www.V40.pl
Forum miłośników Volvo V40, S40, V50, C30

Zawieszenie i układ kierowniczy - Amortyzatory ale jakie?

Pędzel - 2007-06-06, 11:49
Temat postu: Amortyzatory ale jakie?
Witam
Ostatnio bylem na teście amortyzatorów, okazalo sie ze tylnie amorki mam do wymiany( 43%- padaki), w zwiazku z tym chciałbym zaczerpnąć jakis opinii o amortyzatorach. Mam do wyboru.
- Kyb
- Monroe Reflex- wzmacniane
- Sachs
- Bilstein
Wszystkie gazowe.
Nie mam pojęcia które wybrac :-(
Dziekuje za wszystkie opinie :-)

kajmanus - 2007-06-08, 09:01

ja założyłem w zeszłym roku Moroe`a na przód. Kupiłem komplet na Allegro. Parę dni temu byłem na przeglądzie i obydwa miały po 85%. Ogólnie rzecz biorąc jestem z nich zadowolony, chociaż inni polecają Sachsa. Różnica w cenie przemawia jednak na korzyść Monroe.
volvofan - 2007-06-08, 09:53

zdecydowanie S A C H S
marcin - 2007-06-08, 11:09

Ja bym zdecydowanie wziął KAYABY.Ale wszystkie wymienione są dobrych marek i powinny być w porządku .
Binek - 2007-06-08, 11:57

Ja również poleciłbym KAYABY, miałem takie amorki w poprzednim aucie i spisywały się bardzo dobrze.
Tato - 2007-06-08, 14:38

zalezy ile chcesz dac i do czego ci potrzebne te amorki:) jak chcesz miec amor wyskokiej klasy, na ktorych mozesz pewnie czuc sie w zakretach przy duzej predkosci a przy tym miec komfort to
- koni zolte
- bilstein b6
z takich bardziej przyziemnym to monroe reflex mam w toyocie wg. mnie sa twarde tez ale troche na nich "wali" podobnoz monroe sa twardsze od sachsow. Bilsteiny b4 by byly fajne i szczerze ja bym sprobowal z nimi ulozyc sobie zycie:)z tym ze one sa chyba najdrozsze z tych "normalnych" amorow. Moja kolejnosc to
1.bilstein
2.sachs lub monroe
3.kayaby

mlody20gr - 2007-06-09, 09:00

He to i ja sie wtrace:)
Sam pracujac na sklepie z czesciam do samochodow powiem tak...
1.SACHS bardzo dobry
2.BILSTEN bardzo dobry
3.KAYABA bardzo dobra i stosunkowo tania
4.MONROE sredni i ludzie ostatnio narzekaja
a tak wogole to sam zalozylem do siebie KAYABE i jestem zadowolony

kania - 2009-11-21, 12:59

Czy ktoś może coś powiedzieć o amortyzatorach KAMOKA ?? Jest sens je zakładać ?
Dziwnie , podejrzanie są tanie.
http://moto.allegro.pl/it..._v40_przod.html

gonzo - 2009-11-27, 16:42

tomaszkanios napisał/a:
Czy ktoś może coś powiedzieć o amortyzatorach KAMOKA ?? Jest sens je zakładać ?


wszystko fajnie tylko ryżem czuć znaczy się chińskie są...

kania - 2009-11-27, 16:48

gonzo napisał/a:
wszystko fajnie tylko ryżem czuć znaczy się chińskie są...


Bardziej chodziło mi o opinię kogoś kto miał coś takiego u siebie założone.

Thrawn - 2009-11-27, 16:58

dzis wlasnie na temat amorow tej formy gadalem z mechaniorami:)...i generalnie skoncyzlo sie na kpinach i drwinach z tych produktow:)...innymi slowy mowiac amorki dobre dla amatorow ryzu:)...do wlasnego auta by chlopaki ich nie wsadzili:)
CanisVulpes - 2009-11-27, 21:29

Ja w tym roku wymieniłem wszystkie 4 sztuki plus sprężyny na tyle bo pęknięta była...
Założyłem Kayaby ze względu na cenę i opinie jestem z nich zadowolony.
Przy okazji wymiany zrobiłem tuleje z przodu i tyłu, teraz autko sunie jak nowe :mrgreen: :mrgreen:

kafka - 2009-11-29, 12:52

Generalnie Kayaba nie polecam po roku poszły na reklamacje (tylko amortyzatory do japońskich marek są produkowane w Japonii, do reszty głównie Tajlandia Turcja...) Sachs najlepszy tył 225zł jeśli juz coś taniego szukasz to najlepszy stosunek jakosci do ceny monore 115 zł tył.
T4Maciej - 2009-12-09, 13:30

No to wetnę się w temat, bo właśnie kupuję amorki (na wszystkie 4 kółka) i mam taki dylemat:
mam zawieszenie sport (niebieska i biła plamka) więc potrzebuję krótszych amorków. Z tego co wyczytałem, to tylko SACHS takie produkuje. Obecnie dedykowane amorki na przód to koszt 315 pln/sztuka. Problem zaczyna się przy tylnych amorkach, bo są tylko w katalogu.
Będę zmuszony założyć jakieś od standardowej wersji. Ma ktoś taki zestaw? jak to się będzie prowadzić? Dodatkowo jak wywalę kasę na te sachs'y, to z tyłem już nie poszaleję.

A może kupić standardowe sachs'y na przód i tył? Da to rade działać?

OK. problem ze standardowymi mam z bańki bo kosztują po 305 szt, to jeden pies, biorę te dedykowane do T4 (zawias sport), to co z tyłem?

Headpoint - 2009-12-09, 13:34

T4Maciej napisał/a:
to co z tyłem?

Sachs robi też na tył Performance i Sport

T4Maciej - 2009-12-09, 13:52

Pewnie cena zwala z nóg?

pogrzebałem, podzwoniłem i są performance za 235 pln/szt.

podsumowując:

komplet SACHS dedykowany do T4 sport:
przód 2x315
tył 2x 235
razem: 1100 pln :shock:

bajka.....

swiebod - 2009-12-20, 19:54

a ja właśnie muszę kupić 2 amory do przodu :(

spotkał się ktoś z Was z takim czymś żeby przez mróz wybuchły oba amory z przodu ?? auto buja się jak na murzyńskich filmach :)

zev78 - 2009-12-20, 20:01

Ja w przedlifcie miałem i mam założone Monroe. Nawet całkiem całkiem się sprawują.
Siłowniki klapy tylnej mi padły kiedyś na mrozie, więc teoretycznie wszystko jest możliwe, ale wg mnie nie powinno coś takiego mieć miejsca.

T4Maciej - 2009-12-21, 13:41

Mnie kiedyś zamarzł amortyzator w maździe 626,ale efekt był odwrotny, tzn samochód totalnie się usztywnił. pomógł dopiero palnik i porządne podgrzanie. Do starej lagi na miejsce wywalonego oleju wtargnęła woda, po czym zamarzła. :-D auto jechało jak na samych obręczach.
swiebod - 2009-12-21, 16:36

a u mnie jest inaczej :( oba amory rozwaliło całkiem, wogóle nie działają.
T4Maciej - 2009-12-22, 13:19

Nie mam pojęcia czy to mróz czy co, ale jak "rozdupcyło", to trzeba wymienić....

może ktoś ma pomysł, jak mróz rozwala amorki ( inaczej niż to co opisałem)?

Homer00 - 2009-12-24, 16:12

Witam To prawda mnie tez na mrozie wywalilo LP jechale i byla temp. okolo 18stopni i w momencie po wjechaniu w niewielka dziure i z nieduza predkoscia bo slisko bylo przestal dzialac tzn. zaczelo sie cos tluc i dzis rozebralem (myslalem, ze to gorne mocowanie amorka) ale niestety to amortyzator sie wysypal.

Mysle o tej aukcji :
http://www.allegro.pl/ite...2000_przod.html

Co myslicie?

swiebod - 2009-12-24, 17:30

Homer00 napisał/a:

Co myslicie?


może warto dołożyć parę groszy i kupić sachsa.

marcin1978 - 2009-12-25, 00:59

swiebod napisał/a:
Homer00 napisał/a:

Co myslicie?


może warto dołożyć parę groszy i kupić sachsa.


jak ja bym wybierał to nawet bym się nie zastanawiał i brał bila

[ Dodano: 2009-12-25, 01:00 ]
http://www.mts24.com/bilstein.index.html spytaj gościa na tej stronie

Homer00 - 2009-12-25, 08:47

Dzieki za linka juz wyslalem zapytanie. Jka cos sie dowiem to napisze.
sample23 - 2009-12-28, 16:05

swiebod napisał/a:
a ja właśnie muszę kupić 2 amory do przodu :(

spotkał się ktoś z Was z takim czymś żeby przez mróz wybuchły oba amory z przodu ?? auto buja się jak na murzyńskich filmach :)


Mi sie to zrobiło tydzien temu. Padły nagle podczas jazdy w 12 stopniowym mrozie. Wczesniej temperatury spadasły do -20 stopni.
Byłem dzisiaj na diagnostyce, skutecznośc amortyzacji na poziomie 8 %.
Od razu tez wyszło ze stuka mi łacznik stabilizatora.

marcin1978 - 2009-12-28, 16:06

sample23 napisał/a:
swiebod napisał/a:
a ja właśnie muszę kupić 2 amory do przodu :(

spotkał się ktoś z Was z takim czymś żeby przez mróz wybuchły oba amory z przodu ?? auto buja się jak na murzyńskich filmach :)


Mi sie to zrobiło tydzien temu. Padły nagle podczas jazdy w 12 stopniowym mrozie. Wczesniej temperatury spadasły do -20 stopni.
Byłem dzisiaj na diagnostyce, skutecznośc amortyzacji na poziomie 8 %.
Od razu tez wyszło ze stuka mi łacznik stabilizatora.


dziwna sprawa z tymi amorkami padającymi przy mrozie ... nigdy mi się to nie zdarzyło, ba nawet nie słyszałem o tym

Homer00 - 2009-12-28, 19:11

Witam Wlasnie dokonałem zakupu wybór padł na: amortyzatory BILSTEIN w cenie 240zl szt.
swiebod - 2010-01-18, 18:18

tak gdyby ktoś chciał zobaczyć jak działają oryginalne amorki po 20 stopniowym mrozie :)

http://www.youtube.com/watch?v=z0UMUNw63Ug

Dole - 2010-01-18, 18:35

A takiego obrazka wolałeś nam już oszczędzić? :lol:
http://www.smog.pl/wideo/17800/podskakujace_auto/

swiebod - 2010-01-18, 18:39

tak na szczęście nie robił :P
marcin1978 - 2010-01-18, 18:57

Homer00 napisał/a:
Witam Wlasnie dokonałem zakupu wybór padł na: amortyzatory BILSTEIN w cenie 240zl szt.


i jak ? zamontowane ?

