd. Silniki często zamykają obrotomierz,
Widziałem te filmiki i większość z nich to fake gdzie wskaźnik wędruje poza pole :-D Chyba na rolkach :-P
ovlov t4 napisał/a:
boberek123, mógł byś wyjaśnić o co chodzi z tym paskiem??
Proste jak budowa cepa.Trochę mechaniki tfu wystarczy logiki :-D Co napędza pasek rozrządu? Pompę wody i wałki rozrządu. Wiec zwiększenie obrotów nie jest dla niego obciążeniem. Obciążeniem byłoby zwiększenie kompresji na garnkach ale to trzeba byłoby grubo głowicę zjechać co za tym idzie dodatkowe przeróbki. A kakuś :-D tego nie robił tyle że odelżył gniazda zaworowe :-D ovlov t4, Tak po chłopsku :lol: Widziałeś piłę tarczową napędzaną silnikiem przez pasek? Weź mały patyk i przetnie bez zająknięcia, weź gruby kloc to stanie :-D
PpabloS - 2013-05-10, 22:56

frostbive napisał/a:
Zobaczymy jak bedzie na hamowni, na ilu obrotach bedzie mial moc maksymalna.

na przykładzie 2.0t przed wałkami n/a i po moc max. jest 5500rpm wg. wykresu

[ Dodano: 2013-05-10, 23:58 ]
i czekam na jakąś teorię wyjaśniająca brak przeniesienia mocy w wysokie partie rpm

Ruski - 2013-05-11, 00:10

z tymi paskami to nie głupio wcale ktoś tam wyżej napisał bo może on nie wytrzymać tak ich szybkich wzrostów prędkości obrotowych. Z drugiej strony strony na jałowym też szybko prędkość obrotowa wzrasta więc producent to chyba uwzględnił i wcale nie poleca pasków jak z tytanu bądź ze spodni. Niemniej jednak osobiście czekam co dalej założyciel tematu napisze.
keichi - 2013-05-11, 13:54

frostbive napisał/a:
boberek123 napisał/a:
frostbive, A od kiedy moc jest przenoszona na pasek rozrządu :hmm: Przecież zakres obrotów silnika się nie zmienia :lol:


Jezeli nie bylo by potrzeby, zadna firma pokroju Greddy, HKS, bla bla bla.. nie mialyby w ofercie wzmacnianych kevlarem paskow rozrzadu. Nikt by ich nie kupowal, tym bardziej zakladal. Kazdy by kupowal w biedronce produkty firmy ''krzak''.


Te firmy robią głównie "akcesoria" tuningowe wysokiej jakości czyli różne gadżety. Poczytaj sobie forum streetracing, dział projekty. Są tam przeróbki silników po 300-400 koni i więcej. Nie widziałem żeby ktoś inwestował "kevlarowy pasek". Chyba że w jakiś super-doinwestowanych projektach gdzie wszystko jest "na pokaz", każda śrubka się na świecić, na każdym elemencie ma być logo znanego, drogiego producenta. Ale są też projekty gdzie nie ma takich drogich gadżetów a moce silników i tak robią wrażenie.

boberek123 - 2013-05-11, 14:12

keichi napisał/a:
frostbive napisał/a:
boberek123 napisał/a:
frostbive, A od kiedy moc jest przenoszona na pasek rozrządu :hmm: Przecież zakres obrotów silnika się nie zmienia :lol:


Jezeli nie bylo by potrzeby, zadna firma pokroju Greddy, HKS, bla bla bla.. nie mialyby w ofercie wzmacnianych kevlarem paskow rozrzadu. Nikt by ich nie kupowal, tym bardziej zakladal. Kazdy by kupowal w biedronce produkty firmy ''krzak''.


Te firmy robią głównie "akcesoria" tuningowe wysokiej jakości czyli różne gadżety. Poczytaj sobie forum streetracing, dział projekty. Są tam przeróbki silników po 300-400 koni i więcej. Nie widziałem żeby ktoś inwestował "kevlarowy pasek". Chyba że w jakiś super-doinwestowanych projektach gdzie wszystko jest "na pokaz", każda śrubka się na świecić, na każdym elemencie ma być logo znanego, drogiego producenta. Ale są też projekty gdzie nie ma takich drogich gadżetów a moce silników i tak robią wrażenie.
Dokładnie tak :-D Tak samo jak wzmacniane przewody hamulcowe w oplocie na które już parę osób na forum narzekało że pękały szybciej niż OE z fabryki :lol:

[ Dodano: 2013-05-11, 15:29 ]
frostbive, Co do wytrzymałości to Twoje zasrane 200 czy 400 wytrzyma.Przykład kolega tcode :lol: Poczytaj , to jest lepsze niż auto świat :lol:

Milej lektury http://www.30forty50.com/...hl__%20bonalume

kakao - 2013-05-11, 22:18

boberek123 napisał/a:
Wałki zmienia za moją radą

Rajt, śmiało można stwierdzić, że dzięki Bobowi (darowiźnie kluczowych części) mój projekt zaistniał za co jestem ogromnie wdzięczny dlatego frostbive zachowaj szacuneczek i respect w dyskusji z nim.
xaafuun napisał/a:
Adaś kiedy dzialamy?

Dam znaka :beer:
frostbive napisał/a:

Nawet rozrzadu byscie nie potrafili wymienic a sie madrzycie.

frostbive, jeżeli nazbierasz więcej kresek to nie będziesz mógł pisać więc się nie opłaca.
frostbive napisał/a:

Bedzie zmuszony wyzej go krecic, poniewaz inne katy krzywek przenosza moc na wyzsze obroty.
Przy jakich obrotach silnik na tych walkach, ktore zalozy kakao, mial moc maksymalna? Tylko tyle napisz i nic wiecej.
Jak intercooler? fabryczny chyba nie zostanie? Gdzie go upchasz?
[ Dodano: 2013-05-10, 22:08 ]
Kod:
Kod        Pojemność    Moc     Moc  przy obr/min     Montowany    oznaczenie
silnika    skokowa     [kW]     [KM]                  w latach       
   

B4194T     1855 cm3    147kW    200HP  5500obr/min    1998-1999    T4


Jakich walkow by kakao nie zalozyl, moc bedzie przeniesiona na wyzsze obroty. kakao bedzie chcial wykorzystac moc maksymalna silnika, wiec bedzie go krecil wyzej. Tak to juz jest, po to remontuje/tuninguje ten silnik.

IC zostaje fabryczny ale ekstra chłodzony wtryskiem wody/metanolu.
Z obrotami silnika to śmieszna sprawa, bo z tego co obserwuję po swoich wykresach z hamowni to większe doładowanie przenosi moc maksymalną na niższe obroty u mnie 242KM@4805rpm z wtryskiem wody/metanolu i bez ekstra chłodzenia 223KM@4658rpm a jak w seri to powyżej cytat.


PpabloS napisał/a:
na przykładzie 2.0t przed wałkami n/a i po moc max. jest 5500rpm wg. wykresu i czekam na jakąś teorię wyjaśniająca brak przeniesienia mocy w wysokie partie rpm

A ja widziałem Twój wykres gdzie było 228KM@4560rpm. Sam jestem ciekaw czemu tak się dzieje, ale samym napisaniem mapy nie da rady przenieść maksymalnej mocy na inne obroty.

Ruski napisał/a:
z tymi paskami to nie głupio wcale ktoś tam wyżej napisał bo może on nie wytrzymać tak ich szybkich wzrostów prędkości obrotowych. Z drugiej strony strony na jałowym też szybko prędkość obrotowa wzrasta więc producent to chyba uwzględnił i wcale nie poleca pasków jak z tytanu bądź ze spodni. Niemniej jednak osobiście czekam co dalej założyciel tematu napisze.

Nie jest tajemnicą, że zamienniki pasków rozrządu lubią pękać nawet w seryjnych autach, dlatego zaleca się je wymieniać co 60 tyś km.
Filmik poglądowy o przewadze ori paska nad zamiennikiem:
http://www.youtube.com/watch?v=qCR6gxKJ7Y8

styx - 2013-05-11, 22:27

kakao napisał/a:
Nie jest tajemnicą, że zamienniki pasków rozrządu lubią pękać nawet w seryjnych autach, dlatego zaleca się je wymieniać co 60 tyś km.
Już to kiedyś pisałem, w każdym razie - :brawoo: za zdrowe podejście do tematu.
Dodałbym jeszcze "bezpieczne ~5 lat" - dla tych, co mało jeżdżą i patrzą tylko na cyferki budzika. To "tylko" guma.

MiSiO - 2013-05-12, 11:02

kakao,

Widzę, że działasz, działasz, cieszy...

Widzę wiele dyskusji o dupie maryni, ale też i trochę wartościowych postów.

Ogólnie zanim bym zaczął się w cokolwiek bawić, to poczytałbym fora anglojęzyczne, a najlepiej szwedzkie - google translator dobrze tłumaczy ze szwedzkiego na angielski, na polski to szkoda próbować.
swedspeed, T5D5, 30forty50 volvoforums uk, us, itp itd

Co do mocy przy dużych prędkościach obrotowych.

Swego czasu widziałem na jednym z w/w for, że goście to rozwiązali po przez dobranie odpowiedniego turbo - nie za duże, nie za małe.
Do tego zmienili spręzyny zaworów na dużo twardsze - problem w tym, że takim autem nie specjalnie się daje jeździć na niskich obrotach.



Widzę, że dałem Ci do myślenia z tym paskiem :mrgreen:

Parę teorii się pojawiło, czy słusznych, to chgw
Producentem ori rolek do rozrządu jest INA, ale do dzisiaj nie wiem kto robi pasek - nie ma na nim ani jednego znaku innego niż volvo.

Czy rozrząd będzie przenosił większe siły - będzie.
Czemu - temu, że seryjnie producent przewiduje, że auto będzie jeździło standardowo. Czasem but, ale ogólnie na "normalnych" obrotach.
Kakao jak wreszcie dotrze jeździdło, to na pewno nie będzie jeździł pomiędzy 2-4 kRPM, tylko pewnie pomiędzy 2, a 7 kRPM.
Czyli z prostego rachunku wynika, że pasek dwa razy więcej będzie kręcił wałem.



Świece

Ori volvo do T4 to na 99% produkcja Bosch, platynowe

Ori do T5 przed liftem są irydowe, prawdopodobnie też Bosch
Ori do T5 po lifcie są takie same jak do S60R, też irydowe, tylko różnią się długością.

Co do samej firmy NGK, to coś z jakością u nich jest nie tak.
Często widywałem opisy problemów, a to się urwać potrafią, a to rdzewieją (mnie się to zdarzyło), to znowu elektroda się oderwała.
Podejrzewam, że na rynku musi być dużo podróbek.

zbysxxx - 2013-05-13, 01:13

wiem że gdzieś to było, .. widziałem.. a mianowicie jak odkręcić koło pasowe na wale, jaki jest tam gwint? lewy czy prawy?
gonzo - 2013-05-13, 07:20

zbysxxx napisał/a:
wiem że gdzieś to było


to trza troszkę poszukać ;p

zbysxxx napisał/a:
mianowicie jak odkręcić koło pasowe na wale


zablokować wał korbowy i odkręcić nakrętkę...

zbysxxx napisał/a:
jaki jest tam gwint?


jeżeli chodzi o skok gwintu to nie pomogę, a jeżeli chodzi o:

zbysxxx napisał/a:
lewy czy prawy?


to jest standardowy prawy (w lewo odkręcasz, w prawo przykręcasz :-P )

frostbive - 2013-05-13, 12:57

gonzo napisał/a:
zbysxxx napisał/a:
wiem że gdzieś to było


to trza troszkę poszukać ;p

zbysxxx napisał/a:
mianowicie jak odkręcić koło pasowe na wale


zablokować wał korbowy i odkręcić nakrętkę...

zbysxxx napisał/a:
jaki jest tam gwint?


jeżeli chodzi o skok gwintu to nie pomogę, a jeżeli chodzi o:

zbysxxx napisał/a:
lewy czy prawy?


to jest standardowy prawy (w lewo odkręcasz, w prawo przykręcasz :-P )


Dodam od siebie.. kupilem Hazeta klucz pneumatyczny 1000Nm i po 1,5h pukania w nakretke.. odkrecil ja. Do tego zuzyte duuuuuuuuuzo WD40... Bez pneumata marne szanse na odkrecenie, chyba ze tym calym zamrazaczem w sprayu potraktowac, ale nie probowalem - nie wypowiem sie na temat skutecznosci.

[ Dodano: 2013-05-13, 14:03 ]
kakao, ja teraz szukam na 100% turbo 14T, bo niestety... gdy wcisne gaz w podloge to za mna chmura dymu tak od 4500rpm wzwyz. Ostatnio to zauwazylem gdy jakis idiota na ruskich blachach zaczal wyczyniac chore akrobacje i powachal tylko moje spaliny na krajowej.. jakas octavia.. :red:

kakao - 2013-05-13, 21:57

Trafiła mi się okazja i mam jeszcze inne turbo. Zamieniłem moje seryjne na troszkę większe.
Okazało się, że z adaptacją duuuuużego turbo od lancera evo jest sporo roboty więc zostawiam sobie tą opcję na następny sezon a teraz postanowiłem tak na szybkiego wykonać...
Swap turbo TD04HL-16T zamiast seryjnego 14T.

Turbo seryjnie występuje w volvo:
16T - B5234T4 250hp kom 1996 i 850R
16T - B5234T3 240hp 1997-1998 finns i S/V/C70 T5,
16T - B5234T3 240hp 1999-2000 finns i S/V/C70 T5,
16T - B5234T3 250hp 2001- alla S60/V70N T5,

Różnice, które muszę pokonać to inna flansza kolektora wydechowego oraz inny kont jej nachylenia a co za tym idzie inne rozmieszczenie rurek od oleju i wody. Pozostałe wymiary są analogiczne. Jeszcze prawdopodobnie zmieni się kąt kompresora strony zimnej i będzie turborura do IC do przeróbki.











xaafuun - 2013-05-14, 08:11

kakao, się będzie dmuchać ;-)
MiSiO - 2013-05-14, 10:41

kakao

Może chcesz turbo od s60r 2005+?

Mam dostęp do nowki z aso

kakao - 2013-05-14, 10:49

Obawiam się, że mam za cienki portfel. Tak z ciekawości, wirnik w s60R to 18T czy 19T?
skowron201 - 2013-05-14, 14:13

kakao, S60R ma turbinę K24
Leny - 2013-05-14, 22:09

kakao, hmm mam pytanko czemu nie idziesz śladem Pablosa z hybrydą ..... sprawdzone bez komplikacji... :hmm:
kakao - 2013-05-15, 22:23

Leny, po taniości idę - dlatego. To turbo kosztowało mnie 120PLN przy oddaniu mojego 14T.

Wczoraj w nocy przykręciłem dekiel głowicy. Fotki poniżej.

Słowa kluczowe:
Dekiel głowicy, pokrywa głowicy, głowica, dokręcanie, przykręcanie, śrub, montaż, dekla, pokrywy














Leny - 2013-05-15, 22:39

kakao napisał/a:
Leny, po taniości idę -

tyle ile tty wkładasz kasy i pracy własnoręcznej to ty mi o taniości nie gadaj :beer:

ovlov t4 - 2013-05-16, 10:53

skowron201 napisał/a:
kakao, S60R ma turbinę K24

Raczej KKK K23

skowron201 - 2013-05-16, 11:15

ovlov t4 napisał/a:
Raczej KKK K23
No nie wiem, wszędzie pisze że do S60R i V70R jest turbina BorgWarner KKK K24.2
ovlov t4 - 2013-05-16, 11:36

Czyli wychodziło by na to że w poliftowej T5 jest K23, a w R60-70 K24
kakao - 2013-05-16, 13:17

ovlov t4 napisał/a:
Czyli wychodziło by na to że w poliftowej T5 jest K23, a w R60-70 K24

Zerknij tutaj:
http://www.swededemon.com/turbo/turbolist.html

zbysxxx - 2013-05-16, 22:09

ja do tego korzystałem z czarnego silikonu, w butelce pod ciśnieniem ...

"SILIKON MASA USZCZELNIAJĄCA VICTOR REINZ REINZOSIL "

sadzę że lepiej będzie trzymał ciśnienie niż loctite:) a przy zmiennej fazie jest to ważny element.. bo później mocy nie osiągniesz..

do o ringów - sprawdzona masa silikonowa - niebieska.. :) mniej roboty przy następnym grzebaniu - wystarczy szmatka i po robocie..

marcin19880504 - 2013-05-16, 22:37

Cudowny poradnik, masa pięknej pracy, o kasę nie pytam, ale czemu 2 i 3 garnek przykręciłeś na takie śruby? :shock: a nie ori np nowe albo z innego t4? Wg mnie jak coś robić to raz a dobrze.
kakao - 2013-05-16, 22:43

zbysxxx napisał/a:
ja do tego korzystałem z czarnego silikonu, w butelce pod ciśnieniem ...

Ja też miałem wcześniej na silikon wszystko w silniku a później znalazłem jego resztki w chłodnicy oleju, na smoku pomy olejowej a nawet pod panewkami. Producent zaleca pastę, która ma takie same właściwości co ten różowy klej aerobowy i to jest najlepsze dla tego silnika. Silikon może zapchać cienkie kanały w deklu głowicy a ten klej ma takie właściwości, że nawet jak jest go za dużo to nie zwiąże się tam gdzie jest kanał a naddatki rozpuszczą się w oleju.

Kolejne doniesienia z frontu walki nad volvo.
Odbudowałem i zamontowałem główną magistralę wody.









Swap turbo TD04L-14T na TD04HL-16T ciąg dalszy.
Etap pomiarów. Jutro obcinam flanszę z kolektora T5 i oddaję do wspawania pod kątem widocznym poniżej do seryjnego klektora wydechowego.


[ Dodano: 2013-05-16, 23:50 ]
marcin19880504 napisał/a:
czemu 2 i 3 garnek przykręciłeś na takie śruby

To nie śruby a szpilki o rozmiar większe. Musiałem nagwintować odpowiednio otwory. Ori śruby straciły gwinty a to dlatego, że jak kiedyś oddałem mój bolid do mechanika oprawcy na uszczelnienie dekla głowicy (silikonem) to nie miał ściągaczy z pręta gwintowanego - są fotki moich samoróbek na poprzedniej stronie. Próbował on pokonać opór sprężyn zaworowych wciskając wałki rozrządy tymi śrubami a one nie dały rady i powiedziały sajonara.

marcin19880504 - 2013-05-16, 23:04

Kakao na stos takich pseudomechaników
frostbive - 2013-05-16, 23:40

Ja nie mialem sciagaczy, robilem glowice pierwszy raz sam i zadnej srubki, gwintu czy czegokolwiek nie zepsulem.. procz lapy silnika od strony rozrzadu.. wylamal sie jej kawalek w miejscu bolca centrujacego. Oczywiscie ASO i okolo 78€ w plecy. :D

To na pewno byl mechanik?

Tez nie jestem za silikonem.. ale miske olejowa to trzeba na silikon. Elringowskim Curil T skleilem i cieknie. Takze tym razem silikon z wyczuciem i zniknie problem.

Kakao ale simmerringow to nie kleiles?? Bo cos tam niebieskiego widac.. One maja byc naolejone podczas zakladania, nie klejone. Jak Ci taki jeden padnie (klejony) to pozniej musisz pokrywe sciagac zamiast go wydlubac i wstawic nowy.

kakao - 2013-05-17, 09:20

frostbive, a czym odtłuszczałeś miske przed montażem?
zbysxxx - 2013-05-17, 09:21

ja testowałem kilka wynalazków.. różnych pod ten dekielek... ale teraz już tylko silikon wałkiem nakładam - taką ledwo widoczna i styka.. i najlepsze czasy zawortu VVT osiągam - bo od 0,4-0,5s.. a na takich loctite miałem po 1-1,3s.. te samo koło vvt, ten sam efekt.. więc tylko piszę :) - bo też nie lubię silikonu..
Trollik - 2013-05-17, 14:43

kakao, mozesz uzyć benzyny ekstrakcyjnej do odtłuszczania.
kakao - 2013-05-17, 21:49

Swap turbo TD04L-14T na TD04HL-16T ciąg dalszy.
Dzisiaj dawca - kolektor od T5 został pozbawiony swojego kluczowego organu :-D


PpabloS - 2013-05-17, 22:37

kakao, a co dalej z tym uczynisz?
frostbive - 2013-05-18, 17:23

kakao napisał/a:
frostbive, a czym odtłuszczałeś miske przed montażem?


Odtluszczacz w spray'u do hamulcow, Textar. Od razu przecieralem recznikiem papierowym, zeby nie bylo zaciekow.
Dlatego spray do odtluszczania hamulcow, poniewaz ma w sobie mozliwie najlepsza i najmocniejsza mieszanke odtluszczajacych zwiazkow chemicznych.
Pamietaj tylko zeby nie prysnac tym przypadkiem na wal korbowy... Panewki sie przekreca itd...

Kolega gdzies napisal benzyna ekstrakcyjna, dodalbym do tego spirytus techniczny.

Jeszcze mi wpadl pewien pomysl, wez chlodniczke oleju i nalej (tam gdzie olej przeplywa) roznego typu mocne rozpuszczalniki, przeplucz po prostu. Jest tam nieco syfu, a temp. oleju wazna rzecz. Kupno nowej nie wchodzi w gre... 600zl kosztuje BEHR Hella (8MO376726131) - moze to nie Nissens czy Mocal ale tez b. dobra jakosc. Oczywiscie tak zrobilem ja, mysle ze cos tam pomoglo, przekonamy sie za XXXXX(X) kilometrow, czy bylo warto to wszystko robic.

kakao - 2013-05-18, 21:41

PpabloS napisał/a:
kakao, a co dalej z tym uczynisz?

Stworzę adapter, który będzie dospawany do ori kolektora wydechowego :mrgreen:
Wtedy zostanie przerobić zasilenie i spływ oleju i gotowe. Woda jest na gumowych wężykach, które nawet jak nie sięgnął to można zamieniać na dłuższe.
frostbive napisał/a:
Tez nie jestem za silikonem.. ale miske olejowa to trzeba na silikon. Elringowskim Curil T skleilem i cieknie. Takze tym razem silikon z wyczuciem i zniknie problem.

Naprawdę nie trzeba silikonu.

Nr 20 na tym schemacie to:
Chemical gasket. Stock Code: 1161059
Źródło:
http://www.volvopartswebs...trimLevel=11137

http://www.ipdusa.com/pro...l-gasket-sealer
Koszt ok. 200pln
"Around 1988, Volvo started using anaerobic gasket sealant in place of many gaskets in a variety of places on engine and drive train parts"
Jak widać żaden silikon a klej aerobowy. To samo potwierdza się w Vidzie i Vadisie. Porównując kartę techniczną kleju loctite i kleju volvo można dojść do wniosku, że jest to ten sam produkt.
http://www.loctite.pl/kom...tUID=000001FDDF
http://tds.loctite.com/tds5/docs/510-EN.PDF

[ Dodano: 2013-05-18, 22:45 ]
frostbive napisał/a:
Jeszcze mi wpadl pewien pomysl, wez chlodniczke oleju i nalej (tam gdzie olej przeplywa) roznego typu mocne rozpuszczalniki, przeplucz po prostu. Jest tam nieco syfu, a temp. oleju wazna rzecz.

U mnie był tam przede wszystkim silikon i namaczałem ją w rozpuszczalniku do silikonu przez kilka dni a potem myjka ciśnieniowa.

hctkko - 2013-05-19, 08:28

kakao napisał/a:
Jak widać żaden silikon a klej aerobowy.

klej anaerobowy :)

Trzymam kciuki za szybkie ukończenie prac!

frostbive - 2013-05-19, 11:56

kakao, podziwiam Cie za dociekliwosc. :brawoo:

Bede w poniedzialek zamawial Loctite 510. :D

U mnie nie bylo silikonu 8-) , za to nagaru od #*&$'!

[ Dodano: 2013-05-19, 13:02 ]
Kakao, silnik silnikiem.. ale wez sobie kup felgi magnezowe. 6kg jak ma felga to wszystko pracuje lepiej. Czym mniejsze masy nieresorowane - lepiej.

