www.V40.pl
Forum miłośników Volvo V40, S40, V50, C30

Bez turbo - Dławienie na niskich obrotach a potencjometr przepustnicy?

Michał Kuzdro - 2007-12-10, 16:00
Temat postu: Dławienie na niskich obrotach a potencjometr przepustnicy?
Witam,
Pisałem jakiś czas temu o dławiącym się na niskich obrotach silniku.
Dzisiaj podjechałem do mechaniora, ten sprawdził cewki i przewody, po czym stwierdził, że on obstawia uszkodzony potencjometr przepustnicy.
Nic nie znalazłem w starych topicach, więc może ktoś miał jakieś doświadczenia w tym temacie?
Ustrojstwo kosztuje ok. 100 więc dramatu nie ma ale jak stwierdzić czy to jest przyczyna?
Może ktoś już próbował ożywić wspomniany element np. KONTAKT-em?
Tak czy siak, szukam wszelkiego info w temacie potencjometru przepustnicy.
Z góry serdeczne dzięki z wszelkie info.

[ Dodano: 2007-12-11, 21:20 ]
Nikt, nic?

kris49 - 2007-12-17, 20:05
Temat postu: Dławienie na niskich obrotach a potencjometr przepustnicy?
Witam,

mam podobny problem, z tym ze dopiero zamierzam wziąć się za czyszczenie silniczka krokowego, w dalszej kolejności chce sprawdzic wlasnie potencjometr przepustnicy i tu pytanie:

gdzie go szukać?

dzieki
krisss

Michał Kuzdro - 2007-12-18, 05:48

Silniczek krokowy prawy przód silnika(pod mniejszym plastikiem, przepustnica zaraz za nim i potencjometr bezpośrednio pod przepustnicą z podłączonym kablem ( takie małe czarne coś) Jeżeli chodzi o przepustnicę to nie wiem czy nie przyniosło by efektu potraktowanie jej kontaktem?


Nadal czekam na info od ludzi którzy przerabiali temat dławienia się silnika przy dobrych przewodach i cewkach. Co może być jeszcze problemem?
Pozdrawiam.

kris49 - 2007-12-18, 09:56

znalazlem w jednym poscie takie zdjecie (01), a u mnie wyglada to tak (02)

czy mówimy o tym samym sprzęcie?

krzysiek

Nick Noname - 2007-12-18, 15:21

na zdjęciu masz zaznaczony silniczek krokowy tylko na pierwszym jest po obudową i całego go nie widać
Emil - 2007-12-19, 14:47

kris49 napisał/a:
a u mnie wyglada to tak (02)
kris49, To jest 2,0T lub 1,9T4
Jeśli chodzi o dławienie to z tego co napisałeś na niskich obrotach i wysokim biegu powinno aż szarpać=100% cewki do wymiany. Sprawdź czy nie są pęknięte.
Jeśli kiepsko odpala to Regulator ciśnienia paliwa do wymiany jest pod listwą wtryskową.
Jeśli chcesz mu depnąć i się dławi to albo masz walniętą pompę paliwa lub 2 regulator ciśnienia odpowiadający za przelew paliwa. Jest on w okolicy filtra paliwa przy zbiorniku.

Rzecz 2 owego silniczka nie ma co czyścić. W 2,0T i 1,9T4 jest tam aktywny węgiel który tym steruje. Nie pytajcie bo sam nie wiem jak to do końca działa :-?

Ogólnie sprawą dławienia się benzyniaka uturbionego zajmuję się od ponad roku i już jest coraz lepiej. :-P

kris49 - 2007-12-20, 10:56

Dzieki za info, jednak cały czas mi się coś nie zgadza, ja mam silnik 2.0l benzyna, dlawi mi sie tylko po tym jak silnik się rozgrzeje i ustabilizuje na normalnym poziomie obrotów ok 800obr/min., wtedy zaczyna skakac np. na chwile na 1500 i spadek na 500 i albo sie podnosi albo gasnie...

poza tym wszystko w porzadku, odejscie ma prawidlowe i na wyzszych obrotach dziala prawidlowo

moze to jednak Idle Control Valve, gdzieniegdzie zwany silnikiem krokowym?!

k

Emil - 2007-12-20, 11:03

kris49 napisał/a:
na chwile na 1500 i spadek na 500 i albo sie podnosi albo gasnie...
kris49 napisał/a:
moze to jednak Idle Control Valve, gdzieniegdzie zwany silnikiem krokowym?!