FRANZZ - 2010-01-28, 12:07

swiebod napisał/a:
a ja właśnie muszę kupić 2 amory do przodu :(

spotkał się ktoś z Was z takim czymś żeby przez mróz wybuchły oba amory z przodu ?? auto buja się jak na murzyńskich filmach :)


Właśnie doświadczyłem takiego bujania - w jeden dzień poszły oba.

Do wyboru mam KAYABA i Monroe - który brać? (cena taka sama)

lego_mar - 2010-01-28, 12:40

Ja bym brał KAYABA, zwłaszcza model excel -g.Monroe ostatnio się pogorszyły znacznie...

swiebod napisał/a:
tak na szczęście nie robił :P


Czy jak wymieniałeś amorki to jest konieczność wymiany poduszek amorów??

marillion - 2010-01-28, 12:44

Sachsy ja mam od roku i po roku na kontroli 87 % polecam 8-)
Wolson - 2010-01-28, 12:51

marillion napisał/a:
Sachsy ja mam od roku i po roku na kontroli 87 % polecam

rozumiem, że masz na myśli przednie?

swiebod - 2010-01-28, 16:48

FRANZZ napisał/a:
Do wyboru mam KAYABA i Monroe - który brać


monroe strasznie spadł z jakością.

lego_mar napisał/a:
Czy jak wymieniałeś amorki to jest konieczność wymiany poduszek amorów??


zależy co masz na myśli mówiąc poduszka :) ja wymieniłem tylko łożysko amortyzatora na nowe kosztowało 18zł szt w IC

muzz - 2010-01-28, 18:54

hmm...ja bym chyba wymienił...
może inaczej...u mnie poduszki i łożyska były w super stanie ale przy zmianie zawieszenia zmieniłem dla świętgo spokoju...wkurzyłbym się jakbym za parę kkm miał znowu zawieszenie demontować...

marillion - 2010-01-30, 11:35

Wolson, Oczywiście :devil:
zev78 - 2010-03-23, 21:17

Musze kupić amortyzatory na przód i poduszki amortyzatorów :mur: . Jakie zakładaliście i co macie przetestowanego, bo szczerze mówiąc Vki nie mam jeszcze obcykanej z amortyzatorami.
kania - 2010-03-23, 21:23

Ja zmieniałem (na początku lutego) amorki z przodu , na Bilstein B4. Cena dobra, auto w zakrętach trzyma jak potrzeba, i dziury w miare ładnie wybiera. Nie są bardzo sztywne, powiedział bym że akurat. :-)
Jorek - 2010-03-25, 08:55

I ja polecam Bilstein'a ...
Lutek1980 - 2010-03-25, 21:10

Ja montowałem miesiąc temu kayaby, kupiłem przez net za 214zł/sz. Dużo dobrych opinii i jak na razie jest wszystko ok.
KOTLET - 2010-03-26, 17:09

JA jekeś 1,5 roku temu założyłem na przód QH Quinton Hazell gazówki zapłaciłem jakeś 170 zł przejechałem jakeś 35 tyś km i jestem zadowolony.

POZDRAWAIM.

marcin_74 - 2010-06-02, 23:01

Jestem własnie po wymianie amorów przód (sachs) ,odbojów i poduszek. Koszt straszny, 1390 ciaków. Jak narazie jestem zadowolony. Cisza z przodu jak sypie naszymi osiedlowymi alejkami:). Zobaczymy jak długo ....he he.
jejek78 - 2010-06-09, 21:42

Dużo ludzi chwali Kayaby ale są twardsze od sachsów ale i tansze a wytrzymałość jest na tym samym poziomie mam znajomego co był w Hiszpani na produkcji i powiedział że maszyny do produkcji tych amortyzatorów są bardzo nowoczesne i mało zwrotów jest a pracuje od początku kiedyś było JapanCars sie połączyło z IntrerCars .
majkel43 - 2010-07-27, 22:33

Właśnie zakupiłem kpl. (4 sztuki) Bilstein B4 za 780zł, słyszałem o nich sporo dobrego. Na trzepakach stare amorki wyszły po ok. 35% :oops: . Do tego zakładam nowe gumy stabilizatora i liczę na delikatną poprawę komfortu jazdy :-P
kania - 2010-07-27, 23:33

majkel43 napisał/a:
(4 sztuki) Bilstein B4 za 780zł


B.dobra cena. Gdzie kupowałeś ?

majkel43 - 2010-07-28, 10:22

GT Auto w Kielcach. Na Aledrogo kpl. wynegocjowałem za 770 z przesyłką, ale wybrałem jednak te na miejscu. Trzeba wspierać lokalny biznes :mrgreen:
Borsook - 2010-08-12, 17:18

Byłem dziś na tescie amorków wyszło 50 i 45% na przód czyli wymiana zbliża się nieuchronnie.
Przejrzałem troche temat i przewijają się trzy firmy sachs kayab i bilstein
cenowo wahają sie od 200-240
I teraz pytanie które będą najbardziej komfortowe?
widze że sachsy są miększe od kayaba a jak wypada bilstein na ich tle?

I czy przy wymianie amorków polecacie jeszcze cos wymienic, znaczy czy wymieniać łożysko (akurat koszt niewielki) czy może jeszcze poduszke (tu cenowo juz drogo)

A inna sprawa to prawdopodobnie mam to twardsze zawieszenie w swoim aucie (żólty niebieski na sprężynie, różowy zielony żólty na kielichu) I czy do takiego zawieszenia beda pasować standardowo kupowane amorki czy trzeba coś wydziwiać?
np takie
bilstein
lub takie
kayaba
a moze sachs

joe - 2010-08-14, 11:22

jestem po wymianie amorow na QH i panowie jest rewelacja :-D wiec ja je polacem oczywiscie tylko gas.....
cossma - 2010-08-16, 17:32

ja właśnie za kilka minut jadę do mechanika aby obadać czy wymiany domagają się tylko amorki czy coś jeszcze.

i tak przejechałem się do sklepu i KAYABA w sklepie 210zł sztuka.
Allegro podobne ceny jeśli doliczymy przesyłkę a tu naglę wpadłem na aukcję:

http://moto.allegro.pl/it...vo_s40_v40.html

Zazwyczaj KYB i Monroe były w podobnych cenach ale napewno nie różnica na połowę.

Co myślicie o tym?

koval1980 - 2010-08-19, 20:44

Koledzy, w najbliższym czasie muszę wymiecić amorki z tyłu. Pytanie jakie? Na tabliczce znamionowej pole "G" i "H" mam puste, na sprężynach i na amorkach nie widzę żadnych znaków patrząc od dołu. Zatem jak dobrać amorki do mojego zawieszenia, skoro nawet nie wiem jakie mam? Czy trzeba wjechać na kanał, żeby dostrzec oznaczenia rodzaju zawieszenia?

Małe sprostownie. Tylna sprężyna ma mniejszą średnicę zewnętrzną niż przednia i więcej zwojów ok.8-9 widocznych z zewn.
Czyżby to był nivomat? :mur:
Jeśli tak to czy mogę zastąpić Nivomat zestawem Kayaby K-Flex (sprężyna,amortyzator oraz osłony i odboje)?

bialy69 - 2010-09-24, 20:14

witam wszystkich jestem nowy na tym forum ktore juz mi kilka razy pomoglo ,musze niedlugo wymienic armorki (41% na przegladzie)przod , czy warto odrazu wymienic poduchy? armorki kupilem sachs 150 euro oba a poduchy wlasnie jakie?tez sachs kupic?jezeli trzeba wymienic a raczej jak na foro czytalem to lepiej tak tylko jakie? niby komplet sachs ale po co przeplacac jakby bylo cos lepszego i tanszego.
przekopalem forum i niema jednoznacznych odpowiedzi,jadni zalecaja przy wymianie armorkow wymienic poduszki inni ze nie trzeba a jak jest na prawde ?
pozdrawiam wszystkich z finlandii

kania - 2010-09-24, 22:17

bialy69 napisał/a:
czy warto odrazu wymienic poduchy?


To zależy , czy kwalifikują się do wymiany :-P

Zużyta poduszka , powoduje głuche stuki na dziurach.

Łożyska wymieniać nie trzeba , jak nie jest uszkodzone.

swiebod - 2010-09-25, 08:41

tomaszkanios napisał/a:
To zależy , czy kwalifikują się do wymiany :-P

Zużyta poduszka , powoduje głuche stuki na dziurach.

Łożyska wymieniać nie trzeba , jak nie jest uszkodzone.


A ja powiem inaczej :P

Poduszki nie musisz wymieniać jeśli nie nosi znaków zużycia, co do łożyska wymienia się je za każdym razem przy ściąganiu amorów, drugi raz nie ułoży się na tyle dobrze żeby pasowało :P a to kawałek plastiku jest.

kania - 2010-09-25, 08:49

swiebod napisał/a:
Poduszki nie musisz wymieniać jeśli nie nosi znaków zużycia


Wzrokowo to jest ciężko określić... Guma może być cała, nie popękana/sparciała , a może już powodowac te głuche stuki.

swiebod - 2010-09-25, 08:53

tomaszkanios napisał/a:
Guma może być cała, nie popękana/sparciała , a może już powodowac te głuche stuki.


może ale nie musi :) patrząc na cenne poduszek w Polsce szybko można podjąć decyzje co robić :P

koval1980 - 2010-09-25, 19:47

Ja bym wymienił łożysko tak czy siak, bo koszt niewielki, ale poduszkę jeśli nie stuka to bym nie ruszał, chyba, że wygląda na mocno zużytą.
pawelg303 - 2010-12-11, 16:30

Witam

Wypowiem się w temacie amortyzatorów może się komuś przyda. Wymieniłem amorki jakieś 2,5 tyś km temu na Bilstein B4. Zakupiłem je na podstawie komentarzy i niestety żałuję, bo trafiłem chyba na wadliwy egzemplarz. Po wymianie wszytko było ok do około tysiąca km. Niestety prawy zaczął mi stukać, miałem nadzieję że to poduszka albo łącznik stabilizatora ale niestety nie :( . Wyciągałem ostatnio i niestety amorek ;( . Na maszynie diagnostycznej działa ok oba mają takie same tłumienie ale wada w prawym objawia się następująco: wciskam tłoczysko jest OK, od razu po wciskaniu wracam i jest jakieś 5 do 10 mm luzu... kolejne wciskanie i cofanie jest ok. Tylko pierwszy powrót ma luz. Oczywiście każdemu może się trafić taki bubel ale dzielę się z Wami tą wiedzą, dla tych którzy, stoją przed decyzja kupna amorków firmy Bilstein, bo ja nie znalazłem złych opinii a na ten moment taką mam.