MiSiO - 2013-05-20, 23:44

kakao,
Gdyby Cię coś podkusiło na montaż turbo Borg Warner KKK K24 (S60/V70 R), to akurat mam taką nówkę od Volvo na stanie, więc mogę pomierzyć co tylko Ci się podoba.

skowron201 - 2013-05-21, 11:05

kakao, Tą uszczelkę możesz też kupić tutaj: Klik
gregorgregor - 2013-05-21, 17:18

kakao, jak chcesz to podskocz do mnie dam Ci ze dwa te zmywacze (odtłuszczacze) do hamulców, są rewelacyjne, mam również klej do wklejania misek jakiś "renówkowski" jeszcze mi został może się nada.
kakao - 2013-05-23, 21:04

gregorgregor, dzięki :beer: :beer: :beer:

Swap turbo TD04L-14T na TD04HL-16T ciąg dalszy.
Przeszczep kawałka z kolektora od T5 się udał. Flansza już na swoim docelowym miejscu pod odpowiednim kątem.








styx - 2013-05-23, 21:11

kakao, żaden ze mnie fan tuningu, ani turboli, ale śledzę regularnie i aż mnie zżera kiedy odpalisz to serducho, a Łazarz ożyje :mrgreen:

Szacun :beer:

frostbive - 2013-05-23, 21:33

No no, postepy. Jeszcze tylko maly porting kolektor-turbo by spasowane bylo ladnie (jezeli nie jest).
Te spawy to do poprawienia, bo strasznie beda spowalnialy przeplyw spalin = wolniejsze obroty turbo. Zawirowania i takie tam.. nie wiem czy ktos na to zwraca uwage, ale to podobno bardzo wazne jest jezeli walczy sie o kazdego konia.

kakao - 2013-05-23, 22:12

frostbive napisał/a:
Te spawy to do poprawienia, bo strasznie beda spowalnialy przeplyw spalin = wolniejsze obroty turbo.

Frezik załatwi sprawę, mam zamiar je wygładzić, chociaż jak widuję czasem kolektory custom to się zastanawiam czy to ma takie duże znaczenie. Bardziej spowalniające ruch gazów są progi (np. głowica - kolektor) niż spawy, które mają obły kształt.

frostbive - 2013-05-24, 11:03

Progi najbardziej spowalniaja, jednak same (nazwijmy to) 'przeszkody' w stylu slabej jakosci odlewu, badz owe spawy powoduja zmiane zalozonych zawirowan gazow, dlatego przykladowo nasz kolektor ssacy to 'baranek' a nie najzwyklejsze rurki. Tak jak kolektor wydechowy jest w jakis sposob wyliczony. Nikt nie zaprojektowal go takiego jakim wlasnie jest, bo mu sie tak 'maznelo'.

To ma jakis sens, dlatego wlasnie na politechnice ucza sie o projektowaniu ukladow wydechowych.

Tak na poczatek jezeli Cie to zainteresuje:

Cytat:

W układach wydechowych występują działania dynamiczne i falowe

Działania dynamiczne
W miarę wzrostu prędkości obrotowej silnika, wzrasta intensywność i prędkość gazów wydechowych, wypychanych z cylindra do rury wydechowej przez coraz szybciej poruszający się tłok. Początkowo spaliny wypychane są z prędkościami analogicznymi do chwilowych prędkości tłoka, który zatrzymuje się w GMP i DMP (górnym i dolnym martwym punkcie), a największą prędkość osiąga w okolicach połowy skoku. Po przekroczeniu pewnej prędkości obrotowej, a tym samym pewnej intensywności i prędkości przepływu, poruszający się w rurze wydechowej cylindra słup gazu przestaje naśladować prędkość poruszającego się tłoka i skutkiem swej bezwładności (wszak posiada pewną masę) zaczyna poruszać się z dużą prędkością bez względu na chwilową prędkość tłoka – powodując powstawanie za sobą podciśnienia. Podciśnienie to zaczyna intensywnie odsysać z cylindra pozostałe gazy spalinowe, a jednocześnie w fazie współotwarcia zaworów zasysać świeże powietrze z układu ssącego, zanim jeszcze tłok minie GMP i swoim ruchem wymusi powstanie w cylindrze podciśnienia. Wszystko to razem powoduje poprawę napełnienia cylindra świeżym ładunkiem, a tym samym wzrost wartości momentu obrotowego.
Moment rozpoczęcia działania dynamicznego w układzie wydechowym łatwo zauważyć ruszając samochodem z II lub III biegu z wolnych obrotów i gwałtownie wciskając pedał gazu do oporu. Początkowo samochód będzie bardzo słabo przyspieszał, jednak po przekroczeniu pewnych obrotów nastąpi gwałtowna poprawa dynamiki, będąca skutkiem powstania i zadziałania zjawisk dynamicznych w układzie wydechowym. Efektywność działania zjawisk dynamicznych zależy od będącej w ruchu masy słupa gazu, czyli od długości rury. Im krótsza rura tym słabszy efekt. Moment rozpoczęcia działania zjawisk dynamicznych zależy od intensywności i prędkości przepływu gazów spalinowych, a więc od średnicy rury. Zmniejszenie średnicy spowoduje przesunięcie efektu w zakres niższych obrotów, a zwiększenie średnicy w zakres obrotów wyższych.
.


Działania falowe ( tzw. falowe doładowanie)

W chwili otwarcia zaworu wydechowego wydostające się z cylindra spaliny tworzą falę nadciśnienia, która przemieszcza się od gniazda wydechowego do końca rury, gdzie skutkiem różnicy ciśnień fala odbija się zmieniając znak i już jako fala podciśnienia wraca do gniazda wydechowego. Prędkość przemieszczania się fali wynosi ok 510 m/sek (jest to średnia prędkość dźwięku przy panującym w układzie wydechowym ciśnieniu i temperaturze).
W czasie przemieszczania się fali do końca rury i z powrotem, wał silnika wykonuje pewien kąt obrotu, zależny od jego chwilowej prędkości obrotowej oraz od długości rury. Im krótsza rura, tym fala wróci wcześniej, a wał korbowy obróci się o mniejszy kąt. Im szybsze obroty silnika tym w trakcie przemieszczania się fali w rurze wydechowej, wał korbowy zdąży obrócić się o większy kąt. W rozpatrywanym przez nas przypadku silnik się rozpędza, natomiast fala porusza się z prędkością stałą.

Dopóki powracająca z końca rury fala podciśnienia wraca do cylindra zanim zacznie otwierać się zawór ssący rozpoczynając fazę współotwarcia zaworów – jej działanie jest niewielkie. Co prawda wspomaga opróżnianie cylindra z gazów wydechowych, ale nie wspomaga zasysania świeżego ładunku i nie zapobiega wtłaczaniu do kolektora sącego spalin w początkowej fazie otwierania się zaworu ssącego. Pamiętajmy, ze tłok jest jeszcze przed GMP i swoim ruchem wypycha spaliny.
Sytuacja ulega zmianie, gdy obroty silnika osiągną taką wartość, że powracająca z końca rury fala podciśnienia pojawi się w cylindrze w początkowym momencie otwierania się zaworu ssącego – rozpoczynając zakres działania falowego wydechu. Od tego momentu, pomimo powiększającej się szczeliny w otwierającym się zaworze ssącym, spaliny już nie są wtłaczane do układu ssącego. Pomimo trwającej fazy wydechu z układu ssącego jest zasysane świeże i zimne powietrze, przy jednoczesnym odsysaniu spalin do wydechu. w rezultacie następuje gwałtowna poprawa napełnienia skutkująca wzrostem momentu obrotowego i mocy. Co dzieje się dalej? Silnik nadal się rozpędza zwiększając obroty, a fala nadal się przemieszcza w rurze wydechowej ze stałą prędkością. W związku z tym powracająca z końca rury fala podciśnienia, która w fazie początkowej wróciła na początek otwierania się zaworu ssącego, zaczyna wracać coraz później, przy coraz większym jego otwarciu. Powoduje to coraz większy efekt działania falowego, który swe maksimum osiąga w momencie, gdy fala wróci w okolicy maksymalnego współotwarcia zaaworów. Przy dalszym wzroście obrotów fala podciśnienia zaczyna wracać już po GMP tłoka.Zakres działania falowego kończy się, gdy obroty silnika osiągną taka wartość, przy których powracająca fala podciśnienia wróci do komory spalania w końcowym momencie zamykania się zaworu wydechowego.

Siła działania odbitej fali zależy od różnicy ciśnień i ilości odbić. Im większa różnica ciśnień – tym większa siła odbicia fali. Dlatego najbardziej skutecznym rozwiązaniem jest wprowadzenie rur z poszczególnych cylindrów do atmosfery lub wspólnej puszki pojemnościowej o odpowiednio dużej średnicy i zdławieniu na wylocie. Z kolei im mniejsza ilość odbić – tym większa siła odbicia fali. Najmocniejsze jest pierwsze odbicie, a każde następne słabsze o ok. 12%. Z tego powodu wydech należy obliczać dla możliwie najmniejszej liczby odbić.

.
.
Zakres działania falowego
Długość rur wydechowych decyduje jedynie o obrotach początku ich działania falowego. Natomiast zakres działania falowego zależy od czasów rozrządu, a dokładniej, jest stosunkiem całkowitego kąta otwarcia zaworu wydechowego do kąta zawartego pomiędzy początkiem otwarcia zaworu wydechowego, a początkiem otwarcia zaworu ssącego (nigdy odwrotnie). Oczywiście w przypadkach, gdy krzywki ssące są takie same jak wydechowe, zakres działania falowego obliczamy dzieląc całkowity kąt otwarcia krzywki, przez kąt między osiami krzywek.

Poniżej wykres przedstawiający istotę działania falowego oraz jego zakresu na przykładzie wałka rozrządu o czasach 40/80 80/40.



.





Fala nadciśnienia (+) powstająca w momencie otwarcia wydechu ( w tym przypadku 80 stopni przed DMP) przemieszcza się do końca rury (pozioma linia na dole wykresu) gdzie odbija się na różnicy cisnień i już jako fala podciśnienia (-) wraca do gniazda wydechowego. W miarę wzrostu obrotów silnika jej powrót następuje w coraz większym oddaleniu kątowym od punktu powstania. Wynika to z faktu, że fala porusza się ze stałą prędkością. Przy określonych dla konkretnej długości rury obrotach, powracająca fala podciśnienia trafia na początek otwarcia zaworu ssącego, rozpoczynając działanie falowe wydechu. W miarę wzrostu obrotów powrót fali podciśnienia następuje po coraz większym kącie obrotu. Działanie falowe się kończy przy wynikających z wielkości kąta współotwarcia zaworów obrotach, gdy powracajaca fala podciśnienia trafia na moment zamknięcia zaworu wydechowego, w naszym przypadku 40 stopniu po GMP.
W samochodach do sportu lub wyczynu, w których mamy możliwość zmiany przełożeń skrzyni biegów i dopasowania ich do charakterystyki silnika, zakres działania wydechu jest najczęściej wynikiem obliczeń silnika i jest z jego charakterystyką ściśle związany. Siłą rzeczy w pozostałych samochodach, zakres działania falowego wydechu z reguły dobierany jest do najbardziej niekorzystnego przełożenia skrzyni biegów. Chodzi bowiem o to, aby działanie falowe wydechu wspomagało wymianę ładunku w całym użytkowym zakresie obrotów. Tak, aby silnik zakręcony do maksymalnych obrotów na niższym biegu, po zmianie biegu na wyższy nie spadł na obroty, których działanie falowe wydechu jeszcze nie obejmuje.

.
.
Ważne wymiary układów wydechowych:

.
Średnice wewnętrzne rur

Dla uzyskania maksymalnej mocy pole przekroju mocowanej do głowicy, pojedynczej rury wydechowej jednego cylindra, powinno być równe polu powierzchni szczeliny zaworowej zaworu ssącego lub zaworów ssących (jeżeli są dwa lub trzy) przy ich maksymalnym otwarciu. Wzór na optymalną średnicę pierwszej od zaworów wydechowych, pojedynczej rury jednego cylindra:

.
D=2*(0,707*h*i*(d+h/2))^0,5 (mm)

gdzie:

D = średnica wewnętrzna rury wydechowej w mm
d = średnica wewn. przylgni na zaworze ssącym
h = maksymalny wznios zaworu ssącego
i = ilość zaworów ssących w cylindrze

Obliczona w w/w sposób średnica rury ssącej jest optymalna zarówno dla układów działających falowo i dynamicznie, jak również wyłącznie dynamicznie i najczęściej nie występuje w przyrodzie jako gotowa średnica rury handlowej. Dlatego niemal wszystkie stricte wyczynowe układy wydechowe muszą być budowane z rur o średnicach robionych na zamówienie. Niekiedy są to rury ze szwem, zwijane z blachy i spawane, lecz najczęściej przeciągane na potrzebną średnicę na tzw. przeciągarce.

.

.
Długość rur

Optymalna długość rury wydechowej jednego cylindra zależy od obrotów, przy których ma wystąpić początek działania falowego, a także od mierzonego na wale korbowym kąta, zawartego pomiędzy otwarciem zaworu wudechowego i otwarciem zaworu ssącego (nie odwrotnie). W przypadku jednakowych krzywek ssących i wudechowych będzie to kąt między osiami krzywek.
Przyjmijmy dla przykładu, że czasy rozrządu w naszym silniku to 40/80 80/40. Wałek ma długość 40+80+120=300 stopni, zaś mierzony na wale korbowym kąt moędzy osiami krzywek wynosi 220 stopni, bo 80-40+180=220. Załóżmy, że naszym zamiarem jest początek działania falowego przy 4000 obr/min. Czery tysiące obrotów na minutę, to 4000/60=66,66 obrotów na sekundę, a ponieważ jeden obrót ma 360 stopni, to jednocześnie 66,66*360=24000 stopni/sek.

Jeżeli w ciągu 1 sek wał obraca się o 24000 stopni, to na pokonanie kąta 220 stopni stopni potrzebuje 220/2400=0,00917 sek. Fala w wydechu porusza się ze średnią prędkością 510 m/sek, zatem w czasie 0,00917 sek przebędzie drogę 510*0,00917=4,6767 m. A ponieważ jest to droga od gniazda wydechowego do końca rury i z powrotem, długość rury musi wynosić połowę tej wartości, czyli 4,6767/2=2,3384 m.

W ten sposób obliczyliśmy długość rury wydechowej dla 300 stopniowego wałka rozrządu z kątem między osiami 220 stopni, dla początku działania falowego przy 4000 obr/min i dla tzw. pierwszego odbicia, czyli: fala raz leci do końca rury, raz się odbija na różnicy ciśnień zmieniając znak i już jako fala podciśnienia, raz do zaworu wydechowego wraca.
Co prawda impuls podciśnienia z pierwszego odbicia jest najsilniejszy, jednak długość rur najdłuższa, co ogromnie komplikuje, a niekiedy wręcz uniemożliwia ich zastosowanie. Dlatego też najczęściej wymaganą długość rur oblicza się dla drugiego odbicia, co w przypadku w/w wyliczanki skraca długość rur o połowie i wynoszą 2,3384/2=1,1692 m.
Oczywiście nie należy zapominać, że wyliczona długość rury liczona jest od zaworu wydechowego, więc część jej długości stanowi kanał wydechowy w głowicy.

Długość rury dla drugiego odbicia fali, obliczamy z wzoru:
L=K/n*2125

Natomiast długość rury dla dowolnego odbicia fali (x)
L=K*4250/(n*x)

gdzie:
L = długość rury mierzona od gniazda wydechowego
K = kąt między osiami krzywek mierzony na wale korbowym
n = obroty początku działania falowego
x = ilość odbicie fali

.

.
Pojemność układu wydechowego

Pojemność układu wudechowego ma duże znaczenie, ponieważ potęguje działanie rur. Podobnie jak w instrumentach muzycznych pudła rezonansowe potęgują działanie strun i podobnoe jak w instrumentach muzycznych duże pojemności wzmacniają niskie częstorliwpści, zaś małe – wysokie.
Dla jednocylindrowego silnika, pojemność układu wydechowego powinna być równa pojemności rury o wyliczonej średnicy i długości dla pierwszego odbicia fali. Oczywiście w silnikach wielocylindrowych pojemność całego układu wydechowego powinna być sumą pojemności rur wyliczonych j/w.
Jednak w praktyce rury obliczamy dla drugiego lub trzeciego odbicia fali, a brakującą wtedy pojemność zawieramy w rurze zbiorczej, puszce pojemnościowej lub tłumikach komorowych. W przypadku stosowania tłumików absorpcyjnych należy uwzględnić pojemność traconą na materiały tłumiące.
Wzór na pojemność całego układu wydechowego ( od gniazd wydechowych )
.
V=K*13351,77*(D/2)^2*C/n

gdzie:
V = całkowita pojemność układu
C = ilość cylindrów
K = kąt między osiami krzywek
D = obliczona średnica rury
n = obroty początku działania falowego wydechu

.

.
Średnica wylotu spalin

Stosowne zdławienie na wylocie układu wydechowego do atmosfery potrzebne jest aby stwarzać potrzebne przeciwciśnienie, umożliwiające działanie pojemności układu na podobieństwo sprężyny o wymaganej twardości. Przeciwciśnienie ma również zapobiegać wylatywaniu do atmosfery ładunku świerzej mieszanki, który w trakcie współotwarcia zaworów dostał się do układu wydechowego.
W silnikach wyczynowych przekrój wylotu spalin do atmpsfery obliczany jest w zależnpści od kąta zamknięcia zaworów wydechowych. W pozostałych silnikach powinien być równy najwęższemu przekrojowi w układziw ssącym.


[ Dodano: 2013-05-25, 10:37 ]
Co do tych custom'owych kolektorow itd, wielu osobom zalezy zeby byl lans a nie porzadne wykonanie, zamiast miec przyrost 20KM to bedzie mial przyrost 17KM, gdyz nie jest to wszystko wykonane dokladnie.

Gdy pojade do warsztatu mowie jak mi maja olej wymieniac, bo te glupki nawet nie spojrza na filtr oleju czy nie ma zadnych opilkow, czy nie jest rozerwany itd. i nawet tej puszki filtra oleju nie wyczyszcza przed ponownym zalozeniem. Totalna olewka. Dlatego Cie rozumiem kakao, ze robisz to wszystko na wlasna reke. Taki ten swiat popieprzony.

Ostatnio mechanior nie wiedzial jak filtr oleju sie zaklada, porazka. Teraz jezeli maja cokolwiek wiecej wykonac w warsztacie strach pomyslec jakim krolikiem doswiadczalnym jest nasz samochod.

gregorgregor - 2013-05-25, 22:16

frostbive, to czemu tego oleju w silniku nie wymieniasz sam zamiast jeździć do tych mechaników??? Przecież to bardzo prosta operacja. :bezr:
frostbive - 2013-05-26, 08:41

gregorgregor napisał/a:
frostbive, to czemu tego oleju w silniku nie wymieniasz sam zamiast jeździć do tych mechaników??? Przecież to bardzo prosta operacja. :bezr:


Nie mam warunków, podnośnika lub kanału, miejsca do tego (na ulicy gdybym wymieniał to by mnie zamknęli). Dalej wymieniać braki? Póki nie wynajmę jakiegoś garażu to będę jeździł do warsztatów i mówił mechaniorom co maja robić. Mam czas żeby nawet cały dzień siedzieć i pilnować mojej Volowiny, także póki co pod kontrola wszystko. :-)

zbysxxx - 2013-06-03, 09:48

podnośnika nie potrzeba do wymiany oleju.. wystarczą 2 bloczki betonowe.. za imane z budowy :)
pavlik - 2013-06-03, 17:16

kakao, weź to poskładaj szybciutko, jest takie jedne scirocco, któremu trzeba pokazać co potrafi rodzinny wóz :mrgreen:
zbysxxx - 2013-06-04, 13:50

a ile te sirrocco ma do setki? :) bo mój rodzinny piszczy jeszcze na 3 przy 80km/h :P fakt na cienkich oponkach bo 195/60/15..
MiSiO - 2013-06-04, 22:20

zbysxxx napisał/a:
bo mój rodzinny piszczy jeszcze na 3 przy 80km/h

To bym się zastanowił nad szukaniem przyczyny tego "pisku".
Uślizg kół to bardzo nie pożądany efekt.
No chyba, że masz na myśli strzał ze sprzęgła, że zrywa na sekundę oponę.

PpabloS - 2013-06-05, 14:56

kurcze u mnie przy 270KM nie zapiszczy nawet na 3biegu chyba że opona starci kontakt z nawierzchnia przez dziurę lub garb to zrobi pi 205/50r16 sory za OT ale boje się maszyn niektórych jak to t4 palą gumy na 3 biegach
ovlov t4 - 2013-06-05, 22:06

Tak jak pisze PpabloS, u mnie jak trafi na nierówność to kontrolka trakcji się zapali ale żeby mielił to raczej nie odczułem czegoś takiego ani w T5 ani w T4, albo macie słabe opony albo po piachu jeździćie. Teraz w T5 mam 235/50r18 i jak dam w piec 1,2,3 to na 3 pisk opon się kończy, jak na zimówkach latałem 205/60r16 to tak piszczał i na 3 ale to zimókwa i przy 20 paru stapniach nic dziwnego
zbysxxx - 2013-06-23, 12:25

Kakao.. Dokręcanie szpilek na następny dzień jest błędem (robiłem to i nigdy więcej - uszczelka puszcza..) dlaczego.. bo przekracza się punkt krytyczny szpilek i później wszystko leci a nie ściska ;( - rozciąga się ale mocniej już nie ściska..
Jace746 - 2013-06-27, 13:11

Kakao jak już skończysz budowę to powiedz ile chcesz za silnik bo chętnie kupię... :mrgreen: :-P
jako fan twego projektu jestem pod wrażeniem, do tej pory najlepszy temat tego typu na tym forum...

Tomuss - 2013-06-27, 18:47

Właśnie coś zacichło w temacie, co tam co tam ;) ?
kakao - 2013-06-27, 19:59

zbysxxx, jak masz pęknięty blok to Ci mocniejsze dokręcanie nie pomoże. Jeżeli masz na myśli skokowe dokręcanie śrub ze zgrzytem/piskiem to jeszcze nie jest przekraczaniem punktu krytycznego szpilek. Miałem tak przy odkręcaniu i przy dokręcaniu według schematu w czterech skrajnych śrubach ale z tego co gadałem z zaodowcami to nie ma się czym przejmować.

Jace746, dzięki :beer:

Tomuss, od sześciu tygodni robię swap większego turbo. Musiałem wyspawać drugi kolektor wydechowy, bo na pierwszym wydech zawadzał o półoś. Trzeci raz oddaję też customowe przewody olejowe do poprawki, zrobiłem też restrykator oleju i ustawiłem żeliwo wydechowe pod innym kątem.

zbysxxx - 2013-06-27, 23:19

nie mam pękniętego bloku, bo co inna uszczelka puszcza 1,2,3,4 cylinder -- więc zawsze inny.. ;) , a co do szpilek - to "zawodowcy" się mylą..
kakao - 2013-06-30, 23:08

zbysxxx, krytyczny moment dokręcania szpilki jest wtedy jak najpierw wkręcającą ją musisz użyć coraz więcej siły, więcej, więcej (...) aż raptem wkręca się coraz lżej - wtedy śruba się ukręca i nawet jak jej nie ukręcisz do końca tak żeby wypadła to już trzyma połową swojej siły jedynie... Jeżeli tak miałeś przy głowicy to zgoda.

Fotostory z frontu robót.
Robiąc kolektor pod większe turbo czułem się beztrosko i byłem przekonany, że mam mnóstwo miejsca ze wszystkich stron. Jednak prawda jest taka, że z jednej strony aktuator od 16T zawadza o serwo, bo jest w zupełnie innym niejscu niż seryjny od 14T. Musiałem wyspawać drugi kolektor wydechowy, ponieważ pierwszy po założeniu ustawiał Down Pipe tak, że zawadzała o półoś. Kilkanaście milimetrów na flanszy zrobiło na ramieniu wydechu kilka centymetrów przesunięcia w dalszym odcinku.