Możliwe jednak jaką masz gwarancje że ciśnienie w układzie paliwowym jest stałe?
Ja mam 2 regulatory 1 utrzymuje ciśnienie na listwie, 2 w całym układzie a nadmiar wycofuje do zbiornika.
Nie jestem pewien na 100% ale ja mam Aktywny węgiel i to on steruje pracą obrotów. Typowego silniczka tu nie ma.

Upewnij się co do tego silniczka krokowego na kompie w jakimś warsztacie.
Jeśli nie będzie żadnych błędów z Paliwem zastanów się nad tymi regulatorami.
Pompy paliwa wytrzymują góra do 150.000km więc jeśli masz więcej a jej nie robiłeś weź ją pod uwagę.

Michał Kuzdro - 2007-12-20, 21:36

Emil, ok rozumiem regulator i historię z paliwem, bo na początku tylko na nim się dławił. Tylko teraz pytanie rodem z "Rejsu - To skąd łzy?" Dlaczego dławi się teraz na gazie?
Czy gość w warsztacie jest w stanie mi sprawdzić stan cewek? Byłem u jednego magika i spryskał mi cewki wodą (ciekawy przyrząd warsztatowy) po czym stwierdził że są OK bo łuki nie skaczą po silniku (?)
Co o tym sądzicie?
:-?

Emil - 2007-12-21, 09:34

Michał Kuzdro napisał/a:
Dlaczego dławi się teraz na gazie?

Pasożyta masz?Hmm no to inaczej trzeba podejść do sprawy.
Michał Kuzdro napisał/a:
Byłem u jednego magika i spryskał mi cewki wodą

O takiej metodzie pierwsze słyszę i nie sądzę by była dobra na elektronikę cewek.
O ile się nie mylę to masz cewki na głowicy takie kwadratowe duże. Są one dość tanie nowe ale dla pewności spróbuj załatwić od kogoś z okolicy żeby użyczył ci swoje do sprawdzenia. 2 Wyjściem jest komputer. Jeśli wykaże błąd spalania stukowego lub mu podobny to będziesz miał pewność że to cewka. Jeśli nie wymieniałeś świec i kabli zrób to w pierwszej kolejności.
Zaobserwuj jakie masz spalanie jeśli wzrosło może to świadczyć o zużyciu świec i zrób pewien test.
spróbuj ruszyć z 2biegu tak aby zaczął jechać bez gazu wtedy wciśnij mu do dech. Jeśli ruszy bez zadławienia się powtórz to z 3 biegiem(jazda bez gazu i w deskę). Jeśli cewka będzie uszkodzona lub na wykończeniu powinno zacząć szarpać na skutek słabej iskry.

Michał Kuzdro - 2007-12-22, 08:46

Emil napisał/a:

spróbuj ruszyć z 2biegu tak aby zaczął jechać bez gazu wtedy wciśnij mu

Emil prędzej mi skrzynia wyskoczy niż on z 2 bez gazu ruszy :) )
Ale spróbuję, dzięki za radę.

slaw - 2008-02-19, 08:51

Witam koledzy

Jest to co prawda stara sprawa , ale chciałem się dowiedzieć czy poradziłeś sobie z tym problem , dławienia ponieważ mam taki sam problem , a w mojej miejscowości żaden mechanik mi nie pomoże , dlatego sam chcę to naprawić . Volvo v40 z 96 , 2,0 16V (gaz sekwencja) . Dodam że na gazie też sie dławi , natomiast jak się rozgrzeje to jest o.k. Chyba spróbuję zaczynając od cewki jak wyczytałem w różnych postach . co myślicie na ten temat . zakres dlawienia 1500 do 3000 obr