Teraz właściwie nie wiem co z tym zrobić, amorki są na gwarancji kupiłem je przez allegro.Czytałem regulamin że potrzebna jest pieczątka warsztatu wymieniającego nie mam jej bo zmieniałem sam (żadna filozofia), ale pieczątka to żaden problem. reklamację rozpatrują w terminie do 14 dni. Czyli wysyłam amorek i czekam 14 dni (wątpię żeby było wcześniej) i jeśli uznają reklamację zwracają mi kasę (tylko kasę nie amorek). I teraz jaka jest szansa pozytywnego rozpatrzenia reklamacji?? Gość w stacji kontroli podczas przeglądu powiedział mi że mogą nie uznać reklamacji bo na maszynie wychodzi że tłumienie ma prawidłowe i jednakowe. Trochę w to nie wierzę bo ewidentnie amorek jest wadliwy nie powinno tak być.
Mam teraz dylemat czy zakupić amorek nowy wymienić a z tym wadliwym starać się reklamować? Jak będę czekał to po czasie może być różnica pomiędzy już zamontowanym a nowym , na ten moment niby oba mają status nowego.

Co radzicie z tym zrobić? Z góry dzięki za mądre rady!

Jeśli admin uważa że post nie jest umieszczony we właściwym miejscu proszę o przeniesienie.

Pozdrawiam

majkel43 - 2011-02-21, 21:23

Piszę ponownie w temacie. Jestem już prawie 7 miesięcy po wymianie amorków na 4 szt Bilstein.
Po odbiorze auta od mechanika zaobserwowałem, że w aucie przód się podniósł, natomiast tył poszedł na dół (góra opony zrównała się praktycznie z dołem błotnika). Auto wygląda jakby w bagażniku było z pół tony ładunku.
Stare amory zostawiłem u mechanika, nie przyglądając się im zbytnio czy to był nivomat, czy nie (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że takie coś istnieje :oops: ).
Ten niski tył zaczął mnie niepokoić coraz bardziej i na forum wyczytałem, że przy zmianie amorków z nivo na zwykłe tył auta tak właśnie siada, ale wystarczy zmiana sprężyn na standardowe, tył podnosi się na normalny poziom i jest gites malina i w ogóle luzik. Pomyślałem, że też tak będzie u mnie i z czasem wymienię sprężyny na zwykłe.
I oto przyszła chwila włożenia nowych sprężyn :-P . Mechanik kupił sprężyny Monroe standardowe do v40, założył elegancko, opuścił auto i tu ZONK! :shock: Tył auta jak siedział, tak siedzi dalej. :mur:
Mechanik zrobił własne dochodzenie i po kolorze oznaczeń na sprężynach wyjętych z volvo (2 niebieskie kropki) stwierdził, że w aucie musiał być nivomat i taki zawias jest inny niż bez nivo i zmiana sprężyn na nawet wzmacniane nic nie zmieni w poziomie tyłu auta. Zaleca powrót do nivo. :lol:
Ja jeszcze zastanawiam się nad wyjęciem tych nowych sprężyn i zastąpieniu ich wzmacnianymi Lesjofors lub Kilen.
I teraz moje pytania do Szanownych kolegów:
1. Czy dwie niebieskie kropki na sprężynie tylnej rzeczywiście oznaczają zawias z nivo?
2. Czy ktoś robił taką zamianę z nivo na zwykłe amory i sprężyny i osiągnął normalny poziom tyłu auta? Jeśli tak na jakich sprężynach?
3. Czy założenie sprężyn wzmacnianych (np. Lesjoforsa lub Kilena) podniesie tył auta, czy tylko go utwardzi (bo tak twierdzi mechanior, że poziom auta sie nie zmieni)?
4. Czy jakieś inne elementy zawieszenia oprócz sprężyny mają wpływ na wysokość zawiasu z tyłu auta?
Jakie Ew. inne rozwiązanie polecacie?

muzz - 2011-02-22, 11:14

majkel43, bla bla bla...mechanika zmień...o po pierwsze...po drugie zawieszenia masz opisane na forum w zestawieniu informacji...
po trzecie nivomat można wywalić i wstawić nową sprężynę do normalnego amora i amorka normalnego i jest git...u mnie były nivo i nie ma i samochód stoi ok...tył niżej niż przód ale ok...z nivo też tak było...
do nivo nie wracaj bo 1szt. coś ok. 2kpln kosztuje...do przedlfta może z 500pln taniej...

kania - 2011-02-22, 11:16

muzz napisał/a:
nivomat można wywalić i wstawić nową sprężynę do normalnego amora i amorka normalnego i jest git


muzz, a poduszek nie trzeba innych wstawić ?

muzz - 2011-02-22, 11:20

jak miałem obniżone zawieszenie (czyli siłą rzeczy normalne amorki i springi) z tyłu nic oprócz kolumny amor+sprężyna nie było wymieniane...
teraz przy wymianie na normalne zawieszenie były wymieniane poduszki bo okazały się być już zmęczone życiem...przednie też chociaż były zakładane z niskim zawieszeniem nowe ;)

majkel43 - 2011-02-22, 12:12

muzz, Jak już opisałem wcześniej, mam w tej chwili wstawiony amortyzator bilstein i sprężynę standardową Monroe. Tył dalej wlecze się po ziemi (góra opony jest na równi z krawędzią błotnika). Może problem jest w tych sprężynach Monroe, czy w różnicy w zawiasie z nivo?
Stąd moje pytanie jakie sprężyny wy macie wstawione. Czy wzmacniane, jakiej firmy? Bo u mnie standardowy Monroe SIEDZI.
Co do rodzaju zawieszeń to akurat do przedlifta nie znalazłem informacji w jaki sposób odczytać czy w aucie było nivo, dlatego pytanie o oznaczenia kolorów na sprężynach. Jeśli to było na forum to proszę o wskazanie i zwracam honor ;-)

muzz - 2011-02-22, 12:54

ja mam wsadzone seryjne sprężyny od wersji dynamic polifcie...amortyzatory również...
jak mi się uda cyknąć fotkę to podrzuce jak to teraz stoi...

koval1980 - 2011-02-22, 15:29

Co nieco na forum jest o nivo, np.
- jak rozpoznać
http://www.v40.pl/forum/viewtopic.php?t=3925
- jak zastąpić
http://www.v40.pl/forum/viewtopic.php?t=3264
może to Ci pomoże.

muzz - 2011-02-22, 17:29

tak wyglada mój po wymianie.
stoi chyba trochę wyżej niż na nivo (można sobie porównać w mojej galerii)...

majkel43 - 2011-02-22, 20:59

koval1980, Oba podane tematy (+ jeszcze parę innych o zawieszeniach i nivo) znam już prawie na pamięć. ;-) W pierwszym temacie tylko nie wyświetla mi zdjęć. Większość osób pisze, że wystarczy zmiana na zwykłe amory i sprężyny i będzie grało.
Nie wiem tylko czy to są tylko ich przypuszczenia i domysły zasłyszane i powtarzane w kółko czy rzeczywiście zmieniali nivo i było OK.
Dwóch użytkowników muzz i Krzysiek_wawa, , wywaliło nivo, wstawili nowy amor i sprężyny używane i u nich było OK.
Ja chciałbym założyć nowe springi i szukam porady jakiej firmy kupić, żebym nie musiał po raz kolejny ich wyciągać i oddawać :haja:
Znalazłem jeszcze ciekawe przypuszczenia kolegi djTATA odnośnie niskiego tyłu w aucie (w tym temacie http://www.v40.pl/viewtop...er=asc&start=30 ).
Sporo osób ma problem z niskim tyłem w v40.
Może przyczyna nie tkwi tylko w sprężynach?

muzz, Twoje v40 rzeczywiście stoi nieźle po takiej zamianie.

A tak wygląda moje V40 na nowych sprężynach tylnych Monroe :-x

vinci - 2011-02-22, 23:09

majkel43, Sorry znowu zapomniałem sprawdzić kolory pasków na starych nivo.Widzę,że faktycznie masz problem z niskim tyłem.U mnie czy na Lesjofors(standard)czy na ori Volvo od T4 tył na takiej wysokości jak u kolegimuzz, Na nivo było podobnie,niestety nie mam zdjęć.Podejrzewam,że problem będzie tkwił jednak w springach.Jak gadaliśmy przez tel nie sądziłem,że to aż tak dupę wlecze po asfalcie.
majkel43 - 2011-02-23, 09:10

vinci, Na zdjęciu to i tak jeszcze nieźle wygląda ;-)

Mechanik jeszcze zaproponował mi dotoczenie i włożenie pod gniazdo sprężyn podkładek z aluminium lub stali. Ew. włożenie gum między zwoje sprężyn. To mnie jednak nie bardzo przekonuje. Będę chciał raczej wyjąć i zwrócić te "Monroły" i włożyć wzmacniane Lesjoforsy lub Kileny.

vinci - 2011-02-23, 18:43

majkel43, Na nivo miałem 1 niebieski pasek.Jesteś z CK to możemy kiedyś się umówić na spot i zobaczysz jaka jest wysokość na zawiasie z T4 i czy to Cie urządza.
nekrolog - 2011-03-11, 14:30

Mógłby ktoś podpowiedzieć jakie amortyzatory zamontować w V40 1,9 95 KM z początku 2000 r? Pasuję wszystkie, czy mają jakieś specjalne mocowania? Oglądam na allegro Bilsteiny a nie chcę kupić i potem prosić o ewentualny zwrot do sprzedawcy.
Z góry dzięki

kania - 2011-03-11, 17:10

nekrolog napisał/a:
jakie amortyzatory zamontować w V40 1,9 95 KM z początku 2000 r?


Jeżeli chodzi o tył , to do MY2000 pasują poliftowe.
Na przód , musisz kupić dedykowane do twojego rocznika , bo jest w innej pozycji mocowanie łączników stabilizatora.

nekrolog - 2011-03-14, 22:59

kania napisał/a:
nekrolog napisał/a:
jakie amortyzatory zamontować w V40 1,9 95 KM z początku 2000 r?


Jeżeli chodzi o tył , to do MY2000 pasują poliftowe.
Na przód , musisz kupić dedykowane do twojego rocznika , bo jest w innej pozycji mocowanie łączników stabilizatora.


http://allegro.pl/amortyz...1486963684.html
http://allegro.pl/amortyz...1486964013.html

Takie dadza rade?

kania - 2011-03-15, 09:48

nekrolog napisał/a:
http://allegro.pl/amortyz...1486963684.html
http://allegro.pl/amortyz...1486964013.html
Takie dadza rade?