Slady spawania wygładziłem i wypolerowałem na lustro. Flansza zanim została wspawana przeszła porting z turbiną. Widoczne pęknięcie po środku przegrody wbrew wielu opiniom jest niebezpieczne o tyle, że się powiększa...

...i potrafi przejść na drugą stronę kolektora. U mnie tak było i dlatego zostało to wyspawane.


Samo spawanie żeliwa jest dla mnie ciekawostką, ponieważ gościu co to robił stwierdził, że wykonuje to techniką "na zimno" w temp. 80st. a spaw wygląda tak jakby go potem dziugał czymś jeszcze. Szczelność kolektora też była sprawdzana sprytnym sposobem polegającym na okopceniu go, zalaniu naftą i podpalenu od środka.

Wypucowałem łączenie z głowicą i wygrawerowałem tam nożykiem kratkę, bo po seryjnej już nie było śladu.


Żeliwny kolektor volvo też można owinąć bandażem termoizolacyjnym.

Zrobiłem dodatkowe dziury na opaski zaciskowe.


Z gróbsza wyszło tak:






Nitka z miedzianego drucika 1.5mm dokończyła sprawę:



Klej pod uszczelki:

W przeciwieństwie do głowicy kolektor nie wymagał portingu,

Kupiłem specjalne nakrętki żarowe, które ponoć dadzą się odkręcić potem. Kolektor już na swoim miejscu.

Turbina została przedziurawiona w celu wkręcenia tulejki na czujnik EGT.

Trzeba było zeszlifować jej krawędz, żeby czujnik był jak najbliżej kolektora wydechowego.

Turbo przeszło porting z małą optymalizacją kształtu oraz wypolerowałem na lustro co się dało.




Termopara

Turbina podobnie jak kolektor będzie kumulować energię spalin w sobie zamiast ją tracić na zewnątrz poprzez otulenie jej kocykiem termoizolacyjnym uszytym na wymiar.











Czytając info na temat swap-ów turbo okazało się, że spływ oleju musi być równolegle do gleby lub max pod kątem 20st, bo uszczelniające pierścienie zdechną i turbo kaput. U mnie było pod kątem 45st. Dlatego musiałem ustawić żeliwo wydechowe pod innym kątem. Odkręciłem klamrę łączącą.



Za radą Pablos-a i sportowców z RC używając noża i młotka rozdzieliłem części turbo. Więcej tutaj:
http://www.racingforum.pl...howtopic=111072



Rurki olejowe i wody też mam już ogarnięte. Wodne musiałem odrestaurować, bo ruda zaczeła się do nich dobierać. Natomiast olejowe najpierw zostały wykonane w średnicach jakie pasowały technikowi z hydrauliki siłowej a potem poprawione według bibli, która głosi:

... dotyczy smarowania łożyska turbosprężarki. Dedykuję ją wszystkim posiadaczom turbosprężarek wiecznie wywalających uszczelniacze, permanentnie puszczających olej, ciągle regenerowanych...
a wszczególnośći tym, którzy im te sprężarki montowali.
(...)
producenci rekomndują by przewód zasilający miał średnicę nie większą niż 5,5mm, zazwyczaj najlepszym wyborem jest przewód o średnicy 3,2mm (1/8"). Przewód odprowadzający olej (spływ) powinien mieć średnicę wewnętrzną minimum 12,7mm (1/2")

http://www.racingforum.pl...showtopic=43513

Żona znalazła czterolistną koniczynę i jej życzeniem było wyremontowanie bolidu do końca lipca. Jest szansa, że się uda...

zbysxxx - 2013-07-01, 10:12

piękna robota:)

a co do szpilek, otrzymałem takiego linka od kolegi z forum.. http://www.elring.de/file...axis_web_pl.pdf

i jeszcze pytanie: co daje takie mocne opatulenie.. czy czasami nie dojdzie np do przegrzania turbiny?


cieplejsza turbina, cieplejsze powietrze które trafia do IC w wyniku otrzymujemy mniejszą moc.. - ale ja mogę czegoś nie uwzględniać...

tomi555 - 2013-07-01, 20:35

zbysxxx napisał/a:


i jeszcze pytanie: co daje takie mocne opatulenie.. czy czasami nie dojdzie np do przegrzania turbiny?


cieplejsza turbina, cieplejsze powietrze które trafia do IC w wyniku otrzymujemy mniejszą moc.. - ale ja mogę czegoś nie uwzględniać...


Chodzi bardziej o temperaturę w komorze silnika - im więcej ciepła emituje kolektor tym cieplej pod maską, bardziej nagrzewają się wszystkie elementy, spada wydajność układu chłodzenia, bardziej nagrzewa się dolot (cieplejsze powietrze trafia do cylindra = mniejsza moc)...

Ma to jednak swoje minusy o których wszyscy zapominają - gorętsze powietrze trafia na wirnik turbiny, znacząco podnosi się temperatura kolektora, który i bez tego ledwo zipie w tych silnikach, nie wiadomo też jakie przeciążenia termiczne wywołuje to w głowicy...

marcin19880504 - 2013-07-01, 20:45

Przepraszam Adam że spytam. Czym Ci to spawali? Elektrodą czy co? Wg mnie trochę do jakości tu brakuje. A 2 sprawa to jest sporo podtopień co wpływa na zmęczenie materiału. Co później owocuje w pękaniu kolektora.
Delikatne skrzywienie zawodowe.

bozo - 2013-07-02, 22:24

Kolektory i turbosprężarki owija się, aby jeszcze bardziej wykorzystac energię spalin.
kakao - 2013-07-17, 23:07

Ostatnio Xaafuun mnie znowu odwiedził i ustawiliśmy rozrząd.
Dzięki za pomoc :beer:

Na filmiku dygająca rolka napinacza, komentarze miło widziane:
http://www.youtube.com/embed/xU8ZrW2PSB4

tomi555 napisał/a:
Ma to jednak swoje minusy o których wszyscy zapominają - gorętsze powietrze trafia na wirnik turbiny, znacząco podnosi się temperatura kolektora, który i bez tego ledwo zipie w tych silnikach, nie wiadomo też jakie przeciążenia termiczne wywołuje to w głowicy...

Z tego co obserwuję na racingforum w dziale projekty to prawie wszyscy owijają kolektory i turbo bandażami termoizolacyjnymi i jakoś nikt nie skarżył się, że głowica przez to pękła, itp. A kolektor to raczej pęka z różnicy temperatur a nie z tego, że jest za gorący a dzięki bandażowi tak szybko się nie wychłodzi, gdyby spaliny potrafiły go tak krytycznie rozgrzać to raczej wcześniej silnik by wybuchł albo conajmniej wystąpiłoby spalanie stukowe.
marcin19880504 napisał/a:
Przepraszam Adam że spytam. Czym Ci to spawali? Elektrodą czy co? Wg mnie trochę do jakości tu brakuje. A 2 sprawa to jest sporo podtopień co wpływa na zmęczenie materiału. Co później owocuje w pękaniu kolektora.
Delikatne skrzywienie zawodowe.

Nie wiem czym to spawali niestety.
bozo napisał/a:
Kolektory i turbosprężarki owija się, aby jeszcze bardziej wykorzystac energię spalin.

Jakiś cudów po tym się nie spodziewam ale jeżeli turbo wstanie trochę szybciej i będzie wolniej zdychać górą to będę zadowolony.

gonzo - 2013-07-17, 23:19

kakao napisał/a:
Na filmiku dygająca rolka napinacza, komentarze miło widziane:


jest prawidłowo :-P

Rozumie, że kręcisz kluczem. W tym wypadku masz rolkę automatyczną i ona reaguje na naprężenia wału korbowego jak i na wałek rozrządu. Przez to dźwignia napinacza skacze...

marcin19880504 - 2013-07-18, 21:36

Jako że i u mnie kolektor wydechowy jest pęknięty to ja też będę go spawał. Ale najpierw trafi do śrutownika gdzie dostanie 10 atmosfer (takie małe czyszczenie) , a potem go pospawam drutem odpornym na temperaturę 1300/1600 stopni. Więc pęknięć nie będzie. Myślę że powinno dać radę. Może kiedyś wrzucę zdjęcia z prac nad kolektorem.
kakao - 2013-07-18, 22:18

marcin19880504, kolo co mi to spawał specjalizuje się w naprawach żeliwnych silników zabytkowych więc powinno być git. Z tego co się wygadał to robił to metodą na zimno w temp. 80-100st.

Czujnik ciśnienia oleju
Chcę mieć większą kontrolę nad silnikiem dlatego zamontowałem dodatkowy czujnik ciśnienia oleju. Został wkręcony w główną magistralę oleju tuż przed panewkami. Z widocznych elementów musiałem poszerzyć krzyżyk rozgałęziający i dorobić nypel łączący ale żeby nie było za łatwo na średnicę 14 calową a nie metryczną w skoku gwintu jest różnica.







zbysxxx - 2013-07-18, 23:57

podpórka kolektora ssącego Ci się zmieści - czy rezygnujesz z niej?
MiSiO - 2013-07-19, 12:19

Napinacz ma tak skakać jak krecisz wałem.

Jak odpalisz to praktycznie się nie powinien ruszać.

kakao - 2013-07-20, 00:14

zbysxxx napisał/a:
podpórka kolektora ssącego Ci się zmieści - czy rezygnujesz z niej?

Podpurka została ale pasowanie było na milimetry
MiSiO, gonzo, dzięki :beer:

Swap turbo TD04L-14T na TD04HL-16T ciąg dalszy.
Stare rurki spływu oleju z turbo 14T i 16T

Przydatna okazała się jedynie flansza

Przewód teflonowy o średnicy 16mm w oplocie

Zasilenie oleju. Ze starej rurki został jedynie mały odcinek.

Łączenie ori rurki z najwęższą teflonową rurką. Turbo jak nie dostanie oleju przez 5sek. umiera. Dlatego im węższa rurka zasilająca tym lepiej.

Odrestaurowane rurki wody i nowy silikonowy wężyk 10mm z potrójnym oplotem

Restrykator oleju smarującego turbo hend made

Sportowcy używający turbin volvo wyczynowo zalecają wykonanie takiego przewężenia aby uszczelnienie turbo dało radę w wysilonym silniku

1.5mm - tyle zaleca producent. Obok średnica w seryjnym turbo






Jajowata śubka żarowa, którą ponoć da się odkręcić od turbiny i kolektora wydechowego.

Abyd dokręcić nowe przewody musiałem zdobyć nowy klucz

ponieważ nawet skrócenie francuza nie pomogło - miał za dużą głowę i nie szło dokręcić spywu turbo.

Turbo już gotowe dać ognia



[img][/img]

Turbo dokręcone ale wystąpił problem z pasowaniem do Down Pipe. Jest szpara na kilka milimetrów

A to dlatego, że pierwszy odcinek układu wydechowego zawadza o wachacz...



[ Dodano: 2013-07-22, 00:15 ]
zbysxxx napisał/a:
podpórka kolektora ssącego Ci się zmieści - czy rezygnujesz z niej?

Podpórka sie zmieściła ale wszystko jest spasowane na milimetry.

Nabywam nowych umiejętności. Po tym jak opanowaliśmy rozrząd z Rafałem, dzisiaj zgłębiłem pasek wielorowkowy. Zostało jeszcze zamontować:
- poduszki
- belkę silnika
- kolektor ssący
- dolot
- listwe wtrysków
- wtyczki czujników

...i można odpalić. Chodzi mi jeszcze po głowie żeby dla lepszego smarowania przed odpaleniem pokręcić silnikiem za pomocą wiertarki :mrgreen:

Tomuss - 2013-07-22, 00:05

Pokręć normalnie rozrusznikiem, ale wyjmij bezpiecznik Engine lub coś w ten deseń żeby nie odpalił ;)
xaafuun - 2013-07-22, 00:16

kakao napisał/a:
Zostało jeszcze zamontować:

- poduszki

- belkę silnika

- kolektor ssący

- dolot

- listwe wtrysków

- wtyczki czujników


Adaś kiedy działamy? :-P

kakao - 2013-07-22, 09:38

xaafuun napisał/a:

Adaś kiedy działamy? :-P


Cały tydzień będę dłubał po nocach, więc jak masz czas i ochotę to zapraszam serdecznie :beer:

zbysxxx - 2013-07-22, 10:31

aby bezpiecznie kręcić to należy wyciągnąć:
- przekaźnik pompy paliwa..
- odpiąć czujnik wału
- odpiąć czujnik wałka rozrządu

i można sobie dowoli kręcić bez błędów na kompie... - olej na turbo pokazuje się czasami po 30 sekundach kręcenia.. !...

momas - 2013-07-23, 18:20

nie było mnie tu chwilkę ale nadrobiłem straty i przeczytałem wszystkie posty trzymam kciuki oby tak dalej ;-)
marcin1978 - 2013-07-24, 21:30

tez mnie troche nie bylo, ale trzymam kciuki za projekt
kakao - 2013-08-01, 09:48

Front robót przesuwa się:
Zabudowane: zasilenie rozrusznika, alternatora, czujnik spalania stukowego, uszczelka termiczna kolektora, kolektor ssący, listwa wtrysków, czujnik halla

Odrestaurowana belka silnika z nowymi poduchami, gumkami oraz tulejami.

Poducha przy rozrządzie też już wsadzona.

Zostało:
przepustnica, krokowy, zasilenie czujników, dolot i osłony...

xaafuun - 2013-08-01, 11:13

Cytat:
przepustnica, krokowy, zasilenie czujników, dolot i osłony...


Czyli ta lżejsza robótka:-)
Wezmę dziś lepszego aparata na wieczór, to ładniejsze fotki wyjdą :-)

Leny - 2013-08-01, 15:19

[quote="xaafuun"]
Cytat:
przepustnica, krokowy, zasilenie czujników, dolot i osłony...


Czyli ta lżejsza robótka:-)
Wezmę dziś lepszego aparata na wieczór, to ładniejsze fotki wyjdą :-) [/quote

Prób ładne jakeś :mrgreen: jak wisienka na torcie ten silniczek :beer:

MiSiO - 2013-08-01, 23:28

Ne zebym Was panowie poganial, ale niedlugo minie roczek od pierwszego postu w tym temacie.

Skladac kur**** skladac, bo czekam na efekty.
Gorzej z Wami jak z czekaniem na nowy sezon "Sons of Anarchy". :mrgreen:

styx - 2013-08-01, 23:31

MiSiO napisał/a:
Gorzej z Wami jak z czekaniem na nowy sezon "Sons of Anarchy". :mrgreen:
Albo "Boardwalk Empire" :-P

Jak to mówią gebelsy: langzam aber ziśer, ale też się nie mogę doczekać ;-)

Thyrun - 2013-08-02, 03:10

Cholera, ten temat jest jak jakiś film akcji. Usiadłem o północy zobaczyć tylko co to za jest, i skończyłem o 4:08...

Brawo kakao, absolutnie fenomenalny temat! :brawoo:

Z niecierpliwością czekam na dalsze odcinki :beer:

kakao - 2013-08-02, 09:13

MiSiO, styx, jak to mówią: "wyżej d...py nie podskoczysz" i to się sprawdza w moim temacie. Motoryzacyjna materia stawia opór :mur: a pokonanie go wymaga czasu.

Jeszcze raz serdeczne podziękowania za pomoc dla kolegi xaafuun-a :beer:

Arielus - 2013-08-02, 12:34

wait wait wait! proponowałbym filmik z okazji pierwszego uruchomienia :-)
kakao - 2013-08-02, 20:28

Filmik będzie.

Wczoraj z Rafałem odpowietrzyliśmy sprzęgło a dzisiaj przekonałem się organoleptycznie, że wysprzęgla co mnie bardzo ucieszyło :-D :-D :-D bo w przypadku swapa sztywnego koła zamachowego z 850, docisku z forda transita TDI i tarczy z okładzinami kewlarowymi nie było to takie oczywiste a wcześniej nie sprawdzałem tego...

xaafuun - 2013-08-12, 08:22

Taką wrzutkę robię, krokowy zamontowany, do tego przepustnica i rurka od turbo do IC też :-D . Finał coraz bliżej, Adaś jutro coś ten tego teges?
Barcik - 2013-08-12, 08:41

Oł.. poliftowy krokowy? Myślałem że w tych rocznikach są te długie krokowce.
W każdym razie Panowie:
Kod:
2012-08-13, 23:24   [T4] Kakaowy blog o naprawie silnika

jutro mija roczek i przydało by się to uczcić... najlepiej filmikiem z odpalenia i przejażdżki :mrgreen:

xaafuun - 2013-08-12, 10:02

Barcik napisał/a:
jutro mija roczek i przydało by się to uczcić... najlepiej filmikiem z odpalenia i przejażdżki


uu panie, za dużo żądasz :->

piotrek20 - 2013-08-12, 11:27

ale chyba jak złożycie wszystko to nagracie filmik z pierwszego odpalenia i przejażdżki, taki kawał roboty należy uwiecznić. Życzę Wam powodzenia przy dalszej pracy nad samochodem i skończenia w niedalekiej przyszłości. Pozdrawiam Piotr
Barcik - 2013-08-12, 12:35

xaafuun, już się łudziłem, że zostało tylko przykręcić pokrywę silnika i zamknąć maskę ;) . Co tam zostało z bardziej skomplikowanych robót?
xaafuun - 2013-08-12, 12:46

Barcik napisał/a:
Co tam zostało z bardziej skomplikowanych robót?


To pytanie do Adasia ;-)
A tak na poważnie to z wydechem jest mały problem jest do korekty niestety :-/
No i nie wiadomo co jeszcze wyjdzie nam po drodze :-P

kakao - 2013-08-12, 23:54

Panowie, będą poprawki ale to już po odpaleniu.
1. Wydech, po wsadzeniu większego turbo DP musi być nie dokręcone, bo jak się dokręci to opiera się o sanki silnika na sztywno jest wtedy a to grozi popękaniem kolektora lub turbiny, ale da się z tym dojechać do tłumikarza.
2. Uszczelniacze skrzyni biegów - już nie mam zdrowia robić tego sam a widziałem, że ciekły, przy okazji 4 śruba wspornika półosi do dokręcenia
3. Wiatrak klimy wypadł jak wkładałem turborurę
4. Grucha turbiny - mocniejsza sprężyna, inne mocowanie ale na razie, podczas docierania nie będę korzystał z turbo.

Chciałem silnik dotrzeć za pomocą młotowiertarki ale jedna włączała udar i stała w miejscu a druga - nówka sztuka z castoramy pokazała mi dymek z silnika. Mowa o maszynach 1500W i 950W. Myślałem o mieszadle ale ma bardzo nie praktyczne mocowanie śmigła i chyba sobie odpuszczę...

Zostało:
1. Kupić nowe świece i zamontować z cewkami
2. Kolanko IC-TB
3. Dolot od turbo do filtra, jest to mój autorski projekt i trochę też kształtki uległy zmianie
4. Podłączyć akumulator i odpalić...

Przejażdżki pierwszego dnia nie będzie, bo motor będzie kilka godzin pracował na biegu jałowym żeby kleje się utwardziły, itp...

Ruski - 2013-08-13, 01:49

Pełen podziw, nic dodać nic ująć. Z czego planujesz zrobic kolanko ic-tb? Silnik stawia za duzy opór, elektronarzędziami go nie dotrzesz. a że olej co chwile musisz wymieniać to pewnie wiesz... zresztą nie będę ojca uczył robić dzieci, z niecierpliwością czekam na efekt końcowy.
xaafuun - 2013-08-13, 07:23

kakao napisał/a:
Zostało:
1. Kupić nowe świece i zamontować z cewkami
2. Kolanko IC-TB
3. Dolot od turbo do filtra, jest to mój autorski projekt i trochę też kształtki uległy zmianie
4. Podłączyć akumulator i odpalić...


Jak waść zakupisz dziś świeczki i cewki, to te rzeczy są do ogarnięcia w ten wieczór - pod warunkiem, że kształtki z dolotu nie będą sprawiać figli ;-)

kakao - 2013-08-14, 10:28

Barcik napisał/a:
Oł.. poliftowy krokowy? Myślałem że w tych rocznikach są te długie krokowce.
W każdym razie Panowie:
Kod:
2012-08-13, 23:24   [T4] Kakaowy blog o naprawie silnika

jutro mija roczek i przydało by się to uczcić... najlepiej filmikiem z odpalenia i przejażdżki :mrgreen:


Krokowiec razem z kolektorem ssącym oraz czerwonymi (trochę wydajniejszymi wtryskami) mam z T4 lifta. W moim bolidzie mało części zostało seryjnych :mrgreen:

Wczoraj z okazji pierwszej rocznicy odbył się spontan z udziałem kolegów Xaafuun-a i Pavlika :beer: :beer: :beer:
Serdeczne podziękowania za pomoc :flo:

oraz nastąpiła próba odpalenia:
http://youtu.be/LqMbKY_8GuE

Kasperejros - 2013-08-14, 14:07

Śledzę to od dawna, i jak już odpalisz i pojeździsz to z chęcią przejadę się do Warszawy zobaczyć to dzieło na żywca ;)
gonzo - 2013-08-14, 17:51

xaafuun, płyn chłodniczy nie ma nic wspólnego z odpaleniem samochodu...
zbysxxx - 2013-08-14, 19:30

oby moc była z Tobą!:)
Arielus - 2013-08-14, 19:34

gonzo napisał/a:
xaafuun, płyn chłodniczy nie ma nic wspólnego z odpaleniem samochodu...


nie znam sie ale też wydaje mi się że to ma ze sobą mało wspólnego. kurcze tak blisko a zarazem tak daleko...

xaafuun - 2013-08-14, 23:06

gonzo, ma, i nie ma.
Spuść z auta i spróbuj pojeździć bez ;-) \
Generlanie chodziło o sprawdzenie czy czasem nic nie przeceieka :-)

kakao - 2013-08-14, 23:12

Chętnie sprawdzę czy ecumaster nie płata figli, bo ma opcje odciecia wtrysków, zczytam błędy i poszukam przyczyny, bo dziś kręciłem do rozładowania akumulatora i nie odpalił...
...ale póki co wybieram się na zasłużony odpoczynek. Po weekendzie wracam do tematu.

[ Dodano: 2013-08-15, 00:16 ]
Ma ktoś pomysł jak sprawdzić czy podaje iskrę i wtryska paliwo podczas kręcenia rozrusznikiem?

Tomuss - 2013-08-15, 08:42

http://m.allegro.pl/przed...3459356326.html moze cos takiego :)
gonzo - 2013-08-15, 08:58

kakao napisał/a:
Ma ktoś pomysł jak sprawdzić czy podaje iskrę i wtryska paliwo podczas kręcenia rozrusznikiem?


Najprostszy sposób wykręć świece, połóż na głowicy podpiętą do kabla i kręć rozrusznikiem...

[ Dodano: 2013-08-15, 09:59 ]
xaafuun napisał/a:
gonzo, ma, i nie ma.
Spuść z auta i spróbuj pojeździć bez ;-)


Mam na myśli, że bez wody powinien odpalić, a nie o jazdę bez wody...

Arielus - 2013-08-15, 09:19

gonzo napisał/a:
Najprostszy sposób wykręć świece, połóż na głowicy podpiętą do kabla i kręć rozrusznikiem...


będzie miał dobre przebicie pomimo farby na głowicy?

xaafuun - 2013-08-15, 09:19

gonzo napisał/a:

xaafuun napisał/a:
gonzo, ma, i nie ma.
Spuść z auta i spróbuj pojeździć bez ;-)


Mam na myśli, że bez wody powinien odpalić, a nie o jazdę bez wody...


To już teraz wiem, co poeta mial na myśli :-)

zbysxxx - 2013-08-15, 09:27

czy paliwo podaje - to sam zapach.. nosem zagłębić się w otwór świecy:)

czy jest zapłon - można odczytać np. z czujnika stukowego..

gonzo - 2013-08-15, 09:42

Arielus napisał/a:
gonzo napisał/a:
Najprostszy sposób wykręć świece, połóż na głowicy podpiętą do kabla i kręć rozrusznikiem...


będzie miał dobre przebicie pomimo farby na głowicy?


ale np. na śrubach farby nima,a to już wystarczy...

Arielus - 2013-08-15, 09:43

gonzo, AnoTak :beer:
MiSiO - 2013-08-15, 09:53

Jak silnik nie odpala to czujnik stukowy nic ciekawego nie pokaże.