Pozdrawam

volvomar - 2008-04-01, 10:31

wiatam ja mam ten problem z dławieniem tylko że u mnie występuje do 1700 obr a póżniej jest ok. jeszcze nic z tym nie robiłem ale będę sledził temat pozdrawiam
madrus - 2008-07-09, 22:15

Witam, miałem takie same objawy jak wy - falujące obroty, brak mocy, podczas przyspieszania odczuwało się w pewnym momencie przerwę (chwilowe przerywanie). Wymieniłem więc przepustnicę z czujniekiem jej położenia oraz przeczysciłem silniczek krokowy. Pomogło tylko w części a mianowicie nie ma przerywania podczas przyspieszania, jednak nadal falują obroty i jeszcze brakuje mu pełnej mocy. Może faktycznie to wina cewek (przewody iświece zapłonowe wymieniałem). Jeśli komuś uda się w tym pomóc proszę o info. Pozdrawiam
Premi - 2008-07-28, 00:16

Witam
Ja mam problem nie do końca taki sam,ale być może przyczyna podobna.Czy to na gazie czy benzynie obroty na biegu jałowym lecą jak opętane na 2500 do 3000 i tak sobie zostają.Albo falują pomiędzy 1500-2000.Ja za winowajcę tego brałbym silniczek krokowy.Przeczyszczenie na szybko przyniosło efekt,ale krótkotrwały.Być może wina nie leży w samym zabrudzonym silniczku a w elektromagnesie czy cokolwiek to jest,który nim steruje.
Wie ktoś cosik w tym temacie?

igneo - 2008-08-11, 23:25

U mnie ciągle jest problem z dławieniem na niskich obrotach, czasem szarpie przy odpuszczeniu gazu, po odpaleniu zimnego czasem nierówno pracuje. Wyczyściłem przepustnicę, wymieniłem świece - bez zmian. Wymieniłem w końcu komplet kabli i cewek - wciąż to samo. Teraz chyba przyjdzie zainteresować się czujnikiem położenia przepustnicy.

Na marginesie: jeśli jest ktoś zainteresowany cewkami i kablami do 1.8 benzyna 2000r (nr części 1275602 i 1275603), to zapraszam http://www.v40.pl/forum/viewtopic.php?t=10777

fusionx - 2008-08-14, 09:57

igneo napisał/a:
U mnie ciągle jest problem z dławieniem na niskich obrotach, czasem szarpie przy odpuszczeniu gazu, po odpaleniu zimnego czasem nierówno pracuje. Wyczyściłem przepustnicę, wymieniłem świece - bez zmian. Wymieniłem w końcu komplet kabli i cewek - wciąż to samo. Teraz chyba przyjdzie zainteresować się czujnikiem położenia przepustnicy.


Borykam się z podobnym problemem. Jak jest silnik zimny po nocy albo dluzszym postoju w dzień to nie ma mocy - dławi się i potrafi zgasnąć. Jak już się rozgrzeje to jest ok. Pracuje równo. Krokowy i przepustnica umyta w poprzednim tygodniu i nie stwierdziłem poprawy. Auto odpala od kopa, wiec cewki i kable chyba sa ok. Z reszta jak byłem na przeglądzie gazu to powiedzieli, że nie ma sensu ich ruszać bo są dobre.

Gdybyś igneo znalazł rozwiązanie to pochwal się.

Tomek_dab - 2008-08-19, 09:30

mam identyczny problem co fusionx - tyle, że mam diesela. Przez około 15 sekund od odpalenia silnik pracuje nierówno, ale tylko rano, gdy silnik jest zimny.
itey - 2008-08-19, 09:38

Tomek_dab napisał/a:
mam diesela. Przez około 15 sekund od odpalenia silnik pracuje nierówno, ale tylko rano, gdy silnik jest zimny
u mnie pomogło wyczyszczenie świec żarowych i zasugerowano mi "przyglądnięcie" się czy aby płyn chłodniczy mi jakoś do cylindrów nie podcieka po długim postoju (czyżby uszczelka pod głowicą?)...
Tomek_dab - 2008-08-19, 16:17