Tak, pod warunkiem że sprzedawca dobierze je tobie , po roczniku produkcji auta.

W katalogu Bilsteina , jest wyraźny podział na rok , i miesiąc produkcji auta:
do 05.99
od 05.99 do 04.00
od 04.00

nekrolog - 2011-03-15, 10:11

kania napisał/a:
nekrolog napisał/a:
http://allegro.pl/amortyz...1486963684.html
http://allegro.pl/amortyz...1486964013.html
Takie dadza rade?


Tak, pod warunkiem że sprzedawca dobierze je tobie , po roczniku produkcji auta.

W katalogu Bilsteina , jest wyraźny podział na rok , i miesiąc produkcji auta:
do 05.99
od 05.99 do 04.00
od 04.00


Czyli dadzą, biorąc pod uwagę datę produkcji mojego pędzidła :)
Dzięki za informacje

koval1980 - 2011-03-15, 11:54

nekrolog, zadzwoń do dystrybutora i powiedz,że chcesz komplet przód i tył amorków, podejrzewam,że będzie taniej niż na allegro.Ja uzgadniałem cenę na tył to taniej nie znalazłem i jeszcze 30% zniżki oferowali na osłony Sachsa. Przesyłka tylko za pobraniem ok.25zł. Trafiła mi się jednak okazja na KYB i dlatego nie wziąłem Bilsteina.
Tu masz kontakt.
http://www.bilstein.net.pl/kontakt

gizmo3800 - 2011-03-15, 16:15

Ja jakies 2 tygodnie temu założyłem właśnie Bilsteina B4 na tył, koszt 167zł sztuka, montaż samodzielny ok 1.5h i na razie po 1500km spisuja się świetnie ;)
Auto nie wozi tyłkiem stało się bardziej przewidywalne i cichsze także śmiało moge polecic.

iqsebcio - 2011-04-27, 19:46
Temat postu: Wymiana amorów z przodu - manual
Witam!
Jestem tu nowy :)
Macie tu gdzieś manuala wymiany amortyzatorów z przodu?
Pozdrowienia
S.

krzepki - 2011-04-27, 19:57

pewnie, że mamy - poszukaj, a znajdziesz
a najlepiej zacznij od przeczytania regulaminu (szczególnie o ilości postów ułatwiających dostęp do Gotowych Porad) :lool:

iqsebcio - 2011-04-27, 21:18

idiotyczne...
kania - 2011-04-28, 09:54

iqsebcio napisał/a:
idiotyczne...


Może sam zrób tutorial , jak wymienić amortyzatory w V50 , bo takiego tematu tutaj nie znajdziesz.

krzepki - 2011-04-28, 10:12

kania napisał/a:
takiego tematu tutaj nie znajdziesz.

racja

pojumało mi się z V40 :mrgreen:

Michał V40 - 2011-04-28, 17:34

to jakie najlepiej założyć na przód olej czy gaz
muzz - 2011-04-28, 18:18

Takie jak na tyle. Poza tym nie ma gaz i olej. Jest gaz-olej i olej. Zawsze lepsze są gazowo olej we bo poprawiają prowadzenie auta. Olejowe są za to bardziej komfortowe...
kania - 2011-04-28, 18:22

Michał V40 napisał/a:
olej czy gaz


Olejowo gazowe :-P Innych raczej nie dostaniesz....

darknoid - 2011-04-28, 18:38
Temat postu: Amortyzatory;
Witam,
jestem przed wymianą amortyzatorów, deczko mnie denerwował fakt wyboru producenta amorków, BILSTEIN, KAYABA, MONROE, ceny podobne, oponie różne... aż do momentu kiedy wyczytałem o czymś takim jak NIVATOMAT :shock: sprawa wyboru producenta poszła na drugi plan, trochę się przejąłem sprawą, bo jak ma mi autko tak siedzieć na d**ie, to się mocno zdenerwuje, a na Nivo mnie zwyczajnie nie stać. Czy ktoś ma informacje w jakich rocznikach montowano Nive lub jak rozpoznać organoleptycznie co się ma? :-/

Wracając do producentów, na allegro górują BILSTEINy, KAYABA, MONROE oraz SACHSy, te ostatnie odrzucam bo za duży koszt (wiem, wiem, że warto ale... $$$), KAYABY słyszałem, że jest sporo podróbek co mnie dość mocno odrzuca, MONROE podobno mocno się pogorszyły więc zostają (wcale nie tanie) BILSTEINy, które miałem w innym samochodzie i były w porządku. Ale... przeglądając allegro znalazłem:

Amortyzator TRW, tył, gaz, cena: 160zł szt.
oraz
Amortyzator TRW, przód, gaz, cena: 200zł szt.

Co o tym sądzicie? Dla mnie firma TRW jest porównywalna z oryginałami, każdy mechanik zawsze mi mówił, bierz TRW... przez jakiś czas miałem dość sporo do czynienia z częściami samochodowymi ale nie praktycznie tylko handel... mechanicy zawsze zachwalali TRW. Dlaczego pytam? Mało kto miał do czynienia z amortyzatorami TRW no i cena, w porównaniu z innymi jest.. nieco tańsza.

Do tego wymienię odboje z osłonami i poduchy amorów bo jak lecę na łukach 60-120km/h słyszę metaliczne stukanie nie od dziur ale od nierówności asfaltu. (też możecie się odnieść do tych stuków :mrgreen: )

PS. Tylko te Nivy, oby się nie okazało, że je mam.

dzięki za rady, pozdrawiam.

muzz - 2011-04-28, 21:14

poszukaj na forum...w kilku miejscach jest opis jak rozpoznać, że posiada się nivo...
jednym ze sposobów jest odczytanie kodu zawieszenia tylnego z tabliczki znamionowej pod maską a drugim organoleptyczne sprawdzenie kładąc się pod samochód...

Michał V40 - 2011-05-01, 09:07

dziękuje za odpowiedź mam jeszcze jedno pytanie do was czy ta firma amortyzatorów jest dobra chodzi mi o firmę SACHS
gonzo - 2011-05-01, 09:24

Cytat:
chodzi mi o firmę SACHS


SACHS jest bardzo dobra firma
a mortyzatorow z firmy TRW jeszcze nie widzialem...

Zawada - 2011-05-04, 17:19

Witam. Przymierzam się do zakupu gwintu do V40 (97r.). Stąd też pytanie, jakie są różnice w zawieszeniu między przedliftem, a poliftem? Konkretnie chodzi mi o mocowanie amortyzatora.
Post w tym temacie, żeby nie zakładać nowego.

kania - 2011-05-04, 18:41

Cytat:
jakie są różnice w zawieszeniu między przedliftem, a poliftem? Konkretnie chodzi mi o mocowanie amortyzatora.


Inne amortyzatory , m.inn ze względu na mocowanie łączników stabilizatora.
Inne poduszki amortyzatorów, oraz opory spręzyny.

Zawada - 2011-05-12, 16:15

Kolejne pytanie dotyczące amortyzatorów. Już ktoś kiedyś pytał, ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi.
Czy amortyzatory od T4 (wersja sport - te niższe) pasują do pozostałych wersji silnikowych V40? Mowa o przedlifcie, konkretnie 97r.

vinci - 2011-05-12, 17:47

Zawada, Ja takie założyłem po zmianie z Nivomatów tylko ja miałem Nivo sport czyli generalnie całe zawieszenie jest w wersji sport.Sprawdzaliśmy oznaczenia na przednich springach z T4 z podobnego rocznika i były takie same więc przodu już nie zmieniałem.Zobacz jakie masz dokładnie zawieszenie...jak utwardzisz tył,a przód nie to będzie się dziwnie prowadził.
Misza Iwicz - 2011-08-31, 03:47

Witam

Po spędzeniu kilku godzin na czytaniu jestem deko mądrzejszy niż kilka godzin temu :)
Ale oczywiście pytań cały worek mam. Coby nie przeginać powściągnę się deko.
Czytając i czytając wydaje mi się, że od roku 2004 amorki przednie różnią się od poprzedniego modelu - prawda to? Pytam bo w jednym sklepiku twierdzą, że są takie same...
I jeszcze drobne pytanko, bo już zaczyna świtać - czy mocno niepochlebne opinie słyszeliście na temat firmy SRL (chodzi mi oczywiście o amorki)?

Pozdrawiam

muzz - 2011-08-31, 08:08

po 2004 to już s40/v50 a więc całkowicie inne zawieszenie i całkowicie inne amorki...
jak masz my2004 to może znajdują do starszych 40ek... ;)

srl mam w maździe...najlepsze nie są...
do nowszego samochodu brałbym coś sprawdzonego - KYB, Sachs, Monroe, Bilstein...

Misza Iwicz - 2011-08-31, 18:16

Dzięki.
Tak też się domyślałem, że droższe lepsze :)
A facet w końcu przyznał mi racje, że się różnią.

digitec1 - 2011-08-31, 18:32

czy miękki i troszkę niski przód V40 oznacza że spreżyny już są do wymiany ? Czy spreżyny koniecznie trzeba wymieniać z amortyzatorem jeśli one są dobre jeszcze ?
muzz - 2011-08-31, 20:17

Sprezeyny i amorki można wymieniać oddzielnie ale parami. Jak nisko to springi jak miękko amorki.

I nie zawsze co drogie to dobre ;)
A jeszcze można delphi spróbować.

digitec1 - 2011-08-31, 21:55

ok, dzięki za odpowiedź, a jakie firmy muzz, polecasz jesli chodzi o sprężyny ?
muzz - 2011-09-01, 06:16

Na forum polecane są lesjofors...
suchutki1990 - 2011-10-21, 10:57

Czy warto kupić te ? dość niska cena w porównaniu ceny ze sklepów

http://moto.allegro.pl/am...1839979812.html

pelovsky - 2011-10-21, 13:03

ja mam bilsteina b4 z allegro i jestem zadowolony
greg_peck - 2011-10-24, 22:03

suchutki1990 napisał/a:
Czy warto kupić te ? dość niska cena w porównaniu ceny ze sklepów

http://moto.allegro.pl/am...1839979812.html

ja będę brał od nich b6 do mojego

Misza Iwicz - 2011-12-08, 23:08

Podbijmy temat bo ciekawy :)

Czy znacie firmę Lovby - ponoć japońska? Cenowo wychodzi na sztuce 50zł mniej niż Kayaba...
No i jeszcze jedno pytanko laika... Czy przy wymianie amorków trza również wymieniać osłony i obije? Czy raczej nie koniecznie - jeśli ich stan pozwala na dalszą eksploatacje?