Świece można sprawdzić tak ja juz koledzy podali.

Po wykreceniu świecy jak poda paliwo to do z otworu po niej gołym okiem będzie widać mgielke paliwa.

Barcik - 2013-08-15, 10:04

A może jednak brak płynu coś ma do rzeczy? Przecież nikt z nas nie próbował odpalić bez płynu to raz, a dwa, że wielokrotnie były problemy z odpaleniem jak był walnięty czujnik od chłodnicy (o ile dobrze pamiętam)
xaafuun - 2013-08-15, 10:09

Barcik, płyn został zalany po pierwszej serii próbnej.
Arielus - 2013-08-15, 12:58

xaafuun, autko kręci tak, że aż się chce usłyszeć jak odpali...może zapłon jest przestawiony i podaje iskrę w nieodpowiednim momencie?
PpabloS - 2013-08-15, 19:43

Arielus napisał/a:
może zapłon jest przestawiony i podaje iskrę w nieodpowiednim momencie?

a jak się zapłon mógł przestawić?

boberek123 - 2013-08-15, 19:52

Immo nie puszcza lub pompa nie podaje.Sprawdzaliście napięcie na pompę?
xaafuun - 2013-08-15, 19:57

boberek123 napisał/a:
Immo nie puszcza lub pompa nie podaje.Sprawdzaliście napięcie na pompę?


Kierownik pompa puszcza, bo jak wypielem przewód paliwowy przy regulatorze cisnienia, to ładnie mnie paliwko oblało.

Arielus, jak się mógł zapłon przestawić?

PpabloS - 2013-08-15, 21:18

Adam wykluczasz wine ecumastera?
kakao - 2013-08-16, 09:42

PpabloS napisał/a:
Adam wykluczas,z wine ecumastera?

Ecumaster to podejrzany nr.1
Jak robiłem silnik zdarzyła się okazja i zamieniłem go na nowszą wersje obsługującą boost 3bary. Z poprzedniego zostały zgrane mapy paliwa ale gościu co to robił mnie uprzedzał, że mogą być jaja.
W poniedziałek sprawdzę iskrę i mgiełkę - jeżeli nie występuje to muszę zawołać stroiciela żeby pogadał z ekumasterem.

MiSiO - 2013-08-16, 09:46

Wywal ecumaster i sprawdź czy odpala na ecu.

Duża robota, wiec sporo mogło pójść nie tak. Będziesz szukał po ciemku.

Immobiliser to nie jest, bo silnik by dał znak opalania.

Zanim immo odetnie zapłon, to na chwile słychać jak chce odpalić

Barcik - 2013-08-17, 08:29

W zasadzie trochę niepotrzebnie podpinać "turbo ECU" i inny "more power stuff" jeśli masz silnik "nówkę" i chcesz go teraz spokojnie docierać. To co jest na wierzchu i bez wysyłku się podmienia zostawiłbym w serii by właśnie wykluczyć pewne podzespoły (dodatkowe) przy jakiś niechcianych przypadkach - niemożliwość odpalenia, szarpanie, nierówna praca itp...
kakao - 2013-08-17, 10:04

MiSiO, Barcik, odłączyć ecumastera to dobry pomysł w mojej sytuacji ale wcześniej uszę pogadać ze stroicielem czy tak można :read:

[ Dodano: 2013-08-18, 21:13 ]
Okazało się, że aby odłączyć ecumastera zostawiając kostkę muszę zrobić mostek na kablu od czujnika wału korbowego i od maf-a. Przechodząc ze starszej wersji na nowszą inaczej trzeba podłączyć kable. Ecumaster ma całkowitą władzę nad wtryskiem i jeżeli nie dostanie info, że wał korbowy zrobił dwa obroty to nie włączy wtrysków i auto nie odpali i to jest najbardziej prawdopodobne w moim przypadku.

Więcej tu:
http://www.racingforum.pl...3140&start=3140

[ Dodano: 2013-08-20, 17:17 ]
Wróciłem z długiego weekendu dziś w nocy i zajrzałem do mojej śpiącej volvo królewny aby ją obudzić.

Sytuacja wygląda następująco:
Zero błędów

Iskra jest:
http://youtu.be/4z5KAWV_p_w

A czy wtrysk leje paliwo to niech ktoś się wypowie:
http://youtu.be/7cBRS03yagE

zbysxxx - 2013-08-20, 18:52

rozrząd masz dobrze złożony? wałki są w dobrej pozycji? zakładałeś na "firmowe" blokady?
boberek123 - 2013-08-20, 19:17

kakao napisał/a:
Iskra jest:
http://youtu.be/4z5KAWV_p_w

A czy wtrysk leje paliwo to niech ktoś się wypowie:
http://youtu.be/7cBRS03yagE
A świeca była mokra jak wykręciłeś ? bo mi się wydaje że nie daje paliwa.
xaafuun - 2013-08-20, 20:37

kakao napisał/a:
rozrząd masz dobrze złożony? wałki są w dobrej pozycji? zakładałeś na "firmowe" blokady?



Rozrząd jest git zalożony.

boberek123 napisał/a:
A świeca była mokra jak wykręciłeś ? bo mi się wydaje że nie daje paliwa.


Iskra jak marzenie ;-)
Bobi śiece byly mokre, bo trochę oleju przed rozruchem do każdego garka została zaaplikowana dawka oleju strzykawką.

Rafał

kakao - 2013-08-20, 20:46

Też mam wrażenie, że wtrysk nie leje ale nie robiłem wcześniej takiego zabiegu więc chcę się upewnić.
Jak rozładowałem akumulator kręcąc rozrusznikiem to nie czuć było zapachu benzyny wcale pomimo, że mam nie dokręcone turbo do DP.

Rozrząd jest ustawiony z dokładnością do 0,02mm aby wyeliminować ewentualne błędy seryjnych znaków - fotostory wkrótce.

zoli - 2013-08-20, 21:08

Ja by sprawdził po kolej bo z na filmiku faktycznie wygląda tak jakby wtrysk nie podawał paliwa...
Czy wtrysk/listwa w ogóle dostaje paliwo. Jak masz czym to sprawdziłbym Ciśnienie jakie jest na listwie.
Zakładam ze wtryski są ok więc pytanie czy dostają napięcie i czy prawidłowe bo może coś z elektryka? chyba że tu też masz pewność że jest ok.
Możesz jeszcze spróbować odpalić na jakimś samostarcie żeby sprawdzić czy wszytko po za zasilaniem paliwem jest ok.
Trzymam kciuki że się uda :-)

gonzo - 2013-08-20, 21:13

zoli napisał/a:
Możesz jeszcze spróbować odpalić na jakimś samostarcie


Tu zdecydowanie odradzam...
Samostart przy złym użytkowaniu, może więcej zaszkodzić niż pomóc. A przecież korby niedawno były wymieniane...

xaafuun - 2013-08-20, 21:23

zoli napisał/a:
Ja by sprawdził po kolej bo z na filmiku faktycznie wygląda tak jakby wtrysk nie podawał paliwa...


Być może swinka ecumater, blokuje podawanie dawek paliwa.
zoli napisał/a:
Czy wtrysk/listwa w ogóle dostaje paliwo. Jak masz czym to sprawdziłbym Ciśnienie jakie jest na listwie.


Tak jest ciśnienie.

zoli - 2013-08-20, 21:31

Hmm a da się wyjąć na chwile wtrysk tak żeby zrobić coś w rodzaju testu przelewowego? Chociaż jeśli nie widać i nie czuć to raczej nie leje :( Jeśli ma ciśnienie to znaczy ze go coś blokuje :( Można by jak pisałem na chwile na samostarcie odpalić żeby sprawdzić i wykluczyć resztę i szukać przyczyny nie otwierania się wtrysków...
kakao - 2013-08-20, 21:50

Wtrysk niby można wyjąc a raczej całą listwę i popatrzeć czy sika ale jest trochę roboty z tym i oringi wtrysków mogą się uszkodzić przy wyjmowaniu.
zoli - 2013-08-20, 22:04

tak mi się wydawało... tyle że raczej powinno być czuć i widać wachę jak by sikały... Na pewno nie ma jakiegoś odcięcia? Przydałby się jakiś spec od ecu żeby sprawdzić czy to on jest przyczyną...
zbysxxx - 2013-08-20, 22:13

przy zwykłym badaniu kompresji bez odpięcia pompy paliwa (na bezpieczniku) - powinno bardzo być czuć paliwem..

na listwie wtryskowej masz ciśnienie paliwa?

rozrząd z dokładnością do 0,02mm jak sie to robi:) ?

kakao - 2013-08-21, 12:13

Na listwie jest paliwo i to chlusneło aż pod sufit przy odpięciu wężyka od regulatora (mam poliftowe).
Grzebałem w pódełku od ecumastera i znalazłem takie info:


Teraz mam wersję z większym mapsensorem i zgrane mapy z wersji z mniejszym. Jak widać trzeba będzie je przeskalować lub napisać od nowa a czy można odpiąć świniaka na dotarcie to wolę się upewnić zanim wkroczę z lutownicą do akcji. Jestem w kontakcie ze współtwórcą tego wynalazku i będę się z nim kontaktował ale jest to człowiek niezwykle zapracowany (szczególnie w sezonie tuningowym) więc może to trochę potrwać...

zbysxxx - 2013-08-25, 09:50

i jak postępy? bo aż się doczekać nie mogę:)

kompresje masz..
iskre masz
- może kąt wyprzedzenia masz zły?
wtryski - podobno działają...

nie ma wyjścia - tłok, cylinder masz, kompresja jest, benzynka na miejscu i iskra też - zapalić musi.. jak jest dobry kąt zapłonu...

kakao - 2013-08-25, 20:03

zbysxxx, wtrysk nie leje paliwa na 100%, prawdopodobnie przez ecumastera. Pokręciłem razy kilka rozrusznikiem bez świecy i zbadałem tą komorę spalania przez dziurę od góry a tam sachara ani śladu, zapachu paliwa.

Po kilku rozmowach z kolesiem od ecumastera okazało się, że powrót do serii jest bardzo skomplikowany, bo trzeba inaczej wtryski podłączyć do seryjnego kompa ale stwierdził, że przyjedzie do mnie jutro wieczór i zrobi, że z wtrysków poleje się paliwo. Mam nadzieje, że nie odwoła tego terminu, bo wcześniej gadzał, że czwartek lub piątek poprzedni ale nie mógł. Potem miała być sobota ale zmienił godzinę a mnie nie pasowało, ale będę próbował do skutku, bo on mi to instalował i wie co i jak...

[ Dodano: 2013-08-26, 19:39 ]
Odwołał dzisiaj, przełożył na jutro :-?

zoli - 2013-08-26, 19:17

Cierpliwości.. Jak rozumiem to sprawdzony człowiek więc pewnie zalatany... Chodź nie powiem że nie lubię jak ktoś tak przekłada cały czas...
MiSiO - 2013-08-28, 21:45

No i byl ten koles ?
kakao - 2013-08-28, 22:16

Był wczoraj. 5min i temat ogarnięty. Taka pierda to była, że szok. Okazało się, że wystarczyło przełączyć mapę w ecumasterze za pomocą przełącznika 0, 1, który mam w schowku. Jak mi zgrywał mapy rok temu to jedna się nie przegrała, ta na którą świniak był nastawiony dlatego blokował wtrysk.

Wtryski leją paliwo. Jestem przekonany, że teraz odpali ale czekam na Xaafka z odpaleniem. Teraz robię podłączenie dodatkowych zegarów i DP, tak żeby chociaż na jednej śrubce się trzymało a spaliny skierowane były gdzieś w dół, co by dało się przemieścić do tłumikarza :mrgreen:

xaafuun - 2013-08-29, 07:24

kakao, Adaś dziś będę wieczorem :mrgreen:
Leny - 2013-08-29, 07:37

Czekamy na filmik do północy :mrgreen: :beer: :beer: :beer: :beer:
xaafuun - 2013-08-29, 07:44

Leny, może będzie po pólnocy ;-)
speedek - 2013-08-29, 13:24

Trzymam kciuki za powodzenie dzisiejszej operacji.
Koosik - 2013-08-29, 13:35

Oby te kucyki dzisiejszej nocy ładnie zagrały :-D Czekam z niecierpliwością ;-)
xaafuun - 2013-08-29, 20:41

I uj nic z tegi silnik wybuch jestesmy cali uwaleni olejem ;(
Arielus - 2013-08-29, 20:43

xaafuun napisał/a:
I uj nic z tegi silnik wybuch jestesmy cali uwaleni olejem


Że co?? :shock: :shock: :shock:
xaafuun, jak to żart to... :gun: :pysk:

[ Dodano: 2013-08-29, 21:53 ]
Nie straszcie tylko napiszcie lepiej jak Volviak chodzi :mrgreen: :mrgreen:

Bo coś czuję, że xaafuun, i kakao, mają dla nas dobre wieści

piotrek20 - 2013-08-29, 20:59

Arielus, biorą nas na wstrzymanie, dajcie lepiej filmik jak v-ka chodzi, bo aż się niecierpliwię. Pozdrawiam Piotr
Arielus - 2013-08-29, 21:02

piotrek20, Wiem wiem, dlatego napisałem, że mają dla nas dobre wieści, ale pożyjemy-zobaczymy.
Leny - 2013-08-29, 22:09

xaafuun, ej bez takich czekam :talk:
kakao - 2013-08-29, 22:17

Na szczęście czarny scenariusz się nie sprawdził :-D

Pierwsze odpalenie silnika
W końcu nastał ten od dawna oczekiwany dzień. Po ponad rocznej śpiączce pacjent obudził się. Mój bolid dostał kolejne życie. Jak wiadomo sukces ma wielu ojców więc jeszcze raz serdeczne podziękowania dla osób bez których bym nic nie zdziałał:

Wszystkim serdeczne podziękowania

:beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer:

Hubblea1 - za części oraz narzędzia, składanie bloku, konsultacje tel i wiele więcej
Boberek - za nominalny wał korbowy
Wars69 - za blok silnika, części oraz godziny konsultacji tel
MiSiO - za turbo od lancera evo
Gonzo - za narzędzia
Xaafuun - za pomoc pzy składaniu silnika
MiSiO - za turbinę
Wszystkim, którzy mi dopingowali i udzielali porad na blogu oraz na PW.

Jedno Wam powiem, gdyby nie forum to w życiu bym tego nie zrobił. Dzięki info zawartemu tutaj mogę stwierdzić "nie matura a chęć szczera...", więc jak ktoś nie ma doświadczenia ani praktyki a chce zrobić remont generalny silnika to jest to możliwe, czego jestem przykładem.

A teraz obiecane filmiki:

Odpalił od pierwszego strzała:
http://youtu.be/tdIWSVyIPsQ

Trochę pofalował obrotami:
http://youtu.be/KR38b9UENbs

Tutaj już chodzi równo:
http://youtu.be/KR38b9UENbs

Opowieść o naprawie silnika powoli dobiega końca. Zostało jeszcze parę drobiazgów do zrobienia ale to już pikuś...

[ Dodano: 2013-08-30, 00:49 ]
Cały czas mam uśmiech na twarzy i nie mogę spać :-D
Uczucie zajebiste, radocha na MAXA :-D :-D :-D

PpabloS - 2013-08-30, 04:42

To super ze dziala :brawoo: fajnie ze z pomoca życzliwych ludzi mozna cos takiego zdzialac. ;-)
hctkko - 2013-08-30, 05:26

:brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo:
Gratulacje!

xaafuun - 2013-08-30, 07:49

Widziane z innej perspektywy:
rozruch:
http://www.youtube.com/watch?v=a1dczVe7Ui8
przy 2 k rpm:
http://www.youtube.com/watch?v=1uS0ZGPtTvc
"normalna: praca
http://www.youtube.com/watch?v=uxiqWNo74fQ

Adaś no i się udało :-)

Leny - 2013-08-30, 08:05

Siwy danym ... damy rade oddychać :mrgreen: .... zgaś do ... na to kakao nieeee :lool: ....

Chłopaki Szacum miazga!!!!!!!!

:beer: :beer: :beer: Po prostu zazdroszczę uczucia!!!!!! ;( ..... jest LUX :mrgreen: :brawoo:

zbysxxx - 2013-08-30, 09:11

:) A teraz moc:P :)

Uszczelka sprawdzona pod głowicą czy trzyma?

kakao - 2013-08-30, 09:16

Auto odpalone w garażu bez wentylacji gdzie spaliny mogły nas załatwić. Było trochę głupawki z nadmiaru emocji :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Teraz planuję wyjechać z garażu i zostawić auto odpalone na parę godzin na biegu jałowym. Wcześniej jeszcze muszę skierować rurki odm gdzieś pod auto, bo teraz nie idzie zamknąć maski :mrgreen:

Potem gdzieś do warsztatu gdzie pneumatem odkręcą półosie żeby wymienić oringi i olej w skrzyni begów, którego są resztki (uciekł podczas wyjmowania silnika), do tłumikarza na przeróbkę DP, bo przy większym turbo nie pasuje i zacznie się docieranie, którego w końcu nie wiem jak wykonam... Napewno nie wg. zaleceń fabryki ale też nie "na ostro" jak robią w wyczynowych bolidach. Pewnie wymyślę coś po środku. Jak auto zostanie dotarte pojadę na strojenie i hamownie, wtedy zacznę siać postrach na ulicy :evil:

Pierwszy raz zmienię olej i filtr zanim auto zacznie się przemieszczać czyli po kilku godzinach pracy na jałowym.

[ Dodano: 2013-08-30, 10:21 ]
zbysxxx, na razie nigdzie nic nie cieknie i mam nadzieję, że tak zostanie.

Tak jak przypuszczałem silnik volvo realizuje wolne obroty poprzez zwężkę na odmie. U mnie jest usunięty ten słaby punkt i normalnie obroty na jałowym wynoszą 2000 ale wykonałem zwężkę na 8mm przed krokowcem, dzięki czemu obroty spadły do 1000.

Barcik - 2013-08-30, 09:43

kakao, gratulacje! Ciekawi mnie czy wziąłbyś się za to gdybyś cofnął się w czasie i znów stał przed tym dylematem ;)

Teraz jeszcze powinieneś podjechać do machera od liczników i zrobić przebieg na 000000 km ;)

kakao - 2013-08-30, 09:56

Barcik, zabawa była mega, dzięki temu poznałem wielu ekstra ludzi i chociaż żal ściskał dupsko, że volvo tak długo nie jeździło to zyskałem w życiu nowe hobby i zajawkę.

Gdybym miał pewność, że ktoś mi zrobi remont silnika bez lipy to sam bym tego nie robił. Mam też auto żony do jeżdżenia więc jakoś dał się przeżyć. Grzebanie w silniku wkręca jak narkotyk, już rozmyślam nad kupieniem trupa i wyremontowaniem go :mrgreen:

U nas kolo od cofania liczników nazywa się zegarmistrz, jak uciułam 300PLN to pojadę na wyzerowanie dla lepszego samopoczucia :mrgreen:

xaafuun - 2013-08-30, 10:30

kakao napisał/a:
U nas kolo od cofania liczników nazywa się zegarmistrz


Jak to przeczytałem to zaliczyłem zgona prawie - zegarmistrz :lool: :lool:

speedek - 2013-08-30, 10:31

Wilekie graty :brawoo:
Trzymałem kciuki i się udało.
Telenowela powoli dobiega końca :cry:
I jak tu żyć jak Ci ulubiony serial zabiorą... ych :lool:
Cieszę się że jest happy end :) :beer: :beer: :beer: :beer: :beer: :beer:

zbysxxx - 2013-08-30, 10:40

kakao napisał/a:

[ Dodano: 2013-08-30, 10:21 ]
zbysxxx, na razie nigdzie nic nie cieknie i mam nadzieję, że tak zostanie.


cieknąć nie musi - chemią na występowanie CO2 w wodzie sprawdź... bo to jest pięta achillesowa..

kakao - 2013-08-30, 10:42

zbysxxx, jak to się nazywa, bo nie wiem gdzie tego szukać, byś dał jakiegoś linka albo fotkę.
wars69 - 2013-08-30, 10:52

Gratulacje . Najlepsze wrażenia przed tobą z pierwszej jazdy . Podejrzewam że to nie koniec i popracujesz nad lepszą trakcją . :-D
zbysxxx - 2013-08-30, 11:04

kakao napisał/a:
zbysxxx, jak to się nazywa, bo nie wiem gdzie tego szukać, byś dał jakiegoś linka albo fotkę.


http://allegro.pl/listing...=category-18705

kakao - 2013-08-30, 11:12

Wars69, :beer:
Będziesz mógł dalej śledzić losy silnika, który był kiedyś u Ciebie pod maską ;-)

wars69 - 2013-08-30, 12:11

:beer: Mam nadzieję iż kiedyś obejrzę tą strzałę na własne oczy i dalej będę ci kibicować . Powodzenia :brawoo:
boberek123 - 2013-08-30, 15:03

No to gratki kakao, :brawoo:
piotrek20 - 2013-08-30, 16:52

nooo to mi się podoba,bardzo ładnie pracuje podoba mi się dźwięk silnika warto było tak długo czekać na to odpalenie. Teraz pozostało życzyć Ci bezawaryjnosci i szerokości. Pozdrawiam Piotr
Arielus - 2013-08-30, 17:27

:talk: GRATULACJE!
momas - 2013-08-30, 17:44

chyba wszyscy na to czekali
wielkie brawo
mam nadzieję że to nie koniec

marcin1978 - 2013-08-30, 19:38

również gratulacje z uruchomienia auta, teraz czekam na końcowe robótki i pokaz jak to jeździ :)
adam73 - 2013-08-30, 21:06

Gratulacje!!! Bezawaryjności :talk:
kakao - 2013-08-30, 21:25

Dzieki panowie za gratulacje i miłe słowa :beer:
Będę pisał info o kolejnych etapach tej nierównej walki aż do wykresu z hamowni, który będzie zwieńczeniem naprawiania silnika.

biegunek - 2013-08-31, 06:29

kakao + ekipa - gratulacje!
W końcu nadejszła ta wiekopomna chwila.

Niestety tu gdzie jestem mam mega wolny net i filmików z odpalenia nie jestem w stanie zobaczyć :(

MiSiO - 2013-09-01, 21:04

Skladac, skladac i jechac w okolice krakowa za tydzien w niedziele, to poogladam :)
kakao - 2013-09-01, 21:14

Nie wiem czy mnie żona puści :-( . Zapraszam do mnie :-D
guja - 2013-09-01, 21:50

MiSiO napisał/a:
Skladac, skladac i jechac w okolice krakowa za tydzien w niedziele, to poogladam :)


zgadam się z misiem ;) a żonę puścisz na zakupy w kraku też będzie zadowolona :mrgreen:

ovlov t4 - 2013-09-05, 23:16

Gratuluję.
Kawał dobrej roboty.

kakao - 2013-09-06, 00:21

Dzięki :beer:

Po uwiecznionym pierwszym odpaleniu było kilka następnych. Łącznie silnik przepracował już ok. 3 godzin nie wyjeżdżając z garażu. Kupiłem w castoramie aluminiową spiro rurę i odprowadziłem spaliny na zewnątrz.

Spostrzeżenia:
Silnik nie zgasł sam z siebie.
Przez pierwsze ok. 40 min silnik wywalał olej w wydech na maxa a on się tam spalał puszczając kłęby anemicznego dymu, prawdopodobnie pierścienie się osadzały albo turbo uszczelniało. Już myślałem, że lipa będzie ale na szczęście mu przeszło.
Falowanie obrotów było spowodowane adaptacją krokowca do nowej odmy.
Musiałem dokręcić rurkę wody wychodzącą z bloku do chłodnicy oleju, bo trochę popuszczała, podobnie wężyk zasilający w olej turbo.

Dzisiaj przez 1,5 godziny silnik był odpalony a ja leżałem pod nim i szukałem jakiś wycieków czy anomali a tu nic, nuda normalnie. Cały czas był podłączony pod kompa. Były błędy pierwszej lambdy, pewnie przez palenie oleju ale po skasowaniu nie wróciły.