Tak, to może być uszczelka pod głowicą. Twierdzę tak z uwagi na to, że po odpaleniu rano, zakopci na biało.
itey88 - u Ciebie też są podobne objawy ?
A co do świec - przeczyszczę je po powrocie z wakacji i napiszę o rezultacie.

itey - 2008-08-19, 20:35

Tomek_dab napisał/a:
itey88 - u Ciebie też są podobne objawy ?
były i ustały po tym co wyżej napisałem, choć martwi mnie to, że miałem monitorować uszczelkę... :-/
Tomek_dab - 2008-08-20, 00:57

a przy odpalaniu rano zakopci Ci na biało ? może wtedy gdy przygazujesz przy pierwszym odpaleniu ?
itey - 2008-08-20, 07:23

Tomek_dab napisał/a:
a przy odpalaniu rano zakopci Ci na biało ?
nie już mi nie kopci. jest tak jak powinno być :)
Tomek_dab - 2008-08-20, 10:35

no to sie nie masz o co marwić... Gdyby nie to, że to jest chyba największa uszczelka pod maską, też bym się nie martił :-P
igneo - 2009-05-28, 21:53

No więc pochwalę się - znalazłem w końcu przyczynę, był to zużyty parownik Landi Renzo IG1.
Objawy miałem następujące:
- czasem problemy z zapalaniem (zapalam zawsze na benzynie) - zdarzało się że kilka-kilkanaście sekund trzeba było pokręcić;
- czasem mulenie na niskich obrotach (na benzynie i na gazie), najbardziej na zimnym silniku;
- czasem mocne szarpanie przy odpuszczeniu lub przyciśnięciu gazu (niezależnie czy zimny czy rozgrzany);
- lekkie falowanie wolnych obrotów, mocniejsze przy włączonej klimie;
- dość spore (chyba) spalanie (13-14l LPG po mieście przy emeryckiej jeździe + benzyna na rozruch).

Po regeneracji reduktora pierwsze 4 objawy ustąpiły (spalania jeszcze nie zdążyłem sprawdzić).
Wcześniej przeszedłem przez wymianę kabli, cewek, świec, czyszczenie przepustnicy, wymianę filtra LPG i regulację instalacji oraz wymianę sondy lambda ale nic to nie pomagało (no może na starej sondzie wolne obroty ciut bardziej falowały).

Pozdrawiam i życzę wszystkim "usterkowiczom" znalezienia przyczyny.

bertone - 2009-06-09, 22:41

Odgrzeje kotleta
Mam problem z dławieniem sie silnika na obrotach ok 2000 najczesciej przy 2 bieg,po wizycie u mechanika i diagnostyce wyszlo ze to kolo zmiany fazy rozrzadu wiec mimo nie malych kosztow wymienilem.Odjechalem kawalek z warsztatu dlawienie tak jak bylo tak jest!!!Nastepnego dnia zrobilem kolejna diagnostyke i rezultat -zero bledow.Czy blad przepustnicy czy cewek pokazal by komputer czy przyczyny szukac w czym innym???Dodam ze z kołem wymienilem pompe rozrzad filtr paliwa,powietrza i.t.d.Przebieg oryginalny 120tys

sadza - 2009-10-04, 13:41

igneo, igneo, igneo, igneo, igneo, igneo, objawy nie wróciły do dzis? bo mam ten sam problem (z tego co widzę), i zastanawiam sie czy ładować sie w koszty?

ps. a propo - ile zapłaciłes za naprawę?

igneo - 2009-11-21, 22:01

Jest tak sobie - odpala teraz dobrze, spalanie ciut spadło, ale dalej coś go czasami muli po odpaleniu na ciepłym silniku - tak że nawet czasem sam z siebie zaczyna strasznie szarpać, ale przegazowanie na luzie wtedy pomaga, po ok. minucie jazdy też mu przechodzi i później już jest OK.
Nie wiem, czy to czujnik położenia przepustnicy, czy jakiś czujnik temperatury, czy sonda (była niby wymieniana rok temu) czy jeszcze coś innego.

Za regenerację parownika zapłaciłem 300 albo 350zł w Krakowie na Zbożowej (Alfa).


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group