Wolson - 2011-12-08, 23:10

Misza Iwicz napisał/a:
Czy przy wymianie amorków trza również wymieniać osłony i obije?

warto odboje wymienić. To nie jest duży koszt - ok 50 pln na oś.

suchutki1990 - 2011-12-09, 10:28

Mi mechanik zamówił i osłony i odboje przy wymianie ale oddał do sklepu bo stare okazały się być dobre.
binari - 2012-03-15, 19:12

odgrzebię temat :) mam sprężyny: biały - pomarańczowy (bardziej czerwony, ale co mi tam :) ), do tego amory monroe.
sprezyna
amor


I teraz pytanie:
czy jest to amor o mniejszym skoku do zawiasu sport, czy jest to normalny amor??

Niestety prawy amor mi wylał... i z tego powodu pytanie nr dwa:
Wiem, że powinno wymieniać się amory parami, ale...
Aktualnie cierpię na brak gotówki :-( czy jeśli znajdę podobny amor, o zużyciu podobnym do drugiego amora, mogę wstawić?? Chwilowo nie stać mnie na nowe raczej...

styx - 2012-03-15, 19:23

binari napisał/a:
czy jeśli znajdę podobny amor, o zużyciu podobnym do drugiego amora, mogę wstawić??
A jak miałbyś to określić? :->
binari napisał/a:
Chwilowo nie stać mnie na nowe raczej...
Jestem w stanie to zrozumieć, ale osobiście nie zdecydowałbym się na takie kombinowanie, amortyzatory mają zbyt duży wpływ na prowadzenie i bezpieczeństwo jazdy. Amortyzatory zmienia się parami i koniec.
kania - 2012-03-15, 19:32

binari napisał/a:
czy jest to amor o mniejszym skoku do zawiasu sport, czy jest to normalny amor??

binari, na to pytanie nie odpowiem , bo ja za diabła nie potrafię określić zawiasu po kolorach.
Ale , jeżeli chcesz kupić używany amortyzator , to jest to duży błąd. Kup najzwyklejszy dedykowany do MY2000 amor , np bilstein , i na razie jeździj.

styx napisał/a:
amortyzatory mają zbyt duży wpływ na prowadzenie i bezpieczeństwo jazdy. Amortyzatory zmienia się parami i koniec.

styx, w tym wypadku , binari, lepiej zrobi jak wymieni jedną sztukę , niż będzie tak jeździł.

[ Dodano: 2012-03-15, 19:37 ]
Tutaj masz aukcję http://moto.allegro.pl/am...2151872564.html
To jest do poliftów , ale w MY2000 są takie same.

digitec1 - 2012-03-15, 22:04

binari, KAYABA powinna być jeszcze tańsza, poszukaj na PW coś Ci wysłąłem
vinci - 2012-03-15, 22:06

digitec1 napisał/a:
KAYABA
Nie kupię w życiu nic co ma ich logo i nie polecam.
digitec1 - 2012-03-16, 01:26

vinci, dlaczego ? myślisz że BS B4 jest szałem wysokiego lotu ?
Headpoint - 2012-03-16, 08:53

binari, masz tutaj do wyboru, do koloru - również cenowego - http://e-autoparts.pl/zaw...-c-200_201.html
binari - 2012-03-16, 11:58

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Udało mi się odgrzebać z nieostrego innego zdjęcia nr na amorze: 30859685 (shock absorber white/gray). Na amorze powyżej tego szarego kwadrata jest biała kropa.

Więc wychodzi na to, że:

sprężyny: biały/pomarańczowy - Sport (trzeci z czterech poziomów)
amory: biały/szary - Family Line??

Mam możliwość zakupu dość tanio nowych amorów, o numerze: 30857445 (Comfort Line????)

Czy ktoś byłby w stanie mi odpowiedzieć, czy to nie będzie się gryzło??

MiSiO - 2012-03-16, 18:48

[quote="kania"]
binari napisał/a:
Ale , jeżeli chcesz kupić używany amortyzator , to jest to duży błąd.


BeZeDuRa
Jesli zna samochod z ktorego pochodza amory i jest pewnosc, ze sa dobre, no i cena jest dobra, to co za problem.

Zamienniki nie grzesza trwaloscia, wiec nie ma sie co za bardzo podniecac "nowymi" czesciami.

Nie raz jest tak, ze uzywka ktora ma swoj wiek, jeszcze dluzej wytrzyma niz nowe elementy.

Przyklad mam jak kumpel robil kompletenie zawieszenie w A6. Za uzywki wydawalo mu sie drogo, oryginal, to wiadomo, 1/4 wartosci auta.
Kupil jakies zamienniki i po 15tys strzela qurfami na prawo i lewo, bo od nowa musial rozbierac wszystko i wymienia.


@ Binari.

Sporo osob na forum rozbieralo auta na czesci, wiec popytaj u nich, moze ma ktos uzywke.
Dobrze poszukasz, to znajdziesz cos w okolicy i to moze za grosze.

Amory przed i polift, to nie wiem, czy sie roznia w ogole czyms. Ponoc tylko gorne lozysko jest inne i uchwyt na drazek stabilizatora.

W my2000 nie wiem czy przypadkiem lozysko nie jest z polifta, a amor z przedlifta.

kania - 2012-03-16, 19:04

MiSiO napisał/a:
BeZeDuRa


Nie wiem co dla Ciebie jest tutaj bzdurą.
MiSiO napisał/a:
Zamienniki nie grzesza trwaloscia


No na pewno , 10-cio letni amortyzator będzie lepszy niż nowy :roll:
Nowe amortyzatory mają 2 lata gwarancji , dasz sobie rękę uciąć że ta używka tyle pojeździ ?

MiSiO napisał/a:
Kupil jakies zamienniki i po 15tys strzela qurfami na prawo i lewo, bo od nowa musial rozbierac wszystko i wymienia.


Kupił najtańszy szajs , to tak ma.

MiSiO napisał/a:
Amory przed i polift, to nie wiem, czy sie roznia w ogole czyms. Ponoc tylko gorne lozysko jest inne i uchwyt na drazek stabilizatora.

W my2000 nie wiem czy przypadkiem lozysko nie jest z polifta, a amor z przedlifta.


Mowa jest o tylnym zawiasie :-P

MiSiO - 2012-03-17, 11:56

Jak sie postara to znajdzie z 7 letniego.

Ile amortyzator pojezdzi ? Otoz bardzo dlugo, pod warunkiem, ze nie jezdzil po polsce, a auto nie mialo licznika 3 razy odmladzanego.

Wczesniejsze s40 1999r, wiec mialo prawie 13lat, amory oryginal, trzymaly elegancko. Pewnie jeszcze by dlugo pojezdzily. Tylko, ze tamto mialo realnego przebiegu niecale 140tys km

W obecnym 2000r tez mam amory oryginal (na 99%, musze to jeszcze dokladnie sprawdzic.
Realny przebieg 165tys km i maja sie bardzo dobrze. Moze nawet ciut lepiej jak w starym, choc to moze ze wzgledu na inny rodzaj zawieszenia dynamic vs sport.

Teraz pisze ogolnie, zebys znowu nie wypomnial :)

Mam spore doswiadczenie z uzywanymi czesciami, bo za malolata, to sie groszem nie smierdzialo.
Jak ma sie pojecie o mechanice i sposobach zuzycia czesci (pisze ogolnie), to jest mala szansa, kupienia miny.

Oczywiscie. Najlepiej jest kupowac nowe czesci, a jeszcze lepiej z ASO, bo te sa najwyzszej jakosci (pomijajac grill kratke).
Tylko, ze w ASO mozna bez wiekszego problemu zostawic polowe wartosci auta, przy zakupie paru pierdolek.
Z zamiennikami kazdy wie jak jest. Lepsze, sa niewiele tansze niz w ASO.
Tansze, znowu jakoscia nie grzesza, a po polskich dziurach potrafia sie sypac po 15ty km.

Nie ma tez co ukrywac, ze v/s40 po lifcie ma od 8 do 12lat, a przed lifty od 12 do 16lat.
Raczej malo jest osob ktore planuja niewiadomo jak dlugo trzymac auto ktore juz ma 10, czy 12lat i jest niewiele warte.

Wlasnie po to sie kupuje uzywki. Bo sa tanie, a mozna wylapac, np z rozbitka czesci ktore jeszcze zrobia 50, 100tys km

Odnosnie kumpla A6.
Tak, kupil tanie czesci, bo te lepsze jakosciowo kosztowaly niewiele mniej niz w ASO - czytaj majatek.
Auto mialo isc na sprzedaz w ciagu pol roku, a wiadomo, ze nikogo przy zakupie nie interesuje, czy kupiles czesci za pare tysiecy, czy pare groszy.

kodzys - 2012-03-20, 22:49

Witam. Przy 43% na tyle możesz jeździć jeszcze z dwa lata bez problemu, gorzej jak na przodzie jest kiszka. Moim skromnym zdaniem jak na Volvo jeździć, jak zejdzie do 30% dopiero wymienić!!!!!!!!!!! I szczerze mówiąc nie wierz tym śmiesznym urządzeniom do pomiaru amorów bo one pokazują co chcą. Sprawdź w czasie jazdy, jak dupe rzuca albo auto się źle prowadzi (poczujesz) to wymień ale tak absolutnie.
kania - 2012-03-21, 07:37

kodzys napisał/a:
Przy 43% na tyle możesz jeździć jeszcze z dwa lata bez problemu


Co Ty za bzdury piszesz !!!!!! Powodzenia życzę przy dwóch osobach z tyłu , i małym bagażu.
kodzys napisał/a:
Moim skromnym zdaniem jak na Volvo jeździć, jak zejdzie do 30% dopiero wymienić!!!!!!!!!!!


:mur: I Ty w to wierzysz ? :kuku:

MiSiO - 2012-03-26, 13:58

Fakt. Urzadzenia do pomiaru amorow to wielka bzdura.

Podstawowy problem z nimi jest taki, ze nie maja pojecia z jaka twardoscia zawieszenia maja do czynienia.
10letni zawias sport wyszedl mi 85%, kumpla komfort, w mlodziutkim aucie wyszedl 50%.