Umówiłem się na poniedziałek na wymianę oringów przegubów wewnětrznych, bo jak wyjmowałem silnik to się rozszczelniły. Przy okazji zmienię olej e skrzyni na mobil1. Jak mi to zrobią zacznie się docieranie.

pavlik - 2013-09-06, 06:07

Cytat:
Jak mi to zrobią zacznie się docieranie.

Na Siekierkach ? Czy lecisz gdzieś dalej?

Jace746 - 2013-09-06, 07:04

Mega fajowo że wszystko jest git... trzymam kciuki za dalszy etap... :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :brawoo: :-) :beer:
tomi555 - 2013-09-06, 07:15

Poczytaj o docieraniu na ostro...
kakao - 2013-09-06, 08:19

Jace, dzięki

tomi555, już wałkowaliśmy ten sposób na blogu, motoman opisuje jak to się robi w motocyklu. Z docierania na ostro zapodam wielokrotną zmianę oleju.

Pavlik, zrobię taki numer, przednie koła do góry na kobyłkach, wrzucę bieg i niech sobie jedzie przez cały dzień stojąc na podwórku :mrgreen:

zbysxxx - 2013-09-06, 14:18

nie rób tego.. ;) co prawda docierałem wiele silników (poloneza, czy polskich motocykli..) max 30 minut na postoju, a później cegła pod pedał gazu i w drogę po wsiach:)
kania - 2013-09-07, 07:27

kakao, nie wiem po co robisz takie cyrki z docieraniem , ale ja nie jestem aż tak obeznany, więc może jakiś cel w tym jest.
U mojego kumpla w Imprezie był silnik też rozłożony na czynniki pierwsze , zakuwany , jakieś cuda na kiju jeszcze , i po prostu przez pierwszy 1000km jeździł bez pałowania.
Silnik do dzisiaj igła.

atelega - 2013-09-07, 09:09

Z tego co ja wiem to silnik powinien być docierany w warunkach jakich będzie pracował.Czyli zwykła jazda, bez nadzwyczajnego pałowania, najlepiej jakaś spokojna trasa. Na pewno nie korek miejski lub autostrada.
kakao - 2013-09-10, 09:08

atelega, kania, po prosu chciałem przyspieszyć docieranie i jak najszybciej zacząć katować.

zbysxxx, docieranie na ostro z tego co gadałem z człowiekiem z branży motosport stosuje się w silnikach wyścigowych, ekstremalnie wysilonych, gdzie ich żywotność jest określona w godzinach pracy i nie przekracza stu godzin przeważnie, więc jeżeli docieranie miałoby zająć 10% lub 20% życia silnika to po prostu wymyślili skuteczniejszy sposób.

Auto dwa dni temu chodziło w garażu kolejne 5 godzin bez przerwy na obrotach 2000 z przegazowaniem do 3000 co 10min.

Wczoraj pojechałem do pobliskiego warsztatu na wymianę oringów przegubów wewnętrznych, bo przy wytachaniu silnika się tam rozszczelniło. Stało tam z pół dnia. Wracając pojechałem trochę szybciej. Wszystkie biegi wchodziły zajebiście a sam pedał sprzęgła miękko. Na postoju też nie było problemu z drganiami skrętnymi i telepanie nie występuje pomimo zamiany koła dwumasowego na jednomasowe sztywne ale...

...na ulicy pod domem zacząłem dynamicznie hamować, bo chciałem sprawdzić hamulce i ...uj. Po kilku razach pedał sprzęgła się zapadł, nie dało rady wrzucić biegu i zaświeciła się kontrolka od płynu hamulcowego. Na ulicy została tłusta plama a ja z sąsiadem zapchaliśmy auto na podwórko. Pedał hamulca sztywny a kontrolka po kolejnym odpaleniu auta już sie nie świeciła. Płynu hamulcowego trochę ubyło ale nie przegroczył minimum.

Tel do przyjaciela i wstępna diagnoza:
Pęknięty przewód płynu sprzęgła, gdzieś na odcinku od operatora centralnego sprzęgła do pompy hamulcowej. Najbardziej podejrzany jest odpowietrznik sprzęgła.

Nierówna walka z volvo trwa dalej :-?

xaafuun - 2013-09-11, 09:30

kakao napisał/a:
Nierówna walka z volvo trwa dalej


Jaka nierówna, póki co ty wygrywasz auto śmiga.
kakao napisał/a:
odpowietrznik sprzęgła.


Jak będziesz miał to daj znać podjadę i "podpompujemy" płyn :-)

kakao - 2013-09-11, 11:11

xaafuun napisał/a:
Jaka nierówna, póki co ty wygrywasz auto śmiga.

Dzięki Tobie :beer:

Wyciek był na zewnątrz skrzyni biegów co mnie bardzo ucieszyło. Znaczy się można wykluczyć operator centralny sprzęgła, który ponoć psuje się jedynie od od uszkodzeń mechanicznych przy demontażu a rzadko kiedy od przepracowania. Zamówiłem w ASO odpowietrznik, oringi na końcówki, które wcześniej dałem nie orginalne i lekko różniły się. Na alledrogo kupiłem cały przewód, bo podejżewam jeszcze jego elastyczną część. Mogło też się zdarzyć, że po odpowietrzeniu sprzęgła sam odpowietrznik nie był skręcony kluczem a ręką jedynie i to przyczyna była.

Tak wygląda ten przewodzik:


[ Dodano: 2013-09-14, 22:34 ]
Montaż wspornika poduszki rozrządu
keywords: poduszka, poduszki, poduszkę, poduszce, poducha, poduchy, łapa, łapę, łapy, wspornik, wspornika, silnika, silnik, motor, rozrządu, rozrząd, rozrządzie

Publikuję zaległe materiały. Jak widać dałem nowe większe śruby, bo stare mi się obrobiły przy wykręcaniu. Korzystam też ze smaru miedziowego. Polecam. Najpierw był rozrząd, wałki, koła zębate, itp a potem łapa poduszki i sama poducha, nówka sztuka prosto ze szwedowa.













[ Dodano: 2013-09-16, 14:17 ]
Było przez chwilę optymistycznie a teraz niestety jest pesymistycznie :-(
Poczekałem kilka dni na części w ASO, kupiłem nowy odpowietrznik sprzęgła, orginalne oringi i...
...hu*&%

Wyciek jest z kielicha skrzyni biegów :mur:
Operator centralny sprzęgła vel wysprzęglnik kaput :mur:
Nie ma wątpliwości widać i słychać jak sika płyn właśnie z tamtąd.

Był kupiony inny niż ten na którym jeździłem, używany w dobrym stanie ale nie dał rady pier*&%olony. Z tąd dla innych nauka, że trzeba go wymienić przy wymianie sprzęgła, docisku na nowy z aso, koszt 600PLN.

Czekam na mechanika, żeby z urlopu wrócił pod koniec miesiąca i oddam mu mój bolid na wyjęcie skrzyni biegów i wymianę tego badziewia. Koszt robocizny 500PLN.

[ Dodano: 2013-09-16, 22:25 ]
Zastanawia mnie czy wysprzęglnik centralny, który mam teraz jest równie wytrzymały jak ten na łapie, który był stworzony do zestawu sprzęgła i docisku na którym jeżdżę. Zrobiłem swap sztywnego koła zamachowego z dociskiem i tarczą sprzęgła z volvo 850 zamist dwumasy ale tam był wysprzęglnik na łapie a u mnie jest operator centralny. Jak okaże się, że nowy operator centralny z aso też nie da rady to będę musiał zrobić jeszcze swap wysprzęglnika. Na szczęście skrzynia biegów M56 ma uchwyt przewidujący taką opcję.

atelega - 2013-09-22, 20:52

kakao napisał/a:
z aso, koszt 600PLN

Dlaczego od razu z aso, próbowałeś znaleźć nowy zamiennik jakiejś dobrej firmy

[ Dodano: 2013-09-22, 21:56 ]
http://www.iparts.pl/auto...693-100237.html
pierwszy lepszy z brzegu, wydaje mi się że w aso trafisz na coś z valeo lub luka. Jeżeli masz stary wysprzęglik to możesz zobaczyć jakie numery części lub nazwa producenta.

zbysxxx - 2013-09-23, 10:56

ja od 300 km mam wyprzęgnik maxgreara.. za 200 zł.. zobaczymy co jest warty :)

rozbierałem oba.. i jedyna różnica zauważalna w konstrukcji to była twardsza guma osłony siłownika:) a reszta identyczna..


ps. sprawdzałeś chemią uszczelkę głowicy czy jest szczelna?

kakao - 2013-09-23, 20:24

zbysxxx napisał/a:
ja od 300 km mam wyprzęgnik maxgreara.. za 200 zł.. zobaczymy co jest warty

rozbierałem oba.. i jedyna różnica zauważalna w konstrukcji to była twardsza guma osłony siłownika:) a reszta identyczna..


ps. sprawdzałeś chemią uszczelkę głowicy czy jest szczelna?


Porównywałeś te pierścienie co są w środku? To uszczelnienie hydrauliczne, bardzo delikatne a od jego jakości/wykonania/materiału zależy życie wysprzęglnika. Czy te pierścionki orii maxgear były identyczne?



Jak dla mnie taki wysprzęglik to zło wcielone :devil:

Uszczelki nie sprawdzałem chemicznie, bo mam pilniejsze wydatki...

zbysxxx - 2013-09-24, 00:59

nie widziałem różnic.. jedyną która było widać wyraźnie to twardość tego zielonego miecha.. w maxgear jest twardsza reszta - jota w jote - to samo ... > obecnie sprzęgło chodzi dużo bardziej komfortowo...
momas - 2013-09-25, 11:42

coś się musi dziać jak mówił pewien mędrzec szkoda tylko że takimi kosztami
kakao - 2013-10-02, 12:58

Wysprzęglik centralny sprzęgła wymieniony. Auto jeździ i silnik może spokojnie się docierać. Zdecydowałem się oddać volvo do mechanika. Ponad tysiak pękło i sprawa załatwiona w jeden dzień. Trzeba było zdjąć całą skrzynię biegów.

Laweta zabrała volvo do warsztatu

Zdecydowałem się kupić wysprzęglik sachs



Tutaj stary wysprzęglik. Oprócz tego co da się rozebrać bezinwazyjnie musi mieć jakieś uszczelnienie gumowe, bo z niego wypadł kawałek takiego oringu, który był przyczyną całego nieszczęścia.

Na ori wysprzęgliku jest znak FTE, taki sam jak na nowym sachsa, prawdopodobnie to ten sam produkt bez znaczka volvo.

xaafuun - 2013-10-02, 13:01

kakao, no jeszcze trochę i bolid będzie w ruchu :mrgreen:
kakao - 2013-10-02, 13:39

xaafuun, coby siać postrach robię hybrydę z tej turbinki. Będzie wirnik 20T zamianst 16T :mrgreen:
atelega - 2013-10-02, 17:29

na starym wysprzęgliku masz datę produkcji 03. Wychodzi że był już robiony?
kakao - 2013-10-02, 18:51

atelega napisał/a:
na starym wysprzęgliku masz datę produkcji 03. Wychodzi że był już robiony?

Wsadziłem inny używany jak składałem, bo mój się uszkodził przy wyjmowaniu silnika.

vinci - 2013-10-02, 19:36

kakao, Wszystkie te wysprzęgliki dla LUK'a Sachs'a itp. robi FTE...różnica jest tylko w cenie i pudełku.Tak jak pisałem LUK'a mam do oddania za 350zł.,a FTE mogę mieć za 300zł.
zoli - 2013-10-02, 19:46

Do pełni szczęścia już tuż tuż. Chciałbym go zobaczyć na żywo :-) jak już dotrzesz chyba się do stolicy na spota wybiorę :-)
atelega - 2013-10-02, 19:52

kakao napisał/a:
Wsadziłem inny używany jak składałem, bo mój się uszkodził przy wyjmowaniu silnika.

Teraz pytanie czy ten używany który włożyłeś wysypał się bo był już wypracowany? czy z powodu wymiany sprzęgła i koła zamachowego na jedno-masowe?
Życzę tego pierwszego :-)

zbysxxx - 2013-10-02, 19:59

Cytat:
Tutaj stary wysprzęglik. Oprócz tego co da się rozebrać bezinwazyjnie musi mieć jakieś uszczelnienie gumowe, bo z niego wypadł kawałek takiego oringu, który był przyczyną całego nieszczęścia.


wystarczy strzykawka - np. z płynem hamulcowym, robimy małe ciśnienie na rurce doprowadzającej płyn.. i pięknie się go rozkłada na czynniki pierwsze.. ze środka wychodzi uszczelnienie całe:) i mamy je na dłoni..

tevenet - 2013-10-03, 06:00

Gratuluję projektu. Teraz tylko czekać na jakiś filmik z akcji. Rozumiem, że już jeździ i się dociera?
Bezawaryjności życzę.

kakao - 2013-10-03, 08:30

atelega, na szczęście łożysko było na swoim miejscu, nie wyskoczyło co znaczy, że odległość jest właściwa. Sprzęgło łapie w połowie tak jak w serii, więc jestem dobrej myśli.
tevenet, Dzięki. Filmik będzie napewno. Jeszcze jest wydech do poprawienia, większy wirnik kompresji w turbinie, strojenie i gotowe...

xaafuun - 2013-10-03, 08:36

kakao napisał/a:
Jeszcze jest wydech do poprawienia, większy wirnik kompresji w turbinie, strojenie i gotowe...


Panie kiedy? Sprawisz sobie prezenta pod choinkę?

tevenet - 2013-10-03, 13:45

kakao napisał/a:

tevenet, Dzięki. Filmik będzie napewno. Jeszcze jest wydech do poprawienia, większy wirnik kompresji w turbinie, strojenie i gotowe...


Nie, nie. Jeszcze rolki i wykres i dopiero finito :mrgreen:

artur52kh - 2013-10-15, 13:03

Witam. Właśnie przeczytałem cały temat. (tak tak nie mam co robić :mrgreen: )
Kakao wiiiiielki szacunek dla Ciebie. Jesteś gość! Ja nigdy w życiu bym się na coś takiego nie odważył. Mam nadzieje że furmanka będzie jeździć jak złoto. Teraz przynajmniej wiesz czym jeździsz :mrgreen:

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów z autem ;)

zbysxxx - 2013-10-30, 22:39

Kakao - co z tą furką.. jakaś totalna cisza zapanowała.. a ja czekam tu i czekam..:) i nic nie widać - ani słychać..
kakao - 2013-10-31, 23:16

artur52kh, dzięki :beer:

zbysxxx, proza życia wtargnęła brutalnie do mojej volvo bajki. :bezr:

Jestem zarobiony i przeinwestowany tak, że ciężko znaleść czas na hobby, którym jest odbudowywanie i wzmacnianie mojego bolidu. Jak znajdę 3 godziny na tydzień to jest sukces.

Volvem zrobiłem 200km. Silniczek ogólnie bzyka jak pszczółeczka.

- wymieniłem czujnik EGT, wzmocniony ze sklepu dla pilotów (temp. spalin bez strojenia 700st. na piątym biegu przy 120km/h). Poprawiłem jego osadzenie - nowa oddalająca tulejka z gwintem stożkowym, bo poprzednia termopara za szybko mi padła.

- wyregulowałem wolne obroty za pomocą códa od gaziarzy (foto)

- puściłem przewód odmy skrzyni korbowej pod auto :devil: , odpowietrzenie dekla czeka w kolejce, bo tak jak jest teraz to prowizorka.

- miałem w planach dmuchać 1.7bara w wirnik 16T ale szkoda mi się silniczka zrobiło i wymyśliłem wirnik 20T i będę dmuchał 1.2 maksymalnie.

- umarło ze starości kilka przekaźników i kupiłem wszystkie nowe:
http://www.v40.pl/viewtop...ghlight=#596766

Do zrobienia mam:
1. Przegląd
2. DP w El-Tec, już byłem umówiony ale światła padły i nie pojechałem...
3. Docieranie 1500km


Autogałgany temp. i ciśnienie oleju ukryłem w schowku

Wirnik 20T daje 360KM przy 1.4bara w tym turbo przykręconym do saab-a 2.3

PpabloS - 2013-11-01, 10:17

działa ta regulacja jak silnik zimny i ciepły wsio ok?
kakao - 2013-11-01, 11:07

PpabloS, jest dużo lepiej i większa możliwość regulacji niż przy zwężkach robionych z alu rurek. Udało się go nastawić, że utrzymuje wolne obroty jak w serii. Jestem ciekaw czy da radę w minusowych temperaturach i czy nie zamarznie. Udało się go wpiąć w seryjny przewód, średnice się spasowały. Są jeszcze takie plastikowe - jak ten zamarznie zimą to wypróbuję plastik. Miałem w planach regulacje silniczka krokowego za pomocą ampula ale ten restrykator okazał się w pełni wystarczający. Bez niego moja uwolniona odma na wolnych obrotach robiła falowanie 2000-2500 a teraz jest git. Koszt 8pln :mrgreen:
rafluc - 2013-11-02, 23:11

przeczytałem Twój temat od A do Z na innym forum i powiem Ci że pełen podziw do auta jak i właściciela... :brawoo:
kakao - 2013-11-03, 06:15

rafluc, dzięki :beer:
Historia tego auta cały czas się jeszcze tworzy ale jak patrzę wstecz to kawał dobrej roboty odwaliłem. :-D

wolverine - 2013-11-03, 07:57

Wczoraj przeczytałem całkowicie temat...aż się nie chce wierzyć w to czego dokonałeś. Wielki szacun dla Ciebie. Mam pytanie przy okazji, wiesz może czy silnik B4184S2 z 99r ma także uchwyt mocujący czujnik koła zamachowego ? U mnie jest zamontowany bezpośrednio na 2 śrubki bez tego ramienia i się zastanawiam czy jakiś magik tam nie grzebał. Pozdrawiam
kakao - 2013-12-13, 23:53

Dawno tutaj nic nie pisałem i dzisiaj nadszedł czas to zmienić.
Nadal mam bardzo ciężki czas w życiu zawodowym i rodzinnym ale jakimś cudem udało mi się wygospodarować pół dnia na tydzień na moje volvo hobby.
Na początek zaległy materiał o rozrządzie.

Rozrząd.
Key words: ustawienie rozrządu, sprawdzenie rozrządu, pasek rozrządu, rolka rozrządu, znaki rozrządu, koło rozrządu, blokada rozrządu, czy przeskoczył rozrząd

Strasznie mnie rozbawił ten znaczek na pudełku z zestawem rozrządu :lool:

Poruszyć ostrzejszymi wałkami przy nowych szklankach to było wyzwanie


Z pomocą przyszedł klucz do odkręcania obudowy filtra oleju

Jakoś poszło ale co się nakombinowałem żeby to wymyślić to moje :lool:

Kręcę wałkami żeby ustawić blokadę na ich końcach. Oczywiście trzeba uważać żeby zawory nie spotkały się ze sobą lub z tłokami, więc każdy wałek i wał korbowy po trochu.


Blokada wałków rozrządu ustawiona

Koła rozrządu pokrywają się ze znakami, chociaż tak naprawdę nie muszą.


Aby ustawić wał korbowy w optymalnej pozycji użyłem takiej podpórki na suwmiarkę


Kupiłem długą suwmiarkę

Mierzącą z dokładnością do 0,02mm

Ustawiłem wał korbowy w pozycji takiej, że wszystkie tłoki były w jednakowej odległości. Trochę było z tym zabawy ale udało się tym sposobem ustawić rozrząd z dokładnością do 0,02mm bez znaków na wale korbowym, które nie są aż tak precyzyjne. Ustawianie tłoków w jednej pozycji jest dużo łatwiejsze jak się kręci ręką kołem zamachowym, które wystaje przy rozruszniku zamiast kluczem od strony koła pasowego, tam ruch jest mniej dokładny.

Później według instrukcji



Zostaje naciągnięcie paska i regulacja fasolkami na kołach wałków rozrządu

Ja wykonałem to tak, żeby pasek między kołami był naciągnięty na maxa, oczywiście rozjechały się znaki na kołach zębatych z tymi na obudowie ale one nie są obowiązkowe. Ważne jest natomiast żeby wałki między sobą miały jak najsztywniejsze połączenie, bo luźny pasek tam pogorszy pracę silnika.


[ Dodano: 2013-12-14, 23:09 ]
Porting kolektora ssacego











Montaż uszczeki termoizolacyjnej kolektora ssącego.
Jest to customowa przekładka robiona na wzór dostępnych w UK przekładek Cosworth'a. Grubość 5mm. Wykonał mi to kolo apsik z racingforum.pl
Myślałem, że będzie potrzebował ori na wzór ale sobie poradził bez. Pełny profesjonalizm.
http://www.racingforum.pl...dpost&p=1070811















xaafuun - 2013-12-15, 15:53

kakao, nie ma fotek od rozrządu ;-)
kakao - 2013-12-15, 19:16

xaafuun, poprawiłem :beer:

[ Dodano: 2013-12-15, 23:28 ]
Jakby komuś były potrzebne wymiary blokady rozrządu to proszę bardzo:

keywords: blokada rozrządu, blokada wałków rozrządu






[ Dodano: 2013-12-18, 23:38 ]
Odpowietrzenie silnika.
Irytując był dymek z pod maski, więc zrobiłem z tym porządek.
Fotostory poniżej:






Regulacja wolnych obrotów odbywa się za pomocą restrykatora wpiętego w przewód zasilający powietrzem silniczek krokowy. Bez tego patentu wolne obroty miały 2000 i falowały do 2500.










michal_pl - 2013-12-21, 19:27

niezły zestaw klaksonów ;)

jak dobrze widzę to aż 5 szt. masz zamontowane... jest jakiś konkretny cel ku temu?

kakao - 2013-12-21, 22:06

michal_pl, to system usprawniający pracę nóg przechodniów :lool:
pavlik - 2013-12-21, 22:13

kakao, to są standardowe, zwielokrotnione trąbki? czy coś innego, bardziej basowego? pytam, bo potrzebuję wzmocnić ryczenie w moim łosiu :mrgreen:
kakao - 2013-12-21, 22:46

pavlik, każda trąbka daje czadu w innej tonacji dla lepszego efektu. Znajomy auto elektryk mi to montował. Nie wiem skąd je wziął ale standardowe nie są.
zbysxxx - 2013-12-22, 00:12

sprawdzałeś te swoje urządzono do rozrządu - czy jest zgodne z tym co "producent" podaje? bo mam wątpliwości co do tego :) - musiałbym to rozrysować..
kakao - 2013-12-22, 00:17

zbysxxx, chodzi Ci o blokadę rozrządu? Jest pożyczona ze sprawdzonego źródła. Sam jej nie robiłem.
zbysxxx - 2013-12-22, 01:59

właśnie, bo ja mam tą zalecaną.. i mam wątpliwości co do tego czy nie będziesz miał przesunięcia rozrządu - rzędu około kilku stopni na wałku w stosunku do tej które by było po ustawieniu na blokadę oryginalną..
atelega - 2013-12-22, 12:24

zbysxxx napisał/a:
właśnie, bo ja mam tą zalecaną.. i mam wątpliwości co do tego czy nie będziesz miał przesunięcia rozrządu - rzędu około kilku stopni na wałku w stosunku do tej które by było po ustawieniu na blokadę oryginalną..