Pomijam juz fakt, ze na jednym urzadzeniu wyjdzie 80%, a na drugim 50%

Zasada amorow jest bardzo prosta. Jak nie buja to mozna jezdzic

Kołtun - 2012-04-01, 10:51

Jeżeli chcecie zmierzyć skuteczność amortyzatora to trzeba go wymontować i dać na specjalną maszynę , na stacji diagnostycznej bada się przyczepność koła do podłoża a nie amortyzatory. Przyczepność zależy od rodzaju opon i ciśnienia jakie w nich panuje.
Michał V40 - 2012-04-01, 12:14

KAYABA polecam ostatnio właśnie wymieniłem przód cenowo są ok i jakościowo też polecam ta markę
jujo - 2012-04-28, 15:22
Temat postu: potrzebna pomoc!
Witam, potrzebuje porady odnośnie wyboru amortyzatorów, czytam i czytam i dużo więcej wiem na ten temat od Was, to może zacznę od początku,
po zakupie mojego volvo czyli parę miesięcy temu zaczęły się stuki z prawej strony przód, (przed zakupem sprawdzałem samochód na stacji kontroli i wyszło ok 70% na każde, ale jak wcześniej wyczytałem nie jest to wiarygodne w 100%) pojechałem dzisiaj, gdzie te stuki hałasy przy skręcaniu, na dziurach, przy ruszaniu no dobra są cały czas i okazuje się ze na prawy jest 16% na lewy30% czyli złom, pojechałem tylko dlatego, że mechanik chciał wymienić poduszkę ale wcześniej kazał sprawdzić to żeby za jednym zamachem zrobić, następnie pojechałem do sklepu i zrobiłem wieeelkie oczy jak mi pan ładnie zaproponował za amortyzator 460zl kayaba + poduszka 170 i łożysko 30 i wychodzi pięknie, pojechałem dalej i inny pan zaproponował 280zl/szt monroe + poduszka 160zl/szt więc jest już lepiej, chcąc dowiedzieć się więcej wszedłem tu, prawdopodobnie skończy sie na bilsteinach albo monroe, ale tu pojawia się problem jak natrafiłem na stwierdzenie nivo?jak to sprawdzić, co to znaczy, jak wybrać pod to amortyzatory i poduszki? Moje volvo jak stoi to ma wyraźnie wyżej tył. I teraz pomieszało mi się w głowie co wybrać żeby nie zaszkodzić. Moje volvo to wersja sport cokolwiek to znaczy w zawieszeniu? Podobno tylko wygląd zewnętrzny jest inny a reszta standardowa? Sorry za moją niewiedze, nie znam się na tym totalnie, naprawiam ludzi a nie samochody:)

Matt1243 - 2012-04-28, 19:52

Witam. Posiadam V40 z 2000r ostatni model sprzed liftu. Czy te amortyzatory będą pasowały ? W opisie napisane, że pasują od początku produkcji do końca a z tego co wiem to tak nie jest. http://allegro.pl/amortyz...2270670122.html
cynek777 - 2012-04-28, 20:31

jujo, nivo jeśli występuje, to wyłącznie w tylnym zawieszeniu, więc nie powinno Cię to dotyczyć z obecnym problemem.
Gdybyś jednak chciał zgłębić swoją wiedzę na temat nivo, to wszystko jest opisane (mniej lub bardziej przejrzyście), wystarczy użyć szukajki.
Np. http://www.v40.pl/viewtop...ghlight=nivomat

ovlov t4 - 2012-04-28, 20:40

Matt1243 zerknij na stronie producenta czy ten model podejdzie, będziesz miał 100% pewności ;)
digitec1 - 2012-04-30, 14:12

Matt1243, możesz mieć model przejsciowy, czyli nadwozie przedliftowe a zawieszenie przednie z modelu MY 2000 czyli amotyzator u Ciebie były ten od nowszego modelu >2000, te nowsze są przystosowane pod dłuższy łącznik stabilizatora aniżeli to było do roku 1999, więc jest problem, daj nr vin sprzedawcy lub sam zmierz swój obecny łacznik stabilizatora i poszukaj wg tego.
jujo - 2012-05-01, 09:11

[b]cynek777 dzięki za info.czyli obecny problem jest mniejszy niż mogłoby być, póki co czekam aż się skończy majowy week bo nie ma kto mi tego zrobić, pozdrawiam
lkj1 - 2012-05-04, 12:43

Do swojego S40 model przejściowy kupiłem te jak poniżej za 230 zł/sztuka
http://draken.com.pl/volv...roducts_id=1287

cynek777 - 2012-05-04, 20:29

Jest jakiś sens kupowania używanego amorka nivomat? Bo miałem już plan wymiany całości na zwykłe ale chroniczny brak funduszy powoduje ciągłe odwlekanie wymiany. Padł tylko jeden a drugi jest dobry :hmm: . Tylko kwestia czy jeżdżenie z jednym padniętym nie wymęczyło drugiego.
I czy jakby tylko jeden był sprawny to dał by radę z amortyzacją? Bo na dołkach buja się tył (w sensie, że podbija), więc może drugi też niedomaga już.

S40_powolniak - 2012-05-04, 21:19

Z jednej strony nie wiesz w jakim stanie jest używany, jak długo leży i ile wytrzyma, a z drugiej czasem używany oryginał podziała dłużej niż zamiennik, choć raczej nie w przypadku elementu eksploatacyjnego 10-letniego samochodu. Raczej zmień oba z tyłu, nawet na standardowe.
cynek777 - 2012-05-04, 21:28

Gdyby się dało tak łatwo zamienić na zwykłe to bym się nawet nie zastanawiał :P Przy zamianie, w grę wchodzi wymiana co najmniej amorków i sprężyn i nie wiem właśnie czy coś jeszcze, bo ciężko uzyskać jakieś konkretne info na ten temat.
vinci - 2012-05-04, 22:50

cynek777, Konkretnie to potrzebujesz 2 amortyzatory i 2 sprężyny,do tego przyda się zestaw odbojów i osłon przeciwkurzowych.Kwestia tego jaką masz twardość zawieszenia,jak masz sport i zmienisz na zwykłe springi i amorki to stwierdzisz,że źle się prowadzi i dziwnie jest.Jak masz jakiś comfort czy family to powinno być OK.
cynek777 - 2012-05-04, 22:59

No i to jest konkretna odpowiedź. :beer: Wg tabliczki mam comfort. Czyli wystarczy to co napisałeś tylko? Nie trzeba jakiś poduszek czy coś? Młody jestem :mrgreen: i to moje pierwsze auto więc się nie znam za bardzo, a poza forum nie mam się kogo poradzić. Porównywałem listę części z Vadisa i było trochę więcej pozycji różnych, chyba że mało istotnych albo różniących się tylko numerem a w rzeczywistości jest to samo.
vinci - 2012-05-05, 08:58

cynek777, Zmieniałem u siebie nivo na zwykłe,ale ja mam sport i na zwykłych amorkach i springach było za miękko na tyle i kiepsko się prowadził.Założyłem zestaw od T4 na tył i jest OK.Też dostałem info,że miski sprężyny i gumy mają inne numery...i na numerach się kończyło.Mam teraz dodatkowy zestaw,który jest identyczny.Sprężyna od nivo jest szersza,ale u góry się zwęża do takiej średnicy jak standardowa,dzięki czemu wszystko poza amorem i springami pasuje zamiennie.
cynek777 - 2012-05-05, 10:12

Dzięki, no to mnie przekonaliście. Nie będę już kombinował z używką nivo, tylko zamieniam na normalne.
MasterBlaster - 2012-05-05, 10:48

Trochę się w tym wszystkim gubię, a czeka mnie wymiana kompletu na tył. Wiele osób pyta w tym temacie, wiele jest porad, wiele złych opinii i naprawdę w głowie się miesza od tego wszystkiego i na pewno wiele osób nie może dojść do ładu tak jak i ja. :shock:

Czy ktoś mógłby zebrać informacje jakie dokładnie części najlepiej wymienić przy wymianie amortyzatorów i sprężyn na tył?

Plus dodatkowo każdy mógłby się wypowiedzieć skrótowo, jakie amortyzatory kupił, jakie sprężyny, jakie inne pierdołki i czy jest z tego zadowolony.

Wtedy byłby porządek w temacie i każdy zaglądający nie miałby problemów z poszukiwaniem informacji.

skrin - 2012-05-05, 11:36

Przód obie strony. Wymiana:
- osłona amorka nr 90047 - 60,00 zł szt
- łącznik drążka VVLS2112 A - 61,00 zł szt
- łożysko kolumny MC PE nr 801005 - 40,50 szt
- amortyzator Sachs 310838, 310839 - 295,00 zł szt
- łożysko amortyzatora LMI30356 - 156,00 zł szt.
Po nr bez problemu do znalezienia w necie. Trochę drogo dałem, ale to nauczka na przyszłość. Zadowolenie pełne - zaskoczony byłem, że taka zmiana w prowadzeniu auta.
Wcześniej miałem Monroe dla uzupełnienia - nie wylane ale wytłuczone.

MasterBlaster - 2012-05-10, 16:58

Dzisiaj miałem okazję zajrzeć pod auto przy okazji wymiany katalizatora i podejrzałem kolor sprężyn w ztyłu.

W zestawieniu informacji, w temacie odnośnie sprężyn nie ma kolorów, które ja posiadam, zonk :shock:

Mam kolory biały / różowy. Biały odnosi się zapewne do zawieszenia Sport, (co mnie osobiście zdziwiło, gdzie sport przy silniku 1.6 :lool: ), a co oznacza drugi parametr?

Jak mam dobrać sprężyny kupując żeby były odpowiednich kolorów?

I czy mogę wrzucić zamiast zawieszenia Sport, sprężyny od dynamic lub comfort żeby nie siadł tył?

jujo - 2012-05-10, 19:56

witam potrzebuje pomocy, kupiłem amortyzatory monroe i poduszki z lozyskami tez monroe, okazało sie że poduszki do mojego volvo nie pasują, oczywiscie oddałem je, ale teraz zeby dostac cos innego jest problem przynajmniej tak mowi mechanik, znalazł poduszki z lozyskiem firmy sks jesli dobrze zrozumiałem tylko sek w tym ze jedna kosztuje 470 zl ooooooo, w porownaniu do monroe za ktore dałem 160 jest róznica, jak ktos wie prosze o pomoc czy jest jakies wyjscie czy to koniecznośc i czy faktycznie to tyle stoi, mam volvo v40 2002 1.9D 102km z góry dzieki za odp pozddrawiam
Leny - 2012-05-10, 20:17

jujo napisał/a:
witam potrzebuje pomocy, kupiłem amortyzatory monroe i poduszki z lozyskami tez monroe, okazało sie że poduszki do mojego volvo nie pasują, oczywiscie oddałem je, ale teraz zeby dostac cos innego jest problem przynajmniej tak mowi mechanik, znalazł poduszki z lozyskiem firmy sks jesli dobrze zrozumiałem tylko sek w tym ze jedna kosztuje 470 zl ooooooo, w porownaniu do monroe za ktore dałem 160 jest róznica, jak ktos wie prosze o pomoc czy jest jakies wyjscie czy to koniecznośc i czy faktycznie to tyle stoi, mam volvo v40 2002 1.9D 102km z góry dzieki za odp pozddrawiam




Producent:
SACHS

Opis:
poduszka kolumny Mc Persona (mocowania amortyzatora) P VOLVO S40/V40 01-03


Cena detaliczna (z VAT):
239.37 PL

http://sklep.intercars.co...title=1&start=T

tu masz stronę cena dostępność :beer: na tej stronie w zakładce szukaj wklej ten numer yooyoy 802 373

jujo - 2012-05-10, 20:32

dziękuje za pomoc to robi różnice:)pozdrawiam
dougan - 2012-08-28, 22:35

Witajcie,

Ostatnio zauważyłem że przy nieobciążonym aucie różnica prześwitu nad kołami różni się o centymetr na niekorzyść lewej strony (z tyłu). Podejrzewam, że amorek Nivo ma już dość i zastanawiałem się co z tym fantem zrobić. Znalazłem w necie stronę firmy Nagengast z Gdańska, która specjalizuje się w regeneracji amortyzatorów. Chciałbym zapytać czy ktoś z Was miał z nimi do czynienia?

muzz - 2012-08-28, 22:45

Nivomat a zwykły amor to dwie rożne konstrukcje.
Zapytaj najpierw czy sie tego podejmą. A i zaznacz o jaki samochod chodzi bo nivo w Volvo to zupełnie inna konstrukcja niż np. w BMW.

actchris - 2012-09-05, 09:25

http://allegro.pl/Cart.ph...AsAAB8BYzg3NQ==


Dla pewności, czy dobrze wybrałem do swojego rocznika ?

Drugie pytaniem czy poduszki też muszę zmieniać od razu czy można jeździć na starych. Nie znam się i nie wiem jak ocenić czy są dobre czy złe a pewnie bez rozbierania to nawet w serwisie nie powiedzą ?

Gregorius - 2012-09-05, 09:30

actchris, dobrze dobrałeś.

Co do poduszek to jak rozbierzesz kolumnę to będziesz miał wszystko jak na dłoni. Możesz też teraz sprawdzić (pewnie niektórzy się oburzą) jak wyglądają poduszki pod maską patrząc na trzpień amortyzatora. Powinien być centralnie na środku poduszki. Zawsze jest to jakiś punkt którym można się sugerować co do stanu poduszki ;-)

koczus106 - 2012-10-13, 22:07

Ja założyłem Bilstein B4 na przód, nie mogę na nie złego słowa powiedzieć. Ale jakbym miał wtedy więcej $ to bez zastanowienia brałbym SACHS (idą na pierwszy monteaż do Merca i to mi wystarcza). Jakbym wtedy miał wjecej $ to zamiast BILSTEINów zapotał bym SACHSy
gt82 - 2012-10-27, 18:45

te gazowo olejowe Blisteina sż twardsze od volvoskich które siedziały tam od urodzenia.Troche telepie po tych naszych drogach bo tez zakupiłem tej firmy.
hubertharry - 2012-10-28, 20:20

u mnie przód i tył kayaba
tomasz_79 - 2012-11-03, 20:26

U mnie przód SACHS wymienione jakieś 50 tyś. kilometrów temu, na przeglądzie lewy 75%, prawy 74%. Sprężyn nie wymieniałem, wymieniałem tylko górne mocowanie amortyzatora też na SACHSA.
yorgus - 2012-11-08, 08:33
Temat postu: AMORKI
Witam,
czy ktoś się spotkał z firmą SRL , wczoraj byłem w sklepie aby zrobić rekonesans na przednie amorki i gość powiedział na dużą ilość sprzedanych 1 powrót co i się zdarza w renomowanych firmach.
Czytając opinie w świecie wirtualnym to jak zawsze tyle ile ludzi to i opinii ale mało jest bieżących użytkowników, to może ktoś u nas na tym jeździ proszę o info....

Bo dla mnie to jak z większością zakupów zamienników jak się trafi na ok to i przeżyje więcej niż firmowy.

Dzięki za info ......

keichi - 2012-11-08, 11:25
Temat postu: Re: AMORKI
yorgus napisał/a:
Witam,
czy ktoś się spotkał z firmą SRL , wczoraj byłem w sklepie aby zrobić rekonesans na przednie amorki i gość powiedział na dużą ilość sprzedanych 1 powrót co i się zdarza w renomowanych firmach.
Czytając opinie w świecie wirtualnym to jak zawsze tyle ile ludzi to i opinii ale mało jest bieżących użytkowników, to może ktoś u nas na tym jeździ proszę o info....

Bo dla mnie to jak z większością zakupów zamienników jak się trafi na ok to i przeżyje więcej niż firmowy.

Dzięki za info ......


SRL - Super Replacement Line czy jakoś tak. Nazwa już mówi sama za siebie.

muzz - 2012-11-08, 15:24

A to nie jest marka jakiejś hurtowni moto?
Tak jak kager jest własnością foty?
Wtedy można w opakowaniu spotkać amorek dobrej firmy bo tylko konfekcjonowany jest przez hurtownie.

actchris - 2012-11-18, 18:58
Temat postu: Re: AMORKI
yorgus napisał/a:
Witam,
czy ktoś się spotkał z firmą SRL , wczoraj byłem w sklepie aby zrobić rekonesans na przednie amorki i gość powiedział na dużą ilość sprzedanych 1 powrót co i się zdarza w renomowanych firmach.


No właśnie też nad nimi myślę tylko czy te:
http://allegro.pl/volvo-s...2775303830.html
będą pasować bo już zgłupiałem co do roczników do których pasują.
ja mam polifta 2001

digitec1 - 2012-11-19, 18:48

actchris, nie obrażając tej firmy to w tej kasie to łącznik dobrej jakości możesz kupić, te raczej nie będą pasować to polifta, a ty to chyba masz miksa u siebie skoro rok 2000, tam jest trochę cześci sprzed roku 2000 i trochę z 2001 w góre
kania - 2012-11-19, 19:08

digitec1 napisał/a:
chyba masz miksa u siebie skoro rok 2000

actchris napisał/a:
ja mam polifta 2001

Czytamy ze zrozumieniem.

actchris, nie ma czegoś takiego , jak amortyzator przedni , który będzie pasował do roczników 96-2004. Więc już jest coś nie tak.
Ty musisz szukać amorów typowo poliftowych , czyli pasujących od MY2001.

actchris - 2012-11-20, 13:59

kania napisał/a:
digitec1 napisał/a:
chyba masz miksa u siebie skoro rok 2000

actchris napisał/a:
ja mam polifta 2001

Czytamy ze zrozumieniem.

actchris, nie ma czegoś takiego , jak amortyzator przedni , który będzie pasował do roczników 96-2004. Więc już jest coś nie tak.
Ty musisz szukać amorów typowo poliftowych , czyli pasujących od MY2001.


Dokładnie .... dla tego coś mi nie pasowało z tymi rocznikami i opisem.
Amorki będę kupował w grudniu dla tego wolę się zapytać dwa razy niż kupić złą sztukę.

Przy okazji, tak wiem że są KYB itp ... ale szkoda mi kasy na amorki za tyle kasy skoro za połowę ceny z wymianą mogę mieć w sumie mało awaryjne (o ile się zorientowałem) amorki.

Co jeszcze można polecić z tanich zamienników do MY2001 ?? auto w 99% na miasto więc trasy odpadają chyba że wakacje.

yorgus - 2012-11-21, 09:28

Ja tylko jeszcze jestem ciekaw co do gwarancji na amorki , co się dzieje kiedy trzeba oddać wadliwy no wiadomo trzeba zdemontować i zamontować - kto za to płaci?
I czy wyjęcie oddanie - w tym czasie nasza volvinka stoi na kołkach - czekamy za nowymi i dopiero montujemy ....
Czy ktoś miał tą nie miłą operację?

kawyka - 2012-12-01, 20:35

Koledzy, mam do wymiany amortyzatory z przodu. Przez stukanie wymieniłem najpierw gumy na stabilizatorach ale nadal tłucze więc, jak powiedział mechanik do wymiany są amorki. Powiedzcie co tam jeszcze się powinno wymienić przy wymianie amorków ? Zwrócił mi też uwagę na kielichy (te gumu nad amorkiem), no i cos wspomniał że są tam jakieś łożyska czy coś... dobrze by bylo gdyby ktoś mnie nakierował co tam dokupić tak żeby był komplet i już za 1 razem wszystko zrobione :)
kawyka - 2012-12-03, 19:56

Mam do kupienia nowe kyaby przod razem z lacznikami stabilizatorow za 580 zl. Czy to dobra cena? Warto te amorki kupic ?

.................

Chciałem jeszcze zapytać co może być przyczyną że na prostej drodze jadąc około 110 km/h drzy mi kierownica i zarazem całe auto... byłem u mechanika tydzien temu i wymieniali mi gumy http://www.scandicar.eu/VSUSP2460S_p129379.html takie i jadąc do domu przez miasto nie osiągałem takiej prędkości żeby coś trzepało... Krotko mowiac przed wymiana gum bylo okej. No i sam fakt ze 2 kolesi wymienialo to od 8 rano do 17 "bo ciezkie dojscie" tez mnie zastanawia.... myslicie ze mogli cos spierdzielic ? Teraz musze jechac tam i sie kłócic z nimi. Tata zły jak osa a ja nie wiem już czemu te drgania się pojawiły :/

boberek123 - 2012-12-03, 22:26

kawyka napisał/a:
Tata zły jak osa a ja nie wiem już czemu te drgania się pojawiły :/
A opony zimowe kiedy założyłeś? Czy nie zbiegło to się w czasie i pytanie jakie to opony i czy dobrze wyważone?
Wolson - 2012-12-03, 22:28

kawyka napisał/a:
No i sam fakt ze 2 kolesi wymienialo to od 8 rano do 17 "bo ciezkie dojscie" tez mnie zastanawia.... myslicie ze mogli cos spierdzielic ?

Niestety dostęp do tych gum stabilizatora jest fatalny. Najprościej, by je wymienić, opuszcza się sanki. Wymiana trochę czasu zajmuje niestety. A mechanicy oczywiście, że mogli spierdzielić montaż. Nie wiem co rozkręcali, aby do gum się dostać, ale wystarczyło źle ułożyć stabilizator i już będzie problem z autkiem ...

kawyka - 2012-12-03, 22:33

boberek123, opony zimowe zakładałem już 3 tygodnie wcześniej i jeździłem nawet szybciej i problemu nie było...