Jakim cudem ma się coś przesunąć? Jeżeli blacha blokady jest prosta to powinno być ok.

zbysxxx - 2013-12-22, 14:27

tak, tylko że te nacięcia są przesunięte w pionie :) o 1/2 szerokości nacięcia.. a wiec blokada nie może być prostą blachą.. bo wtedy ustawisz wałki z kilkustopniowym przesunięciem.. - jutro zrobię fotę z oryginalnej blokady.. 1:1.. na skanerze..

atelega napisał/a:
przesunięte w poziomie? chyba w pionie? (jedno nacięcie w wałku rozrządu jest troszkę niżej od drugiego?)
już poprawione..
xaafuun - 2013-12-22, 14:53

zbysxxx, nic się nie dzieje, rozrząd nie przeskakuje.
atelega - 2013-12-22, 20:23

zbysxxx napisał/a:
tak, tylko że te nacięcia są przesunięte w poziomie o 1/2 szerokości nacięcia.. a wiec blokada nie może być prostą blachą.. bo wtedy ustawisz wałki z kilkustopniowym przesunięciem.. - jutro zrobię fotę z oryginalnej blokady.. 1:1.. na skanerze..

przesunięte w poziomie? chyba w pionie? (jedno nacięcie w wałku rozrządu jest troszkę niżej od drugiego?)

zbysxxx - 2013-12-23, 17:26

tak, już poprawiam:)
Barcik - 2013-12-23, 20:57

Dopiero teraz zobaczyłem restryktor powietrza (ala lpg I generacji). Nie będziesz miał teraz problemów z klimą? Włączenie klimy w ciepły dzień powoduje sporą zmianę parametrów pracy krokowca w przedliftach.

xaafuun, pewnie nie chodziło o przeskakiwanie rozrządu, tylko jego przesunięcie o stopień czy mniej.
Poza tym widzę że zbysxxx, zmienił samochód :gun2:

zbysxxx - 2013-12-23, 22:24

Barcik napisał/a:
Poza tym widzę że zbysxxx, zmienił samochód :gun2:


Właściwie to nowy nabytek jeszcze stoi w garażu - musiałem go wyciszyć.. bo w porównaniu do Pana Turbulka, to był to totalny głośny odkurzacz.. powyżej 130km/h
turbulkę będę sprzedawał - bo za dużo jeżdżę a nowy nabytek to będzie około +8zł na kazde 100km zostanie w kieszeni.. :( - bo średnio to 7,8L BP pali w cyklu miejskim.. więc zysk z paliwa - i wyszedł ten model.. :)

PpabloS - 2013-12-23, 22:34

zbysxxx napisał/a:
Właściwie to nowy nabytek jeszcze stoi w garażu - musiałem go wyciszyć.. bo w porównaniu do Pana Turbulka, to był to totalny głośny odkurzacz.. powyżej 130km/h
turbulkę będę sprzedawał - bo za dużo jeżdżę a nowy nabytek to będzie około +8zł na kazde 100km zostanie w kieszeni.. :( - bo średnio to 7,8L BP pali w cyklu miejskim..

ale temat nie o TYM
kakao, jak tam postępy???

kakao - 2013-12-23, 22:40

Barcik, klima jeszcze nie nabita więc problemów zero :mrgreen:

Musiałem zapodać ten patent, bo po modyfikacji odpowietrzenia silnik wolne obroty miał w przedziale 2000-2500 a po wstawieniu zaworka przed krokowym wróciły do seryjnych 700 (jak ustawiłem odpowiednie szparkę).

Ktoś wie po co inżynierowie volvo wymyślili realizację wolnych obrotów silnika za pomocą zwężek odmy?

[ Dodano: 2013-12-23, 22:52 ]
PpabloS, auto miało parę poprawek po zwalaniu skrzyni biegów przez mechaniorów i wymianie wysprzęglnika. To jakiegoś wężyka nie dokręcili i ciekło, to belka silnika za słabo dokręcona i się telepało. Padła mi też manetka od kierunków i wymieniłem. Przy najbliższym wieczorze, który wygospodaruję dla volvo odkręcę turbo i oddam na wstawienie wirnika 20T.

Ostatnio dowiedziałem się, że w saabach jest blokada doładowania na dwóch pierwszych biegach, żeby nie palić gumy bez sensu. Zbieram info na temat tego rozwiązania. Poza tym dostałem na RF nie podobają się kolesiom silikony odpowietrzenia silnika. Ponoć mało estetyczne ale pewnie to już wiesz...

PpabloS - 2013-12-23, 23:12

kakao napisał/a:
Ostatnio dowiedziałem się, że w saabach jest blokada doładowania na dwóch pierwszych biegach, żeby nie palić gumy bez sensu.

o tym wiedziałem już dawno :-)
ale kumpel ma 95 2.3t 320KM i 420NM i to auto przez ten "rozkład biegowy doładowania" nie jedzie do 100km/h potem jest szał na 3 biegu a stroił Coobcio
hehe maja też chyba to się nazywa "open sid" jak Coobcio stroił to potem pokazuje parametry silnika na wyświetlaczu: boost,temp itp.

zbysxxx - 2013-12-24, 03:31

kakao.. a może przepustnicę podregulować.. aby była "bardziej" domknięta..?
kakao - 2014-01-02, 22:54

PpabloS napisał/a:
kakao napisał/a: Ostatnio dowiedziałem się, że w saabach jest blokada doładowania na dwóch pierwszych biegach, żeby nie palić gumy bez sensu.

o tym wiedziałem już dawno


Ostatnio znalazłem info, że na ecumasterze można wystroić doładowanie w zależności od prędkości. Czyli np. 0-50km/h 0,5bara, natomiast 50-250km/h 1.5bara. Ponadto można też przesunąć odcinkę. Wtedy jednak ecumaster musi być podłączony w trybie fuel implant a nie jako świnka. Tyle w teorii a w praktyce trzeba samemu będzie sprawdzić.

Korzystając ze świątecznego luzu zdemontowałem turbinę i przetoczyłem muszlę pod maksymalne śmigło 20T. W wersji R (300KM) występowało 18T odlewane. Moje koło kompresji jest z kutego aluminium w technologii CNC bilet dzięki czemu jest dużo lżejsze, ma mniejsze opory, większą bezwładność dzięki czemu szybciej wstaje i lepiej daje :mrgreen:














Jutro jadę wyważyć i zregenerować turbawkę, bo okazało się, że ma ośkę przytartą i uszczelniacz się rozsypał przy demontażu. Trochę wkurzające ale myślę, że 400PLN załatwi problem.

xaafuun - 2014-01-02, 23:18

Adaś na Obozową jedziesz?
kakao - 2014-01-02, 23:32

xaafuun, tym razem do pruszkowa, bo tam mają lepszą wyważarkę w Turbo Rentgen.
guja - 2014-01-03, 18:30

kakao całe koło jest cnc? gdzieś ty coś takiego dostał/wykonał ?
kakao - 2014-01-03, 18:33

guja, tutaj:
http://allegro.pl/kolo-ko...3841919198.html
Kolo z tej aukcji, miszna roztoczył mi też muszlę.

kondi3012 - 2014-01-03, 19:09

Czyli, że jakbym założył to do swojego turbo, to wcześniej by wstawało i dawało więcej powietrza?
kakao - 2014-01-03, 21:42

kondi3012, wcześniej niż koło kompresji tradycyjne odlewane o tym samym rozmiarze. Jeżeli chcesz mieć więcej koni to trzeba zwiększyć rozmiar śmigła. Zabawa z cnc bilet daje wymierne korzyści przy mocach powyżej 250KM.
PpabloS - 2014-01-03, 21:46

kondi3012, zobacz tylko jaką on ma turbinę TD04HL-16T która nie występowała w s/v40
kondi3012 - 2014-01-04, 10:25

Tak, tak, ale myślę czysto teoretycznie czy przy założeniu wykonanego takąmetoda wirnika identycznego jak mam teraz da taką korzyść, ale już wiem, że nie, zresztą i tak przy moim silniku tuning mi nie w głowie ;)
kakao - 2014-01-08, 14:19

Podczas robienia hybrydy z turbo TD04HL-16T okazało się, że ośka ma dużą rysę, którą olej wali w wydech. Kupiłem nowy wirnik razem z ośką oraz zestaw naprawczy uszczelnienia turbo.







Mam zamiar wykonać własnoręcznie regenerację polegającą na wymianie wirnika z ośką oraz wszystkich elementów z zestawu naprawczego. Będę to robił po raz pierwszy i mam pytanie:
Czy ktoś wie jakich narzędzi do tego się używa?
Czy elementy zestawu naprawczego smaruje się czymś przed montażem?

Potem oczywiście zawiozę turbo na wyważenie do pro firmy.

tomgixxk5 - 2014-01-08, 15:54

http://www.youtube.com/watch?v=QYk-NM8JWwY
http://www.youtube.com/watch?v=4vT_n1S_Beo

kakao - 2014-01-09, 12:02

Regeneracja turbiny w toku. Wzorowałem się na tych fimach gdzie jest pokazana TD05:
http://www.youtube.com/watch?v=PSZtP949JHU
http://www.youtube.com/watch?v=wqXe0ln7-WQ

Panowie, za co turboserwis bierze pieniądze to ja nie wiem. Nie ma w tym nic trudnego ani żadne specjalistycznie narzędzie nie są potrzebne. Wystarczy nie być upośledzonym manualnie. A cała operacja rozkładania na atomy zajęła mi godzinkę a jak ktoś ma wprawę to i w 20min da radę.



























Okazało się, że te trzy pierścionki wyparowału u mnie.


Strasznie dużo syfu z oleju generuje turbo w środku. Taka tłusta plastelina jak w pompie oleju. Ktoś ma jakiś pomysł jak tego się pozbyć? Planuję środek turbiny pogotować w wodzie z dużą ilością ludwika, ciekawe czy to wystarczy.

Doogie - 2014-01-09, 12:40

kakao napisał/a:

Panowie, za co turboserwis bierze pieniądze to ja nie wiem.

Też mnie to zastanawiało jak się rozglądałem za kompletami do regeneracji.
Ile Cię wyszły materiały? I czy planujesz wyważać w jakimś zakładzie?

kakao - 2014-01-09, 12:47

Zestaw naprawczy 80 PLN
Ośka z wirnikiem str gorąca 180 PLN
Kupowałem w firmie alfa, wystaiają się na alledrogo

Kombinerki do pierścieni 20 PLN

Wyważenie obowiązkowo. Koszt 100PLN w turbo rentgen z pruszkowa. Gościu za regeneracje z wymianą ośki chciał 900 PLN.

xaafuun - 2014-01-09, 12:58

kakao napisał/a:
Kombinerki do pierścieni 20 PLN


Muszę wpaść w znanej sprawie, znasz temat :-D

kakao - 2014-01-09, 13:03

xaafuun, zapraszam. Możemy się spotkać w pół drogi.
xaafuun - 2014-01-09, 13:05

Adaś na wpół drogi to nie. lepiej pod dachem, tym bardziej że mam jeszcze 1 temat :-)
kakao - 2014-01-13, 00:26

Turbo zregenerowane. Fotostory poniżej:

Zestaw naprawczy namięka w oleju

Najtrudniejszym zadaniem było usunięcie przysmażonego oleju. Głowica turbiny gotowała się w ludwiku. Namaczała w kwasie i zasadzie z koncentratów aktywnej piany, potem płukanie w myjce ciśnieniowej...

...i kąpiel w oleju.

Samo składanie wyglądało tak:


























Turbo gotowe do wyważenia.

czymaupy - 2014-01-13, 09:26

kakao napisał/a:
Panowie, za co turboserwis bierze pieniądze to ja nie wiem.


Między innymi za czyszczenie z syfu, dopatkowo piaskują części żeliwne i szkiełkują aluminiowe. Wyważanie czasem jest dwuetapowe – na niskich obrotach i wysokich. Ja nie miałem już siły, więc wysłałem swoje do regeneracji.

kakao napisał/a:

Strasznie dużo syfu z oleju generuje turbo w środku. Taka tłusta plastelina jak w pompie oleju. Ktoś ma jakiś pomysł jak tego się pozbyć? Planuję środek turbiny pogotować w wodzie z dużą ilością ludwika, ciekawe czy to wystarczy.


Lepszy będzie proszek do prania lub profesjonalny odtłuszczacz.

Miałem podobny problem z kolektorami, bo turbo puszczało olej i wszystko było w oleju oraz jego spalonych odpadach. Poszedłem z tym na myjnie bezdotykową, wybrałem program "Gorąca woda z proszkiem" i wróciłem z pięknie domytym kolektorem (nie powiem co ze środka wylatywało i dobrze, że gość z myjni tego nie widział). Koszt 4 PLN (2 x 2PLN).

kakao - 2014-01-13, 09:39

czymaupy, miałeś farta z myjnią. Mnie kiedyś pogonili jak przyszedłem z blokiem silnika. Jest zabronione mycie części. Kupiłem sobie karchera i po problemie :mrgreen: . Gadałem z gościem pracującym w serwisie turbo. Stwierdził, że tam nikt nie bawi się w dokładne mycie. Z grubsza myją i następny proszę.
czymaupy - 2014-01-13, 11:02

kakao napisał/a:
Głowica turbiny gotowała się w ludwiku. Namaczała w kwasie i zasadzie z koncentratów aktywnej piany, potem płukanie w myjce ciśnieniowej...

Ile się to musiało gotować aby puściło?

Kiedyś użyłem do bardzo brudnych części płynu do mycia felg aluminiowych WÜRTH'a (zawiera kwas fosforowy, PH<1). Fajnie czyści.

kakao - 2014-01-13, 11:13

Ponad godzinę ale nie byłem zadowolony. Potem namaczałem w koncentracie karchera na pół z wodą, do myjki ciśnieniowej przez 15min. i gotowanie parę minut w ludwiku. Po kilku razach puściło wszystko. Gotowwanie w ludwiku to patent teściowej na przypalone gary. Na koniec opłukałem dokładnie myjką pod ciśnieniem. Dużo było przepracowanego przypalonego oleju z sadzą, który odpadał w kulkach jak plastelina. Pomyślałem, że jakby został to ośka turbiny zatrze się znowu.
xaafuun - 2014-01-13, 11:43

kakao napisał/a:
kakao napisał/a:
Pomyślałem, że jakby został to ośka turbiny zatrze się znowu.


I słusznie, bo ośka miałby o co haczyć.

bubzon - 2014-01-13, 13:18

Cała operacja nie wygląda na jakąś szczególnie skomplikowaną. Fajnie wiedzieć, że wszystko oprócz wyważania można zrobić w domu. Jak ktoś lubi majsterkować to może nawet będzie miał niezłą zabawę.
Mnie zawsze cieszy, że uda się coś zrobić samemu :-P

kakao - 2014-01-13, 14:54

Niezła zabawa to będzie jak to turbo dmuchnie 1.5bara :mrgreen:
czymaupy - 2014-01-13, 15:55

Wtedy może skierować wylot do tyłu i rozważyć napęd odrzutowy?

Przed chwilą właśnie przyjechała moja turbina z regenerum i wygląda tak:

bubzon - 2014-01-13, 17:07

czymaupy napisał/a:
Wtedy może skierować wylot do tyłu i rozważyć napęd odrzutowy?

Przed chwilą właśnie przyjechała moja turbina z regenerum i wygląda tak:


Wygląda tak, że szkoda ją montować hehe Na półce ładnie będzie wyglądać hehe ;-)

kakao - 2014-01-13, 19:56

czymaupy, też dawałem turbo do regeneracji kiedyś (skroili mnie na 1800) - odmalowane graty wyglądały pięknie ale bardzo krótko.
czymaupy - 2014-01-14, 00:40

kakao napisał/a:
czymaupy, też dawałem turbo do regeneracji kiedyś (skroili mnie na 1800) - odmalowane graty wyglądały pięknie ale bardzo krótko.


Mnie skroili na 980 i jak widzę z faktury, to tylko muszle zostały moje – reszta się nie nadawała, bo coś do sprężarki wpadło i zniszczyło kawałek wirnika, łożysko się obróciło i zrobiło rysę na obudowie. To akurat prawda, bo dokładnie obejrzałem po demontażu, żeby wiedzieć co wysyłam i po co – istotnie były ślady po uderzeniach w kilku miejscach na wlocie. Dodatkowo ~4mm luzy na osi. Wszystkie te części są nowe.

Wałek – 190
Koło kompresji – 60
Korpus – 150
Talerzyk – 65
Zestaw naprawczy – 185
Robocizna – 330

Dostałem wydruk z wyważarki z charakterystyką turbo.

Nasuwa się pytanie, jeżeli coś wpadło do sprężarki, to gdzie to jest? Została mi do sprawdzenia tylko chłodnica powietrza – resztę przepatrzyłem i był tam jedynie olej.

kakao - 2014-01-14, 09:21

Jak padło do komory spalania i się nie zwęgliło to jest przed katalizatorem. Kolo tam znalazł klapkę od WG kiedyś.
czymaupy - 2014-01-14, 12:57

kakao napisał/a:
Jak padło do komory spalania i się nie zwęgliło to jest przed katalizatorem. Kolo tam znalazł klapkę od WG kiedyś.


Jak dobrze rozumuję, katalizator jest za silnikiem, więc na tłokach zostałby ślad (zbyt mała przestrzeń pomiędzy tłokiem a głowicą – komora spalania w tłoku). Oglądałem dokładnie ich denka przy robieniu głowicy i wyglądały normalnie. Zresztą wtedy to COŚ musiałoby dostać się do wlotu powietrza, uszkodzić wirnik sprężarki, pokonać chłodnicę powietrza, przywitać się z silnikiem i powędrować dalej – zakładam, że to mało prawdopodobne i jest w części dolotowej (lub też ktoś już to COŚ wyciągnął 5 lat temu, nie naprawiał turbo i mi sprzedał).
Niemniej jednak, dzięx za rady. Poszukam dla spokoju.

Twoje turbo odpaliło?

kakao - 2014-01-14, 13:20

Turbo nie wróciło z wyważania jeszcze.

U Ciebie w wycenie korpus 150PLN to raczej regeneracja, bo nowy to ok. 1000PLN kosztuje. Jak ślizgi się porysowały można je zeszlifować i dać nadwymiarowe łożyska ślizgowe.

o-sensei - 2014-01-14, 14:09

czymaupy, klapka WG jest w części gorącej i jak odpadnie to leci od razu bezpośrednio w wydech.
czymaupy - 2014-01-14, 17:27

kakao napisał/a:
U Ciebie w wycenie korpus 150PLN to raczej regeneracja, bo nowy to ok. 1000PLN kosztuje. Jak ślizgi się porysowały można je zeszlifować i dać nadwymiarowe łożyska ślizgowe.


Nie chcę się przepychać bo nie o to chodzi, ale jak widzę korpus używany kosztuje 50, gdyby mój regenerowali, to musieliby planować wszystkie powierzchnie, ponieważ nie noszą śladów montażu, przetoczyć gniazdo łożyska, a to raczej byłoby już mało opłacalne.

Z mojej zostały jedynie muszle – turbinowa i sprężarkowa. Gość zresztą mówił, że w zasadzie mam nowe turbo, bo wszystko wymienili poza muszlami. Poniżej foto.

kania - 2014-01-14, 18:12

o-sensei napisał/a:
klapka WG jest w części gorącej

W turbosprężarce jaką pokazał czymaupy, nie ma zaworu WG, ponieważ jest zmienna geometria łopatek.

To tak informacyjnie ;-)

o-sensei - 2014-01-14, 20:46

kania, czytaj ze zrozumieniem poprzednie posty, bo tam raczej mowa jest o turbinie do turbopetrola.
kakao - 2014-01-15, 00:32

czymaupy, może dla dizla jest taniej, chociaż pokazałeś używkę z aukcji. Do petrola to ceny są takie:
http://m.ebay.com/sch/i.h...TR10.TRC1.Xchra

czymaupy - 2014-01-15, 04:57

No to grubo.

(po kieszeni)

muzz - 2014-01-15, 09:43

kakao napisał/a:
czymaupy, też dawałem turbo do regeneracji kiedyś (skroili mnie na 1800) - odmalowane graty wyglądały pięknie ale bardzo krótko.


pytanie gdzie oddawałeś...ja zapłaciłem 1600 zł u autoryzowanego przedstawiciela/w autoryzowanym serwisie MHI i miałem wymienioną stronę gorącą na nową, nowy wirnik po stronie gorącej, do tego była sprawdzona, wyważona i cała wyglądała jak nówka :)
a i uszczelnienia też wymienione...

czymaupy - 2014-01-15, 13:14

Z czego wynika różnica pomiędzy cenami regeneracji turbosprężarek do benzyny i diesla?
PpabloS - 2014-01-15, 15:42

czymaupy napisał/a:
benzyny i diesla?

a czego jeździ więcej ?

tomi555 - 2014-01-15, 15:50

PpabloS napisał/a:
czymaupy napisał/a:
benzyny i diesla?

a czego jeździ więcej ?


Chodzi o zmienną geometrię, którą większość dieseli ma, co komplikuje naprawę (do tej pory większość producentów turbosprężarek twierdziło, że nie da się ich zregenerować i coś w tym jest, bo często efekty regeneracji są marne).

muzz - 2014-01-15, 17:13

a ci co regenerowali mimo braku części to robili to na chińskich częściach stąd losowość w powodzeniu tej operacji...
no ale jeżeli w TS wymaga wymiany tylko uszczelnienie to nie powinno być większego problemu ;)

GieraPPa - 2014-01-15, 19:31

kakao, jestem w trakcie wymiany pierścienie tłokowych i regeneracja głowicy było robiona i mam pytanie czy po założeniu głowicy i skręceniu czy po przejechaniu 1500-2000km trzeba sprawdzać jeszcze raz dokręcenie głowicy ??

pozdro

kakao - 2014-01-15, 19:56

GieraPPa, nie trzeba.
Było tutaj gadanie o takim sposobie ale dotyczyło to przygotowania silnika do większego doładowania niż seryjne, które potrafi wydmuchać uszczelkę pod głowicą lub silnika poliftowego 2.0, który ze względu na cieńsze tuleje tłokowe potrafi robić mikropęknięcia bloku. Wtedy można to sprawdzić robiąc test czy w płynie chłodniczym jest ślad po spalinach.

W seryjnym 1.9 T4 jak jest wszystko zrobione po bożemu to nie trzeba sprawdzać.

GieraPPa - 2014-01-16, 15:36

no w zasadzie bez zmian jedynie jest MBC i doładowanie 1.2bara to chyba nie trzeba dokręcać przy takim ciśnieniu

pozdro

kakao - 2014-01-16, 16:32

Spoko, da radę bez pononego dokręcania.
czymaupy - 2014-01-16, 19:25

kakao napisał/a:
Było tutaj gadanie o takim sposobie ale dotyczyło to przygotowania silnika do większego doładowania niż seryjne, które potrafi wydmuchać uszczelkę pod głowicą lub silnika poliftowego 2.0, który ze względu na cieńsze tuleje tłokowe potrafi robić mikropęknięcia bloku. Wtedy można to sprawdzić robiąc test czy w płynie chłodniczym jest ślad po spalinach.


Przy okazji zapytam: czy ktoś się spotkał z tematem, że wydmuchało metalową uszczelkę (nie zwykłą)?

zbysxxx - 2014-01-17, 14:59

pewnie że może.. ;) dobre doładowanie i też puści, metalowa uszczelka to nie jest jakieś antidotum dla partaczy :)
czymaupy - 2014-01-17, 15:26

zbysxxx napisał/a:
metalowa uszczelka to nie jest jakieś antidotum dla partaczy :)


Mam pilne pytanie w związku z tym.

Nie mogę dokręcić głowicy na 213o w drugiej fazie. Udało się osiągnąć 140o i miałem wrażenie, że zerwę gwint – mam spore przełożenie na kluczu.

Zakładając klucz dynamometryczny mam wskazanie 11daN. Uszczelka metalowa. Otwory idealnie doczyszczone, odkurzone. Śruby wchodziły do końca otworów (sprawdziłem na sucho przed montażem głowicy.

Jakieś pomysły? Zostawić to? Nie chciałbym już tego rozbierać.

kakao - 2014-01-17, 19:31

czymaupy napisał/a:
Jakieś pomysły? Zostawić to? Nie chciałbym już tego rozbierać.


Zastosuj metrową przedłużkę i spróbuj dokręcić wg. schematu. Jak to zostawisz to lipa będzie.

czymaupy - 2014-01-17, 23:05

kakao napisał/a:

Zastosuj metrową przedłużkę i spróbuj dokręcić wg. schematu. Jak to zostawisz to lipa będzie.


Jaka jest wartość graniczna momentu dla tych śrub?

Uszczelka z dwóch warstw blachy stalowej, a w środku grubsza alu, fabrycznie naniesione uszczelnienie na płaszczyznach zewnętrznych. Wydaje mi się, że ta się tak nie ugnie jak zwykła, stąd pytanie.

Boję się, żeby nie uwalić tych śrub, a co gorsza bloku. Zapomniałem ich posmarować przed wkręceniem (wiele źródeł tak nakazuje).

Myślisz, że mogę przeprowadzić fazę 2 dokręcenia od początku (zluzować, dokręcić 25N +213o) czy tylko dociągnąć? Uszczelka była dokręcana 1 dzień temu i nieco się uleżała, silnik nie był odpalany – dokręcam właśnie osprzęt.

Znalazłem jedno info w necie, że dla TD powinno być co najmniej 100N (ja mam obecnie 110N po sprawdzeniu kluczem), oraz inne od Lublina, gdzie podają 125N na śrubę. Sęk w tym że nie wiem o jakich śrubach mowa, a nie mam czasu szukać (średnica, etc).

Dzięx kakao

kakao - 2014-01-18, 11:13

czymaupy napisał/a:
Jaka jest wartość graniczna momentu dla tych śrub?

http://softdis.republika....ecania_srub.pdf
czymaupy napisał/a:
Myślisz, że mogę przeprowadzić fazę 2 dokręcenia od początku (zluzować, dokręcić 25N +213o) czy tylko dociągnąć? Uszczelka była dokręcana 1 dzień temu i nieco się uleżała, silnik nie był odpalany – dokręcam właśnie osprzęt.

Wybór należy do Ciebie. Jak dokręcisz i śruba pęknie, bo nie naoliwiona była to lipa. Jak odkręcisz to jest ryzyko, że głowica się odkształci i po ponownym dokręceniu będzie nieszczelność. Możesz odkręcić, naoliwić śruby, dać loctitle 5972 i dokręcić wg schematu.
Lektura: http://www.racingforum.pl...howtopic=104150

czymaupy - 2014-01-18, 13:27

kakao napisał/a:
Jak odkręcisz to jest ryzyko, że głowica się odkształci i po ponownym dokręceniu będzie nieszczelność. Możesz odkręcić, naoliwić śruby, dać loctitle 5972 i dokręcić wg schematu.


Loctite dać gdzie, bo jeśli mowa o uszczelce, to raczej nie mam zamiaru ściągać głowicy – ryzyko nieszczelności wynikające z przesunięcia. Poza tym jestem trochę leniuszkiem, a już ustawiłem rozrząd i resztę okołowystających gratów. Myślałem o odkręcaniu i ponownym dokręceniu naoliwionych śrub po kolei, wg schematu: najpierw pierwsza... później kolejna, bez luzowania wszystkich na raz.

A liczyłem, że jutro wyjadę do kościoła albo galerii :lool:

zbysxxx - 2014-01-18, 17:08

jak nie smarujesz to nie dokręcisz.. a te śruby jak się zacznie zrywać to poczujesz.. zacznie moment spadać:) więc będzie ... - a dwa.. te dokręcanie należy zrobić za pierwszym razem bez przestojów.. :)

z tym odkrecaniem po jednej śrubie - to zły.. patent..:)
np pisze 90st to kręcimy na raz.. 90, jak 130 to 130 jednym ruchem:)

czymaupy - 2014-01-18, 18:30

zbysxxx napisał/a:

z tym odkrecaniem po jednej śrubie - to zły.. patent..:)


Dlaczego i co proponujesz?

zbysxxx napisał/a:

np pisze 90st to kręcimy na raz.. 90, jak 130 to 130 jednym ruchem:)


Tak, jestem świadomy i tak zrobiłem tyle, że nie cały kąt, bo metalowa na tyle się nie ugięła (i teraz prawdopodobnie nie ugnie, więc nie wiem czy jest sens cokolwiek ruszać). Mogę jedynie skontrolować moment kluczem.

Pytam więc ponownie – jakie najlepsze rozwiązanie w tym przypadku? Po 20 idę dalej grzebać.

zbysxxx - 2014-01-18, 18:59

kapnij oliwki teraz.. bo jak będziesz rozkręcał to już teraz masz wstępnie napiętą głowicę a jak będziesz rozkręcał to raz że nigdy nie wiadomo jak się zachowa głowica..
a dwa - masz napięte szpile.. które już wykonały swoją pracę.. - a czy wykonają ją następnym razem.. nie wiem.. ;) ja w długości szpilek różnicy nie widziałem..

kakao - 2014-01-18, 20:14

Zacznijmy od początku. Czy u Ciebie jest dedykowana metalowa uszczelka czy robiłeś ją na wymiar?
czymaupy - 2014-01-18, 21:13

zbysxxx napisał/a:
kapnij oliwki teraz.. bo jak będziesz rozkręcał to już teraz masz wstępnie napiętą głowicę a jak będziesz rozkręcał to raz że nigdy nie wiadomo jak się zachowa głowica..
a dwa - masz napięte szpile.. które już wykonały swoją pracę.. - a czy wykonają ją następnym razem.. nie wiem.. ;) ja w długości szpilek różnicy nie widziałem..


A jak? :)

kakao napisał/a:
Zacznijmy od początku. Czy u Ciebie jest dedykowana metalowa uszczelka czy robiłeś ją na wymiar?


Uszczelka występuje w dwóch wariantach do tego silnika: zwykła (ok 150k przebiegu gwarantowane ;) ) i metalowa (ok 240k przebiegu gwarantowane ;) ). Kupiłem w volvofanie, konkretnie do tego motoru. Nie było żadnego info na uszczelce w temacie montażu.

W odpowiedziach usłyszałem, że montuje się ją analogicznie do zwykłej, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że metalowo-azbestowo-niewiemjaki kompozyt zachowa się inaczej niż stal + alu + stal (mówię o ugięciu). Kąt jest dobrą i dokładniejszą metodą dokręcenia, ale w przypadku mniej elastycznych materiałów może być zgubny, bo powoduje zbliżenie bloku i głowicy o konkretną odległość wynikającą ze skoku gwintu.

Przypominam, że klucz już mi pokazuje 11dN, a niektórzy twierdzą, że 10 to w sam raz do średniego turbodiesla.

Urwało się już w życiu parę niemałych śrub.. moja wina, że tych nie posmarowałem, i teraz kara.

[ Dodano: 2014-01-18, 21:28 ]
Tu znalazłem w pewien sposób odpowiedź:
http://www.victorreinz.co...nformation.aspx

W menu po lewej sporo praktycznych informacji. Rzucę monetą i zobaczymy.

Wszelki sugestie oczywiście przyjmuję nadal, ale już jestem mądrzejszy.

zbysxxx - 2014-01-18, 22:02

ja robiłem uszczelki na:
1. - zgodnie z instrukcją bez niczego..
2. - na loctite w sprayu..
3. - miedzian
4. - silikon

i przy obecnych nierównościach skończyło się na wymianie silnika, a ten wyciągnięty jest remontowany.. (trudno rozstać się z turbulkiem.. który ostatnio pokonał lexusa nowego:> - ale dał popalić nowej bryce..:) )

1. nie trzyma..
2. - zbędny wydatek do uszczelek materiałowych innych niż metal..
3. - długo trzymał.. (12 tyś km)
4. ciotkę dłużej.. (około 15 tyś km)

to musi być proste.. aby chemia faktycznie nic nie pokazywała - i blok i głowica :(

kakao - 2014-01-18, 23:50

zbysxxx, wypróbuj jeszcze loctitle 5972. Jak silikon przy wyjmowaniu głowicy?

czymaupy, ja dokręcałem głowę wg. schematu wieczorem a rano dokręciłem jeszcze ćwierć obrotu ekstra w celu przygotowania silnika do większego niż seryjne doładowania. Śruby dały radę i jak na razie jest git, chociaż jeszcze nie dmucham tyle co planowałem, bo robię większe turbo. Śruby odkręcały się skokowo, ze zgrzytem. jak pierwszy raz to przeżyłem to myślałem, że śruba się ukręciła i mało co nie dostałem zawału ale po konsultacjach z zawodowcami okazało się, że tak ma być i było potem przy dokręcaniu w końcowej fazie.

Może u Ciebie śruby szły "normalnie" a teraz będą skokowo. Co do oliwienia gwintów to spotkałem się z dwiema szkołami: łepek z gwintem albo sam łepek śruby. Jakbyś użył jakiegoś penetratora typu WD40 na łepek śrub i dokręcił nawet skokowo wg schematu to jest szansa, że się uda. Wybór należy do Ciebie i nie biorę odpowiedzialności za ten sposób, bo sam nie byłem w takiej sytuacji.

Co pomysłu aby zluzować śruby i dokręcić je ponownie to spotkałem się z instrukcją montażu uszczelki pod głowicę w ten sposób. Uszczelka firmy kiedyś najtańszej i popularnej AJUSA. Dokładnie musiałbyś sprawdzić co i jak było w schemacie dokręcania wg. tego producenta ale to była uszczelka raczej nie metalowa.

Niektórzy uważają, że śruby od głowicy wyciągają się od pracy. Dlatego zawsze zaleca się wymienić je na nowe razem z uszczelką. Można też dokręcić je jeszcze raz po kilku tyś km, próbowałeś zbysxxx?. W starszych autach ten sposób się sprawdzał. Nowe śruby erlinga, których użyłem wg. producenta nie wyciągają się a nawet jeżeli to robią to na pewno nie przy dokręcaniu jak silnik nie był jeszcze odpalony. Więc to nie jest problem dla Ciebie jak chcesz je koniecznie zluzować.

zbysxxx - 2014-01-19, 13:02

kakao napisał/a:
zbysxxx, wypróbuj jeszcze loctitle 5972. Jak silikon przy wyjmowaniu głowicy?


zero problemu... delikatnie się oderwała uszczelka - tyle że trzeba wtedy blok czyścić .. z pozostałości..

5972 to też odmiana silikonu.. - dalej czekam na Twój test chemiczny uszczelki po kilku tysięcznym przebiegu.. :P

Trollik - 2014-01-19, 13:35

zbysxxx napisał/a:

5972 to też odmiana silikonu..


Można polemizować czy to odmiana silikonu czy kleju. Osobiście uważam iz to bardziej rodzaj powłoki gumowej.
Tak samo jak to co na wklejonym zdjęciu. (choć innej firmy)

kakao - 2014-01-19, 13:51

Loctite 5972 nie wiem czy to klej czy silikon. Wiem, że nie zasycha nawet po kilku dniach.
zbysxxx - 2014-01-19, 13:57

Trollik napisał/a:
Można polemizować czy to odmiana silikonu czy kleju. Osobiście uważam iz to bardziej rodzaj powłoki gumowej.
Tak samo jak to co na wklejonym zdjęciu. (choć innej firmy)


na butelce którą wkleiłeś pisze:
- czarna uszczelka,
- silikon:P

czymaupy - 2014-01-19, 23:14

kakao napisał/a:

czymaupy, ja dokręcałem głowę wg. schematu wieczorem a rano dokręciłem jeszcze ćwierć obrotu ekstra w celu przygotowania silnika do większego niż seryjne doładowania. Śruby dały radę i jak na razie jest git, chociaż jeszcze nie dmucham tyle co planowałem, bo robię większe turbo. Śruby odkręcały się skokowo, ze zgrzytem. jak pierwszy raz to przeżyłem to myślałem, że śruba się ukręciła i mało co nie dostałem zawału ale po konsultacjach z zawodowcami okazało się, że tak ma być i było potem przy dokręcaniu w końcowej fazie.

Może u Ciebie śruby szły "normalnie" a teraz będą skokowo. Co do oliwienia gwintów to spotkałem się z dwiema szkołami: łepek z gwintem albo sam łepek śruby. Jakbyś użył jakiegoś penetratora typu WD40 na łepek śrub i dokręcił nawet skokowo wg schematu to jest szansa, że się uda. Wybór należy do Ciebie i nie biorę odpowiedzialności za ten sposób, bo sam nie byłem w takiej sytuacji.

Co pomysłu aby zluzować śruby i dokręcić je ponownie to spotkałem się z instrukcją montażu uszczelki pod głowicę w ten sposób. Uszczelka firmy kiedyś najtańszej i popularnej AJUSA. Dokładnie musiałbyś sprawdzić co i jak było w schemacie dokręcania wg. tego producenta ale to była uszczelka raczej nie metalowa.

Niektórzy uważają, że śruby od głowicy wyciągają się od pracy. Dlatego zawsze zaleca się wymienić je na nowe razem z uszczelką. Można też dokręcić je jeszcze raz po kilku tyś km, próbowałeś zbysxxx?. W starszych autach ten sposób się sprawdzał. Nowe śruby erlinga, których użyłem wg. producenta nie wyciągają się a nawet jeżeli to robią to na pewno nie przy dokręcaniu jak silnik nie był jeszcze odpalony. Więc to nie jest problem dla Ciebie jak chcesz je koniecznie zluzować.


Zdecydowałem się poprawić montaż głowicy, a przekonała mnie do tego lektura, oraz to że:

1. Śruby nie były dokręcone na 100%, ponieważ nie osiągnęły swojego kąta dokręcenia
2. Całość nie była obciążona termicznie
3. Instrukcja przewiduje całkowite zluzowanie środkowych śrub w 2-gim kroku (reszta ma napięcie 30N + 100°) i dokręcenie na 25N + 213°. Później to samo z resztą śrubowych par. Z uwagi na to, że nie osiągnąłem 2-go kroku, potraktowałem poprzedni krok jako 1,5, a teraz pora na właściwy krok 2.
4. Uznałem, że luzowanie pojedyncze będzie znacznie lepsze niż luzowanie parami (mniejsza powierzchnia uszczelki bez naprężeń)
5. Luzowanie pojedynczo każdej śruby nie spowoduje przesunięcia uszczelki.

DEMONTAŻ
Zaznaczyłem markerem pozycję na pierwszej śrubie, aby przekonać się czy osiągnie swój kąt. Nie miałem problemów z odkręceniem – jak mówił kakao, gdybym to tak zostawił już za chwilę kupowałbym następną uszczelkę, śruby + planowanie głowicy i moja praca. Tak przynajmniej próbuję – zobaczymy co się okaże. Po wykręceniu pierwszej śruby, było nieco widać, że szła 'na sucho'.
Wniosek: nie osiągnąłem przy montażu wymaganego kąta, a klucz pokazywał ponad 11dN przez tarcie na łbach śrub i ich gwincie.

MONTAŻ
Naoliwiłem śrubę pod łbem i cały gwint, lekko przykładając szmatkę, aby pozbyć się nadmiaru oleju. Dokręciłem 25N +213° w pierwszym podejściu bez problemu, acz nie bez wysiłku. Analogicznie z pozostałymi śrubami. Marker na łbie śruby pokazał, że osiągnęła właściwy kąt + 5-10° (wynikający prawdopodobnie z wcześniejszego ugięcia uszczelki).
Przed montażem zmierzyłem głębokość otworów na śruby przy ich krawędziach i długość śruby od spodu łba do końca. Pozwoliło mi to zrezygnować z ponad 3 mm podkładek, które były na starych śrubach, zwiększając tym samym długość roboczą gwintowego połączenia.

Co natomiast da takie podejście w praktyce, pokaże czas. Poskładam resztę gratów i odpalę.

kakao - 2014-01-20, 12:41

czymaupy, trzymam kciuki za efekt.
Po kilku tyś km zrób test na obezność spalin w płynie chłodniczym i będziesz wiedział czy jest git.

[ Dodano: 2014-01-20, 23:03 ]
Turbo wróciło z wyważenia. Ślady widać na nakrętkach, wirniki nie tknięte. Chłopakom w warsztacie musiało się mega nudzić, bo zrobili mi piaskowanie gratis. :mrgreen:
Teraz wygląda jak nówka sztuka nie śmigana :lool:





PpabloS - 2014-01-20, 23:07

Adam odpalaj to wszystko bo czekanie mnie wykończy :-D to może na spota do wawy wpadnę i jakieś kreski się zrobi :mrgreen:
kakao - 2014-01-20, 23:15

PpabloS, zapraszam :beer: :beer: :beer:
PpabloS - 2014-01-20, 23:23

to tylko czekam aż powiesz DAWAJJJJ :mrgreen:
Levy - 2014-02-07, 10:04

Kakao! Im dalej czytałem tym bardziej byłem/jestem pełen podziwu :) Zazdroszczę samozaparcia i czekam na efekt końcowy :)
czymaupy - 2014-02-08, 07:00

kakao, ja już jeżdżę, a Ty?
Leny - 2014-02-26, 20:09

kakao, i jak na racing forum cisza tu też ???? ja poskładałem silnik i już dotarłem a ty...... bo widzę ze nawet diesel się tu wkradł :-P
kakao - 2014-02-26, 23:03

Leny, czymaupy, jeżdżę...
Ostatnio moje volvo przeszło przegląd z ponad rocznym opóźnieniem


...ale nadal szykuję potworka żeby piardnął pełną mocą. Teraz stoi od kilku dni w El-Tecu i modyfikuje mu się układ wydechowy a jak się dogadam z gościem to będzie też większy IC custom bez przerabiania zderzaka.

GieraPPa - 2014-02-28, 22:44

Witam,

mam do Was pytanko bo nasłuchałem się już od mechaników że uszy więdną:P
chodzi o to że robiłem regeneracje głowicy bo skrzywiła się dziesięć setek ale zostały zawory stare bo były w b. dobrym stanie oraz wymieniłem same pierścienie bez szlifu i za to wszyscy na mnie koty wieszają... jak to jest czy wymieniając pierścienie trzeba obowiązkowo robić szlif??

pozdrawiam

gonzo - 2014-02-28, 23:09

GieraPPa napisał/a:
jak to jest czy wymieniając pierścienie trzeba obowiązkowo robić szlif??


nie ma takiej potrzeby, o ile tuleja jest w dobrym stanie...

przemo1977 - 2014-03-01, 05:03

GieraPPa napisał/a:
Witam,

jak to jest czy wymieniając pierścienie trzeba obowiązkowo robić szlif??

pozdrawiam



Nie trzeba robić szlifu , ale warunek to dobre sprawdzenie tuleji tzn czy nie ma rys, czy nie jest już wytarta i nie jest wyoblona. Sprawdzili Ci ją czujnikiem zegarowym i czy w każdym miejscu trzyma wymiar?? Tuleje nie wyrabiają sie jednakowo,największe odchyły będzie miała w środkowej części,ale jeżeli wszystko było ok to nie ma potrzeby wymieniać tuleji .Natomiast musisz sie liczyć z minimalnie większym zużyciem oleju dopóki nowe pierścienie się nie "ułożą".
A tak na marginesie, u kogo robiłeś silnik??

GieraPPa - 2014-03-01, 15:32

Witam,

kolego z jastrzębia silnik robił mi mechanik w krzyżowicach Rajmund ma na imię a głowicę u Kalety :P

na razie 2tys km zrobiłem myślę że jeszcze 3 zrobię zanim zacznę ustawiać ciśnienie na MBC :P a po za tym mam tylną sondę jeszcze walniętą :P

bozo - 2014-03-01, 20:41

Jak tuleje trzymają wymiar, to wystarczy zrobić honowanie i nowe pierścienie.
GieraPPa - 2014-03-02, 20:53

honowanie tz ? powiedzcie mi jeszcze ile mniej więcej docierają się pierścienie ? zanim się dopasują ?

pozdrawiam

kakao - 2014-03-02, 21:33

Honowanie tzn szlifowanie tuleji cylindrów. W zależności od potrzeby/stanu tuleji szlifować można w tolerancji nominału lub nadwymiar, wtedy wstawiasz nadwymiarowe pierścienie. Pierścienie osadzają się podczas pierwszych 10min po odpaleniu silnika a docierają się wg producenta po 1500KM.
gonzo - 2014-03-02, 21:37

kakao napisał/a:
Honowanie tzn szlifowanie tuleji cylindrów.


honowanie to ostatni etap szlifu tuleji...

tomi555 - 2014-03-02, 22:51

kakao napisał/a:
Pierścienie osadzają się podczas pierwszych 10min po odpaleniu


pierścienie osadzasz podczas montażu w części pierścieniowej tłoka...

kakao - 2014-03-02, 23:14

"Dlatego przy łagodnym docieraniu bardzo mała jest szansa na to, że pierścienie zostaną osadzone naprawdę dobrze ... liczy się pierwsze 30 km !!
(...) Jeśli pierścienie nie zostaną dostatecznie wcześnie mocno "przyparte" do ścian cylindra, wytrą się w szczytowych miejscach nierówności zanim zostaną w pełni osadzone. "

Metoda docierania silnika "na ostro" wg motoman-a
http://forum.scigacz.pl/p...html&highlight=

zbysxxx - 2014-03-03, 00:22

tylko jeden mały element z tej układanki nie pasuje,

szybkie docieranie generuje wysoką temperaturę i dużo opiłków - z jednej strony ok, ładnie się układają.. ale co z gładzią na cylindrze - jak powstaną rysy.. masz ułożone pierścienie ale nie masz pełnej kompresji.. - może zamiast WOT.. wystarczy na niskich obrotach przeciążać silnik? a efekty będą porównywalne..

GieraPPa - 2014-03-03, 23:20

a Ty kakao, jakim sposobem docierałeś?
gonzo - 2014-03-03, 23:45

GieraPPa, najważniejszy jest pierwszy rozruch, gdzie silnik powinien chodzić min. godzinę na wolnych obrotach bez obciążenia pod pełną kontrolą (temperatury silnika jak i ciśnienia oleju...).
kakao - 2014-03-04, 00:23

Jak gonzo pisze robiłem u siebie z tą poprawką, że obroty wynosiły najpierw 1500 a potem 2000. Niektórzy uważają, że za małe obroty sprawiają zbrylanie się oleju prowadzące do zatarcia pierścieni przy pierwszym rozruchu. Nie docierałem "na ostro" ale na dotarciu mam olej mineralny (lepiej dociera) i już zmieniałem dwa razy. A mam zrobione 200KM z doładowaniem 0 bara a wypił paliwa 1,5 baku. Wniosek jest taki, że mapa mu się rozjechała i jadę w środę go wystroić.

Bydlak wrócił z El-Tecu z przerobionym wydechem. Gościu za większy IC custom zaśpiewał 3000PLN, więc mu podziękowałem. :kuku:



[ Dodano: 2014-03-05, 14:04 ]
No to sobie pojeździłem...

...wysprzęglnik się wysrał znowu. Przejechałem na nim 100km i kaput. Musiałem wracać 30km bez sprzęgła. Upadłem i ciężko będzie się podnieść. Czeka mnie kolejna pionierska modyfikacja albo powrót do dwumasy.

[ Dodano: 2014-03-05, 15:21 ]
Planuję swap kompletu wysprzęglnika "na łapie" z volvo 850 do T4

Trochę gratów do tego potrzeba. Docisk, sztywne koło zamachowe i tarczę sprzęgła już mam zabudowaną :lool:

[ Dodano: 2014-03-05, 15:26 ]
Czy trzeba "adoptować" wszystko razem z pedałem sprzęgła, pompką, pompą hamulcową, zbiorniczkiem z volvo 850? Czy wystarczy tylko łapa, mocowanie, siłownik i przewód "custom" od siłownika do zbiorniczka?


[ Dodano: 2014-03-05, 22:46 ]
Ktoś wie czy poniższe gadżety są kompatybilne ze sobą we wszystkich volviaczach?


[ Dodano: 2014-03-05, 22:53 ]
A tak pozatym to dzisiejsze strojenie rozwiązało problem nadmiernego spalania. Stroiciel pojeździł godzinkę z sondą szerokopasmową w wydechu i ustawił mieszankę normalnie, bo wcześniej zalewało go na potęgę.

GieraPPa - 2014-03-06, 13:14

Powiedz mi ile kosztowało Cię takie strojenie??

pozdro

kakao - 2014-03-06, 14:34

To ostatnie gratis.
Ecumaster z montażem i pierwsze strojenie 1800PLN. W tym sam det3 ok. 800PLN.