Wolson, no oni właśnie sanki opuszczali i tą belkę poprzeczną która tam jest. Czyli ten stabilizator źle ustawiony powoduje te drgania na kierownicy no i całego auta zarazem ? Ja to miałem na poczatku wrażenie że któreś z kół jest luźne ale nic na to nie wskazuje wiec podejrzewam nieprawidłowy montaż. Tylko jak tym pajacom wytlumaczyc teraz ze wczesniej zanim oni sie zabrali to bylo wszystko dobrze... ;/

RadaR - 2012-12-03, 22:37

może być równiez przypadek, ja z drżeniem auta w 40tce walczyłem przez pół roku aż w końcu dałem felgi do prostowania i drżenie sie skończyło.

Może trzepłeś w dziurę i nawet nie wiesz?

kawyka - 2012-12-03, 22:42

RadaR, Jak bym pierdyknął w większą dziurę to na pewno bym wiedział. Bardzo się staram wszystko omijać no i jak jest dziurawo to wolno jadę. Opona ma wysoki profil a fela jest 16". No i przed założeniem te zimówki były wyważane.
Teraz trzeba to znaleźć i wyeliminować bo nie chcę żeby się coś tam rozsypało :/

[ Dodano: 2012-12-20, 12:29 ]
Dobra koledzy, dokonałem wymiany zawieszenia z przodu (amorki monroe, łączniki, poduszki i łożyska oryginał) i tłumienie jest bardzo fajne. Nic nie tłucze już. Auto stoi nieco wyżej i jest sztywniejsze :)

ALE najwazniejsze jest to że już nie mam żadnych odgłosów chrobotania przy ruszaniu dynamicznym. Wczesniej myslalem ze to sprzeglo wiec wymienilem sobie tarcze, docisk i lozysko i ku mojemu zdziwieniu przy dynamicznym ruszaniu słyszałem bardzo nieprzyjemny chrobot. Byłem przekonany że to sprzęgło albo dwumasa. A okazało się że było coś nie tak z zawieszeniem...

Pozdro :)

[ Dodano: 2012-12-29, 14:55 ]
Sprawa z drżeniem auta rozwiązana: złe wyważenie kół z tyłu, nie wiem jakim cudem bo koles normalnie mi na warsztacie to robił :P W norauto poprawili i juz lata bez wibracji :)

radt2 - 2013-01-02, 13:53
Temat postu: amortyzatory
witam Panie /Panowie
chciałbym podrążyć temat amortyzatorów - a mianowicie chciałbym sie dowiedzieć czy do volovo idzie dostać amortyzatory olejowe (czy tylko gazowe), w moim przypadku szukam przednich (mechanior radził olejowe ale z takimi sie do volvo nie spotkałem). Macie jakąś podpowiedz w zanadrzu gdzie i jakie szukać?
pozdrawiam

gt82 - 2013-01-02, 16:05

Wszystkie są olejowe z tego ci mi wiadomo.Te nowsze mają dodatkowo gaz co ma wydłużyć proces spienienia się oleju.
Wit- - 2013-01-02, 19:27

gt82 napisał/a:
Wszystkie są olejowe z tego ci mi wiadomo.Te nowsze mają dodatkowo gaz co ma wydłużyć proces spienienia się oleju.


Raczej zapobiegać spienianiu oleju.

gt82 - 2013-01-02, 19:37

Nom.Źle to ująłem :-> Wydłuża żywotnośc amorka :)
radt2 - 2013-01-03, 11:00

dzięki za odpowiedź - dodam iż jak szukałem (narazie przez neta) amortyzatorów - sklepy, hurtownie, allegro - po wiekszości było opisane "amortyzator gazowy" i to mnie wprowadziło jak mniemam w błąd. Ale skoro tak Panowie twierdzicie to już wiem o co biega. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
gt82 - 2013-01-03, 13:44

przyznam ci się że te gazówki są twardsze oz zwykłych.Wymieniłem na Blisteina i czuje wewnątrz różnicę:)
wronezz - 2013-01-04, 12:10

Witam
czy ktoś słyszał o marce JIBUGI Japan :) chcę kupić amorki na tył , u sprzedawcy kupując komplet naprawczy tylnego zawieszenia pytałem o ceny sprężyn i amorków kayaba , w odpowiedzi zaproponował

sprężyny TEVEMA koszt 250 zł komplet -( holenderskie aftemarket firmy Jamex ) ten producent swego czasu wyposażał VOLVO na pierwszy montaż

amorki JIBUGI Japan oryginalna jakość wyprodukowane w Japonii komplet 350zł.

prosił bym o możliwie szybkie przeanalizowanie tego :) bo nie wiem co to jest .

pozdrawiam

Gregorius - 2013-01-04, 12:12

wronezz napisał/a:
prosił bym o możliwie szybkie przeanalizowanie tego :) bo nie wiem co to jest .


wronezz napisał/a:
sprężyny TEVEMA koszt 250 zł komplet


Ja też nie wiem co to jest, ale za te pieniądze to kupiłem kompletne sprężyny Monroe-a na tył ;-) Więc jak dla mnie to nie warto w to wchodzić :-)

Wit- - 2013-01-04, 16:12

A marki, której wymieniłeś pierwszy raz słyszę.
Tak jak pisze Gregorius z ceną szału nie ma, w takich cenach lepiej wybrać coś sprawdzonego.

JK1 - 2013-06-10, 13:56

musze zmienić amortyzatory przód, lewy ma 31% prawy 71% (to boli bo jest ok, a amortyzatory wymienia się parami nieprawdaż?)

widze że polecane są produkty kayaba (stosunek jakości do ceny i do nich sie skłąniam) ale zastanawiam się czy coś jeszcze można urwać. Widziałem produkty firmy Kraft, może też coś z carismy jest tańsze?

co do sprężyn, są ok ale opinie co do wymiany są podzielone - jedni mówią żeby wymianiać wraz z nowymi amorami inni że mogą zostać...

Gregorius - 2013-06-10, 15:15

JK1 napisał/a:


co do sprężyn, są ok ale opinie co do wymiany są podzielone - jedni mówią żeby wymianiać wraz z nowymi amorami inni że mogą zostać...


Nie wymienia się rzeczy które są dobre. Ja wymieniłem same amortyzatory i wszystko jest OK. Jeżeli sprężyny faktycznie masz dobre to je zostaw. Zainteresuj się bardziej poduszkami. Ale żeby je dobrze ocenić i tak musisz rozebrać cała kolumnę.

JK1 - 2013-06-10, 16:09

z tego co wiem poduszki sa ok, ale to sie jeszcze okaze. A co do producenta amortyzatora? Kayaba i nie kombinowac ?
Gregorius - 2013-06-10, 16:14

Kayaba to to samo co Monroe. Ja zakupiłem Sachs, ale cena już większa niż w/w
ovlov t4 - 2013-06-10, 20:38

Godne polecenia są amortyzatory bilstein i sachs będziesz miał pewność co do jakości
adamdial - 2013-06-18, 10:57

rok temu kupowałem Bilstein na tył w scandicarze - no i jeden polał się. Poza tym po wymianie ze starych na oryginalnych na nowe, poziom tłumienia był taki sam. Obecnie szukam używanych oryginalnych. Nawet jak wytrzymają też rok, to cena 1/3 nowych. Robocizny nie liczę, bo sam wymieniam. Sachs u kolegi w A6 poleciał po ok 6mc, udało się jeszcze je zareklamować.
Baton - 2013-06-18, 11:35

W ubiegłym roku w wakacje wymieniałem komplet amortyzatorów przód+tył i wybór padł na bilsteina. Po wymianie czuć ewidentną różnice w tłumieniu, amorki radzą sobie świetnie. Zobaczymy jak będzie dalej, ale póki co sprawują się bardzo dobrze ;-)
digitec1 - 2013-06-18, 12:03

ja mam od 1.5 roku kayabę, wolałem nowe niż używane, szukałem bilsteina ale nie było dostępnych w dobrej cenie, była ale po tyle prawie ile sachs, jestem zadowolony fajnie się jeździ na tym

warunek dobre sprężyny i inne elementy w zawieszeniu też muszą być sprawne ale to chyba oczywiste

darcun4 - 2013-06-19, 17:58

Aż uszczęśliwiony nie wiedziałem gdzie napisać ;-)
Nie wiem jakie są zamontowane u mnie, ale dzisiaj byłem na diagnostyce je sprawdzić. Przeżyłem lekki szok :shock: . Najsłabszy ma 67% sprawności. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że sam na nich przejeździłem dokładnie 101895 km.
A nie wiem ile poprzedni właściciel.

Nielot - 2013-12-20, 09:27

Duża będzie różnica między kayabą a bilsteinem ? Czy można spokojnie brać co tańsze ?
levyblok - 2013-12-20, 09:32

Miałem kayaba w poprzednim aucie tyl wytrzymał poł roku. Nigdy wiecej.
koval1980 - 2013-12-20, 09:46

levyblok napisał/a:
Miałem kayaba w poprzednim aucie tyl wytrzymał poł roku. Nigdy wiecej.

a ja mam już chyba ze 2 lata codziennej jazdy i też z tyłu i zużycie znikome, jak to wytłumaczysz?

Nielot - 2013-12-20, 19:23

To może Sachsa wziąć do kompletu z poduszkami ?
marcinas - 2013-12-20, 22:17

levyblok musiałeś chyba trafić na jakiś felerny egzemplarz, albo jeszcze coś innego... u nas dwa auta jeździły na kayabach... nic się nie działo i nawet fajnie się jeździło... bilstein wiadomo że porządna firma :)
Gregorius - 2013-12-21, 09:20

Nielot, kayaba to monroe :-P Wymieniałem przód i miałem ten sam dylemat. Po przemyśleniach i rozeznaniu tematu zrezygnowałem z kayaby/monroa i wybrałem Bilsteina :-D Jest jeszcze droższy Sachs. Wybór jest prosty. Albo Bilstein albo Sachs. Cena o wiele wyższa niż kayaba/monroe ale według mnie warto zainwestować niż dwa razy wymieniać :bezr:
Kasperejros - 2013-12-21, 09:58

Nielot, Na Łódź monroe/kyb nie dadzą rady, przerabiałem to w każdym poprzednim samochodzie, KYB są tanie i dobre ale w ekstremalnych warunkach zdechną szybko. Sachs mogę polecić z bilsteina nigdy nie korzystałem to nie wiem.
Nielot - 2013-12-21, 11:20

W takim razie wszytskie amorki kupię Sachsa. Poduchy też

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group