Barcik - 2014-03-06, 16:24

Zaraz dobrze zrozumiałem? Wyciągasz 200km bez doładowania?
kakao - 2014-03-06, 16:47

Barcik, nie. Zrobiłem przebieg 200km. Taką odległość przejechałem.
PpabloS - 2014-03-06, 17:24

kakao, znaczy co to jakieś wstępne strojenie? ile dmucha turbo?
kakao - 2014-03-06, 17:44

PpabloS, strojenie na dotarcie do 5000 obrotów, WG odpięty, po co narazie obciążać panewki. Doładowanie w granicach błędu pomiarowego. Korekta mapy, przykręcenie wtrysków, redukcja giga spalania.
zbysxxx - 2014-03-06, 20:42

jak to się wysprzęglik :?: .. zrozumiałbym że sprzęgło spaliłeś.. :shock: ale wysprzęglik i to po takim przebiegu...
kakao - 2014-03-06, 21:02

Jak widać operator centralny nie współpracuje z super mocnym dociskiem od forda busa tdi. Zapewne dlatego, że on jest seryjnie na lince i sprężyna docisku ma inny skok pomino tego, że obydwa zestawy mają taką samą wysokość co do 1mm. Wysprzęglik nie umarł od siły docisku, tylko dlatego, że wyszedł poza zakres swojej pracy, prawdopodobnie jak sprężyna się cofała. Rozbiorę, zbadam. Tym razem już nie osobiście żeby szybciej było.
PpabloS - 2014-03-06, 21:25

kakao napisał/a:
przykręcenie wtrysków

znaczy zmniejszenie dawki paliwa a wtryski jakie?
czyli te strojenie gratis? a następne?

kakao - 2014-03-06, 21:48

Następne z hamką ok. 600PLN - podrożał gościu. Wtryski stare na razie. docelowe strojenie po 1500km. Teraz nie szło robić kilosów na dotarciu, bo tak go zalewało, że moment i w baku pustka...

[ Dodano: 2014-03-21, 13:00 ]
Centralny operator sprzęgła, moja zmora:

Roszczelnił się po ok. 100km przebiegu.

Na tłoczku leżał kawałek gumowego uszczelnienia.

Analogiczne uszkodzenie do wcześniejszego, opisanego tutaj: http://www.v40.pl/viewtop...r=asc&start=765
Zatem podziękowałem mu za współpracę:

Skompletowałem puzle do montażu wysprzęglnikana łapie

Dawcy części i schematy tutaj: http://www.v40.pl/viewtop...r=asc&start=885

Łożysko oporowe

Oczywiście nie rób tego sam, tylko daj mechanikowi hahahahahahahah!

Stary przewód wysprzęglnika

Nowy, custom prosto z serwisu hydrauliki siłowej

Trzeba było wywalić skrzynię biegów



Po wyrzyceniu niechcianej części wygląda tak:

Było trochę majsterkowania














Było kilka głupich problemów ale wszystko wyszło idealnie :D

Przed zabiebiem. Seria:

Ostatnim brakującym elementem układanki była długość tłoczka wysprzęglnika zewnętrznego. Widoczna tutaj prototypowa przedłużka zostanie zamieniona na wydłużony u tokarza tłoczek.

Auto znowu jeździ.

PpabloS - 2014-03-21, 19:45

o cholera ale operacja :shock:
oby nie było problemów

momas - 2014-03-21, 19:56

oby patent dał rade trzymam kciuki i chyba nie tylko ja ;-)
Leny - 2014-03-21, 19:58

No stary :shock: ładnie oby hulało :beer:
Arielus - 2014-03-21, 20:51

za fakera masz - :beer: :mrgreen: :mrgreen:
oby operacja się powiodła!

Rafik - 2014-06-09, 06:41

Witam, co taka cisza? To już autko lata, czy projekt umarł?
kakao - 2014-06-09, 09:08

Rafik, autko lata chociaż docelowe strojenie jeszcze przede mną.
Proza życia dopadła mnie i nie mam tyle czasu na volvo bajkę co wcześniej ale coś tam się dzieje w temacie.
Na turbo 20T przy doładowaniu 0,6 bara dotychczasowy zestaw sprzęgła powiedział papa...
przyczyna nie jest dla mnie do końca jasna, więc dla spokoju sumienia pod maskę wskoczyło nowe koło zamachowe, nowy docisk z 850R oraz perełka - sześcio ramienna tarcza sprzęgła z okładzinami spiekowymi hend made by wróbel. Zaraz po założeniu ori pompka sprzęgła nie dała rady. Jest plastikowa !?! Po małych przeróbkach weszła cała metalowa z lanosa i śmiga wzorowo.

Spływ oleju z turbo został wyspawany na nowo.

xaafuun - 2014-06-09, 13:10

kakao, tarcza robi wrażenie:-)
Arielus - 2014-06-09, 19:41

kakao,

Ty to masz cierpliwość :beer: . Niejeden rzuciłby to w diabły.

Rafik - 2014-06-25, 09:12

Kurcze, niezły projekt. Rzuciłbyś jakiś filmik na YT jak to autko chodzi, jak się zbiera?
Życzę powodzenia w dalszych modach.

xaafuun - 2014-06-25, 09:57

Rafik, jeszcze z tego co wiem, nie jest wsio na tip top zrobione:-)
kakao - 2014-07-24, 16:06

Remont silnika zakończył się PEŁNYM SUKCESEM. Sprawność jenostki napędowej wzrosła do 321KM i 402NM przy 1.2 bara doładowania.

Zeszło się prawie dwa lata ale było warto. Jest dobrze a będzie jeszcze lepej. Mam w planach zamienić seryjny IC na wydajniejszy i dmuchać 1.5 bara, wtedy moc wzrośnie jeszcze bardziej. Będę też robił lepsze heble i zawias ale to opowieść na inny temat...

kiełbu - 2014-07-24, 16:49

o kurczę jest dobrze a nawet bardzo dobrze :D
widać mody nie były robione na marne i wielki szacun że dałeś rade wszystko zrobić sam :mrgreen:

a ten twój temat przypomina mi ten filmik :-P
https://www.youtube.com/watch?v=MXTP_ePB7iU

Leny - 2014-07-24, 18:04

kakao, co tu dużo pisać :mrgreen: MOVIE :beer:
kakao - 2014-07-24, 18:20

kiełbu, :beer:
Leny, xaafuun zarobiony, a ja sam nie mam jak...

Levy - 2014-07-24, 19:04

Cóż mogę powiedzieć :) Podziw podziw i jeszcze raz podziw :)
Gratulacje w dopięciu swego! :) Śledziłem ten temat odkąd jestem na tym forum:)

Doogie - 2014-07-24, 21:54

Gratulacje!
Moc jest to teraz tylko życzyć niezawodności, co się osiągami trochę nacieszysz :)

kakao - 2014-07-25, 00:08

Levy, Doogie, dzięki
Filmik kozak. Bohater podobnie jak ja użył pasty loctite 510 do klejenia silnika, he, he!

cristof.m - 2014-07-25, 09:32

Szacun za wytrwałość i przetarcie szlaku do ulepszenia naszych T4! Pozdrawiam i życzę bezawaryjnej eksploatacji i wielu wrażeń z jazdy.
xaafuun - 2014-07-25, 10:06

kakao napisał/a:
xaafuun zarobiony

Jaki zarobiony, jesteśmy wstępnie na dziś wieczór ugadani, ale pogoda..
kakao, rozmyślałeś nad większym ickiem?

Rafał

Gregorius - 2014-07-25, 11:01

xaafuun napisał/a:
kakao, rozmyślałeś nad większym ickiem?


kakao napisał/a:
Mam w planach zamienić seryjny IC na wydajniejszy i dmuchać 1.5 bara


:mur: :mur: ehh... pomagasz i jesteś w temacie na żywo a nie umiesz dokładnie przeczytać posta w temacie...

xaafuun - 2014-07-25, 12:15

Gregorius, w temacie jestem na bieżąco, chyba najbardziej poza Adasiem ze wszystkich osób z foruma i podczas przedprzedostatniej rozmowy w zeszły czwartek temat podmianki icka nie był określony do końca, stąd nie wiem czemu walisz głową w mur?

Rafał

kakao - 2014-07-25, 17:51

Icek wymaga głębszych przemyśleń. Chcę zachować seryjny zderzak bez strugania dlatego mam eksra chłodzenie wtryskiem wody/metanolu. W tym sezonie raczej zostanie seryjny.

cristof.m, :beer:

piotrek111 - 2014-07-25, 18:00

kakao, Ogromny szacun i podziw za wytrwałość :-) Nie mogłem doczekać się pozytywnego zakończenia! Jeszcze raz gratulacje :beer:
momas - 2014-07-25, 18:13

kakao, spoko że Ci się udało zrealizować początkowe założenia z tego co pamiętam miało być 300+ i jest więc :brawoo: a za wykonaną prace i zajeb...y opis jak będziesz w okolicach Rzeszowa wpadaj na :beer: poćwiczymy nieśmiertelność (koledzy z Podkarpacia wiedzą o co chodzi)
kakao - 2014-07-25, 20:32

piotrek111, dzięki
momas, :beer: , jak będę w okolicy to dam znaka.

bigkris - 2014-07-25, 20:38

kakao, powiem tylko tyle: bardzo dużo dobrej roboty zrobiłeś :)
kondi3012 - 2014-07-25, 21:45

GRATULACJE :brawoo: :brawoo:

:love:

speedek - 2014-07-25, 21:50

Szacun Kolego. Dopiąłeś swego. Gratuluje i czekam na kolejne relacje z rozwoju projektu :brawoo:
kakao - 2014-07-26, 18:38

speedek, kondi3012, bigkris, dzięki Panowie :beer:
Cała moja przygoda z naprawą i modyfikacją silnika była możliwa dzięki temu FORUM, informacjom tu zawartych oraz bezinteresownej pomocy userów.

boberek123 - 2014-07-26, 19:09

Czapki z głów :-D :brawoo: :brawoo: :brawoo:
zbysxxx - 2014-07-29, 16:31

no szacunek... :brawoo: u mnie drugi silnik zgubił wodę :( uszczelka padła.. i szklanka wody na pierwszym cylindrze - silnik z UK (co2 w płynach.) a w drugim nie trzyma uszczelka bo szlifie :/
deadkadz1 - 2014-09-05, 23:33

Chciałbym zapytać z jakiego rocznika i jakiego silnika pochodzi jednomas który zamontowałeś. Po za tym zastanawiam się nad transplantacji bez wyważania. Wiadomo że defekt jednej masy wpływa na siłę bezwładności pozostałych punktów masowych, ale czy to ma tak duże oddziaływanie w fabrycznym zakresie obrotów ? Pozdrawiam :)
kakao - 2014-09-06, 07:48

deadkadz1, wg. volvopartswebstore interesujący Cię jednomas występuje w Volvo: 5 models, 79 variants between 1992 and 1998.
http://www.volvopartswebs...01/9454774.html

Volvo 850 2.0l 5 cylinder Fuel Injected 1992, 1993, 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.0l 5 cylinder Fuel Injected Turbo 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.0l 5 cylinder Fuel Injected Turbo (T5) 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.0l 5 cylinder Turbo 1996, 1997
Volvo 850 2.3l 5 cylinder Fuel Injected 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.3l 5 cylinder Fuel Injected Turbo 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.3l 5 cylinder Fuel Injected Turbo (T5) 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.3l 5 cylinder Turbo 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.5l 5 cylinder Fuel Injected 1992, 1993, 1994, 1995, 1996, 1997
Volvo 850 2.5l 5 cylinder Turbo 1997
Volvo 850 2.5l 5 cylinder Turbo (T5) 1997
Volvo C70 2.0l 5 cylinder Turbo Convertible 1998
Volvo C70 2.0l 5 cylinder Turbo Coupe 1998
Volvo C70 2.3l 5 cylinder Turbo Convertible 1998
Volvo C70 2.3l 5 cylinder Turbo Coupe 1998
Volvo C70 2.5l 5 cylinder Turbo (T5) Convertible 1998
Volvo C70 2.5l 5 cylinder Turbo (T5) Coupe 1998
Volvo C70 2.5l 5 cylinder Turbo Convertible 1998
Volvo C70 2.5l 5 cylinder Turbo Coupe 1998
Volvo S70 Fuel Injected 1998
Volvo S70 2.0l 5 cylinder Fuel Injected 1997, 1998
Volvo S70 2.0l 5 cylinder Turbo 1997, 1998
Volvo S70 2.3l 5 cylinder Fuel Injected 1997, 1998
Volvo S70 2.3l 5 cylinder Turbo 1997, 1998
Volvo S70 2.5l 5 cylinder Fuel Injected 1997, 1998
Volvo S70 2.5l 5 cylinder Turbo 1997, 1998
Volvo S70 2.5l 5 cylinder Turbo (T5) 1998
Volvo V70 Fuel Injected 1998
Volvo V70 2.0l 5 cylinder Fuel Injected 1997, 1998
Volvo V70 2.0l 5 cylinder Turbo 1997, 1998
Volvo V70 2.0l 5 cylinder Turbo XC 1998
Volvo V70 2.3l 5 cylinder Fuel Injected 1997, 1998
Volvo V70 2.3l 5 cylinder Turbo 1997, 1998
Volvo V70 2.5l 5 cylinder Fuel Injected 1997, 1998
Volvo V70 2.5l 5 cylinder Turbo 1997, 1998
Volvo V70 2.5l 5 cylinder Turbo (T5) 1998
Volvo V70 2.5l 5 cylinder Turbo XC 1998
Volvo V70 XC 2.0l 5 cylinder Turbo 1998
Volvo V70 XC 2.5l 5 cylinder Turbo (T5) 1998

Musi mieć zęby a nie dziury na czujnik halla i być jednoczęściowy a pasować będzie. Do seryjnych mocy może być bez wyważania. Do zestawu musowo docisk i tarcza a dobrze też wysprzeglnik na łapie.

deadkadz1 - 2014-09-06, 22:48

Dzięki wielkie. Właśnie się rozglądam, lecz niemal wszystkie są z tymi cholernymi dziurami. Zobaczymy co czas pokaże. O ile dobrze zrozumiałem to docisk i tarcza będą pasowały z 850tki, lecz sam docisk jest nieco słabszy. Jeżeli nie to na komplet z jakiego samochodu się decydować. Transit ?
kakao - 2014-09-07, 08:41

Mocniejszy docisk pasuje po małych przeróbkach z transita autobusa w których rocznikach i jaki nr części jest w tym temacie ale wtedy MUSI być wysprzęglnik na łapie z customową regulacjącna tłoczku. Seryjny operator centralny się rozszczelni, u mnie nowy sachsa po ok. 100Km przebiegu.
deadkadz1 - 2014-09-07, 15:59

Podobnie jak bozo samochodu potrzebuje na codzień więc wolałbym puki co rozwiązanie bez większych przeróbek. Czyli rozumiem że docisk z 850 odpada ? chciałbym zdążyć do pierwszego tygodnia października, więc muszę się postarać żeby gdzieś mi się przypadkiem noga nie podwinęła :-) Znalazłem zamach, lecz nie ma zdjęcia odwrotu. Czy to ten o którym mowa ?
kakao - 2014-09-07, 16:39

:bezr: niewiadomo czy ma dziury czy zęby.
Jest jeszcze opcja z zestawem sztywnego zamachu valeo.

deadkadz1 - 2014-09-07, 17:11

Brzmi ciekawie. Rozwinąłbyś :-D ?
kakao - 2014-09-07, 18:53

deadkadz1, http://www.sklepmoto.eu/p...-Volvo-V40.html
Barcik - 2014-09-07, 20:19

Chyba widziałem ten zestaw taniej - za ok 1700 zł. Bo ta cena to cena 2masy z kompletem sprzęgła wiec po cóż kombinować. Kolejnych 250kkm ten silnik nie wytrzyma.
deadkadz1 - 2014-09-08, 01:44

Zgadza się Barcik, znalazłem za ok.1800 i wysłałem maila z zapytaniem o dostępność. Osobiście wolałbym jednak znaleźć koło zamachowe z 850 bądź s70 z zębami zamiast otworów na czujnik, ale na allegro z tym słabo. Wątpliwa jest kwestia jaki docisk będzie pasował bez przerabiania wysprzęglika. Albo pokombinuję i poszukam albo 1800zł. Zobaczymy :mrgreen:
kakao - 2014-09-08, 06:27

deadkadz1, u kolegi bozo hulał docisk z 850 z wysprzęglnikiem seryjnym (operator centralny), chociaż niestety po ok. 20tyś się rozszczelnił. Bozo obwiniał jego jakość, bo wsadził jakiś tańszy zamiennik. Ten zabieg ćwiczą też kolesie w v70 i ponoć operator centralny daje radę ale NIE JEST to jeszcze potwierdzone dużym przebiegiem. Problem jest w skoku sprężyny docisku z zestawu sztywnego koła zamachowego. Cofa się bardziej niż w docisku seryjnym a operator centralny ma mniejszy ruch, nie ma gdzie się cofnąć i się roz***ierdala.

[ Dodano: 2014-09-08, 07:42 ]
Zerknij tutaj:
http://volvoforum.pl/view...5%82o+zamachowe
Jak nie da rady to się zarejestruj. Temat o sztywnym kole zamachowym zamiast seryjnej dwumasy.

savage - 2014-09-08, 07:30

A podobno w benzynach dwumasy nie padają :kijl: już myślałem, że jestem ewenementem i tylko mi stuka,
kiełbu - 2014-09-08, 08:32

savage napisał/a:
A podobno w benzynach dwumasy nie padają :kijl: już myślałem, że jestem ewenementem i tylko mi stuka,


mi też stuka, z tego co wiem to wielu ludziom stuka ale jeszcze nigdy nie padła :mrgreen:

Barcik - 2014-09-08, 09:32

Leny Ty zmieniałeś 2mas z tego co wiem, co tam się działo?
Arielus - 2014-09-13, 16:06

kakao,

:talk: GRATULUJĘ! i podziwiam za wytrwałość, za cierpliwość, za włożone w cały projekt serce, krew i wylany pot i z pewnością niemałe pieniądze.

kakao - 2014-09-13, 17:07

Arielus, dzięki :beer:
Żeby nie było nudno właśnie strugam fmica :-D

Niron - 2014-09-13, 20:30

co to za rura spiro z od strony kierowcy :shock:
xaafuun - 2014-09-13, 20:59

Niron napisał/a:
co to za rura spiro z od strony kierowcy


Rura powietrza świerzego na filtr powietrza.

deadkadz1 - 2014-11-13, 20:40

Witam
Dziś włożyłem silnik po generalnym remoncie do mojego Volvo.
Po krótce zrobione zostało wszystko począwszy od uszczelek po panewki kończąc na wymienionym wirniku i obudowie turbo(o regeneracji głowicy nie wspominając).
Generalnie problem polega na tym że podczas pierwszego odpalenia silnik brzmi jakby kompletnie nie było kompresji.
Nie ma tego charakterystycznego dźwięku kompresji. Pierwszym kandydatem jest rozrząd ponieważ ustawiłem go własnoręcznie przygotowanym narzędziem (płaskowniczkiem na dwa wałki od strony skrzyni) w takim ułożeniu wałków rozrządu, że nacięcia były powyżej otworów( jak w VWejach). Zawory są na tyle przesunięte w fazie że podczas sprężania są otwarte ( bezkolizyjnie co mnie dziwi) .

Jak sądzicie, czy na tym etapie doszło do pomyłki? Jeżeli nie to gdzie szukać winowajcy ?

Ciśnienie na listwie wtryskowej jest, pierścienie zostały wymienione, iskra sprawdzona.
Z góry dzięki za pomoc
#v40

kakao - 2014-11-14, 08:40

deadkadz1, silnik zanim się ułoży wydaje dziwne odgłosy. Po wymianie pierścieni musi się dotrzeć. Pierścienie muszą się osadzić. W silniku następuje honowanie tuleji. Niektórzy zalecają wymianę oleju po pierwszej godzinie pracy silnika. Wtedy jest najwięcej opiłków metalu z docierania. Pełna kompresja występuje na rozgrzanym silniku. Olej ma temp. roboczą 100st. po ok. 15 min. pracy silnika.
Barcik - 2014-11-14, 09:18

deadkadz1, jeśli to nie są silnikowe tematy jak pierścienie i inne co pisze kakao, to zainteresowałbym się kołem CVVT - przez nie, wałek wydechowy może się ustawić w różnych pozycjach. U miglanca błędne ustawienie VVT unieruchomiło silnik.
gonzo - 2014-11-14, 09:22

deadkadz1, a jaką blokadę pod wałki używałeś?
deadkadz1 - 2014-11-14, 11:32

Barcik, W moim pierwszym poście zapomniałem dodać że silnik nie odpala :( Odnoście koła zmiennych faz szczerze nie wiedziałem kompletnie jak go założyć. Znalazłem procedurę w której koło delikatnie się dokręca, odchyla i zakłąda pasek, ale w moim przypadku koło stoi jak zamurowane. dopiero gdy poruszę tą membranką olejową(w CVVT) kołem można zrobić przesunięcie.
Ustawiłem blokadę od strony skrzyni tak że nacięcia były powyżej tych nawiertów, ustawiłem rozrząd włożyłem silnik i benc... jest problem.

gonzo, Użyłem płaskiej blaszki z wypustami o odpowiedniej szerokości.

gonzo - 2014-11-14, 12:07

deadkadz1, na 100% masz wałek źle spięty ;p
ustaw rozrząd i wałek ssący obróć o 180° zepnij na nowo i pal auto :mrgreen:

[ Dodano: 2014-11-14, 12:09 ]
Ten sam błąd zrobiłem kiedyś, w efekcie wszystkie cztery zawory otwierają się razem i stąd problem z kompresją :mrgreen:

zbysxxx - 2014-11-14, 13:34

deadkadz1 napisał/a:
dopiero gdy poruszę tą membranką olejową(w CVVT) kołem można zrobić przesunięcie.


Zrobisz fotę co naciskasz żeby koło się rozblokowało? bo mam takie koło w częściach ale żeby dało się go rozblokować z zewnątrz.. bez oleju...

Barcik - 2014-11-14, 14:34

deadkadz1, zdejmik dekle z wałków i sprawdź tam bo to wcięcie nie może być na jednej linii. To co mówigonzo, to chyba właśnie wyszło by jakbyś ustawił wałki w jednej linii.
Ma być tak jak tu na zdjęciu na dole:
http://volvoforums.com/fo...40-1-9-a-62518/

A tym CVVT to musi dać się ruszyć jak masz założoną blokadę i koło na wałku (oczywiście kluczem z dźwignią). W każdym razie z tego co wiem powinno być na max w prawo dokręcone (choć tu mogę się mylić).

deadkadz1 - 2014-11-14, 21:17

No i jest kandydat ! :D Tak właśnie zrobiłem. Nacięcia na wałkach od strony skrzyni biegów ustawiłem w jednej linii tak że znajdowała się ona wyżej tych nawierceń.
Rozumiem że mają one być ustawione w takiej pozycji jak na tym zdjęciu które jest na forum wskazanym przez Barcika, ?
http://imageshack.com/a/img661/7695/5vs5x0.jpg
Odnośnie kołą CVVT to widać że zembatka została poprzednio przez kogoś ściągnięta. Świadczą o tym zmienione śruby mocujące ( zamiast kwiatków normalne ) po uprzednim zaznaczeniu korektorem ściągnąłem koło zębate i dobrałem się do tego "dżingsa" bo wyciągnięciu go w środku ukazała się membrana która pod wpływem ciśnienia oleju odchyla się i powoduje zwolnienie blokady w wariatorze.
Na przykręconym CVVT koło ani drgnie, więc odchylenie go przy zakładaniu rozrządu jest niemożliwe. :bezr:

[ Dodano: 2014-11-16, 14:44 ]
Koledzy potwierdźcie proszę czy na pewno w taki sposób mam ustawić wałki rozrządu. Na jutro planuję odpalanko, więc chciałbym żeby wszystko poszło jak należy !

zbysxxx - 2014-11-30, 12:45

bo tym kołem się nie kręci.. - i tak ma być.. gdy się kręci - albo jest uszkodzone, albo nie wlazło w blokadę - i wtedy trzeba je faktycznie przekręcić..

a do rozrządu bez blokady rozrządu.. tak średnio.. - można ale to trzeba mieć trochę doświadczenia..

Ebis - 2014-12-06, 01:07

Gratuluję rezultatów tak ciężkiej pracy włożonej w volvoszkę. Rozumiem, że blokady walków są przesunięte między sobą w wysokości. Czy kolo zębate na wale korbowym jest pływające, czy ma wielowpust?
zbysxxx - 2014-12-15, 23:14

koło vvt jest na stożku i powinno być zawsze w pozycji zablokowanej,
blokada wałków jest trochę przesunięta.. ino ino.. ale jest..


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group